Dowcipy





tarkan - 20 lut 2006 12:16
Ja zaapaem o co w tym chodzi po okoo 5 minutach...

Przybiega malutka creczka do mamy i mwi:
-Mamusiu, mamusiu, muchy si ze mnie miej...
Na to mama:
-Creczko, kochanie, dlaczego si z ciebie miej?
Crka:
-No, bo mwi, e jestem nienormalna...





nemi - 20 lut 2006 20:09

Ja zaapaem o co w tym chodzi po okoo 5 minutach...

Przybiega malutka creczka do mamy i mwi:
-Mamusiu, mamusiu, muchy si ze mnie miej...
Na to mama:
-Creczko, kochanie, dlaczego si z ciebie miej?
Crka:
-No, bo mwi, e jestem nienormalna...


Przecie to nie tak byo

Przybiega malutka creczka do mamy i mwi:
-Mamusiu, mamusiu, wszyscy mwi, e jestem nienormalna...
Na to mama:
-Creczko, kochanie, kto ci tak powiedzia?
Crka:
-Muchy.



bajer0 - 21 lut 2006 10:43
Dwch zawianych goci miao ochot na drinka, ale mieli ze sob tylko
dolara i par centw. W kocu jeden z nich proponuje:
- Zmy si i kupmy sobie hot doga.
- Hot doga? A po kiego? Ja chc drinka!!!
- Ot to. Zrobimy tak: kupimy hot doga, wyjmiemy z niego parwk i
przymocuje j sobie do rozporka. Pjdziemy do baru, zamwimy drinki,
wypijemy. Kiedy przyjdzie do pacenia, ty uklkniesz i zaczniesz ssa
parwk, tak jakby robi mi lask. Barman nas wyrzuci i nie bdziemy musieli paci.
Jak uradzili, tak zrobili. Zamwili dwie whisky, wypili, odegrali scenk,
barman ich wyrzuci i kaza nie wraca. Odstawili ten numer w 19 barach.
- Wiesz co? - mwi w kocu ten drugi - Zamiemy si rolami,
bo mnie ju kolana bol...
- Mylisz, e jeste w gorszej sytuacji ode mnie? Stary, ja zgubiem
parwk w trzecim barze..



Gengol - 22 lut 2006 14:21
Mwi Jasiu do kolegi:
- Mam problem. Moj kot wstaje rano i sra na dywan potem rozpdza sie i rozjeda to gowno po caym pokoju. Co mam zrobic?
- Hmmmmmm ... Zwin dywan i roz papier cierny!
Spotykaja sie za kilka dni...
- Co pomogo?
- Jak sie kot w korytarzu rozpdzi to do lodwki dojechay same oczy!

Facet w chiskiej restaracji zamwi sobie zup, kurczaka, frytki, zestaw saatek, co tam do picia...
obsugiwa chiski kelner ktry przyjmujc zamwienie nic tylko kiwa gow... Ten nie dowierza ,e chiczyk wszystko rozumie ale nic ... czeka cierpliwie na swoje ...
po jakim czasie chiczyk wraca z zamwieniem facet patrzy wszystko sie zgadza... zabra sie dojedzenia i nawet mu wszystko smakuje. Po jakim czasie zadowolony zaczepia tego kelnera:
- wietnie pan rozumie po polsku...
- Ja dugo mieska w Polska... - odpowiada facet nie wytrzyma postanowi go spawdzi ...
- A jak sie to nazywa? (wskaza na yk)
- yska... odpowiada
- a to ? (wskaza na krzeso)
- ksieso odpowiada
n ? - n; frytki? - fritki itd.... niesamowite mysli sobie facet...
naprawde niele zna Polski ... nagle dostrzega w kcie szczura i zdenerwowany pyta A TO CO JEST ?!
Chiczyk dumny i zadowolony odpowiada : kurcak!

Stay sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi mczyzna. Ustawiono je tak, e patrzyy na siebie wzrokiem, w ktrym mona byo odczyta nut poadania. I stay tak lata i dziesiciolecia cae, i w upa i w sot, pod deszczem i w socu, pod opadajacymi jesiennymi lismi i wsrd wiosennych tulipanw. A pewnego dnia zjawi si w parku dobry anio, spojrza na posagi i powiedzia:
- "Za to, e tak dzielnie przez cae lata w tym parku stoicie, oywi was na p godziny, bdziecie mogli zejs z cokou i zrobi, co tylko zapragniecie". Cud si dokona. Posagi zeszy z cokou, chwyciy si za rce i czym prdzej pobiegy w pobliskie krzaki, z ktrych wkrtce zaczy dobiega pomruki i okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzakw ponownie wynurzya si para posagw: - "Ach, jak cudownie byo", rzeka kobieta.
- "Tak, doprawdy to wspaniae", rzek mczyzna.
Obserwujacy ich z usmiechem anio zauway:
- "Suchajcie, mino dopiero pitnascie minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle!"
- "To co, wracamy w krzaki?", zapyta mczyzna
- "Tak, tak, musimy koniecznie to powtrzy !", odpara kobieta.
- "No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz gobia, a ja mu bd [tiiit] na gow!"

Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocauj mnie jak Romeo pikn Juli..
- To znaczy?
- Hmm... a moe przytul jak Abelard sw Heloiz..
- a to jak?
- Jak?! Srak!! Czytae co w ogle?
- Tak, Nasz Szkap. Ugry ci w dup?

Zlapali Indianie bialego, przywiazali do pala meczarni, postawili straznika i poszli sie naradzic, co z nim zrobic.
Siedzi sobie biedak przy palu i mysli:
- Co tu zrobic? Niestety, mam przerbane. Mam najbardziej przerbane jak tylko sobie mozna wyobrazic.
Nagle w chmurach zrobil sie niewielki otwr, a przez ten otwr splynelo na nieszczesnika jasne, aczkolwiek nie oslepiajace swiatlo i uslyszal glos potezny, ale nie ogluszajacy, ktry rzekl:
- Nie obawiaj sie synu, potrzasnij rekami. Potrzasnal.
Ku jego zdumieniu wiezy opadly.
- Podejdz do straznika - mowi dalej glos.
Podszedl lekko przestraszony.
- Nie obawiaj sie, straznik spi - kontynuowal Glos.
- A teraz wyrwij straznikowi tomahawk i uderz go. To syn wodza.
Wyrwal i uderzyl. Zabil syna wodza i czeka, co dalej.
Wtedy Glos z lekkim rozbawieniem:
- Teraz to masz dopiero przerbane

Idzie przez las Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku. Napada go wilk i
woa:
- Zjem ci, Czerwony Kapturku!
A Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku odpowiada wilkowi:
- Wilku, nie zjesz mnie, bo ja nie jestem Czerwony Kapturek, tylko ja jestem Niebieski Kapturek!
Wilk, speszony, umkn w krzaki, a Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku bez przeszkd dotar do domku babci.
Nastpnego dnia idzie przez las Czerwony Kapturek w tym kapturku... (i caa historia powtarza si dzie w dzie przez dwa tygodnie; Czerwony Kapturek codziennie zmienia kapturek, ale ani razu nie wkada czerwonego; do czasu jednak...). Idzie przez las Czerwony Kapturek w fioletowym kapturku.
Napada go wilk i woa:
- Zjem ci, Czerwony Kapturku!
A Czerwony Kapturek w fioletowym kapturku odpowiada wilkowi:
- Wilku, nie zjesz mnie, bo ja nie jestem Czerwony Kapturek, tylko ja jestem Fioletowy Kapturek!
A wilk na to:
- Wszystko jedno! Od dwch tygodni nie miaem nic w pysku! A wic zjem ci, Fioletowy Kapturku!
I zjad wilk Czerwonego Kapturka w fioletowym kapturku...
Jaki z tego mora?
aden kapturek nie daje stuprocentowego zabezpieczenia!

W parku dzieciak poszy gobie:
- Spierdalajcie, spierdalajcie...
Na to przechodzcy obok staruszek:
- Chopczyku, nie wypada tak brzydko mwi! Wystarczy przecie powiedzie: A sio, a sio... I widzisz, jak spierdalaj!




szymonek - 27 lut 2006 19:16
Idzie sobie czerwony kapturek przez las i nagle zza krzakw wybiega wilk! Kapturek przestraszony ucieka ile si w nogach.... ale tych si coraz mniej wic Kapturek wdrapuje sie na najwysze drzewo jakie jest w okolicy i kurczliwie trzyma sie obiema rkoma najwyszej gazi. jednak wilk nie wdrapuje si na drzewo tylko czeka....

JAKI Z TEGO MORA!? (tyczy si KOBIET)

Niezalenie jak dugo bdziecie si opiera to i tak si... PUCICIE!!!

(kawa opowiedziany przez nauczyciela na lekcji)- przez 30 minut wszyscy nie mogli powstyma si od miechu!



jacobs - 27 lut 2006 20:05
a nam ksidz mwi, e lewatywa nie jest do ustna, ani DOwCIPNA



KosteK - 28 lut 2006 8:37
Wiesz, ze zyjesz w roku 2006, kiedy:

1. Niechcacy wprowadzasz haslo do mikrofalowki.

2. Od lat nie ukladales pasjansa prawdziwymi kartami.

3. Masz 15 numerow telefonow do twojej czteroosobowej rodziny

4. Wysylasz maile do osoby przy sasiednim biurku

5. Nie utrzymujesz kontaktu z rodzina i znajomymi, ktorzy nie maja

maila.

6. Po dlugim dniu pracy odbierasz telefon mowiac nazwe firmy.

7. Kiedy dzwonisz z domu wciskasz najpierw 9 lub 0

8. Od czterech lat siedzisz przy tym samym biurku, a pracujesz dla

trzeciej z kolei firmy.

10. Dowiadujesz sie z wiadomosci, ze zostales zwolniony z pracy.

11. Twoj szef nie umialby wykonywac twojej pracy.

12. Zatrzymujesz samochod pod blokiem i dzwonisz z komorki do domu,
zeby

ktos zszedl i pomogl ci wypakowac zakupy.

13. Kazda reklama ma na dole adres www.

14.Wychodzac bez telefonu komorkowego, ktorego nie uzywales przez

ostatnie 20 lub 30 (lub 60) lat, wpadasz w panike i wracasz po niego
do

domu.

15. Wstajesz rano i wchodzisz na Internet, zanim wypijesz kawe.

16. Odwracasz glowe na boki, zeby sie usmiechnac.

17. Czytasz to i sie zasmiewasz.

18. Nawet gorzej; wiesz juz dokladnie, komu to przeslesz.

19. Jestes zbyt zajety, zeby zauwazyc, ze nie bylo punktu 9.

20. Przesunales strone do gory, zeby sprawdzic, ze nie bylo punktu 9.

A teraz smiejesz sie z siebie!



Tommy_007 - 01 mar 2006 14:58
Chuck Norris by w Polsce

Chuck Norris poproszony zosta przez Rad Bezpieczestwa ONZ o wykonanie
misji specjalnej w Polsce.

To by zy dzie dla Chucka Norrisa.

Wypadki potoczyy si nastpujco:
Poniewa nad misj obj kontrol prezydent USA, Chuck miast w Polsce wyldowa na lotnisku w Modawii.

Kiedy wykopem z pobrotu pozabija ju wszystkich w Kiszyniowie okazao si, e wrd polegych znajdowa si te jedyny w Modawii pilot, ktry zna namiary na Polsk.

Ukraiska mafia, ktra zobowizaa si dostarczy go do Polski zadaa caej jego gotwki bez gwarancji ldowania.

W Polsce okazao si, e miejscem akcji nie bdzie warszawski hotel Sheraton lecz restauracja kat. IV w Krynkach woj. podlaskie.

Kiedy dla niepoznaki zada w knajpie whisky podano mu miejscowy tradycyjny wyrb, po spoyciu ktrego trzy godziny szuka swojej prawej nogi by wykopem otworzy sobie drzwi do kibla jak przewiduje procedura stosowana w amerykaskich siach specjalnych.

Sponiewierany ludowym napojem mia kopoty ze wzrokiem na skutek czego osobnikiem, ktrego postanowi kopn treningowo okaza si miejscowy ubr konsumujcy spokojnie swoje codzienne piwo. ubry nie znosz mie dugw...

Kiedy wreszcie chcia przystpi do wykonania zadania czyli przykopania wjtowi gminy Krynki podejrzanemu o kontakty z Romanem G. okazao si, e w siach specjalnych USA nie wiczono obrony przed sztachet...

Szukajc wsparcia wrd miejscowej pci przeciwnej zosta poraony syfilisem przez prostytutk z odlegoci szeciu metrw...

Kiedy po raz pierwszy w yciu postanowi rzuci si do ucieczki uznajc wyszo przeciwnika okazao si, e nie ma czym poniewa sprzed knajpy ukradziono mu samochd...

Bkajc si przez dwa tygodnie po Polsce dotar wreszcie do jakiego duego miasta. Niestety wyszedszy na szos by zapa okazj zosta potrcony przez pijanego kierowc.

Z szosy zabrao Chucka Norrisa dzkie pogotowie...



bajer0 - 01 mar 2006 17:14
Zaprosi facet znajomych do restauracji na kolacj. Zauway, e kelner, ktry prowadzi ich do stolika, ma w kieszeni yki. Zastanowi si chwil,
usiedli przy stoliku i wtedy zobaczy, e kelner od ich stolika rwnie ma yki w kieszeni. A take inni kelnerzy na sali. Poprosi kelnera bliej i pyta:
- Po co wam yki w kieszeniach?
- Kilka miesicy temu nasze szefostwo zlecio firmie ArturAndersen zrobienie analizy procesw. I wyszo, e rednio co trzeci klient zrzuca
yk ze stou, przez co trzeba i do kuchni i przynie now. Dziki temu,e mamy yki pod rk, zaoszczdzamy jednego czowieka na
godzin, a wydajno wzrasta o 70,3%.
Zdziwi si ale wkrtce zobaczy, e kady kelner ma przy rozporku cienki acuszek, ktrego jeden koniec przyczepiony jest do guzika, a drugi znika
wewntrz spodni. Zaciekawiony zawoa kelnera i pyta:
- Zauwayem, e kady z was ma acuszek przy rozporku. Po co?
- Nie kady jest tak spostrzegawczy, jak pan. Ale tak ten acuszek zaleci nam Artur Andersen. Wie pan, mam go przyczepionego do... no wie
pan! Jak id do toalety, to rozpinam rozporek i wycigam acuszek, dziki czemu po oddaniu moczu nie musz my rk i wydajno wzrasta o 30%.
Facet znw by zdziwiony, ale zaraz odkry nieciso:
- Dobrze, rozumiem, e go pan wyjmuje acuszkiem, ale jak pan go wkada z powrotem?
- Nie wiem, jak inni, ale ja go wkadam yk



bajer0 - 01 mar 2006 17:16
Pyta si facet swojego koleg o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada:
- Znam wietnego, ale on jest Anglikiem.
- Spoko, spoko, poradz sobie.
Przychodzi wic na wizyte, siada na fotelu i pokazujc lekarzowi szczeke mwi:
- Tu!
Dentysta wyrwal mu dwa zeby. Na drugi dzien znow spotykaja si obaj faceci i pierwszy mowi:
- Kurcze, jakis gupi ten dentysta. Ja mu pokazuj bolcy zb, mowie tu, o on wyrywa mi dwa...
- Ale ty gupi jeste... "Two" po angielsku znaczy dwa...
- Aaa, byo tak od razu, nastpnym razem co wymyl.
Przychodzi wic na wizyt, siada na fotelu, wskazuje zb i mwi:
- Ten!



Globy - 01 mar 2006 17:18
Umiera Donald Tusk. Przy bramie nieba wita go w. Piotr, otwiera
drzwi i wprowadza do rodka. Tusk widzi mnstwo porozwieszanych zegarw. Nie
wytrzymuje i pyta w. Piotra: "Do czego su te zegary?" Na co w.
Piotr: "Te zegary wskazuj ilo kamstw w yciu czowieka.
1 kamstwo powoduje, e wskazwka przesuwa si o minut do przodu.
Startujemy z godziny dwunastej". Po czym podprowadza Tuska do zegara z napisem w. Teresa z Kalkuty.
Patrzy - wskazwka idealnie na godzinie 12. Donald chwile si zastanawia,
po czym cicho pyta si:
"A gdzie s zegary Kaczyskich?"
Na co w. Piotr: "Kaczyskich? Szef uywa ich jako wentylatorw, w gwnym holu".

*************************************************************************

Dlaczego faceci s tacy fajni:

1. Ich dupa nigdy nie jest czynnikiem decydujcym podczas rozmowy o prac.
2. Ich orgazmy s zawsze prawdziwe. Zawsze!
3. Ich nazwisko zostaje.
4. Gara jest ich cay
5. Ich plany weselne troszcz si same o siebie.
6. Mechanicy samochodowi zawsze mwi im prawd.
7. G..no ich obchodzi, e kto nie zauwaa ich nowej fryzury.
8. Ta sama robota wiksza paca.
9. Zmarszczki dodaj charakteru.
10. Nie musz opuszcza pokoju aby poprawi sobie krocze.
11. Suknia lubna 2000 PLN; Wynajem smokingu 100 PLN.
12. Ludzie nigdy nie gapi si na ich klatk piersiow podczas rozmowy.
13. Nowe buty nie tn, nie robi pcherzy, nie deformuj stp.
14. Jeden nastrj, zawsze!
15. Rozmowy telefoniczne w 30 sekund.
16. Piciodniowe wakacje wymagaj tylko jednej walizki.
17. Sami otwieraj soiki.
18. Dostaj fory za kady przejaw troskliwoci.
19. Bielizna kosztuje 5 PLN za trjpak.
20 Jeli maj 34 lata i s samotni, nikt tego nie zauwaa.
21. Trzy pary butw w zupenoci wystarcz.
22. Nie uywaj podpasek.
23. Jeli inny facet przyjdzie na przyjcie w takim samym ubraniu, mog zosta najlepszymi przyjacimi na wiele lat.
24. Nie musz zna nazw wicej ni piciu kolorw.
25. Nie musz si zastanawia, w ktr stron krci nakrtk czy te rub.
26. Posiadaj dar niezauwaania zagniece na ubraniach.
27. Ta sama fryzura potrafi przetrwa latami, a nawet dekadami.
28. Ich brzuch zazwyczaj ukrywa due biodra.
29. Jeden portfel, jedna para butw, jeden kolor przez wszystkie pory roku.
30. Manicure robi przy pomocy scyzoryka.
31. Zakupy witeczne dla 25 czonkw rodziny robi 24 Grudnia, w kilka minut.
32. Cay wiat jest dla facetw ubikacj.



Malutki - 02 mar 2006 7:53
W zatoczonym autobusie stoi lekko zawiany jegomo, ktry co pewien czas mwi gono "O ku**a!".
Pasaerowie zwracaj mu uwag, ale on nie reaguje, tylko powtarza swoje.
W kocu kierowca zatrzymuje autobus, podchodzi do faceta i grozi, e jeli nie przestanie, to zawiezie go
na policj. Na to facet nachyla si, mwi kierowcy kilka sw na ucho.
Kierowca poblad gwatownie i mwi:
- O ku**a! Ja bardzo pastwa przepraszam, ale ona tego pana urodzia wczoraj bliniaki
i daa im na mi Lech i Jarosaw
- O ku**a! - zgodnie chrem odpowiedzieli pasaerowie.



slazat - 02 mar 2006 19:44
Ojciec z synem handluja ziemniakami po osiedlach.
Zajedaj na podwrko i woaj " Ziemniaki! Ziemniaki! "
Z drugiego pietra babeczka sie wychyla, ze chce.
- Ile?
- Cztery worki.
- Synu id - mwi ojciec.
- Na grze babka pyta: Dobra. Ile place?
- 200 zl.
- Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosly, mi tez niczego nie
brakuje, moe seks?
- Hmmm, wie pani, musialbym sie skonsultowac z tata.
- Ale, no wie pan, przeciez pan jest dorosly, po co takie pytania?
- Jednak woabym zapytac.
- Ale dlaczego?
- W zeszym roku przejebalimy tak 8 ton.




nor - 06 mar 2006 9:28
Baca oprowadza turystw po Tatrach.
- Tatry maj dwa miliony lat i trzy miesice.
- Baco, skd wiecie to a z tak dokadnoci?
- A by tu jeden profesor trzy miesice temu i gada, e maj dwa miliony. To ile mog mie teraz?



Pit - 08 mar 2006 15:35
Niedwied powiada
"jak zarycz w lesie to wszystkie zwierzeta drza ze strachu"
Lew mwi:
"jak zarycz na stepie to wszystkie zwierzeta uciekaja"
Kurczak na to:
"A jak ja kichne to caly swiat sra w gacie"



Quattro - 10 mar 2006 10:00
Koles przychodzi do chirurga i mowi
- Panie, chce byc natychmiast kastrowany!
- Ale jest pan pewien?
- Oczywiscie. Mozemy zrobic to nawet teraz.
Wiec lekarz bez dalszych pytan zabiera pacjenta do sali. Tam pielegniarka go usypia. Pacjent sie budzi po kilku godzinach. Gdy doszedl do siebie przychodzi lekarz i pyta:
- Panie ale dlaczego pan sie zdecydowal na taki krok?
- No bo wie pan - moja zona jest zydowka i nalegala...
- To chyba panu chodzilo o obrzezanie
- A co ja powiedzialem?



eMiBe - 10 mar 2006 10:34
Niemiay chopak siedzi przy dziewczynie, co chwila na ni zerkajc. W pewnej chwili pyta:
- A moe bymy... si... pokochali?
- Ot, namawia, namawia i namwi!

- Dlaczego krasnoludki idc lasem miej si?
- ?
- Bo je mech w jaja askocze.

Kobieta idca przez park nagle spostrzega, e biegnie za ni mczyzna. Przestraszya si i zacza ucieka. Odwraca si i widzi, e mczyzna jest coraz bliej. Biegnie jeszcze szybciej, znw si odwraca i widzc, e nie ma szans na ucieczk krzyczy:
- Chce pan pienidze? Niech pan bierze! Chce mnie pan zgwaci? Niech mnie pan gwaci! Tylko niech mnie pan nie zabija!
- A gwa si bobo sama, bo ja si na autobus piesz!

Pewien go chcia polowa na biae niedwiedzie, kupi sobie giwer oraz cay osprzt i wybra si na Alask. Chodzi po tej Alasce, patrzy, co si w krzakach poruszao wypali w te krzaki, idzie zobaczy co upolowa, a tu nagle nadszed niedwied i mwi:
- Suchaj, stary, tu jest cikie prawo alaskaskie, kto nie trafi zwierzaka musi cign druta
Go si wkurzy, ale co byo pocz - zrobi niedwiedziowi lask, ale przysig e w nastpny sezon kupi sobie lepszy sprzt i tego niedwiedzia upoluje, no ale sprawa powtrzya si i tak kilka razy. A pewnego razu gdy znowu mu si nie udao ustrzeli niedwiedzia, ten podszed do niego i powiedzia:
- Wiesz co, stary, ty tu chyba nie przyjedasz polowa

Mlody McIntosh wybral si w podroz do Francji. Po powrocie ojciec wypytuje go o wrazenia.
- Ach, wspaniale - opowiada mlody Szkot - piekny kraj! Tylko ludzie jacys dziwni. Wyobraz sobie, ze pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada facet w pizamie, cos wrzeszczy, wymachuje rekami, tupie. Zlapal wazon stojacy na stole, rzucil nim o podloge, wreszcie wybiegl trzaskajac drzwiami
- A ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec.
- Nic, ojcze, dalej sobie gralem na kobzie...

Koniec lat 60-tych, okres "zimnej wojny" w rozkwicie. Do Breniewa przyjeda z Pragi sam Dobry Wojak Jzef Szwejk. Nie obywa si przy tym bez pokanej porcji alkoholi. W pewnej chwili Breniew powiada: - No, mj drogi Jzefie, pozwl, e ci co zaprezentuj. I prowadzi Szwejka do niewielkiego pomieszczenia, w ktrym stoi tajemniczy pulpit z trzema przyciskami. Breniew: - Popatrz, gdy nacisn pierwszy, cae Chiny wylec w powietrze. Gdy nacisn drugi, szlag trafi ca Ameryk. A tym trzecim mog wyp.... cay wiat !
Szwejk zamyli si i powiada tak: - A to u nas w Pradze ya kiedy stara, niedona hrabina Svobodova, i miaa ona trzy nocniki. Miaa miedziany, miaa eliwny, a trzeci by porcelanowy. I wyobra sobie, Leonidzie... pewnego dnia obsraa si na schodach.



P0L4K - 12 mar 2006 10:28
may jasiu pyta sie ojca jak jest roznica miedzy praktycznie a teoretycznie?na to ojciec mowi idz jasiu i spytaj sie mamy i corki czy oddaly by sie za 10 000 pln . jasiu poszedl do mamy na co ona odpowiada ze raz na jakis czas to moze .poszedl do siostry ktora tez powiedziala tak.wraca do ojca i mowi o wynikach. na co ojciec odpowiada: - widzisz jasiu teoretycznie jestesmy milionerami, a praktycznie to mamy 2 [tiiit] w domu.

Trzech facetw cale zycie zbieralo na wyjazd do Kenii, ale zbierali az tak, ze jedli suchy chleb popijajac woda. No i w koncu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich mowi:
- Ej chlopaki, moze napijemy sie wodki
drugi mowi:
- Ok, super
a trzeci:
- [tiiit] ja cale zycie prawie nic nie jem, nie pije po to, zebysmy wyjechali! zbieram na to, zebym mogl sobie pozwolic na zwiedzanie, na wycieczki! a wy wydajecie na wodke? ja sie na to nie pisze! i obrazony poszed spa.
No wiec tych dwoch poszlo, kupilo 2 flaszki, nachlali sie i wrocili do domu.
Rano wstaja, patrza, a nie ma trzeciego! Wychodza przed kwaterke... patrz... a tam lezy krokodyl - gruby, ogromny, piekny krokodyl z otwarta paszcza!
Patrza - a z tej paszczy wystaje glowa tego trzeciego. Stoja tacy najebani, patrz i jeden mowi:
- Patttssssszzzzz starrrryyyyyy, na wooooodke spi, a
piwooorek toooo Lacosty!!

w szpitalu lezy jakas babka w spiaczce. pielegniarka zauwazyla. ze gdy ja myle i dotyka intymnych miejsc, ze zmienia sie lina na ekg i widac drgania....
powiedziala o tym jej mezowi.
- widzi pan wiem ze to jest dziwna metoda, ale jezeli pan by sprobowal sexu oralnego to moze moglo by to pomoc...
maz na poczatku protestowal, ale sie zgodzil
pielegniarka wyszla na korytaz zeby nie krepowac kolesia.
po chwili slychac pisk (linia zycia o ---------- serce nie bije...)
pielegniarka wbiega na sale, partzy....
koles zaklada spodnie i mowi: zakrztusila sie chyba...

Pani na lekcji pyta Jasia:
- Jasiu, kim sa bracia Kaczynscy?
- To sa ci co zagrali w filmie "O dwch takich co ukradli ksiyc", a jak doroli to zaoyli PiS.
- A co oznacza skrt PiS?
- Podpierdolimy i Soce !

Dlaczego ksidz zawsze powinien bra prysznic w majtkach?
eby nie spoglda z gry na bezrobotnego...

W staroytnej Grecji, Sokrates (469 - 399 p.n.e.) by uwaany za czowieka, ktry posiad wielka mdro i wiedz. Pewnego dnia znajomy spotka wielkiego filozofa i powiedzia:
- Sokratesie, wiesz, czego wanie dowiedziaem si o Twoim uczniu?
- Zaczekaj chwil - odpowiedzia Sokrates - zanim mi o tym powiesz, chciabym podda Ci maej prbie. Taki potrjny filtr, przez ktry przepucimy Twoj informacj.

- Potrjny filtr?
- Wanie - kontynuowa filozof - nim powiesz mi co o moim uczniu, sprawdmy te informacje pod trzema ktami. Pierwszy to PRAWDA. Czy jeste cakowicie pewien, e to, o czym chcesz mi powiedzie jest prawd?
- Nie - odpowiedzia znajomy - waciwie to dowiedziaem si o tym od kogo...
- W porzdku - przerwa mu Sokrates - wic nie wiesz, czy to jest prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy chcesz mi powiedzie o tym uczniu co dobrego?
- Nie, wrcz przeciwnie...
- W takim razie - odpar uczony - chcesz mi powiedzie co zego o nim, ale nie jeste pewien czy jest to prawda. Zosta jeszcze ostatni filtr: filtr POYTECZNOCI. Czy to, co chcesz mi powiedzie jest dla mnie poyteczne?
- Nie, waciwie to nie...
- A wic - skonkludowa Sokrates - jeli to, o czym chcesz mi powiedzie moe nie by prawdziwe, nie jest dobre, ani nawet przydatne dla mnie, to, po co o tym w ogle mwi?
I to waciwie wyjania, dlaczego Sokrates by wielkim filozofem i cieszy si takim szacunkiem, oraz to, dlaczego nigdy nie dowiedzia si, e Platon bzyka jego on

Facet wraca w nocy do domu. Z kieszeni wystaje mu wejsciwka do agencji towarzyskiej.

ona w pacz i pyta.
- Czemu ty mi to robisz. Dbam o dom, gotuje sprztam, dzieciakami si zajmuj.
Czemu Ty chodzisz na te dziwki.?
On na to.
- Kochanie wiesz... jak ja z nimi uprawiam sex, to one tak fajnie jcza, a Ty nie.
-No, a gdybym ja jczaa, to nie chodziby do tego burdelu?
On na to.
-No, wtedy nie!
Wieczorem zaczyna si gra wstpna - m one cauje, a ta odrywa usta od jego ust i pyta: "mam ju jcze?"
- NIE, poczekaj.
Facet schodzi do parteru - napalony ju jak nie wiem co. A ta znw: "mam ju jcze?"
- Poczekaj!
Kochaj si wreszcie, klient dochodzi i szepcze: no
- Teraz... jcz... jcz!
Ona - " Na ycie mi brakuje, znw za gaz podnieli, Marek ma dwje z fizyki, Jola nie ma butw,
nie wiem co mam jutro kupi na obiad..."

Pani w szkole pyta sie dzieci co da sie wlozyc do buzi ktos tam wstaje mowi lizaka ktos gume
a jasiu wstaje i mowi:
-lampe
-jasiu napewno lampe jak to
-no tak matka zawsze mowi do ojca wieczorem zgas lampe to wezme do buzi.

Kobieta wpada do ginekologa. - Panie doktorze prosz mi pomc
- W zasadzie jest ju po godzinach mojej pracy, wic prosz
przyj jutro.
- Ale, panie doktorze ja nie wytrzymam, prosz mi pomc!
- A co si stao?
- No, wic mrwka wesza mi tam gdzie nie powinna i chodzi,
askocze mnie ,szczypie... no po prostu nie do wytrzymania! Prosz mi j wycign!
- Wie pani, jest ju po pracy, narzdzia
niewysterylizowane, nie bardzo
mog pani pomc...
- Ale musi pan cos wymyli... Bagam! Doktor po chwili namysu:
- No jest sposb, ale musi si pani zgodzi, bo jest troch
niekonwencjonalny...
- Zgadzam si na wszystko, byle by j wycign!
- Pani si rozbierze i pooy na leance. Ja mam tu taki
krem, ktry nao sobie na czubek penisa, wsun go, mrwka przyklei si dokremu i j wycign.
- Dobrze niech pan dziaa. Lekarz zrobi jak powiedzia,
krem, wsun
penisa i w tym momencie mwi:
- Wie pani, ja zmieniem zdanie. Ja j po prostu zatuk.

stoi prostytutka pod latarni.
podchodzi do niej policjant i pyta:
-a kasa fiskalna gdzie?
a ona na to:
-w [tiiit]!

Przez Syberie szedl raz Polak i Niemiec. Zimno jak cholera, jedzenia nie ma, obaj obdarci, wymarznieci i wychudzeni. Patrza a tu przed nimi swiatlo jakies migocze. Podchodza blizej, jeszcze blizej a to... chatka i swiatlo sie pali w oknie. Podeszli do okna, zagladaja a tam na srodku lezy gruba spasiona tlusta ruska baba a wokol niej na scianach wisza kielbasy, szynka, jakies rarytasy, w skrzyniach warzywa - no zarcia co nie miara. Nasi glodni bohaterowie postanowili wiec wejsc do srodka i poprosic o pomoc. A baba mowi:
- dam wam tyle jedzenia ile bedziecie chcieli i jeszcze dorzuce cieple ubranie ale musicie mnie zadowolic seksualnie.
No to Niemiec sie uniosl honorem - baba obrzydliwa, nie bedzie jej za zadna cene zadowalal, i wyszedl. A Polak cwaniaczek pomyslal chwile i mowi:
- zadowole cie ale musisz miec zamkniete oczy.
- ok.
No i jak baba zamknela oczy to Polak chwycil skads taka duza kolbe kukurydzy i dalej te tlusta babe nia posuwac. A jak ona juz zaszczytowala to Polak te kukurydze hyc przez okno. No a baba zadowolona dala Polakowi najesc sie za wszystkie czasy, kozuchy mu dwa dala zeby mu bylo cieplo... Ten wychodzi z domku a tam Niemiec z takim szyderczym usmiechem czeka na niego i mowi:
- ale ty Polak glupi jestes... Ty tam te obrzydliwa babe musiales zaspokajac a tutaj jak ciebie nie bylo, przez okno wyleciala kukurydza z taaaaka warstwa masla!!!

Dwch mczyzn gra w golfa. Jeden z nich ju ma uderzy pik, gdy dostrzega w pobliu kondukt aobny. Odkada na chwil kij golfowy, zdejmuje czapk, zamyka oczy, zaczyna si modli. Przyjaciel mwi do niego:
- To najbardziej wzruszajaca rzecz, jaka w yciu widziaem. Jestes naprawd porzadnym czowiekiem.
- Tak, w kocu bylismyrazem maestwem przez 35 lat...



Globy - 13 mar 2006 22:50
Jam jest Ojciec Dyrektor Rydzyk twj, ktry cie wywidl na plagi
egipskie, w radio glupoli:
1. Nie bedziesz mial Radiw cudzych poza moim.
2. Nie bedziesz odbieral Radia mego bez wplaty.
3. Pamietaj aby w dzien swiety rente przyslac.
4. Czcij Ojca swego i Rozglosnie swoja.
5. Nie zagluszaj.
6. Nie cudzoslysz.
7. Nie przestrajaj.
8. Nie unikaj falszywego swiadectwa na antenie mojej.
9. Nie pozadaj Maybacha Dyrektora swego.
10. Ani zadnej kasy, ktra Jego jest.

Bedziesz wspieral Ojca Dyrektora z calego serca swego, z calej duszy swojej,
z calej renty swojej i ze wszystkich sil swoich, a Rozglosnie Jego jak siebie samego.



Quattro - 16 mar 2006 23:13
A z mojej strony kawa dla jarzcych

Przychodzi facet do fryzjera i mwi:
-Prosz mnie [tiiit] krtko
A fryzjer:
- Ty [tiiit].



Jugotg - 17 mar 2006 0:42
Ptasia Grypa Dzi Panuje, Wszystkie Ptaki Likwiduje,
Schowaj Swego W Jak Dziurk, By Uchroni Jego Skrk,
Cipka Jest Jak Izolacja, Nie Zagraa Ci Kastarcja.



Quattro - 17 mar 2006 10:04
Jasio kopie dl w ogrdku. Zaciekawiony sasiad pyta:
- Co robisz??
- Kopie grb dla mojej zlotej rybki.
- Ale czemu taki duzy?
- Bo jest w twoim pie****nymm kocie!

80-latek chce si kocha z on.
- Ale tylko z prezerwatyw, zaznacza ona.
- Przecie w twoim wieku nie grozi Ci cia, przekonuje m.
- Ale salmonella od starych jaj .

Kawa wdkarski:
- Bior?
- Nie bardzo...
- Zapa pan co?
- Jednego.
- I co pan z nim zrobi?
- Wrzuciem do wody.
- Duy by?
- Taki jak pan i te mnie wku***a.

- synku, jeste taki niegrzeczny, we przykad z tatusia
- mama, ale tata siedzi w wizieniu...
- tak, ale niedugo wyjdzie za dobre sprawowanie!

- Kochanie, znalazem pod kiem naszego syna takie pisemko sado-maso,
wiesz: zwizani ludzie, maski, pejcze... - mwi ona do ma -
- No i co zrobimy?
- Nie wiem, ale klaps nie jest chyba najlepszym
pomysem...

- Na jutrzjesz klaswk nie przyjmuje adnych wymwek. Jedyne co was
zwalnia to zwolnienie od lekarza.
Jasio: - A jak si bdzie zmczonym po sexie?
- No to bdziesz pisa lew rk Jasiu.

- Dziadku, jak to jest, masz juz 98 lat a codziennie przychodz do ciebie
napalone laski.......? Jak ty to robisz?
- A bo ja wiem - rzek dziadek oblizujc leniwie brwi....



nemi - 19 mar 2006 22:15

A teraz, eby Wam si czekanie nie duyo zdania wypowiadane podczas jazdy za pojazdem,ktry prowadzi potocznie nazwany "niedzielny kierowca"

- Oczy ci [tiiit] grzybem zarosy?
- Trzeba byo do jutra zakczekac z tym [tiiit] kierunkowskazem!

- Gotujesz si, czy jedziesz? Kapeluszniku [tiiit]!
- Jak jedziesz, ty rybi [tiiit] na kaczych apach?
- Jedz! do [tiiit]...bardziej zielone juz nie bdzie...
- Ale zes wyjecha, no zeby ci grb chujami obrs...
- Jak bym ci [tiiit] to by si wigilin kapust zesra...
- Znudzio Ci sie prostym nosem oddycha?!




P0L4K - 20 mar 2006 6:38
Nasz Orodek Szkolenia Kierowcw zaprasza na specjalny kurs na prawo jazdy,
dostosowany do potrzeb dresiarzy. Program obejmuje:
Teoria:

1. Technika jazdy - przegazowywanie, utrzymywanie wysokich obrotw,
zrywanie przyczepnoci przy ruszaniu, palenie gumy, hamowanie z piskiem;
2. Ukad paliwowy: Teoria dziaania ganika - z uwzgldnieniem sposobu
montau filtra powietrza tak, by wystawa nad mask;
3. Ukad wydechowy: Teoria dziaania tumika - ze zwrceniem szczeglnej
uwagi na elementy tumice dwik silnika i sposoby ich usuwania;
4. Ukad elektryczny - podczanie niebieskich diodek wieccych i
ultrafioletowych wietlwek;
5. Ukad elektryczny cz druga - monta systemu Hi-Fi Stereo also
playable mono 7000W PMPO z naciskiem na prawidowy dobr, umieszczenie i
podczenie subwoofera;
6. Uywanie sygnaw ostrzegawczych: dugie wiata, klakson, rodkowy
palec, wizanka sw obelywych przez otwarte okno.

Zajcia na placu:

1. Orientacja w rozmieszczeniu najwaniejszych elementw manipulacyjnych:
korbka, pokrto lub przycisk do odkrcania szyby, regulacja gonoci i
basw w radioodtwarzaczu, wiczenia w trzymaniu okcia za oknem;
2. Ruszanie z piskiem i hamowanie z piskiem i wzniecaniem jak najwicej
kurzu;
3. Palenie gumy;
4. Krcenie bczkw.

Zajcia praktyczne na drodze publicznej:

1. Wymuszanie pierwszestwa przy wczaniu si do ruchu i zmianie
kierunku jazdy;
2. Wyprzedzanie na trzeciego;
3. Jazda tu za poprzedzajcym uczestnikiem ruchu;
4. Rozpdzanie pieszych na wyznaczonym przejciu przez jezdni i idcych
poboczem, ochlapywanie przechodniw wod z kau stojcych na jezdni;
5. Jazda pod wpywem alkoholu;
6. Uciekanie przed kontrol drogow;
7. Wrczanie apwek policjantom drogwki.

Zajcia nieobowizkowe (patne dodatkowo, ale bardzo zalecane):

1. Przyciemnianie szyb foli;
2. Rodzaje kalkomanii i nalepek samoprzylepnych i sposb ich nalepiania
na szybach i karoserii (sponsoruje firma Pioneer);
3. Monta spojlerw;
4. Przerbka tumika na sportowy;
5. Wyposaenie wntrza samochodu podnoszce jego klas: choinki
zapachowe, wochate kostki i pyty kompaktowe zawieszane na lusterku, kije
bejzbolowe.

Wszystko to, i wiecej, w twoim lokalnym Orodku Szkolenia Kierowcw "Jeden
dres i trzy paski". Powoaj si na URL tej strony www, a dostaniesz 5%
zniki i gratis poradnik, jak by najbardziej dresiarskim dresiarzem za
kierownic! Nie czekaj, zadzwo ju teraz - nasze konsultantki (modo
wygldajace blondi siedemnastki w szpilkach i miniwach, umalowane wedug
najnowszych kanonw mody dresiarskiej) czekaj! Telefon znajdziesz w ksice
telefonicznej, na przystankach komunikacji miejskiej i supach latar, albo
zadzwo na nasz numer oglnopolski 0700-34891.

Po naszym kursie przestrzeganie poniszych zasad prawdziwego dresiarza za
kierownic bdzie twoj drug natur! (wybr z naszego poradnika, specjalny
darmowy prezent dla tych, ktrzy przeczytali nasz reklam)
71 rad jak za kierownic zosta prawdziwym burakiem - eee, tego, dresiarzem
oczywicie:

1. Ruszaj ze wiate dopiero wtedy, gdy zielone wieci si ju kilka
sekund.
2. Ochlap pieszego.
3. Zajmij komu przed nosem miejsce na parkingu.
4. Przyspieszaj w czasie gdy kto ci wyprzedza.
5. Ruszaj zanim jeszcze wszyscy piesi opuszcz przejcie.
6. Suchaj muzyki na maxa przy otwartych szybach.
7. Zawsze mrugaj dugimi lub uywaj klaksonu wobec kierowcw ktrych
chcesz wyprzedzi.
8. Uprawiaj slalom po wszystkich pasach.
9. Jadc w nocy wyczaj dugie dopiero wtedy, gdy masz cakowit
pewno, e olepie ju nadjedajcego.
10. Jed z okciem wystawionym za szyb.
11. Wjedaj samochodem w najgbsze zakamarki lasu.
12. Ruszaj z piskiem opon.
13. Gdy zamwisz hamburgera w McDrive, jedz go zawsze na parkingu w
samochodzie.
14. Zadbaj o to, eby w twoim samochodzie by maksymalny syf.
15. Udowodnij e twj samochd potrafi zabra wicej ni 5 osb.
16. Pokazuj innym obraliwe gesty przez szyb.
17. Czekajc przed zamknitym szlabanem wyjd na papierosa.
18. Szanuj arwki - wczaj kierunkowskaz dopiero gdy skrcasz.
19. Wjed na skrzyowanie w taki sposb, eby po zmianie wiate zatka
inny kierunek ruchu.
20. Parkuj tak, eby inni nie mogli wyjecha.
21. Hamuj z piskiem opon zatrzymujc si na stacjach benzynowych albo koo
przydronych barw.
22. Nie daj si wyprzedzi innym - to przecie haba i dyshonor.
23. Zadbaj o to, eby bez przerwy wcza ci si alarm. Zwaszcza wtedy,
gdy nie bdziesz mg go usysze.
24. W czasie jazdy wyrzucaj niedopaki przez uchylon szyb.
25. Gdy na parkingu potrcisz inny samochd, uciekaj czym prdzej.
26. Naklej na samochd kilka kolorowych kleksw.
27. Wsiadajc do cudzego, dobrego samochodu woaj innych kumpli na
przejadk.
28. Pamitaj, e najlepszy kierowca to najszybszy kierowca.
29. Zainstaluj sobie klakson - melodyjk.
30. Powie na lusterku kartonowy zapaszek.
31. Jadc w dusz tras miej zawsze wyadowan komrk.
32. Nigdy nie tankuj do pena.
33. Jed w taki sposb, eby wszyscy pasaerowie byli przez ca drog
zaabsorbowani tylko twoj jazd.
34. Gdy usyszysz za sob sygna karetki pogotowia, pozwl na to, eby
wya bezporednio za tob.
35. Podwietl sobie podwozie i tablice kolorowym neonem.
36. Jeli myjnia sterowana jest z zewntrz, sprbuj czy po wrzuceniu karty
uda ci si dobiec i wsi do samochodu.
37. Nie pozwl wczy si do ruchu innym.
38. Za sportowe alufelgi w limuzynie.
39. Traktuj jazd na trasie jako "Need for Speed" na ywo.
40. Kup samochd o duej pojemnoci silnika i narzekaj e duo pali.
41. Kup samochd o maej pojemnoci silnika i narzekaj e nie ma
przyspieszenia.
42. Zatrzanij kluczyki w samochodzie. Najlepiej gdzie na trasie.
43. Wyprzedzajc rowerzyst nie wczaj kierunkowskazu.
44. Prowad w czapce, berecie lub kapeluszu.
45. Zajmuj lewy pas na 3 km przed skrtem w lewo.
46. Jadc na trasie, zatrzymuj si wielokrotnie i wyprzedzaj potem te same
samochody.
47. Zapamitaj, e wszystkiemu winne s gupie przepisy, fatalne drogi,
zbyt dua liczba samochodw i korki. Ty sam jeste zawsze bez winy.
48. Myj samochd raz na miesic, albo i rzadziej.
49. Na stacji benzynowej, stawaj z niewaciwej strony dystrybutora i
cignij w dookoa samochodu.
50. Zamontuj dodatkowe goniki pod mask - bdzie Ci lepiej sycha.
51. Powie CD na lusterku.
52. Za pokrowiec z misia na kierownic.
53. Rozmawiaj przez komrk w miecie kiedy i gdzie si tylko da.
54. Nigdy nie zapinaj pasw.
55. Zamontuj melodyjk Lambada kiedy jedziesz na wstecznym.
56. Przy kolejce na CPN po zatankowaniu paliwa poa jeszcze troch po
sklepie.
57. Nie zdejmuj folii z siedze po kupieniu samochodu.
58. Dub w nosie w oczekiwaniu na zielone wiato...
59. ...i zjadaj to co wydubiesz - na oczach wszystkich.
60. Wyprzedzaj pod gr.
61. Wyprzedzaj po podwjnej cigej.
62. Pamitaj, widoczno jest dla miczakw.
63. Nie daj si zwie powiedzeniu: "wyprzedzaj, wyprzedzaj, kto ju
czeka na twoje nerki"
64. Motocyklici to zawodowi dawcy organw.
65. Samochd ma zawsze pierwszestwo przed pieszym...
66. ...a im wikszy samochd, tym wiksze pierwszestwo.
67. Niewane hamulce, wane zderzaki.
68. Gdyby przeznaczone ci byo da si zapa policji, nie miaby takiego
wozu.
69. Twoja muzyka jest the best - daj j pozna innym.
70. Reumatyzm okcia to przesd - szyba jest po to opuszczana, eby go
byo mona wystawia.
71. Piesi s zaka naszych ulic.

Z uwagi na fantastyczny odzew czytelnikw zaczamy nastpny fragment
naszego poradnika:
Jak parkowa jak burak - wr, prawdziwy dresiarz:

1. Kiedy czekasz na wolne miejsce, nie wczaj adnego migacza, a
najlepiej ustaw auto na ukos, eby nawet najchudszy maluch nie mg si
przecisn.
2. Zawsze parkuj "okrakiem" zajmujc jak najwicej miejsca. Najlepiej na
ukos.
3. Jeli moesz zajc dwa miejsca podjedajc metr do przodu - zrb to,
zwaszcza kiedy widzisz, e kto chce tam stan.
4. Zawsze parkuj moliwie blisko ssiedniego auta, eby jego kierowca
musia wsiada z uyciem wazeliny.
5. Otwierajc drzwi, walnij z caej siy w ssiedni samochd.
6. Jeli na skutek walnicia powstanie wgniecenie, poczekaj a nadjedzie
auto w takim kolorze jak twoje i ustp mu miejsca.
7. Przejedajc przez parking nie korzystaj z namalowanych alejek, ale
grzej miao na ukos.
8. Jeeli nie ma znaku ograniczajcego prdko, przyjmij, e nie ma w
tej kwestii adnych ogranicze.
9. Jeli tylko nie grozi to natychmiastowym mandatem czy co gorsza
odholowaniem, parkuj bezporednio przed wejciem do sklepu/urzdu, zwaszcza
jeli powoduje to pikne korki.
10. Kiedy widzisz, e jadcy z przeciwka szykuje si do zajcia jakiego
miejsca parkingowego, zblokuj go, aby kto inny mg je zaj. Nawet jeli
oznacza to czekanie przez par chwil
11. Jeli masz nalepk uprawniajc do parkowania na miejscu dla
inwalidw, zajmuj zwyke miejsca.
12. Kiedy wyjedasz z parkingu, skorzystaj z wskiej jednokierunkowej
drogi WJAZDOWEJ. Jeli spotkasz si z kim nos w nos, sied spokojnie i nic
nie rb.
13. (wykasowano ze wzgldu na przesdnych)
14. Jeli bdziesz musia zawrci, rb to co najmniej w 12 etapach midzy
krawnikami. Nie jed na wstecznym pod adnym pozorem.
15. Zawsze zostawiaj wzek midzy ciasno zaparkowanymi autami. I pies
trca twoje 2 zote.
16. Oprniaj popielniczki na parkingu. Najlepiej do jeszcze jakie
papierki po cukierkach i torby od McDonalda.
17. Jeli musisz przewin dziecko, zostaw brudn pieluszk na masce
ssiedniego auta.
18. Gdy kto sygnalizuje, e chce zajc zwalniane przez ciebie miejsce -
nie spiesz si. Ustaw lusterka i fotel kierowcy, zap ulubion stacje
radiow, otwrz okno, zapal papierosa i spokojnie zapnij pas. Moesz te
obejrze dokonane wanie zakupy.
19. Jeeli jadc zauwaysz bezpaski wzek, puknij go lekko zderzakiem, by
wpad na czyj samochd. Kiedy wysidziesz, pchnij go wzdu alejki i odejd
w przeciwnym kierunku.
20. Kiedy zbliajc si do auta widzisz, e kto wanie obok niego
przechodzi, wcinij przycisk pilota. Ludzie fajnie podskakuj, kiedy nagle
obok rozlegnie si gone PIIIIP.
21. Kiedy uderzysz w czyj samochd a dookoa widzisz gorliwych wiadkw,
wysid, we kartk i napisz: "Walnem w twoje auto na oczach ____
wiadkw. Teraz myl, e zapisuj dla ciebie swoje nazwisko, adres i
telefon. A ja wcale tego nie robi".



Winetou - 21 mar 2006 14:17
Idzie sobie puszysty, malutki zajczek wzdu ruczaju. Patrzy, a w trawce zieloniutkiej co si byszczy. Podchodzi puszaczek blisko - zota rybka.
- Wpu mnie do rzeczki, zajczku, bo umr tu – prosi rybka.
- Nie, nie wpuszcz – droczy si zajczek.
- Wpu, a speni twoje yczenie.
- Ok. – mwi zajczek i wpuszcza rybk do wody.
- A yczenie? – pyta radonie rybeczka.
- Zdechnij, ku*wo!



Tommy_007 - 22 mar 2006 10:09
Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa si drugi:
- suchaj, porwali prezydenta Kaczyskiego, daj 100 000 000 zotych,
bo inaczej oblej go benzyn i podpal, robimy wanie zbirk...
- Tak? A po ile daj inni kierowcy?
- No tak po 2 - 3 litry...



zulek - 22 mar 2006 13:14
Krzyczy kowboj John do kowboja Romano:
- Mam najszybsz rk na Dzikim Zachodzie
- A ja tam wol dziewczyny



Riki - 23 mar 2006 11:52
Graj dwie kaczki w okrty:
- H5N1
- Trafiony, zatopiony!

Para wybraa si na zimowe ferie do maego, romantycznego domku gdzie w grach. On od razu poszed do drewutni po drwa do kominka. Po powrocie krzyczy:
- Kochanie, jak strasznie zmarzy mi rce!
- W je midzy moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule.
Jak powiedziaa, tak zrobi i to go rozgrzao. Zjedli obiad i on poszed narba jeszcze troch drewna. Po powrocie woa:
- Kochanie, ale mi zimno w rce!
- W je midzy moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna.
Nie trzeba mu byo dwa razy powtarza. Po kolacji chopak uda si po zapas drewna na ca noc. Ledwo wrci, od razu woa:
- Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w rce!
- Rce, rce! - nie wytrzymuje dziewczyna. - A uszy to ci nie marzn?



P0L4K - 25 mar 2006 9:42
Moze ktos przeczyta wszystkie

Gej po mierci trafia do bram nieba. Piotr po przegldzie listy
stwierdza:
- Ok! To teraz pjdziesz za mn.
Gej posusznie idzie. Przeszli spory kawaek, doszli nad olbrzymi kanion,
przez ktry prowadzi most. Weszli na most, a na jego rodku Piotr
zatrzymuje ich i mwi:
- Teraz masz tu zrobi stolca do tego kanionu!
Gejowi szczena opada, ale dobra, skoro Piotr tak kae... Kuca, robi
swoje.
Id dalej. Kolejny kanion, Piotr znw kae robi to samo.
Na to gej:
- Ej no bez jaj! 15 min temu waliem kloca! Nie dam teraz rady!
- Czy swoj powinno mwi! - zagrzmia Piotr. Gej si troch
wystraszy,
przykucn, postka, pojka, w kocu wydusi kilka bobkw Id dalej.
Kolejny kanion. Gej ju z tak nieciekaw min wchodzi na most i
oczywicie
Piotr znw swoje... Na to gej:
- Suchaj. Ja nie wiem czy to jaki rodzaj czyca czy co, ale na prawd
nie dam ju rady. Poprzednim razem wyrzuciem z siebie resztki.
Prosz, zlituj si!
- Nie ma mowy! Albo walisz kloca albo odsyam Ci do pieka!
Gej ze zmarnion min, zwtpiony przykuca, stka, jczy, stka, mczy si
15 minut, 30 minut, godzin, w kocu udao mu si zrobi jakiego bobka.
Gdy Piotr to zobaczy powiedzia do Geja:
- I zapamitaj sobie, ze wanie do TEGO suy dupa!!!

Na mocie ley sobie kobieta kadubek (bez rk i ng)
Facet ktry przechodzi obok usysza jak pacze, podszed do niej i pyta co si stao. Kobieta odpowiada
- Pacz bo mnie dzisiaj nikt nie przytuli
Facet si zlitowa, przytuli j i poszed.
Nastepngo dnia znw syszy jej pacz podszed i pyta co si stao.
- Pacz bo mnie dzisiaj nikt nie pocaowa
Facet si zlitowa, pocaowa j i poszed.
Sytuacja si powtarza, kobieta znw pacze, facet podchodzi i pyta co tym razem.
- Bo jeszcze nikt mnie dzisiaj nie [tiiit].
Facet pomysla chwil, zlitowa si i .............[tiiit] j do morza

Mczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzc przy barze atrakcyjna kobiet. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, licznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszdzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dyma kogo si
da. Od kiedy skoczyam nauki, nie robi nic innego. Na to on:
- No prosz, co podobnego! Bo ja te jestem prawnikiem. A pani mecenas to w ktrej kancelarii pracuje?

Antek, chopak ze wsi, wzi lub. Po miesicu ojciec Antka pyta synow:
- No i jak wam si, Kaka, ukada?
- Ano miesic po lubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...
- Jak to? Ju ja z nim pogadam!
Jak zapowiedzia, tak zrobi.
- Antek, czemu ty z Kak nie tego?
- Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...
- Jak to nie wiesz? Zara ci poka.
Zabra Antka do stodoy, da mu wiec i mwi:
- Masz i wie!
Sam Kak rzuci na siano i wydmucha synow. Po wszystkim pyta Antka:
- Tera wiesz ju jak?
- Wiem!
Spotykaj si znowu za jaki czas i ojciec pyta synow:
- No i jak tera?
- Fantastycznie, cudownie, caa wie mnie dmucha, a Antek ze wiec stoi i przywieca.

Tego jeszcze nie widzialam... choc nie wykluczone, ze juz byl..
Tak wiec:

Moda zakonnica wychowaa si w klasztorze. Pewnego dnia ubagaa siostr przeoon, aby ta pucia j na pielgrzymk do Czstochowy, poniewa jednak siostra przeoona zaoya, e sama nie da rady, tak na wszelki wypadek wysali z ni ksidza. W trakcie pielgrzymki zakonnica cay czas spotykaa si z nowymi sowami.
- Prosz ksidza, co to s chuje?
- to s, crko, wszyscy oprcz Ciebie.
- Aha.
Innym razem:
- prosze ksidza a co to jest [tiiit]?
- To jest, corko, twoje czolo.
-Aha.
- A prosze ksiedza co to jest [tiiit]?
- A to, corko, jestes Ty.
I wracajac z pielgrzymki, siostra i ksiadz jechali autokarem, w ktorym bylo strasznie goraco... I siostra:
-prosze ksiedza, prosze ksiedza, [tiiit] mi sie poci!
W utokarze zalegla grobowa cisza, wszyscy sie na nia spojrzeli...
- A wy chuje co sie tak patrzycie, [tiiit] nigdy nei widzieliscie?

Pewna kobieta podczas spowiedzi mwi do swojego spowiednika:
-Ojcze mam pewien problem. Mam w domu dwie gadajace papugi,
sliczne samiczki, i nie wiem dlaczego one strasznie bluznia?
- A co takiego mwia - pyta ksiadz.
Kobitka na to:
-W kko powtarzaja?: "Czes, jestesmy dziwkami. Chcecie si
zabawi?"
Ojciec zastanawia si chwil i w kocu mwi:
Ja te mam dwie gadajace papugi. Sa to samce, ktre caymi dniami
czytaja Pismo Swite i odmawiaja raniec.
Przyprowad swoje papugi do zakrystii, wpuscimy je do jednej
klatki i by moe moje papuki oducza twoje bluznierstw.
Kobita przynosi nastpnego dnia swoje nieznosne papugi do ksidza.
Wpuscili je do klatki. Papugi ksidza patrza na nowe towarzystwo.
Po chwili odzywaja si samiczki:
-Czes, jestesmy dziwkami. Chcecie si zabawi ?
Papugi ksidza podniosy oczy znad Biblii, popatrzyy si na
siebie i jedna mwi do drugiej:
- Wypierdol t ksiak, bracie Nasze mody zostay wysuchane...

Pewien facet mia problemy ze wzwodem. Lekarz po przeprowadzeniu
wszystkich bada, zaordynowa mu dugotrwa kuracj.
- Prosz pana - rzek - tu jest 20 tabletek. Ma pan bra jedn co tydzie.
Po dwudziestu tygodniach, na pewno pana organ wrci do normy.
Wszystko byoby dobrze, gdyby pacjent by cierpliwy. Niestety. Pierwszego
dnia doszed do wniosku, e nie bdzie tak dugo czeka i zear wszystkie
piguki popijajc wdk. Rano ju nie y. Rodzina popakaa, poaowaa i
pochowaa delikwenta na miejskim cmentarzu.
Po tygodniu zaczy si dzia dziwne rzeczy. Marmurowy pomnik, ktry
ufundowaa ciotka, rozlecia si a spod gruzw zacz wyrasta penis. By
kadego dnia duszy i duszy. Odcinany odrasta i rs jeszcze szybciej.
Zebraa si rada miejska ale nikt nie mg znale sensownego rozwizania.
A pojawi si miejscowy grabarz, ktry za 10 butelek wina podj si
rozwiza problem. Szybciutko waln trzy buteleczki i na oczach
zdumionych radnych rozkopa grb i przekrci faceta twarz do dou.
Min rok. Na 42 ulicy w Nowym Jorku pk asfalt. Ze szczeliny zacz
wyrasta penis, ktry rs bardzo szybko i adne rodki chemiczne ani
dziaania polegajce na obcinaniu tego nic nie daway. Rada miejska z
Burmistrzem na czele bya bezsilna. Wyznaczono wysok nagrod dla tego,
ktry zaradzi zaistniaej sytuacji. Po paru dniach do Burmistrza zgosi
si stary Turek i powiedzia.
- Dam sobie z tym rad, ale chc dosta w dzieraw na 99 lat teren w
promieniu 20 metrw od "epicentrum".
- Jeli sobie poradzisz - krzyknl Burmistrz - to dostaniesz to miejsce
nawet na 300 lat.
Podpisali stosowne umowy i od tego czasu na 42-giej Ulicy w Nowym Jorku
sprzedaj najlepszy turecki kebab na wiecie.

Jak si nazywa czowiek wykoystujcy dzieci?
Pedofil.
A jak si nazywa czowiek wykoystujcy zwierzta?
Zoofil.
A czowiek wykoystujcy starszych ludzi?
?
Rydzyk!

Przyjeda inspekcja wojskowa do odziau na pustyni i jeden inspektor sie pyta:
-onierzu co wy robicie jak wam sie zachce?
a onierz:
-mamy tam w stodole wielbda!
Inspektor poszed zrobi co trzeba przyszed i mwi:
-dobry ten wasz wielbd tylko e stary!
a onierz:
-stary nie stary do burdelu dowiezie

Na bezludn wyspe trafia Rusek, Niemiec i Francuz. Po kilku dniach jak zjedli wszystkie listki na kilku rosncych tam drzewach postanowili, e kadego dnia kady po kolei bdzie obcina kawaek ciaa i bd to je.
Dzie 1 : Francuz uci rke - podpiekli i zjedli.
Dzie 2 : Niemiec uci noge - podpiekli i zjedli.
Dzie 3 : Rusek wstaje - zdejmuje spodnie, a Niemiec:
- O ruskaja kabasa na obiad?
Rusek mu na to:
- Kakda tam ruskaja kabasa, po jogurcie i spa...

Wraca Jasio ze szkoy. Ojciec, dresiarz, postanowi zagai
intelektualnie do syna:
- No i co tam Jasiu w szkole?
- Niedobrze tato, 5 paek dostaem.
- No Jasiu, bdzie [tiiit].
- Wiem tato... mam ju adresy.

Student zapi si na mier, wysiada mu wtroba po prostu i staje przed w. Piotrem. Ten mwi mu:
- No student, do nieba Ci wpuci nie mog, ale modo umare, to dam
Ci wybr: chcesz pieko zwyke, czy studenckie?
Student na to:
- Studenckie ycie mnie zabio, pjd jednak do zwykego pieka.
No i jak powiedzia, tak si stao. W piekle impreza na caego, alkohol, seks, muzyka... Tylko codziennie wieczorem przychodzi diabe i kademu wbija gwodzia w tyek.
Mino sto lat, a student pomyla sobie, e studenci to zawsze mieli lepiej, zniki, etc. i poszed do w. Piotra poprosi o przeniesienie do pieka studenckiego. w. Piotr da si jako przekona.
Nastpne sto lat student imprezuje, jak przedtem tylko diaba z gwodmi nie ma.
Po stu latach jednak przychodzi diabe z workiem i mwi...
- No student...
...SESJA.

W Moskwie Instytut MGO (IMGO) ksztaccy przyszych dyplomatw. W trakcie nauki przychodzi kolej na kolokwium. Temat kolokwium:
"Napisa odpowied na bezwarunkowe ultimatum maego afrykaskiego pastwa"
Po dwch dniach wraca egzaminator do suchaczy i podsumowuje wyniki kolokwium:
- Hmm..., merytorycznie poprawnie, forma rwnie nieza, ale mam dwa
zastrzeenia:
Po pierwsze: "na ch*j" naley pisa osobno.
Po drugie: "Czarna ****na Mapa" piszemy z wielkich liter. Panowie! Przecie piszecie do krla!

Syn wraca ze szkoy ze wiadectwem. wiadectwo - oglna poraka, wic ju czuje jak mu skra na [tiiit] cierpnie. Tymczasem ojciec, po obejrzeniu wiadectwa mwi:
- Synu w barku jest butelka yski. Przynie j i dwie szklanki.
Syn przynis.
- A teraz polej i wypij!
- No ale tato, ja nie pij!
- Wiem, e podpijasz z kolesiami jaki alkohol. Napij si yski.
Syn si napi. Ojciec wyciga paczk fajek.
- Zapal sobie.
- Ale tato, przecie wiesz, e ja nie pal!
- Przecie wiem, e mi podcigasz fajki. Zapal.
Po pierwszej szklaneczce synek ju peny luzik. Papierosek. Ojciec wyciga spod kanapy pisemko pornograficzne. Daje synowi do ogldanie.
- Tato, jakie tu s fajne [tiiit]! Kto je pierd***?!
- Prymusi, synu! Prymusi!

Nowa suca, Jacia (baba z wiochy), sprztajc rano pokj hrabiny, znalaza w ku prezerwatyw. Zaczerwienia si i zabrako jej oddechu. W tym momencie wesza hrabina:
- C to, Jacia? Nigdy mioci nie uprawiaa?
- Tak janie pani - mwi Jacia - ...ale nigdy tak mocno eby skora zlaza.

Maa amerykaska dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi pnagiego mczyzn, ktry grzebie w lodwce.
Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter?
Mczyzna: Nie. Ja jestem nowym motherfucker

Jasio pyta si ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA???
- Ja przynosz do domu pienidze, wic jestem KAPITALIST, mama zarzdza pienidzmi, wic jest RZDEM, dziadek pilnuje, eby wszystko byo dobrze, wic jest ZWIZKIEM ZAWODOWYM, nasza pokojwka jest KLAS ROBOCZ. My wszyscy chcemy, eby byo tobie jak najlepiej, tak, ty jeste LUDEM, a twj modszy brat, ktry ley jeszcze w pieluchach jest PRZYSZOCI. Rozumiesz synku??? Jasio powiedzia, e musi si z tym przespa.
Nagle Jasia w nocy budzi pacz modszego brata, ktry zrobi w pieluchy. Idzie do pokoju rodzicw, gdzie mocno pi matka. Nie mg jej obudzi, wic poszed do pokoju pokojwki, ktra wanie zabawiaa si z ojcem, a temu wszystkiemu zza okna przyglda si dziadek. Chopiec ignorowany przez wszystkich postanowi, e pjdzie spa i o tym zapomni.
Rano ojciec pyta si Jasia:
- Moesz powiedzie mi wasnymi sowami co to POLITYKA???
-TAK!!! KAPITALICI wykorzystuj KLAS ROBOCZ, gdy RZD pi, a ZWIZEK ZAWODOWY si temu przyglda. LUD jest ignorowany a PRZYSZO ley w gwnie!!! To jest POLITYKA! =====>takie zyciowe

jest sobie sredniowiecze no i gladiatorzy. jest jeden dobry gladiator ale jest czarny i ostatnio nikt go nie bierze a ze bida jest to za bardzo nie ma co jesc jednak pewnego dnia przychdozi do niego promotor i mowi ze publicznosc chce go zobaczyc walczacym z lwem bez broni. no to murzyn no ale ja wtedy nie mam szans . promotor no trudno albo chcesz albo nie
no to murzyn no bida jest dzieci i zoan nie maja co jesc ale nie mamszans
no ale po 2 tygodniach nie maja nic do garnka wlozyc
no to dzowni do promotora
a promotor mowi zeteraz to publicznosc chce zebys mial rece zwiazane
no ale ja wtedy to jzu w ogole nie mam szans
no trudno albo bierzeszalbo nie
no to murzyn mowi no dobra
no ale po paru dniach promotor mowi ze publicznosc chce zebys byl zalany betonem do samej glowy
no ale wtedy to ja jzu w ogole nie mam szans
no trudno albo bierzesz albo nie
no to murzyn mysli no musze wziasc bo i tak nei am co jesc
no to zalali go betonem
widac mu sama glowe
wupuzczaja lwa
no lew biegnie
robi pare kolek na okolo neigo
i nagle skacze nad nim
a ten go haps za jaja
a nagle glos z publicznosci
walcz fer czarna [tiiit]

hans mwi do Polakw: dzis w nagrod zagracie w pik na polu minowym.
ydzi sie miej
na to Hans:
- ale najpierw ydzi skosz traw.

jasio: tato tao a tak wogole to skad ja sie wzialem????
ojciec; no wiesz synku bocian i te sprawy...
jasio: tato??!! masz taka [tiiit] zone i ruchasz bociany??????????

przychodzi Jas caly podrapany na twarzy do domu, mama sie go pyta:
-Co ci sie stao Jasiu ?
-aaa szedlem , zamyslilem sie i wpadlem na krzak przed domem
- ale Jasiu, przeciez w wakacje tata wycial caly zywoplot
-a pomylilem sie.. poslizgnalem sie na piasku przed domem i przewrocilem na chodnik
-ale Jasiu przeciez my nie mamy chodnika przed domem...
-a no tak...juz sobie przypomnialem, potknalem sie o awke i uderzylem glowa o ziemie
- ale Jasiu, przeciez blokersi powyrywali wszystkie lawki w okolicy
- MAMO [tiiit] KOT JEST MOJ I BEDE GO DYMAL KIEDY BEDE MIAL NA TO OCHOTE

Malzenstwo z dwudziestoletnim stazem: zona krzata sie w
kuchni, maz cos naprawia. W pewnej chwili maz wola:
- Stara! Chodz na chwile!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.>> Zona poslusznie chwyta kabelek, po czym pyta:>>
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...

idzie sobie facet lasem. po jakims czasie patrzy, a za krzakami lea dwa ciala mezczyzn. Jedno ma wbita siekiere w tors, a drugie podciete nadgarstki. Facet sie troszke zniesmaczyl, ale idzie dalej. Po jakims czasie zauwaza kobiete wiszaca z drzewa. Idzie dalej, a po kilkudziesieciu metrach widzi paczaca dziewczynke. Podchodzi do niej:
-Dziewczynko, czy wiesz co tu sie stalo?
-strasznie...chlip chlip..tata i wujek wyszli rano rabac drewno...wujek sie niefortunnie zamachnal i wbil tatusiowi siekiere w tors. chlip chlip Jak zdal sobie sprawe z tego co zrobil, to podcial sobie zyly. Mamusia potem wybiegla i jak to zobaczyla to sie powiesila, chlip chlip, no i ja przed chwila to wszystko widzialam...
Facet patrzy na dziewczynke, zaczyna rozpinac rozporek i mowi:
-rzeczywiscie masz [tiiit] dzien...

Panie doktorze, mam problem. Czonek mi nie staje.
Doktor uj czonka w do i po chwili czonek si napry.
- Przecie staje!
- No tak, ale nie mam wytrysku !
Doktor porusza troch rk i wytrysk nastpi.
- No i czego Pan jeszcze chce?
- Buzi.

Przychodzi wielki jak tur, napakowany, cay w dziarach, kierowca
polskiego TIR'a do domu publicznego. Burdel-mama prawie zemdlaa jak go zobaczya. Dugo si zastanawiaa czy da mu jak swoj dziewczyn. Ale myli sobie:
- pienidz to pienidz, osobicie go przyjm.
Na wszelki wypadek wzia jednak dwa pudeka wazeliny. Polski kierowca
TIR'a zaczyna si rozbiera. Zdejmuje t-shirt'a a tam muskuy jak u
Pudzianowskiego, tors jak u Schwarzenegera.
Burdel-mam ogarn strach jak go da rad obsuy. Otwiera wic pudeko
wazeliny i
w popiechu smaruje si miedzy nogami. Kierowca TIR'a ciga nastpnie
spodnie - trach! A tam uda jak filary mostu. Burdel-mama ju w totalnym
szoku, wic dawaj dalej smarowa si wazelin midzy
nogami. Kierowca zdejmuje slipy, a tam trach - paa jak u sonia!
Burdel mama prawie zemdlaa i w przypywie rozpaczy otworzya i zuya w caoci drugie pudeko wazeliny.
Na to kierowca TIR'a wyciga dugi acuch i owija nim swoj pa
mwic:
- co jak co, ale w tak lizgawic bez acuchw nie pojad!

Mody chopak wstpi do klasztoru. Starszy brat oprowadza go po budynku i tumaczy:
- Tu jest kaplica, moesz modli si w niej we wszystkie dni za wyjtkiem czwartku. Tu jest biblioteka moesz z niej korzysta we wszystkie dni, ale oprcz czwartku. Tu jest pywalnia, moesz popywa we wszystkie dni za wyjtkiem czwartku. Tu jest sala rekreacyjna, moesz powiczy lub pogra z innymi w jak gr we wszystkie dni za wyjtkiem czwartku. Chodz tak i chodz. Chopak jest coraz bardziej zadowolony. W kocu wchodz do maego pokoju ze stojc na rodku szaf, z ktrej wystaje goy tyek. Brat tlumaczy:
- Jak zachce ci si sexu to moesz przyj do tego pokoju i sobie uly we wszystkie dni oprcz czwartku. Ucieszony chopak mwi:
- No dobrze wszystko super, ale co z tym czwartkiem? Dlaczego nic nie moge robi w czwartek?
- A, bo widzisz w czwartek ty masz dyur w szafie.

a teraz cos z zycia wielu nas

Porwnanie jednej doby studenta Akademii Medycznej (AM)
i Politechniki (PL) mieszkajcych razem.

18:00
AM: Pocztek ostatnich zaj tego dnia.
PL: Pocztek pierwszej skrzynki piwa.

20:00
AM: Wracam tramwajem na stancj.
PL: W stanie "naturalnym" jad rowerem po kolejn skrzynk piwa, mimo e
pada nieg i jest zimno.

21:00
AM: Pij pierwsz tego wieczoru kaw.
PL: Pierwszy raz tego wieczoru jad na izb wytrzewie

22:00
AM: Zaczynam pierwsz tej nocy 1000-stronicow ksik.
PL: Zaczynam pierwsz tej nocy ucieczk z izby wytrzewie.

23:30
AM: Nadal czytam.
PL: Nadal uciekam.

24:00
AM: Wycieczony ksik sigam po 800-stronicowy skrypt.
PL: Wycieczony bieganiem, wskakuj do rzeki i uciekam wpaw.

2:00
AM: Czytam kumplom mieszne zdania z ksiki.
PL: Opowiadam kumplom, jakie to uczucie dosta paralizatorem.

3:00
AM: Z braku ksiek sigam po Panoram Firm i Ksik Telefoniczn.
PL: Z braku napojw energetycznych, wzmagajcych wyobrani, udaj si w
podr rowerem do najbliszego nocnego

4:00
AM: Kumple te czytaj PF i KT (nie mog nic z nich zrozumie).
PL: Kumple nadal pij i co gadaj, ja tylko pij...

4:30
AM: Pij, nie wiem ktr kaw.
PL: Nie wiem, gdzie jad.

4:45
AM: Urzdzamy z kolegami konkurs "1 z 10-ciu" z wiedzy o Panoramie Firm.
PL: Urzdzamy konkurs "kto szybciej wzkiem dookoa supermarketu".

5:15
AM: Znw wygraem! Bochenek i Stryer si nie odzywali...
PL: Znw wygraem! Piast i ywiec utknli w zaspie!

6:00
AM: Jestem wykoczony, nigdy ju nie bd tak dugo si uczy.
PL: Jestem wykoczony, tumacz znakowi "STOP", e ju nigdy nie bd pi.

6:15-7:30
AM: pi w ubraniach - szkoda ciga na tak krtko.
PL: pi z dwoma kumplami w wannie, ktra dryfuje po wodach parku.

7:30
AM: O, ju 7:30? ZASPAEM!
PL: O! Chopaki, to jest Batyk? Ktry mamy rok?

7:45
AM: Id si umy... Gdzie jest wanna? I ten jeop z PL?
PL: Kurcze, dzisiaj czwartek. Dzie kpieli dla Medyka...

7:50
AM: ...znowu wypi Domestosa...
PL: ...ale zgaga... to po tym likierze pewnie...

8:00
AM: Biegnc na uczelni, widz trzech kloszardw w wannie. Myl - "co to za
ycie..."
PL: Wczoraj widziaem biae myszki, a dzi duchy w biaych fartuchach.
Czas wraca do domu...

9:00
AM: chce mi si spa, id po kaw
PL: chce mi si spa, id spa

12:00
AM: Przewracam si ze zmczenia
PL: Przewracam si na drugi boczek

13:00
AM: Za twarde siedzenia na tych salach
PL: Mama kupia mi za mikk poduszk...

15:00
AM: Znowu zapomniaem zje
PL: Znowu zapomniaem pj na zajcia

15:05
AM: Trudno, napij si kawy
PL: Trudno, zrobi ksero

16:00-17:30
AM: Ogldam preparaty i notuj wykady
PL: Ogldam telewizj i gram w Tekkena

18:00
AM: Ledwo yj, chc do domu!
PL: Ale mam kaca! Chc do mamy!

20:15
AM: Cze, Gbie! Ale miaem ciki dzie...
PL: cze, Medyk! Ty chyba nie wiesz, co znaczy ciki dzie...



bajer0 - 26 mar 2006 15:57
3 stycznia 2006 r. W akademickiej sto> wce rozmawia trzech
studentw.
- Ja Sylwestra sp> dziem na "Kanarach". Mwi wam, super
laseczki, kpiel w morzu, drinki z parasolkami, cudo. - zagaja pierwszy
- A ja - przechwala si drugi - bylem w Alpach. Narty,
dziewczyny zarumienione od mrozu, grzane wino do lka, co
wspaniaego.
- A co ty robie ? - pyta trzeciego
- A ja siedziaem razem z wami w pokoju, tylko nie paliem tego
chujostwa!



KosteK - 27 mar 2006 7:52
Troch uaktualnionej gramatyki.

1. Mianownik - kto? co?
2. Dopeniacz - kogo? czego?
3. Celownik - komu? czemu?
4. Biernik - kogo? co?
5. Narzdnik - z kim? z czym?
6. Miejscownik - o kim? o czym?
7. Woacz - o!
8. Intymnik - kto z kim?
9. Wygrynik - kto kogo i dlaczego?
10. apownik - kto komu ile?
11. Przypierdolnik - komu? w co?
12. Przypierdolnik materialny - komu? w co? za ile?
13. Powodnik - dlaczego ja?
14. Dziwnik - ke?
15. Rzdownik - kwa? kwa?
16. Zodziejnik - komu? gdzie? ile?
17. Politycznik - koalicja? z kim? dlaczego? po co?
18. Powybornik - co ja [tiiit] zrobiem?



bajer0 - 27 mar 2006 11:32
Mrwka i konik polny

(wersja tradycyjna)

Mrwka pracowaa w pocie czoa cae upalne lato. Zbudowaa solidny dom i zebraa zapasy na srog zim.
- "Gupia mrwka" - myla konik polny, ktry okres kanikuy spdzi na tacach i hulankach.

Kiedy nadeszy chody i deszcze, mrwka schowaa si w domu i skosztowaa zapasw.
Konik polny umar z godu i zimna.

(wersja wspczesna)

Mrwka pracowaa w pocie czoa cae upalne lato. Zbudowaa solidny dom i zebraa zapasy na srog zim.
- "Gupia mrwka" - myla konik polny, ktry okres kanikuy spdzi na tacach i hulankach.

Kiedy nadeszy chody, mrwka schowaa si w domu i skosztowaa zapasw.

Drcy z zimna i godny jak wilk konik polny zwoa konferencj prasow, na ktrej zada pytanie:
- Dlaczego na wiecie s mrwki z wasnym domem i pen spiarni, podczas gdy inni musz cierpie gd i nie maj dachu nad gow?!!

TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazuj zdjcia sinego z zimna konika polnego i siedzcej przy kominku zadowolonej mrwki.
Po programie Elbiety Jaworowicz caa Polska jest wstrznita tak drastycznymi nierwnociami spoecznymi.

- Jak to moliwe - pyta Monika Olejnik patrzc prosto w oczy - e w rodku Europy na pocztku trzeciego tysiclecia jest jeszcze tyle niesprawiedliwoci?!! Dlaczego konik polny musi tak cierpie?!!

Rzecznik prasowy OFKP (Oglnopolskie Forum Konikw Polnych) wystpuje w gwnym wydaniu Wiadomoci i oskara mrwk o nacjonalizm, szowinizm
i konikofobi!

Maciej Czereniewski wraz z nowo powstaym zespoem piewa protest song "Nie atwo by konikiem". Piosenka byskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojw. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzeday.

Koniki polne zapowiadaj zlot gwiadzisty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja modych konikw polnych przed domem mrwki organizuje pikiet pod hasem "Kady chce y".

Stowarzyszenie ycie i Pracowito publikuje na stronie internetowej memoria o wikszej liczbie aktw przemocy w domach, w ktrych mrwki maj klucze do spiarni.

Zaproszony do studia cyklicznej audycji "Co z t polan?" charyzmatyczny przywdca partii polnej pyta, czy nie warto sprawdzi w jaki sposb mrwka osigna tak wysoki status w kraju, w ktrym jest tak duo biedy.

"Naley wprowadzi podatek, ktry wyrwna szanse wszystkich mrwek i konikw" - postuluje.

Prezydent wraz z on w specjalnym owiadczeniu zapewniaj obywateli, e zrobi wszystko, co w ich mocy, aby przywrci wiar w sprawiedliwo.

Nastpnego dnia parlament w trybie przypieszonym uchwala ustaw, ktra nakazuje wszystkim mrwkom przekaza w formie podatku nadmiar zapasw do Centralnego Spichlerza.

20 lat pniej...
Konik polny zjada reszt zapasw mrwki. W telewizorze, ktry kupi za pienidze ze sprzeday jedzenia wida nowego przywdc, ktry rozpromieniony mwi do wiwatujcych tumw, e bezpowrotnie mijaj czasy wyzysku i teraz nareszcie zapanuje sprawiedliwo.

Podobao si? Chcesz wicej? To proste - wcz telewizor!!!



Xavier - 27 mar 2006 11:46

Podobao si? Chcesz wicej? To proste - wcz telewizor!!!

A w TV...
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka,
Czarn ma suknie ten nasz koleka.
Uczy, tumaczy w Radiu Maryja
Kto godny chway, kto raczej kija.
Leje na serce mid swoim gociom,
Do adwersarzy zionie wrogoci.
yda, Masona czuje z daleka,
Wszystko w nim widzi oprcz czowieka.
Glemp traci nerwy:'Rydzyk-obuzie!',
Pieronek baga: `Daj na wstrzymanie',
a on rozkrca now kampani.
yciski prosi: `we, odpu sobie',
A Rydzyk na to:'Spadaj, co zechc, to zrobi'
Rzd go popiera, prezydent chwali,
Lepper z Giertychem pokony wali.
Czuje si bosko, jak w sidmym niebie,
Do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.
A gdy podskoczy kto mu prbuje
Armi BERETW mobilizuje.
Ich nie obchodzi, co sdzi prasa -
e dla Rydzyka Bogiem jest KASA.
Mohery wielbi swojego pasterza,
Dla nich waniejszy jest od Papiea!




bajer0 - 27 mar 2006 22:27
Pozna chopak dziewczyn. Po kilku spotkaniach ona zdecydowaa si zaprosi chopaka na obiad niedzielny do rodziny. W zwizku z tym, e chopak pochodzi z biednej rodziny i nie mia za wiele kasy, nie wiedzia za bardzo w co ma si ubra i co zrobi eby dobrze si zaprezentowa. Po chwili zastanowienia wpad na genialny pomys. Przypomnia sobie, e ma w szopie starego Junaka, wic w poczeniu ze starymi dinsami i kurtk skrzan bdzie git. Poszed do szopy, odgarn cae to siano, ktrym pojazd by przykryty i... zamar. Junak by cay zardzewiay. Ju prawie si zaama, gdy wpad na genialny pomys. Wysmaruje go wazelin... Jak pomyla tak zrobi, junak wieci si jak psu jaja. W niedziele pojecha do dziewczyny, ona czekaa na
niego przed wejciem i mwi:
- Suchaj Kaziu, pamitaj o jednej rzeczy, po zjedzeniu obiadu nie wolno Ci si odzywa. Kto pierwszy to zrobi, ten myje wszystkie gary... No taka jest u nas tradycja.
Kaziu myli: "niech bdzie, no problemo, chyba ich porypao, jeeli myl, e ja, go, bd my te gary".
Weszli do domu, kwiatuszki dla mamusi, dzie dobry, witamy itp. Obiad min bez problemu, wszystkim smakowao, skoczyli je i... cisza, nikt si nie odzywa. Ojciec myli: "co ja si bd odzywa, robiem na nock, a teraz miabym te gary my. Nigdy w yciu, siedz cicho". Matka myli: "nom chyba ich poczesao, jeli myl, e si odezw. Cay dzie gotowaam, a teraz miaabym zmywa. A tam ta patelnia jest tak urypana... Nie ma mowy siedz cicho". Dziewczyna myli: "eby tylko Kazik si nie odezwa..." Kazik myli: "Porbani, przyszedem w goci i myl, e bd gary my???"
Mina godzina i cisza. Kazik si wkurzy, wzi swoj dziewczyn, pooy na stole, zdj majtki i zern.
Ojciec myli: "a co mnie to obchodzi, pewnie dyma j codziennie, ja si tych garw nie chyce".
Matka myli: "w [tiiit] to mam. Jak pomyle o tej patelni, to mi si sabo robi".
Mija dwie godziny i cisza. Kazik si wkurwi, wzi matk, pooy na st i j zern.
Ojciec myli: "!#$% ma, przegi pa, ale ja to mam w [tiiit]. Ca noc harowaem, a teraz bd garnki my?"
Dziewczyna myli: "Grunt, eby si tylko Kazik nie odezwa".
Mijaj trzy godziny i cisza ale... zacz pada deszcz... Kazik podbiega do okna, patrzy a tam ca wazelin zmyo mu z Junaka. Zaamany myli:
"Huk, odezw si."
- Czy macie moe wazelin???
A ojciec na to:
- To ja ju moe umyj te garnki...



mad_man - 28 mar 2006 9:53
nie wiem czy bylo ale wkleje:
Rozmawia dwch znajomych na duym kacu:
- No i co tam, stary, jakie postanowienia na ten Nowy Roczek?
- No wiesz, samochd ma ju rok, zaczyna si sypa, trzeba by kupi jak nwk... Baby cigle te same, dobrze by byo je zmieni na inne, ile mona t sam bzyka. Jeszcze bym wyjecha na jakie dwa tygodnie na Seszele, bo mi si tu
nudzi u nas. A i przydaoby si skoczy z trawk i koksem, bo za bardzo si mci w gowie.
- No to musisz si wzi ostro do roboty... A... co z basenem? Wspominae kiedy, e sobie wybudujesz taki pitrowy, ze zjedalni i saun, i wszystko pod eleganckim dachem.
- No nie. Byli panowie z gminy i nie wiem, jak u ciebie, ale u mnie na plebanii jest teren podmoky, wic dupa
z tego...

Konferencja prasowa w Biaym Domu: - Panie prezydencie, czy mamy dowody na istnienie broni masowego raenia w Iraku?
- Oczywicie, zachowalimy kopie wszystkich faktur...

Dwoje 80—letnich staruszkw mieszkajcych na Alasce wybrao si na romantyczny spacer. Zaczynaa si wiosna, przyroda powoli budzia si do ycia. Obojgu zebrao si na amory.
— Czy wiesz, e na Alasce jest 117 000 wilkw?
— Och kochanie, jaki jeste mdry.
— A czy wiesz, e na Alasce yje 482 000 niedˇwiedzi grizzly?
— Och kochanie, jaki jeste mdry.
Rozanielona staruszka czuje, e zblia si tak dawno nie przeywana przygoda i patrzy coraz cieplejszym wzrokiem na swojego staruszka. A ten nie tracc czasu, ju prawie rozebra swoj babuni.
— A czy wiesz, e na Alasce yje 2 mln karibu?
— Och kochanie, jaki jeste mdry, ale skd ty to wszystko wiesz?
— A pamitasz jak w rodku zimy zabrako nam papieru toaletowego?
— Tak kochanie.
— I podaem ci wtedy egzemplarz „National Geografic”?
— Tak kochanie.
— Masz przyklejon do pupy 68 stron

Przy barze siedzi pijany staruszek i zachowuje si bardzo agresywnie. Upatrzy sobie st, przy ktrym siedz trzej potnie zbudowani modzi mczyˇni. Patrzc wyzywajco na jednego z nich, krzyczy na cay gos.
— Twoja matka robia mi lask!
Mczyzna przez chwil popatrzy na starca, ale nie zareagowa. Krzepki dziadek nie daje za wygran i pokazuje rk drugiego faceta.
— Z twoj matk robiem to, kiedy tylko chciaem!
Drugi facet rwnie popatrzy przez chwil na staruszka i wrci do rozmowy z towarzyszami. Starzec, pijany ju w sztok, kieruje si w stron trzeciego z siedzcych przy stole.
— A z twoj matk to…
Mczyzni podnosz si nagle, dwch z nich bierze intruza pod ramiona, a trzeci cichym gosem mwi:
— Chodz tato, na dzisiaj ci ju wystarczy...

Blondynka nabraa ochoty na obejrzenie jakiego dobrego pornograficznego filmu. Posza do wypoyczalni i wybraa tytu, ktry podoba si jej najbardziej. Wraca do domu, wcza wideo, wygodnie rozsiada si na kanapie i… nic. Zdenerwowana dzwoni do wypoyczalni.
– Przed chwil wziam od was kaset i jest zepsuta.
– Prosz mi opisa, co si dzieje.
– Obraz cay czas niey i sycha tylko jakie szumy.
– Prosz poda tytu filmu.
– „Czyszczenie gowic”.




Strona 10 z 38 • Znalelimy 3769 wynikw • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38
  • zogi cholesterolowe wapienne
  • sterownik do g force fx5200
  • liczenie tygodni ciy in vitro
  • czy amortyzatory maja wplyw na wysokosc auta
  • dj lipsky in da mix 2010
  • © 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates