Dowcipy





Mx_3_CK - 29 sie 2005 0:00
Pewnien proboszcz mieszka sobie na parafii. yo mu si radonie, jednak pewnego dnia zacz go bole brzuch. Poszed do lekarza a ten stwierdzi zapalenie wyrostka robaczkowego. Konieczna operacja. Skierowano go do pewnego chirurga. Chirurg ten mia mod i bardzo atrakcyjn crk, ktra powodzenie wrd wielbicieli pci piknej miaa ogromne. Tak si stao, e nieszczcliwie zasza w ci jeszcze przed osigniciem dojrzaoci, a dziecko odebra jej ojciec - tu przed operacj proboszcza. Pomyla sobie chirurg tak:
- I co ja teraz zrobi, crka ma nielubne dziecko, wstyd jak nie wiem, a zaraz musz operowa proboszcza. Chirurg postanowi wic, e dziecko to podrzuci probosczowi jako jego wasne. Tak te zrobi. Podczas operacji zrobi due cicie - ktre miao przypomina cesark - a kiedy proboszcz obudzi si po operacji, chirurg rzecze do niego tak:
- Prosz ksidza! To jest sensacja naukowa! to nie by wyrostek, tylko ksidz by w ciy! Oto one! To niesamowite, ale ksidz jest pierwszym na wiecie mczyzn, ktry zaszed w ci !
- O mj Boe! - wystraszy si probosz - ja to dziecko przyjm, ale mam wielk prob do pana doktora - niech to zostanie tylko midzy nami, dobrze?
- Oczywicie - odrzek chirurg zadowolony, e udao mu si wcisn taki kit - tajemnica lekarska! Nikt si o tym nie dowie.

Po 20 latach z dziecka wyrosa pikna kobieta, a ksidz wezwa j na powan rozmow.
- Posuchaj mnie dziecko, musimy powanie porozmawia. Ot ja, tak naprawd, nie jestem twoim wujem......
- Ja wiem! - przerwaa mu crka - domylaam si ju dawno, jeste na pewno moim ojcem, tak?
- Nie dziecko, ja jestem twoj matk, twoim ojcem jest ksidz Stanisaw.




Gustaw - 29 sie 2005 9:30
Jaki jest podobiestwo midzy polskimi druynami pikarskimi i jdrami?
...
Zawsze bior udzia, ale nigdy nie wchodz.



cwaniaq - 29 sie 2005 12:28

• Zamieszki na granicy Polsko•Chiskiej.

• Panie! Nawet mnie ku... nie drasno!

Te dwa wymiataj !
A si popakaem ze miechu.



Mx_3_CK - 29 sie 2005 15:19
W szkole pani pyta dzieci co robili w wakacje, dosza do Jasia:
• A Ty Jasiu co robie w wakacje?
• Nie Jasiu tylko John!
No wic co robie w wakacje John?
• Ja leaem na werandzie, jadem niadanie, znowu leaem na werandzie, jadem obiad, leaem na werandzie, jadem kolacj, leaem na werandzie
• Ale to musiao by strasznie nudne? No dobrze, a Ty Magosiu co robia w wakacje?
• Nie Magosia, tylko Weranda




Mx_3_CK - 29 sie 2005 15:20
Do sypialni wpada m i woa do lecej w ku ony: • Ubieraj si szybko! Poar !
Z szafy przeraony mski glos: • Meble! Ratujcie meble!



Mx_3_CK - 29 sie 2005 15:28
Dwa psy, pudel miniaturka i owczarek spotykaj si w szpitalu dla zwierzt. Owczarek pyta pudeka: A ty tu co robisz?
• Miaem pecha, nasikaem na dywan w salonie i pastwo postanowili mnie upi. A ty?
• Zobaczyem pani gdy pastowaa podog, tyek w niebo, adnych majtek. Nie mogem si powstrzyma!
• I co, teraz ciebie upi? • pyta pudeek.
• Nie, dlaczego dziwi si owczarek, maja mi tylko spiowa pazury...



Mx_3_CK - 29 sie 2005 15:30
Lew zwoa narad:
• Zebralimy si tu wszyscy...
A aba przedrzenia:
• Zieplalimy siem tu fsiyscy.
LEW: Khm, khm, Zebralimy si tu...
aba: Zieplalimy siem tu..
LEW: ZIELONE, Z WYUPIASTYMI OCZAMI WOOOOOOON Z LASU!!!
aba: KROKODYL, [tiiit]!!!



Mx_3_CK - 29 sie 2005 15:31
• Janie, w nocy miaem przypadkowy wytrysk nasienia!
• Ju zmieniam przecierado...
• Baldachim, idioto!



Mx_3_CK - 29 sie 2005 15:36
Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spada. Stewardesa podchodzi do Francuza:

• Niech pan skoczy i odciy samolot, uratuje pan wielu ludzi.

Francuz pomyla, wypi cae wino, wyrucha wszystkie brunetki, krzykn "Viva la France!" i skoczy.

Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyla, wypi ca whisky, wyrucha wszystkie blondynki, krzykn "God bless the USA!" i skoczy. Samolot dalej spada. Stewaresa podchodzi do Polaka:

• Niech pan skoczy uratuje pan nas!

• Nie ma mowy!

• No niech pan skoczy bdzie pan bohaterem...

Polak pomyla, wypi wszystko co si dao wypi, wyrucha wszystko co si rusza, krzykn "Niech yje Mozambik!" i wyrzuci Murzyna stojcego obok...



mrdok - 29 sie 2005 20:12
Lew zebra wszystkie podwadne mu zwierzta i ogosi:
- Nadszed czas, jutro jest koniec wiata. Wic co za tym idzie zostao nam 24 godziny ycia..., teraz moecie robi wszystko, nie bd was powstrzymywa, rbcie to, na co macie ochot.
Po swym wystpieniu Lew uda si na ostatni wypoczynek, po jakim czasie wraca do swych zwierzt, a tam So z yraf urzduje. Nie dowierzajc swym oczom podchodzi bliej i zaskoczony pyta:
- Soniu rozumiem wszystko, ale dlaczego to robisz w prezerwatywie? Przecie jutro koniec wiata, wiec to nie ma adnego ju znaczenia.
So na to: - Hmmm... To nie prezerwatywa to w Boa robi mi lask



Ralpheek - 30 sie 2005 19:08
Przychodzi kobieta do lekarza i mwi:
- Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Ot na
wewntrznej stronie ud pojawiy mi si ostatnio tajemnicze, zielone koa.
Lekarz kaza jej si rozebra, obejrza dokadnie opisane miejsce, po czym
zapyta:
- Ma pani kochanka Cygana?
- Tak, skd pan wie? - zapytaa zawstydzona nieco kobieta.
- Prosz mu powiedzie, e te kolczyki nie s zote.



Ralpheek - 30 sie 2005 19:10
Rozmawia dwch facetw, pierwszy
- Jestem ostantnio tak napalony, e rne wszystko co si rusza.
Drugi na to:
- Ja tam nie stawiam sobie takich ogranicze

Przychodzi facet do apteki, pokazuje do i mwi:
- Pi.
- Co pi? - pyta aptekarz
- Pi tabletek viagry. Zaprosiem pi fajnych lasek na wieczr.
Nastpnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie donie.
- Co? Dziesi? - pyta aptekarz
- Nie, krem do rk. Nie przyszy...



Ralpheek - 30 sie 2005 19:11
Umiera stary yd...
- Rachel, ono moja, jeste przy mnie?
- Tak!
- Chaim, synu mj, jeste przy mnie?
- Tak!
- Izaak, synu mj, jestes przy mnie?
- Tak, ojcze!
- TO KTO DO JASNEJ CHOLERY SIEDZI W SKLEPIE I OBSUGUJE KLIENTW???

Dziki rozwojowi turystyki pigmej Leon zna ju w 36 jzykach tekst:"[tiiit]
te masz maego? "



Mx_3_CK - 30 sie 2005 21:28
Niedwiadek kupi motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotka zajczka.
Pyta si:
• Ty zajc chcesz si przejecha?
• No pewnie.
• Wsiadaj.
Jad przez las 40 na godzin, 50, 60. Nagle niedwiadek poczu mocny ucisk i mokro. Pyta si:
• Ty zajc, zlae si ze strachu?
Na to zajczek ze spuszczona gow.
• Tak, zlaem si. Jechae bardzo szybko i si baem.
Zajc postanowi si odegra. Zapoyczy si i kupi szybszy motorek. Szuka niedwiadka. W kocu szczliwy znalaz. I pyta si:
• Ty niedwied chcesz si przejecha?
• No pewnie.
Jad przez las 40 na godzin 50, 60, 70, 80. Nagle zajczek poczu mocny ucisk i mokro. Szczliwy pyta si niedwiadka:
• Ty niedwied, zlae si ze strachu?
Na to niedwiadek ze spuszczon gow:
• Tak, zlaem si. Jechae bardzo szybko i si baem.
Zajc szczliwy odpowiada.
• No to si zaraz zesrasz, bo nie mog dosign do hamulca.



Mx_3_CK - 30 sie 2005 21:32
Wchodzi zajczek do nory, wali pici w st i krzyczy:
•Haba!! wchodzi drugi zajczek do nory, wali pici w st i krzyczy:
•Haba!!!
Wchodzi trzeci zajczek do nory, wali pici w st i krzyczy:
•Haba!!!
Mama zajczkw sie pyta:
•Co sie stao;dlaczego haba???????
Na to zajczek odpowiada:
•Niedwied ojcem dup podtar



Mx_3_CK - 30 sie 2005 21:37
Genera wizytuje dywizje Czerwonych Beretw. Przechadza si przed najlepszym batalionem, wymachujc szpicruta. Widzc u jednego z onierzy niedopity guzik, uderza go w brzuch i pyta:
• Bolao?
• Nie.
• Dlaczego?
• Bo jestem komandosem!
Zadowolony z odpowiedzi genera daje onierzowi tydzie urlopu. Idc dalej zauwaa onierza z rozwizanym butem. Uderza go w brzuch i pyta: • Bolao?
• Nie.
• Dlaczego?
• Bo jestem komandosem!
• D mu odznak wzorowego onierza! • rozkazuje genera.
Dochodzc do koca szeregu genera spostrzega w rozporku onierza wystajcego ch..a. Uderza w niego szpicruta i pyta:
• Bolao?
• Nie.
• Dlaczego?
• Bo to nie mj, tylko kolegi z drugiego szeregu!



Mx_3_CK - 30 sie 2005 21:40
Zostao 3 wariatw w domu wariatw , no i postanowili ich wypucic . Ale nie mog ich przecie wypuci bez powodu. Wymylili wic sposb aby pyta si ich co by sobie kupili gdyby mieli 1000 z. No i woa pierwszego i si pyta:
• Co by sobie kupil gdyby mial 1000z .
• No, ja bym pojecha do Hiszpani.
To bylo normalne wic go wypuci.
Dugiego sie pyta co by sobie kupi gdyby mia 1000z .
• No, ja bym sobie kupi rower grski.
To te byo normalne wic go wypuci.
Trzeci wariat oglda sobie [tiiit] w lusterku .No i dyrektor zada mu to samo pytanie, co pozostaym:
• Co by sobie kupi gdyby mia 1000z. A wariat odpowiada:
• No, ja bym sbie kupi now dup, bo ta mi chyba pka na p.



Mx_3_CK - 30 sie 2005 21:46
Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzcy turyci pozdrawiaj go i pytaj:
• Co tu robicie?
• owi pstrgi.
• Przecie nie macie wdki
• Pstrgi owi si na lusterko.
• W jaki sposb?
• To moja tajemnica. Ale jeli dostan flaszk, to j wam zdradz.
Turyci wrcili do schroniska, kupili butelk wdki i zanieli j bacy. On tumaczy:
• Wkadam lusterko do wody, a kiedy pstrg podpywa i zaczyna si przeglda to ja go kamieniem i ju jest mj
• Ciekawe... A ile ju tych pstrgw zowilicie?
• Jeszcze ani jednego, ale mam z pi flaszek dziennie



Ralpheek - 31 sie 2005 6:16
To jest zapis autentycznej rozmowy radiowej przeprowadzonej midzy>
amerykaskim okrtem wojennym a Kanadyjczykami. Miaa ona miejsce w>
paĽdzierniku 1995 przy wybrzeu Nowej Funlandii. Zostaa ujawniona przez>
Szefa Operacji Morskich US Navy 10-10-95.
>> KANADYJCZYCY:> Prosz o zmian kursu o 15 stopni na poudnie celem uniknicia kolizji.
>> AMERYKANIE:> Radzimy wam zmieni kurs o 15 stopni na pnoc aby unikn kolizji.
>> KANADYJCZYCY:> Niemoliwe. To wy bdziecie musieli zmieni kurs o 15 stopni na poudnie> aby unikn kolizji.
>> AMERYKANIE:> Mwi kapitan okrtu wojennego Stanw Zjednoczonych. Powtarzam ponownie -> wy zmiecie kurs.
>> KANADYJCZYCY:> Nie. Powtarzam - zmiecie kurs aby unikn kolizji.
>> AMERYKANIE:> Mwi kapitan lotniskowca USS Lincoln - drugiego najwikszego okrtu
> bojowego amerykaskiej marynarki wojennej floty atlantyckiej.
TowarzyszÂ> nam trzy niszczyciele, trzy krÂowniki i wiele innych okrtw
wspomagania.> DOMAGAM SI ABYÂCIE TO WY ZMIENILI KURS 15 STOPNI NA PӣNOC.
W INNYM> PRZYPADKU PODEJMIEMY KONTRDZIAANIA CELEM OBRONY GRUPY!!!!
>> KANADYJCZYCY:> Mwi Latarnia Morska - wasz wybr!!!



Ralpheek - 31 sie 2005 6:26
Pynie stado plemnikw jajowodem. Nagle jeden sabiutki, ktry pynie ostatni, krzyczy:
- Panowie, zdrada, jestemy w odbycie - wracajmy!
Cae stado w ty zwrot, a ten plync dalej mruczy pod nosem:
- I tak rodz si geniusze.



P0L4K - 02 wrz 2005 9:17
Przychodzi facet do adwokata:
- Pamita pan mecenasie ile milionw dolarw dosta kole, ktry wytoczy spraw Marlboro za to, e zachorowa na raka?
- Nooo... sporo... kilkadziesit.
- A ile dosta gociu, ktry oskary McDonaldsa, e po hamburgerach rozty si jak winia?
- Noooo... kilkanacie.
- Ja te chciaem wytoczy spraw...
- Komu?
- Polmosowi Lublin. Za te wszystkie brzydkie baby, ktre wy*ruchaem po odkowej Gorzki



P0L4K - 02 wrz 2005 9:31
Spotykaj si dwaj przyjaciele.
- Gdzie pracujesz?
- W orkiestrze folklorystycznej!
- Przecie w szkole nie miae specjalnie dobrego suchu! Na czym grasz?
- Na szydeku...
- ?
- Dyrygent podaje komend, wtykam szydeko w du* akordeonicie, on krzyczy Ojjjjjj..., a chr kontynuuje: "dana, dana,dana..."

===============================================

Obz skautowski. Noc. Sycha pacz. Wpada do sali druynowy.
- Co si dzieje?
- Skaut-Roman pacze i pacze.
- Czemu?
- Mwi, e zawsze przed snem ananasy zjada...
- Ch*uj mu du*p, a nie ananasy!
- Prbowalimy, ale cigle pacze...



bajer0 - 06 wrz 2005 22:51
Myliwy wybra si na biegun, aby upolowa niedwiedzia polarnego.
Po kilku godzinnym oczekiwaniu wreszcie pojawia si niedwied. Myliwy celuje kilka minut po czym strzela i nie trafia.
Za chwile na ramieniu czuje ap,odwraca si i widzi misia do ktrego strzela. Mi mwi:
-Wiesz, my tu mamy takie zasady, e jak kto na nas poluje i nie trafia to my go gwacimy.
Co powiedzia to zrobi.
Myliwy si wkurzy, wrci do domu, codziennie kilka godzin trenuje strzelanie. No ale min rok, myliwy znowu pojecha na biegun, ukry si i czeka. Po kilku minutach pojawia si ten sam niedwied.
Myliwy celuje, celuje, strzeli - nie trafi. Po chwili czuje ap na ramieniu,odwraca si a tam stoi niedwied, ktry mwi:
- Wiesz stary zasady znasz, co ja ci bd tumaczy.
Myliwy si totalnie wkurwi. Wrci do domu i cay czas trenowa.
Min rok i znowu pojecha na biegun. Zaczai si i po kilku minutach pojawi si niedwied. Myliwy celuje, p godziny strzela i nie trafia. Po chwili czuje ap na ramieniu, odwraca si a tam stoi niedwied, ktry mwi:
- Stary, ty tu chyba nie przyjedzasz na polowanie...



Bender - 07 wrz 2005 8:05
Sopot.. Mandaryna wanie zakoczya piewanie..
publika szaleje:-jeszcze raz, jeszcze raz ,jeszcze raz!..
.no dobra to zapiewaa
Skoczya a publika...jeszcze raz ..No i tak trzeci , czwarty pity
...dziewity raz... Wkocu ju zrezygnowana do publicznoci.- kochani
ale ja ju nie mam siy piewa... A publiczno...k***a piewaj a si
nauczysz



Mx_3_CK - 07 wrz 2005 17:24
Tatko rano wybieral sie do pracy. W lazience mamcia go dopadla, gdyz chcialo jej sie bardzo seksu.
Zaczeli uprawiac milosc fizyczna w pozycji "na pieska", a wtedy nagle w drzwiach stanal Jasio.
"Kurde, musze wybrnac z tej niezrecznej sytuacji" - pomyslal tatko.
- A ty, niedobra! Ty... ! - ryknal tatko i zaczal walic mamcie w [tiiit]. - Nie bedziesz juz Jasia
wiecej bila... A masz... !
A Jasio krzyczy:
- Super tatko, super!!! Wyr**aj jeszcze kota, zeby mnie nie drapal!



Puhcio - 07 wrz 2005 18:30
Rozmowa kupcy ze sprzedawc (allegro)

9434826 (21:04)
cze
Ja (21:04)
witam
9434826 (21:04)
chciabym dowiedzie si czy samsung x460 jest na karte czy na
abonament????
Ja (21:05)
co?
Ja (21:05)
ja telefony sprzedaje a nie aktywacje
9434826 (21:05)
ale wanie chcem kupi
9434826 (21:06)
tylko nie wiem czy jest na karte czy na abonament
Ja (21:06)
to nie ode mnie zalezy
Ja (21:07)
to zalezy od tego co do niej wsadzisz
Ja (21:07)
ja sprzedaje telefony a nie aktywacje
Ja (21:07)
tak jak juz pisalem
9434826 (21:07)
czyli ja mog sobie wybra
Ja (21:08)
inaczej
Ja (21:08)
telefon, ktory ja sprzedaje dziala z kazda karta
Ja (21:08)
niezaleznie jaki operator i jaka taryfa i jaka forma platnosci za
rozmowy
9434826 (21:09)
pan chyba mnie nie rozumie
Ja (21:09)
ja sprzedaje telefon, wiec nie rozmawiajmy o formie platnosci za rozmowy
(abo/prepaid)
9434826 (21:10)
ale jeeli pan ma telefon samsung x460 na abonament to ja nie kupuje
Ja (21:10)
na jaki abonament
Ja (21:10)
czlowieku
Ja (21:10)
JA SPRZEDAJE APARAT TELEFONICZNY
Ja (21:11)
takie urzadzenie, ktore sluzy do wlozenia dowolnej karty sim i
rozmawiania
Ja (21:11)
prosze wybaczyc, ale mam wrazenie, ze rozmawiam z osoba, ktora niewiele
rozumie z zagadnienia telefonii komorkowej
9434826 (21:11)
ale nie wszystkie telefony s na karte sim
Ja (21:12)
a na co?
Ja (21:12)
no chyba, ze stacjonarne
Ja (21:12)
no ale chyba o komorkowych rozmawiamy
9434826 (21:12)
mojemu tacie przychodz rachunki
Ja (21:13)
ale co mnie to interesuje, przepraszam bardzo?
Ja (21:13)
generalnie regulamin allegro mowi o koniecznosci bycia pelnoletnim, by
korzystac z uslug serwisu
9434826 (21:14)
a na co s telefony komrkowe jeeli si dzwoni a potem przychodz
rachunki
9434826 (21:14)
rachunki poczt
9434826 (21:15)
a wic
9434826 (21:15)
przepraszam zatkao
Ja (21:16)
ale co ma forma platnosci za rozmowy do samego APARATU?
9434826 (21:16)
pan jest nienormalny czy co
Ja (21:16)
czy moge prosic o podanie loginu z allegro?
9434826 (21:17)
jakiego loginu
Ja (21:17)
zalamujesz mnie czlowieku
Ja (21:19)
dam ci kilka porad
9434826 (21:19)
ok
9434826 (21:19)
a wic
9434826 (21:19)
jakie
9434826 (21:19)
to
9434826 (21:19)
porady
Ja (21:19)
1) poczekaj do 18-ki z zakupami przez internet
9434826 (21:20)
mam 18 lat
Ja (21:20)
2) zanim zabierzesz sie za dokonywanie zakupow dowiedz sie co chcesz
kupic
9434826 (21:20)
wanie wczoraj miaam 18-stke
Ja (21:20)
gratujuje
Ja (21:20)
wszystkiego najlepszego zycze
9434826 (21:21)
gratuluje si pisze
9434826 (21:21)
dzikuje
Ja (21:21)
przepraszam za literowke - to ze smiechu
9434826 (21:21)
co ty nie powiesz
Ja (21:22)
niech ci tata pokaze swoj telefon
Ja (21:22)
wyciagnij baterie
Ja (21:22)
i moze zrozumiesz do czego sluzy karta sim
9434826 (21:23)
mj tata nie ma karty sim
9434826 (21:24)
mu przychodz rachunki poczt z idei
Ja (21:24)
ale co do ch.... ma karta sim do rachunkow?
Ja (21:24)
mozesz mi to wyjasnic?
Ja (21:25)
moze twoj tata zgubil karte sim, skoro nie ma
Ja (21:25)
albo nie ma komorki
9434826 (21:25)
a jaki to telefon na rachunki
Ja (21:25)
moze ty mowisz o stacjonarnym telefonie
Ja (21:25)
STACJONARNY!
9434826 (21:25)
nie
9434826 (21:25)
mj tata ma na abonament
Ja (21:25)
to juz mi mowiles
9434826 (21:26)
i co dwa miesice mu przychodz rachunki
Ja (21:26)
no ale skoro twierdzisz ze ma komorke na abo to moze badz tak dobry i
popros go o pokazanie ci karty SIM
Ja (21:26)
gratuluje, ze co dwa miesiace... supper
Ja (21:27)
moze ktos wam podprowadza co 2 miesiace ze skrzynki rachunek?
9434826 (21:27)
moe ma t cholern karte sim ale nie kupuje sobie w sklepie karty eby
sobie doadowa konto tylko mu rachunki przychodz
Ja (21:27)
moze to ten sam sasiad, ktory mu ukradl karte sim
Ja (21:27)
aa czyli jednak ma karte sim
Ja (21:27)
no widzisz
Ja (21:27)
to juz rozumiesz po co ona jest?
9434826 (21:28)
znajd sobie innego kupca
9434826 (21:28)
nara
9434826 (21:28)
nastolatku
Ja (21:28)
kupca
Ja (21:28)
hmmmm
Ja (21:28)
spoko
Ja (21:28)
nastolatkiem bywalem kilka lat temu
Ja (21:28)
generalnie milo wspominam te czasy
9434826 (21:29)
dobra
9434826 (21:29)
a ten telefon co
9434826 (21:29)
............
Ja (21:29)
chociaz juz wtedy sie wiedzialo do czego sluzy karta sim
9434826 (21:37)
nara gnoju co ty mylisz e ja ciemna masa jestem



Mx_3_CK - 07 wrz 2005 22:33
Przychodzi picioletni chopczyk, ze zdech ab na smyczy i skarbonk pod
pach do burdelu. Podchodzi do burdel-mammy i pyta:
- Czy mona prosi dziewczyn z AIDS?
- May przecie ty masz 5 lat? Co ty by z ni zrobi i dlaczego z AIDS?
Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
- Ale ja naprawd potrzebuj - mwi i rozbija skarbonk.
Szefowa widzc pienidze staje si bardziej skonna do negocjacji.
- No dobrze, ale, po co ci ta dziewczyna z AIDS?
- Potrzebna!
- Powiedz, to moe co si znajdzie...
- No dobra. Chodzi o to, e jak zrobi to z dziewczyn z AIDS to bd mia
AIDS. I jak wrc do domu to moja opiekunka, ktra mnie wiecznie molestuje te
bdzie miaa AIDS. A potem jak mj tatu j odwozi to ona mu daje na tylnym
siedzeniu... I on tez bdzie mia AIDS. A jak tatu wraca to w nocy grzmoc si z
mamusi... i ona te bdzie miaa AIDS. A rano jak tato wychodzi do pracy,
to przyjeda pan od zbierania mieci, wpada do nas i mamusia daje mu [tiiit].
I on tez bdzie mia AIDS.
I O TEGO GNOJA MI CHODZI, BO MI MIECIARK AB PRZEJECHA!!!!



Mx_3_CK - 07 wrz 2005 22:36
Dzwoni go do pracy:
- Szefie nie mog dzi przyj do roboty... jestem tak skacowany, e i tak nie bd mg pracowa, wic chyba wezm zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposb. Ja zawsze jak mam kaca to prosz moj on, eby zrobia mi lask i potem czuj si doskonale. Powiniene to wyprbowa.
- Hmm… OK sprbuj.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w peni si.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak dziaa mj sposb ?
- Doskonale, a w ogle to fajn ma szef chaup



Mx_3_CK - 07 wrz 2005 23:13
Jeli kobieta w nocy nie jczy, to w dzie warczy.



Sokool - 08 wrz 2005 19:58
<DJBOSS666> h: jakie masz rozmiary ?
<h> Nazywam si Monika, jestem 90/60/90.
<h> Druga nog mam tak sam.



Globy - 10 wrz 2005 14:20
Dwa swinskie:

Dwie [tiiit] w pracy, jedna podchodzi do drugiej:
- Ej, masz kromke chleba?
- Nie mam, a po co ci kromka chleba?
- Bo gosc ma tyle smietany, ze bez chleba ni [tiiit].

Facet wybiera sie rano do dentysty, juz jest spozniony i myje zeby, a do lazienki wpada zona z ochota na male bara-bara.
- Kochanie, nie mam czasu, spiesze sie...
- To chociaz minetke, prosze.
Okej - zgodzil sie, chlapnal co trzeba i sprawdza jeszcze zeby, a tam wlos miedzy dwoma przednimi... Nie mogl go wyrwac, wiec przycial nozyczkami z przodu i z tylu. Przyjezdza do dentysty, siada na fotel i otwiera usta, a dentysta:
- Co, minetke sie robilo?
- A co, widac po tym wlosie miedzy zebami?
- Nie, po gownie na brodzie.



wicekk - 11 wrz 2005 12:07
Pewnego razu Roman i Jarosaw stanli obok siebie przy pisuarach.

Ktem oka Romek zauway, e czonek Jarka jest krty niczym korkocig.

- Cholercia - rzek Romek przygldajc si uwaniej. - Nigdy w yciu takiego nie widziaem!
- To znaczy jakiego?
- Tak zawinitego jak wiski ogon!
- A twj jest jaki? - zagai Jarek.
- No... Normalny, prosty. Sam zobacz.
- Popatrz no... Do dnia dzisiejszego mylaem, e wszystkie s takie jak mj - odpar zbity z tropu Jarek i zaduma si gboko.

Roman skoczy szasowanie balastu i zacz energicznie potrzsa swoim przyrodzeniem.

- Co robisz? - zainteresowa si Jarosaw. - Po co to?
- Wiesz, strzsam ostatnie kropelki. Jak zwykle.
- Psia ma! - jkn Jarosaw. - Ja od dziecka wykrcaem...



Kubutek - 12 wrz 2005 9:33
Stoje sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w Carrefourze. Stoje
sobie .... stoje...
Nagle zauwaam przy drugiej kasie, wpatrzon we mnie i umiechajc si
si DO MNIE blondyn.
Ale jak blondyn! Mwie Wam! Karaiby, soce, plaa, Bacardi...!

Ostatnio adne dziewczyny si do mnie tak umiechay, gdy przytaszczyem
do akademika, na drugi dzie po imprezie, skrzynk zimnego piwa. Ale to
byo 10 lat temu...
Ta jednak umiechaa si do mnie przyjanie nawet bez piwa. Jaka taka
znajoma mi si przez chwil wydaa ale nie mogem sobie przypomnie
skd...Pewnie podobna do jakiej aktorki...

Powoli budzi si we mnie gboko upiony instynkt owcy. Mieszanka
adrenaliny i testosteronu wypeniay mj organizm. To one kazay mi bez
zastanowienia zapyta:
- Przepraszam, czy my si skd nie znamy?
Wypado nawet niele. Lala pokna haczyk. Jej reakcja bya szybka,
umiech bez zmian:

- Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich dzieci...

Mwi si, e ludzki umys potrafi w sytuacjach ekstremalnych pracowa
nie gorzej od komputera. Mj by w tej sekundzie w stanie konkurowa z
najlepszymi. Po chwili miaem wydruk.
Zawsze uywam gumek. Zdrada maeska jest ju sama w sobie wydarzeniem
szargajcym nerwy szanujcego si mczyzny.Po co j jeszcze dodatkowo
komplikowa? Mj komputer pokadowy przypomnia mi tylko trzy przypadki,
ktre byy odstpstwem od tej zasady.
Koleanka z pracy, na szczcie tak brzydka, tak e sama jej twarz bya
najlepszym zabezpieczeniem. Koleanka ony z pracy, na szczcie po
takim alkoholu, e mi nie do koca ... tego...
Jest! Pozostaa tylko jedna moliwo. kiedy mogem sobie ‼strzeli”
dzidziucha na boku. Nie omieszkaem podzieli si t radosn nowin z
matk ‼mojego” nielubnego dziecka i setk kupujcych przy okazji:

‼Ju wiem! Pani musi by t stripteaserk, ktr moi koledzy zamwili na
mj wieczr kawalerski przed 8-ma laty! Pamitam, e za niewielk
dodatkow opat zgodzia si pani wtedy robi TO ze mn na stole w
jadalni na oczach moich klaszczcych kolegw i tak si pani przy tym
rozochocia, e na koniec za darmo zrobia im pani wszystkim po lodziku!â

Zalega cakowita cisza. Nawet kasjerki przestay pracowa. Wszyscy
wpatrywali si na przemian we mnie i w czerwienic si coraz bardziej
licznotk. Kiedy osiagna kolor znany w krgach muzycznych jako ‼Deep
Purple” wysyczaa przez liczne usteczka:
- Pan sie myli! â Karaiby zastapila Arktyka.- Jestem wychowawczyni pana
syna w 2b...



Mx_3_CK - 12 wrz 2005 23:59
Z pamitnika komunisty:
Pierwszy dzie: wczam radio • Lenin
drugi dzie: wczam telewizor • Lenin
trzeci dzie: czytam gazet • Lenin
czwarty dzie: ogldam plakaty • Lenin
pity dzie: boje si otworzy konserw.

----------------------------------------------------

Spotyka si dwch Ukraicw i jeden mwi do drugiego:
• Stary, tam w Polsce to jest prawdziwe ycie, nie to co u nas. Wstajesz rano i podaj ci pyszne niadanko do ka, potem sex do poudnia. Po poudniu wykwintny obiad, szampanskoje, desery i sex do kolacji. Kolacja • palce liza, a po kolacji do pnej nocy sex ile tylko pragniesz.
• No, no brzmi niele. A skd ty to wszystko wiesz, bye w Polsce?
• Ja nie, ale moja siostra bya

-------------------------------------------------------

Matka miaa trzy crki i, poniewa bya wcibska, za kadym razem na lubie prosia kad z nich, eby napisaa do niej o yciu pciowym. Pierwsza z crek napisaa list zaraz na drugi dzie po lubie. W licie byo tylko jedno sowo: "Nescafe". Zdziwiona matka w kocu znalaza reklam w gazecie: "Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.". I bya szczliwa, e crka tak wspaniale trafia. Druga z crek napisaa dopiero tydzie po lubie. W licie byo sowo: "Marlboro". Matka nauczona dowiadczeniem poszukaa reklamy w gazetach. Znalaza zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size". I znowu bya szczliwa. Trzecia crka napisaa dopiero po czterech tygodniach. W licie byo napisane: "British Airways". Matka przegldaa gazety nie mogc si doczeka poznania prawdziwej treci listu, a w kocu znalaza. W reklamie byo napisane: "British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony



Mx_3_CK - 13 wrz 2005 0:06
yjcy ju do dugo ze sob staruszkowie zapragnli seksu. Wywizaa si dyskusja:
- Babka, kochaj si ze mn.
- No co ty dziadek, zdurniae?
- Babcia, kochaj si ze mn. Oddam Ci p renty.
Po duszych namowach babcia ma ju do gldzenia dziadka i ulega. Kiedy jest ju po wszystkim dziadek mwi do babci:
- Babka, gdybym wiedzia e ty dziewica, to odda bym ca rent.
- Dziadek, gdybym wiedziaa, e ci stanie to zdjabym rajstopy...



Bender - 13 wrz 2005 16:39
Dzie z ycia Polaka.

Wstaje rano, wczam moje japoskie radio, zakadam amerykaskie
spodnie, wietnamski podkoszulek oraz chiskie teniswki, po czym z
holenderskiej lodwki wycigam niemieckie piwo. Siadam przed
koreaskim komputerem i w amerykaskim banku zlecam internetowe
zakupy w Anglii, po czym wsiadam do czeskiego samochodu i jad do
francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupenieniu arcia w
hiszpaskie owoce, belgijski ser i greckie wino wracam do domu,
siadam sobie na woskiej kanapie i szukam pracy w polskiej gazecie.

Znowu nic...

Zastanawiam si, dlaczego do cholery w Polsce nie ma pracy...



Xavier - 13 wrz 2005 17:37
Bender - to nie jest mieszne, to jest prawdziwe. Niestety...



Xionc - 14 wrz 2005 9:54
Rzecz dziaa si w niedalekiej przeszoci, podczas prywatyzacji jednego z polskich zakadw produkcyjnych. Do fabryki przyjechaa delegacja ze znanej amerykaskiej firmy, aby na miejscu zapozna si z problemami i zorientowa si jak na ywo wyglda ycie w firmie.

Manager ze swoj wit obszed ju wszystkie zakamarki fabryki, porozmawia z kilkoma umiechnitymi (i o dziwo znajcymi doskonale jzyk angielski) robotnikami, a na koniec dotar do hali produkcyjnej. Po chwili zauway dwch stojcych naprzeciw siebie goci w zaplamionych kombinezonach, mocno gestykulujcych i przekrzykujcych warkot maszyn. "Pewnie rozmawiaj o jakich wanych sprawach produkcyjnych" - pomyla manager, skin na swoj osobist tumaczk i powiedzia:

- Prosz podkra si do nich niezauwaenie, podsucha o czym mwi, przetumaczy na angielski i wieczorem dostarczy mi spisan rozmow. Jestem przecie fachowcem i zdaj sobie spraw z tego, e wicej dowiem si o problemach zakadu z takiej rozmowy, ni ze wszystkich papierw i ocen prywatyzacyjnych.

Wieczorem, po powrocie do hotelu zasta na ku kartk z zapisem rozmowy:

Majster do robotnika: "...wstpuj w intymne zwizki seksualne z tob i twoj mam, ty, kobieta lekkich obyczajw, nawet gwaconej tokarki, kobieta lekkich obyczajw, nie moesz, kobieta lekkich obyczajw, prawidowo wczy. Dyrektor, kobieta lekkich obyczajw, poleci w eski organ rozrodczy, kobieta lekkich obyczajw, wej z tob w intymne zwizki seksualne w tylnej linii bioder, kobieta lekkich obyczajw, jeli przez ciebie pasywny homoseksualisto znowu nie wykonamy, kobieta lekkich obyczajw, tego nie podobnego do mskiego organu rozrodczego planu, kobieta lekkich obyczajw, ktry musi zrobi gwacona z tyu w linii bioder fabryka."

Robotnik do majstra: "Majster to mg wstpi w intymne zwizki seksualne ze swoj mamusi, ja ju wstpiem w intymne zwizki seksualne w tylnej linii bioder z panem dyrektorem, i nie bd wchodzi w takie zwizki, kobieta lekkich obyczajw z gwaconymi tokarkami. A co najwaniejsze na mskim organie rozrodczym wisz mi wszystkie, kobieta lekkich obyczajw, plany tego gwaconego zakadu."



Tommy_007 - 14 wrz 2005 14:15
a teraz dowcip roku:

Kobieta ley w piczce. Kompletnie bez wiadomoci, funkcje yciowe
podtrzymuje aparatura. Jednego razu gdy pielgniarki j myy, jedna zauwaya e jak dotykaa jej intymnych miejsc to nastpowaa zmiana na monitorach. Pojawiy si pewne symptomy poprawy. Wyjaniy to jej mowi.

- Monaby sprbowa seksu oralnego. Wiemy e to dziwnie brzmi ale mona sprbowa.

Facet wpierw z niechci, ale potem si zgodzi. Pielgniarki wyszy z pokoju, eby faceta nie peszy i uday si do pomieszczenia z monitorami.

Po paru minutach EKG zrobio si paskie. Pielgniarki wpadaj do pokoju, a facet wanie naciga spodnie i mwi:

- Chyba si zadawia.



Inka - 14 wrz 2005 17:59
Do baru, rzeniczej speluny wchodzi may wystraszony czowieczek i
niemiao
pyta:
- Panowie, bardzo przepraszam, czyj to rottweiler jest uwizany na zewntrz? Podnosi si olbrzymi, zaronity dresiarz i rzuca:
- Mj, bo co [tiiit]?
Na to przestraszony czowieczek:
- Bardzo mi przykro, ale mj ratlerek go zabi.
- A jak to niby mia zrobi?!!
- Stan mu w gardle.

***

Zobaczy so ab:
- Jaka ty brzydka, zielona, oblizga, i te wyupiaste oczy...
- O! Znalaz si, Casanova z [tiiit] na czole.

***

Osiemdziesicioletnia wdowa wraca z randki ze swoim
dziewidziesicioletnim narzeczonym.
- I jak byo, mamo? - pyta crka.
- Wyobra sobie, musiaam mu da trzy razy po gbie!
- Co ty powiesz, dobiera si do ciebie??
- Nie, tylko mylaam, ze umar...

***

Dziadek stwierdzi e jego babcia sabo syszy i postanowi pj
skonsultowa si z lekarzem, co moe na to poradzi. Lekarz stwierdzi:
- Aby mc co poradzi musz wiedzie jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada tak, e najpierw zada pytanie z odlegoci 10
metrw, jak nie usyszy to z 8 itd... i wtedy mi pan powie przy
jakiej odlegoci pana usyszaa.
Tak wic wieczorem babcia robi w kuchni kolacj, a dziadek w pokoju
czyta gazet i stwierdza:
- W sumie tutaj jestem akurat 10 metrw od niej, zobaczymy czy mnie usyszy.
- Kochanie! - woa - Co jest dzi na kolacj?
Bez odpowiedzi. Zmniejszy dystans do 8 metrw, wci adnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, a w kocu podchodzi staje tu obok niej i pyta:
- Kochanie, co dzi na kolacj?
- To szsty raz mowi, e kurczak!

***

a na koniec - wpiszcie w Google - "ale si zjaraem" i zobaczcie czym Google proponuje zastapic szukan fraz



Tommy_007 - 15 wrz 2005 8:07
Czym si rni motorynka od brzydkiej dziewczyny?
- Niczym. Fajnie si jedzi dopki kumple nie zobacz

W klasztorze nagle otwieraj si drzwi i z rozpdem do rodka wpada moda zakonnica. Biegnie prosto do matki przeoonej:
- Matko przeoona, matko przeoona, zgwacili mnie, co robi?
- Zje cytryn - odpowiada matka przeoona
- Pomoe???
- Pomoe, nie pomoe... ale przynajmniej ten umiech zniknie.

Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
- Kiedy mia pan ostatnio stosunek ?
- Oj panie doktorze tak dawno, e nie pamitam. Zadzwoni do ony, moe ona wie.
Wykrca numer i mwi:
- Zosia, kiedy ostatni raz uprawialimy seks?
- A kto mwi?

Narbany facet zdrzemn si na cmentarzu. Budzi si, noc, ksiyc wieci. Zbiera si do wyjcia z cmentarza, patrzy, a tu str cmentarny kopie grb.
- O, ho, ho - pomyla sobie - przestraszymy gocia...
Podkrad si cichcem, a kiedy by ju tylko kilka krokw od delikwenta jak nie ryknie:
- BUUUUUUUUUUUU!!!!!!
adnej reakcji. Str jak kopa tak kopie nawet si nie obejrzawszy.
Wic facet znowu:
-BUHAHAHAHIHIHIHIHIBUUUU!!!!
Znowu nic. Zniechcony pijaczek odwrci si na picie i idzie do wyjcia. Kiedy ju siga rk do furtki nagle z tyu kto go ups w eb opat!
- A nie, nie! Chciae pospacerowa, to spaceruj, ale poza teren nie wy-cho-dzi-my! - powiedzia str.



mad_man - 15 wrz 2005 20:42
<v`> ja peirdole!
<v`> dziadek mi wypi spirytus do czyszczenia Cdromu :
<b3x> rotfl
<v`> :/
<v`> jeszcze mowil ze jakis cierpki
<v`> [tiiit] mac...



wicekk - 16 wrz 2005 21:48
Zebra wdz indiaski "Siedzcy Pies" cae swoje plemi na narad wojenn:
- Czerwonoskrzy! Jestemy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To dlaczego nie mamy wasnej rakiety z adunkiem nukleranym?
- Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!!!
cili tomahawkami najwiksz sekwoj w okolicy,wydryli j w trudzie i
znoju, wedug starej, indiaskiej recepty wyprodukowali proch, napchali go do wydronego pnia, zapletli lin z lian i jako lont wyprowadzili na zewntrz rakiety.
- Gdzie j wystrzelimy?
- Na Erewa!
- A dlaczego na Erewa?
- Innych miast nie znamy...
Napisali na rakiecie "Na Erewa", zbili si w gromad i podpalili lont.
Jak nie pier***no!!! Prawdziwy Armageddon: dym, swd, wszystkich rozrzucio w promieniu kilkunastu metrw... Wdz bez nogi, bez rki otrzepuje si z kurzu i mwi:
- Ja pier**l!!! Wyobraacie sobie, co si dzieje w Erewaniu!???

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wpada go do baru.
- Kelner, podaj pan piwo zanim si zacznie.
Kelner poda piwo, a go po chwili znowu:
- Kelner, podaj pan piwo zanim si zacznie.
Sytuacja taka powtarza si kilka razy i gdy ju niele podpity go znowu wola:
- Kelner! Jeszcze jedno piwo zanim si zacznie!
Kelner nie wytrzymuje i pyta:
- Panie, a kto za to zapaci?
- Oho, zaczyna si...



P0L4K - 18 wrz 2005 13:23
Ot takie ciekawostki
1. Niemoliwe jest polizanie wasnego okcia.

2. Gdy mocno kichasz moesz zama sobie zebra.

3. Gdy prbujesz powstrzyma kichniecie naczynia krwionone w mzgu lub
szyi mog pkn a wwczas umrzesz w cigu kilku sekund.

4. Gdy kichasz z otwartymi oczyma gaki oczne mog zosta wypchnite.

5. Budowa ciaa wini uniemoliwia jej spojrzenie w niebo.

6. 50% ludnoci na wiecie nigdy nie otrzymaa ani nie wykonaa
telefonu.

7. Szczury i konie nie mog wymiotowa.

8. Zaoenie suchawek tylko na jedn godzin powoduje wzrost iloci
bakterii w Twoim uchu o 700%.

9. Zapalniczk wynaleziono wczeniej ni zapaki.

10. Kwakanie kaczki nie powoduje echa i nikt nie wie dlaczego.

11. 23% wszystkich uszkodze kopiarek powodowanych jest przez ludzi,
ktrzy na nie siadaj aby skopiowa swj tyek.

12. W swoim yciu, w czasie snu zjadasz okoo 70 insektw i 10 pajkw.

13. Dokadnie jak odciski palcw, odcisk jzyka jest niepowtarzalny.

14. Ponad 75% osb, ktre to czytaj bdzie prbowa poliza swj okie.
To jest naprawd niemoliwe!

15. I jeszcze cos: Gdyby krzyczaa nieprzerwanie 8 lat, 7 miesicy i 26
dni - wyprodukowaaby energie potrzebna do zaparzenia filianki kawy.

16. Orgazm wini trwa 30 minut.

17. Gdy uderzasz gowa w mur spalasz 150 kalorii.

18. Karaluch bez gowy yje prze 9 dni zanim umrze z godu.

19. Niektre lwy parz si do 50 razy w cigu dnia.

20. Motyle li swoje stpki.

21. Sonie s jedynymi zwierztami, ktre nie potrafi skaka...

22. Kocie siki fosforyzuj w ciemnoci.

23. Oko strusia jest wiksze ni jego mzg.

24. Rozgwiazdy nie posiadaj mzgu.

25. Niedwiedzie polarne s makutami.

26. Ludzie i delfiny to jedyne stworzenia, ktre odczuwaj przyjemno
z powodu seksu.



Kruk11 - 19 wrz 2005 9:14
Sredniowiecze. Idzie dwch kowali na obiad. Jeden do drugiego:
- Pamietasz, opowiadalem ci, ze do mojej zony jakis gach sie zakrada, jak mnie w domu nie ma?
- No.
- To wampir byl.
- Co ty? Skad wiesz?
- Bo jak mu osikowy kolek w serce wbilem - od razu zdechl. Wiadomo, wampir.

_____________________________

Przychodzi baba do lekarza:

- Panie doktorze cigle jestem wkurwiona, wszyscy mnie
[tiiit], a najbardziej [tiiit] mnie to, e wszystko mnie
[tiiit], prosze mi pomoc!

- Czy probowaa Pani w jaki sposb si wyciszy, uspokoi,
np. spacery w lesie, parku wrd piewu ptakow, spacerujc boso
po trawie. Kontakt z przyrod bardzo pomaga...

- E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie [tiiit], bo dr
ryje, w trawie peno robactwa, pajczyny, gazie zaczepiaj o
ubranie, nie, nie, przyroda mnie [tiiit]!

- To moe inny sposb, np. kpiel w wannie penej piany z
aromaterapi, przy nastrojowej muzyce?

- E tam, Panie Doktorze, tego te prbowaam - piana mnie
[tiiit], bo szczypie w oczy, muzyka mnie [tiiit], ta nastrojowa
najbardziej mnie [tiiit], a te olejki zapachowe, to dopiero
wkurwiajce, klej si, lepi, plami, nie, nie olejki
najbardziej mnie [tiiit]!

- No dobrze, to moe sex. Jak wyglda Pani ycie seksualne?

- Sex !? A co to takiego?

- Nie wie Pani co to sex !? No dobrze, zaraz Pani pokae,
prosze za parawan.

Po chwili na parawanie lduj kolejne czci
garderoby: spodnie, spodnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki.
Po kolejnej chwili sycha sapanie i wzdychania, wreszcie
sycha gos kobiety:

- Panie Doktorze, prosze sie zdecydowa:?!!!! Pan wkada
czy wyciga, bo ju mnie to zaczyna [tiiit]!



Xionc - 19 wrz 2005 12:50
Nowy Ruski zaprosi komikw na urodziny swojej crki. Czas min a ich jak nie byo tak nie ma. Niezadowolona dziewczynka zaczyna pociga nosem, ale nagle sycha pukanie do drzwi. Uradowany Nowy Ruski otwiera drzwi a tam dwaj obdarci, zaronici, mierdzcy alkoholem, lekko zawiani faceci:
- Szefie, jaka praca dla nas by si znalaza? - pyta jeden.
- Idcie porba drzewo, tam za domem hada jest. I nie pokazywa mi si na oczy, bo w mord dam! - odpowiada zniecierpliwiony Nowy Ruski wypatrujc klownw.
Poszli zadowoleni. Czas ucieka, rozmieszaczy jak nie byo tak nie ma, dziewczynka zaraz w histeri wpadnie. Nowy Ruski jak wilk w klatce, podchodzi do okna i widzi taki obraz: jeden z nowozatrudnionych podskakuje w gr, wykonuje piruet z pen rub Auerbacha, odbija si od potu i wskakuje na drzewo, chwyta si gazi zbami i zawisa trzy metry nad ziemi. Nowy Ruski wybiega na dwr, podlatuje do drugiego facia i mwi:
- Suchaj! Nie mgby Twj kumpel powtrzy ten numer jeszcze raz przed moj crk? Sto baksw pac kademu!
Facio podchodzi do drzewa i krzyczy:
- Wasyl! Za sto baksw drugie jajo pod siekier podoysz?



Kubutek - 19 wrz 2005 12:54
ona z mem w ku. M kocha si jak w transie. Ona ma orgazm jeden, drugi,
trzeci, czwarty, pity........ W chwili ekstazy pyta:
- Kochanie, co to si dzisiaj z tob stao?
- A, co si mia sta? Zamyliem si.

Janek zaprosi swoj mam na obiad. W miecie, w ktrym studiowa, wynajmowa
mae mieszkanie, razem z koleank Justyn. Kiedy matka Janka odwiedzia go,
zauwaya, e wsplokatorka syna jest wyjtkowo atrakcyjn dziewczyn.
Matka, jak to matka, zacza zastanawia si, czy aby z tego ich wsplnego
mieszkania nie wynikn jakie problemy. Kiedy wic byli sam na sam, Janek oznajmi:
- Domylam si, o czym mylisz, ale zapewniam ci, e ona i ja jestemy tylko
wsplokatorami. Nic nas nie czy.
Tydzie pniej Justyna stwierdzia, e w ich wynajtym mieszkaniu
brakuje cukiernicy. Zwrcia si wic do Janka:
- Nie chc nic sugerowa, ale od ostatniego obiadu z twoj matk nie mog
znale mojej pamitkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzia. Jak mylisz?
Jasiek zdecydowa si napisa list do matki: Droga Mamo,
Nie twierdz, e wzia pamitkow cukiernic Justyny... nie twierdz
te, e jej nie wzia. Faktem jednak jest to, e od czasu Twojej wizyty u
nas nie moemy jej znale.
Kilka dni pniej otrzyma odpowied:
Drogi Synku,
Nie twierdz, e sypiasz z Justyn... Nie twierdz
rwnie, e z ni nie sypiasz. Faktem jednak jest to, e gdyby Justyna
spaa we wasnym ku, ju dawno by j znalaza. Buziaczki, Mama.



Kubutek - 21 wrz 2005 16:52
a to byo?
dowcip skada si z dwch czci

part 1:
Informatyk rozmawia ze swoimi przyjacimi po fachu:
- Wczoraj w nocnym klubie poznaem wietn blondyn!
- Och Ty szczciarzu!!!
- Zaprosiem j do siebie, wypilimy troch, zaczem j dotyka...
- I co? I co?
- No a ona mwi: "Rozbierz mnie!"
- Nie moe by!!!
- Zdjem z niej spdniczk, potem majteczki, pooyem na stole tu obok
laptopa...
- Nie [tiiit] ! Kupie laptopa??? A procesor jaki?

part2
Blondynka rozmawia ze swoimi przyjacikami:
- Wczoraj w nocnym klubie poznaam programist!
- Och Ty szczciaro!
- Zaprosi mnie do siebie, wypilimy troch, potem zacz mnie dotyka...
- I co? I co?
- No i mu mwi: "Rozbierz mnie!"
- Nie moe by!
- Zdj ze mnie spodnie, potem majteczki...
- Nie pierd*l! Nosisz majteczki?



Dormio - 22 wrz 2005 8:02
Krl Lew postanowi wybudowa na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymagalo szeregu zezwole, wnioskw i poda.
Trzeba si byo uda do Urzdu by t spraw zaatwi. Zwoa wic miejscow spoeczno by wybraa przedstawiciela. Zadecydowano wic by by to niedzwied, bo duy, silny i wzbudza respekt. Po omiu godzinach misio wraca z urzdu a lew si go pyta co tam zalatwi. Mi mwi, e nic.
- Jak to nic! - odkuje si lew - Ty taki wielki i nic?!
Wydelegowano wic lisa, chytry, przebiegy i sprytu ma duo.
Wraca lisek po omiu godzinach i te nic.
- To moe wiewirk - lew mwi - taka delikatna, adna, szybka i zgrabna...
Podobnie jak poprzednicy wiewira te nic nie zalatwila.
No to koniec naszych marzen - orzekl Krl Lew - a moe kto na ochotnika?
Zgosi si osio, wszyscy pkali ze miechu - Przecie Ty nic nie potrafisz zalatwi - mwili - ale osio sie upar i poszed.
Wraca pod dwch godzinach uradowany, z zezwoleniem w rku. Oglne zdziwienie, krlowi szczka opada. Pytaj si wic jak to zalatwi, a osio na to:
- Ano poprostu... gdzie otworzylem drzwi to kto z rodziny...



nor - 22 wrz 2005 9:03
Dziekan: -Ma Pan linijk?

Student: -Nie.

Dziekan: -To skrel Pana od rki.



mrdok - 25 wrz 2005 14:12
Dwu psychologw stoi na przystanku tramwajowym:
- O, jedzie dwunastka.
- Chcesz o tym porozmawia?



extreme - 25 wrz 2005 18:54
UWAGA NALEY CZYTA NA GOS!!!!

Biegnie sobie niedwied przez las.
Nagle waln bem o wielk ga i wybi sobie wszystkie zby.
Stan, podrapa si po bie i myli:

Co ja teraz powiem w lesie?
Pomyl, e oberwaem... a przecie ja jestem tu najsilniejszy!!!

Postanowi schowa si w krzakach i poczeka, a si sciemni.... I zasn.

W midzyczasie w lesie pojawi si leniczy z latark.
Kroki obudziy niedwiedzia, ktry si wystraszy poruszajc lekko krzakami

Leniczy odwrci si, powieci na krzaki i zapyta:

-Kto tu?
-Niewie...



Xionc - 26 wrz 2005 8:31
Para wzia pokj w hotelu i rnie si po caym pokoju bez adnych przerw.
Prbuj wszystkich pozycji, w dowolne miejsca i w rnych pooeniach.
Rankiem on pyta :
- Kochanie, przynie Ci kaw z baru ?
- Tak najmilszy ! Przynie mi kaw z rogalikami.
- A ile tych rogalikw Ci przynie ?
- Tyle ile razy kochalimy si dzisiejszej nocy ...
Na dole do barmana :
- Daj mi prosz kaw i sze rogalikw. Albo nie ! Czekaj ! Trzy rogaliki, dwa chupa-chupsy i czekoladk.



KosteK - 26 wrz 2005 8:59
Pynie stado plemnikw jajowodem. Nagle jeden sabiutki, ktry pynie ostatni, krzyczy:
- Panowie, zdrada, jestemy w odbycie - wracajmy!
Cae stado w ty zwrot, a ten, pync dalej, mruczy pod nosem:
- I tak rodz si geniusze.



Mx_3_CK - 26 wrz 2005 17:29
Przychodzi Jasiek do spowiedzi:
- Prosz ksidza uprawiaem sex oralny.
- O ciki grzech. A z kim?
- Nie mog ksidzu powiedzie .
- Moe z Kryk od Zarbw?
- Nie
- A moe z Kak od Kowali?
- Nie
- Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
- No naprawd nie mog prosz ksidza.
- To moe z Zok od Graboszy?
- Nie
- Id, nie dam Ci rozgrzeszenia.
Wychodzi chopak z kocioa - czekaj na niego kumple:
- I co? Dostae rozgrzeszenie?
- Nie. Ale mam par namiarw



SpacyjkA - 26 wrz 2005 20:34




shady - 26 wrz 2005 21:31
Oto kawal bez sensu:
Kupil sobie facet deskorolke....................................
..........................
......................a tu mu piwnice zalalo........



shady - 26 wrz 2005 21:39
S Z E F M A Z A W S Z E R A C J E

Szef nie pije - szef degustuje.
Szef nie pi - szef odpoczywa.
Szef nie re - szef regeneruje siy.
Szef nie kamie - szef jest dyplomata.
Szef nie flirtuje - szef szkoli personel.
Kto ma przekonania szefa - robi karier.
Szef nie myli si - szef podejmuje ryzyko.
Szanuj szefa swego - moesz mi gorszego.
Szef nie jest uparty - szef jest konsekwentny.
Szef nie gldzi - szef dzieli si swoimi refleksjami.
Szef nie jest tchrzem - szef postpuje roztropnie.
Szef nie drapie si w gow - szef rozwaa decyzje.
Szef nie toleruje sitwy - szef szanuje zgrane zespoy.
Szef si nie spnia - szefa zatrzymuj wane sprawy.
Szef nie krzywi si - szef umiecha si bez entuzjazmu.
Szef nie wrzeszczy - szef dobitnie wyraa swoje pogldy.
Szef nie zdradza swojej ony - szef wyjeda w delegacje.
Szef nie powoduje wypadkw drogowych - szef ma kierowc.
Szef nie bierze apwek - szef przyjmuje dowody wdzicznoci.
Szef nie znosi wazeliniarzy - szef premiuje pracownikw lojalnych.
Szef nie lubi plotek - szef uwanie wysuchuje opinii pracownikw.
Szef nie zapomina - szef nie zamieca pamici zbdnymi informacjami.
Jeli chcesz y i pracowa w spokoju - nie wyprzedzaj szefa w rozwoju.
Szef nie jest nieukiem - szef przedkada twrcz praktyk nad bezpodn teorie.



shady - 26 wrz 2005 21:46
a jeszcze jedno Bajki o :
O pacie: Dupa z ci.
O wu: Sssspier*alaj.
O czasie: Trza si napi.
O orzeszku: O esz ku**a!
O lilii i ry: Lila, rusz [tiiit]!
O nosie: Odpier*ol no si.
O strachu: Obie baymy si.
O jabonce: Miaam ja bonk.
O boksie: Obok si pier*ol.
O ledziu: Ole, dziura wyej.
O demie: Drze mnie na rzygi.
O Toku: To, kur*a [tiiit].
O abie: Zabierz pan te apy.
O Tomku: Tom, ku**a [tiiit].
O bacy: Oba cyce ci wylazy.
O desce: Odesce si i przyjd.
O Justynie: Jus ty nie, - tero inna.



mrdok - 27 wrz 2005 20:00
Przyszed facet do burdelu
- Dzie dobry, chcialbym zamwi sobie panienk.
- Prosz, tu jest cennik - mowi burdelmama.
- Ale ja nie mam tyle pienidzy...
- Niech pan pokae ile ma.
- ...
- Uuuu, za t forse to adnej panienki pan nie dostanie, jedynie moe by pan Marian
- No jak ma by to niech bdzie - odparl facet.
Zeszli do kotlowni, do palacza Mariana
- Panie Marianie, klient do pana!
Pan Marian odstawil wiadro z wglem, szufle, zdjl spodnie i wypi si w strone klienta. Klient spojrza z niesmakiem na brudnego tlustego i zaronitego Mariana, prbuje si do niego dobra, ale nie bardzo wie jak.
Mwi wic:
- Ty, moe by mi pomg?
Na co Marian odwrci gow, wyplu papierosa, zatrzepota rzsami i powiedzia ochrypym basem:
- KOCHAM CI...

Kto stworzy kobiety?
- Trzech facetw: stolarz, hydraulik i architekt, ale i tak spieprzyli robot. Stolarz: bo zrobi nogi, ktre cigle si rozkadaj na boki, hydraulik: bo cieknie co miesic, a architekt... bo zbudowa szambo koo placu zabaw!

Przychodzi blondynka - nastolatka do mamy i mowi:
- Mamo, czy to prawda,e dzieci rodzc si wychodz z tego samego miejsca w ktre chopcy wkadaj ich czonki?
Matka zadowolona, e nie musi porusza tego tematu sama mwi:
- Tak creczko, tak.
Na to blondynka:
- A czy przy porodzie nie powybija mi zbw?

Pewnego dnia zajczej zowi zot rybk. Rybka, jak to zote rybki maj w zwyczaju rzeka:
- Zajczku wypu mnie to speni trzy twoje yczenia!
- Dobrze - odpowiada zajczek - wypuszcz ci ale, jak spenisz trzy pierwsze yczenia misia, ktre wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zajczku! Chcesz odda swoje yczenia misiowi?!!! Rybka nie krya zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie sowo - stanowczo rzek zajczek.
- Zgoda! Odrzeka zota rybka.
Jakis czas pniej mi budzi si ze snu zimowego, przeciga si leniwie i mruczy zaspanym gosem: Sto ch..w w dup i kotwica w plecy, byle bya adna pogoda!

<b>On i ona siedz blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:
- Kto dzwoni?
- Mj m.
- O! Co mwi?
- e spni si do domu, bo gra z tob w bryda...</b>

Ojciec pyta si crki:
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie ma?
- Nie potrzebny mi m. Mam wibrator.
Pewnego dnia crka wrciwszy z pracy, widzi na stole skaczcy wibrator i z oburzeniem pyta si ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Pij z ziciem!!



mrdok - 27 wrz 2005 20:48
Graj sadysta z pedaem w karty i si umwili e ktry wygra, to z przegranym zrobi co zechce.
Wygra peda. Sadysta mwi:
- To pewnie mnie przelecisz?
- Pewnie tak - odpowiedzia peda i co powiedzia to zrobi.
Ale graj dalej i nastpny raz wygra sadysta. Wzi wkrci pedaowi penisa w imado i ostrzy brzytw. Peda ze strachem:
- Obetniesz mi?
A sadysta na to:
- Sam sobie obetniesz, jak t bud podpal...



Schlosser - 28 wrz 2005 14:39
Jak wymieni arwk?:

1. Sposb irlandzki
Zapraszasz pitnastu Irlandczykw. Jeden trzyma arwk, a reszta pije, a pokj zacznie wirowa

2. Sposb sycylijski
Jeden Sycylijczyk wymienia arwk, a dwch zajmuje si wiadkami.

3. Po ydowsku
Potrzebnych jest piciu ydw. Jeden wymienia arwk, a czterech narzeka,e ta nowa pewnie nie bdzie swieci tak jasno, jak ta stara.

4. W duchu zen
Musisz przyprowadzi dwch mistrzw zen. Jednego, by wymieni arwk i jednego, by jej nie wymienia.

5. Sposb gejowski
Jeden dzwoni po elektryka, a drugi miesza martini.

6. Egzystencjalnie
Jeden egzystencjalista wkrca arwk, a drugi obserwuje, jak arwka Sama w sobie symbolizuje arzce si dzieje subiektywnego postrzegania rzeczywistoci w bezkresnym absurdzie wiecznoci.

7. Sposb feministek
Zapraszasz dziesi kobiet. Jedna wymienia arwk, a dziewi tworzy Grup wsparcia.

8. Po chrzecijasku
Potrzebne s trzy osoby... a waciwie jedna.

9. Dla palcych
Potrzeba co najmniej piciu palaczy. Kiedy razem zapal, arwka te zrobi to dla towarzystwa.

10. Sposb gwiazdy disco polo
Jeden wymienia arwk, a drugi pisze, jak bardzo tskni za t star.

11. Surrealistycznie
Kto trzyma yraf, a kto napenia wann mnstwem kolorowych drobiazgw.

12. Dla majcych duo czasu
Potrzebny jest tylko jeden zwolennik teorii ewolucji, ale za to wymiana arwki moe potrwa 8 milionw lat.

13. Zoologicznie
Potrzebny jest wprawdzie tylko jeden goryl, ale za to mnstwo arwek.

14. Dla osb z problemami
Jeden psychiatra zmieni arwk, ale pod warunkiem, e arowka bdzie si chciaa zmieni...

15. Sposb lesbijski
Potrzebne s trzy lesbijki. Jedna wymienia, a dwie rozprawiaj, o ile lepiej jest to robi bez mczyzny.

16. Dla macho
Jeeli jeste prawdziwym mczyzn, nie wymieniaj arwki. Mczyzni nie boj si ciemnoci.



mrdok - 28 wrz 2005 17:38
Pny wieczr. Facet odprowadza kobiet do domu i pod klatk opiera si wygodnie jak macho i mwi:
- Zrb mi na koniec lask.
Kobieta:
- No co ty, daj spokj!
- No zrb mi prosz!
- Ale przesta - tak tutaj - bez sensu!
- No dalej, zrb!
I tak przekomarzaj si dobre dwadziecia minut. Nagle z klatki wychodzi zaspany ojciec z modsz siostr tej kobiety i mwi:
- Ty! mu zrb t lask... albo siostra zrobi panu lask.. albo ja zrobi ci lask gociu... tylko we t rk z domofonu!!!



shady - 28 wrz 2005 21:51
42 POWODY DLA KTRYCH PIWO JEST LEPSZE OD KOBIETY(Czasem mozna zaprzeczyc:)) :

Piwo nie ma krewnych.
Piwo nie da rwnoci.
Piwo zawsze ci zadowoli.
Piwo jest zawsze wilgotne.
Piwo nigdy si nie spnia.
Piwo nie potrafi ci obrazi.
Chodne piwo to dobre piwo.
Piwo zawsze wchodzi gadko.
Piwo nie narzeka na chrapanie.
Piwo nigdy nie ma blu gowy.
Piwo lubi jedzi w baganiku.
Piwo moesz pi przy ludziach.
Piwa nie obchodzi, ile zarabiasz.
Po piwie kac zawsze przechodzi.
Piwo nie pjdzie samo do kolegi.
Piwo nie narzeka na plamy od potu.
Piwa nie trzeba zaprasza na kolacj.
Od piwa nie mona si niczym zarazi.
Naklejki z piwa zdejmuje si bez walki.
Piwa nie obchodzi pora, o ktrej wracasz.
Piwo nie mwi dla artw, e jest w ciy.
Piwo nie ma wosw tam, gdzie nie trzeba.
Piwem moesz si podzieli z przyjacimi.
Za zmian piwa nie trzeba paci alimentw.
Piwo nie narzeka na wakacje, ktre wybrae.
Piwa nie trzeba my, eby dobrze smakowao.
Piwo nigdy nie jest zazdrosne, gdy wemiesz inne.
Nie trzeba mie zezwolenia, eby mieszka z piwem.
Piwu nie trzeba tumaczy swoich uczu eby je wypi.
Zawsze wiesz e jeste pierwszym, ktry otwiera butelk.
Piwem moesz si rozkoszowa kadego dnia w miesicu.
Niezalenie od opakowania, piwo zawsze dobrze wyglda.
Gdy idziesz do baru, masz zawsze gwarancj dostania piwa.
Piwo si nie zmartwi, gdy przyjdziesz do domu z innym piwem.
Nie musisz wstydzi si piwa, z ktrym przyszede na imprez.
Piwo nie bdzie ci miao za ze, jeli zaniesz zaraz po jego wypiciu.
Jedyn rzecz o jakiej myli piwo jest pora, kiedy musisz i do WC.
Z imprezy mona wyj z innym piwem ni to, z ktrym si przyszo.
Gdy ju wypijesz piwo, masz zawsze butelk wart co najmniej 2000 tys.
Moesz wypi wicej ni jedno piwo w cigu nocy i nie czu si winnym.
Moesz trzyma wszystkie swoje piwa w jednym pokoju i nie bd si bi.
Piwo zawsze bdzie cierpliwie czeka w samochodzie, a skoczysz gra w pik



shady - 28 wrz 2005 21:55
HOROSKOP
(na cae ycie i bez owijania w bawen)

Baran - Mars (20.III - 18.IV)
Urodzeni pod tym znakiem s z natury rzeczy ociali umysowo i z trudem ucz si najprostszych czynnoci Tylko dugotrwaym biciem Barana mona skoni do przyswojenia minimum wiedzy (tabliczka mnoenia, wyjtki na „rz”). Ludzie spod tego znaku z powodu swojej tpoty w pracy dezorganizuj wszystko, dziki czemu awansuj szybko na wysokie stanowiska. W kontaktach towarzyskich Barany s z reguy niezmiernie uciliwe i z powodu najmniejszego pretekstu, a nierzadko i bez, wywouj karczemne burdy i bijatyki. Na szczcie yj krtko.

Byk - Wenus (19.IV - 19.V)
Wdzik powiatowego Casanovy i skonnoci homoseksualne. Niczym nie zmcone przekonanie, e jest ppkiem wiata. Lubi mizdrzy si zarwno przed lustrem jak i w pracy. Najblisz rodzin terroryzuje od urodzenia do pnej staroci. Nigdy niczego nie czyta, cho o wszystkim ma z gry wyrobione zdanie. Poci si.

Blinita - Merkury (20.V - 20.VI)
Ludzie spod tego znaku w ogle nie osigaj dojrzaoci zarwno intelektualnej, jak i uczuciowej. Jedyne co naprawd potrafi, to raz w tygodniu wypeni kupon Totolotka. Niezdarnie to ukrywaj, ale najwiksz przyjemno sprawia im dubanie w nosie. Zapraszajc takiego do domu naley pamita, e kradnie i koniecznie przed wyjciem zrewidowa.

Rak - Ksiyc (21.VI - 21.VII)
Szkoda sw. Nie pomoe nawet oddziaĺ zamknity Urodzeni pod znakiem Raka oszukuj na kadym kroku, zdradzaj, uwielbiaj podkada wini. Rakom nie mona wierzy nigdy i w niczym. Jeli np. Rak mwi, e ceni sobie twoj przyja, to mona by pewnym, e przed godzin napisa do szefa donos. Raki stale komu czego zazdroszcz, a po dwudziestym pitym roku ycia ysiej, garbi si i trac zby. Susznie zreszt.

Lew - Soce (22.VII - 21.VIII)
Urodzeni pod znakiem Lwa od najmodszych lat maj skonnoci do narkomanii, pijastwa i najbardziej brutalnej rozpusty. Nie lubi si uczy, z trudem kocz szkoy, nawet specjalne. Uwielbiaj krzywoprzysistwo i bardzo chtnie zeznaj przed sdem. Zdemaskowani wywouj awantury i dantejskie sceny. W yciu rodzinnym Lwy na szczcie nie uczestnicz.

Panna - (22.VIII - 21.IX)
Bardziej osobiste wizanie si z ludmi urodzonymi pod tym znakiem to rzecz beznadziejna, bo Panna - zarwno rodzaju mskiego, jak i eskiego - jako partner erotyczny wykazuje wdzik sonia i pomysowo krlika. Dzieci ze zwizku Panny z jakimkolwiek innym znakiem kocz na og w klinikach dla nerwicowcw. umysowo Panna pozostaje zawsze stuprocentow dziewic.

Waga - Wenus (22.IX - 22.X)
Trzeba mie prawdziwego pecha, eby urodzi si pod znakiem Wagi. To przesdza waciwie o wszystkim. Wagi maj krtk pami i wzrok, dwie lewe rce, tpy such i dowcip, ambicje zawodowe i poczucie humoru w zaniku. Nie maj natomiast szczcia do pienidzy, powodzenia w mioci, rozumu i zdrowia. Ze wzgldu na to, e maj to, czego nie maj, Wagi s idealnymi wspmaonkami.

Skorpion - Mars (23.X - 21.XI)
Ma mani przeladowcz. Nic nie jest w stanie zmieni jego przekonania, e licznym, staym niepowodzeniom Skorpiona winien jest zawsze kto inny, a nie on sam. Ze strachu atakuje pierwszy i od tyu Z przyjemnoci drczy zwierzta i marzy o posadzie dozorcy w ZOO.

Strzelec - Jowisz (22.XI - 20.XII)
Osobnik spod tego znaku wykazuje duo energii i pomysowoci - urodzony dziaacz spoeczny. Oczywicie do czego si nie wemie, to spieprzy. W dziecistwie zabiera modszym dzieciom cukierki. Ma skonnoci do samogwatu i podglda w toalecie. Na staro pisuje wspomnienia od pocztku do koca zmylone.

Kozioroec - Saturn (21.XII - 19.I)
Kade zdrowe i dbajce o swj rozwj spoeczestwo powinno natychmiast izolowa osoby spod znaku Kozioroca. Kozioroec, sam alkoholik i analfabeta, chtnie deprawuje modzie, gwaci staruszki, pki nie popadnie w nieuchronn impotencj. Nadaje si wycznie do kopania roww, a i to pod nadzorem. W yciu rodzinnym przewanie bije.

Wodnik - Uran, Saturn (20.I - 18.II)
Ma szalony pocig do gastronomii czwartej kategorii i nigdy nie oddaje poyczonych pienidzy Mczyni spod tego znaku, wczeniej czy pniej, okazuj si ekshibicjonistami a kobiety nimfomankami. W zakadzie penitencjarnym czuj si niele.

Ryby - Jowisz, Neptun (19.II - 19.III)
Bez przerwy powoduje cige nieporozumienia w pracy i w domu. Prochu na pewno nie wymyli Sprawdza si jako kontroler biletw autobusowych. Lubi pornografi. Bro Boe nie dopuszcza go do urzdze bardziej skomplikowanych, ni tuczek do kartofli, bo popsuje. Znak sprzyjajcy - aden.



bajer0 - 29 wrz 2005 11:46
Za grami, za lasami ya sobie pikna, niezalena, pewna siebie ksiniczka. Pewnego razu natrafia na ab siedzc na kamieniu i przygldajc si brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliu jej zamku.
aba wskoczya ksiniczce na kolana i powiedziaa:
- Pikna Pani, byem przystojnym ksiciem, a pewnego razu za wiedma rzucia na mnie urok. Jednake jeden Twj pocaunek wystarczy abym znw sta si modym, wawym ksiciem, jakim byem przedtem. Wtedy, moja sodka, wemiemy lub i bdziemy razem z moj matk gospodarowa w tym zamku. Tam bdziesz przygotowywa mi posiki, pra moje ubranie, rodzi mi dzieci, i bdziemy yli dugo i szczliwie...
Tego wieczora przygotowujc kolacj, przyprawiajc j biaym winem i sosem mietanowo-cebulowym, ksiniczka chichoczc cichutko pomylaa:
- No [tiiit], nie sdz...
I dalej przewracaa skwierczce na patelni abie udka w panierce...



Inka - 29 wrz 2005 13:31
(nie wiem, czy byo, jeli tak to nie krzyczcie)

- Maa dziewczynka przychodzi do sklepu zoologicznego i pyta sprzedawc:
- Cy som krlicki?
- O, tak, zobacz, dziewczynko, tu s takie liczne biae z rowymi
lipkami.
- Moze by biay....
- A tam w rogu s takie mieszne kudate...
- Moe by kudaty...
- Ale zobacz, dziewzcynko, tam dalej mamy pikne szynszyle...
- Moze by i synsyla...Mojego pytona to wali.......

***

Spotykaj si dwa "dresy" na ulicy. Jeden zagaja:
- Cze co sycha? Jak tam Jolka?
Drugi:
- Ju z ni nie jestem. Pogoniem zdzire, bo matur zrobia...



Dormio - 30 wrz 2005 13:08
Do ratownika na basenie podchodz 3 stare baby i chc pywa. Facet si ba e stare szkapy si potopi, ale da si namwi. Wskakuje pierwsza, robi 15 basenw w 10 min i wychodzi umiechnita.
Facet mwi: wietnie pywasz jak na tak starowin.
Baba odpowiada, e w latach osiemdziesitych bya mistrzyni juniorek w pywaniu.
Wskakuje druga baba, robi 25 basenw w 12min. i wyazi. Facet pyta,a ona odpowiada, e za modu bya mistrzyni Europy. Wskakuje trzecia, [tiiit] abk, delfinem i [tiiit] wie jak jeszcze.Zrobia 30 basenw w 10 min. i wyazi.
Ratownik: no pani to pewnie bya mistrzyni wiata.
Nie. Ja byam [tiiit] na telefon w Wenecji.



Mx_3_CK - 04 pa 2005 1:07
Pikny lipcowy dzie. Las, wierkanie ptaszkw, gdzieniegdzie
przebiega sarenka. W tle sycha stukanie dzicioa. Nagle z gbi
lasu wyania si potna chmura kurzu, ktra w szaleczym pdzie
przemierza las. Tumult, haas, nic nie wida. A wreszcie chmura
zatrzymuje si na lenej polanie. Kurz powoli opada. Na polance
dziesitki, setki... jey. Sapi, dysz, api dech. Tylko jeden, ten
ktry prowadzi tabun, bogo si umiecha i z zachwytem zwraca sie do
pozostaych:
- Jak mustangi, [tiiit], jak mustangi!!

-----------------------------------------------------------------------------------------

W brydyka graj sobie dwie pary - mieszane. Gospodarze i Gocie.
Gospodarze, niestety maja bardzo upierdliwego gnojka. Co chwila 12-letni
gwniarz podbiega, trca w st, walnie w krzeso - oglnie -
przeszkadza bardzo w grze. A, e jest wychowywany bezstresowo - nikt mu
nie strzeli nawet klapsa. Tylko Pani Domu od czasu do czasu rzecze, eby
si uspokoi. Szczyl nic sobie jednak z tego nie robi.
Wreszcie wstaje Pan, go, bierze szczeniaka na bok i cos mu szepce na
ucho. Wychodz z pokoju. Po chwili Go wraca. Zaczynaj gra. Mija
godzina, druga, trzecia. Totalny spokj. Gocie zbieraj si do domu,
Pani Domu nie wytrzymuje:
- Stefan, kurka, co zrobie, e nasz Damianek si uspokoi?
- Nauczyem go konia wali.

--------------------------------------------------------------------------------------

Lodwka zrobila impreze. Nazapraszala samych znajomych. wszyscy bawia
sie niezle. Odkurzacz sie nawciagal, kaloryfer juz rozgrzany, kuchenka daje
ostro w palnik, pralka sie rozkreca, w lazience wiatrak dmucha suszarke,
impreza na calego.
Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy, a pod sciana
stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i mwi:
- Ejm Trabant, a co Ty taki smutny stoisz i sie nie bawisz? Masz tu
seteczke. Walnij sobie, to sie od razu rozruszasz.
A Trabant na to:
- Nie moge. Jestem samochodem...



Misiek-Bechatw - 04 pa 2005 16:39
Przychodzi facet do lekarza i pyta !
Panie doktorze ! co to jest e 3 dzie nie chce mi si robi ?
Na co lekarz po chwili namyslu - roda prosz pana !




mrdok - 04 pa 2005 19:51
Jaka jest jedyna inteligentna komrka w ciele blondynki?
- Plemnik.

Dlaczego blondynki uywaj podpasek ze skrzydekami?
- Bo nawet w te trudne dni lubi mie namiastk jakiego ptaka midzy nogami.



Mx_3_CK - 04 pa 2005 23:14
May chopczyk wraz z tatusiem znalaz w lesie jeyka. Lea
biedak pod kpk trawy i dra z zimna. Chopczykowi zrobio si al
jeyka i poprosi tat, aby zabrali zwierzaka do domu. Tata si zgodzi i jeyk
zamieszka u nich. Chopczyk bardzo dba o zwierzaka. Poi go
mleczkiem i karmi pdrakami. Jeyk zjada je ze smakiem i czasem ku
zdziwieniu
chopca ,pomrukiwa z zadowolenia. Na zim jeyk, jak przystao na
wszystkie porzdne jeyki, zapad w sen zimowy. A na wiosn jeykowi
urosy skrzydeka, a na czole rg. W kocu wylecia przez
niedomknite okno. Wtedy stao si jasne, e chopiec wraz z tatusiem
nie przynieli z lasu jeyka, tylko jakie [tiiit] wie co...



bajer0 - 06 pa 2005 18:07
Blondynka wpadla w klopoty finansowe i postanowila porwac jakies dziecko
dla okupu. Poszla wiec do parku, gdzie dorwala jakiegos malego chlopczyka.
Na karteczce napisala: " Porwalam Panstwa synka, prosze polozyc jutro rano
za duzym drzewem w parku 100 000 $ w papierowej torbie - Blondynka. "
Potem przypiela karteczke agrafka do kurteczki chlopczyka i wyslala go
prosto do domu. Nastepnego dnia znajduje za duzym drzewem w parku brazawa
papierowa torbe z 100 000 $ i karteczke: " Tu sa Pani pieniadze, nie
miesci mi sie w glowie, ze blondynka moze zrobic cos takiego innej
blondynce! ... "

Miedzynarodowa wycieczka przyjezdza pod najwiekszy wodospad swiata:
-ooo god, it's wonderfuuul..
-...ooo mein Gott, das ist wuuuuuuuuunnnnnndddderbar....
-.....oooo gospodin, eto priekrasnooooooojje...
-o [tiiit], o ja [tiiit]!!!

Samolot wystartowal z lotniska. Po osiagnieciu wymaganego pulapu, kapitan
odzywa sie przez intercom:
-"Panie i Panowie, witam na pokladzie samolotu. Pogode mamy dobra, niebo
czyste, wiec zapowiada nam sie przyjemny lot. Prosze usiasc zrelaksowac
sie i ... O [tiiit] !"
Po chwili ciszy intercom odzywa sie znowu:
-"Panie i Panowie, najmocniej przepraszam jezeli przed chwila panstwa
wystraszylem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylal na mnie
filizanke goracej kawy. Powinniscie panstwo zobaczyc przd moich spodni."
Na to odzywa sie jeden z pasazerw:
-"To pewnie nic, w porwnaniu z tylem moich spodni."



bajer0 - 06 pa 2005 23:41
genialna sprawa... niemalze idealna...


przyczepiasz takie baloniki, dajesz ognia.... jak Cie zatrzymaja to mowisz, ze myslales iz sa prawdziwe



KosteK - 07 pa 2005 11:30

a jeszcze jedno Bajki o :
O pacie: Dupa z ci.
O wu: Sssspier*alaj.
O czasie: Trza si napi.
O orzeszku: O esz ku**a!
O lilii i ry: Lila, rusz [tiiit]!
O nosie: Odpier*ol no si.
O strachu: Obie baymy si.
O jabonce: Miaam ja bonk.
O boksie: Obok si pier*ol.
O ledziu: Ole, dziura wyej.
O demie: Drze mnie na rzygi.
O Toku: To, kur*a [tiiit].
O abie: Zabierz pan te apy.
O Tomku: Tom, ku**a [tiiit].
O bacy: Oba cyce ci wylazy.
O desce: Odesce si i przyjd.
O Justynie: Jus ty nie, - tero inna.


heh, ja znam jeszcze
O Magdzie: Ma z kim, nie ma gdzie
O Siewierzu: Odpie...l sie, wiesz



kara - 07 pa 2005 19:37
Siedmioletni chopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoy.
Podjeda samochd. Kierowca odsuwa szybk i mwi :
- Wsiadaj do rodka to dam Ci 10 zotych i lizaka !
Chopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochd powoli toczy si za nim. Znowu si zatrzymuje przy krawniku ...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 zotych, lizaka i chipsy !
Chopczyk ponownie krci gow i przyspiesza kroku ....
Samochd nadal powoli jedzie za nim. Znowu si zatrzymuje ...
- No nie bd taki ... wsiadaj ! Moja ostatnia oferta - 50 zotych, chipsy, cola i pudeko chupa-chups !
- Oj odczep si Tato! Kupie Matiza to musisz z tym teraz sam y ...
- ja nie musz !



wicekk - 08 pa 2005 18:29
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze cigle jestem wkurwiona, wszyscy mnie wk...iaj, a najbardziej wk...ia mnie to, e wszystko mnie wk...ia, prosz mi pomc!
- Czy prbowaa Pani w jaki sposb si wyciszy, uspokoi, np. spacery w lesie, parku wrd piewu ptakw, spacerujc boso po trawie. Kontakt z przyrod bardzo pomaga...
- E tam, panie doktorze - ptaki mnie wk...iaj, bo dr ryje, w trawie peno robactwa, pajczyny, gazie zaczepiaj o ubranie, nie, nie, przyroda mnie wk...ia!
- To moe inny sposb, np. kpiel w wannie penej piany z aromaterapi, przy nastrojowej muzyce?
- Panie doktorze, tego te prbowaam - piana mnie wk...ia, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wk...ia, ta nastrojowa najbardziej mnie wk...ia, a te olejki zapachowe to dopiero wk...iajce, klej si, lepi, plami, nie, nie, olejki najbardziej mnie wk...iaj!
- No dobrze, to moe seks. Jak wyglda Pani ycie seksualne?
- Seks!? A co to takiego?
- Nie wie pani co to seks!? No dobrze, zaraz pani poka, prosz za parawan.
Po chwili na parawanie lduj kolejne czci garderoby: spodnie, spdnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili sycha sapanie i wzdychania, wreszcie sycha gos kobiety:
- Panie doktorze, prosz si zdecydowa! Wkada pan czy wyciga, bo ju mnie pan zaczyna wk...ia!

*********************************************************************

May chopczyk wraz z tatusiem znalaz w lesie jeyka. Lea
biedak pod kpk trawy i dra z zimna. Chopczykowi zrobio si al
jeyka i poprosi tat, aby zabrali zwierzaka do domu. Tata si zgodzi i jeyk
zamieszka u nich. Chopczyk bardzo dba o zwierzaka. Poi go
mleczkiem i karmi pdrakami. Jeyk zjada je ze smakiem i czasem ku
zdziwieniu
chopca ,pomrukiwa z zadowolenia. Na zim jeyk, jak przystao na
wszystkie porzdne jeyki, zapad w sen zimowy. A na wiosn jeykowi
urosy skrzydeka, a na czole rg. W kocu wylecia przez
niedomknite okno. Wtedy stao si jasne, e chopiec wraz z tatusiem
nie przynieli z lasu jeyka, tylko jakie [tiiit] wie co...



Grzyby - 09 pa 2005 9:05
Wydaje mi si e nie byo:

Egzamin ustny z fizyki, profesor wsta lew nog i ma zamiar uwali wszystkich zdajcych.
Pierwszy student i pytanie profesora:
P:Prosz sobie wyobrazi, e jedzie pan autobusem. Jest strasznie gorco, co pan robi?
S: Otwieram okno
P: To prosz obliczy , jak zmieni si aerodynamika autobusu po otwarciu okna.
Student wymik - obla.
Wchodzi nastpny, ta sama sytuacja.
Kilku kolejnych zdajcych wychodzi z bakami w indeksach.
Wchodzi dziewczyna i dostaje to samo pytanie.
P:Prosz sobie wyobrazi, e jedzie pani autobusem. Jest strasznie gorco, co pani robi?
D: Zdejmuj sweterek
P: Ale jest bardzo gorco...
D: No to zdejmuj bluzeczk.
P:Jest po prostu upalnie, mierdzi potem
D: No to zdejmuj staniczek.
P: Pani chyba nie rozumie. Jest straszny upa, 45 stopni, ar si leje z nieba, w autobusie mierdzi nie da si wytrzyma. No, co Pani zrobi?
D: Panie profesorze, ja to nawet dam si w tym autobusie wszystkim wyrucha, ale okna w yciu nie otworz!



Tommy_007 - 09 pa 2005 10:20
Maz i zona jedza obiadek, zona paskudnie oblala sie zupa:
- Popatrz jak ja wygladam - jak swinia!
- No - i jeszcze sie zupa oblalas

Siedzi murzynka bez majtek, upal jak [tiiit] i trzyma arbuza w lapach.
przechodzi kole i pyta:
- I co chlodniej tak bez majtek?
- Niekoniecznie ale muchy do arbuza nie leca.

Do celi wchodzi nowy wiezie . Wsplwieznien pyta:
- Sluchaj ile dostales?
- Pietnascie lat.
- A za co?
- Za pomoc medyczna...
- Jak to, za pomoc medyczna?
- No tak. Tesciowa miala krwotok z nosa, a ja jej zalozylem opaske uciskowa na szyje.

Przychodzi 3 pedalw do lekarza i skarza sie, ze chyba maja
nadwrazliwosc odbytu. Lekarz mwi, ze musi to zbadac. Bierze pierwszego goscia, kaze
mu zdjac spodnie i sie pochylic, potem wklada mu miedzy posladki drewniana szpatulke lekarska i pyta:
- Co pan czuje?
- 40 letni jesion, ktry przezyl dwa pozary lasu, z okolic Suwalk, sciety dwa sezony temu, obrobiony w tartaku kolo Bialegostoku, wykonczony niemieckim papierem sciernym o ziarnie...
- Dosc! Ma pan wrazliwy odbyt, ale zobaczymy jak reszta.
Wchodzi drugi pacjent, sytuacja sie powtarza, tylko lekarz laduje mu miedzy posladki stetoskop i pyta:
- Co pan czuje?
- Niskoprocentowa ruda zelaza ze zlz plnocnej Szwecji, wydobyta okolo 5 lat temu, przetopiona w hucie w Zaglebiu Ruhry, z lekkim dodatkiem manganu, tytanu i....
- Dosc! Ma pan wrazliwy odbyt, ale jeszcze sprawdze ostatniego z was.
Wchodzi trzeci koles, zdejmuje spodnie, pochyla sie, lekarz wkurzony chlusnal mu w tylek kubek goracej herbaty, a on na to:
- Oj oj oj!
- Co, goraca?!
- Nie, gorzka!

- Panie doktorze, mam problem. Czlonek mi nie staje.
Doktor ujal czlonka w dlon i po chwili czlonek sie naprezyl.
- Przeciez staje!
- No tak, ale nie mam wytrysku!
Doktor poruszal troche reka i wytrysk nastapil.
- No i czego Pan jeszcze chce?
- Buzi.

Amerykascy astronauci imprezuja na ksiezycu.
- Zobacz Armstrong... niby wszystko sie zgadza... mamy steki, mamy browara, ale jakos atmosfery nie ma...

Sala operacyjna, pacjent ley na leance, podchodzi anestezjolog. Dzie
dobry, dzisiaj ma pan operacj, bd pana usypia, ale mam jeszcze
jedno pytanie. Czy leczy si pan w naszym szpitalu prywatnie,czy
na kas chorych?
Pacjent na to: Na kas chorych.
Anastezjolog: Aaaaa... kotki dwa....

Wchodzi staruszek do konfesjonau i nawija:
Mam 92 lata. Mam wspania on, ktra ma 70 lat. Mam dzieci,
wnuki i prawnuki. Wczoraj podwoziem samochodem trzy nastolatki,
zatrzymalimy si w motelu i uprawiaem seks z wszystkimi trzema...
Czy aujesz, synu, tego grzechu?
Jakiego grzechu?
Co z Ciebie za katolik?
Jestem ydem...
To czemu mi to wszystko opowiadasz?
Wszystkim opowiadam!!

Syn rozwiazuje krzyzowke i przy jednym z hasel prosi ojca o pomoc:
- Tato, szpara u kobiety na 'P'?
- Poziomo czy pionowo?
- Poziomo...
- To bedzie 'pysk'

Rozmowa dwoch gostkow:
-Sluchaj, jak nazywa sie zupa z wielu kur?
- Nie mam pojecia.
- Rosol, Z KUR WIELU.
-Dobre, musze opowiedziec swojemu szefowi.
- Drugi dzien w pracy:
-Szefie, szefie jak sie nazywa zupa z wielu kur?
-Nie wiem.
-Rosol, ty ch...!

M wraca pno do domu. ona ju ley w ku, wic m szybko si rozbiera i przytula si do niej.
ona:
- Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie gowa.
- Zmwiycie si dzisiaj, czy co, do jasnej cholery?




Strona 6 z 38 • Znalelimy 3581 wynikw • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38
  • zogi cholesterolowe wapienne
  • sterownik do g force fx5200
  • liczenie tygodni ciy in vitro
  • czy amortyzatory maja wplyw na wysokosc auta
  • dj lipsky in da mix 2010
  • © 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates