Dowcipy





cwaniaq - 09 lip 2005 21:38
Unia Europejska XXI w.

NIBY ARTY.............ALE......................................
Tu, tu...
Aha, od bdw umywam rce.

[operator]: Dzikujemy, e wybra pan nasz pizzeri. Czy mog prosi o paski numer EUROPESEL ?
[klient]: Dzie dobry. Chciabym zoy zamwienie.
[o]: Czy mog najpierw prosi paski numer EUROPESEL ?
[k]: Mj EUROPESEL, tak.... ju ...chwileczk...to jest 2165052031412341123221854332223.
[o]: Dzikuj, panie Nowak. Widz, e mieszka pan przy ulicy ytniej 14, a paski numer telefonu to 56320302. Numer telefonu w paskim biurze to 54356326 a numer paskiej komrki to 88234924 Z ktrego numeru pan dzwoni?
[k]: Co? Dzwoni z domu. Skd pan ma te wszystkie informacje?
[o]: Jestemy podczeni do Systemu, prosz pana.
[k]: (wzdychajc) A... tak... Chciabym zamwi dwa razy wasz Pizz Samo Micho.
[o]: To chyba nie jest dobry pomys, prosz pana.
[k]: Co pan ma na myli ?
[o]: Prosz pana, w paskiej kartotece medycznej jest napisane, e ma pan za wysokie cinienie i ekstremalnie wysoki poziom cholesterolu. Twj Narodowy Opiekun Zdrowia nie zezwoli na takie niezdrowe zamwienie.
[k]: Cholera. To co pan proponuje ?
[o]: Moe pan sprbowa naszej niskotuszczowej Pizzy Sojowej. Zpewnoci panu zasmakuje
[k]: Czemu pan sdzi, e mi to zasmakuje ?
[o]: Wypoycza pan w zeszym tygodniu " Sojowe przepisy kulinarne" z biblioteki, dlatego wanie to panu zasugerowaem.
[k]: Ok, ok. Prosz wic dwie rodzinne. Zaraz podam panu numer karty kredytowej.
[o]: Obawiam si, e bdzie pan musia zapaci gotwk, bo
przekroczy pan limit na koncie karty kredytowej.
[k]: No to skocz do banku tu obok i przynios gotwk zanim wasz kierowca dostarczy pizz.
[o]: Paskie konto czekowe, rwnie jest ju wyczerpane.
[k]: Niewane. Po prostu przylijcie pizz, mam ju gotwk gotow. Jak dugo to zajmie ?
[o]: Obawiam si, e okoo 45 minut, gdy mamy teraz duo zamwie.
Chyba, e jeli chce pan jecha po gotwk, to po drodze sam pan podjedzie po zamwienie. Jednake woenie pizzy motocyklem moe by ryzykowne.
[k]: Skd u diaba pan wie, e jed na motorze ?!
[o]: Pisze tutaj, e oczekuje si na pana z pierwsz wpat na
samochd. Ale motocykl ma pan ju spacony.
[k]: #@#^>_@
[o]: Radz uwaa co pan mwi. Ma pan ju przecie kolegium za obraenie policjanta w lipcu 2006 roku oraz wyrok za opowiedzenie nietolerancyjnego dowcipu o nekrofilach.
[k]: (Milczenie)
[o]: Czy chce pan co jeszcze ?
[k]: Tak, mam kupon na darmowe dwa litry coli.
[o]: Przykro mi, prosz pana, ale nasz regulamin zabrania podawania coli cukrzykom...




b2 - 13 lip 2005 20:19
przypomnia mi si z lat szkolnych kawaek. bluwersujce ofkors

- tatusiu, dlaczego owijasz tam klejc chomiczka??
- eby mi nie pk, jak go bd w dup [tiiit]



nemi - 13 lip 2005 20:25
Stoi sobie zzibnita, trzsca si i obdarta maa dziewczynka z zapakami. Podchodzi do niej facet i mwi:
- Chcesz na pczka?
- A jak to jest "na pczka"? - odpowiada dziewczynka.



Xionc - 14 lip 2005 7:22
- Co to jest, mae, te i cholernie niebezpieczne? - Kanarek z hasem roota.




MackTheKnife - 14 lip 2005 12:04
Trzy fazy otyoci mskiej:
a) nie wida, jak wisi;
b) nie wida, jak stoi;
c) nie wida kto cignie



Gustaw - 15 lip 2005 9:18
Wpada facet do gabinetu dyrektora cyrku i mwi:
- Panie, mam taki numer, e ludzie oszalej! Bedzie pan milionerem!
Dyrektor na to:
- Spadaj mie pan! Mam dobry program i nie potrzebuje adnych nowych numerw.
- Niech pan posucha przez 30 sekund, na pewno pana przekonam!
- No dobrze, mw pan, ale szybko.
- Niech pan sobie wyobrazi cay sufit cyrku obwieszony balonami.
Balonami z gwnem. A na arene wjedzaj konie. Na kadym koniu amazonka z
ukiem. I amazonki zaczynaj galopowa w koo. Unosza uki. Zaczynaj
strzela do balonw. Przebijaj je po kolei a cae gwno spada na d.
Przebijaj wszystkie. Na dole wszystko jest nim pokryte. Widzowie w gwnie,
arena w gwnie, orkiestra w gwnie, konie w gwnie, amazonki w gwnie... I
wtedy wchodze ja... Cay na biao...



Kubutek - 15 lip 2005 11:01
Kilka Dokw

Czym si rni dziekanat od kibla?
- W kiblu przynajmniej co zaatwisz

- Witek, co sie stalo...
- Wyrzucili mnie z uniwerka...
- Nie pacz, onierz nie pacze...

Wraca sobie nad ranem narbany onierz z samowolki. Na
Bramie trafia na majora. Doprowadzi si do pionu i bekocze:
- Czoem, panom majorom.
- Czoem, kompania.

Menel do menela, dopinajc jabcoka:
- No to ja ju musz lecie, bo mam jeszcze kolokwia do sprawdzenia...

- Cze tato, wrciem!!!
Ojciec siedzcy przed komputerem, nie odrywajc wzroku od
Monitora pyta:
- A gdzie ty by?
- W wojsku tato...

W knajpie rozmawiaj studenci:
- A jeste na licie Wildsteina?
- To Wildstein puci list? Kiedy?

Na pogotowie przywieli studenta z noem wbitym midzy
ebra, lekarz przyjmujcy:
- Boli pana?
- Tylko jak si miej.

Ranek. Student na duym kacu stoi przed lustrem i dugo si
przyglda. Potem stwierdza:
- Nie znam ci, ale ci ogol.

Przed lustrem na porannym kacu stoi student. Patrzy na swoje
Odbicie i w pewnej chwili zaczyna szybko macha rk. Po kilku sekundach stwierdza:
- Brak synchronizacji.

Z listu onierza do dziewczyny:
"W jednej rce trzymam Twoj fotografi, a drug myl o Tobie"

Upojna czerwcowa noc, para matematykw, wiece, wino. On do
Niej namitnym szeptem:
- Kochanie, mylisz o tym co ja??
- Taaak!
- I ile ci wyszo??

Tok w autobusie. Za panienk facet krci si, wierci.W
Pewnym momencie ona:
- Niech Pan powoli koczy - wysiadam na nastpnym przystanku.

Mody facet przychodzi do nowego miejsca pracy:
- Dlaczego odszed pan z poprzedniej firmy?
- Szczerze panu powiem, tam by istny burdel
- Przyznam si panu, e u nas tez jest burdel
- Taaa ale przynajmniej dziewczynki nowe.

- Dzie dobry, czy mog z Jol?
- Niestety maonki nie ma w domu
- To wiem, jest u mnie, pytam czy mog...

Spotyka sie dwch Polakw w Londynie tu po wejciu do UE:
- What watch?- pyta jeden
- A... Five watch - odpowiada niepewnie drugi
- Such much?

- Gdzie id te dwie liczne nki
- Jak si midzy nie nic nie zaplcze - to do kina.

Wieczr w parku chopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana wypowiedz te sowa, ktre pocz nas na wieki
....
- Jestem w ciy!!!

Na imprezie chopak podchodzi do dziewczyny:
- Nie wiem czy mam jeszcze pi czy ju mi si wystarczajco
podobasz...

Wchodzi mody junak do eskiego akademika:
- A ty do kogo mody czowieku - pyta portierka.
- A kogo by mi pani polecia?

- Co dasz mi na urodziny?
- Mog ci przelecie
- A jak nie bd chciaa?
- To le bez prezentu

- Zdzisek, skad masz takie czerwone krgi przy oczach?!
Opie si?
- Zaraz opie...Zasnem tylko na kieliszkach...

Stoi dwch dresw przed drzwiami sklepowymi:
- Ty suchaj ale ja syszaem, e si najpierw wychodzi!
- Taaak? Trudno to wracamy.....

- Tato, co to jest: "Symbol koca ycia"?
- lub.

- Powiedz mi, kochanie, za co ty mnie tak kochasz: za pikn
buzi, czy za rewelacyjn figur? - pyta ona
- Za poczucie humoru - odpar m.

- Mody czowieku, obieca mi pan, e odprowadzi pan moj
Crk do domu o jedenastej.
Po pierwsze - jest trzecia w nocy, a po drugie - to nie jest
moja crka!

Rozmowa dwch dresw:
- Siemano! Co robisz w sylwestra?
- Klatke i triceps...

ona do ma w ku:
- We mnie, we!
- pij kochanie... My nigdzie nie jedziemy...

- Ile rzeczy powinna umie kobieta?
- 70 - gotowa i 69

Wsiada podpity student do takswki i mwi:
- Do domu...
- A gdzie pan mieszka?
- Gdybym wiedzia, to bym poszed piechot, nie?

- Kiedy kobieta przeywa szokujcy sex?
- Kiedy zamiast orgazmu przychodzi m.

Student rano wstaje i mwi do siebie:
Mam autobus o sidmej pitnacie, mam autobus o sidmej
pitnacie, mam autobus o sidmej pitnacie, mam autobus o sidmej pitnacie, k*rwa po choler si tego ucz na pami?

Go z panienk zwiedzaj sobie sklepy, w kocu wchodz do
ekskluzywnego salonu z futrami. Kobieta oczywicie si nie moe
powstrzyma, eby nie przymierzy...
- Chcesz takie? - pyta facet.
- Tak, kochanie!
- Mona zapaci czekiem? - pyta si sprzedawcy.
- Oczywicie, ale futro dostarczymy dopiero gdy bank potwierdzi
wypacalno. Go wypisa czek i wyby ze swoj kobiet.
Za klika dni wchodzi do tego samego salonu.
- Co pan sobie myli! Ten czek nie mia pokrycia! - krzyczy na
Niego sprzedawca.
- Wiem... Ale co sobie w ten weekend uyem, to moje!

- Wczoraj wyznaem wszystkie grzechy swojej dziewczynie
- I co?
- Nie pomogo, za trzy tygodnie lub



Xionc - 19 lip 2005 14:14
Czy macie jakie yczenie?
- pyta lekarz chorego szeregowca w szpitalu podczas obchodu.
- Tak, chciabym zamieni si na ko z tamtym pacjentem.
- A to niby z jakiego powodu?
- Bo on ley bliej drzwi i pielgniarka najpierw jemu smaruje hemoroidy, a potem mnie tym samym pdzlem gardo!



MazDarek - 21 lip 2005 17:23
Rozmowa dwoch dyrektorow: - Wiesz, ostatnio kupilem sobie automatyczna sekretarke. No mowie ci, super! Wyglada jak kobieta, i to taka, za ktora mezczyzni si na plazy ogladaja, a ile potrafi!
- No to pokaz to cudo.
To ten go zaprosil do gabinetu. Wchodzi sekretarka, fakt, laska ze hej, no i pyta czego si napija. Jeden zazyczyl sobie kawy drugi herbaty. No i za chwile patrza, a ona nalewa z jednego palca kawe, z drugiego herbate (miala wbudowany ekspres do kawy i herbaty). Dyrektor podyktowal jej tekst - za chwilke podlaczyla si do drukarki i mial wydruk. itd. Po pewnym czasie zadzwonil telefon, no i dyr wlasciciel sekretarki mowi do kumpla:
- Wiesz, musze odebrac, a ty mozesz wyprobowac co jeszcze ona potrafi.
Wyszedl, rozmawia przez telefon, nagle po paru minutach slyszy potworny wrzask.
- Rany julek, zapomnialem mu powiedziec, ze ona ma w d*.*ie temperowke do olowkow!!!



Nightdream - 22 lip 2005 10:45
By moe juz bylo, ale jakby ktos nie znal....

AUTENTYCZNE OGOSZENIA PARAFIALNE:

1.Cala wsplnota dzikuje chrowi modzieowemu, ktry na
okres wakacji zaprzesta swojej dziaalnoci.

2. Za tydzie Wielkanoc. Bardzo prosz wszystka panie
skada jajka w przedsionku.

3. Pan Kowalski zosta wybrany na urzd kustosza naszego
kocioa i zaakceptowa ten wybr. Nie moglimy znale nikogo
lepszego.

4. W niedziele ksidz rektor przewodniczy swej poegnalnej
mszy. Chr odpiewa klaskajmy wszyscy w donie

5. Z tablicy ogosze: Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest
w piekle?. Przyjd i posuchaj naszego organisty,

6. Po poudniu w pnocnym i poudniowym kocu kocioa
odbd si chrzty. Dzieci bd chrzczone z obu stron,

7. W czwartek o 16.00 Wsplne lody. Panie dajce mleko
prosimy przyj wczeniej.

8. W rod spotkanie eskiego krgu literackiego. Pani Kowalska
zapiewa Po mnie do eczka razem z wikarym,

9. W podziemiu panie zrzuciy wszelkiego rodzaju ubrania.
Mona je oglda w kady pitek po poudniu.

10, W niedziele nasza grupa teatralna zaprezentuje
"Hamleta". Jestemy zaproszeni do udziau w tej tragedii.

11,Spotkanie grupy terapeutycznej pomagajcej wzmocni
poczucie wasnej wartoci w rod wieczorem. Prosimy uywa
tylnych drzwi.

12, We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na temat:
"Jezus chodzi po wodzie". Temat katechezy w przyszym
tygodniu: "W poszukiwaniu Jezusa".

13, -W kad rod spotykaj si mode mamy. Na te panie,
ktre pragn do nich doczy, czekamy w zakrystii w
czwartki wieczorem



bajer0 - 24 lip 2005 20:24
Dwch facetw sika obok siebie. Jeden pyta si drugiego:
- Dlaczego tobie leci jak z konewki?
- Bo moja ona bierze mi do buzi.
- Moja ona te bierze mi do buzi i sikam normalnie!
- Tak. Ale moja si brzydzi i bierze widelcem!

Zlota rybka postanowila wyjechac na urlop i poprosila
krokodyla, zeby ja
w tym czasie zastapil. Krokodyl sie zgodzil i przez tydzien
zastepowal zlota rybke.
Rybka wrocila i spytala sie krokodyla, czy ktos nie
przyszedl pod jej nieobecnosc z zyczeniem.
- A byl tu taki jeden chlop, co chcial miec penisa az do
ziemi.
- I co zrobiles? - zapytala rybka.
- Odgryzlem mu obie nogi

Rosyjscy naukowcy po wielu latach bada ustalili, ze gdyby ca wod ze
wszystkich oceanw, mrz, jezior, rzek, staww, strumykw i wod zawarta w
atmosferze wpuci do rurki o rednicy 1 cm, to ta rurka musiaaby mie taka
dugo ze ja [tiiit]...

Rozmawia dwch Ukraicw:
- Wiesz jak w Polsce maj [tiiit]? Wstajesz rano. [tiiit] niadanie... Potem sex, sex, sex do poudnia... Potem [tiiit] obiad.... Potem sex, sex, sex do wieczora... Potem [tiiit] kolacja.... Potem sex, sex, sex, a potem idziesz spa...
- A bye tam? - pyta drugi.
- Nie, siostra bya.

Wypadek samochodowy. Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z
wybauszonymi oczami, a policjant zwraca si do niego z ojcowskim
pouczeniem
w te sowa:
- No i widzi pan? Pan zapi pas i nawet pan nie dranity, a pana kobita
nie zapia i teraz si wala tam w krzakach z [tiiit] w zbach



JimmyK - 25 lip 2005 11:34
Zebra wdz indiaski "Siedzcy Pies" cae swoje plemi na narad
wojenn:
- Czerwonoskrzy! Jestemy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To dlaczego nie mamy wasnej rakiety z adunkiem nukleranym?
- Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!
cili tomahawkami najwiksz sekwoj w okolicy, wydryli j w
trudzie i znoju, wedug starej, indiaskiej recepty wyprodukowali proch,
napchali go do wydronego pnia, zapletli lin z lian i jako lont
wyprowadzili na zewntrz rakiety.
- Gdzie j wystrzelimy?
- Na Erewa!
- A dlaczego na Erewa?
- Innych miast nie znamy...
Napisali na rakiecie "Na Erewa", zbili si w gromad i podpalili
lont. Jak nie pier***! Prawdziwy Armageddon: dym, swd, wszystkich
rozrzucio w promieniu kilkunastu metrw...Wdz bez nogi, bez rki otrzepuje si z kurzu i mwi:
- Ja pier***! Wyobraacie sobie, co si dzieje w Erewaniu?



Bender - 28 lip 2005 8:48
Jeeli codziennie wstajesz rano we wspaniaym nastroju,

uprawiasz kosmiczny seks i to z wielka ochot,

na ulicy wszyscy si do Ciebie umiechaj,

ycie jest pikne i nie masz adnych problemw,

a praca sprawia Ci wielk przyjemno –

NARKOTYKOM POWIEDZ NIE!!!



bajer0 - 29 lip 2005 17:25
Amerykanski statek kosmiczny dolecial na Marsa...wyladowali...
juz zbieraja sie do wyjscia az tu nagle
podlecialo 2 Marsjan,takich smiesznych
zielonych i bzzzzz zaspawali im
drzwi wyjsciowe.Amerykanie probuja wyjsc...
10 minut, 30 minut...po godzinie sie
udalo.Wyszli,a tam juz zebrala sie wieksza grupka Marsjan.
No wiec witaja sie i pytaja: "czemu zaspawaliscie nam drzwi wyjsciowe?"

na co Marsjanie "zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem -niedawno
tu Polacy byli... koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach juz
byli na zewnatrz... i jeszcze prezenty przywiezli.." amerykanie:
"prezenty? Polacy? jakie prezenty?" marsjanin: [tiiit]
to sie nazywalo czy cos, ale wszyscy dostali.



SpacyjkA - 31 lip 2005 14:30
Niezalenie od pci:

Sukcesem jest:
w wieku 4 lat: nie sika w majtki
w wieku 12 lat: mie przyjaci
w wieku 17 lat: posiada prawo jazdy
w wieku 19 lat: uprawia seks
w wieku 35 lat: zarabia duo pienidzy
w wieku 60 lat: uprawia seks
w wieku 70 lat: posiada prawo jazdy
w wieku 75 lat: mie przyjaci
w wieku 80 lat: nie sika w majtki



mrdok - 31 lip 2005 15:36
kurs latania samolotem

1. Start jest zawsze dobrowolny; ldowanie - zawsze obowizkowe.
2. Jeli oddasz drek, domy zrobi si wiksze. Jeli go cigniesz - zmalej. Oczywicie jeli bdziesz nadal go ciga, one znowu urosn.
3. Latanie nie jest niebezpieczne. To co niebezpieczne, to kraksa.
4. Zawsze lepiej jest by tu - na ziemi, marzc by by tam - w powietrzu, ni by tam i marzy, eby znale si tutaj.
5. Jedyna sytuacja, w ktrej masz za duo paliwa jest wtedy, gdy poniesz.
6. migo to tak naprawd tylko duy wentylator, sucy do chodzenia pilota. Gdy si zatrzymuje, mona na wasne oczy zobaczy, jak pilot zaczyna si poci.
7. Jeli nie wiesz co robi, nabieraj wysokoci. Nikt si jeszcze nie zderzy z niebem.
8. Dobre ldowanie, to takie, po ktrym moesz o wasnych siach wyj z samolotu. wietne ldowanie, to takie, po ktrym samolot nadaje si do dalszego uytku.
9. Ucz si na bdach innych. Nie poyjesz tak dugo, by nauczy si czego na wasnych.
10. Jeli doturlanie si do terminala wymaga penej mocy silnikw, to znaczy, e ldowae ze schowanym podwoziem.
11. Prawdopodobiestwo przeycia jest odwrotnie proporcjonalne do kta podchodzenia. Im wikszy kt, tym przeycie jest mniej prawdopodobne i na odwrt.
12. Nie pozwl, by samolot zabra Ci w miejsce, ktrego Twj umys nie odwiedzi 5 minut temu.
13. Nie wchod w chmury. Ta srebrna linia, o ktrej mwi wszyscy na pokadzie moe si okaza innym samolotem, leccym w przeciwn stron. Z pewnych rde wiadomo take, e w chmurach lubi ukrywa si gry.
14. Staraj si by czna liczba wykonanych przez Ciebie ldowa bya rwna liczbie startw, ktre wykonae.
15. S trzy proste zasady, ktre pozwol Ci zawsze gadko wyldowa. Niestety - nikt ich nie zna.
16. Zaczynasz z penym workiem szczcia i pustym workiem na dowiadczenie. Caa sztuka, to napeni worek na dowiadczenie zanim worek ze szczciem si oprni.
17. migowce nie mog lata; s po prostu tak brzydkie, e ziemia je odpycha.
18. Jeli jedyne, co moesz zobaczy za oknem, to ziemia krcca si w kko, a jedyne, co moesz usysze, to haasy z kabiny pasaerskiej, wiedz, e nie wszystko idzie jak powinno.
19. Umiejtno prawidowej oceny przychodzi z dowiadczeniem. Niestety dowiadczenia przybywa w wyniku niewaciwej oceny.
20. Zawsze najlepiej trzyma ten zaostrzony koniec tak daleko z przodu, jak si da.
21. Rozgldaj si. Zawsze jest co, czego nie zauwaye.
22. Pamitaj! grawitacja to nie tylko ciekawa idea. To prawo! I jak na razie nie zanosi si na jego zniesienie.
23. Trzy najbardziej bezuyteczne rzeczy, to wysoko nad Tob, pas startowy za Tob i 1/10 sekundy temu.



Mx_3_CK - 02 sie 2005 10:53
Eee tam, ksiedzu nie wypada podobalo nie sie

"Pieprz go... Daj mu dych".
- No, a posiek wymyliam sama!
I miej tu zone

Anglik :No, thanks
No comment!!!
albo comment
Glupi ten anglik czy ta zona taka brzydka???
POZDRO



nor - 04 sie 2005 6:20
Czym si rni motorynka od brzydkiej dziewczyny?
- Niczym. Fajnie si jedzi dopki kumple nie zobacz.

Wieczr w parku chopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana wypowiedz te sowa, ktre pocz nas na wieki .
- Jestem w ciy!

Idzie pogrzeb. Do mczyzny idcego za trumn, podchodzi znajomy:
- ona?
- Nie, teciowa
- Te piknie

Gdzie byle cala noc? - pyta zona.
- Na rybach.
- Zapae cos?
- Mam nadzieje, ze nie - wzdrygn si m.

Spotyka sie dwch mw:
- Syszaem, ze twoja zona rozbia twoje nowe Porsche. Stao jej si cos?
- Jeszcze nie, zamkna sie w azience...



SpacyjkA - 04 sie 2005 6:47

Spotyka sie dwch mw:
- Syszaem, ze twoja zona rozbia twoje nowe Porsche. Stao jej si cos?
- Jeszcze nie, zamkna sie w azience...


Blondynka telefonuje do apteki i pyta:
- Czy s testy ciowe?
- Tak, s - odpowiada aptekarz.
- A trudne s pytania?

Trwa imprezka na Ksiycu. W pewnej chwili kto mwi:
- Wiesz co, Armstrong? Niby wszystko si zgadza... Rozpalilimy grilla, jest wdeczka, s kobitki, a jako atmosfery nie ma....

Wrcia ona z zakupw do domu. Wesza do pokoju i spytaa ma:
- Kochanie, czy wiesz jak wyglda pomite 100 zotych?
M zaprzeczy gow, ona wyja z portfela banknot 100-zotowy, pomia go i pokazaa mowi. Za chwil znw pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wyglda pomite 200 zotych?
Sytuacja si powtrzya - m zaprzeczy, ona wyja z portfela banknot 200-zotowy, pomia go i pokazaa mowi. Po chwili znowu pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wyglda pomite 45.000 zotych?
M znowu nie wie. Na to ona:
- To wejd do garau i zobacz.

Kobieta pyta swego instruktora nauki prawa jazdy:
- Jak pan sdzi, ile jeszcze czasu potrzeba, abym umiaa dobrze jedzi?
- Co najmniej trzy.
- Godziny?
- Nie, samochody.

Blondynka mwi do ma:
- Ju trzy miesice zastanawiasz si jaki kupi samochd, a mnie zaproponowae maestwo ju w trzecim dniu znajomoci!
- Ale kochanie. Kupno samochodu, to powana sprawa.



cwaniaq - 04 sie 2005 12:33
Czy oskarony by ju karany?
Tak, za konkurencj.
W naszym kraju zmierzajcym do kapitalizmu za konkurencj si nie karze. Co oskarony konkretnie robi?
Banknoty. Dokadnie takie same jak mennica pastwowa.



cwaniaq - 05 sie 2005 10:22
Trzech facetw siedzi w barze i opowiada o tym, co kupili
swoim onom na urodziny. Pierwszy z nich mwi:
- Ja kupiem swojej zonie co, co idzie od 0 do 100 w niecae 6 sekund.
Pozostali pytaj - co to?
- Ach, wiecie, biae Porshe tak piknie pasuje do jej blond wosw...

- Za to ja kupiem swojej onoie co, co od 0 do 100 potrzebuje zaledwie 4 sekundy - mwi drugi - kupiem jej Ferrari!
Czerwone! Bo tak jej piknie
z jej rudymi rozwianymi wosami...

Na to trzeci:
- A ja kupiem onie co, co do setki potrzebuje krcej ni
sekund.
- Przesadzasz. Nie ma tak szybkiego samochodu.
- Al ja nie kupiem jej samochodu...
http://cwaniaq.republika.pl/images/kawal.jpg



cwaniaq - 07 sie 2005 15:02
Polak je sobie spokojnie sniadanie. Przysiada sie do niego zujacy gume Amerykanin.
- To wy w Polsce jecie cay chleb? - pyta Amerykanin.
- No tak.
- Bo my w USA jemy tylko srodek. Skorki odkrajamy, zbieramy do
specjalnych pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy
do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, zujac swoja gume. Polak nic.
- A marmolade jecie? - pyta dalej Amerykanin.
- No, tak.
- Bo my w USA jemy tylko swieze owoce. Skorki, pestki i tak dalej zbieramy
do specjalnych pojemnikw, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na dzem i
sprzedajemy do Polski - mowi i dalej zuje gume.
- A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
- No oczywiscie.
- A z prezerwatywami co robicie?
- Wyrzucamy.
- Bo my w Polsce to swoje zbieramy do specjalnych pojemnikow, oddajemy do
recyclingu, przerabiamy na gume do zucia i sprzedajemy do USA. Have a nice day !

------------------------

Siedzi facet w saunie...gorco mu... nudzi si... myli: cos by przyjaral.
Patrzy - w drugim kocu sauny siedzi murzyn. Facet myli: pewnie bdzie mia
jaki materia. Podchodzi i pyta. Murzyn mu sprzedaje palenie za 50$.
Facet pali, ale nic. Myli: pewnie za mao kupiem. Idzie do murzyna
kupuje jeszcze jedna dziak. Pali i znowu nic. Nagle murzyn wychodzi
z sauny, kole myli: pewnie sprzeda mi trefny towar, czarnuch zafajdany!
Wybiega za murzynem. Patrzy - murzyn wsiada do takswki, facet wsiad do
drugiej i: za ta takswka z murzynem! Dojechali na lotnisko, murzyn wsiad
do samolotu, facet za nim. Samolot lduje w Afryce, a murzyn dug do
dungli. Facet biegnie za nim ale nagle zachciao mu si kup, wiec myli:
zaatwi si w krzakach i dogoni czarnucha. Wiec jak pomyla, tak robi.
A tu nagle czuje czyj rk na ramieniu i glos: - ej kole! w saunie si nie sra!!!

------------------------

Murzyn modli si do swojego Boga:
- Dlaczego dae mi czarna skore, Boe?
- Aby podczas polowania w dungli by niewidoczny -odzywa si glos z
nieba- i aby nie spalio ci afrykaskie soce.
- A czemu mam takie krcone wosy?
- Aby cite krotko przylegay do skory gowy i nie mogy zaplta si
w zarola, gdy biegniesz przez sawann.
- Rozumiem-odpowiada Murzyn.-Ale moe jeszcze mi powiesz, dlaczego
urodziem si w Chicago?

------------------------

Rozmawia chomik i szczur. Szczur mwi:
- Suchaj chomik, jak to jest? Ty masz cztery apki i ja mam cztery apki.
Ty masz wystajce dwa zbki i ja mam wystajce dwa zbki. Ty masz
ogonek i mikkie futerko i ja tez. Ale ciebie ludzie kochaj i chc mie a mnie
nienawidz, zastawiaj puapki, wysypuj trutki. Czemu?
Chomik troch pomyla i mwi:
- Wiesz co szczur? Ty masz po prostu [tiiit] Public Relations!



cwaniaq - 07 sie 2005 15:21
By sobie bardzo znany i bogaty rycerz. Ani pienidze ani sawa, jak to powszechnie wiadomo szczcia nie daj. I tak, bohater naszego dowcipu nie by szczliwy. Postanowi pewnego dnia owo "szczcie" znale. Kupi sobie kijek od mopa, zawiesi na worek (treningowy), paczk malborasow i wyruszy w wiat. Szed, szed, a doszed do rozdroa czy jak kto woli rozstaju drg. Jedna droga idzie w prawo druga w lewo. Porodku chatka... Bohater naszego dowcipu, synny i bogaty rycerz, wszed do synnej chatki ktra w kadym dowcipie o walecznych rycerzach powinna si pojawi. Rycerz wchodzi do chatki gdzie czeka na niego stara babunia.
- Witaj stara babuniu - mwi rycerz.
- Witaj wdrowcze.
- Szukam, stara babuniu szczcia czy moesz mi powiedzie w ktra stron mam i.
- Jeli pjdziesz w prawo - odpowiada babunia - znajdziesz szczcie. Po prawej bowiem stronie mojej chatki idzie droga do ogromnego zamku, w zamku mieszka przeliczna ksiniczka, [tiiit] dupa, przysigam. Moesz si z ni oeni. Jej ojciec - krl jest ju starym dziadkiem niedugo odejdzie z tego wiata a jak wykituje ty odziedziczysz jego majtek. Mwi ci stary. Jak pjdziesz w prawo bdziesz najszczliwszym czowiekiem na ziemi. Jeli za pjdziesz w lewo - cignie stara babunia - to Ci POJ..... Rycerz zdbia, nie wiedzia co powiedzie. Nie mg uwierzy ze szczcie moe by tak blisko w kocu stwierdzi ze stara babunia go [tiiit] ..a o oto co sobie pomyla..
- Kur.. to musi by podpierduka, jaki kit. Nie wierz w te bzdury, chromol to, id w lewo raz kozie mier! I poszed w lewo. Po kilku godzinach szybkiego marszu doszed do wielkiej rzeki. W rzece sta wieki smok. Olbrzymia bestia z picioma gowami. Jak, kur.., rycerz nie wyskoczy. Jak nie zaczyna odrbywa kolejno gw: pierwszej, drugiej , trzeciej. Wyciga sztylet, wbija go w sam rodek serca wielkiego smoczyska. Na to bestia si wyrywa i krzyczy: POJ..... CI!? JA TU KUR.. TYLKO WODE PIJ.

------------------------

Student poszed zdawa ustny egzamin. Zdaje, zdaje, mczy si
mczy, ale co mu to nie wychodzi. Profesor coraz bardziej wnerwiony,
widzi e student nie kumaty i chce go obla. Ale student nie daje za
wygran i prosi o drug szans. Na co profesor odpowiada:
- No dobra. Jeli odpowie pan na jedno moje pytanie to zalicz panu egzamin. Prosz mi powiedzie: Kto to jest STUDENT?
Po czym student z em na twarzy odpowiada:
- No wiec STUDENT to moda osoba, ktra dy do zdobycia wiedzy itd.itp.
Na co profesor tak patrzy i mwi:
- Ot nie. Student, to takie mae gwno co plywa po wielkim szambie i z
trudnoci prbuje dopyn do wyspy zwanej MAGISTER.
Student wkurzony nie wie co powiedzie. Profesor chce wpisa mu pa, na co student si odzywa:
- To niech mi pan profesor powie kto to jest PROFESOR?
Profesor n si i zacz mwi, e profesor, to starsza osoba bardzo
inteligentna itd. itp. Student popatrzy i powiedzia:
- Otz nie. PROFESOR to byo kiedy takie mae gwno plywajace po wielkim
szambie, ktre z trudem doplyno do wyspy MAGISTER, posiedziao tam
troch, znudzilo mu si, nastpnie z trudem doplynelo do wyspy zwanej
PROFESOR i teraz siedzi tam i robi wielkie fale eby te inne gwna nie doplyny do swoich wysp!

------------------------

Policjant przyprowadza na posterunek skuta kajdankami naga pare.
Przelozony robi mu awanture, a to, ze nawet ich nie okryl czymkolwiek, ze przyprowadza
ich tak jak ich pan Bg stworzyl i ze robi cyrk z posterunku.
- Ale panie komendancie - tlumaczy sie policjant - szedlem przez park i
widze jakis ruch w krzakach. Podchodze blizej, patrze, a oni sie tam normalnie [tiiit].
- Nie [tiiit], ale splkuja.
- Tez tak myslalem z poczatku, ale podchodze blizej, patrze - [tiiit] sie!

------------------------

Byl sobie farmer, ktry mial plantacje truskawek. Jego plantacja graniczyla
ze szpitalem dla umyslowo chorych. Pewnego dnia pracowal na swojej plantacji
blisko wysokiego plotu szpitala. Od dluzszego czasu przyglada mu sie pensjonariusz i w koncu zagaduje:
- CoooO roOobisz?
- Uprawiam truskawki. Wlasnie je nawoze.
- CoooO roOobisz?
- Sypie nawz na truskawki.
- CoooO roOobisz?
- Biore nawz, o tak i sypie z gry na truskawki, widzisz?! - odpowiada lekko poirytowany farmer.
- CoooO roOobisz?
Farmer zdenerwowany;
- Truskawki gwnem posypuje!!!
- MyyyY w Zaakladzie, to pooOosyypujeemy ccccukrem. Aale u nas wszyyscy sa pierdolnieci...

------------------------

Pynie prosiaczek z kubusiem kajakiem i tak pyn i pyn i raptem
*jeb* kubu prosiaczka wiosem w eb...
- K... za co ?
- A wy winie to zawsze co knujecie.

------------------------

Biega zajc po lesie i krzyczy:
"Dupczyem lwic, dupczyem lwic"
Inne zwierzta ostrzegaj go - "Poczekaj zajc, niech no tylko si lew dowie to
bdziesz skoczony"
No i tak te si stao, jak tylko lew spotka zajca to za nim. Zajc ucieka jak moe,
myk midzy jednym drzewem, myk pod drugim, hop na trzecie.....w kocu przeskoczy
midzy dwoma drzewami, lew nieszcznik jako e za duy zablokowa si midzy nimi,
paszcza z jednej strony, tyek z drugiej. Zajc podchodzi do wypitego tyka lwa,
rozpina swoje spodnie i mwi do siebie "Teraz to mi ju nikt nie uwierzy"

------------------------

II wojna. Rosyjskie sodaty bezczeszcz niemiecki cmentarz. Skacz sobie po grobach czytajc
przy okazji kto tam ley:
- Albert Hess
- Bruno Schwercmauer
- Herman Guttman
- Edwart von Klinkerhoffen
- Achtung Minen...

------------------------

Na skrzyzowaniu na swiatlach stal konny policjant.
Za nim zatrzymal sie dzieciak, na nowiutkim, blyszczacym rowerku.
- Ladny rower! - Mwi policjant, - dostales go od Mikolaja?
- Taaaakk...
- To w przyszlym roku powiedz Mikolajowi, zeby ci przynisl lampke,
powiedzial policjant i wypisal dzieciakowi mandat za 'brak swiatel'.
Dzieciak wzial mandat i powiedzial:
- Ladny kon. Dostal pan go od Mikolaja?
Rozbawiony policjant odpowiedzial tak.
- To w przyszlym roku niech pan powie Mikolajowi,
zeby dal mu [tiiit] miedzy nogami, zamiast na grzbiecie!

------------------------

Do firmy przyszed hydraulik naprawi WC.Wszed do kancelarii i pyta
sekretark: -No to gdzie jest ten sracz?Sekretarka niemiao odpowiada:
-Pan dyrektor jest wanie na obiedzie. -Ale pani mnie le zrozumiaa - mam na
myli te dwa zera. -Zastpcy dyrektora maj narad. -Ale pani zota, ja si
pytam gdzie tu si gwno robi? - AAHA rachunkowo jest pitro niej.

------------------------

Arabski dyplomata pierwszy raz wizytujacy USA byl na obiedzie w
Departamencie Stanu. Wielki Emir nie byl przyzwyczajony do takiej ilosci
soli w jedzeniu (frytki, sery, salami, itp.) wiec co chwila wysylal swojego
sluzacego Abdula po szklanke wody. Raz po raz Abdul zrywal sie i wracal z
pelna szklanka, az pewnego razu wrocil z pustymi rekami.
- Abdul, synu brzydkiego wielblada, gdzie moja woda?? - zazadal wyjasnien
Wielki Emir
- Tysiackrotne przeprosiny, O Najjasniejszy - wyjakal zalamany Abdul -
Bialy czlowiek siedzial na studni!!"



Puhcio - 07 sie 2005 15:36
Jest pocztek roku akademickiego. Student postanawia, e tym razem
solennie bdzie przygotowywa si do zaj, uczy systematycznie itd.
Ale intuicja podpowiada mu:
- Stary, daj spokj. Wystarczy, jak zaczniesz w okolicy wit, spokojnie do sesji wszystkiego si nauczysz.
Student tak te zrobi. Nadeszy wita. Student po wigilijnej kolacji postanowi troch si pouczy, a intuicja podpowiada mu:
- Przesta, przecie s wita. Jak zajrzysz do ksiek dwa tygodnie przed sesj, to spoko, na pewno zakujesz.
Ju trzy dni przed sesj, gorczka egzaminacyjna w peni, student siga po podrczniki, a intuicja na to:
- Co ty? Niczego si nie nauczysz przez dwa dni. Wejdziesz na egzamin i na pewno zdasz, jak ci podejd pytania.
Dzie egzaminu. Student przepuszcza kolejne osoby, jak mu radzi intuicja. W kocu intuicja podpowiada mu:
- Wejd teraz!
Student wszed, wyciga rk po pytania, intuicja mwi:
- Nie te, we nastpne.
Student wzi, otworzy i mwi:
- O, kur...
A intuicja na to:
- O, ja pier...

-------------------------------------

Do kierownika supermarketu przychodzi kandydat na pracownika, maly, lysy i do tego sie jaka.
Kierownik z poczatku absolutnie nie chcial go przyjac ale w koncu dal mu szanse, przyjal na okres probny.Na drugi dzien postanowil sprawdzic jak nowy pracownik sie spisuje.Poszedl w regaly i widzi klienta, ktory kupuje wedke. Podsluchuje nastepujaca rozmowe:
Sprzedawca: Wie pan, do wedki trzeba dokupic jakies zylki, splawiki, haczyki.
Klient: Dobra, biore.
S: Najlepiej ryby biora na srodku jeziore,ma pan lodke?
K: Nie mam, kupuje
S: Na srodek jeziora trzeba sie jakos dostac, nie bedzie sie przeciez pan meczyl na wioslach, mamy ladne silniczki do lodzi
K: Kupuje
S: Ma pan przyczepke? na plecach przeciez pan jej nie zaniesiesz
K: Ma pan racje, musze kupic
S: Jaki ma pan samochod?
K: Tak, Porsche
S: No nie, tym samochodem pan nie pociagnie tej przyczepki, czesto trzeba jechac przez bagna, szuwary, potrzebuje pan samochod terenowy. Mamy w stoisku obok Nissany Terrano, jak znalazl dla pana.
K: No tak, Porsche sie do tego nie nadaje, ide kupic.
Kierownik podchodzi do sprzedawcy i mowi: Gratuluje panu, przyjmuje pana na stale Klient przyszedl po wedke a pan mu sprzedal samochod!
Sprzedawca: On tu nie przyszedl po wedke
Kierownik: A po co?
Sprzedawca: Po podpaski dla zony ale powiedzialem mu: "Co sie pan bedzie tydzien nudzil, trzeba na rybki!"



joasia - 08 sie 2005 9:19
ZSRR lata szedziesite. Miesicznik dla kobiet o dwicznej nazwie "?" ( przetumacz to jako "Kobieta pracujca" ) ogosi konkurs pt. " Co Ty wiesz o kobietach ? ". Laureatem zosta 10 letni Pietia Sidorow.
Oto list jaki nadszed do redakcji po ogoszeniu wynikw. Napisa go niejaki Grisza Rudojedow, te uczestnik zabawy.
" Towarzysze, mam 68 lat, jestem emerytowanym urzdnikiem pastwowej administracji. Pierwszy stosunek miaem w wieku 13 lat i od tego czasu mam cay czas do czynienia z kobietami. Nie rozumiem wic dlaczego jaki nieopierzony szczeniak miaby wiedzie o tych cudownych istotach wicej ni ja. Uwaam, e przy ocenianiu odpowiedzi na wydrukowane przez Was pytania doszo do oszustwa. Prosz o wyjanienie sprawy. Z powaaniem Grisza Rudojedow."
Po paru dniach nadesza odpowied.
" Szanowny Towarzyszu Rudojedow, na pierwsze pytanie, ktre brzmiao " Gdzie kobiety maj najbardziej krcone wosy ?" Pietia udzieli prawidowej odpowiedzi : "w rodkowej Afryce". A co Wycie odpowiedzieli ? ( i jeszcze narysowalicie ). Na pytanie drugie " Jaki jest najwaniejszy organ kobiet ? ", Pietia odpowiedzia - " Midzynarodowa Federacja Kobiet ", i to bya prawidowa odpowied. A co Towarzyszu Wy odpowiedzielicie ? ( i jeszcze narysowalicie ).
Na pytanie nr. 3 - " Czego oczekuje co miesic z utsknieniem kada kobieta ? " Pietia zgodnie z prawd napisa - miesicznika "?" . A Wy Towarzyszu, cocie odpowiedzieli ? ( tfu... dobrze, e chocia nie narysowalicie )



Xavier - 08 sie 2005 9:52
By sobie cikozbrojny rycerz, ktry postanowi uwie ksiniczk ale poniewa wiedzia, e te sprawy nie id lekko to wymyli na to sposb.
-Wyczyszcz swj pikny rycerski miecz na poysk – pomyla- podjad pod wie z ktrej wyglda ksiniczka, ona mnie ujrzy, zachwyci si i krzyknie:
- Rycerzu, jaki masz pikny lnicy miecz!
A ja jej na to:
- Co tam miecz, chodmy si [tiiit]!
Jak pomyla tak zrobi... Jedzie pod wie, a ksiniczka w oknienie - nic. Nawet sowa... Sposb nie wypali.
Wymyli nastpny:
-Wyczyszcz swoj pikn rycersk zbroj na poysk – pomyla- podjad pod wie z ktrej wyglda ksiniczka, ona mnie ujrzy, zachwyci si i krzyknie:
- Rycerzu, jak masz pikn lnicy zbroj!
A ja jej na to:
- Co tam zbroja, chodmy si [tiiit]!
Jak pomyla tak zrobi...Jedzie pod wie, a ksiniczka w oknienie - nic. Nawet sowa... Sposb nie wypali.
Wymyli nastpny:
-Pomaluj swojego konia na zielono – pomyla- podjad pod wie z ktrej wyglda ksiniczka, ona mnie ujrzy, zachwyci si i krzyknie:
- Rycerzu, jakiego masz piknego zielonego konia!
A ja jej na to:
- Co tam ko, chodmy si [tiiit]!
Jak pomyla tak zrobi...Jedzie pod wie a tu ksiniczki w oknie stoi i krzyczy:
-Rycerzu chodmy si [tiiit]!
A rycerz:
- Co tam [tiiit], zobacz jakiego mam piknego zielonego konia...



joasia - 09 sie 2005 8:25
Pilne pytane. Prosze o pomoc. Potrzebuje wyczerpujacej odpowiedzi. Z gry dziekuje.
Jakis czas temu zaczalem podejrzewac swoja zone o zdrade. Skad sie dowiedzialem. No bo zachowywala sie typowo dla takich sytuacji. Gdy odbieralem telefon w domu, po drugiej stronie odkladano sluchawke. Miala czesto spotkania z kolezankami, niespodziewane wyjscia na kawe czy po ksiazke. Na pytanie "z kim z naszych wsplnych znajomych sie spotyka", odpowiadala, ze sa to nowe przyjacilki i ja ich nie znam.
Zazwyczaj czekam na takswke, ktra ona wraca do domu, jednak zona wysiada kilkaset metrw wczesniej i reszte drogi idzie na nogach, tak ze nigdy nie widze jakim samochodem przyjezdza i z kim. Kiedys wzialem jaj komrke, tylko aby zobaczyc ktra godzina. Wtedy ona po prostu dostala szalu i zakazala dotykac jej telefonu. Przez caly ten czas nie moglem sie zdecydowac, by porozmawiac z nia o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedzialbym sie prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy zona niespodziewanie gdzies wyszla. Ja sie zainteresowalem, ze cos nie tak. Wyszedlem na zewnatrz. Postanowilem schowac sie za naszym samochodem, skad byl doskonaly widok na cala ulice, co pozwoliloby mi zobaczyc, do jakiego samochodu wsiadzie. Kucnalem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauwazylem, ze tarcze hamulcowe przy przednich kolach maja jakies brunatne plamy, podobne do rdzy.
Prosze mi odpowiedziec, czy ja moge jezdzic z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyc? Jezeli natomiast trzeba ja wymienic, to czy mozna zamontowac tanszy zamiennik, a nie oryginalne, a jezeli tak, to ktre najlepiej?



Globy - 09 sie 2005 12:10

Diabel dal zadanie Ruskowi, Niemcowi i Polakowi - za dowolne pieniadze maja otworzyc sklep, w ktorym bedzie mozna wszystko kupic. W innym wypadku czeka ich pieklo. Chlopaki sie postarali, najpierw diabel wybral sie do Ruska... Rozglada sie, pyta o rozne rzeczy i wszstko jest. Wreszcie mysli, o co by tu poprosic, zeby zalatwic Ruska:
- Dwa kilo ni [tiiit] poprosze!
- Nie mam...
I Ruska spotkalo pieklo. Sytuacja powtarza sie u Niemca:
- No ladnie, ale daj dwa kilo ni [tiiit]!
- Nie mam.
Niemiec tez trafil do piekla, przyszla kolej na Polaka.
- Dwa kilo ni [tiiit]!
- Poczekaj diabel, mam w piwnicy, bo sie na polkach nie zmiescilo - chodz ze mna.
Zeszli do ciemnej piwnicy:
- Diabel, widzisz cos?
- Ni [tiiit].
- To bierz 2 kilo i spierdalaj.

Starszy kawal, ale moze ktos nie zna:

Starsza pani zauwazyla dwie dziwki na ulicy, podchodzi i pyta:
- A na co, dziewczynki, czekacie?
Dziwki sie speszyly i nie wiedzialy, co powiedziec.
- Na cukierki, babciu.
- A, to i ja sobie poczekam - pogryzc nie pogryze, ale przynajmniej sobie possie.



bajer0 - 11 sie 2005 9:44
Dlaczego zwolnilem swoja sekretarke..?
Dwa tygodnie temu byy moje czterdzieste urodziny, ale jakby nikt tego nie
zauway. Miaem nadziej, e rano przy niadaniu ona zoy
mi yczenia, moe nawet bdzie miaa jaki prezent .. Nie powiedziaa nawet
"cze kochanie", nie mwic ju o yczeniach. Mylaem, e chocia
dzieci bd pamitay - ale zjady niadanie, nie odzywajc si ani sowem.
Kiedy jechaem do pracy, czuem si samotny i niedowartociowany.
Jak tylko wszedem do biura, sekretarka zoya mi yczenia urodzinowe i od
razu poczuem si duo lepiej - kto pamita. Pracowaem do drugiej. Okoo
drugiej sekretarka wesza i powiedziaa: - Dzisiaj jest taki pikny dzie, w
dodatku s pana urodziny, moe zjemy gdzie razem obiad?
Zgodziem si - to bya najmilsza rzecz, jak od rana usyszaem. Poszlimy
do cudownej restauracji, zjedlimy obiad w przyjemnej atmosferze i
wypilimy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka
powiedziaa:
- Dzisiaj jest taki pikny dzie. Czy musimy wraca do biura?
Waciwie to nie - stwierdziem.
- No to chodmy do mnie - zaproponowaa.
U niej wypilimy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialimy chwil, a ona
zaproponowaa: Czy nie masz nic przeciwko temu, jeli pjd do sypialni
przebra si w co wygodniejszego?
Jasne - zgodziem si bez wahania.
Posza do sypialni, a po kilku minutach wysza..... ...niosc tort
urodzinowy razem z moj on, dziemi i teciow. Wszyscy piewali "Sto lat"
. ... a ja kur..., siedziaem na kanapie... ... w samych skarpetkach!



Xenon - 13 sie 2005 11:16
(PODOBNO) PRAWDZIWA HISTORIA:
Koleg trzepi niebiescy za picie alokholu w miejscu publicznym. Kolega tak jak trzeba, potulnie ,grzecznie.. "Panie wadzo to, panie wadzo tamto" itd.. W kocu ten pan Wadza si zdenerwowa i tak do mojego kumpla:
- Panie! Wadza to jest k***a w Warszawie! Ja to jestem tylko pier******m krawnikiem!
(Dosta 100 z)

---------------------
Przepraszam za przeklestwa ale lepiej si czyta:
Ley sobie babka bez rk i bez ng na play. Przechodzi kole a ona do niego:
- Jestem taka biedna, nie mam rk ani ng.. Nikt mnie nigdy nie przytuli..
A e kole mia mikkie serce to zrobi o co go prosia.
Nastpnego dnia ten sam kole i ta sama kobieta:
- Jestem taka biedna, nie mam rk ani ng.. Nikt mnie nigdy nie pocaowa..
No to kole mwi a co mi tam i pocaowa.
Nastpnego dnia ta sama sytuacja. Kobieta do kolesia:
- Jestem taka biedna, nie mam rk ani ng.. Nikt mnie nigdy nie [tiiit]..
To kole j wzi i [tiiit] w morze.

---------------------

- Jaki samochd wjedzie na pmetrowy krawnik?
- Slubowy.



Xenon - 13 sie 2005 11:48
Egzaminy na uczelni.
- Kowalski! - woa "komisja".
Do sali wchodzi student.
- Przepraszam, e przeszkadzam, ale Kowalski.. no.. jest nietrzewy.. Czy mgby zdawa np. jutro?
A e komisji si nudzio to stwierdzili, e musi zdawa dzisiaj.
No wic Kowalski wjeda na sal. Upad ze dwa razy.
- Psze.. Szanownejjj komysjii.. Nie dam rhady..
- Spokojnie Kowalski spokojnie. Wszystko bdzie ok. Damy Ci co atwego... Narysuj nam prosz na tablicy sinusoid..
Kowalski dociera do tablicy i rysuje wprost idealn sinusoid.
- No widzi pan, aden problem.. Zda pan.
- Zzzssaraz zarasss, to dophiero ukad wsprzdnychhh..

--------------

Wchodzi murzyn z papug na ramieniu do baru.
- Skd to masz? - pyta barman.
- Z Afryki. - odpowiada papuga.

--------------

Nie wszystkich to bawi:
Ferrari ostatnio zwolnio cay team mechanikw z pit stopw z zawodw Formuy 1. Dowiedzieli si bowiem, e w Polsce s 'specjalici', ktrzy odkrcaj koa w 5 sekund i to bez narzdzi. Menaderowie przyjechali do jednej ze wsi i zatrudnili tak ekip. Jak si jednak okazao, by to zy wybr. Ich Polscy 'specjalici' w czasie wycigu nie tylko odkrcili koa ale oprnili cay warsztat oraz zabrali sam bolid i tego samego dnia przebili odsprzedali pojazd stajni Ferrari.

--------------

Przychodzi kole do lekarza. Wchodzi do gabinetu wyciga ch**a i kadzie go przed lekarzem.
- Boli pana? - pyta lekarz.
- Nie.
- Za krtki? - pyta ponownie nie wiedzc o co chodzi.
- Nie.
- Za dugi? - pyta dalej.
- Nie. - odpowiada pacjent.
- No to o co chodzi?
- Fajny, nie?



Mx_3_CK - 13 sie 2005 17:04
Na statku stary bosman zaciaga sie fajka. Podchodzi do niego marynarz:
- Panie bosmanie, uzywamy tego samego tytoniu, a jednak aromat z panskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?
Bosman na to:
- Chlopcze, mam na to pewien stary sposb: do tytoniu dodaje zawsze pare wlosw lonowych mlodej dziewczyny...
Zawineli do portu, po powrocie na poklad marynarz podchodzi do bosmana, wrecza mu fajke mwiac:
- No, niech pan teraz sprbuje, zrobilem jak pan radzil!
Bosman wciaga dym, rozsmakowuje sie nim przez chwile i wypuszcza majestatycznie przez nos:
- Prawie tak dobry jak mj, ale rwiesz za blisko [tiiit]...



Mx_3_CK - 13 sie 2005 17:06
M uszczypn on w poladek i zaartowa:
- Gdyby to troch ujdrnia, moglibymy si pozby twoich wyszczuplajcych majtek.
Potem uszczypn j w piersi i powiedzia:
- A gdyby to ujdrnia, moglibymy si pozby wszystkich twoich stanikow.
Oburzona kobieta apie ma za penisa i krzyczy:
- A gdyby to ujdrni, to moglibymy si pozby ogrodnika, listonosza, hydraulika i mleczarza!



Mx_3_CK - 13 sie 2005 17:08
Do seksuologa przychodzi para w podeszlym wieku.
- Czym moge Panstwu sluzyc? - pyta doktor.
- Czy Pan doktor mgby popatrzec jak odbedziemy stosunek?
Doktor spoglada na nich zaskoczony, ale wyraza zgode. Kiedy para skonczyla, doktor mwi:
- Nie widze zadnej nieprawidlowosci w Panstwa stosunku.
Para placi za wizyte 50 dolarw i wychodzi. Identyczna sytuacja powtarza sie przez kolejne pare tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymuje i pyta:
- Co dokladnie chcecie znalezc?
- Niczego nie chcemy znalezc, Panie doktorze - odpowiada starszy pan - Ona jest mezatka, wiec nie mozemy pjsc do niej. Ja jestem zonaty, wiec nie mozemy pjsc do mnie. W Holiday Inn kaza placic 90 dolarw, w Hiltonie 108. U Pana robimy to za 50, z czego kasa chorych zwraca nam 43



Mx_3_CK - 13 sie 2005 17:09
- Czym rni si skok na bungee od sexu z prostytutk?
- niczym: jedno i drugie kosztuje 100 zl, przyjemnosc trwa 30 sekund, a jeli peknie guma, to masz prze..bane..



Riki - 13 sie 2005 18:35
dobre hehehehehe



bajer0 - 13 sie 2005 21:10
Midzynarodowy wycig kolarski. Peleton wanie zblia si do ostatniego odcinka wycigu. Lecz nagle... Co to?? Kto, nie wiadomo dlaczego rozla na tor beczk oleju, teraz na zakrcie czeka na kolarzy dua liska plama. Ale si bdzie dziao! Wpadaj pierwsi zawodnicy. Oto wanie reprezentant Rosji z gromkim okrzykiem i gracj rzuconej cegy pdzi na spotkanie Matuszki Ziemi. Zaraz po nim Niemiec atakuje kierownic roweru, bierze szturmem, przelatuje nad ni i po krtkiej powietrznej walce solidnie grzmoci o ziemi.
Sekundy pniej Anglik ze stoickim spokojem, flegmatycznie zsuwa si z roweru i zajmuje pozycj horyzontaln pod koami swego bicykla. Nastpnie Francuz, jak na prawdziwego kochanka przystao, chwil balansuje wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekujc go tsknie ulic. Woch zdy tylko krzykn "Mamma mia!" i ju ley rozpaszczony na asfalcie jak dobra pizza na patelni. Amerykanin chwil walczy prbujc utrzyma si na siodeku wierzgajcego roweru, jednak podobnie jak poprzednicy zostaje zmieciony z rumaka niczym kowboj na rodeo. Wszyscy daj pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjedajc zreszt jako jeden z ostatnich, wzi si i zwyczajnie wyj*ba...



bajer0 - 13 sie 2005 21:16
Jasiu chce popywa i pyta ratownika o zgod:
- Czy mog popywa w tym basenie?
- Musisz mi najpierw pokaza jak pywasz.
Jasiu zaczyna. Robi fikoki, pywa, nurkuje. Wreszcie ratownik pyta:
- Gdzie ty nauczye si tak pywa?
- Tata wyrzuca mnie na rodek jeziora.
- To pewnie trudno byo dopyn do brzegu?
- Nie - mwi Jasiu. Najtrudniej byo wydosta si z worka

Ksidz proboszcz mia star zakonnic do mycia plecw....
> Pewnego dnia przyszed nabr nowych zakonnic, wic proboszcz postanowi
> sobie wybra jak mod i niedowiadczon. Pewnego dnia moda myje
ksidzu
> plecy i pyta z ciekawoci:
> - Ksi proboszczu, co to tak pywa po wodzie?
> - To jest "wity Grzechomierz"
> - A czy ksidz mgby mi tym "witym Grzechomierzem" zmierzy grzechy?
> Wtedy ksidz j zabra do sypialni, zrobi co swoje i mwi:
> - Nie masz adnego grzechu.
> Ta, uradowana biegnie do starej zakonnicy i chwali si, e proboszcz ma
taki
> "wity Grzechomierz", ktrym mierzy grzechy. Stara na to:
> - A to oszust! Mnie mwi, e to "wity Flet" i kaza dmucha...



bajer0 - 13 sie 2005 21:19
baba sprzata w kosciele. szoruje podloge szmata, a tu slyszy slabiutki glos - pani..., pani... rozglada sie naokolo, nikogo nie ma, wiec szoruje dalej. po chwili znowu slyszy - pani..., pani... znow sie rozglada i patrzy a to jezusek na krzyzu, pyta sie wiec - co chcesz? a jezusek - pani... wyjmij gwozdzia. kobieta bierze stol, jakies krzeslo, wdrapuje sie na sciane i wyjmuje jednego gwozdzia z reki. wraca do szmaty, szoruje i znowu slyszy - pani...pani... - co chcesz jezusku? - pani... wyjmij drugiego gwozdzia. odstawia szmate, znowu sie wdrapuje i wyjmuje drugiego gwozdzia z reki, a jezus lopotajac rekami dla utrzymanai rownowagi - nie ten, [tiiit], nie ten!!!



bajer0 - 13 sie 2005 21:30
LIST BLONDYNKI DO SYNA
Pisz do Ciebie tych par linijek, eby wiedzia, e do Ciebie pisz. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, e do Ciebie doszed. Jak go nie dostaniesz, to mi daj zna, to go wyl jeszcze raz. Pisz do Ciebie wolno, bo wiem, e nie potrafisz szybko czyta. Niedawno tata przeczyta w jakiej gazecie, e najwicej wypadkw si zdarza kilometr od domu, wic przeprowadzilimy si troch dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chaupce. Jest tu pralka, cho nie jestem pewna, czy si nie zepsua. Wczoraj wrzuciam do niej pranie, pocignam za sznurek i pranie gdzie wsiko. Ale przecie si z powodu tego nie powiesz... Pogoda nie jest najgorsza. W zeszym tygodniu padao tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, ktr chciae. Wujek Piotr powiedzia, e jak Ci j pol z guzikami, to bdzie duo kosztowa, bo guziki s cikie. Dlatego oderwaam guziki i woyam do kieszeni. Tata dosta prac. Jest dumny jak paw, bo ma pod sob jakie piset osb. Wysiewa traw na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, ktra wysza za m, w kocu urodzia. Nie znamy jeszcze pci, wic Ci nie powiem, czy jeste wujkiem czy ciotk. Jak to bdzie dziewczynka, Twoja siostra chce j nazwa po mnie. Ale to bdzie dziwne - mwi na swoj crk "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamkn samochd i zostawi w rodku kluczyki. Musia i do domu po drugi komplet, eby nas wycign ze rodka. Jak si bdziesz widzia z Gosi, pozdrw j ode mnie, a jeli nie, to jej nic nie mw. Twoja mamusia Dusia.

PS. Chciaam Ci woy do listu par zotych, ale ju zakleiam kopert.



bajer0 - 13 sie 2005 21:31
Przychodzi zajczek do nowo otwartego sklepu misia i mwi:
- Misiu, poprosz p kilo soli.
- Wiesz zajczku, nie mam jeszcze wagi, nasypi ci na oko.
- Do [tiiit] se nasyp, debilu!



bajer0 - 13 sie 2005 21:32
Do szpitala trafi pacjent na amputacje jednej nogi. Po operacji przychodzi do niego lekarz i mwi:
- Mam dla pana dwie wiadomoci, dobra i z. Ktr najpierw?
- Z, panie doktorze
- Przez pomyk amputowalimy panu obie nogi
- Co?!, ata dobra wiadomo, doktorze?
- Widzi pan t rud i cycat pielgniark?
- No widz...
- Codziennie j dymam... - odpowiada doktor

Przychodzi koles do burdelu i mowi ze chce murzynke. Podali mu numer pokoju wiec koles uderza. Wchodzi lezy landa czarna kobitka, a gosc do niej:
- Rozbieraj sie
Kobitka sie rozebrala a gosc:
- Rozloz szeroko nogi dziecinko
Murzynka wykonala, gosciu postal chwile i mowi:
- Dobra ubierz sie
- Ale przeciez nic nie zrobilismy - wali murzynka a gosc na to
- Wiesz czarne kafelki w domu klade i chcialem zobaczyc jak mi bedzie rozowa fuga lezec.



bajer0 - 13 sie 2005 21:35
Jasio prosi mame;:
- Mamusiu, kup mi rower.
- Nie synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupie ci. A poza tym byles niegrzeczny i nie zasluzyles.
- Mamusiu to pobaw sie chociaz ze mna!
- No, pobawic to sie moge, a w co chcialbys sie pobawic, Jasiu? - pyta mama.
- Pobawmy sie w mamusie i tatusia - idz do sypialni i czekaj na mnie mamo.
Zaintrygowana mama przebrala sie w pizame i lezy w lzeczku. Wchodzi Jasio z rekami zaozonymi z tyu chodzi z kta w kt i w pevnym momencie mwi:
- Wstawaj stara, idziemy maemu rower kupi...



bajer0 - 13 sie 2005 21:35
Sprawa rozwodowa.
M, ona, sdzina, sala pena publicznoci....typowa sytuacja.
- Jakie ma pan zastrzeenia do maonki?
- Baaganiara taka, e wytrzyma nie mona.
- ???
- Zawsze jak wstaj rano w zlewie taka masa sztucw, garw i talerzy, e si odla nie ma jak.



bajer0 - 13 sie 2005 21:36
Student zdaje egzamin. Profesor chce odeslac go na inny termin z pala. Delikwent prosi o ostatnia szanse:
- Jesli przejde po scianie i suficie, dostane trojke?
Profesor z niedowierzaniem zgadza si. Student przechodzi po scianie i suficie. Slowo si rzeklo, juz chce wpisywac 3 ale student dalej marudzi:
- Jesli zaczne fruwac po pokoju, dostane 4?
Profesor z zaciekawieniem zgadza si. Student zaczyna fruwac po pokoju. Profesor juz chce wpisywac 4 ale student wciaz nie daje mu spokoju:
- Jesli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostane 5?
Profesor z jescze wiekszym zaciekawieniem zgadza si. Student staje na biurku i sika na profesora. Ten krzyczy caly mokry:
- Panie, co pan?!
- No dobra, [tiiit] z tym, niech bdzie 4



bajer0 - 13 sie 2005 21:46
Kapitan wyjeda subowo wic wzywa do siebie kaprala i mwi:
- Obywatelu kapralu, musz wyjecha subowo i nie bd mg przeprowadzi cotygodniowej pogadanki z onierzami. W tym tygodniu wy j poprowadzicie. Przygotowaem wam tu wszystko, czytajcie powoli i jak zostanie wam czas na pytania, to odpowiedzcie na to co potraficie. Pytania, na ktre nie potraficie odpowiedzie zapiszcie sobie, dajcie jak odpowied wymijajc i ja odpowiem na nie za tydzie. Po powrocie wzywa kapitan do siebie kaprala i prosi o zdanie mu relacji:
- Obywatelu kapitanie, zgodnie z rozkazem wszystko przeczytaem!
- Byy pytania?
- Byo jedno!
- Jakie?
- Czy to prawda, e Ziemia si krci?
- No i odpowiedzielicie?
- Zgodnie z rozkazem daem odpowiedz wymijajc!
- Jak?
- Odpier*** si!



bajer0 - 14 sie 2005 8:55
Trzy czarownice ogldaj trzy zegarki Swatcha.
Ktra czarownica oglda ktry zegarek?

i teraz wszystko po angielsku:....
Three witches watch three Swatch watches.
Which witch watches which Swatch watch?

A teraz dla zaawansowanych...

Trzy czarownice po zmianie pci ogldaj trzy guziczki przy zegarkach Swatcha.
Ktra czarownica oglda ktry guziczek?

no a teraz po angielsku....

Three switched witches watch three Swatch watch switches.
Which switched witch watches which Swatch watch switch?



bajer0 - 14 sie 2005 8:57
nej nocy wraca sobie czowiek do domu, samochodzikiem ulicami
pomyka, sucha muzyki, zamylony, nie dostrzeg czerwonego wiata i
przejecha na nim. Pech chcia, e za skrzyowaniem sta radiowz.
Lizak zafalowa w powietrzu.
Kierowaca zjecha na pobocze, szykuje ju si do rozmowy obrony czy
tam czegokolwiek innego, bardziej materialistycznego, byleby szybciej
znale si w domowych pieleszach...uchyla okno...i widzi ekstra
policjantk, urodziw niemoebnie i o niesamowicie wyranych
ksztatach...Policjantka bez zbdnych ceregieli, pewnie nowa bya i
nie wiedziaa za bardzo co powiedzie:
- Wszystko co pan powie, moe zosta uyte przeciwko panu!

- ....cycki! - wyrzuci szybko z siebie zafascynowany mczyzna...



Mx_3_CK - 14 sie 2005 11:24
Three switched witches watch three Swatch watch switches.
Which switched witch watches which Swatch watch switch?

O KURA - ....cycki! -



Walu - 14 sie 2005 11:47
- Panie doktorze, co to jest e trzeci dzie z rzdu nie chce mi si pracowa
- Pewnie roda!!

------

M do ony po stosunku:
- Miaa orgazm
- Nie miaam
- I co sie mwi - Przepraszam



Inka - 17 sie 2005 12:50
Dialogi pilotw

Wiea: eby unikn haasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
Pilot: Jaki haas moemy zrobi na wys. 35000 stp?
Wiea: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, ktrego macie przed
sob...
>>>> ***
Wiea: Jestecie Airbus 320 czy 340?
Pilot: Oczywicie, ze Airbus 340.
Wiea: W takim razie niech pan bdzie askaw wczy przed startem
pozostae dwa silniki.
>>>> ***
Pilot: Dzie dobry Bratysawo.
Wiea: Dzie dobry. Dla informacji - mwi Wiede.
Pilot: Wiede?
Wiea: Tak.
Pilot: Ale dlaczego, my chcielimy do Bratysawy.
Wiea: OK w takim razie przerwijcie ldowanie i skrcie w lewo...
>>>> ***
Pilot Alitalia, ktremu piorun wyczy p kokpitu:
- Skoro wszystko wysiado, nic ju nie dziaa, wysokociomierz nic
nie pokazuje....
Po piciu minutach nadawania odzywa si pilot innego samolotu:
- Zamknij si, umieraj jak mczyzna
>>>> ***
Pilot: Mamy mao paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
Wiea: Jaka jest wasza pozycja? Nie ma was na radarze.
Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i ju ca wieczno czekamy na cystern.
>>>> ***
Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
Wiea: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokd lecicie?
Pilot: Do Salzburga, jak w kady poniedziaek...
Wiea: DZISIAJ JEST WTOREK
Pilot: No to super, czyli mamy wolne...
>>>> ***
Wiea: Wasza wysoko i pozycja?
Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedz z przodu po lewej...
>>>> ***
Wiea: Macie do paliwa czy nie?
Pilot: Tak.
Wiea: Tak, co?
Pilot: Tak, prosz pana.
>>>> ***
Wiea: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
Pilot: Wtorek by pasowa...
>>>> ***
DC-1 mia bardzo dalek drog hamowania po wyldowaniu z powodu nieco
za duej prdkoci przy podejciu.
Wiea San Jose: American 751, skr w prawo na kocu pasa, jeli
si uda. Jeli nie, znajd wyjazd Guadeloupe na autostrad nr 101 i skr na
wiatach w prawo, eby zawrci na lotnisko.
>>>> ***

Po kadym locie, piloci linii lotniczych s zobowizani do
wypenienia kwestionariusza na temat problemw technicznych,
napotkanych podczas lotu. Formularz jest nastpnie przekazywany
mechanikom w celu dokonania odpowiednich korekt. Odpowiedzi
mechanikw s wpisywane w dolnej czci kwestionariusza, by
umoliwi pilotom zapoznanie si z nimi przed nastpnym
lotem.
Nikt nigdy nie twierdzi, e zaogi naziemne i mechanicy s
pozbawieni poczucia humoru.
Poniej zamieszczono kilka autentycznych przykadw podanych przez
pilotw linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez mechanikw. Przy okazji
warto zauway, e QUANTAS jest jedyn z wielkich linii lotniczych, ktra
nigdy nie miaa powanego wypadku...

P = problem zgoszony przez pilota
O = Odpowied mechanikw

P: Lewa wewntrzna opona podwozia gwnego niemal wymaga wymiany.
O: Niemal wymieniono lew wewntrzn opon podwozia gwnego.
>>>> ***
P: Przebieg lotu prbnego OK. Jedynie ukad automatycznego ldowania przyziemia bardzo twardo.
O: W tej maszynie nie zainstalowano ukadu automatycznego ldowania.
>>>> ***
P: Co si obluzowao w kokpicie.
O: Co umocowano w kokpicie.
>>>> ***
P: Martwe owady na wiatrochronie.
O: Zamwiono ywe.
>>>> ***
P: Autopilot w trybie \'utrzymaj wysoko\' obnia lot 200
stp/minut.
O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.
>>>> ***
P: lady przeciekw na prawym podwoziu gwnym.
O: lady zatarto.
>>>> ***
P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
O: Obniono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.
>>>> ***
P: Zaciski blokujce powoduj unieruchomienie dwigni przepustnic.
O: Wanie po to s.
>>>> ***
P: Ukad IFF nie dziaa.
O: Ukad IFF zawsze nie dziaa, kiedy jest wyczony.
>>>> ***
P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pknita.
O: Przypuszczalnie jest to prawda.
>>>> ***
P: Brak silnika nr 3.
O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krtkich poszukiwaniach.
>>>> ***
P: Samolot miesznie reaguje na stery.
O: Samolot upomniano by przesta, lata prosto i zachowywa si
powanie.
>>>> ***
P: Radar mruczy.
O: Przeprogramowano radar by mwi.
>>>> ***
P: Mysz w kokpicie.
O: Zainstalowano kota.
>>>> ***
P: Po wyczeniu silnika sycha jczcy odgos.
O: Usunito pilota z samolotu.
>>>> ***
P: Zegar pilota nie dziaa.
O: Nakrcono zegar.
>>>> ***
P: Iga ADF nr 2 szaleje.
O: Zapano i uspokojono ig ADF nr 2.
>>>> ***
P: Samolot si wznosi jak zmczony.
O: Samolot wypocz przez noc. Testy naziemne OK.
>>>> ***
P: 3 karaluchy w kuchni.
O: 1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciek.



mrdok - 17 sie 2005 20:49
Z jednego muru w Szczecinie: "Rzucanie kamieniami w Policje gwarantuje ich zdrowie psychiczne"



bajer0 - 20 sie 2005 19:19
Jad dwie blondynki na rowerach. Nagle jedna zsiada i zaczyna spuszcza powietrze w obu koach.
- Co robisz? - pyta druga.
- Spuszczam powietrze.
- A po co?
- Bo mam kierownic za wysoko.
Na to ta druga nerwowo odkrca siodeko i zamienia je miejscami z kierownic.
- A Ty co robisz?
- Zawracam. Nie bd jedzi z tak kretynk!

W nocy policjant wraca do domy i mwi onie:
- Napada mnie banda chuliganw, ale jednego tak kopnem, e mu kredki z tornistra wypady!

W warsztacie samochodowym klient pyta mechanika:
- Kiedy mam na liczniku 170km/h, to co mi puka w silniku, co to moe by?
Mechanik odpowiada:
- Anio str

Mczyzna ju bardzo dugo kocha si z niezwykle namitn i wygimnastykowan blondynk. Zmczony i spragniony przeprasza j na chwil i wychodzi do kuchni. W lodwce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklank i zaczyna pi. Czuje jednak, e jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwonoci, aby wic sobie uly, wkada go na chwil do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka.
- Ach, a ja zawsze zastanawiaam si, jak wy go napeniacie.

Przyjeda m z on na porodwk, po chwili rodz si bliniaki, ale s rude. ona mwi do lekarza:
- Panie doktorze, co ja powiem mowi na te rude dzieci, skoro ja i on jestemy ciemni?
Lekarz na to, eby powiedziaa mowi, aby przyszed do jego gabinetu. Mczyzna przychodzi i lekarz pyta:
- Uprawia pan seks z on raz na tydzie?
M odpowiada:
- Nie.
- A raz na miesic?
- Nie
- Raz na p roku?
- Tak
- To widzisz pan, co tym zardzewiaym sprztem narobi...

M za wczenie wrci z delegacji...
- No tak... Moja ona, mj przyjaciel, moje prezerwatywy...

Kiedy kobieta przeywa szokujcy sex?
- Kiedy zamiast orgazmu przychodzi m.

Do seksuologa przychodzi para w podeszlym wieku.
- Czym mog pastwu suy?- pyta doktor.
- Czy pan doktor mgby popatrze jak odbdziemy stosunek?
Doktor spoglada na nich zaskoczony, ale wyraa zgod. Kiedy para skoczyla, doktor mwi:
- Nie widz adnej nieprawidlowoci w pastwa stosunku.
Para paci za wizyt 50 dolarw i wychodzi. Identyczna sytuacja powtarza si przez kolejne par tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymuje i pyta:
- Co dokadnie chcecie znale?
- Niczego nie chcemy znale, panie doktorz - odpowiada starszy pan- Ona jest matk, wic nie momy pj do niej. Ja jestem onaty, wic nie moemy pj do mnie. W Holiday Inn ka paci 90 dolarw, w Hiltonie 108. U pana robimy to za 50, z czego kasa chorych zwraca nam 43.

Policjant pyta staruszk:
- Wiek?
- 86 lat
- Czy mogaby pani opowiedzie swoimi sowami, co tu si waciwie wydarzyo?
- Siedziaam na awce na tarasie przed domem, podziwiajac ciepy wiosenny wieczr, kiedy przyszed ten modzieniec i usiad obok mnie.
- Znaa go pani?
- Nie, ale by przyjanie nastawiony.
- Co stao si po tym, jak usiad obok pani?
- Zacza pociera moje udo.
- Czy powstrzymaa go pani?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo odczuwaam przyjemno. Nikt nie robi tego od czasu, kiedy mj m odszed z tego wiata 30 lat temu.
- Co stao si potem?
- Zacza pieci moje piersi.
- Czy prbowaa go pani powstrzyma?
- Nie.
- Dlaczego?
- Mj Boe, dlaczego? Byo mi tak dobrze, czuam e naprawd yj. Od lat tak si nie czuam!
- Co stao si pniej?
- C, rozpali mnie do czerwonoci. Wic zawoaam: bierz mnie, chopcze, bierz mnie!
- I co? Zrobi to?
- Nie, do diaba! Powiedzia: Prima Aprilis! I wtedy zastrzeliam suki***!

Gosy w stodole:
- Dobrze ci ze mn?
- Ychmmm.
- A podobam ci si?
- Ychmmmmm.
- A jak masz na imi?
- Janek.
- O, ja te Janek

Pewna kobieta, pod wpywem filmu "Czterej pancerni i pies", napisaa w ogoszeniu
matrymonialnym:
"Poszukuj mczyzny tak przystojnego jak Grigori, tak miego jak Janek, silnego jak Gustlik, odwanego jak Tomek i wiernego jak Szarik.
Po miesicu dostaa odpowied:
"Droga pani, co prawda nie jestem tak przystojny jak Grigori, miy jak Janek, silny jak Gustlik, odwany jak Tomek i wierny jak Szarik, ale za to... luf mam jak RUDY!!!

Blokowisko, niedzielne popoudnie. M do ony posa znaczce spojrzenie, ona wzruszajc ramionami wskazaa maego Jasia.
-Jasiu, dziecko kochane posuchaj tatusia i id do kuchni, powygldaj sobie przez okno.
Jasiu posucha, ale po chwili krzyczy z kuchni.
- Tato, tato!
- Co, syneczku?
- U Kowalskich te si bzykaj, bo Arek w oknie stoi!

Dlaczego blondynki nic nie mwi podczas stosunku?
1. Bo mamy zabroniy im rozmawia z nieznajomymi.
2. Bo mamy zawsze im powtarzay, e nie mwi si z pen buzi.

Pani Winiewska, czy pani wie, e w nocy na pani polu wyldowali komandosi?
- Kto wyldowa?
- No... komandosi! Takie, co to atakuj od tyu...
- Patrzaj pani, ja ze swoim chopem ju tyle lat yj i nie wiedziaam, e on komandos...

M i ona maj odby stosunek. Nagle m wyskakuje z ka, idzie do kuchni, otwiera lodwke, wyjmuje szklank mleka, wkada swojego maego i mwi:
- Pij mleko bdziesz wielki,

M i ona kad si spa.
- Dobranoc matko szeciorga dzieci - mwi m.
Na co ona:
- Dobranoc ojcze jednego.

Jasio podejrza, jak jego dziadek "zaatwia si" za stodo. Po chwili pyta:
- Dziadku, co to byo takiego, co ci z rozporka zwisao?
Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzie, wic mwi:
- To by limak.
- Tak te mylaem, bo to do ch... nie byo podobne!

- Co ma wsplnego adwokat z prostytutk?
- Oboje za pienidze staraj si maksymalnie zadowoli klienta

Moda dziewczyna pyta w aptece:
- Czy s due prezerwatywy?
- Tak, chce pani kupi?
- Nie, ale czy mog zaczeka, a kto bdzie kupowa?

Kobieta zwierza si koleance, e m nie zwraca na ni w ogle uwagi.
- W pierwszy dzie podeszam do niego w bielinie - on nic. Na drugi dzie podchodz do niego naga - nawet nie podnis wzroku znad gazety. W kocu ubraam mask przeciwgazow, podchodz, on patrzy si na mnie i mwi: Co kochanie, zgolia brwi?



Nightdream - 22 sie 2005 12:39
To teraz cos ode mnie

Drogi serwisie techniczny!

W ubiegym roku zmieniam CHOPAKA na MʯA i zauwayam znaczny spadek wydajnoci dziaania, w szczeglnoci w aplikacjach KWIATY i BIUTERIA, ktre dziaay dotychczas bez zarzutu w CHOPAKU . Dodatkowo M - widocznie samoistnie - odinstalowa kilka bardzowartociowych programw takich jak ROMANS i ZAINTERESOWANIE, a w zamian zainstalowa zupenie przeze mnie niechciane aplikacje PIKA NONA i BOKS. ROZMOWA nie dziaa zupenie, a aplikacja SPRZTANIE DOMU po prostu zawiesza system. Uruchamiaam aplikacje wsparcia KTNIA, aby naprawi problem, ale bezskutecznie. Desperatka.

Droga Desperatko!

Na wstpie pragniemy zwrci Twoj uwag, i CHOPAK jest pakietem
rozrywkowym, podczas gdy M jest systemem operacyjnym.
Sprbuj wprowadzi komend: C:\\MYSLALAM_ZE_MNIE_KOCHASZ cign ZY oraz
zainstalowa WIN. Jeli wszystko zadziaa jak powinno, M powinien
automatycznie wczy aplikacje BIUTERIA i KWIATY.
Pamitaj jednak, i naduywanie tych aplikacji moe doprowadzi MʯA do wystpienia bdu GROBOWA_CISZA lub PIWO - PIWO jest bardzo nieprzyjemnym programem, ktry w pewnych sytuacjach moe wcza plik GONE_CHRAPANIE.MP3. Cokolwiek by nie robia, pamitaj jednak, eby nie instalowa TECIOWEJ!



SpacyjkA - 22 sie 2005 20:48
Rzeznik mial syna, malo rozgarnietego, ale jedynego wiec chcial mu przekazac dorobek zycia. Prowadzi go do fabryki i mwi:
- Zobacz, synu. tu jest maszyna. Wkladasz do niej barana, wychodzi parwka, kapujesz ?
- Nie.
- No, [tiiit], co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parwka - kapujesz?
- Nie.
- No ja [tiiit] - patrz tutaj: tu wkladasz barana. Chodz na druga strone - widzisz, wychodzi parwka. Kumasz - nie?
- Tato, a jest taka maszyna, gdzie wklada sie parwke a wychodzi baran?
- Tak, [tiiit], twoja matka!



marek - 23 sie 2005 19:38
Pewne amerykaskie maestwo, w ktrym mczyzna nie mg niestety mie
dzieci, postanowio skorzysta z usug tzw. zastpczego ojca. Po
dokonaniu
wszelkich niezbdnych ustale i formalnoci maonek wyszed na golfa,
zostawiajc on w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek
sprawi, e w tym samym dniu w miasteczku zjawi si objazdowy
fotograf, specjalizujcy si w zdjciach dzieci. Zadzwoni do drzwi w
nadziei na zarobek.
- Dzie dobry, madame, ja jestem...
- Ale wiem, oczekiwaam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do
rodka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwi si fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuj
si w dzieciach...
- Wspaniale, wanie o to chodzio mowi i mnie. - mwi kobieta i po
chwili pyta sponiona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No c - odpowiada fotograf - myl, e moe pani zda si zupenie na
mnie. Mam due dowiadczenie. Z reguy zaczynam w kpieli, tak ze dwa -
trzy razy, pniej zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z
pewnoci par w ku. Nieraz doskonae efekty osiga si na dywanie w
salonie... Naprawd mona si wyluzowa...
"Dywan w salonie..." - Myli kobieta. - "Nic dziwnego, e mnie i
Harry\'emu
nic nie wychodzio..."
- Droga pani, nie mog gwarantowa, e kade bdzie udane. - kontynuuje
fotograf. - Ale jeeli wyprbuje si kilkanacie pozycji, jeeli strzel
z szeciu - siedmiu rnych ktw, wwczas jestem pewien, e bdzie pani
zadowolona z rezultatu...
Kobieta z wraenia zacza wachlowa si gazet, a facet nawija dalej:
- Musi si pani rwnie liczy z tym, e w tym zawodzie, podczas roboty,
czowiek cay czas jest w ruchu. Krc si tu i tam, wchodz i wychodz
nieraz kilkanacie razy w cigu minuty, ale prosz mi wierzy, e
rezultaty mojej pracy rzadko zawodz oczekiwania...
Kobieta usiada przy otwartym oknie, spocona z wraenia...
- Ha! A eby pani widziaa, jak wspaniale wyszy mi pewne bliniaki!
Zwaszcza biorc pod uwag trudnoci, jakie ich matka robia mi przy
wsppracy...
- Taka bya trudna? - spytaa mdlejcym gosem kobieta.
- Straszliwie... eby uczciwie zrobi robot, musielimy pj do parku.
Ale by cyrk! Ludzie toczyli si dookoa ze wszystkich stron, eby
zobaczy
mnie w akcji... TRZY GODZINY! Prosz sobie tylko wyobrazi: TRZY GODZINY
cikiej fizycznej pracy! Matka cay czas si dara i jczaa tak gono,
e z trudem mogem si skoncentrowa. W kocu musiaem si spieszy, bo
zaczynao si robi ciemno. Ale naprawd si wkurzyem, kiedy wiewirki
zaczy mi obgryza sprzt...
- Sprzt... - gos kobiety by ledwo syszalny. - Chce pan powiedzie,e
wiewirki naprawd obgryzy panu... khem.. sprzt..?
- Hehehe, a skde, poamayby sobie zby, twardy jest jak hartowana
stal...
No c, jestem gotw, rozstawi tylko statyw i moemy si zabiera do
roboty.
- STATYW ?
- No a jake, musze na czym oprze t armat, za cika jest, eby j
stale nosi... Prosz pani! Prosz pani!!! Jasna cholera, ZEMDLAA!!!!



tito - 28 sie 2005 15:58
Porywacze dzwoni do gocia...
-mamy twoj teciow , musisz zapaci 100 tys, $
-a jak nie zapac to co ?
-to j z klonujemy.

MODLITWA
MJ BOE,PROSZ CI O:
Mdro by zrozumie mojego szefa.
Mio by mc mu wybaczy.
Cierpliwo by mc zrozumie jego postpowanie.
Ale Boe,...
Nie dawaj mi siy,
Bo jak mi dasz si,
TO MU PRZYPIERDOL!



Mx_3_CK - 28 sie 2005 20:25
W przedziale siedzi Polak,Czech, zakonnica i modelka.

Pocig wjedza do tunelu, jest zupenie ciemno i cicho.

Nagle sychac jak kto dostaje w ryja.

Pocig wyjedza z tunelu, Czech trzyma si za policzek.

Zakonnica myli : debil Czech zapa modelk za kolano i dosta w ryja.

Modelka myli: debil Czech chcia mnie zapa za kolano, pomyli si,
zapa zakonnice i dosta w ryja.

Czech myli: cham Polak zapa modelk za kolano, ona chciaa go uderzy,
on sie uchyli i ja dostaem w ryja.

Polak mysli: ale ciul z tego Czecha.W nastepnym tunelu znowu go
pierdoln....



Mx_3_CK - 28 sie 2005 20:26
Misiu z Zajczkiem zapali zot rybk i of coz rybka do ze nich starym tekstem, e 3 yczenia i w ogle, tylko wypucie j. Na to Misiu:
• Chciabym eby w naszym lesie byy same niedwiedzice tylko ja sam jeden niedwied.
Rybka myk•bzyk i w lesie same niedwiedzice i adnego samca prcz Misia.
Teraz kolej Zajczka:
• A ja chciabym motorek.
Mi na niego gay wywali, rybka mao ora nie wywina, ale c. Myk•bzyk i Zajczek ju ma motorek. Misiu podjarany, cignie dalej:
• Ja to bym chcia, eby w caej Polsce byy same niedwiedzice, tylko ja sam jeden niedwied.
Rybka myk•bzyk i w Polsce same niedwiedzice i adnego samca prcz Misia.
Zajczek skromnie poprosi o kask. Myk•bzyk Zajczek w kasku. Misiu podjarany wali:
• Rybka, ja to bym chcia, eby na caym wiecie byy same niedwiedzice, tylko ja sam jeden niedwied.
Rybka myk•bzyk i na caym wiecie same niedwiedzice i adnego samca prcz Misia. Misiu cay happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zajczka. Zajczek wsiadajc na motorek, rzuca na odchodnym:
• A ja bym chcia, eby Misiu by pedaem.



Mx_3_CK - 28 sie 2005 20:27
Jad autobusem, nie jest za luno, ale miejsce siedzce mam. Trzeba poda bilet do skasowania. Obok stoi mczyzna. Jak si do niego zwrci • "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jeli mczyzna nie wysiad na poprzednim przystanku znaczy, e jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami • znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie pikne, znaczy to, e i kobieta jest pikna. W naszej dzielnicy s dwie pikne kobiety • moja ona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jecha nie moe, bo ja do niej jad. Znaczy, e jedzie do mojej ony. Moja ona ma dwch kochankw • Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji...
• Panie Piotrze, mgby mi pan skasowa bilet?



Mx_3_CK - 28 sie 2005 20:28
Polak,Rusek i Niemiec mwi co kupi onom na gwiazdk.Niemiec mwi:

•Ja onie kupi BMW i Mercedesa,Jak jej sie BMW nie spodoba to bdzie miaa Mercedesa.

•Ja mojej kupi futro z norek i z szynszyli.Jak jej si z norek nie spodoba to bdzie miaa z szynszyli•powiedzia Rusek.A Polak:

•Ja mojej kupi beret i wibrator.Jak jej si beret nie spodoba to niech si [tiiit].



Mx_3_CK - 28 sie 2005 20:30
Jecha facet samochodem, a e samochd dobry, szybki to sobie nie aowa. Mimo, e mokro, lisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., a tu nagle zakrt, za zakrtem furmanka. Nic si nie dao zrobi, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie lataj w powietrzu, wonicy urwao nogi. Zatrzyma si facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka.Jjatka nie jatka, moe kto przey i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychaj. Jako trzeba by je dobi, co si ma gadzina mczy. Zapa za siekier, ktra wypada z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarbywa na mier. Stoi i rozglda si, co dalej, zauway wonice. Wonica na to, podcigajc koc i przykrywajc urwane nogi:
• Panie! Nawet mnie ku... nie drasno!



Mx_3_CK - 28 sie 2005 20:31
Po hibernacji 10-letniej, budzi si: Clinton i Putin. Putin patrzy w gazet i zaczyna si mia i mwi:
• USA przeszo na komunizm.
Clinton te bierze gazet i zaczyna si mia i mwi:
• Zamieszki na granicy Polsko•Chiskiej.



Mx_3_CK - 28 sie 2005 23:45
Janie! Wytrzyj kurze!
- Tak jest, janie panie. Ktrej?



Mx_3_CK - 28 sie 2005 23:48
Pijany jegomosc wali do pierwszych lepszych drzwi mieszkania. Otwiera Kobieta, a ten pyta:
-dziewanna?
-Nie Helena
-dziewanna!?!! Bede rzyga !



Mx_3_CK - 28 sie 2005 23:52
-Dlaczego kobiety wiec?
-Bo mczyni rk



Mx_3_CK - 28 sie 2005 23:55
- Halo, wiea? Tu lot 453. Mamy awari dwch silnikw!
- Lot 453? Tu wiea. Zrozumiaem. Skreslam.




Strona 5 z 38 • Znalelimy 3502 wynikw • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38
  • zogi cholesterolowe wapienne
  • sterownik do g force fx5200
  • liczenie tygodni ciy in vitro
  • czy amortyzatory maja wplyw na wysokosc auta
  • dj lipsky in da mix 2010
  • © 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates