Dowcipy





KosteK - 17 lis 2005 7:11
The best of Radio Maryja
[troch duo ale warto ]

>Suchaczka: - Ja mieszkam w arach i poszam zobaczy ten Przystanek
tego
>Owsiaka. To jest, prosz ojca, diabelstwo... mwi ojcu: diabelstwo.Tam
>piwo leje si strumieniami i wszyscy ze wszystkimi si... no nie
>wiem,jak to powiedzie, eby ojca nie obrazi... no, pieprz si.
>o. Jacek: -
>No, teraz to dopiero pani obrazia i mnie, i Pana Boga. Trzeba byo
>powiedzie: uprawiaj deprawacj.
>
>¤ ¤ ¤
>Fragmenty bezporedniej relacji z Przystanku Woodstock: Jest nas tu na
>Przystanku Jezus bardzo duo... bardzo duo katolickiej,piknej,
wspaniaej
>modziey. Rozgldam si i widz co okoo piset osb. A dookoa
tum...
>ze dwiecie tysicy modych ludzi w rkach szatana.Widziaem dziewczyny,
>nagie dziewczyny z kartkami: "Oddam si za pi zotych". Mj Boe... Jak
>one siebie ceni... za pi zotych... To jest chyba jaka gorsza
kategoria
>ludzi. Tu s tysice smutnej, bardzo smutnej modziey. I oni wszyscy
si
>miej.
>
>¤ ¤ ¤
>
>Telefon do RM: - Od trzech miesicy sucham wycznie Radia
>Maryja.Wyrzuciem telewizor na mietnik, a w radiu urwaem gak, tak
aby
>nikt z rodziny nie mg zmieni stacji i teraz jest tylko wasze radio u
>mnie w domu. I jestem naprawd wolnym czowiekiem.
>
>¤ ¤ ¤
>
>Suchacz: - Polakw to powinno si rozrnia po nazwiskach. Np. Potka,
>Kkol, Krawiec, Hebel... od razu wida, e to prawdziwi Polacy z dziada
>pradziada...
>o. Jacek: - Tak, ma pan racj... Tylko z tym Heblem to ja bym nie
>dyskutowa...
>
>¤ ¤ ¤
>
>Ekspert RM: - Muzyka techno w takim samym, a moe nawet wikszym stopniu
>co narkotyki, uzalenia. Wywouje bowiem w organizmie podobne reakcje
>chemiczne. Prowadzi te do rozwizoci seksualnej.
>
>¤ ¤ ¤
>
>o. Rydzyk: - Kady libera jest durniem, kady dure - liberaem.
>
>¤ ¤
>
>Suchaczka: - P emerytury bd oddawa dla mojego ukochanego Radia
>Maryja.
>o. Jerzy: - To piknie. A ile ma pani tej emerytury?
>
>¤ ¤ ¤
>
>o. Rydzyk w Rozmowach Niedokoczonych: - Podchodzi do mnie taka maa
>dziewczynka... no moe miaa z dziesi lat i opowiada, e na pocztku
>wakacji przyszli do niej do domu koledzy i koleanki i zaproponowali:
>zaoymy band. I zaoyli... podwrkowe kko racowe. Takie
wspaniae
>dziecko...
>
>¤ ¤ ¤
>
>Telefon do RM: - Od kilku lat postanowiam walczy z tymi wstrtnymi
>wulgaryzmami w jzyku polskim. Na przykad id przez park i sysz,jak
>modzi ludzie - tacy po trzynacie,czternacie lat - co drugie sowo
>tylko [tiiit] i [tiiit]. No to podchodz do nich i mwi: "Ja wam,gwniarze
>jedni, zaraz nogi z [tiiit] powyrywam". I wie ksidz, e to skutkuje..
>
>¤ ¤ ¤
>
>o. Rydzyk: - Jest takie przysowie: "Jedno jabko zjedz dziennie, a
>lekarz bdzie z daleka od ciebie". ydzi to jabko zamienili na czosnek i
>teraz
>wszyscy porzdni ludzie s z daleka od nich.
>
>¤ ¤ ¤
>
>Suchaczka: - Skd si w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem
>wanie takiego pochodzenia...
>o. Jacek: - Wspczujemy pani wszyscy...
>
>¤ ¤ ¤
>
>Transmisja mszy z udziaem ojca Rydzyka: - Ile tu dzieci koo mnie! A tu
>taka maa dziewczynka... Ile masz lat? No co, nie umiesz mwi? Ile masz
>lat? Nie powiesz ksidzu? No, ile masz lat? Gupie jakie to dziecko, czy
>co?
>
>¤ ¤ ¤
>
>Suchacz: - Jak si do was dzwoni, to trzeba pochwali Maryj zawsze
>dziewic... prawda?
>o. Jerzy: - Tak jest przyjte.
>Suchacz: - Ale to przecie byo dwa tysice lat temu, to skd wiadomo,
>e ona jest nadal dziewic?
>o. Jerzy: - No... pan sobie musia dzisiaj niele goln.
>
>¤ ¤ ¤
>
>Suchacz: - Jedziemy wanie z pielgrzymk rowerow dookoa Polski, na
>koniec do Czstochowy i co pi kilometrw stajemy i odmawiamy raniec.
>o.Rydzyk: - To piknie, tylko czy w ten sposb dojedziecie do Czstochowy
w
>tym roku?
>
>¤ ¤ ¤
>
>Suchacz: - Postanowiem w nastpnych wyborach gosowa na Platform
>Obywatelsk.
>o. Rydzyk: - No to pan cierpi na schizofreni. Trzeba si przebada, a ja
>pana na razie wyczam.
>
>¤ ¤ ¤
>
>o. Rydzyk w Rozmowach Niedokoczonych:
>- Ludzie pokazuj palcami, jakim ja samochodem jed. e mercedesem
klasy
>S. A niby czym mam jedzi? Na krowie mam jedzi? Gupoty takie
gadaj...
>Mog na krowie, ale gdzie ja bym t krow trzyma w Radiu Maryja?
>
>¤ ¤ ¤
>
>Suchaczka: - Ja ju z nerww to nie mog sucha tych gupot, ktre wy
>wygadujecie. Gdybym miaa jak spluw,to bym wam wszystkim w eb
wypalia.
>o. Rydzyk: - No i widzicie pastwo to komunistyczne miosierdzie, ktre
>czasem do nas telefonuje, te esbeckie metody "w eb bym wam wypalia".
>Ech... sam czasem auj, e nie mam - jak to ta pani powiedziaa? - e
nie
>mam spluwy! Trzeba sia...
>
>¤ ¤ ¤
>
>Suchacz: - Ja ju pi godzin do was dzwoni i dopiero teraz si
>dodzwoniem. Chciabym zaprotestowa przeciwko temu, e wy tak bez
przerwy
>na tych ydw nadajecie...
>o. Rydzyk: - No to niech pan sobie nastpne pi godzin jeszcze do nas
>podzwoni.
>
>¤ ¤ ¤
>
>o. Rydzyk w Rozmowach Niedokoczonych:
>- W Koszalinie podszed do mnie taki jeden i prosi o pidziesit
groszy,a
>ja musiaem nos zatyka i ucieka... taki by niemyty. Dlaczego oni si
nie
>myj? Kochani, trzeba si my i sia,sia, sia.. bo tylko jak bdziemy
>sia, to zgasimy pomie nienawici.
>
>¤ ¤ ¤
>
>Ekspert RM: - Mio do Boga mona wyraa w rozmaity sposb Na przykad
>mona postanowi sobie: dzi nie nar si czekolady jak winia.
>
>¤ ¤ ¤
>
>Suchaczka: - Ja si tego nie wstydz. Mam siedemdziesit lat i wszystkim
>mwi, e jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
>o. Jacek: - No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie moe by
ryzykowne...
>
>¤ ¤ ¤
>
>o. Jerzy: - Ekonomia to jest co takiego: mam w domu odkurzacz i musz
si
>zastanowi, czy odkurza codziennie, czy te sprzeda ten odkurzacz i za
>te pienidze wynaj sobie firm, ktra bdzie mi odkurzaa.
>Suchacz: - Wie ksidz co? Ja mylaem, e my rozmawiamy powanie, a
>ksidz tu jakie brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksidz
w
>dup wsadzi. Szcz Boe!
>
>¤ ¤ ¤
>
>
>o. Rydzyk w Rozmowach Niedokoczonych: - Jest taka gazeta "Fakty i Mity"
i
>wszyscy tam pracujcy przedtem pracowali w departamencie czwartym UB.
A ten
>ksidz, ktry porzuci kapastwo... Ja si modl za niego i to nic nie
>daje, bo on jest coraz bardziej jaki pokaleczony. Na niego to ju nawet
>sierpa i mota szkoda uywa...
>
>¤ ¤ ¤
>
>Moda suchaczka RM:
>- Odmawialimy koronk do Najwitszego Serca, a do domu przyszed pijany
>tatu i zacz kl. Potem usn... No to mamusia pooya na nim obrazek
z
>Panem Jezusem. Od tego czasu ju nigdy nie widziaam pijanego tatusia.
>o. Jacek: - Przesta pi?
>Moda suchaczka RM:
>- Nie wiem, bo w ogle gdzie znikn.
>
>¤ ¤ ¤
>Suchacz: - Wychowanie do ycia w rodzinie. Ja wiem, co to jest... To
jest
>wychowanie w polskich szkoach do ycia w burdelach. Niech mi ksidz nie
>przerywa. Ja mam osiemdziesit lat i ju przed wojn bardzo czsto
>widziaem takie mode, zdeprawowane dziewczynki w burdelach we Lwowie.
>
>¤ ¤ ¤
>
>o. Rydzyk w Rozmowach Niedokoczonych:
>- Mam wanie w rku program SLD. Nie wiem, czy ja te rce potem
domyj...
>
>¤ ¤ ¤
>
>Dobranocka w RM:
>- Masz na imi Wojtu? Jak piknie i bardzo adnie zapiewae
>piosenk,wic
>mamy dla ciebie nagrod. Mam w rku kaset o podwrkowych kkach
>racowych. Chcesz tak kaset?
>- Nie!
>
>¤ ¤
>
>Rozmowa na antenie RM:
>- Prosz powiedzie suchaczom, dlaczego zdecydowa si pan kandydowa
w
>przyszych wyborach do Sejmu.
>- Bo Polska jest sprzedawana i tylko Radio Maryja o tym gono mwi.Jak
>bd posem, to w kadym urzdzie, na ulicach i nawet w restauracjach
bd
>wisie goniki nadajce tylko audycj ojca dyrektora. Bo jak Polacy nie
>maj adnych wartoci, to niech chocia maj wartoci chrzecijaskie.
>Jestem te przeciwko eutanazji nienarodzonych dzieci.
>
>¤ ¤ ¤
>
>Suchaczka: - M sprzeda dosownie wszystko z domu na wdk. Ale jak
>chcia ju sprzeda radio, na ktrym sucham Radia Maryja, to si
>zdenerwowaam.
>
>¤ ¤ ¤
>
>o. dyrektor: - Pani Agnieszka? Jak mio... Prosimy o pani wiadectwo...
>Suchaczka: - Trzeba sia, sia, sia,sia, sia... Sia...
>o. dyrektor: - Zamurowao pani z tym sianiem, czy co?
>
>¤ ¤ ¤
>
>Ojciec dyrektor w pogadance: - Pojawiy si billboardy reklamujce
>miesicznik... tak zwany dla mczyzn. A na nich bya naga kobieta.
>Wyuzdana, wstrtna, brzydka. Id i widz tych wszystkich modych
mczyzn,
>ktrym na jej widok lina z gb cieknie. Szatan, mwi wam, szatan.
>
>¤ ¤ ¤
>
>Suchaczka: - Tadeusz? Dzie dobry. To ja Maria...
>o. Rydzyk: - Dlaczego mi pani mwi po imieniu? Ja nie znam adnej
Marii...
>To znaczy jedn znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwonia...




Rascal - 17 lis 2005 8:38
W ZOO przed klatka z malpami synek pyta sie mamy:
>> - Mamusiu dlaczego w tej klatce zamkneli informatykow?
>> - Jak to informatykow? - pyta mama
>> - No tak, jak nasz tatus - nieogolone, brudne i maja
>> odparzenia na [tiiit]...



Xionc - 17 lis 2005 13:39
Matka do synka:
Jasiu nie bujaj dziadka....
Jasiu nie bujaj dziadka!!!
Jasiu nie po to si dziadek wiesza , eby go teraz buja!

pszychodzi zaba do lekarza
co pani dolega?
cos mnie w stawie [tiiit]

A wiecie e rosyjscy naukowcy skrzyowali krlika z kretem? Wyszo im zwierztko cakiem lepe la jak ju kogo namaca...
Planuj te skrzyowa husky z blondynk ale nie wiedz czy wyjdzie im najgupsze husky wiata czy dziwka odporna na mrz...

Lekcja biologii.
- Jak si nazywa najwikszy zwierz mieszkajcy w naszych lasach?
- Pyta si pani Jasia.
- Dwied.
- Chyba niedwied?
- Jeli nie dwied, to ja nie wiem

Przychodzi kole do sklepu z zabawkami i mwi do sprzedawczyni:
- Dzien Dobry, chciabym zeby Pani polecia mi jakie wypasione
puzzle, ale eby byy trudne, bo strasznie dobry jestem w te klocki. Sprzedawczyni przyniosa mu 1000 elementw - obraz przedstawia [tiiit] zebry
-Same czarne i biale elementy. Koles na to patrzy i mwi: - A czy mona cos trudniejszego, bo nie chwalac sie takie klocki to ukladam jak sie spiesze na tramwaj.
Klientka popatrzyla na niego i przyniosla mu zestaw wymiatacza puzzli:
10000 elementw, obraz przedstawia zamglona droge podczas sniezycy-wszystkie szare. Koles patrzy i mwi:
- Chyba se Pani jaja robi ze mnie. Takie klocuszki to moje dzieci pykaja na sniadanie.
Babka juz zlapala cisnienie i poszla na zaplecze szukac czegos trudniejszego. Nie ma jej i nie ma, w koncu przychodzi i dzwiga jakies ogromne pudlo. Zawartooc: 50 000 puzzli, 25 m2, obraz przedstawia zacmienie slonca w jaskini -hardcore dla zwyklego wymiatacza puzzli. Ale koles na to patrzy i mwi:
-No nie Serio Pani mysli, ze taki slaby jestem?! Ona wpadla w szal i krzyczy do kolesia:
- PANIE [tiiit] PAN ZE SKLEPU, PRZEJDZ SE PAN PRZEZ JEZDNIE, WEJDZ PAN DO SKLEPU NA PRZECIWKO, TAM POPROS PAN KILOGRAM BULKI TARTEJ I SE PAN KURRRRWA ULZ ROGALA.

Przychodzi koles do dyrektora cyrku i mwi:
- Panie Dyrektorze, mam taki numer, ze wszyscy wymiekaja. Niech mnie Pan zatrudni!
Dyrektor - zblazowany na maxa, bo to nie pierwszy tego dnia taki pacjent:
- To niech Pan go zaprezentuje
Koles gmera chwile w paszczu, wyjmuje z kieszeni kota i podtyka go dyrektorowi pod nos:
- To kot, ktry mwi!
- Taa?
- Ja zadam mu pytanie, a on mi odpowie! No np. na rozgrzewke - Jak robia koty?
Chwila ciszy...
- Miau!
Dyrektor zapa sie za gowe - Z czym pan tu do mnie przychodzi? arty jakies?!
Kole:
- No to moze cos trudniejszego..? O! - Jak sie nazywa taki drobny wegiel?
Chwila ciszy...
- Mia!
Dyrektor:
- We sie, pan, nie wygupiaj! Za chwile wywale pana za drzwi!
Koles:
- Nie no, oki - to zadam mu cos jeszcze trudniejszego... - Suchaj, jak bedzie trzecia osoba liczby pojedynczej w czasie przeszym od czasownika 'mie'?
Chwila ciszy...
- Mia!
Dyrektor cay czerwony, wscieky, piana mu z pyska leci - Won stad, cholera, z tym siersciuchem! Co troche przyazi tu jakis wariat!! Won!!!
Koles schowa kota do paszcza i wyszed zaamany. Za drzwiami kot wystawi epek z kieszeni i mwi:
- Ty, suchaj, albo on jakis [tiiit], albo ja cos niewyranie powiedziaem...



Kubutek - 17 lis 2005 21:24
Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mwi:
- Syszaem, e wy, Polacy to jestecie straszni pijacy.
Zao si o 500$, e aden z was nie wypije litra wdki jednym haustem.
W barze cisza. Kady boi si podj zakad. Jeden gociu nawet wyszed.
Mija kilka minut, wraca ten sam gociu, podchodzi do Amerykanina i mwi:
- Czy twj zakad jest wci aktualny?
- Tak. Kelner! Litr wdki podaj!
Gociu wzi gboki oddech i fruuu... z litra wdki zostaa pusta butelka.
Amerykanin stoi jak wryty, wypaca 500$ i mwi:
- Jeli nie miaby nic przeciwko, mgbym wiedzie, gdzie wyszede kilka
minut wczeniej?
- A, poszedem do baru obok sprawdzi, czy mi si uda...




Kubutek - 19 lis 2005 19:34
Drogwka zatrzymuje kierowc:
- Prawo jazdy, dowd rejestracyjny....
- Prosz....
Policjant przeglda przez chwil i mwi:
- Ale tu jest napisane, e powinien Pan jedzi w okularach...
- Ale ja mam kontakty.
- Paaaaanie... Mnie nie interesuje kogo pan zna....




Tommy_007 - 22 lis 2005 21:21
Para zakochanych siedzi w kinie w ostatnim rzdzie.
On:
- My ju tu ponad godzin siedzimy, a ty mnie nawet nie pocaowaa¶?
Ona:
- Przecie dopiero co ci lodzika zrobiam!?!?!
- Mi????



waldii - 23 lis 2005 21:24
TO NIE ART - JAK SDZ NIEKTRZY
POWTARZAM TEN SPOSB,
PONIEWA NIEKTRZY SZYDZ ZE MNIE A CHODZI W
RZECZYWISTOCI O DORNY POMYS

Polecam wszystkim!

Jestem posiadaczem astry i od dawna skaryem si na [fabrycznie] twarde
zawieszenie. Dlatego z koleg inynierem wykonalimy zabieg (niestety
czasochonny) zmikczenia zawieszenia. Bowiem o tym czy zawieszenie jest
twarde czy mikkie nie decyduj amortyzatory (one tylko dotycz wybierania),
lecz spryny (jeli s mikie to auto "pynie").
Dlatego warto zmikczy spryny wasnym sposobem.
W tym celu wzilimy 40 workw cementu (akurat takie miaem) i woylimy do
kabiny na 10 dni. Razem ok.2000kg. Nie naley przesadza. W przypadku astry
(kolega wyliczy), max to ok. 2500 kg.
Siedzenia warto zabezpieczy foli malarsk.
Po 10 dniach wyjlimy worki, podnieli opelka na lewarku i ustawili na
cegach (koa w swobodnie musz wisie).
Takie "naciganie" musi trwa ok. 7 dni. WANE! Pomieszczenie (np.gara)
naley ogrzewa do ok. 28-30 stopni, np. mocn farelk. Ja mam gaz, to
ogrzewaem gazem.
Po tym samochd wrci do normalnego uytku.
Zawieszenie jest O NIEBO miksze. Czuj si jakbym jecha citroenem z
"kulami" i to wysokim modelem.
Przyjemnie koysze i rewelacyjnie wybiera dziury. Na polskie drogi - cudo.
Od teraz pokonuj tory kolejowe bez wielkiego zwalniania. Sycha jak koa
pracuj (wybieraj), ale kabina dalej pynie. Progi zwalniajce pokonuj na
dwjce, ok. 30 km/h, a inni zwalniaj prawie do zera.
Niektre dziurawe drogi, ktre mnie denerwoway wybojami, teraz pokonuj z
przyjemnoci - bo trzsie mniej o jakie 80%!
Polecam kademu!

WANA UWAGA!
Bardziej auto przechyla si na boki przy zakrtach - no nie jest to sportowe
zawieszenie i jest to zrozumiae.

Od p roku sie z tego smieje i nie moge przestac



slazat - 26 lis 2005 12:02
Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
- Jessss wygralem w lotto, jest udalo sie SZE, SZOSTKAAA!
wydziera sie zadowolony z siebie.
Patrzy, a tu zona siedzi smutna i placze.
-Co sie stalo - pyta.
Na to ona: - Mama mi dzis umarla.
Facet wrzeszczy: - Yessssssssssss [tiiit] KUMULACJA !



misiolot - 26 lis 2005 16:08
Cytaty z formularzy, jakie wypeniay Angielki zwracajc si o zasiek na
dziecko:

- Odnonie tosamoci moich bliniakw: ojcem pierwszego z nich jest Jim
Munson, nie jestem pewna co do drugiego dziecka, ale podejrzewam, e zostao
spodzone tej samej nocy.

- Nie jestem pewna co do tosamoci ojca, poniewa kiedy na imprezie
wymiotowaam przez okno, kto mnie wzi od tyu. Mog dostarczy liste
mczyzn obecnych na przyjciu.

- Nie znam imienia ojca mojej maej creczki. Zostaa poczta na
przyjciu przy 3600 Grand Avenue, gdzie odbyam stosunek seksualny bez
zabezpiecze.
Pamitam, e byo tak cudownie, e odpynam. Jeeli go znajdziecie,
przylijcie mi jego numer telefonu. Dziki..

- Nigdy nie uprawiaam seksu z mczyzn. Wasnie oczekuje na list od
papiea, e poczcie mojego syna jest niepokalane i e jest on kolejnym
wcieleniem Chrystusa.

- Nie znam tosamoci ojca mojej creczki. Jedzi BMW, ktre teraz ma dziur
w obiciu drzwi po moim obcasie. Mozecie sprawdzi w okolicznych serwisach
BMW, czy kto tam ostatnio nie naprawia takiej usterki.

- Nie mog poda tosamoci ojca mojego dziecka, poniewa - jak mnie
poinformowa - miaoby to katastrofalny wpyw na brytyjsk gospodark.

- Nie jestem pewna tosamoci ojca mojego dziecka, bo dla mnie wszyscy
onierze wygldaj tak samo.

- Ojcem dziecka jest Peter Smith. Jeeli dacie rad si z nim
skontaktowa, zapytajcie, co zrobi z moimi pytami AC/DC.

- Sdzc po dacie narodzin, dziecko zostao poczte w Disneylandzie. Moe to
naprawd krlestwo czarw??

I najlepsze na koniec:

- Nie jestem pewna co do tosamoci ojca mojego dziecka. W kocu, jeeli si
zje ca puszk fasoli, nie wie si, ktra z nich wywoaa pierdnicie.



Gengol - 27 lis 2005 18:20
Taki sobie KV:

Jasio mia problem co najpierw zrobi: oeni si czy i do wojska. Poszed wic do dziadka poprosi o rad. Dziadek powiedzia mu tak:

- Jeli oenisz si, to przepad, a jeli pjdziesz do wojska to masz dwa
wyjcia: albo zostaniesz w jednostce, albo pjdziesz na front. Jeli zostaniesz w jednostce to przepad, a jak pjdziesz na front to masz dwa
wyjcia: albo przeyjesz i odel ci do domu, albo zginiesz. Jak ci odel to przepad, a jak zginiesz to masz dwa wyjcia: albo ci pochowaj pod jodlin, albo pod brzezin. Jak ci pochowaj pod brzezin to przepad, jak pod jodlin to masz dwa wyjcia: albo zgnijesz, albo pjdziesz do tartaku.
Jak zgnijesz to przepad, jak pjdziesz do tartaku to masz dwa wyjcia.
Albo pjdziesz na opa albo na papier. Jak pjdziesz na opa to przepad, a jak na papier to masz dwa wyjcia. Albo przerobi ci na zeszyty albo na papier toaletowy. Jak ci przerobi na zeszyty to przepad, a jak na papier toaletowy to masz dwa wyjcia. Albo ci powiesz w domu albo na dworcu. Jak w domu to przepad a jak na dworcu to masz dwa wyjcia. Albo ci powiesz w mskiej albo w damskiej. Jak w mskiej to przepad, a jak w damskiej to masz dwa wyjcia. Albo ci uyje stara albo moda. Jak ci uyje stara to przepad a jak moda to masz dwa wyjcia. Albo bdzie adna albo brzydka.
Jak bdzie brzydka to przepad, a jak adna to masz dwa wyjcia. Albo ci uyje z tyu albo z przodu. Jak ci uyje z tyu to przepad, a jak z przodu to... tak jakby si oeni



Gengol - 27 lis 2005 18:30
Plaa, morze, pikna pogoda. Na kocyku wspaniaa laseczka posuwistymi, erotycznymi wrcz pocigniciami smaruje swoje idealnie opalone ciao. W bliskim ssiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym rczniku ley z przymknitymi oczami facet w rednim wieku. Gdyby nie coraz bardziej zwikszajce si gabaryty jego slipek, monaby uzna, e pi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczyn. Tym zachowaniem myli panienk, ktra zerkajc na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i juz bez adnych zahamowa wkada rk w stringi, kadzie j na "swymonie" i pgosem mwi
:
- Ty mj skarbie najwikszy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamita, e wszystko ma dziki tobie. I mieszkanie i samochd i spore oszczdnoci.
Chcesz si wykpa ? Ju idziemy do wody.
Wstaa i pobiega w stron morza.
Facet otwiera oczy, unosi si na okciu i spogldajc w kierunku swojego przyrodzenia warczy :
- Syszysz , ku**a, syszysz ? A ja przez ciebie straciem will, dobrze prosperujc firm i Mercedesa 600. I jeszcze musz paci alimenty w trzech rnych miejscach kraju. Chciaby si z ni wykpa, co ? - tutaj przekrca si na brzuch - A piasek bydlaku ryj



Gengol - 27 lis 2005 18:42
Tato, jak przyszedem na wiat?
No dobrze, mj synu, kiedy musielimy odby t rozmow. Tata pozna mam na chatroomie. Pniej tata i mama spotkali si w cyberkafejce i w toalecie mama zechciaa zrobi kilka downloadw z taty memory sticka. Jak tata by gotowy z uploadem, zauwaylimy, e nie zainstalowalimy adnego firewalla.
Niestety, byo ju za pno, eby nacisna cancel albo escape, a i meldunek chcesz na pewno cign plik? ju na poczatku skasowalimy w opcjach ustawienia. Antywirus mamy ju od duszego czasu nie by uaktualniany i nie poradzi sobie z robakiem taty. Wic nacisnlimy klawisz enter i mama otrzymaa komunikat: przypuszczalny czas kopiowania 9 miesicy.




Gengol - 27 lis 2005 18:53
A co powiecie na to:

Siedzi kole w pocigu w przedziale dla nie palcych, przedzia jest cay zajty, nagle kole wyciga paierosa i wsadza go do ust, w tym momencie odezwaa sie kobieta siedzca na przeciwko niego:
-Prosz pana ale ten przedzia jest dla nie palacych.
Na co kole:
-Ale przecie ja nie pal.
-No ale przygotowuje si pan.
Kole nic nie mwic wsta wyszed z przedziau wyjara papierosa i wrci do przedziau. Po 30 min. kobieta wycignea kanapk i zacz곱 ja konsumowa, kole na ni popatrzy i powiedzia:
-Prosz pani ale w tym przedziale sie nie sra.
Na co zdziwiona babka mwi:
-Ale przecie ja nie sram.
Na co kole:
-No ale przygotowuje si pani.....




KosteK - 29 lis 2005 10:13
Pewne maestwo wskutek wypadku znalazo si na
bezludnej wyspie. Przebywali tam ju kilka lat, a
pewnego dnia fale wyrzuciy na brzeg modego
mczyzn. Nowy rozbitek i ona od razy wpadli
sobie w oko, jednak nie byo mowy o adnym intymniejszym
kontakcie, gdy w pobliu zawsze by m kobiety,
dlatego te musieli opracowa sprytny plan. M w,
swoj drog, te by zadowolony z nowego towarzysza
niedoli, w swej bystroci obliczy bowiem, e zamiast
dwch 12-godzinnych zmian na wybudowanej przez rozbitkw
wiey, mona bdzie ustanowi trzy zmiany 8-godzinne.
Do pierwszej zmiany zgosi si na ochotnika "nowy".
Tymczasem maestwo wzio si do rozpalania ogniska.
Najpierw zaczli ukada krg z kamieni. W tym momencie
z gry dobieg gos: "Ej, bez seksu tam prosz!". Na to
para z dou: "Ale my nic nie robimy!".
Po chwili para zacza ukada w kamiennym krgu kawaki
drewna. I znowu z gry dobiego gone: "Ej, bez seksu
tam prosz!". A para znowu: "Ale my nic nie robimy!".
Pniej maestwo zabrao si do ukadania na drewnie
lici palmowych. "Nowy" z gry na to: "Ej, mwiem
BEZ SEKSU". A maestwo jeszcze raz: "Ale my nic nie
robimy".
Po omiu godzinach na wie uda si m. Ledwie doszed
na gr, spojrza w d i pomyla: "Kurcz, std faktycznie
wyglda, jakby si bzykali"..



KosteK - 29 lis 2005 13:56



pszychodzi zaba do lekarza
co pani dolega?
cos mnie w stawie [tiiit]



Na to lekarz:
- to chyba rak



Grzyby - 29 lis 2005 15:28
Seryjny morderca cignie kobiet do lasu w celu wiadomym. Kobieta krzyczy przeraona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo si boj!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzie? Bd wraca sam...
_______________________________________
Szczyt skpstwa: Odda kondom do wulkanizacji
_______________________________________
Caryca Katarzyna szukaa wytrawnego kochanka, lecz aden z kandydatw nie wytrwa duej ni 50 orgazmw. Katarzyna bya niepocieszona. Wkrtce jednak dowiedziaa si ze w dalekiej syberyjskiej puszczy mieszka mody drwal, ktry moe zaspokoi kada kobiet. Udaa si Katarzyna do owego drwala i mwi:
- Albo zaspokoisz mnie 100 razy, albo mj kat zetnie ci gow.
Drwal si zgodzi i wsplnie z caryca odliczali kolejne orgazmy drwala:
- 1, 2, 3, ..50, ........,90, ..... Katarzyna ju nie wytrzymuje, ale drwal mwi miao by 100, to bdzie 100, i licz dalej. Gdy doszo do 99 orgazmu Katarzyna kamic krzyczy:
- 100!
- Nie, 99 mwi drwal.
- 100, wedug moich rachunkw jest ju setny raz.
- Caryco, mwi drwal, ja jestem czowiek prosty, ale uczciwy, pogubilimy si w rachunkach wic zaczynamy od nowa!
_________________________________________
Pewien facet stoi na przystanku i cauje wszystkie przejedajce tramwaje. W kocu zgarnia go policja.
- Co pan wyprawia? Po co cauje pan te tramwaje?
Facet na to:
- Bo wczoraj jeden z nich zabi moj teciow, a ja nie wiem ktry!!!

_________________________________________
Przybiega dzieciak na stacj benzynow z kanistrem:
- Dziesi litrw benzyny, szybko!
- Co jest? Pali si?
- Tak, moja szkoa. Ale troch jakby przygasa.

_________________________________________
Pewnego dnia spotyka mi zajczka, ktry ma na uszach prezerwatywy.
- Te, zajc, co jest grane, po co ci te prezerwatywy na uszach?!
- Bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogle...
- No dobra ale po co Ci te prezerwatywy na uszach?!!!
- Bo podkrelaj mj ch..owy nastrj.

___________________________________________
Co zrobi aba uderzona dziesiciokilowym motkiem z si paru tysicy niutonw?
- Bdzie ucieka rwnomiernie we wszystkich kierunkach.
___________________________________________
Kowalski przychodzi do domu w rocznice swojego lubu. Od progu wita go ona informujc, ze ma dla niego niespodziank. Zawizaa mu oczy i zaprowadzia do pokoju, po czym sama posza do kuchni.
W pewnym momencie Kowalski puci baka. Korzystajc z nieobecnoci ony zacz rozpdza mierdzce powietrze trzymanym w rku bukietem kwiatw. Po chwili wraca ona i zdejmuje Kowalskiemu opask z oczu. Rzeczywicie czekaa na niego niespodzianka - cay pokj goci, ktrzy przyszli z okazji rocznicy...

__________________________________________
Grupa turystw z przewodnikiem spaceruje po Paryu. Przewodnik mwi:
- Wanie przechodzimy obok synnego paryskiego burdelu.
- Dlaczego obok?!!

________________________________________
Milioner z metrowym interesem da ogoszenie, e pierwszej kobiecie, ktrej wsadzi caego da 10 milionw $. Zgasza si pierwsza, wida na pierwszy rzut oka, e kokota od lat obecna w zawodzie - facet nawet bez gadki zabiera si do roboty, ale wsadzi tylko p, a baba zaczyna panicznie krzycze:
- Prosz wyj, pan mnie rozerwie!!
Zgasza si druga, te wida, e przed chwil wysza spod latarni; facet zaczyna wkada. Woy p i pyta:
- Jak si pani czuje?
- W porzdku, prosz dalej.
Wepchn trzy czwarte, a baba krzyczy:
- Prosz wyj, pan mnie rozerwie!!!
Przysza trzecia - cicha i niepozorna. Facet z niedowierzaniem zaczyna wkada. Woy p i pyta:
- Jak si pani czuje?
- W porzdku, prosz dalej.
Wepchn trzy czwarte i pyta:
- I co?
- W porzdku, prosz dalej.
Wepchn caego i pyta:
- No i jak si pani czuje?
- Ffaftycnie...

starczy?



Grzyby - 29 lis 2005 15:32
dugie ale fajne

Poranek wczesny
Jad pospiesznym
Wprost do Warszawy
Zaatwia sprawy.
Pocig o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon si kiwa
Pije trzy piwa.
d Niciarniana,
W pcherzu zmiana.
Pcherz nie suga,
A podr duga.
Ruszam z tej stacji
Do ubikacji.
Kto zna koleje
Wie, jak si leje.
To co trzsie si
W Los Angelesie
Form osiga
W polskich pocigach.
Wycigam ap,
Podnosz klap,
Biada mi biada,
Klapa opada.
Rzednie mi mina
Trza klap trzyma.
okie, kolano
Trzymam skubana.
Celuje w szpark,
Puszczam Niagark,
Tryska kaskada,
Klapa opada.
Fatum zowieszcze-
-wszak wci szcz jeszcze.
Organizm pynn
Spenia powinno.
Najgorsze to, e
Przesta nie moe.
Tocz z nim boje
Jak Priam o Troje,
Chce si powstrzyma
-Ratunku ni ma.
Pocig si giba,
A piwo spywa.
Lec na cian
Z mokrym organem,
Lecc na druga
Zraszam j struga,
Wagonem szarpie
Leje do skarpet,
Taczc Czardasza
Nogawki zraszam.
O straszna mka,
Kozak, Flamenco,
Tacz, cholera
Wzorem Astair'a.
Miota mn, ciska,
Ja organ ciskam.
Wagon si chwieje,
Na lustro leje,
Skad si zatacza,
Ja sufit zmaczam.
Wszdzie abdzie
Jezioro bdzie.
Odtaczam z paczem
La Kukaracz,
Zwrotnica, podskok
Spryskuje okno,
Nierwne zcza-
-buty nasczam,
Pocig hamuje
Drzwi obsikuj
I pasaera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora.
Resztka mi kapie
Na skrt PKP.
Wreszcie pomau
Brn do przedziau.
Pasaerowie
Patrz spod powiek.
Pytania skpe
"Gdzie pan wzi kpiel?"
Warszawa, Boe!
Nareszcie dworzec!
Chwila szczliwa
Na peron spywam,
Walizk trzymam,
Odzie wyymam.
Ach urlop bogi
Od fizjologii.
Ulga bezbrzena.
Pocig odjeda,
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy...
Po szynach.



zulek - 01 gru 2005 13:01

to ja taki krtki nie wiem czy by:

Do domu wpada z krzykiem wielce uradowany mu: "hurrra! [tiiit] hurra! o jeeeeeeee o jeeeeeeeeee ja pierdziu... hurrra! wygraem w totka!! trafiem pen 6-tk!"
na to ona zapakana: "czego si tak cieszysz... mamusia umara..."
no to on dalej: "... o kurwaaaa! KUMULACJA!!!! hurrrraaaaa!!!! "



JimmyK - 06 gru 2005 18:56
Pewna kobieta wpada na pomys, eby kupi mowi na urodziny zwierztko.
Udaa si w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki byy niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta si sprzedawcy:
- Macie tu jakie tasze zwierzaki?
- Z taszych mamy tylko ab po 50 z.
- 50 z, za ab?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta aba to, prosz pani, jest cakiem wyjtkowa. Ona potrafi wietnie robi lask!
Kobieta nie zastanawiajc si dugo kupia ab, liczc e ta j wyrczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynnoci. Gdy nadszed dzie urodzin kobieta wrczya ab mowi i opowiedziaa mu o jej niesamowitych zdolnociach. Facet by nieco sceptyczny, ale postanowi swj prezent wyprbowa jeszcze tego samego wieczora.
Grubo po pnocy on obudziy dziwne dwiki dochodzce z kuchni.
Wstaa i posza sprawdzi co tam si dzieje. Gdy wesza do kuchni zobaczya ma i ab przegldajcych ksik kucharsk. Wok nich porozstawiane byy przerne garnki i patelnie.
Zdumiona kobieta spytaa:
- Dlaczego studiujecie ksik kucharska o tej godzinie?
- Jak tylko aba nauczy si gotowa, wypierdalasz



marcinkosky - 08 gru 2005 18:28
Cz I - zadanie zamkniete ( TESTOWE )

Zad.1

Ile lat dostanie Jzef za potrjny gwat, pobicie, oraz wymuszenia, jeeli jego
stary zarabia 56 000 z na miesic oraz ma plecy w ruskiej mafii.

A. Wpierdola mu dozywocie
B. [tiiit] go zobacza niec nie dostanie
C. **** mnie to boli
D. Te bym chcia miec plecy w ruskiej mafi

Zad.2

Jurek dosta kose w plecy pod warzywniakiem. Z jakiego metalu byo wykonane ostrze
noa skoro Jurek potrafi [tiiit] sobie 10 butelek na gowie?

A. Z oowiu
B. Z czego [tiiit] twardego
C. **** mnie to boli
D. Spoko z niego ziomus skoro sobie butle umie o eb [tiiit]

Zad.3

Andrzej napierdoli 5 dresw naraz. Co yka w takim razie Andrezj?

A. Metanabol
B. Andrzej jest uczciwy i mdry i nic nie yka
C. **** mnie to boli
D. Te bym mg [tiiit] 5 dresikom na raz

Zad.4

[tiiit] spaoway Mietka. Ma on siniaki oraz krwiaki na caym ciele. Czym to grozi?

A. Zakrzepem krwi
B. Bdzie mia mniejsze powodzenie u dup
C. **** mnie to boli
D. Co on ***** ng nie ma? Ja bym spierdoli

Zad.5

Ziomek wyrywa [tiiit] na swoj fure. Czym jedzi?

A. Pewnie jaki Mietek
B. Rowerem
C. **** mnie to boli
D. [tiiit] sobie po czole moe co najwyej pojedzi

Zad.6

Z czego wykonane s dresy oraz jakie powinno si nosi?

A. Z baweny - Adidasa
B. Z latexu ***** - Andidonsa
C. **** mnie to boli - tak jak wczeniej
D. Z upierdolonych szmat - z Lumpexu

--------------

Cz II - zadania otwrate

Zad.1 ( Chemia )

Pan Mietek wypija w cigu godziny 1,65 l nalewki owocowej o steniu 12 %. Jego kolega
Pan Jzek w tym samym czasie wypija o 14 % mniej tego samego trunku. Oblicz ile obydwaj
Panowie musz wypi aby sie [tiiit] jeeli maksymalne stzenie alkocholu w ich krwi
moe wynosi 31 % oraz jeeli nalewki zawieraja 40 % siary. Pamietaj iz dorosy czowiek
ma okoo 6,3 litra krwi w organizmie

Zad.2 ( Fizyka )

Predkos Tomka wynosi 24 km/h. Spierdla on przed dresami. Oblicz o ktrej godzinie
Tomek dostanie w [tiiit] jeeli rozpocz on ucieczke o 14:00 a dresy wyruszyy za nim
1,5 minuty pniej, oraz wiedzc e dresy biegn z predkoscia 28 km/h. Pamietaj e
Tomek biegnie z ruchem jednostajnie opznionym ( jego predkoc zmniejsza sie co 8 s
o 2 m/s ) gdy jara duo szlugw.

Zad. 3 ( Matematyka )

ysy koksuje od 6 miesicy. Co dziennie yka 5 mety. Oblicz ile bedzie wynosi obwd
jego bicepsa jeeli na pocztku wynosi 29 cm a co 100 poknietych tabletek apa
powiksza sie o 3,5 cm, obliczrwnie ile bdzie bra na klate jeeli na pocztku
cisn 45 kg i co 50 tabletek bierze o 5 kg wiecej. Przyjmij i jeden miesiac ma 30 dni.

Zad.4 ( Biologia )

Wypisz 10 przyczyn dla ktrych warto jara jointy
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-

Zad.5 ( Geografia )

Marek wjeba sie z dragami i [tiiit] przed szmatami. Droga jak pokona na mapie
w skali 1:200 000 wynosi 8mm. Oblicz jaka trase w rzeczywistoci pokona Marek.

Zad. 6 ( Matematyka )

Gdy Rudy szed do pierdla mia trzy razy tyle lat co jego brat. Brat poszed grypsowa po 12 latach i mia wtedy 4 lata mniej niz Rudy kiedy go zapuszkowali. Oblicz ile lat ma kady z braci.



Kobi610 - 09 gru 2005 20:58
A ja znam co takiego

Nowa definicja---- "Maestwa"

A wic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

- Maestwo to sztuka kompromisu, polegajca na wykonywaniu polece ony

- w jak najmniej kompromitujcy sposb



cwaniaq - 11 gru 2005 10:27
Idze Czerwony kapturek przez las i pyta go wilk :
- Czerwony kapturku co masz w koszyczku?
CZerwony kapturek na to:
- daj mi [tiiit] to ci powiem.
Idze dalej i spotyka leniczego
Leniczy sie pyta Czerwony kapturku gdzie mieszka twoja babcia?
Czerwony kapturek odpowiada :
-daj mi [tiiit] to ci powiem.
No i tak dalej spotyka jeszcze kilka innych osb.
Wiesz jaki Mora z tej bajki?

********DAJ MI [tiiit] TO CI POWIEM*******



misiolot - 11 gru 2005 13:05
Trzy opowiesci:

I.
O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymkna si z maeskiego oa do
ssiedniego pokoju.
Klawiatur rozbia 19-calowy monitor, wszystkie pyty CD porysowaa i podeptaa swoimi pantoflami.
Obudow komputera wyrzucia przez okno, a drukark utopia w wannie.
Potem wrcia do sypialni, do ciepej pocieli i przytulia si z mioci do boku swego nic nie podejrzewajcego, picego ma. Bya przewiadczona, e ju teraz cay wolny czas bdzie przeznacza na ich mio.
Zasna....
Do koca ycia pozostay jej jeszcze niecae cztery godziny...

II.
Tego dnia miarka si przebraa.
Anna postanowia z sob skoczy.
Usiada w kuchni koo lodwki.
Po chwili usyszaa znajomy warkot samochodu.
Jej m wrci wanie z ogrdka, gdzie kosi trawniki.
Za chwil wszed do domu, cmokn Ann w policzek.
Wzi do rki otwieracz, wyj z lodwki butelk piwa.
Gdy odskoczy kapsel i sykna mgieka, Anna szybkim ruchem wyrwaa mowi butelk i wyrzucia przez okno.
mier miaa szybk.

III.
Od wielu miesicy patrzya jak si mczy.
Codziennie do pna przesiadywa w garau.
Podziwiaa go za jego cierpliwo - nigdy sie nie skary, a wrcz stara si zawsze wyglda na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadaa, e to wszystko jest wymuszone i sztuczne. Wydawao jej si, e patrzy z zazdroci na ssiadw i znajomych jedcych autami z salonu, siedzcych wieczorami przy grillu z rodzin... gdy on znw rozbiera silnik...
Pewnej nocy, gdy pracowa do pna w garau podja ostateczn decyzj...
Wszystko miaa dokadnie zaplanowane.
Okazja pojawia si, gdy wyjecha na par dni na delegacj, subowym samochodem.
W jeden dzie zaatwia kredyt w banku i wizyt u dealera.
Na drugi zamwia lawet.
Teraz pozostao tylko czeka... a w garau... taki nowiutki...byszczcy... musi mu si spodoba...
Gdy przyjecha zaprowadzia go przed gara, uroczystym ruchem otworzya drzwi...
- Gdzie mj ford sierra....... - jkn tylko.
- Nooo... na zomie, tam gdzie jego miejsce, ju nie bdzie ci denerwowa, cieszysz si kochanie??
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do k zdya resztk wiadomoci pomyle "A moe golf to nie by dobry wybr... moe toyota... ".
Pozostaych dwudziestu szeciu ju nie czua...



wicekk - 11 gru 2005 21:08
Kierowca zosta zatrzymany przez policjanta. Kierowca:
- O co chodzi?
Policjant:
- Jecha pan co najmniej 90 km/h w terenie zabudowanym.
- Skde, jechaem rwne 60.
Zona:
- Kochanie, przecie jechae 110!
Kierowca rzuca zonie gniewne spojrzenie. Policjant:
- Otrzyma pan rwnie mandat za uszkodzone wiata stopu.
Kierowca:
- Nie miaem pojcia, ze s uszkodzone.
Zona:
- Kochanie, przecie mie je naprawi wieki temu!
Facet znowu rzuca zonie gniewne spojrzenie. Policjant:
- Zauwayem rwnie, ze nie zapi pan pasw.
Kierowca:
- Rozpiem je jak pan podchodzi.
Zona:
- Przecie ty nigdy nie zapinasz pasw kochanie.
Kierowca odwraca si do zony i krzyczy:
- Zamknij si wreszcie!!!
Policjant pyta si zony:
- Czy m zawsze tak na pani krzyczy?
Zona:
- Nie, tylko wtedy gdy jest pijany.



Inka - 16 gru 2005 10:52
ZNAMIONA SUKCESU na poszczeglnych etapach ycia:

4 lata - nie sika w majtki
12 lat - mie przyjaci
18 lat - posiada prawo jazdy
20 lat - uprawia seks
35 lat - duo zarabia
60 lat - uprawia seks
70 lat - posiada prawo jazdy
75 lat - mie przyjaci
80 lat - nie sika w majtki



wicekk - 17 gru 2005 21:52
Amerykanie skonstruowali aparat do ogldania marze. Rozpoczli prby. Najpierw podczyli Francuza. Na ekranie pojawi si pikny dom, nagie dziewczyny na brzegu basenu i litry szampana. Potem podczyli Niemca. Wysprztany dom, ona w kuchni, Niemiec przed TV z piwem. Podczyli Rosjanina. Patrz - nic, czarny ekran. Reguluj - nic! W kocu wpadli na pomys, e Rosjanin lubi wypi. Przynieli wdki, nalali szklank, wypi, patrz - nic! Nalali drug - nic! Zrezygnowani machnli rka, zostawili mu reszt wodki i odeszli. Rosjanin dopi butelk do dna i nagle, w dolnym rogu ekranu pojawi si maleki zielony punkcik. Ucieszyli si i rzucili si do powikszania. Powikszaj, powikszaj, powikszaj, a w kocu z ekranu wyoni si maluteki korniszonek...



wicekk - 18 gru 2005 0:32
nie wiem czy bylo, ale:

Wypowiedzi z Onetu wyapane przez Joemonster.org

- Holowaem kiedy maluchem tira i widz ze z tylnych k leci dym! Sprawdzam - o kurcze, holowaem na hamulcu rcznym!

- Pamitam t sytuacj, wracam ze sklepu i nios na barach 28 calowy telewizor z Media-Markt i now pralk Amica ledwo daje rad. A tu nagle zarbisty dym! Nic nie widz! Malo co nie wypierniczyem si z nowym sprztem. A tu kole cignie TIRA maluszkiem! A Dym to by taki e nie byo wida domw. Nic nie byo wida. Ale chyba kole odblokowa rczny bo nagle poszli jak Rakieta albo jak Schumacher. To bya historia a pniej nawet trbili o tym w radiu i pokazywali w TV.

- A ja id sobie do sklepu po pralk i telewizor a tu patrz leci na mnie prala z telewizorem w kupie dymu! Patrz co jest grane? A tu kole rzuca pralk i tv w dymie spod k malucha targajcego tira! Myl sobie, e promocja jaka i TIR wiezie jakie fajne telewizory, a e mu si zdecho pod sklepem niedaleko to poprosi o podholowanie. W kocu normalka, pomaga sobie trzeba no nie?

- Jad rowerem a tu peno dymu pod Media-Marktem. Myl sobie, co jest? "Wybuchowa" promocja? Podjedam bliej i sysz potworny haas, to pomylaem, e to pewnie odrzutowiec startuje! Ale nie, to maluch z podczepionym tirem robi takie widowisko! Wtem, patrz, co duego (wielkoci 28-mio calowego telewizora) i kanciastego, zowrogo wyania si z dymu. Niewiele mylc, wrzuciem przerzutk numer 21 i oddaliem si stamtd. Po drodze min mnie maluch z podczepionym tirem, pdzcy z prdkoci dwiku...

- Siedz sobie w knajpce koo Media Markt. A tu jaki kolo prbuje pocign maluchem tira. Wtedy wyszed ze sklepu waciciel i krzycza, e zodzieje. Maluch mia chyba zacignity rczny, bo tyle dymu byo, e kole ktry wyszed ze sklepu z 28 telewizorami na barach wywali si z tym sprztem. prosto na trzewego rowerzyst.

- Pracuj w Media Markcie na kasie. Jeden kole kupowa telewizor 28-calowy i pralk. Po rutynowej kontroli, czy do kartona od telewizora nie wpakowa 2-metrowej lodwki Liebher a do bbna pralki nie wrzuci kuchenki mikrofalowej i odkurzacza klient wzi swoje zakupy na plery i wyszed ze sklepu. Po chwili wrci podstemplowa gwarancj i pyta czy uznamy uszkodzenie mechaniczne sprztu spowodowane upuszczeniem na ziemi, co rzekomo miao nastpi z powodu znacznego zadymienia wystpujcego na parkingu, za co Media Markt ma niby odpowiada. Wariat jaki.

- Wracam sobie z kibla, a tu kto mi maluchem cignie mojego tira. I tyle go widziaem.



wicekk - 18 gru 2005 0:46
Zblizaja sie urodziny kolegi celnika - dwaj jego kumple si
zastanawiaja nad prezentem:
- Moze 50-calowego plaskiego Soniaka + kino domowe?
- Eeee, juz ma takich kilka, nawet w kuchni i garazu...
- To moze Merolka S-ke albo Beemke 7!?
- Bez sensu! Jego zona i dzieciaki jezdza takimi juz od dawna!
- No to w takim razie... Wiem! Zostawmy go samego na zmianie w dniu
urodzin!
- Nooooo, [tiiit] - bez przesady!



majes - 18 gru 2005 21:48
Crka do matki :
- Mamo, mwi, e jestem nienormalna.
- Kto tak mwi?
- Muchy.

Stana sobie mier przy drodze, na stopa. Zatrzymuje si samochd
i kierowca pyta:
- A dokd jedziesz?
- A tylko do tego zakrtu, o tam!

Sidma rano, ona serwuje urzdnikowi zestaw niadanie gazetka.
Konsumuj niadanie, on czyta gazetk, nikt si nie odzywa. Trzy
godziny pniej on nadal siedzi za stoem, czyta gazetk, to sobie
kimnie, to si zbudzi, smtnie spojrzy za okno... W kocu ona pyta:
- Kochanie, a ty dzisiaj nie musisz i do biura?
Urzdnik zrywa si jak oparzony:
- Rany Boskie, mylaem, e ju tam od dawna jestem...



MKG - 19 gru 2005 10:25
Motto:
Jeli masz przepikn on, odlotow kochank, super bryk,nie masz kopotw z urzdem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulic wieci soce i wszyscy si do ciebie umiechaj - narkotykom powiedz NIE!




nor - 21 gru 2005 12:19
> Postanowilem wziac krtki urlop. Uzmyslowilem sobie
> jednak, ze przeciez
> wszystko juz wykorzystalem.
> Ba! chyba nawet zalegam szefowi dzien lub dwa.
> Pomyslalem, ze chyba najszybciej zmiekcze bossowe serce,
> gdy zrobie cos
> tak glupiego, ze ten zacznie sie nade mna litowac!
> No, bo przemeczony jestem, przepracowany...zaczyna mi
> odbijac. Samo zycie...
> Nastepnego dnia przyszedlem troche wczesniej do pracy.
> Rozejrzalem sie
> dookola... MAM!!!
> Odbilam sie od podlogi i poszybowalem w kierunku
> zyrandola; zlapalem go
> mocno... i - wisze!
> Wchodzi kolega z biurka obok - i rozdziawia gebe patrzac
> na mnie (on ma
> taki jakis drewniany wzrok!!!)
> - Ciiiii - szepcze konspiracyjnie - rzne psychola, bo
> chce kilka dni
> wolnego od starego. Gram zarwe(!!!), rozumiesz?
> Kilka sekund pzniej wchodzi szef. Juz od progu huczy
> swoim basem, co
> ja tam robie u gry.
> - Ja jestem zarwka! - wypiszczalem.
> - No co ty??? Chyba cie cos straszy! Wez lepiej kilka dni
> wolnego i
> jedz sie gdzies przewietrzyc.
> Wdziecznie sfrunalem na podloge i zaczynam sie pakowac.
> Ale katem oka
> widze, ze kolega tez zaczyna sie pakowac... !
> A gdy szef zainteresowany pyta go: "a pan to dokad????" -
> kolega odpowiada:
> - No, do domu... przeciez po ciemku nie bede tu
> siedzial!!!!...



marcus - 21 gru 2005 13:30
Jedzie kobieta samochodem. Nagle usyszaa gony haas na zewntrz,
zatrzymaa si, wychodzi z samochodu i patrzy wok. Zobaczya na ziemi
jak cz, dwiga j z trudem prbujc dopasowa j gdzie si da. Nie
mogc znale miejsca, z ktrego odpada, zataszczya cz na tylne
siedzenie i jedzie do mechanika. Po przegldzie mechanik mwi: -
Samochd w zupenym porzdku, ale ten waz kanalizacyjny trzeba zawie
na miejsce...



KosteK - 21 gru 2005 14:23
W Zakopanem mial odbyc sie mecz bokserski USA - Polska, Stany wystawily Tysona, a Polska oczywiscie-Golote.

Jednak tuz przed sama walka Golota zlamal reke i na gwalt potrzebny byl jakis bokser, aby uniknac kompromitacji.

Trener wyskoczyl na Krupwki i zobaczyl wielkiego grala.

Podlecial i zapytal:

- Baco, chcecie zarobic 100 $ ?

- A no, chce - odparl baca.

Trener wzial go do szatni, dal spodenki, rekawice i mwi:

- Baco, wyjdzcie na ring, zasloncie sie rekawicami i stjcie.

Jak przetrzymacie pierwsza runde dostaniecie pieniadze.

Baca wyszedl, Tyson go poobijal, ale baca przetrzymal.

No to trener mwi:

- Jak przetrzymacie druga runde, dostaniecie 500 $.

Baca wyszedl, Tyson go juz teraz mocno poobijal, no ale przetrzymal.

Trener zachwycony mwi:

- Baco, jak przetrzymacie trzecia runde dostaniecie 1000 $.

Baca wyszedl, ale juz ledwo zszedl po tej rundzie. A trener do niego:

- Sluchajcie baco, jak wytrzymacie czwarta...

A baca:

- Nie wytrzymom, wpierdole czarnuchowi!



marcus - 22 gru 2005 18:00
cos na wita http://ojciec-dyrektor.de/grzechy.htm



b2 - 24 gru 2005 11:44
Umaro na ziemi mae biae dziecko. Bg popatrzy z Nieba i powiedzia:
-jakie liczne mae biae dziecko, doprawimy skrzydeka i bedzie anioek
Po pewnym czasie umaro na ziemni drugie mae biae dziecko. Znw Bg popatrzy z gry i powiedzia:
-jakie liczne drugie mae biae dziecko, doprawimy skrzydeka i bedzie drugi anioek.
po jakim czasie na ziemi umaro czarne mae dziecko. Bg popatrzy z gry i powoedzia:
-jakie liczne czarne mae dziecko, doprawimy skrzydeka i bedzie mucha.

Idzie mrwka koo jaboni i nagle spada na ni jabko
mrwka wstaje i mwi
-o [tiiit] w samo oko

Wchodzi kaczka do baru i mwi
-Poprosze szkock
barman zdziwiony daje kaczce szkock
Kaczka mowi
-Jestem murarzem, pracuje tu na budowie obok i bede wpadal zawsze o 17 na szkock.
Barman idzie na zaplecze do telefonu i dzwoni do kolegi dyrektora cyrku
- wiesz u mnie jest taka kaczka ktra mwi ludzkim gosem i pije wdke przyjdz jutro o 17 to z ni porozmawiasz.
Nastepnego dnia przychodzi kumpel potem kaczka i kumpel do kaczki
- Dzie dobry, jestem dyrektorem cyrku i chciabym pana zatrudnic
- Cyrk to taki duy namiot?
- tak
- z publicznosci?
- racja
- i z aren?
- oczywiscie
- to po [tiiit] wam tam murarz?

i troch witecznie:

Jerzy chcia te wita spdzi wyjatkowo uroczycie, w przytulnym ciepym pomieszczeniu, przy wiecach... Zszed wic do garau i otworzy mask samochodu.



bogszar - 28 gru 2005 20:07
Pewien pan zapragn kupi swojej ukochanej urodzinowy prezent a
> e byli ze sob dopiero od niedawna po dokadnym zastanowieniu
> postanowi kupi jej par rkawiczek - romantyczne i nie za
> osobiste. W towarzystwie modszej siostry swojej ukochanej
> poszed do sklepu i kupi rzeczone rkawiczki. Siostra natomiast
> w tym samym czasie kupia sobie par majtek. Podczas pakowania
> ekspendient zamieni te dwa zakupy tak e siostra dostaa
> rkawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie
> wysa prezent do swojej sympatii doczajc nastpujacy list:
> Kochanie ten prezent wybraem dla Ciebie wasnie taki poniewa
> zauwayem e nie nosisz adnych kiedy wychodzimy wieczorem.
> Gdybym mia kupi dla Twojej siostry to wybrabym dugie z
> guziczkami ale ona ju nosi takie krtkie i atwe do
> zdejmowania. Te s w delikatnym odcieniu jednak ekspedientka
> ktra mi je sprzedaa pokazaa mi swoj par ktr nosi ju trzy
> tygodnie i wcale nie byy poplamione czy zabrudzone.
> Przymierzyem na niej te dla Ciebie i wygldaa naprawd
> elegancko. Chciabym jako pierwszy je na Ciebie woy tak by
> adne inne rce nie dotykay ich przed tym jak si z Tob
> zobacz. Kiedy je bdziesz zdejmowac nie zapomnij je troch
> nadmucha przed odoeniem albowiem cakiem naturalnie bd po
> noszeniu troch wilgotne. I pomyl tylko jak czsto bd je
> caowa w tym roku. Mam nadziej e bdziesz je miaa na sobie w
> pitkowy wieczr. Z ca moj miosci
> PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobin wywinite tak
> by wida byo troch futerka.



misiolot - 28 gru 2005 21:25
Jerzy chcia te wita spdzi wyjatkowo uroczycie, w przytulnym ciepym pomieszczeniu, przy wiecach...

Zszed wic do garau i otworzy mask samochodu.



szymon140 - 29 gru 2005 11:51
Ksidz spowiada w konfesjonale. Raptem zachciao mu si do toalety, wystawi gow za dzwi, zawoa organist i spisa list, za jakie grzechy jak trzeba speni pokut. Po chwili kto spowiada si organicie:
- Piem alkohol, przeklinaem, waliem on w d...
Organista przeczyta ca list, ale "walenia w d,," nie byo, wic wychyli gow i pyta ministranta:
- Ty, ile ksidz daje za walenie w dup?
Ministrant:
- Nie wiem, mi da snikersa.

-------------------------------------------------------------------------

Rodzinny, niedzielny obiad przerwaa 10-letnia crka, owiadczajc:
- Nie jestem ju dziewic.
Zapada grobowa cisza, ktr przerwa ojciec:
- Marta - mwi do ony - ty jeste temu winna. Ubierasz si tak frywolnie, e faceci ogldaj si za tob na ulicy i gwid! Mao tego, zachowujesz si obscenicznie przy naszej crce.
Do starszej, 20-letniej crki, krzyczy:
- Ty te jeste winna! Pieprzysz si z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie gdy tylko wyjdziemy z domu i to na oczach modszej siostry! I jeszcze masz w szafce wibrator!
W tej chwili odzywa si jego ona:
- Zamknij si! A kto wydaje poow kadej pensji na prostytutki? Kto spaceruje po dzielnicy czerwonych latarni z nasz creczk? A odkd mamy telewizj kablow, ogldasz pornole nawet przy maej! No i ta twoja szmatawa sekretareczka. Mylisz e nie wiem po co zostajesz po godzinach w pracy?
Pena zwtpienia matka zwraca si do creczki, bdcej powodem dyskusji:
- Jak to si stao, skarbie?
- To przez nauczycielk. Zmienia mi rol w jasekach. Nie jestem ju dziewic, tylko pastereczk...

------------------------------------------------------------------------------

http://img165.imageshack.us/my.php?imag ... 4th0mh.jpg co dla ludzi uczcych si angielskeigo

-----------------------------------------------------------------------------

Nowy Jork, Central Park. Ma dziewczynk atakuje pitbull. Podbiega mody mczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujcy cae zajcie policjant podchodzi i mwi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napisz: Nowojorczyk uratowa ycie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, bdzie: Bohaterski Amerykanin uratowa dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skd pan jest?!
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordowa amerykanskiego psa.




zulek - 30 gru 2005 10:48
Na budowie na papierosku stoj sobie kolesie i nagle widz kumpla co idzie cay zakrwawiony krew z nosa, uszu, oczu... w jednej rce wtroba w drugiej ledziona... i pytaj: - heniek o boe co si stao ? ? ? ! - a to se [tiiit] kichnem....



bajer0 - 01 sty 2006 22:15
co robi maa dziewczynka na hutawce w Sarajewie?
- drani snajpera.

Niemiecki turysta na polowaniu w Polsce stara si o pozwolenie na odstrza jakiegokolwiek zwierzcia - niestety "okres ochronny". Zaapelowa o wspprace tward walut i dosta pozwolenie na odstrza 2 Rumunw Wytropi jednego przy osiedlowym mietniku, odstrzeli i zaczyna pozowa do zdjcia ze zdobycz. Pojawi si policjant i wypisuje mandat
- Ale ja mam pozwolenie ! - wrzeszczy myliwy
- No Panie! Ale nie przy paniku !

Jad pocigiem Polak, Rusek i Niemiec.
Nagle co zaczyna kapa z dachu. Rusek krzyczy:
- To wdka!! - podbiega z kieliszkiem i pije.
Niemiec krzyczy:
- To whisky!! - nadstawia kieliszek i pije. Na to Polak mwi:
- To nie wdka, to nie whisky, to mj Azor, szcza z walizki.

Taka oto scenka:
Umierajcy dziadek ley w zku na skraju ktrego siedzi may chopiec. Modzieniec rzecze:
-Gdy zgina Lenin umar te leninizm
Gdy zmaro si Stalinowi umar Stalinizm....
......................
-Wic bagam dziadku Onanie, nie umieraj!

Przychodzi juhas do bacy i mwi:
-Baco, a na czym se wiat stoi?
Baca na to:
-No, on to se stoi na takich trzech kamiennych filarach
-A na czym stojo te filary?
-No, one to se stojo na takiej wielkiej, elaznej pycie.
-Baco, a na czym ta pyta stoi.
-Oj, juhas, juhas. Ty tu chyba nie po nauki przyszed, jeno, eby w ryj zarobi.

Mody gral poszed na sianko ze swoj dziewczyn do stodoy jej ojca. Ju s w trakcie, gdy nagle dziewczyna mwi, e musi i na stron. Wysza, chopak przewrci si na plecy i zobaczyl, e po dachem siedzi ojciec dziewczyny i gapi si na niego. Dziewczyna wrcia.
-Wysikaa si?
-No.
-No to spjrz w gr, to si zesrasz.

Przychodzi Amerykanin do chirurga i mwi:
-Panie doktorze, chciabym by Chiczykiem. Czy to jest moliwe.
-Tak, ale musielibymy usun panu 20% mzgu. Chiczycy s mniejsi, maj mniejsze gowy to i mzgi te maj mniejsze.
Facet si zgodzi. Po jakim czasie budzi si na stole operacyjnym, wokl siebie widzi zatroskane twarze lekarzy. Ten, z ktrym rozmawia mwi:
-Prosz pana, zasza tragiczna pomyka. Zamiast usun 20% mzgu, zostawilimy panu 20% mzgu. Jak si pan teraz czuje?
-Charaszo, tawarisz, charaszo.

Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i slyszy odglosy z sypialni. Odglosy sa jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego meza z obca baba. Wybiega z sypialni, otwiera schowek meza, wyjmuje pistolet, przeladowuje, przyklada sobie do skroni, i w tym momencie maz mowi:
- Alez kochanie, nie rob tego, ja Ci wszystko wytlumacze!
Blondynka patrzac na niego groznie, krzyczy:
- Zamknij sie!!! Ty bedziesz nastepny!!!

Przychodzi facet od seksuologa i mwi:
-Panie doktorze mam taki problem, no... bo... Bo mi nie staje.
-A bra pan jakie leki na potencj?
-Braem wszystkie i aden nie pomg
Ten si zastanowi i mwi:
-To ja panu radz wypi herbat z drucikiem. Herbat pan wysika, a drucik zostanie.

Adam Michnik po mierci trafi do nieba. U bram niebios spotyka w.Piotra, ktry go oprowadza po niebie. Michnika bardzo zaciekawiy zegary rozmieszczone w ogromnej ilosci po caym niebie. Pyta si wic w.Piotra:
- Co to s za zegary i czemu wskazuja rne godziny ?
- Widzisz Adamie - odpowiada sw.Piot. Kady czowiek ma taki zegar, ktrego wskazwki przesuwaj si do przodu z kadym kamstwem. Z chwil urodzin zegar kadego czowieka wskazuje godzin 12. Widzisz tu na przykad jest zegar Matki Teresy, ktry wci wskazuje godzin 12.
- A gdzie s zegary Kaczyskich?
- Ich zegary robi za wentylatory w holu gwnym.

-Czym sie rzni murzyn od opny samochodowej?
-jak na opone zalozysz lacuchy to nie rapuje



bajer0 - 01 sty 2006 22:19
Przychodzi zmeczony maz do domu, siada w fotelu i krzyczy:
-OBIAD!!
Zona przylatuje ucieszona, szczerzy sie do meza i mowi:
-A magiczne slowo?
-HOKUSPOKUS stara [tiiit]!

Jak odrni gatunki niedwiedzia (metoda praktyczna).

Najpierw trzeba znale niedwiedzia, podej do niego po cichutku i kopn go w jaja. Oczywicie z caej siy. Nastpnie spierdalamy. I teraz:
- jeli spierdalamy a niedwied nie goni nas to jest to mis pluszowy;
- jeli spierdalamy na drzewo a niedwied wchodzi za nami to jest to niedwied brunatny;
- jeli spierdalamy na drzewo a niedwied zaczyna nim trz tak, ze spadamy w jego apska, to jest to niedwied Grizzly;
- jeli spierdalamy na drzewo a niedwied wspina si za nami i wpieprza licie to jest to mi koala;
- jeli spierdalamy i nigdzie nie ma drzew to jest to niedwied polarny;
- A jak spierdalamy, a niedwied zaczyna paka, to jest to mis Kolargol - najwiksza [tiiit] wrd niedwiedzi.

-Cocie kumie tacy ponurzy?-pyta wocianin ssiada
-A, syn mi si urodzi.
-Jak mu dacie?
-Ludwik
-A czemu tak?
-Bo czternasty.

Lekcja wuefu.Nauczyciel pyta uczniw.
-Ktrzy z was pal papierosy?
Po chwili zgasza si kilku.
-No dobra, to wy tu zostaniecie i popalimy sobie a reszta 5 okr wok stadionu...

Pewnemu telemaniakowi zepsu si telewizor.Czekajc na przybycie mechanika, rozejrza si po pokoju i nagle zatrzyma wzrok na swoim synu siedzcym cicho w kcie.
-Jezu!!!-wykrzykn.-Jasiek, ale ty urose!!!

Idzie Czerwony Kapturek przez las i czujnie rozglda si dookoa, bo mamusia przestrzegaa, e w lesie grasuje Wilk, ktry gwaci takie mae, liczne dziewczynki jak Czerowny Kapturek.
W pewnym momencie z krzakw wyskakuje z dzikim rykiem Wilk. Kapturek ze strachu nie wie co robi, a wreszcie powoli, dobrowolnie ciga majtki. Wilk zdziwiony:
-Co ty, co ty...? [tiiit] tu przysza?! Dawaj koszyczek!

Prowadzi aniol pedala, ale nie jest pewien czy do nieba czy najpierw do czyscca? W pewnej chwili zauwaza, ze rozwiazal mu sie sandal. Schyla sie zeby go zawiazac a pedal natychmiast korzysta z okazji. Aniol ostrzega:
- Jeszcze jeden taki numer i nawet o czysccu mozesz zapomniec!
Ida dalej. Aniol znowu musi zawiazac sandaly i jak poprzednio ledwie sie schylil a pedal juz go dorywa. Wkurzony krzyczy:
- Doigrales sie! Idziesz do piekla!
Po jakims czasie aniol postanawia zobaczyc co sie dzieje z pedalem. Leci do piekla, rozglada sie mocno zaniepokojony. Zimno, piece pogaszone... Pyta pierwszego napotkanego diabla:
- Co jest, czemu nie palicie w piecach?
A diabel na to:
- Niech sie ktory po drzewo sprobuje schylic.

Poszed pop na pogrzeb swego przyjaciela-katolika. Bardzo mu si spodoba zwrot wypowiadany przez ksidza: "z prochu powstae, w proch si obrcisz". Postanowi, e te co takiego powie na najbliszym pogrzebie u siebie.
Wreszcie nadarzya si okazja, po ju zamierza wypowiedzie zasuszany zwrot, ale zapomnia jak to idzie. Wreszcie mwi:
-Z [tiiit] wyszed, w [tiiit] poszed.

Wchodzi dresiarz do ksigarni ( ) i mwi:
-Poprosz ksik
-A jak? - pyta ksigarka.
-Nie wiem, niech mi pani poleci jak.
-To moe to? "Logiczne mylenie"...
-A na czym to polega?
-No, zaomy... Ma pan w domu akwarium?
-Mam.
-Czyli ma pan rybki?
-Mam.
-Znaczy, jak pan ma rybki, to znaczy e lubi pan przyrod?
-No lubi.
-Skoro lubi pan przyrod, to pewnie lubi pan spacerowa?
-No lubi.
-A jak spacerowa, to oczywicie tylko z dziewczyn?
-Jasne e tak.
-Widzi pan - na tym polega to logiczne mylenie.
Dresiarzowi si spodobao, kupi ksik i idzie do domu. Po drodze spotyka koleg.
-Siema, co tam masz?
-Ksik
Kumpel popatrzy na niego jak na ostatniego frajera, ale dalej pyta:
-A o czym ta ksika?
-O logicznym myleniu.
-A co to jest?
-No, zazmy - masz w domu akwarium?
-Nie.
-To ciota z ciebie!



zulek - 02 sty 2006 13:23
Do miasteczka przyjecha cyrk. Pierwszego dnia na widowni komplet, drugiego
dnia ju tylko 60 % stanu a trzeciego ndza. Dyrektor zafrasowany nie
wiedzia co pocz i po godzinie namysu rozwiesi w caym powiecie plakaty
z napisem "W NIEDZIEL SHOW SEZONU!"
Ludzi zjechao si w [tiiit] i jeszcze troch. Namiot pka w szwach,
wszystkie miejsca zajte, cz ludzi siedzi na dostawkach. Na pocztku
przedstawienia standard : woltyerka, tygrysy, lwy, clown. W przerwie
dyrekor zapowiada:
- Jeszcze troch cierpliwoci, drodzy pastwo, ju niedugo zobaczycie
meganumer!
Po przerwie znowu standard : batut, onglowanie etc. Po zakoczeniu
przedstawienia dyrektor wyszed do ludzi i mwi:
- Prosz pastwa o zachowanie absolutnej ciszy, nie mona nawet gono
oddycha! Ju za chwil meganumer!
Dyrektor wyszed, zgasi wiato i ludzie siedz w ciszy i skupieniu.
Siedz kwadrans, p godziny, godzin. Ciemno cho oko wykol i nic si nie
dzieje. Nagle skrzypny drzwi od zaplecza, pad z nich snop wiata i na
rodek areny wyszed cie ze stokiem w jednym rku i z miot w drugim.
Wlaz na stoek i zaczyna wali konia. Ludzie siedz, patrz, nagle kto
kaszln. Cie zeskoczy z krzesa i pyta patrzc w stron widowni:
- Co?! To kto tutaj jest !? !?



bogszar - 02 sty 2006 21:41
Id dwie mrwki przez pustyni jedna niesie budk tel. ,druga szyn
kolejow .Podbiega do nich grupa reporterw i pytaj pierwszej :
-Po co ci ta budka?
-Jak bdzie lew to si do niej schowam.
-A po co ci ta szyna -pytaj drugiej
-Jak bdzie lew to rzuc szyn i bdzie lej spierd****!



zulek - 04 sty 2006 9:43
W lodwce na pce dziesi kurzych jaj w rzdzie. Pierwsze trca okciem
drugie:
- Nie podoba mi si to dziesite! Cakowity brak kultury, pank jaki! U
mnie ma przerbane! Powiedz temu palantowi, e my tu wszyscy jedna
druyna!
Drugie do trzeciego:
- Suchaj, pierwsze kazao przekaza, e dziesite nie pasuje do naszej
druyny. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
Trzecie - czwartemu, czwarte - pitemu, piate - szstemu, szste -
sidmemu, sidme - smemu, wszystkie ju wzburzone. sme - dziewitemu:
- Kolego, przeka temu palantowi, e wszyscy powinnimy by razem!
Dziewite trca okciem dziesite:
- Wiesz, miy... Nie pasujesz do naszego kolektywu. W nas jest duch
wsppracy, taki "BuilDing Team" mona powiedzie... Jestemy jedn
rodzin, wsppracujemy ze sob, powinnimy trzyma si razem...A Ty z t
swoj niepotrzebnie wyrniajc si fizjonomi...
Dziesity:
- Ile mona! Powtarzam ju setny raz! Ile mona! Jestem KIWI, KIWI! JA JESTEM [tiiit] KIWIIIII



bajer0 - 05 sty 2006 20:59
Pewnego razu facet jechal karawana przez pustynie i tak jedzie juz ktoras godzine i siku mu sie zachcialo wiec mysli sobie:
- Zaraz trzeba bedzie sie odlac...
jedzie nastepna godzine ... nastepna ... i nastepna w koncu
zsiada z wielblada i idzie sie odlac za wydme , gdy wraca
nie widac nigdzie karawany ... facet idzie i idzie dzien drugi trzeci, czwarty, nagle zobaczyl oaze wiec targa swoje cialo ile sil do tej oazy, widzi starego beduina i za nim male oczko wodne, podbiega do oczka i czuje straszny odpychajacy odor
wiec wraca do starego beduina i mowi :
-Starcze chcialem sie napic wody ale z tego oczka strasznie smierdzi o co chodzi ?
na to stary beduin :
-Usiadz opowiem ci pewna historie
facet usiadl i slucha
" Byly sobie pewnego razu dwa krolestwa , i przyszedl czas ,ze krol jednego z nich musial wyslac swojego syna ,zeby ten ozenil sie z corka drugiego krola, a ze wladca mial wielu synow musial zdecydowac, ktorego ma wyslac... po glebszym namysle wyslal najmlodszego syna ktory byl przystojny, dobrze zbudowany . dal mu tez szkatulke zlota i 5 koni. najmlodszy syn, gdy juz stal przy tronie sasiedniego wladcy, mowi:
-Przyszedlem tu aby prosic o reke twojej corki
na to krol :
- No ... przystojny jestes ... umiesniony masz szkatulke zlota 5 koni ... ale ... czy ty ku*** jestes odwazny !?
na to najmlodszy syn z pewnoscia :
- Oczywiscie jestem odwazny
krol odparl :
- Tak wiec dosiadz mojego najbardziej rozjuszonego rumaka,
jezeli nie spadniesz z niego przez piec minut corka bedzie twoja zona ...
i najmlodszy syn dosiadl najbardziej rozjuszonego rumaka krola i po 20 sekundach spadl pod kopyta i kon go zabil
wladca uslyszawszy o smierci syna wyslal troche starszego syna, troche starszy syn byl przystojny i umiesniony, a krol dal mu jeszcze 5 szkatulek zlota i 15 koni.
troche starszy syn, gdy juz stal przy tronie sasiedniego wladcy mowi :
-Krolu przybylem tutaj z sasiedniego krolestwa i chce cie prosic o reke twojej corki
na to krol:
- No... przystojny jestes... umiesniony ... zamozny ... masz 5 szkatulek zlota i 15 koni ... ale czy ty ku*** jestes odwazny!?
-Alez oczywiscie ! - powiedzial troche starszy syn
-Tak wiec dosiadz mojego najbardziej rozjuszonego rumaka jezeli nie spadniesz z niego przez piec minut corka bedzie twoja ! tak wiec dosiadl rumaka trzyma sie 10 sekund 20 sekun 30 sekund minute i spadl ! wpadl pod kopyta i kon go zabil !
krol uslyszawszy o tym wyslal swojego trzeciego troche starszego syna. trzeci troche starszy syn byl przystojny i dobrze zbudowany,
krol dal mu dodatkowo 20 szkatulek zlota i 30 koni
gdy trzeci troche starszy syn stal juz przed tronem wladcy sasiedniego krolestwa mowi :
- Witam cie wladco jestem synem krola przybylem tutaj zeby prosic o reke twojej corki
na to wladca :
-No ... przystojny jestes ... umiesniony ... masz 20 szkatulek zlota i 30 koni ... ale czy ty ku*** jestes odwazny !?
-Bez watpienia! - odparl trzeci troche starszy syn
tak wiec dosiadl rumaka ... utrzymuje sie juz 30 sekund minute dwie ! i spadl pod kopyta konia i rumak go zabil
krol slyszac te wiesci postanowil wyslac do sasiedniego krolestwa swojego 4 troche starszego syna "
w tym momencie facet przerywa opowiesc starego beduina:
- Starcze ale dlaczego ta woda tak smierdzi
na to beduin :
- Nie wiem moze ktos nasral.



Ks.Proboszcz - 07 sty 2006 20:21
KRTKI PRZEWODNIK PORWNAWCZY PO RELIGII I FILOZOFII.

Taoizm -Zdarza si wdepna w gwno

Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza si wdepna w gwno".

Islam - Jeli wdepnie si w gwno to jest to wola Allacha

Buddyzm - Jeli wdepnie si w gwno, to nie jest to gwno.

Katolicyzm - Wdeptujesz w gwno, bo jeste grzeszny.

Kalwinizm - Wdeptujesz w gwno, bo si opieprzasz.

Judaizm - Dlaczego w to gwno wdeptujemy wanie my ?

Luteranizm - Jeli wdeptujesz w gwno, uwierz, a nie wdepniesz wicej.

Prezbiterianizm -Jeli kto ma wdepna w gwno, to niech to nie bd ja.

Zen - Czym jest gwno ?

Jezuityzm - Jeli wdepniesz w gwno i nikt tego nie poczuje, to czy ono
na prawd mierdzi ?

Christian Science -Jeli w depniesz w gwno, nie przejmuj si - to samo
przejdzie.

Hedonizm - Jeli wdepniesz w gwno - raduj si.

Adwentyci Dnia Sidmego -Jedynie w soboty nie wdeptuje si w gwno.

Hare Krishna - Rwno w gwno. Rama, rama, om, om...

Rastafarianizm - Sztachnijmy si tym gwnem.

Hinduizm - Wdeptywao si ju w to gwno.

Mormonizm - Wdeptywao si ju w to gwno i wdeptywa si bdzie.

Ateizm - Nie ma w co wdepna.

Agnostycyzm - Moe jest w co wdepna, a moe nie.

Stoicyzm - No i wdeptuje si w gwno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.

Swiadkowie Jehowy- Wpu nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje si w gwno




Strona 8 z 38 • Znalelimy 3679 wynikw • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38
  • zogi cholesterolowe wapienne
  • sterownik do g force fx5200
  • liczenie tygodni ciy in vitro
  • czy amortyzatory maja wplyw na wysokosc auta
  • dj lipsky in da mix 2010
  • © 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates