Dowcipy





jarsonik - 03 mar 2010 21:46
Polscy myliwi pojechali na polowanie dewizowe do Niemiec. W biurze obsugujcym polowanie i opiekujcym si myliwymi owczy pyta na co chc Polacy polowa. Na to oni [P]:
- a co macie i ile kosztuje??
Niemiec[N]:
- mamy ubra kosztuje 5000 euro
P: o to drogo, moze macie co taszego??
N: no mamy jelenia 2000 euro
P:kurcze tez drogo, moze co taszego si znajdzie??
N: tasze??.........hm.....mamy krliki 200 euro sztuka
P: o to ju lepiej, ale moe co sie znajdzie taniej??
N: w sumie to mamy jeszcze RUMUNA za 5 euro
P: o to nam pasuje, bierzemy
owczy wystawi odpowiednie dokumenty pozwalajce na odstrza jednego rumuna i opiekunowie zabrali polakw do miasta na polowanie. Ida ulic z naadowanymi sztucerami, rozgldaj si, patrz za rogiem jest..........dwch Rumunw grzebie w mietniku. Przystanli po cichu zoy si jedne polak do strzau, wycelowa, strzeli. TRAFI. Podchodza do lecego rumuna, wszyscy zadowoleni, e taki adny okaz, ale zza rogu policja na sygnale podbija do naszych mysliwych i od razu z kajdankami lec. Polacy spokojnie, mwi,ze papiery na odstrza maj, i legalni ebro kupili. Policjanci patrza i mwi
- papiery w porzadku s, ale przy paniku nie wolno strzela.




Micha88 - 05 mar 2010 21:31
Jeeli:
- moesz rozpocz dzie bez kofeiny,
- zawsze moesz by radosny i nie zwraca uwagi na niedogodnoci,
- nie zawracasz ludziom gowy swoimi problemami,
- moesz kadego dnia je to samo i by za to wdzicznym,
- nie obwiniasz innych za co, co nie idzie po twojej myli,
- nie musisz kama,
- radzisz sobie ze stresem bez wspomagaczy,
- zasypiasz bez tabletek,
- nie zwracasz uwagi na kolor skry, orientacj seksualn, przekonania religijne czy polityczne ludzi,
- guzik ci obchodzi kryzys finansowy,
to wanie osigne poziom rozwoju swojego psa.



marakus - 06 mar 2010 19:00
Jeeli:
- moesz rozpocz dzie bez kofeiny,
- zawsze moesz by radosny i nie zwraca uwagi na niedogodnoci,
- nie zawracasz ludziom gowy swoimi problemami,
- moesz kadego dnia je to samo i by za to wdzicznym,
- nie obwiniasz innych za co, co nie idzie po twojej myli,
- nie musisz kama,
- radzisz sobie ze stresem bez wspomagaczy,
- zasypiasz bez tabletek,
- nie zwracasz uwagi na kolor skry, orientacj seksualn, przekonania religijne czy polityczne ludzi,
- guzik ci obchodzi kryzys finansowy,
to masz wietnego dilera.



Blade - 08 mar 2010 8:12
Rozmowa przez CB Radio:
Kolega - Koledzy, jak drka na (...)
Gos 1 - Czysto, kolego, moesz pomyka
Gos 2 - Nieprawda, stoj ch**e przy wjedzie!
Gos 1 - No no! Tylko nie ch**e...




CezaR83 - 10 mar 2010 3:30
Z okazji zbliajcego sie sezonu F1

Przychodzi Baba do lekarza a lekarz pyta co jej jest.
Baba na to:
- Jestem senna, Panie doktorze,
A lekarz na to:
- A ja Alain Prost
------------------------------
Facet zatrzyma na jezdni swojego trabanta na zakazie postoju (z bia tabliczk "Nie dotyczy chodnika"). Wraca po jakim czasie i widzi policjanta wypisujacego mu mandat. Podchodzi do niego i grzecznie pyta:
- Dlaczego pan pisze mandat?
- Poniewa tu jest zakaz postoju.
- Ale tu jest wyraznie napisane "Nie dotyczy chodnika".
- No wasnie, a pana samochd stoi na jezdni.
Facet wyciga dowd osobisty, podaje policjantowi, a tam jak byk: Tomasz Chodnik.



FirebirdTransAm - 10 mar 2010 8:48
a tam jak byk: Tomasz Chodnik.




Rain - 10 mar 2010 9:22
M do ony:
- Czemu ty taka tpa jeste? Nie mog ju tego znie! Nawet suwakiem logarytmicznym nie umiesz si posugiwa! Albo si nauczysz, albo wypier....
Nastpnego dnia m wraca z pracy, a ona wita go w korytarzu z suwakiem logarytmicznym w doni:
- Twj czonek ma 16 centymetrw dugoci. Moja pochwa ma 18centymetrw gbokoci. Jestemy maestwem od omiu lat, wic cakowita suma niedoruchania wynosi 42 kilometry i 345 metrw. Albo doruchasz, albo wypier....



widmo82 - 10 mar 2010 17:21
Opinia o pracowniku

1. Jan Kowalski jest moim pomocnikiem do spraw programowania, zawsze
2. ciko pracujcym. Jest samodzielnym pracownikiem nigdy nie
3. narzekajcym na warunki pracy. Nigdy nie zdarzyo si, eby Jan K.
4. odmwi, gdy kto potrzebuje jego pomocy. Poza tym zawsze
5. koczy prace w okrelonym terminie. Czsto ubiega si o dodatkowe
6. zadania i powica si im cay, omijajc nawet swoje wasne
7. przerwy
niadaniowe. Jan K. jest czowiekiem, ktry nie ma
8. w sobie nic z prnoci. Doskonale umiejtnoci s potwierdzeniem jego
9. wiedzy o programowaniu. Gboko wierze, ze mj pomocnik, Jan K. moe by
10. zaklasyfikowany jako bardzo dobry pracownik, ktry nie powinien zosta
11. zastpiony przez kogo innego. Rekomenduje, eby Jan K. zosta
12. awansowany. Jestem pewien, ze czas powiecony tej decyzji nie okae si
13. stracony, co na pewno zaowocuje dla dobra firmy w najbliszym czasie.

Zacznik:
Ten idiota stal nade mn cay czas jak pisaem ta rekomendacje. Uprzejmie
prosz o ponowne przeczytanie tylko nieparzystych linijek rekomendacji.



Xionc - 11 mar 2010 22:16

wpada typ do domu i od drzwi drze ryja do ony:

- Jolka!!! dawaj wiadro, bd rzyga, szyyyybko!!!

kobita w popochu biegnie, targa kube, nagle chop staje jak wryty i spokojnym tonem zagaja:

- luzik, spoko, zmiana planw, zesraem si...


Panowie, to nie jest dowcip, to si zdarzyo na prawd, ze 3 lata temu na zjedzie integracyjnym UW Prawa I rok, znam ich osobicie. Tyle, ze akurat do szli w 8 trzymajc si za bary do najbliszego sklepu...



damian - 12 mar 2010 13:22
Jasio, piszc wypracowanie, pyta ojca:
- Tato, jak si powinno pisa: Krlowa Lodu, czy Krlowa Loda?
- To zaley, synu, czy chcesz eby bya postaci negatywn, czy pozytywn...



Micha88 - 13 mar 2010 11:37
Rosyjski atomowy okrt podwodny klasy "Tajfun" przenoszcy strategiczne rakiety nuklearne. Pozycja: gdzie na morzu Barentsa. Czas: 03:50 czasu moskiewskiego. Nagle - wstrzs. Przebudzony kapitan wywouje oficera wachtowego:
- Co si dzieje?
- Jakie dwie minuty temu chory Kowbasiuk otrzyma radiogram, e jego ona wyjechaa z jakim kochasiem do Wenecji.
- No a wstrzs?!
- Rakiety dolec do Wenecji za 18 minut.

-----------------------------------------------------

Bg przechadza si po piekle - przeprowadza inspekcj. Lucyfer pokazuje mu pomieszczenia po kolei. Wchodz do jednego - stoj faceci, gacie maj zsunite, tyki na wierzchu, co jaki czas sycha wist bata i krzyk. Lucjan mwi:
- Tu trzymamy niewiernych facetw. Ile razy ktry dziennie zdradza, tyle batw dostaje.
Bg ze zrozumieniem pokiwa gow. Poszli dalej. W nastpnym pomieszczeniu - tak samo faceci ze spuszczonymi gaciami stoj, tylko bat wiszcze czciej i czstsze krzyki sycha. Bg pyta:
- A to kto?
- Tu karzemy kieszonkowcw. Ile razy dziennie ktry wsadzi rk do cudzej kieszeni, tyle batw dostaje.
W nastpnym pomieszczeniu uderzenia batw zleway si wraz z wrzaskami grzesznikw w jeden huk. Przekrzykujc go, Bg zapyta:
- A tu kogo macie!?
Na co Lucjan:
- Spamerw...



widmo82 - 15 mar 2010 14:46
Polska 2020. Miliony Polakw spaceruje po plaach Tunezji, Egiptu...
Chodz szukaj, moe co zgubi jaki bogaty Francuz lub Niemiec.



CezaR83 - 18 mar 2010 2:34
- Niech wiadek opowie swoim sowami, jak doszo do tego incydentu.
- Idziemy wieczorem z Mart t uliczk obok parku. Nagle, wyskakuje z krzakw zboczek i zaczyna posuwa Mart.
- A wiadek?
- A ja stoj, jak ta idiotka, sama, bez pary...
--------------------------------
Paac krla Francji, Ludwika XV. Trwa remont generalny. Ludwik i jego ona oraz nadworny architekt decyduj, jaki kolor ma mie sufit w krlewskiej sypialni. Ludwik chce niebiesko-fioletowy, a krlowa - rowo-biay. Nie ma szans na kompromis.
Krl si wk*rwi i zwraca si do architekta:
- Paskie zdanie, jako specjalisty bdzie decydujce - mwi Ludwik XV. - Jakim kolorem pomalowa sufit?
- Krlu - odpowiada dizajner. - Krlowej kolor powinien by na suficie, gdy ona czciej bdzie na spoziera.
- Monsieur... - mruczy krl. - Moe i jest pan dobrym architektem, ale Francuz z pana - ch*jowy!
----------------------------
Pracownik agencji reklamowej wychodzi z pracy do domu o 16-tej. Koledzy dziwnie na niego patrz i nic nie mwi. Na drugi dzie znowu wychodzi do domu po 8 godzinach. Koledzy patrz z niesmakiem, ale milcz. Trzeciego dnia po 16-tej kole pakuje manele i zabiera si, do wyjcia. Koledzy nie wytrzymuj.
- A ty co ku..rwa! My tu zapierda..lamy jak osy po 16 godzin a ty sobie do domu idziesz?
- No....ale... ale.. ja mam urlop...



Blade - 18 mar 2010 7:55
Rozmawia dwch facetw:
- Szwagier co roku na wita bije wini - mwi pierwszy-

- A co on tak tej teciowej nie lubi?- pyta drugi




Grzyby - 18 mar 2010 12:23
Badania wykazay, e 40% mczyzn miao pierwszy kontakt seksualny pod prysznicem. Pozostaych 60% w wojsku nie suyo....

Zapytano on sportowcw, jak tam ich poycie intymne z mami.
ona pikarza odpowiedziaa:
- W sumie ok, tylko po kadym orgazmie musi wyj na rodek pokoju.
ona ywiarza figurowego odpowiedziaa:
- Oszale mona, po wszystkim wystawia mi noty za technik i walory artystyczne.
ona biathlonisty odpowiada:
- W sumie nie ma za wiele do mwienia... Przybiegnie, pooy si, strzeli i biegnie dalej.

Przychodzi starszy pan do lekarza:
- Budz si rano, pukam babci, wychodz z domu, spotykam ssiadk i j te pukam. Pniej widz drug ssiadk i znw pukanko. Nastpnie wychodz na ulic a tam ssiadki, sklepowe... naprawd synku nie wiem co zrobi...
- I od kiedy tak macie?
- Od jutra, jeli by si dao, to od jutra...

- Chod Romek, wdk kupimy i z sokiem sobie wymieszamy.
- Z pomaraczowym?
- Z trawiennym...

Kochanie, jestemy ju po lubie, wic moesz mi w kocu powiedzie ilu facetw miaa.
- Siedmiu.
- Chcesz powiedzie, e jestem sidmy?
- Nie, czwarty.

A mwia, e bya dziewic!!!
- No bo byam, zapytaj Mariana!

Starsze maestwo. Udao im si po cikich bojach zmontowa mae bara-bara. Nagle facet, patrzc na zon, ktra sapie i przewraca oczami pyta :
- Kochanie... dochodzisz, czy odchodzisz?



nemi - 20 mar 2010 17:44
Widzielicie kiedy rasowego dresika? Elegancki, z acuchem, ysy jak kolano, super komra, dresik prawie wyprasowany w kant i jedzie taki tramwajem w Warszawie. I na plechach napis... "ROOM SERVICE" Rzecz si dziaa w wczoraj .
Ciekawe, czy wiedzia w ogle co to znaczy



krzych - 20 mar 2010 17:52
Moze to byl "boy", ale w inny sensie?



Radex - 20 mar 2010 20:56

Moze to byl "boy", ale w inny sensie?
boy dresowy



rulh - 23 mar 2010 22:11
Siedzi Niemiec w okopie i co mu do uba strzelio



Rodeo - 23 mar 2010 22:39
Rzenik mia syna, mao rozgarnietego, ale jedynego, wiec chcial mu przekazac dorobek zycia. Prowadzi go do fabryki i mwi:
- Zobacz tu jest maszyna, wkladasz do niej barana, wychodzi parwka,kapujesz?
- Nie !
- No, ku..., co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parwka - kapujesz?
- Nie
- No ja pier... - patrz tutaj: tu wkladasz barana. Chodz na druga strone - widzisz ? Wychodzi parwka. Kumasz ?
- Nie, ale tato, a jest taka maszyna gdzie wklada sie parwke a wychodzi baran ?
- Tak, ku...! Twoja matka



Grzyby - 24 mar 2010 8:22
uba



Radex - 24 mar 2010 8:25
pewnie taki niemiecki eb



Mastah - 26 mar 2010 10:52
obcielo facetowi chu*a wiec ten szybko do lekarza
-panie doktorze obcielo mi chu*a przyszyj mi cos
-ale niemam zadnych protez,mam tylko trabe malego slonia
-przyszywaj pan lepsze to niz nic

sptykaja sie po miesiacu i lekarz sie pyta
-i jak tam?zadowolny?
-suuuuper kobiety zaspokajam co do jednej jest tylko jeden problem,jak ide po rynku to kradnie jablka i mi do [tiiit] wpycha

------------------------------------------------

Uradzili, e kady z nich uda si do puszczy, znajdzie niedwiedzia i nawrci go na swoj wiar.

Po powrocie spotkali si i wymienili dowiadczeniami.

Zacz ksidz:- Kiedy znalazem niedwiedzia, poczytaem mu katechizm i pokropiem wod wicon. W przyszym tygodniu idzie do I Komunii.

Pastor: - ja spotkaem niedwiedzia nad strumieniem. Zaczem mu gosi Dobr Nowin. Niedwied sta jak zahipnotyzowany i pozwoli si ochrzci.

Obaj spojrzeli na rabina, caego w gipsie, lecego na szpitalnym ku.

Rabin unis oczy do gry i szepn: - tak sobie teraz na spokojnie myl, e moe nie powinienem by zaczyna od obrzezania...



Micha88 - 28 mar 2010 19:05
Rozmawiaj dwie panienki.
- Wczoraj poszam z moim chopakiem nad rzek eby zrobi "to" pierwszy raz.
- No i jak byo?
- Nie dao si nic zrobi, bolao jak cholera. Ale nastpnym razem wezm parasol.
- Zwariowaa? A w czym ci ma niby pomc parasol?
- No przecie mwiam: "bo lao jak cholera".

----------------------------------------------------------------------------

M i ona jad przez wie samochodem. Nie odzywaj si do siebie, bo s
wieo po ktni. Nagle ona spostrzega stadko wi i pyta pogardliwie ma:
- Twoja rodzina?
- Tak, teciowie!

----------------------------------------------------------------------------

Do samotnie siedzcej przy barze dziewczyny o zjawiskowej urodzie przysiada si znieczulony kilkoma gbszymi jegomo. Po wymianie spojrze pyta przekrzykujc gony housowy beat:
- Czy pozwoli Pani postawi sobie drinka ?
- Z mi chci - odpowiada Panienka trzepoczc rzsami.
Rozmowa toczy si w najlepsze facet czaruje j z wdzikiem po czym proponuje seri Wciekych Psw. Dziewczyna zagaja.
-Wiesz nie chciaabym Ci rozczarowa dlatego od razu zdradz ci pewien sekret.
-Zamieniam si w such...
-Jestem lesbijk.
-To nic przecie moemy sobie razem mio spdzi czas przy barze skoro mam wraenie e wietnie si rozumiemy.
Wypijaj po kilka shotw i facet nawija dalej.
-To co tam u was w Libii sycha ?



Troll Bagienny - 28 mar 2010 22:52
Pewnego wieczora ojciec syszy modlitw synka:
- Boe, pobogosaw mamusi, tatusia i babci. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, e to dziwne, ale nie zwraca na to szczeglnej uwagi. Nastpnego dnia dziadek umiera. Jaki miesic pniej ojciec ponownie syszy dziwn modlitw synka:
- Boe, pobogosaw mamusi i tatusia. Do widzenia, babciu.
Nastpnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na arty przestraszony. Jakie dwa tygodnie pniej syszy pod drzwiami syna:
- Boe, pobogosaw mam. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawaowym. Nastpnego dnia idzie do roboty wczeniej, eby unikn ruchu ulicznego. Cay czas jest jednak spity, rozbity, rozkojarzony, spodziewa si najgorszego. Po pracy idzie wzmocni si do pubu. Do domu dociera koo pnocy. Od progu przeprasza on:
- Kochanie, miaem dzisiaj fatalny dzie...
- Miae zy dzie? Miae zy dzie? Ty?! A co ja mam powiedzie? Listonosz mia zawa na progu naszych drzwi!

Spokojny lot
Samolot wystartowa z lotniska. Po osigniciu wymaganego puapu, kapitan odzywa si przez intercom:
- Panie i Panowie, witam na pokadzie samolotu. Pogod mamy dobr, niebo czyste, wic zapowiada nam si przyjemny lot. Prosz usi, zrelaksowa si i... O Boe!!!...
!
Po chwili nerwowej ciszy intercom odzywa si znowu:
- Panie i Panowie, najmocniej przepraszam, jeli przed chwil pastwa wystraszyem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wyla na mnie filiank gorcej kawy. Powinnicie pastwo zobaczy przd moich spodni.
Na to odzywa si jeden z pasaerw:
- To pewnie nic, w porwnaniu z tyem moich....



marakus - 29 mar 2010 6:33
-Baka ru... si?
-Ale ja nie jestem Baka...
-Ale ja nie o to pytaem...



tommyb - 02 kwi 2010 20:32
Spotkao si dwch kumpli. Jeden mia najnowsze BMW a drugi malucha.
Postanowili, e zamieni si autami i pojad na autostrad.
Po kilku godzinach spotkali si znowu, ale ju na jednej sali w szpitalu.
Ten od BMW pyta "Stary co si stao?"
- To proste, wsiadem w Twoje BMW, wrzuciem 1,2,3,4,5, rozpdziem si do
250/h i wypadem z zakrtu, ale powiedz lepiej jak Ty to zrobie???
- Wsiadem do Twojego malucha, wrzuciem 1,2,3,4, po czym wysiadem, eby
sprawdzi czy to w ogle jedzie.

Jedzie caa rodzinka samochodem i nagle wybiega na ulice dziecko.
Kierowca doskonale prowadzi samochd omijajc chopca. Podbiega do niego
policjant i mwi:
- wietnie pan prowadzi, za ten wyczyn nasza komenda ofiaruje panu w nagrod -
1000 z. A czy mona wiedzie na co pan przeznaczy te pienidze?
Kierowca odpowiada:
- Wreszcie zrobi sobie prawo jazdy.
ona prbuje ratowa sytuacj:
- Prosz nie zwraca na niego uwagi, on tak zawsze mwi gdy jest pijany.
Z tylnego siedzenia odzywa si babcia:
- A nie mwiam, e tym kradzionym samochodem daleko nie zajedziemy...



qlesh - 05 kwi 2010 9:11
To stare ale dobre:
Drogie Bravo, drodzy koledzy i koleanki.Mam na imi Dagmara i mam 19 lat. Moja sytuacja jest bardzo krepujca i nie wiem co teraz mam zrobi. Jestem ju doros dziewczyn i mam wspaniaego chopaka o imieniu Marcin, ktrego kocham ponad ycie i myl ze on odwzajemnia moje uczucie. Jestemy ju razem 6 miesicy i postanowilimy dokona Aktu Miosnego, aby umocni nasz zwizek. Nie fart polega na tym e ja jestem dziewic, a z tego co wiem On jest ju dowiadczonym mczyzn. Bardzo obawiaam si e nie speni jego oczekiwa , po prostu zawiod! Na dodatek wszystkie moje koleanki potraciy ju dziewictwo i eby mie o czym rozmawia z nimi, powiedziaam e ja rwnie nie jestem jak to si mwi potocznie "cnotk". O tym fakcie dowiedzia si Marcin od mojej koleanki, Moniki, ktra jest jego dobr znajom. Gdy Marcin zapyta czy to prawda nie zaprzeczyam. Ustalilimy nasz Pierwszy Raz na najbliszy weekend, poniewa Marcina rodzice jad na wesele. Bardzo si obawiaam blu, oraz tego e Marcin posdzi mnie o kamstwo, wic postanowiam jako sobie poradzi. Nie chciaam przespa si z "pierwszym lepszym" gdy kocham Marcina i chc aby to on by moim Pierwszym Mczyzn!! Akurat zdarzyo si tak e byam sama w domu i postanowiam upora si z moja bona dziewicz. Nie chciaam robi tego palcami ani jakim twardym przedmiotem a na wibrator niestety nie byo by mnie sta. Poszam wic do lodwki i zobaczyam nadajc si do mojego czynu kaszank. Odpowiadaa mi rozmiarem i gruboci, bya troch za zimna i za twarda wic postanowiam ja podgotowa. Kiedy nareszcie ostyga, nasmarowaam ja wazelin, i zaczam wkada j do pochwy. Poddaam si chyba za bardzo chwili i za bardzo j cisnam. Wtedy stao si najgorsze co mogo si sta!! KASZANKA SI ZAMAA!!!!!!!!!!Rozpaczliwie prbowaam j wyj palcami ale chyba troch za bardzo j rozgotowaam i niektre kawaki kaszanki zostay mi w pochwie i nie mog ich wyj! Wstydz si i do ginekologa a za kilka dni wyczekiwany przez nasz dwjk upojny weekend!! Nie wiem co mam zrobi i do kogo si zwrci. Co teraz pomyli o mnie Marcin!! BAGAM POMӯCIE!!!!!
Zrozpaczona

Odpowied Redakcji:
Na wstpie pragniemy podzikowa Ci za podzielenie si z nami swoim problemem. W twojej nader ciekawej sytuacji proponujemy Ci dwa rozwizania:
1. Ekstrawaganckie w stylu new art.
2. Siowe

Pierwsze wydaje nam si ciekawe lecz moe nie przynie spodziewanych efektw. Musisz pokroi cebul w kostk, a nastpnie podsmay j na zocisty kolor na patelni (koniecznie na oleju z pierwszego tloczenia). Nastpnie musisz dopcha j do pochwy i zrobi 3-4 przysiadw tak aby zmieszaa si z kaszank. Potem zapro swojego ukochanego na romantyczne spotkanie inicjujce. Przed pierwszym stosunkiem zaproponujesz mu wic kaszank po staropolsku w wersji francuskiej. W ten sposb osigniesz dwa cele: udowodnisz mu, e bardzo go kochasz i jednoczenie pokaesz, e wietnie gotujesz. Przypominamy Ci powiedzenie "PRZEZ ODEK DO SERCA".

Rozwizanie drugie jest jednak o wiele bardziej skuteczne. Przygotuj patelni na ktrej miaa zarumieni cebulk. Nastpnie we j w praw rk (jeli jeste leworczna to w lew) i [tiiit] si ni z caej siy w gow - bo tobie to ju chyba nic nie pomoe!
Z powaaniem Redakcja



tommyb - 05 kwi 2010 14:52
ten slyszalem kiedys na Cb

Jedzie sobie mode maestwo samochodem. Przejedaj obok "tirwek". ona pyta:
- Kochanie, co tu robi te panie i to tak ubrane?
- Robi ludziom przyjemnoci za pienidze.
- A duo mona na tym zarobi
- Oj, bardzo duo, kochanie.
- To moe i ja bym stana? W kocu dopiero co si dorabiamy, auto na spacie, a czasy takie niepewne...
M unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja te si zgadzam.
- A co musz zrobi? - pyta ona.
- Sta tu, ja stan 100 metrw dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stwa" i rb co trzeba. W razie wtpliwoci mw, e musisz porozmawia z menaderem i przybiegnij do mnie.
- Ok.
ona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje si samochd. ona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- Stwa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Pan poczeka, musz porozmawia z menaderem.
ona biegnie do ma i pyta:
- Jzek, ale on mwi, e ma tylko 70. Zrobi to?
- Nie kochanie, nie moemy od razu robi zniek. Powiedz mu, e za 70 to mu wemiesz do rki.
ona biegnie z powrotem i mwi, e zrobi rk za siedem dych. Go si zgadza, wyciga interes... oczom ony ukazuje si instrument dugi a do kolan klienta. ona wytrzeszcza oczy i mwi:
- Musz porozmawia z menaderem.
Biegnie zdyszana do ma i woa:
- Jzek, nie bd winia, poycz mu te trzy dychy!



tommyb - 05 kwi 2010 16:40
Spotyka si czog z maluchem. Czog mwi do malucha:
- Ej maluch czemu masz silnik w [tiiit]??
Na to maluch
- Lepiej mie silnik w [tiiit] ni [tiiit] na czole!!!



tommyb - 05 kwi 2010 16:49
Jecha go Syrenk i zepsua mu si. Prbowa kogo zatrzyma aby go zaholowano do warsztatu ale nikt si nie zatrzymywa, w pewnym momencie zatrzymuje si przy nim sportowy Lexus. Wychodzi elegancki go i pyta si czy moe pomc. Bior Syrenk na hol i umawiaj si, e jak bdzie za szybko to ten z Syrenki bdzie mruga wiatami. Po przejechaniu paru kilometrw wjedaj na dwu pasmow drog (w jednym kierunku). Po pewnym czasie staj na wiatach a obok Lexusa staje sportowe BMW. Go z Lexusa patrzy si na BMW i myli - Nie dam mu! Ruszyli z piskiem... 1bieg - 70km/h, 2bieg - 120km/h, 3bieg - 160km/h, id eb w eb, 4 bieg - 210km/h BMW wyprzedzio Lexusa. Ca sytuacj widzia odlewajcy si przy drodze podpity kole z przydronego baru. Wraca i opowiada kumplom:
- Chopaki nie uwierzycie mi co widziaem! cigay si przed chwila dwie wypasiaste bryki. Najpierw migno BMW, pruje rwno z dwie paki a za nim wylecia Lexus te z 200km/h ale suchajcie za nimi zapier... nasza polska Syrenka... i jeszcze mrugaa wiatami, e chce wyprzedza!!!



CezaR83 - 05 kwi 2010 17:05
Ojciec kupi synkowi na 12 urodziny uk. Jako e dzieciak nie wiedzia co i
jak z tym ukiem, to go ojciec zabra za stodoe, i pokazuje:
- Tu masz ciciwe, tu strza, tak nacigasz i... - ciach! - strzaa
poleciaa w stron stodoy, przebijajc cian i niknc w dziurze, ktr
zrobia. Synek polecia do stodoy szuka strzay i po paru chwilach wraca.
- Tato, mam dobr i z wiadomo
- Dawaj t dobr, synu
- Przestrzelie strza ssiadowi fiuta...
- A ta za? - pyta ojciec
- ... i mamie policzki



drawen - 08 kwi 2010 21:18
Mczyzna zauway pikn kobiet, podchodzi do niej i mwi:
- Dam pani tysic zotych jak pani pozwoli mi pocaowa pani nagi biust.
Kobieta speszona, oburzona propozycj nic nie mwi.
- Dobrze, dam dwa tysice zotych jak pani pozwoli mi pocaowa pani nagi biust.
- Nawet pana nie znam...
- Daj trzy tysice zotych za pocaowanie pani w nagi biust - mczyzna jej przerywa.
Kobieta podnosi bluzk do gry, mczyzna napawa si widokiem nagich piersi.
Po trzech minutach kobieta pyta:
- Czemu pan nie cauje moich piersi?
- Za drogo...



Leszek - 09 kwi 2010 10:23
No to kawa w podobnym temacie

Mczyzna zaczepia pikn, przypadkowa kobiet na ulicy i skada jej propozycj.
- Czy przespaaby si Pani ze mn za milion zotych?
Kobieta zszokowana bezporedni propozycj. Ale po krtkim przemyleniu sprawy - zgadza si.
W tej sytuacji mczyzna zadaje kolejne pytanie.
- A czy przespaaby si Pani ze mn za sto zotych?
No to kobieta oburzona, dotknita wrcz bezczelnoci odpowiada.
- Co Pan sobie wyobraa? e ja jestem jak zwyk [kobiet lekkich obyczajw]?
Mczyzna na to spokojnie.
- Kim Pani jest to ju ustalilimy, teraz negocjujemy cen...



krzych - 19 kwi 2010 11:41
1. Dopty dysk dane nosi, pki mu bootsector nie padnie.
2. Jeden Celeron kompa nie czyni.
3. Nie wywouj przerwa z BIOSu.
4. Mdry Polak po errorze.
5. Jak trwoga to do serwisu.
6. Nie wszystko dioda, co si wieci.
7. Gdzie dyskw sze, tam duo formatowania.
8. Komu w drog, temu laptop.
9. Na twardzielu dioda gore.
10. Co dwie kopie to nie jedna.
11. Nie taki daemon straszny jak go killuj.
12. Tam gdzie daemon mwi shutdown.
13. Z prnego i recover nie odzyska.
14. Tapetka z RAMu, Windows hej!
15. Nie resetuj drugiemu, co Tobie niemie.
16. Co wolno adminowi, to nie uytkownikowi.
17. UPeeSy strzelaj, admin baty znosi.
18. Nie chwal systemu przed pierwszym padem.
19. Gdyby Pani nie skakaa, to by kabli nie wyrwaa.



zaczek111 - 20 kwi 2010 10:57
Przychodzi chopak do szkoy i mwi do swoich kolegw:
- Byem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Waliem caaaaaa noc!!
- ooo!!!!!!
- ...i nikt nie otworzyPrzychodzi chopak do szkoy i mwi do swoich kolegw:
- Byem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Waliem caaaaaa noc!!
- ooo!!!!!!
- ...i nikt nie otworzy

Siedzi facet na kiblu i stka. Stka coraz goniej, nagle ona przez
przypadek gasi wiato, a facet:
- O K**waaaaa, kur*** ma , ja pier***, aaaaa kur** ma - ona zapala
wiato, wchodzi do azienki i si pyta:
- Co si stao!? Co si stao?
M na to :
- O ku**a , o ja [cenzura]***! Mylaem, e mi oczy pky...

- Kochanie! Mam wspaniay pomys na dzisiejszy seks!?!
- Wsadz ci go do ucha!!!
- Zwariowae!!! Mog od tego oguchn!!!
- Niemoliwe! ! ! Od 20 lat wsadzam ci do ust i nie moesz si zamkn!!!



zaczek111 - 21 kwi 2010 12:35
Pewna kobitka miaa problem z mem - strasznie bidulek chrapa, co nie pozwalao jej si w nocy wyspa. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotkaa ssiadk i gdy jej opowiedziaa o problemie, ta zaproponowaa jej wizyt u pewnej znachorki, ktra pono wszystkie przypadoci leczy umie. Kobita leci pod wskazany adres, przedstawia sytuacj, ta chwil si zastanawia i mwi:
- Jak stary zacznie chrapa, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
Kobita si wqr..., opieprzya znachork, e naiwnych ludzi tylko naciga umie i e zamanego grosza jej nie da i poleciaa do chaty. W nocy ta sama historia...stary piuje ju drug godzin...kobitka myli sobie: "Ehh...sprbuj tak zrobi, jak znachorka mwia..".
Rozszerza staremu nogi i.... cisza...Nastpnego dnia leci z samego rana do znachorki... przeprosiny... bombonierka... podwjne honorarium... Oczywicie ciekawo nie dawaa jej spokoju wic pyta:
- Pani...ale na czym polega ten trick z tymi nogami?!
Znachorka:
- Moja droga... zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziur i cugu ni ma...

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jeste, skarbie?
- Nie, w aptece.

Trzech turystw: Polak, Szkot i Niemiec wybrao si w Alpy na wycieczk.
Niestety z powodu zej pogody wszyscy zaginli, ratownicy po kilku tygodniach przerwali poszukiwania i w gazetach pojawiy si nekrologi.
Wkrtce w jednej z redakcji dzwoni telefon i z Hawajw odzywa si Niemiec z prob o anulowanie jego nekrologu!
Redaktor gazety krzyczy:
- Ty yjesz!! Jakim cudem??
Niemiec opowiada:
- Zamarzlimy i powdrowalimy wszyscy do w. Piotra, ktry zatrzyma nas u wejcia do Bramy Niebieskiej i powiedzia e jeszcze jestemy za modzi eby umrze, wic jeeli Ubezpieczenie pokryje koszt 500 euro, moe nas wysa z powrotem na ziemi. Zapaem za telefon, porozmawiaem z moim agentem, zapaci, a ja zayczyem sobie eby wyldowa na Hawajach. No i mam wakacje!
- Ale co ze Szkotem i Polakiem???
- Jak ich ostatnio widziaem, Szkot targowa si o cen, a Polak wysya papiery do ZUS-u...



CezaR83 - 21 kwi 2010 16:41
Pewna kobieta wpada na pomys eby kupi mowi na urodziny zwierztko. Udaa si w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki byy niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta si sprzedawcy:
- Macie tu jakie tasze zwierzaki?
- Z taszych mamy tylko ab po 50 z.
- 50 z za ab?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta aba to, prosz pani, jest cakiem wyjtkowa.. Ona potrafi wietnie robi lask!
Kobieta nie zastanawiajc si dugo kupia ab, liczc e ta j wyrczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynnoci. Gdy nadszed dzie urodzin kobieta wrczya ab mowi i opowiedziaa mu o jej niesamowitych zdolnociach. Facet by nieco sceptyczny, ale postanowi swj prezent wyprbowa jeszcze tego samego wieczora. Grubo po pnocy on obudziy dziwne dwiki dochodzce z kuchni. Wstaa i posza sprawdzi co tam si dzieje. Gdy wesza do kuchni zobaczya ma i ab przegldajcych ksik kucharsk. Wok nich porozstawiane byy przerne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytaa:
- Dlaczego studiujecie ksik kucharsk o tej godzinie?
- Jak tylko aba nauczy si gotowa - wypie*dalasz!



ANNA - 24 kwi 2010 22:56
W wypadku facet zosta pozbawiony "wacka".Znalaz si na chirurgii.Doktor zaproponowa Mu rne protezy.Pacjent wybra dbow,bo najtwardsza.Po jakim czasie przychodzi na kontrol.Lekarz pyta,jak tam?Wszystko dobrze.Panienki leciay na mnie jak szerszenie.Teraz jest problem,bo korniki j zeraj!



Micha88 - 25 kwi 2010 16:26
Amerykascy turyci wybrali si na spacer do rosyjskiego lasu. Pech chcia, e spotkali niedwiedzia. Wrzask, panika, rzucaj si do ucieczki. Niedwied za nimi.
Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan. Kocyk, wdeczka, zakska, flaszeczki chodz si w strumyku. Pena kultura, nie wadz nikomu.
Nagle na polan wpada wrzeszczca zgraja i przebiega przez rodek pikniku.
Kocyk zdeptany, wdka rozlana - granda!
Rosjanie goni wic intruzw i spuszczaj wszystkim wpiernicz.
Ju troch uspokojeni wracaj na miejsce imprezy.
Jeden zauwaa mimochodem:
- Ten w futrze to nawet niele si naparza...

-------------------------------------------------------------------

W pewnej popegeerowskiej wsi mieszka stary Mateusz Kita. Pewnego letniego dnia siedzia sobie przed domem i spoglda na wiat. Okoo poudnia ar la ju si z nieba niesamowity i Mateusz podj decyzj. Wyj ze skrzyni ostatnie pienidze, ktre zostay mu z emerytury, poszed do obory i odnalaz stary jeszcze przedwojenny, solidny kanister i poczapa z tym wszystkim do gospody w oddalonym o trzy kilometry miasteczku. Tam kaza sobie nala peny kanister zotego, pysznego piwa, zapaci ostatnimi pienidzmi i mimo ciaru i ogromnej spiekoty wesoo podrepta w stron domu, mylc ju o tym jak wpuci kanister do studni a potem bdzie popija super schodzone piweczko. Gdy by ju niedaleko chaupy zobaczy lec przy drodze zakorkowan butelk. Podnis j i wycign korek. Wtedy z butelki wylecia Din i odezwa si w te sowa:
- Za to, e mnie uwolnie z niewoli speni twoje jedno yczenie.
ar ju wrcz kapa z nieba. Mateusz Kita zastanowi si, umiechn si do siebie i powiedzia:
- Chciabym aby ten kanister by zawsze peny piwa tak jak teraz.
- OK, zrobione - powiedzia Din i znikn.

Wanie mija siedem lat jak stary Kita wszystkimi moliwymi narzdziami prbuje otworzy ten p********y kanister...



Grzyby - 27 kwi 2010 7:09
W aptece:
- Pse pana, cy to pan spsedaje tlan?
- Tak dziecko, a o co chodzi?
- Pocekaj skulwysynu as dolosne, to ci taki wpieldol splawie ze popamitas!

Dwch picioletnich chopcw sika w toalecie. Jeden mwi:
- Twj nie ma skrki na kocu!
- Byem obrzezany.
- Co to znaczy?
- To znaczy, e obcili mi skrk na jego kocu.
- Ile miae lat, jak to zrobili?
- Moja mam mwi, e miaem dwa dni.
- Bolao?
- Czy bolao?! Nie mogem chodzi przez rok!

Podczas strzyenia Kowalski zauwaa w rogu psa, ktry z uwag ledzi kady ruch fryzjera.
-To paski pies? -pyta.
-Nie.
-To dlaczego on tak na pana patrzy?
-Bo jak wczoraj odciem klientowi ucho, to on je potem zjad.

Fryzjer do klienta:
- Chciabym zapyta, jakie s pana przekonania polityczne.
- Dokadnie takie same jak paskie.
- Przecie pan nie zna moich przekona.
- Ale pan ma w rku brzytw!

Myliwy zabija niedwiedzia i przywozi go do domu. Postanawia oporzdzi zdobycz i ugotowa kolacj. Wie, e jego dzieci s niejadkami, i nie jadyby, gdyby wiedziay, co to jest - wic decyduje, e im nie powie. May synek pyta:
- Co bdzie na kolacj?
- Zobaczysz.
Zaczyna si kolacja i jego crka pyta, co jedz.
- No dobra - mwi ojciec - dam wam podpowied: tak czasem nazywa mnie wasza mama.
- Jemy dupka!!! - wykrzykna crka.

Kapitan linii United, ju emerytowany, opowiedzia t histori, ktra zdarzya si jego koledze w latach pidziesitych. Jego kolega by FO (pierwszym oficerem, czyli drugim pilotem) i za dowdc mia pilota ze "starej szkoy", zioncego ogniem kapitana.
Sceneria zdarze: raport przed wylotem, samolot Convair 540 Elko, lot do Las Vegas, Newada.
kapitan: "Nie dotykaj niczego, chyba e rozka." drugi pilot: "Tak jest, prosz pana." po pgodzinie lotu kapitan: "Jak to si dzieje, e mamy prdko tylko 140 wzw?" drugi pilot: "Och, czyby yczy pan sobie schowa podwozie?"

Podczas podjazu zaoga lotu US Air do Fort Lauderdale le skrcia i w rezultacie stana nos w nos z samolotem United 727. Zirytowany damski gos kontrolera zaja zaog US Air, krzyczc: "US Air 2771, gdzie wy jedziecie? Mwiam, e macie skrci w prawo, na pas C! A wy skrcilicie na D! Zatrzymajcie si natychniast. Wiem, e trudno odrni C od D, ale sprbujcie! Cignc swoj tyrad do zakopotanej zaogi, krzyczaa histerycznie: Boe, wszystko popieprzylicie! Cae wieki zajmie odkrcanie tego! Zostacie, gdzie jestecie i nie ruszajcie si zanim nie powiem! Oczekujcie instrukcji do podjazdu za jakie p godziny; chc ebycie jechali dokadnie gdzie wam wska, kiedy wska i jak wam wska! Zrozumielicie, US Air 2771? "Tak jest, prosz pani" odpowiedziaa pokornie zaoga. Oczywicie na czstotliwoci kontroli naziemnej zapada miertelna cisza. Nikt nie chcia rusza zirytowanej pani z kontroli naziemnej w jej obecnym stanie. W kadym kokpicie wzrastao napicie. I wtedy nierozpoznany pilot zama t cisz, pytajc: "Czy ja nie byem kiedy z tob onaty?"

Podczas "godzin szczytu" na lotnisku w Houston, jeden z lotw byl opzniony z powodw technicznych. Poniewaz bramka bylo potrzebna dla nastepnego wylotu, samolot zostal odholowany i ustawiony tak, aby ekipa techniczna mogla przy nim pracowac. Pasazerom przekazano numer nowej bramki, ktra okazala sie byc spory kawalek dalej. Wszyscy przeszli do nowej bramki i tam dowiedzieli sie, ze wyznaczono kolejna, trzecia juz bramke. Po chwili zamieszania pasazerowie weszli na poklad i wlasnie siadali, gdy stewardessa oglosila przez glosniki:
"Przepraszamy za klopoty zwiazane ze zmiana bramki w ostatniej chwili.
Ten lot jest to Waszyngtonu, DC. Jezeli ktos z Panstwa nie zamierzal leciec do Waszyngtonu, DC, powinien teraz wysiasc."
I wtedy bardzo zmieszany i czerwony na twarzy pilot wyszedl z kokpitu, ciagnac za soba swoje torby.
"Przepraszam" powiedzial "pomylilem samoloty."

Niemieccy kontrolerzy lotu na lotnisku we Frankfurcie nale do niecierpliwych. Nie tylko oczekuj, ze bdziesz wiedzia, gdzie jest twoja bramka, ale rwnie, jak tam dojecha, bez adnej pomocy z ich strony. Tak wiec z pewnym rozbawieniem suchalimy (my w Pan Am 747) poniszej wymiany zda midzy kontrol naziemn lotniska frankfurckiego a samolotem British Airways 747 Speedbird 206.
Speedbird 206: "Dzie dobry, Frankfurt, Speedbird 206 wyjecha z pasa ldowania."
Ground: "Guten Morgen. Podjedz do swojej bramki."
Wielki British Airways 747 wjecha na gwny podjazd i zatrzyma si.
Kontrola naziemna: "Speedbird, wiesz gdzie masz jecha?"
Speedbird 206: "Chwil, Kontrola, szukam mojej bramki."
Kontrola (z arogancka niecierpliwoci): "Speedbird 206, co, nigdy nie byle we Frankfurcie!?"
Speedbird 206 (z zimnym spokojem): "A tak, byem, w 1944. W innym Boeingu, ale tylko eby co zrzuci. Nie zatrzymywaem si tutaj"

Pilot: Dzie dobry Bratysawo.
Wieza: Dzie dobry. Dla informacji - mwi Wiede.
Pilot: Wiede?
Wieza: Tak.
Pilot: Ale dlaczego, my chcielimy do Bratysawy.
Wieza: OK w takim razie przerwijcie ldowanie i skrcie w lewo...

Leci sobie duy pasaerski samolot. Spokojnie, bez cinie, pogoda adna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F16, ktrego pilotowi straszliwie si nudzi i zaczyna wqrwia pilota duej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakie beczki, korkocigi w niebezpiecznej odlegoci itp. Przy czym cay czas szydzi z pilota samolotu pasaerskiego:
- Czym ty latasz? Stodo? Patrz na to gociu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czego takiego co potrafisz ty i twoja maszyna, czego ja bym nie zrobi milion razy lepiej!
Kole w pasaerce coraz bardziej wnerwiony po ktrej tam sugestii by si onierzyk odstosunkowa w kocu proponuje:
- Oki deltatangocharliecotam. Teraz wykonam taki myk ale jak go nie powtrzysz - na dole stawiasz kolacj, panienki i na kadubie swojego "odkurzacza" piszesz: JESTEM ZOMEM. Umowa?
- Dawaj misiu. Nie ma takiej opcji eby wygra wic to Ty napiszesz to na swoim kadubie i wdeczka, panienki itp. na Twj koszt!
- Uwaga zaczynam, to si nieco odsu!
Pilot F16 czeka. Mija p minuty, puap ten sam, prdko ta sama, nic si nie zmienia. Mija minuta, dalej nic. W kocu pilot pasaerskiego odzywa si w suchawce:
- Dobra skoczyem.
- A co to kufa miao niby by?!?
- Byem si odla.

Kowalski wraca do domu z pracy, ma ju usi przed telewizorem, ale syszy charakterystyczne odgosy dobiegajce zza ciany od ssiada.
- Ten ssiad zaczyna mnie ju wpienia! Id mu powiedzie, eby ciszej puka te swoje panienki!
- Mama chciaa mu to samo powiedzie z godzin temu - mwi Jasio.
- I co, powiedziaa? - pyta ojciec.
- Nie wiem, jeszcze nie wrcia...

M wrci z pracy i zobaczy, jak trjka jego dzieci siedziaa przed domem, cigle ubrana w piamy i bawia si w bocie wrd pustych pudeek po chiszczynie, porozrzucanych po caym ogrdku. Drzwi do auta ony byy otwarte, podobnie jak drzwi wejciowe do domu i nie byo najmniejszego ladu po psie. Mczyzna wszed do domu i zobaczy jeszcze wikszy baagan. Lampa leaa przewrcona, a chodnik by zawinity pod sam cian.
Na rodku pokoju gono gra telewizor na kanale z kreskwkami, a jadalnia bya zarzucona zabawkami i rnymi czciami garderoby. W kuchni nie byo lepiej: w zlewie staa gra naczy, resztki niadania byy porozrzucane po stole, lodwka staa szeroko otwarta, psie jedzenie byo wyrzucone na podog, stuczona szklanka leaa pod stoem, a przy tylnych drzwiach bya usypana kupka z piasku.
Mczyzna szybko wbieg na schody, depczc przy okazji kolejne zabawki i kolejne ciuchy, ale nie zwaa na to, tylko szuka swojej ony. Zaniepokoi si, e moe jest chora, albo e stao si co powanego. Zobaczy, e spod drzwi do azienki wypywa woda. Zajrza do rodka i zobaczy mokre rczniki na pododze, rozlane mydo i kolejne porozrzucane zabawki. Kilometry papieru toaletowego leay porozwijane midzy tym wszystkim, a lustro i ciany byy wymalowane past do zbw.
Przyspieszy kroku i wszed do sypialni, gdzie znalaz swoj on, lec na ku w piamie i czytajc ksik. Spojrzaa na niego, umiechna si i zapytaa jak mu min dzie. Popatrzy na ni z niedowierzaniem i zapyta:
- Co tu si dzisiaj dziao?
Umiechna si ponownie i odpowiedziaa:
- Pamitasz, kochanie, e codziennie jak wracasz z pracy do domu, to pytasz mnie, co ja do cholery dzi robiam?
- Tak - odpowiedzia z niechci.
- Wic dzi tego nie zrobiam.

Zorganizowano zawody w pywaniu. Zadanie polegao na przepyniciu dugoci
basenu penego godnych piranii!
Nagroda:
100000$, luksusowe auto i najlepsza w miecie k*rwa (doywotnio).
Widzw, jak to przystao na imprez tej miary, po brzegi. Chtnych do podjcia wyzwania niestety nie ma.
Nagle.... Bach!
Jeden wskakuje do wody, pynie w popochu, pynie, piranie obgryzaj mu ciao, ale on pynie. Na wp obgryziony wyskakuje po przepyniciu dugoci basenu, dookoa owacje, gwar, a on krzyczy na cale gardo:
- Gdzie ta k*rwa!?
- Gdzie ta k*rwa!?!?!
Organizatorzy:
- Tak, tak, bdzie k*rwa, ale spokojnie, wygra Pan przecie 100000$, auto...
Facet:
- Gdzie ta k*rwa!? Gdzie ta k*rwa!?!?
Organizatorzy miedzy sob:
- Jaki napalony??!! Zorganizujcie szybko blondyn!
Facet:
- Gdzie ta k*rwa!?, Gdzie ta k*rwa!?!?
Przyprowadzaj mu extra lask - najlepsz w miecie - t co stanowi wygran...
Facet:
- K*rwa! Nie ta!
- Jak nie ta?
- Gdzie ta k*rwa?! Ta co mnie do wody wepchna!!!

Koniec roku szkolnego. Pod wieczr matka zaglda do pokoju creczki i znajduje na ku nastpujcy licik:
Droga Mamo! Nareszcie koniec szkoy. Dla mnie ju na zawsze. Jestem od dawna zakochana i postanowilimy z moim chopakiem wreszcie "si urwa". Wiem, ze Tobie si to nie spodoba, ale on jest taki sodki! Te jego tatuae i piercing na kadym kawaku ciaa...
A ten jego motocykl! Ali (tak nazywa si mj miy) twierdzi, e jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest kompletnie na moim punkcie zwariowany. Mwi, ze go uratowaam, bo ten alkohol by go w kocu zabi... Aha, i najwaniejsze. Bdziesz miaa wnuka! Tak si ciesz! Kolega Alego ma gdzie w lesie drewnian chatk. Trzeba j wyremontowa i nie ma w niej wiata ani wody, ale to bdzie nasz nowy dom. Nie martw si! Bdziemy mieli z czego y. Ali ma kapitalny
pomys. Bdziemy uprawia marihuan i sprzedawa ja w miecie. Ma by z tego kupa forsy. Tak si ciesze! I nie martw si prosz. Wkrtce bd miaa 14 lat i naprawd mog na siebie sama uwaa. Mam tylko nadzieje, ze szybko pojawi si ta szczepionka przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogo...
Twoja ukochana creczka.
P.S. Wszystko bzdura! Jestem u Krychy i ogldamy telewizje.
Chciaam Ci tylko uwiadomi, ze s gorsze rzeczy ni to wiadectwo, ktre znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!

Siedemnastoletnia Kasia mwi do rodzicw:
- Jestem w ciy...
Matka rwie wosy z gowy, ojciec apie za flach z barku i leje duszkiem w
gardo.
- Czy ty wiesz chocia z kim????
- Wiem, zaraz do niego zadzwoni...
Po p godzinie pod dom podjeda Lamborghini Diablo, wysiada z niego facet
pod 40, wita si z nimi i
- Wiem, e pastwa crka jest w ciy; moja sytuacja rodzinna nie pozwala mi
oeni si z ni, ale proponuje ukad: jeeli urodzi si dziewczynka,
dostanie wille ze sub, kilka samochodw i wpac milion dolarw na konto;
jeeli urodzi si chopiec, zrobi go udziaowcem w moich fabrykach.
Natomiast jeeli pastwa crka poroni.... Tu energicznie wtrca si ojciec:
- Masz tu klucze do naszego domu!!! Przelecisz j jeszcze raz!!!

Muhammed by znanym ekspertem od dywanw. Przyjaciel poprosi go, aby wyceni mu dywany w sklepie. Za kady dywan bdzie fundowa Muhammedowi butelk wdki. Muhammed dotyka pierwszego dywanu, zamyka oczy i bardzo pewnie mwi:
- Perski, XVI wiek, 5000 dolarw
- po czym wypija wdk.
Dotyka drugiego dywanu:
- Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 10 000 dolarw... Wypija kolejn wdk.
Na drugi dzie budzi si Muhammed w domu, cay poobijany i pyta on:
- Kochanie, powiedz mi, ale szczerze, co wczoraj, tak naprawd, dziao si ze mn?
Na to ona:
- To, e wczoraj wrcie do domu pijany jak wieprz, w porzdku, to, e zapaskudzie cay przedpokj, w porzdku, to, e zaatwie si do umywalki, jeszcze OK, ale kiedy si obok mnie pooye, dotkne moich poladkw i wymamrotae: ,,Stara mata kokosowa, 5 centw - tego ju nie wytrzymaam!

Rozmawia dwch adminw:
- Mj kumpel wczoraj w 5 minut uszkodzi gwny serwer.
- Jest hakerem ?
- Nie, debilem...



Marek 161BD081 - 27 kwi 2010 8:36
... ostatnie jest najlepsze



zaczek111 - 27 kwi 2010 12:40
Gliniarz z drogwki wraca do domu i od progu woa do syna:
- Poka dzienniczek!
Syn wyciga dzienniczek. W rodku kilka pa i 100 zotych. Ojciec wprawnym ruchem chowa kas i mwi:
- No, przynajmniej w domu wszystko w porzdku.

W szkole na lekcji historii pani zadaa dzieciom pytanie:
– Dzieci, kto wie co o Napoleonie?
Zgasza si Jasio:
– Najta?szy napoleon jest w Czechach

Na budowie sycha okrzyk:
- Franek, podaj kur*a t ceg!
Przechodzcy ksidz zwraca uwag:
- Moe tak delikatniej...
- Dobra - Franek, podaj kurw* cegiek!



ANNA - 29 kwi 2010 14:56
Przeprowadzilimy si do naszego nowego domu w Beskidach. Boe jak tu piknie. Drzewa wok wygldaj tak majestatycznie. Wprost nie mog si doczeka, kiedy pokryj si niegiem.

4 padziernika

Beskidy s najpikniejszym miejscem na ziemi !

Wszystkie licie zmieniy kolory na tonacje pomaraczowe i czerwone. Pojechaem na przejadk po okolicy i zobaczyem kilka jeleni. Jakie wspaniae i okazae, Jestem pewien, e to najpikniejsze zwierzta na wiecie. Tutaj jest jak w raju. Boe ! Jak mi si tu podoba.

11 listopada

Ostatniej nocy wreszcie spad nieg. Obudziem si, a za oknem wszystko byo przykryte bia, cudown koderk. Wspaniay widok. Jak z pocztwki boonarodzeniowej. Wyszlimy ca rodzin na zewntrz. Odgarnlimy nieg ze schodw i odnieylimy drog dojazdow do naszego piknego domku. Pniej zrobilimy sobie wietn zabaw bitw nien (oczywicie ja wygraem). Wtedy nadjecha pug nieny i zasypa to co wczeniej odnieylimy, wic znowu musielimy odniea drog dojazdow. Super sport. Kocham Beskidy.

12 grudnia

Zeszej nocy znowu spad nieg. Odnieyem drog, a pug nieny znowu powtrzy dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po porostu kocham to miejsce.

19 grudnia

Kolejny nieg spad zeszej nocy. Ze wzgldu na nieprzejezdn drog dojazdow nie mogem pojecha do pracy. Jestem kompletnie wykoczony cigym odnieaniem. Na dodatek bez przerwy jedzi ten piep...ny pug.

22 grudnia

Zeszej nocy napadao jeszcze wicej tych biaych gwien. Cae apy mam w pcherzach od opaty. Jestem pewien, e pug nieny czeka ju za rogiem eby wyjecha, jak tylko skocz odniea drog dojazdow, [tiiit] skur..syn

25 grudnia

Wesoych, Pier...lonych wit ! Jeszcze wicej napadao tego biaego, gwnianego niegu. Jak kiedy wpadnie mi w rce ten skur...syn od pugu nienego przysigam e zabij chu... Nie rozumiem, dlaczego nie posypuj drogi sol jak w miecie, eby rozpucia to zmarznite, liskie gwno.

27 grudnia

Znowu to biae ku....two spado w nocy. Przez trzy dni nie wytknem nosa z domu, oczywicie z wyjtkiem odnieania tej je..nej drogi dojazdowej za kadym razem kiedy przejecha pug. Nigdzie nie mog dojecha. Samochd jest pogrzebany pod wielk gr biaego gwna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedzia dwadziecia pi centymetrw dalszych opadw tej nocy. Moecie sobie wyobrazi ile to jest opat penych niegu.

28 grudnia

Je..ny meteorolog si pomyli ! Napadao osiemdziesit pi centymetrw tego biaego ku..twa. Ja pier..le teraz to nie stopnieje nawet do lipca. Pug nieny na szczcie ugrzz w zaspie, a ten chu... przylaz do mnie poyczy opaty. Mylaem e go od razu zabij, ale najpierw mu powiedziaem, e ju sze opat poamaem przy odnieaniu, a sidm i ostatni rozpier...liem o jego zakuty, gralski eb.

4 stycznia

Wreszcie jako wydostaem si z domu. Pojechaem do sklepu kupi co do jedzenia i picia. Kiedy wracaem, pod samochd wskoczy mi jele. Ten poje..ny zwierz z rogami narobi mi szkd na trzy tysice. Przez chwil przebiego mi przez myl, e jest on chyba w zmowie z tym ch... od pugu nienego. Powinni powystrzela te skur...syskie jelenie. e te myliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie.

3 maja

Dopiero dzisiaj mogem zawie samochd do warsztatu w miecie. Nie uwierzycie jak zardzewia od tej je..nej soli, ktr jednak sypali drog. Na podjedzie sta zaparkowany, umyty i byszczcy pug nieny z nowym kierowc. Tamten podobno jeszcze leczy roz..bany eb. Na szczcie od uderzenia straci pami, bo jeszcze poszedbym za chu... siedzie.

18 maja

Sprzedaem t zgni ruder w Beskidach jakiemu wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedzia, e cae ycie o tym marzy i zbiera kas, aby na emeryturze odpocz. A to si gupi ch.. zdziwi jak przyjdzie zima i ten drugi ch.. wyjdzie ze szpitala. Ja przeprowadziem si z powrotem do mojego ukochanego i urokliwego miasta. Nie mog sobie wyobrazi, jak kto majcy chocia troszeczk rozumu i zdrowego rozsdku, moe mieszka w grach.



Leszek - 29 kwi 2010 21:17
uuuu cenzura zawodzi..



Radex - 29 kwi 2010 21:20
dobra Anna Leszek wybacz jej bo nie wie co czyni



ANNA - 30 kwi 2010 2:29

uuuu cenzura zawodzi..

To ju nie moja wina.Dowcip by wklejany.Swoj drog szkoda,e cz cenzura zjada,bo w oryginale brzmi lepiej,jak wikszo dowcipw.



Leszek - 30 kwi 2010 10:15
Swoj drog te rzucam misem.. ale nie na forum, bo to skutkuje bananem. Na przyszo polecam cenzurowa a teraz zedytowa zanim si kto przyczepi.



donmarkos1 - 30 kwi 2010 12:09
tutaj mam co fajnego

http://www.wykop.pl/artykul/356888/steve-i-bill/



krzych - 30 kwi 2010 12:15
No juz bez przesady - w dowcipach nikt sie chyba nie przyczepi, bo byloby to juz chyba tylko uznane za dowcip



CezaR83 - 30 kwi 2010 17:03
Nieee, Nie cenzurujmy dowcipw takie jest moje zdanie, bo nie jednokrotnie w ten sposb trac sens ( co innego jeli wulgaryzmw uywaj uytkownicy forum w stosunku do siebie itp) wiec looz tutaj! [automatyczn cenzur atwo moecie obej zastpujc jak literk * lub czyms innym np ... ]
Co by nie robi OT....

Woa ona ma - otwiera lodwk, pokazuje chodzc s butelk wdki i mwi:
- Widzisz? Stoi! I bdzie sta do Nowego Roku! Zrozumiano?
M rozpina spodnie i spuszcza je do kostek:
- Widzisz? Wisi! I bdzie wisie do 8 marca...



ANNA - 30 kwi 2010 17:19
CezaR83.
Uwaam,e sporo dowcipw traci na wartoci bez wulgaryzmw.W jzyku potocznym ich nie uywam(chyba,e si .Moim zdaniem ten temat powinien by bez cenzury-chyba,e maolaty jed Mazdami i siedz na forum.



krzych - 30 kwi 2010 17:32

chyba,e maolaty jed Mazdami i siedz na forum.
No a jak? Popatrz na niektore wypowiedzi (to jest wypowiedz na temat, zart, a ze ironiczny to juz taki jego charakter )



ANNA - 30 kwi 2010 18:41

chyba,e maolaty jed Mazdami i siedz na forum.
No a jak? Popatrz na niektore wypowiedzi (to jest wypowiedz na temat, zart, a ze ironiczny to juz taki jego charakter )



Micha88 - 30 kwi 2010 20:37
Dobra dzieciaki koniec OT

Szef zebra pracownikw i mwi:
- Mam z wiadomo. Ze wzgldw oszczdnociowych musz kogo z was zwolni.
- Mnie nie, jestem mniejszoci i mog oskary ci o rasizm - szybko reaguje czarnoskry pracownik.
- Jestem kobieta, od razu wnios do sadu spraw o seksistowskie traktowanie - ostrzega sekretarka.
- Sprbuj mnie zwolni, to pozw ci i oskar o dyskryminacje ze wzgldu na wiek - wycedzi liczcy 70 lat kierownik dziau.
Wtedy wszyscy spojrzeli na bezbronnego, modego, biaego, zdrowego pracownika. Ten zastanowi si chwil i wyszepta:
- Ostatnio wydaje mi si, e jestem gejem...



CezaR83 - 03 maja 2010 15:37
Coraz wicej pojawia si w internecie dowcipw o katastrofie w Smolesku. Najwidoczniej niektrzy wanie tak odreagowuj mier naszych rodakw. miechem...i nie bdmy hipokrytami niektrzy (nawet wikszo...) nie przepadali za p L.Kaczyskim i nie musz teraz zmienia zdania... Pozdr i Sorrki dla tych ktrych byc moe uraziem tymi dowcipami. Dystans musi byc

od 10/04/2010 znaczy skrt PIS . Polecieli i spadli .

Dlaczego caa elita poleciaa do Smoleska jednym samolotem?
-Bo nie mamy dwch.

Jakie byy pierwsze sowa Putina po katastrofie w smolesku?
-Kaczor lata samolotem?

Dlaczego dugo nie mogli znale ciaa ony prezydenta?
-Bo wtopia si w otoczenie.

Jakie jest najlepsze piwo?
-Zimny Lech na Wawelu.

Jakie drinki byy podawane pasaerom Tupolewa?
-Kamikadze.

Dlaczego konfiskowano aparaty dziennikarzom?
-Poniewa ludzie nie s gotowi na zdjcia ony prezydenta bez makijau.

Co pomyla Jarosaw Kaczyski jak si dowiedzia o katastrofie?
-Czy uda si im wmwi, e to ja poleciaem?

Czemu samolot z prezydentem si rozbi?
-Bo Nieszczciem jest, kiedy duy kraj ma zbyt wielu maych mw. - Platon.

Dlaczego byo sycha dwie eksplozje przy katastrofie samolotu z prezydentem?
-Bo druga bya tak dla pewnoci.

Putin podczas delegacji do Polski napotyka si na Jarosawa Kaczyskiego i zdziwiony pyta?
-Ty yjesz?!
-Jestem Jarosaw, Lech to mj brat.
-Uff, to dobrze bo ju mylaem, e druga eksplozja nie wystarczya.

Skd tyle ludzi byo wiadkami katastrofy samolotu z prezydentem?
-Bo w lesie mieli rozkaz dmucha w prawe skrzydo.

Jak brzmiay kondolencje papiea dla polakw po katastrofie lotniczej?
-Pozdraaawiam was ciuule.

Czemu premier Donald Tusk po katastrofie w Smolesku odwoa wizyty w Waszyngtonie i w Kanadzie, planowane na przyszy tydzie?
-Bo zabrako samolotw.

Czemu rosjanie po katastrofie lotniczej puszcz "Katy" w najlepszej stacji TV?
-Bo maj tylko jedn.

Wiecie dlaczego Lecha pochowano w krypcie obok Pisudskiego?
-Aby zawsze mia zimnego Lecha przy sobie.

Ranek dnia nastpnego po zoeniu prezydenta Lecha Kaczyskiego do krypty wawelskiej. Ciao prezydenta zostaje znalezione na dziedzicu. Odbywa si popieszny powtrny pochwek. Nastpnego dnia sytuacja powtarza si. Na trzeci noc w krypcie zainstalowano monitoring. Nad rankiem Prezydent znw zostaje znaleziony poza Wawelem, wic pracownicy zamku przegldaj nagranie. A na nim o pnocy powstaje Marszaek Pisudski i wyprowadza Prezydenta na zewntrz krzyczc:
-Obiecywae trzy miliony mieszka to znajd sobie teraz wasne!.

Po katastrofie w Smolesku na ulicach zauwaono bilbordy z reklam
piwa "Zimny Lech".
Apelujemy do producenta o zmian reklamy na "Dobry Lech"...

Dlaczego zwoki Kaczyskiego znaleli tak szybko po katastrofie?
Ba zawsze lata w foteliku dla dzieci.

wiecej.... pniej.



tubus2125 - 03 maja 2010 22:17
dlaczego Pisudski jest teraz szczliwy?
bo ma obok siebie zimnego Lecha i polwk maryki



Suloo - 05 maja 2010 23:24
Jest pocztek roku akademickiego. Student postanawia, e tym razem solennie bdzie przygotowywa si do zaj, uczy systematycznie itd. Ale intuicja podpowiada mu:
- Stary, daj spokj. Wystarczy, jak zaczniesz w okolicy wit, spokojnie do sesji wszystkiego si nauczysz.
Student tak te zrobi. Nadeszy wita. Student po wigilijnej kolacji postanowi troch si pouczy, a intuicja podpowiada mu:
- Przesta, przecie s wita. Jak zajrzysz do ksiek dwa tygodnie przed sesj, to spoko, na pewno zakujesz.
Ju trzy dni przed sesj, gorczka egzaminacyjna w peni, student siga po podrczniki, a intuicja na to:
- Co ty? Niczego si nie nauczysz przez dwa dni. Wejdziesz na egzamin i na pewno zdasz, jak ci podejd pytania.
Dzie egzaminu. Student przepuszcza kolejne osoby, jak mu radzi intuicja. W kocu intuicja podpowiada mu:
- Wejd teraz!
Student wszed, wyciga rk po pytania, intuicja mwi:
- Nie te, we nastpne.
Student wzi, otworzy, a intuicja na to:
- O ku***!!



kristofc - 11 maja 2010 16:37
Putin zwoa Wielk Dum Narodow i powiada:
-Tak dalej, nie moe by! Musimy zrobi porzdek z tymi strefami czasowymi!
-Dzwoni rano do Pekinu zoy yczenia urodzinowe a on mi mwi e to byo wczoraj.

- Dzwoni zaraz potem do Warszawy z kondolencjami a tam mi mwi, e jeszcze nie wylecieli....



Windykator - 14 maja 2010 10:24
Jedzie sobie ksidz samochodem. Zatrzymuj go dwaj policjanci:
- Dokumenty, prosz!
Ksidz im daje dokumenty.
- Prosz otworzy baganik!
Ksidz otwiera.
- Co ksidz wozi?
- Boiler do zakrystii.
- Hmm.. Niech Ksidz jedzie.
Po chwili, policjant pyta si koleg: - Ty! co to jest boiler do zakrystii?
A drugi: - Nie wiem, to ty chodzie 2 lata na religi.




Micha88 - 15 maja 2010 20:59
Sobotni poranek.
Pod Dworcem Gwnym PKP w Lublinie zatrzyma si samochd z lat 50 - tych odpiciwany na glanc.
Kierowca zmuszony "naciskami" udaje si na poszukiwanie WC.
Idc wzdu peronu zauwaa dziwn wag automatyczn z napisem:
"Gonomwicy automat pomiarowy wykonany przez studentw"
- Zwa si, a co? - pomyla.
Wrzuci do dziurki 2 z. i stan w wyznaczonym miejscu.
- Waysz 78 kilogramw i masz 162 cm wzrostu - usysza z gonika.
Zszed z wagi i uda si w wiadomym kierunku.
Wracajc lejszy i wesoy do samochodu myli:
- Zobaczymy teraz ile wa!
Wrzuci dwa zata do dziurki, stan na wadze i sucha.
- Waysz 77 kg i masz wci tyle samo wzrostu.
- Jak to moliwe, e mnie zapamita? Zaraz ci zaatwi!
Poszed do kiosku, rozmieni dyszk na dwjki nastpnie wszed do baru i zjad do obfite niadanie.
- Zobaczymy co teraz powiesz?
Wrzuci do dziurki 2 zeta, stan i sucha.
- Waysz ponownie 78 kg przy tym samym wzrocie - smakowa ci posiek?
Go mao nie dosta czkawki.
Zszed z wagi, poszed do sklepu kupi dwie 1,5 litrowe wody i wrci.
- Zobaczymy co teraz zapiewasz?
Wrzuci do dziurki nerwowym ruchem dwjk, stan i trzymajc przycinite do ciaa butelki wody sucha.
- Waysz teraz trzy kilo wicej. Zastanw si co robisz. Przez te twoje wygupy spnisz si na Zlot Zabytkowych Samochodw pod Ratusz Miejski!

-------------------------------------------------------

Chopek wchodzi do baru, zamawia whisky:
- Ile ?
- Trzy dolary.
Wyjmuje z kieszeni trzy dolary. Jeden kadzie na bufet przed sob, potem idzie w lewy koniec bufetu, tam kadzie drugi, potem idzie w prawy koniec bufetu, tam kadzie trzeci.
Barman, delikatnie wk*rwiony, idzie na prawo, na lewo i zabiera pienidze. Nastpnego dnia znowu ten sam chopek przychodzi, znowu szklaneczk whisky zamawia i znw rozkada dolary w rne koce bufetu. Barman zoci si, lecz za pienidzmi chodzi. Taki obraz powtarza si dzie za dniem. I ot, pewnego razu chopek zamawia whisky, stawia przed sob, grzebie w kieszeni i wyjmuje papierek - 5 dolarw. Barman szybko ten papierek bierze, mciwie umiecha si, wyjmuje dwa dolary reszty, idzie w lewy koniec bufetu, tam kadzie jeden dolar, potem idzie w prawy koniec i tam kadzie drugi. Nastpnie wraca i wrogo patrzy na chopa. Chop flegmatycznie wypija whisky, wyjmuje z kieszeni dolara, kadzie go przed sob:
- Chyba, wezm jeszcze szklaneczk.

-------------------------------------------------------

W maym miasteczku zmar pastor. Kiedy okres aoby min, wierni uznali, e wdowa po nim powinna ponownie wyj za m. Poniewa miasteczko byo naprawd malekie, jedynym kandydatem by miejscowy rzenik. Wdowie nie bardzo si ten plan podoba, jako e przywyka do ycia w towarzystwie wiatego ma, jednak ugia si pod opini ogu.
Po lubie, w pitkowy wieczr wieo zalubiony maonek zwraca si do swej oblubienicy w te sowa:
- Wiesz, moja mama zawsze powtarzaa, e bogosawieni s ci, ktrzy przed rozpoczciem weekendu seks uprawiaj.
Maonkowie przystpuj wic do dziea, id spa, a w sobot m mwi:
- Zdaniem mojego ojca bogosawieni ci, ktrzy przed witem w cigu dnia uprawiaj seks.
...I sowo tecia stao si ciaem, a wieczorem m znowu:
- Mj dziadek zawsze powtarza, e naley uprawia seks w wigili dnia witego.
Wreszcie strudzeni nowoecy zasypiaj, a w niedzielny poranek m budzi onk sowami:
- Moja ciotka twierdzi, e chrzecijanin powinien dzie witeczny zaczyna od seksu.
W poniedziaek eks-pastorowa, obecnie rzenikowa, udaje si do sklepu, gdzie spotyka znajom. Oczywicie natychmiast pada ciekawskie pytanie:
- Jak ci si yje z nowym mem?
- C, moe to i nie intelektualista... Ale za to pochodzi z cudownej rodziny!

-------------------------------------------------------

Po skoczonej awanturze w wizieniu, trwao przesuchanie osobnikw odpowiedzialnych za jej rozpoczcie. Naczelnik pyta si ich:
- Dlaczego rozpoczlicie awantur?
Jeden odpowiada:
- Z powodu zej jakoci jedzenia.
Znowu naczelnik:
- A czym uszkodzilicie kraty eby wydosta si z cel?
Odpowied z tyu:
- Tostami...



gromaciek - 17 maja 2010 20:44
ona chwali sie kolezance
-Wiesz. Mj m dosta w koncu prace. I to chyba calkiem niez. Ma sporo ludzi pod sob.
-Tak ? A co to za praca ? Co On tam robi ?
-Kosi trawe na cmentarzu



martens - 19 maja 2010 8:09
Typowy macho polubi typow pikn damulk i tu po lubie wyoy nastpujce zasady ycia:
• Bd w domu, kiedy zechc, jeli zechc i o ktrej zechc i zapomnij o jakimkolwiek narzekaniu na to. Obiad ma by naszykowany na stole, chyba e powiem, e nie bd jad w domu. Bd jedzi na polowania, na ryby, bd chodzi na jednego do baru i gra w karty z kolegami kiedy tylko bd chcia i nie masz prawa mi tego zabrania. To moje zasady. Jakie komentarze?
Jego moda ona na to:
• Nie, to mi pasuje. Ale zapamitaj sobie, e tutaj zawsze o sidmej bdzie seks, czy bdziesz, czy nie.

W miecie otwarli dom publiczny. Jasio przychodzi do taty i pyta si go:
•Tato, a co robi w tym domu publicznym?
Tato speszony prbuje wymiga si od odpowiedzi mwic:
•To taki dom gdzie robi dobrze za pienidze.
Jasiu zapamita, a za dwa dni dosta od mamy pienidze. I tak sobie myli "Hm... Pjd do tego domu, i zobacz jak tam dobrze robi"
Poszed, zadzwoni, otwara mu panna lekkich obyczajw i pyta si:
•Czego szukasz chopczyku?
•Tatu mi powiedzia ze tu robi dobrze za pienidze i ja te bym chcia
Kobieta zaprowadzia go do kuchni, posmarowaa 3 kromki nutell, Jasiu zjad, podzikowa i wrci do domu. W domu rodzice si go pytaj
•Jasiu, gdzie bye?
•W tym domu publicznym
•Co???? Co ty tam robie????
•Tatu przecie powiedzia mi ze tam robi dobrze za pienidze to poszedem. Dwie zmogem, ale trzeci to ju tylko wylizaem.

Byli sobie stary facet i baba. Pewnego dnia babie zachciao si seksi, no wic czyni zaloty, cuda nie widy, eby zacign go do ka. A on nic.
No to baba idzie do lekarza, i mwi:
• Panie, doktorze, ja chc a on nie. Co robi?!
• Spokojnie, mam na to sposb. Na minut przed tym zanim pani m wrci do domu, niech pani zdejmie gacie stanie tyem do drzwi, pochyli si i wypnie tyek, a zaraz obudzi sie w nim dzikie seksualne zwierze. Inaczej by nie moe!
No wic jak powiedzia tak baba zrobia. Wypita czeka... no i w kocu styrany maonek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i zapi**dala ile si w nogach do najbliszego baru. Przybiega, siada, zamawia setk, pierwsz, drug trzeci, itd.
Ju dwie butelki poszy a on chce jeszcze, no to barman na to:
• Panie czemu pan tak pijesz, ju trzecia butelka, no powiedz pan czemu?
• Panie! Ja wracam styrany do domu po caym dniu pracy, wchodz na pitro, otwieram drzwi... a tam troll, metr na ptora, szrama na p pyska, broda do kolan i mu z mordy lina cieknie...



Widzewianka_TM - 19 maja 2010 19:12
Szkoa, nauczycielka pyta klasie:
- Jeli pi ptakw siedzi na pocie i zestrzelimy jednego z nich, to
ile zostanie?
Do odpowiedzi rwie si Jasiu:
- aden, pani profesor, na dwik strzau wszystkie odlec.
- Poprawna odpowied to cztery, Jasiu, ale podoba mi si twj tok
rozumowania...
- To teraz ja zadam pani pytanie - mwi Jasiu.
- Na awce siedz trzy kobiety. Kada z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje gak, druga ssie go caymi ustami tworzc z loda
stoek, a trzecia odgryza jednym ruchem p loda. Ktra z nich jest
matk?
Pani chwile si zastanawia i pewnym gosem odpowiada:
- Wydaje mi si, e ta, ktra ssie loda caymi ustami tworzc stoek.
- Poprawna odpowied brzmi: ta, ktra ma obrczk na palcu, ale podoba mi si pani tok rozumowania...

ona zabawia si z kochankiem, gdy nagle syszy zgrzyt klucza w zamku.
Przeraona zaczyna si modli:
- Boe spraw, eby czas si cofn o godzin!
Nagle syszy gos z gry:
- Dobrze, ale kiedy utoniesz.
Wszystko si udao, m si nie dowiedzia. Od tego dnia kobieta unika wszelkich akwenw wodnych.
Pewnego dnia jednak dostaa wiadomo, e wygraa wycieczk statkiem po Karaibach.
Po chwili zastanowienia mwi sobie:
- Raz sie yje, popyn.
Rejs przebiega spokojnie, a nagle nadciga sztorm.
Kobieta znw si modli:
- Boe chyba mnie teraz nie ukarzesz? Nie zabijesz razem ze mn trzystu niewinnych kobiet.
- Niewinnych?
Ha. Ja was dzi*ki przez pi lat zbieraem!



SquizzI - 19 maja 2010 19:20
Spotkao si dwch kumpli. Jeden mia najnowsze BMW a drugi malucha. Postanowili, e zamieni si autami i pojad na autostrad. Po kilku godzinach spotkali si, ponownie ale ju na jednej sali w szpitalu.
Ten od BMW pyta "Stary co si stao?"
- To proste, wsiadem w Twoje BMW, rzucilem 1,2,3,4,5, rozpdziem si do 250/h i wypadem z zakrtu, ale powiedz lepiej jak Ty to zrobie.
- Wsiadem do Twojego malucha, wrzuciem 1,2,3,4, po czym wysiadem, eby sprawdzi czy to w ogle jedzie.

*** *** *** *** *** ***
Jedzie facet BMW i zapa gum. Zatrzyma si na poboczu i zmienia koo. Podjeda mercedes wysiada gociu i si pyta:
- Co pan robi?
- Odkrcam koo - odpowiada facet.
Ten z mercedesa bierze kamie wali w szyb i mwi:
- To ja wezm radio
*** *** *** *** *** ***
- Na czym polega bezstresowe szkolenie kierowcw?
- Kursant ma jedzi tak, eby si instruktor nie stresowa.
*** *** *** *** *** ***
Blondynka mwi do ma:
- Ju trzy miesice zastanawiasz si jaki kupi samochd, a mnie zaproponowae maestwo ju w trzecim dniu znajomoci!
- Ale kochanie. Kupno samochodu, to powana sprawa.

*** *** *** *** *** ***
Kobieta pyta swego instruktora nauki prawa jazdy:
- Jak pan sdzi, ile jeszcze czasu potrzeba, abym umiaa dobrze jedzi?
- Co najmniej trzy.
- Godziny?
- Nie, samochody.



violinek - 20 maja 2010 12:52
Po angielsku:
http://www.maxim.com/humor/stupid-fun/85265/maxims-100-funniest-jokes-ever.html



martens - 20 maja 2010 15:14
Stoi zakonnica na szosie i zatrzymuje samochody. Nikt nie chce si zatrzyma i podwie siostry. Deszcz, chd, burza straszliwa. W kocu zatrzymuje si pikna blondyna w czerwonym ferrari i zabiera zakonnice. Ta szczliwa stara si nawiza rozmow:
• Pikne auto, pewnie ma pani wspania posad, skoro sta pani na taki wz
• A nie nie, to mj trzeci kochanek mi je kupi.
• Jak to, nie ma pani ma?
• Nie, yj w wolnych zwizkach, lepiej na tym wychodze, np to futro na tylnym siedzeniu dostaam od innego kochanka a ta pikna biuteria - ta jest od jeszcze innego.
W kocu dojedaj do klasztoru, zakonnica wysiada smutna ze jej ycie jest takie szare, ale tumaczy sobie ze wybraa ycie klasztorne wiec tak musi by. Okoo 22 zakonnica zmwia wieczorny pacierz i kadzie si do ka, nagle kto cichutko puka:
• Puk, puk!
• Kto tam?
• To ja... ksidz Antoni... [szeptem]
A zakonnica na to:
• W dup sobie wsad te swoje bombonierki!



SquizzI - 20 maja 2010 18:26
Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jeste, skarbie?
- Nie, w aptece.
*** *** *** *** *** *** ***
- Kochanie, jak ci smakowa obiad, ktry dzi ugotowaam?
- Dlaczego ty stale dysz do ktni?!
*** *** *** *** *** *** ***
- Czemu paczesz kochanie?
- Upiekam ciasto dla ciebie i postawiam na stole, a nasz Burek je zjad!
- Nie martw si kochanie, kupimy nowego psa.

*** *** *** *** *** *** ***
Ma wraca od innej o czwartej nad ranem. Zapala wiato i widzi on z wakiem w rce.
- Zwariowaa! O czwartej rano kluski robisz?!
*** *** *** *** *** *** ***
- Panie sierancie, przed piciu dniami ona znikna mi z mieszkania.
- Dlaczego dopiero dzi pan to zgasza?
- Nie wierzyem szczciu!



Xavier - 21 maja 2010 17:09
Modlitwa wieczorna kobiety:
Ojcze nasz, ktry jeste w niebie
Mam tak prob wielk dzi do Ciebie
Daj mi faceta i ma by bogaty
Ma mie Ferrari - za cash nie na raty
Due mieszkanie, a najlepiej will
Ma mnie wci sucha, nie tylko przez w chwil
Ma mnie zadowala kiedy mam ochot
niadanie mi robi - nie tylko w sobot
Oglda romanse, biuteri kupi
W yciu mym nie bdzie mg si nigdy upi
Nie chce nigdy widzie jego wasnej matki
Ja wydaj kas - on paci podatki
On nie ma kolegw - ja mam koleanki
Kont ma mie on wiele - okoliczne banki
Zotych kart bez liku, czekw co nie miara
Jak mi to zaatwisz - wzronie moja wiara.

Modlitwa wieczorna faceta:
Panie mj daj mi guchoniem nimfomank z duym kontem w banku i biustem. Ma by wacicielk sklepu monopolowego, mie wasny jacht i napalone koleanki nimfomanki. Wiem,e to si nie rymuje - ale tu nie o rym chodzi...
_________________



martens - 22 maja 2010 9:14
Modlitwa wieczorna kobiety:



SquizzI - 23 maja 2010 11:37
Egzamin z zoologii. Profesor wskazujc na klatk, ktra jest przykryta tak, e wida tylko nogi ptaka i pyta studenta:
- Co to za ptak?
- Nie wiem - mwi student.
- Jak si pan nazywa? - pyta profesor.
Student podciga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie.
*** *** *** *** *** *** ***
Egzamin przed komisj na studia prawnicze.
Egzaminator:
- Dlaczego zdecydowa si Pan studiowa na Wydziale Prawa?
Student:
- Tato, nie wygupiaj si ...
*** *** *** *** *** *** ***
Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy moe zdawa, jeeli jest pijany. Egzaminator by litociwy, wic stwierdzi, e nie ma sprawy. Na rozgrzewk kaza studentowi narysowa sinusoid. Student wzi kred, podszed do tablicy i narysowa pikn sinusoid. Egzaminator powiedzia:
- No widzi Pan, jednak Pan umie.
Na to student:
- Niech Pan poczeka, to dopiero ukad wsprzdnych.
*** *** *** *** *** *** ***
Podczas zaj laboratoryjnych studentka pyta Pana Profesora:
- Panie Profesorze, a dlaczego transformator buczy?
Pan Profesor po zastanowieniu odpowiada:
- Jakby Pani miaa 50 okresw na sekund to te by Pani buczaa.
*** *** *** *** *** *** ***
Profesor uwielbiajcy zagadki pyta si studentki w czasie egzaminu:
- Prosz powiedzie, jaka jest rnica pomidzy studentem uniwersytetu, studentem politechniki, a tramwajem?
- Pomidzy studentami, to nie ma adnej rnicy, a pod tramwajem, to jeszcze nie leaam.



CezaR83 - 25 maja 2010 15:07
Posza kobieta na rynek, a tam syszy, jak jeden z goci krzyczy:
- Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 zotych sztuka!
Zdziwiona podchodzi i pyta:
- Panie, co to za oszustwo Pan ludziom wciska?!
Komary 5 zotych! Oszalae Pan czy co?!
Facet na to:
- Ale prosz Pani to nie jest adne oszustwo, to s specjalnie tresowane komary.
Jak Pani wemie takiego jednego do domu, pooy si Pani i wypuci komara -
to on zrobi pani tak dobrze, jak jeszcze nigdy Pani nie miaa...
- Panie, arty Pan sobie stroisz, tresowany komar, te co!
- Mwi Pani, e to szczera prawda. Zreszt jak si pani komar nie spodoba, to zwracam pienidze.
Myli kobieta, a co tam 5 zotych, zobaczymy.
Facet zapakowa jej komara do soika. Baba leci w te pdy do domu, rozbiera si, kadzie na ku, rozkada nogi, odkrca soik, komar wylatuje i siada na
yrandolu.
Baba caa napalona czeka, a tu nic. Wkurzona dzwoni:
- Panie, co za kit! Miao by dobrze, a tu siedzi komar na yrandolu i nic!. Co to za tresowanie!
- Niemoliwe!!! Co musiaa Pani zrobi nie tak, zaraz tam przyjad.
Facet przyjeda, patrzy, faktycznie baba ley na ku z rozoonymi nogami,
komar siedzi na yrandolu...
Go zrezygnowany, zaczyna rozpina spodnie i gronie mwi do komara:
- Ostatni raz Ci pokazuj!
---------------------------------------------------
Dialog:
-masz gumki?
-nie
-to du*pa
-ok



Tubi - 25 maja 2010 16:23

Dialog:
-masz gumki?
-nie
-to du*pa
-ok


Powalio mnie to



katoda - 26 maja 2010 8:02

Dialog:
-masz gumki?
-nie
-to du*pa
-ok


Powalio mnie to



CezaR83 - 26 maja 2010 14:16
21 faktw o mczyznach:

1) Dlaczego mczyni nie gotuj?
Bo jeszcze nikt nie wymyli kotleta, ktry by pasowa do tostera.

2) Dlaczego tak wiele kobiet udaje orgazm?
Bo tak wielu mczyzn udaje gr wstpn.

3) Dlaczego mczyni nie lubi robi i rozwiesza prania?
Nie maj pralki, ani suszarki dziaajcej na pilota.

4) Dlaczego mczyni tak kochaj BMW?
Wiedz, jak przeliterowa nazw tego samochodu.

5) Czym rni si inteligentny mczyzna od yeti?
Yeti podobno kto kiedy widzia.

6) Po czym mczyzna poznaje, e jego partnerka ma orgazm? Szczerze?
Nie mamy pojcia, nie spotkaymy jeszcze mczyzny, ktrego by to interesowao.

7) Co maj wsplnego mczyni i popcorn?
I facet i popcorn dostarczaj krtkiej chwili przyjemnoci.

8) Dlaczego podczas kadego meczu w telewizji puszczane s w zwolnionym tempie powtrki najwaniejszych sytuacji?
Bo mecze ogldaj gwnie mczyni, a oni ju po 30 sekundach nie pamitaj, co takiego wydarzyo si na boisku.

9) Dlaczego tylko 10% mczyzn trafia do nieba?
Gdyby wszyscy tam trafili byo by prawdziwe pieko.

10) Dlaczego Bg najpierw stworzy mczyzn, a potem kobiet?
Poniewa chcia uczy si na bdach.

11) Jak mczyzna nazywa czynno zdejmowania kobiecie bielizny?
Gr wstpn.

12) Po czym mona pozna e mczyzna kamie?
Jego usta si poruszaj.

13) Dlaczego mczynie z tak wielkim trudem przychodzi okazywanie uczu?
Bo mao ktry je ma.

14) Dlaczego mczyni nie wierz w test na ojcostwo?
Bo materia genetyczny jest pobierany z palca.

15) Co maj wsplnego mczyzna i pies?
Po pierwsze, obydwaj czuj irracjonalny lk przed odkurzaczem. Po drugie aden nie ufa listonoszowi.

16) Dlaczego onaty i nieonaty kumple zazdroszcz sobie nawzajem?
Kady myli e ten drugi znacznie czciej uprawia sex.

17) Co takiego mczyzna ma wsplnego z butelk piwa?
Od szyjki w gr: pusto w rodku.

18) Czym dla mczyzny s generalne porzdki?
Podnoszenie ng kiedy kobieta odkurza.

19) Czym rni si mczyzna od peceta?
Do peceta wystarczy raz wprowadzi dane.

20) Jak mona nazwa faceta, ktry oczekuje sexu ju na drugiej randce?
Flegmatykiem.

21) Co robi kobieta jeli jej ukochany chce wyskoczy przez okno?
Podaje mu worek ze mieciami.



Siw-y - 26 maja 2010 16:39
CezaR83, nie sdzisz, e facet nie powinien takich rzeczy wstawia?



bartezm - 26 maja 2010 16:59
Siwy - nie chcielem robic OT - ale ja to odebralem jako kontynuacje tego:


Dialog:
-masz gumki?
-nie
-to du*pa
-ok


Powalio mnie to



Grzyby - 28 maja 2010 8:02
Sytuacja, ktra wydarzya si pono w autobusie linii numer 32 w Gliwicach.

Autobus, tok ludzi (godzina 16, kady wraca z roboty), jednym z pasaerw zajmujcych miejsce siedzce jest czarnoskry mczyzna, wiek nieznany. Autobus staje na przystanku, wsiada kobieta w ciy (zaawansowanej) z zakupami i jaka babcia (i inne osoby).
Murzyn widzc kobiet w ciy wstaje i mwi do niej:
"Prosz sobie usi" i grzecznie si odsuwa, podaje do eby si go zapaa -autobus ju rusza.
Babcia widzc zwalniane miejsce, odpycha kobiet brzemienn i pdem wskakuje na krzeseko, zajmuje je i siedzi wniebowzita.
Czarnoskry powiedzia jej adnie:
"przepraszam, ale ustpiem miejsca tej kobiecie, bo jest w ciy i wyglda na zmczon, chyba nie stanie si pani nic, jeli postoi pani troch a da usi tej pani".
Na co babcia odpowiada:
"Nie wiem z jakiego plemienia pan jest, ale tutaj, w tym cywilizowanym kraju ustpuje si miejsca starym, schorowanym kobietom, a nie modym, zdrowym".
No niestety miaa pecha, bo czarny najwidoczniej si mocno zirytowa przytykiem rasistowskim wic adnie i dosadnie odpowiedzia starszej pani:
"Nie wiem, z jakiej wioski pani jest, ale w mojej to takie stare i zgryliwe piz*y zjada si na kolacj".
Pono reakcja autobusu bya nie do opisania.




tco_tm - 28 maja 2010 8:06
Przecie to byo w tramwaju, a godzina bya 8 rano!



Grzyby - 28 maja 2010 8:07
Nie wiem, mnie tam nie byo



prezes83 - 28 maja 2010 9:44
Znajc linie nr 32 stwierdzam e jest to cakiem prawdopodobne



Troll Bagienny - 28 maja 2010 22:11
W parafii pojawi si nowy ksidz. Proboszcz obserwowa go dyskretnie, jak sprawuje sie podczas spowiedzi. Co jednak nie spodobao mu si i postanowi sprawie przyjrze bliej.
Wcisn si z nim do konfesjonau podczas spowiedzi, eby lepiej mc obserwowa.
Po zakoczonej spowiedzi poprosi go na stron, usiad z nim poprosi, eby tamten posucha kilku rad. I proboszcz rzek:
- Patrz i sprbuj tego: usid wygodnie i skrzyuj rce na piersiach.
Mody ksidz tak te uczyni.
- No i jak jest?
- No niele - odpar mody.
- Widzisz! No to teraz, przy rk do brody i zacznij j delikatnie pociera.
Mody ksidz tak te uczyni.
- No i jak jest? - zapyta proboszcz.
- No, cakiem, cakiem.
- No to teraz uwaaj, bo bdzie bardzo wany moment. Powtrz za mn: "Tak, tak, rozumiem, mw dalej synu, rozumiem, co wtedy czue?"
Co proboszcz kaza, to mody ksidz uczyni.
- No i jak ci si to podoba? - zapyta wwczas proboszcz.
- Nie... No, cakiem w porzdku, cakiem OK...
- No widzisz. To czy nie lepiej byoby sprbowa w ten sposb, zamiast siedzie okrakiem, wali si w uda przy co drugim zdaniu i woa:
"No nie pier*ol! Ale jaja! Gadaj co byo dalej!"




Strona 35 z 38 • Znalelimy 6130 wynikw • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38
  • zogi cholesterolowe wapienne
  • sterownik do g force fx5200
  • liczenie tygodni ciy in vitro
  • czy amortyzatory maja wplyw na wysokosc auta
  • dj lipsky in da mix 2010
  • © 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates