Dowcipy





Dudson - 22 sie 2007 9:01
Jak prawidowo przydzieli obowizki nowym pracownikom?

1. W zamknitym pokoju umieci 400 cegie.
2. Wpuci nowo zatrudnionych do pokoju z cegami, zamkn drzwi.
3. Zostawi ich samych sobie, wrci po 6 godzinach.

4. Oceni sytuacj:

a. Jeeli licz cegy, da ich do ksigowoci.
b. Jak licz po raz drugi, da ich do audytu.
c. Jak porozrzucali cegy po caym pokoju, da ich do dziau inynieryjnego.
d. Jak ukadaj cegy w przedziwnym porzdku, da ich do planowania.
e. Jak rzucaj w siebie cegami, da ich do dziau obsugi.
f. Jak pi, da ich do dziau zabezpiecze.
g. Jak pokruszyli cegy na gruz, da ich do dziau informatyki.
h. Jak siedz bezczynnie, da ich do kadr.
i. Jak mwi, e przetestowali rne kombinacje i szukaj dalszych, ale nie ruszyli ani jednej cegy, da ich do sprzeday.
j. Jak ju wyszli do domu, da ich do marketingu.
k. Jak si gapi przez okno, da ich do planowania strategicznego.
l. Jak gadaj midzy sob, a nie przeoyli ani jednej cegy, pogratulowa im i da ich do zarzdu.
m. Jak si oboyli cegami w taki sposb, eby nie byo ich wida ani sycha - da ich na listy wyborcze do parlamentu.

Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni
- Jdru mwi Ci co niesamowitego. Mam pacjentk w gabinecie co ma echtaczk jak arbuz..
Neurolog:- Co ty niemoliwe
- No cho zobacz
- Nie mam czasu mam peno pacjentw.
- No chod na chwil
Id do gabinetu ginekologa, a tam pacjentka ley na fotelu, ale na oko neurologa echtaczka cakiem normalna:
- no przecie normalna
Ginekolog:
- No, ale sprbuj...




Troll Bagienny - 24 sie 2007 19:25
-Szczyt wytrzymalosci pluc?
-Dmuchnac baranowi w du*e zeby mu sie rogi wyprostowaly



cob_ra - 05 wrz 2007 7:48
Przyjeda Kaczyski z wizyt do Benedykta XVI.
Jest mio i sympatycznie, Benedykt pyta:
B: A jak tam u Was po wyborach?
K: Wszystko w jak najlepszym porzdku Ojcze wity. Wyborcyzadowoleni, szczliwi. Mwi e takiej Polski chcieli.
Ojciec wity pokiwa gow, umiechn si i pokaza Kaczorowi6 palcw.
B: A jak tam u Was z bezrobociem?
K: Doskonale Ojcze wity. Jest tak dobrze e modzi ludzie juzaczynaj wraca do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcygwarantuj doskonae warunki zatrudnienia.
Ojciec wity znw pokiwa gow umiechn si i pokazaKaczorowi 6 palcw
B: A co w szkolnictwie ?
K: Wspaniale. Minister sprawdzi si doskonale. Dzieciakizadowolone chc nawet w sobot i niedziel chodzi do szkoy.
Ojciec wity pokiwa gow umiechn si i znw pokazaKaczorowi 6 palcw.
Wizyta si zakoczya Kaczyski wrci do Polski i swychobowizkw.
Jednak sprawa pokazywanych 6 palcw nie dawaa mu spokoju.Wybra si wic do Glempa i pyta:
K: Ksie Prymasie, byem u Papiea, opowiadaem mu co w kraju,a ten na kad moj odpowied pokazywa mi 6 palcw. Co to znaczy?
G: Jak to, ty katolik i nie wiesz e chodzi o 6 przykazanie:Nie cudzo.
K: Nie cudzo? A jak to si ma do mnie?
G: A co, mia powiedzie NIE P.....L

Postanowiam wzi krtki urlop. Uzmysowiam sobie jednak, e przecie wszystko ju wykorzystaam. Ba! chyba nawet zalegam szefowi dzie lub dwa. Pomylaam, e chyba najszybciej zmikcz bossowe serce, gdy zrobi co tak gupiego, e ten zacznie si nade mn litowa! No, bo przemczona jestem, przepracowana... zaczyna mi odbija. Samo ycie... Nastpnego dnia przyszam troch wczeniej do pracy. Rozejrzaam si dookoa... MAM!!! Odbiam si od podogi i poszybowaam w kierunku yrandola; zapaam go mocno.. i - wisz - tyek wystawiony! Wchodzi kolega z biura obok - i rozdziawia gb patrzc na mnie (on ma taki jaki drewniany wzrok!!!)
- Ciiiii - szepcz konspiracyjnie - rn psychola, bo chc kilka dni wolnego od starego. Gram arw(!!!), rozumiesz?
Kilka sekund pniej wchodzi szef. Ju od progu huczy swoim basem, co ja tam robi u gry.
- Ja jestem arwka! - wypiszczaam.
- No co ty??? We lepiej kilka dni wolnego i jed si gdzie przewietrzy.
Wdzicznie sfrunam na podog i zaczynam si pakowa. Ale ktem oka widz, e kolega te zaczyna si pakowa... ! A gdy szef zainteresowany pyta go: "a pan to dokd????" - kolega odpowiada:
- No do domu... przecie po ciemku nie bd pracowa!!!



nemi - 05 wrz 2007 9:50
"Liechtenstein rozpocz wycofywanie swojego onierza z Iraku"




darekk86 - 05 wrz 2007 9:58
nemi to bylo dobre



Grzyby - 05 wrz 2007 10:02
o kufa, prawie ze stoka spadem



Artiks - 05 wrz 2007 10:59
Na widowni w teatrze siedzi trdowaty. No, niestety, wiadomo, widok okropny: mieso na wierzchu, tluszcz, luszczaca sie skora, okropnosc. Koles, siedzacy obok niego, spokojnie to wytrzymuje, ale w koncu:- BLEEEEEEEEE!!! - zwymiotowal.Tredowaty spokojnie mowi:- Prosze pana, ja rozumiem, ja wiem, jak wygladam, ja mysle, ze przesiade sie dalej i nie bede juz panu przeszkadzal.- Alez nie, nie - odpowiada widz - absolutnie, pan mi w ogole nie przeszkadza, prosze zostac tu, gdzie pan siedzi! BLEEEEEEEEE!!! - wymioty przerwaly mu wypowiedz.- Nie, ja widze, ze jednak pan nie jest w stanie tego zniesc... Ja nie mam zalu, ja przeciez jestem swiadom mojej choroby... tam jest wolne miejsce na koncu, przesiade sie i wszystko bedzie w porzadku!- Nie, nie, nie ma mowy, to naprawde mi nie przeszkadza, prosze zostac, nie ma zadnego problemu... BLEEEEEEEEE!!!- Nie no, to juz koniec - zdenerwowal sie tredowaty - wstane i przesiade sie na jakies inne miejsce!- Nie, prosze pana, kiedy to naprawde nie o pana chodzi, tylko po prostu zagina mnie ten koles z tylu, ktory macza sobie chleb w panskim karku!...



Jacol - 05 wrz 2007 12:21

Na widowni w teatrze siedzi trdowaty. No, niestety, wiadomo, widok okropny: mieso na wierzchu, tluszcz, luszczaca sie skora, okropnosc. Koles, siedzacy obok niego, spokojnie to wytrzymuje, ale w koncu:- BLEEEEEEEEE! - zwymiotowal.Tredowaty spokojnie mowi:- Prosze pana, ja rozumiem, ja wiem, jak wygladam, ja mysle, ze przesiade sie dalej i nie bede juz panu przeszkadzal.- Alez nie, nie - odpowiada widz - absolutnie, pan mi w ogole nie przeszkadza, prosze zostac tu, gdzie pan siedzi! BLEEEEEEEEE! - wymioty przerwaly mu wypowiedz.- Nie, ja widze, ze jednak pan nie jest w stanie tego zniesc... Ja nie mam zalu, ja przeciez jestem swiadom mojej choroby... tam jest wolne miejsce na koncu, przesiade sie i wszystko bedzie w porzadku!- Nie, nie, nie ma mowy, to naprawde mi nie przeszkadza, prosze zostac, nie ma zadnego problemu... BLEEEEEEEEE!- Nie no, to juz koniec - zdenerwowal sie tredowaty - wstane i przesiade sie na jakies inne miejsce!- Nie, prosze pana, kiedy to naprawde nie o pana chodzi, tylko po prostu zagina mnie ten koles z tylu, ktory macza sobie chleb w panskim karku!...




nemi - 05 wrz 2007 12:57

Na widowni w teatrze siedzi trdowaty. No, niestety, wiadomo, widok okropny: mieso na wierzchu, tluszcz, luszczaca sie skora, okropnosc. Koles, siedzacy obok niego, spokojnie to wytrzymuje, ale w koncu:- BLEEEEEEEEE!!! - zwymiotowal.Tredowaty spokojnie mowi:- Prosze pana, ja rozumiem, ja wiem, jak wygladam, ja mysle, ze przesiade sie dalej i nie bede juz panu przeszkadzal.- Alez nie, nie - odpowiada widz - absolutnie, pan mi w ogole nie przeszkadza, prosze zostac tu, gdzie pan siedzi! BLEEEEEEEEE!!! - wymioty przerwaly mu wypowiedz.- Nie, ja widze, ze jednak pan nie jest w stanie tego zniesc... Ja nie mam zalu, ja przeciez jestem swiadom mojej choroby... tam jest wolne miejsce na koncu, przesiade sie i wszystko bedzie w porzadku!- Nie, nie, nie ma mowy, to naprawde mi nie przeszkadza, prosze zostac, nie ma zadnego problemu... BLEEEEEEEEE!!!- Nie no, to juz koniec - zdenerwowal sie tredowaty - wstane i przesiade sie na jakies inne miejsce!- Nie, prosze pana, kiedy to naprawde nie o pana chodzi, tylko po prostu zagina mnie ten koles z tylu, ktory macza sobie chleb w panskim karku!...

Wysaem to koledze, jak jad kanapk, a przed chwil koleanka jada i ju na gos przeczytalimy



banan11 - 05 wrz 2007 13:16
ArtX .. pojecha hardziorem



Grzyby - 05 wrz 2007 13:24

Wysaem to koledze, jak jad kanapk, a przed chwil koleanka jada i ju na gos przeczytalimy




Santana - 05 wrz 2007 16:00

ktory macza sobie chleb w panskim karku!...

adnie...



Artiks - 05 wrz 2007 20:06
Firma Apple ogosia dzisiaj wprowadzenie na rynek urzdzenia pozwalajcego na przechowywanie i odtwarzanie muzyki w implantach piersi kobiecych.
iBreast ma kosztowa w granicach 2499 - 2999 z.
Wynalazek ten uwaany jest za przeomowy poniewa kobiety zawsze narzekaj, e faceci gapi si na ich piersi zamiast ich sucha.



Siw-y - 05 wrz 2007 22:19

"Liechtenstein rozpocz wycofywanie swojego onierza z Iraku"
bylo na poprzedniej stronie



Grzyby - 05 wrz 2007 22:21

Grzyby napisa:
"Liechtenstein rozpocz wycofywanie swojego onierza z Iraku"

bylo na poprzedniej stronie

o matko - i nawet si z tego brechtaem
id spa - to znak e ju najwysza pora



banan11 - 06 wrz 2007 6:41
ona do ma:
- Powiedz mi kochanie co sodkiego.
- Nie mam teraz czasu.
- No nie bd taki, powiedz.
- Daj mi spokj, nie widzisz e jestem zajty?
- Kochanie powiedz mi co sodkiego...
- Mid! kur... i daj mi spokj!

Rozmowa dwch przyjaciek:
-Ten mj stary to nie widzi we mnie ju kobiety! Przychodzi wieczorem do
domu i tylko: Co jest do arcia? zere i idzie spa -Mam na to sposb,
z moim byo to samo. Kupiam sobie seksowna satynow czarn koszulk ,
czarne podwizki z poczochami i jeszcze do tego czarn mask. Wieczorem
jak przyszed z pracy i mnie w tym zobaczy to mwi ci byo boooosko
Spotykaj si po kilku dniach:
-I co, pomogo!?
-Daj spokj, zrobiam jak mi radzia, a on wraca do domu, patrzy na
mnie i wali tekst:
- Cze Zorro co jest do arcia?



Grzyby - 06 wrz 2007 6:54

- Cze Zorro co jest do arcia?




amra - 06 wrz 2007 10:21

- Cze Zorro co jest do arcia?
Le i pacz...
I przy okazji wszyscy u mnie w pokoju w pracy, bo przeczytaam na gos



amra - 06 wrz 2007 11:04
Mam nadziej, e nie byo (z serii moich ulubionych):

Trzech facetw uala si na swoje niewierne ony:
Pierwszy:
- Moja to mnie chyba zdradza ze stolarzem, znalazlem trociny pod kiem.
Drugi:
- A moja to z hydraulikiem, znalazlem pakuy pod okiem.
Trzeci:
- Te wasze to przynajmniej nie zboczone. Moja zdradza mnie z koniem, znalazem pod kiem dokeja.

Jedzie facet samochodem. Obok siedzi ona. Dopuszczalna prdko 100 km/h. Facet jedzie mniej wicej z t prdkoci. Nagle ona rozpoczyna monolog:
- Ju Ci nie kocham. Po dwunastu latach po lubie chc rozwodu.
M nic nie mwi tylko przyspiesza do 110 km/h. ona mwi dalej:
- Pokochaam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
M nic nie mwi tylko dalej przyspiesz do 120 km/h.
ona przystpuje do rozwaania warunkw rozwodu:
- Chc dzieci!
M nic nie mwi tylko przyspiesza do 130 km/h.
- Chc dom i samochd!
M dalej nic nie mwi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chc aby wszystkie karty kredytowe i akcje by na moje nazwisko.
M dalej nic nie mwi ale przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja ju mam wszystko co mnie potrzeba!
M przyspiesza do 200km/h.
- A co masz?!
M skrca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez zby:
- Poduszk powietrzn!

Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mwi mu, e nie przyjdzie do pracy, bo
jest chora.
- A co pani jest? - pyta szef.
- Mam jaskr analn.
- e co!? Czym to si objawia
- Po prostu nie widz dzi moliwoci przytoczenia swojej [tiiit] do pracy...

Plaza, morze, piekna pogoda.
Na kocyku wspaniala laseczka posuwistymi, erotycznymi wrecz pociagnieciami smaruje swoje idealnie opalone cialo. W bliskim sasiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym reczniku lezy z przymknietymi oczami facet w srednim wieku. Gdyby nie coraz bardziej zwiekszajace sie gabaryty jego slipek, moznaby uznac, ze spi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczyne. Tym zachowaniem myli panienke, ktora zerkajac na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i juz bez zadnych zahamowan wklada reke w stringi, kladzie ja na swym "lonie" i polglosem mowi:
- Ty moj skarbie najwiekszy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamieta, ze wszystko ma dzieki tobie. I mieszkanie i samochod i spore oszczednosci. Chcesz sie wykapac? Juz idziemy do wody.
Wstala i pobiegla w strone morza.
Facet otwiera oczy, unosi sie na lokciu i spogladajac w kierunku swojego przyrodzenia warczy:
- Slyszysz , ku.., slyszysz? A ja przez ciebie stracilem wille, dobrze prosperujaca firme i Mercedesa 600. I jeszcze musze placic alimenty w trzech roznych miejscach kraju. Chcialbys sie z nia wykapac, co? – tutaj przekreca sie na brzuch - A piasek zryj bydlaku jeden!

Mamo, jaka jest roznica miedzy bykiem a buhajem?
- Byk to maz krowy, a buhaj... jakby ci to powiedziec... to przyjaciel rodziny.

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzakow wyskakuje wilk - stary zboczeniec i sie drze:
- HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie jeszcze nikt cie nie calowal !
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi:
- Chyba, k***a, w koszyk...



Troll Bagienny - 06 wrz 2007 11:16
O jaskrze analnej i kapturku bylo, ale to "na plazy" to mnie rozwalilo



maciejeski - 06 wrz 2007 18:34
Dentysta schyla sie wanie nad pacjentem i ma zamiar rozpocz borowanie, gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi sie to tylko wydaje, czy tez trzyma pan rk na moich jadrach ?
- Pacjent spokojnym gosem: - To tylko taka maa asekuracja , bo przecie nie chodzi o to,
ebymy sobie bl zadawali... Prawda, Panie Doktorze...?

Wchodzi Jasio na lekcje, rzuca tornister, kadzie nogi na awk i krzyczy "sieeeeema". Widzc to, zszokowana nauczycielka mwi do Jasia:
- Jasiu natychmiast podnie ten tornister wyjd z klasy i wejd jeszcze raz , tym razem tak grzecznie jakTwj ojciec kiedy wraca z pracy!!!
- Jasio ze spuszczona gow , podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi, pod wpywem mocnegokopnicia, otwieraj sie z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy: - Haaaaa!!! i co ! k....a, nie spodziewaa sie mnie tak wczenie!!!

Ksidz chodzi z tac po kociele, zbiera pienidze od parafian. Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu.
- Ksidz: Te grubsze babciu, te papierowe..
- Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
- Ksidz: babciu, ale Maryja nie chodzia do fryzjera.
- Babcia: Taaak?? A Jezus nie jedzi Mercedesem...

W piaskownicy. Osiedle nowobogackich.
- Dzieci bawi sie w piaskownicy, wykopujc dziur telefonami komrkowymi. Nagle jedno z nich trafia na kamie i jego komrka amie sie. Dzieci w miech.
- No i co sie miejecie?! Jutro tatu kupi mi nowy, lepszy!
pacze nieszczsny malec.
- Ale dzisiaj, jak ostatni wieniak, bdziesz piasek kopa
opatka !

Trzy leniwce siedz i kc sie ktry jest bardziej leniwy.
Pierwszy mwi:
- Wiecie chopaki, id sobie ulica, patrze sobie, a tu worek zota na ulicy ley, ale nie chciao mi sie go podnie.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja id sobie pla i patrze jak Claudia Schifer ley sobie naga i chce eby j bzykn. No ale nie chciao mi sie.
Trzeci:
- A wiecie chopaki, ja ostatnio bylem w kinie, na strasznie miesznej komedii ale przez cay film pakaem.
- No co ty na komedii i pakae ?
- Bo siadem sobie na jajka i nie chciao mi sie wsta poprawi.



Globy - 10 wrz 2007 9:51
http://facet.interia.pl/tylko-u-nas/ank ... ,,11532254



Troll Bagienny - 12 wrz 2007 0:05
Przyznaje, ze na poczatku mialem klopoty ze zrozumieniem tego dowcipu

Facet opowiedzia koledze dowcip, a ten pk ze miechu. Oskarono gocia o morderstwo. Na sali sdowej sdzia mwi:
- Prosz opowiedzie ten kawa.
- Nie wysoki sdzie, bo nie chc wszystkich pozabija.
- W takim razie prosz opowiedzie go komisji.
Do komisji zostali wydzieleni policjant, adwokat i prokurator. Zamknici w dwikoszczelnym pomieszczeniu, wysuchali dowcipu. Adwokat i prokurator pkli ze miechu, a policjant wychodzi i mwi:
- To wcale nie byo mieszne.
Facet zosta uniewinniony. Za rok w wiadomociach podaj:
- Na rogu Marszakowskiej i Hoej z niewiadomych przyczyn pk policjant.



Jacol - 12 wrz 2007 8:31

- Na rogu Marszakowskiej i Hoej z niewiadomych przyczyn pk policjant.
Tak zwany CKM Dugo mu szo zakapowanie tego dowcipu



Troll Bagienny - 12 wrz 2007 13:10
Nie no po pewnym czasie juz wiedzialem o co chodzi



banan11 - 13 wrz 2007 7:48
>Dyrektor firmy potrzebowa nowego pracownika. Da ogoszenie o pracy, jego ludzie przeegzaminowali wczeniej kandydatw... a zostao w kocu czterech najlepszych. Aby rzeczywicie wybra najlepszego dyrektor postanowi przeegzaminowa ich osobicie. Wezwa wic ich do swojego gabinetu i posadzi obok siebie. Pierwszego z nich spyta:
> >- Co wedug pana jest najszybsze na wiecie?
> >Facet pomyla chwil i mwi:
> >- To myl. Wpada do gowy, nic jej nie poprzedza po prostu jest. To jest wedug mnie najszybsza rzecz na wiecie.
> >- wietnie - komentuje naprawd zadowolony z odpowiedzi dyrektor i zwraca si do drugiego z tym samym pytaniem.
> >- Mrugnicie - odpowiada kandydat - mruga si okiem cay czas a nawet tego nie zauwaamy.
> >- Bardzo dobrze - mwi dyrektor i pyta trzeciego Ten mia wicej czasu wic starannie przygotowa odpowied:
> >- No wic w domu mojego ojca, jak wyjdzie si na zewntrz budynku, to jest tam taki mur. Jest na nim przycisk, jak si go wcinie to momentalnie zapala si wiato na caej posesji. Nie ma nic szybszego ni wczenie wiata.
> >- Doskonale!, A pan? - pyta czwartego kandydata.
> >- Wedug mnie najszybsza jest biegunka.
> >- Co? - pyta zdziwiony dyrektor.
> >- Spokojnie, wyjani. Widzi pan przedwczoraj le si poczuem i pobiegem do kibla. Ale zanim zdyem pomyle, mrugn, czy wczy wiato zesraem si w gacie.

--------------------------------------------------------------------------------

Rodzinny, niedzielny obiad przerwaa 10-letnia crka, owiadczajc:
>> - Nie jestem ju dziewic.
>> Zapada grobowa cisza, ktr przerwa ojciec:
>> - Marta - mwi do ony - ty jeste temu winna. Ubierasz si tak
>> frywolnie, e faceci ogldaj si za tob na ulicy i gwid! Mao
>> tego, zachowujesz si obscenicznie przy naszej crce. Do starszej,
>> 20-letniej crki krzyczy:
>> - Ty te jeste winna! Pieprzysz si z pierwszym lepszym kolesiem na
>> naszej sofie gdy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach modszej
>> siostry! I jeszcze masz w szafce wibrator! W tej chwili odzywa si
>> jego ona:
>> - Zamknij si! A kto wydaje poow kadej pensji na prostytutki? Kto
>> spaceruje po dzielnicy czerwonych latarni z nasz creczk? A odkd
>> mamy telewizj kablow, ogldasz pornole nawet przy maej! No i ta
>> twoja szmatawa sekretareczka. Mylisz e nie wiem po co zostajesz po
>> godzinach w pracy? Pena zwtpienia matka zwraca si do creczki,
>> bdcej powodem dyskusji:
>> - Jak to si stao, skarbie?
>> - To przez nauczycielk. Zmienia mi rol w jasekach. Nie jestem ju
>> dziewic, tylko pastereczk



Troll Bagienny - 13 wrz 2007 11:42

> >- Spokojnie, wyjani. Widzi pan przedwczoraj le si poczuem i pobiegem do kibla. Ale zanim zdyem pomyle, mrugn, czy wczy wiato zesraem si w gacie.
Piekne



Widelec - 13 wrz 2007 14:54
z ycia wzite :
Rekrutacja w duej firmie na fajne stanowisko. Stos poda kandydatw, z ktrych zostaje ostatecznie kupka ok. 20 poda. Idzie asystent do prezesa z tymi 20-ma podaniami mwic e to s wyselekcjonowani kandydaci speniajcy kryteria rekrutacji. Szef bierze te podania, dzieli na poow, i jedn poow lekk rk wyrzuca do kosza. Asystent oczy jak arbuzy, a szef do niego : "nie potrzebujemy ludzi ktrzy maj pecha w yciu"...




Santana - 13 wrz 2007 15:08

"nie potrzebujemy ludzi ktrzy maj pecha w yciu"...

aa...



waldii - 16 wrz 2007 18:59
jedno dobre
Przychodzi syn do ojca i mwi:
-Tato jestem gejem
A ojciec:
-Eee tam pieprzysz
-Tato naprawd !
-Tak A jedzisz BMW ?
-Nie
-A Ubierasz si w drogie ciuchy?
-Nie
-No to jaki z ciebie gej, jeste zwyky peda...



Artiks - 20 wrz 2007 12:47
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarn sukienk ma ten koleka.
Uczy prostaczkw noce i ranki
ze swej maryjnej radioczytanki
Leje na serce mid swoim gociom
beret z antenk czeszc z luboci.
Geja i yda czuje z daleka
niewiernych ciga niczym bezpieka.
Koci do gry wierzchem wywraca
Psoci, figluje - to jego praca.
Glemp grozi palcem: Rydzyk - obuzie
Tadzio z umiechem nadyma buzie.
Pieronek baga: Daj na wstrzymanie,
a on rozkrca now kampani.
yciski prosi: raz odpu sobie;,
a Rydzyk:z radiem co zechce- zrobi;.
Lech go popiera, Jarosaw chwali
a sztab ministrw pokony wali.
A gdy mu kto gb zamkn prbuje
armi beretw mobilizuje.
Mohery wielbi swego pasterza
Bez jego radia - nie ma pacierza
I mnie ju Tadziu zamci w gowie
Wspieram go w mylach, uczynku, mowie
I wci pracuj na swe zbawienie
Pompujc rent w jego kieszenie



iwusiam32 - 20 wrz 2007 13:02
Czasy wielkiej komuny w Polsce. Pewien sklepikarz mia papug, ktr nauczy mwi -
"mier Bieruta, mier Stalina", przechodze syszc to, tak si oburzy, e poda faceta do sdu. Dzie przed rozpraw waciciel papugi poszed si wyspowiada.
-Ojcze zgrzeszyem, nauczyem mwi moj papug sw "mier Bieruta, mier Stalina" i zostaem przez to podany do sdu. Wiem, e le zrobiem, ale naprawd nie mog i do wizienia, mam on, dzieci...
-Synu, wiem, e aujesz, mog ci pomc.
-Naprawd ojcze?
-Tak, poycz ci na rozpraw moj papug, ktra nie zna takich sw.
-Dzikuj ojcze.
Nastepnego dnia w sdzie poproszono o gos papug. Ona nic. Sdzia pomyla, e moe jak on powie "mier Bieruta..." to papuga po nim powtrzy i facet zostanie zkazany. Powiedzia wic dononym gosem:
-mier Bieruta! mier Stalina!
Papuga nadal milczy. Poprosi kolegw z awy, by
rwnie powtrzyli, ale papuga si nie odzywa. Postanowiono, by powiedziaa caa sala. Wszyscy wstali i dononym gosem zawoali:
-mier Bieruta, mier Stalina!
Na co papuga wreszcie sie odezwaa:
-Suchaj Jezu, jak Ci baga lud...



iwusiam32 - 20 wrz 2007 13:20
A tu kilka napisw na zderzaki "Jeeli nie podoba ci si mj styl jazdy - zejd z chodnika." "Jed tak szybko, e nie martwi si swoim cholesterolem." "Co tak blisko, przecie w ogle si nie znamy!" "Ubezpieczony przez mafi, stuknij mnie, a my stukniemy ciebie!" "Nie spiesz si, jad do pracy..."



Artiks - 21 wrz 2007 6:54
Ma wygra jednoosobow± wycieczk do Parya. Pary - stolica mody, mczyzna
doszed do wniosku, e wysle na wycieczk on. ona pojechaa na wycieczk,
wrcia zachwycona. Mowi i dzieciom kupia prezenty. Ma pyta co kupia sobie.
ona odpowiada, e kupia sobie seksowna bielizn i pokae mu wieczorem.
Wieczr, ma przygotowany na mocne wraenia, wchodzi ona w peniuarze, rozchyla
go i pokazuje zakupiona bielizn. Ma z wraenia pada na podog koami do gry,
nie daje oznak ycia. ona dzwoni po pogotowie. Przyjeda mody doktor,
stwierdza u ma wylew i zgon. Pyta co byo powodem zdenerwowania lub
podniecenia denata. ona zgodnie z prawda opowiada, e pokazaa si mowi w
bieliznie. Doktor twierdzi, e niemoliwym jest, aby na widok kobiety w
bieliznie ma dosta wylewu. ona zrobia doktorowi pokaz jak mowi. Doktor
pada na ziemi i nie daje oznak ycia. Ponowny telefon na pogotowie. Tym razem
przyjeda stary doswiadczony doktor. U ma stwierdza zgon wskutek wylewu, u
modego doktora zgon wskutek zawau. Pyta on, co mogo by przyczyna w/w
zgonw. ona zgodnie z prawda opowiada jak byo.
Oczywiscie dochodzi do prezentacji bielizny.
Stary doktor popatrzy i stwierdzi: "To w pasie nazywa si pas do poczoch. Te
tasiemki po bokach, z klamerkami, nazywaja si podwiazki. A klamerki sua do
podtrzymywania poczoch, a nie do naciagania warg sromowych".



Arturoo - 21 wrz 2007 20:44

A tu kilka napisw na zderzaki "Jeeli nie podoba ci si mj styl jazdy - zejd z chodnika." "Jed tak szybko, e nie martwi si swoim cholesterolem." "Co tak blisko, przecie w ogle si nie znamy!" "Ubezpieczony przez mafi, stuknij mnie, a my stukniemy ciebie!" "Nie spiesz si, jad do pracy..." Taki wlasnie tekst glosi moja podkladka pod rejestracje Maly lansik jako prezent od kumpla dopoki nie dosgtane klubowych podkladek



iwusiam32 - 22 wrz 2007 11:37
Para wybraa si na zimowe ferie do maego, romantycznego domku gdzie w grach. On od razu poszed do drewutni po drwa do kominka. Po powrocie krzyczy:
- Kochanie, jak strasznie zmarzy mi rce!
- W je midzy moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule.
Jak powiedziaa, tak zrobi i to go rozgrzao. Zjedli obiad i on poszed narba jeszcze troch drewna. Po powrocie woa:
- Kochanie, ale mi zimno w rce!
- W je midzy moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna.
Nie trzeba mu byo dwa razy powtarza. Po kolacji chopak uda si po zapas drewna na ca noc. Ledwo wrci, od razu woa:
- Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w rce!
- Rce, rce! - nie wytrzymuje dziewczyna. - A uszy to ci nie marzn?



iwusiam32 - 22 wrz 2007 11:55
Kocha si kobieta z facetem:
- Doo przodu... do przodu... Teraz do tyu... troch w bok...oooo... w lewo...lewo... takk... cofnij si teraz... Do przoooduuu...
Facet nie wytrzyma:
- Ty si chcesz kocha czy parkowa?
----
- Dlaczego na onie natury najlepiej kocha si z zezowat kobiet?
- Bo przynajmniej ubrania przypilnuje.
---
Trzech braci wybiera si na zarobek do Francji.
- Ja bd si nazywa Guy - mwi Gustaw.
- Ja bd si nazywa Lui - mwi Ludwik.
Na to Hubert:
- To ja pier?ole i nie jad...!
---
Zero tolerancji! - zakrzykn gromko w kierunku modziey pan minister
- Tak jest!! - ochoczo odkrzykna chrem modzie. - Wyp*erdalaj!



Mateusz - 22 wrz 2007 12:05
Nawalony facet wraca do domu i na podwrku zarzucio go na drzewo rosnce przy ciece. Z logik normaln dla takiego stanu, postanowi zemci si na drzewie, czyli wyci je w pie. Wszed do domu i duszy czas, bezskutecznie szuka piy. W kocu podchodzi do ony i pyta:
- Gdzie pia?
ona wystraszona odpowiada:
- U ssiada.
- A dlaczego daa ssiadowi?
ona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drcym gosem:
- Daa, bo pia...



Dudson - 25 wrz 2007 12:16
Jasiu wrci na wie z pracy w Anglii.
Ojciec:
- We, rozrzu gnj.
Jasiu:
- What?
Ojciec:
- ot krowy i ot konia.

Wcale nie mieszne ale co tam ... chyba jeszcze nie byo



waldii - 25 wrz 2007 20:35

chyba jeszcze nie byo
bylo



iwusiam32 - 27 wrz 2007 7:03
Wczoraj na skrzyowaniu rwnorzdnym zderzyy si BMW 850 i Jeep Cherokee.
Kierowcy i pasaerowie odnieli niegrone rany postrzaowe.
---
Szaleje poar. Maestwo wybiega z poncego budynku. ona mwi do ma:
- Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzie razem...
---
Na egzamin wchodzi brzydka kobieta. Profesor popatrzy si na ni z
obrzydzeniem i mwi:
- Prosz stan za szaf, bym mg pani obiektywnie oceni.
---
Gabinet lekarski w przychodni rejonowej w Rejowcu Fabrycznym. Akurat czwartek, wic przyjmuje psychiatra. Wchodzi gociu - na oko jakie 47 lat, grubawy, ysiejcy na czubku gowy, w okularach, ma pekaesy. Zezuje i przegina gow na lewo.
- Na co si pan uskara? - pyta lekarz.
- o-o-ona mi sieeeee pu-pu-puszcza!
- A gdzie teraz wiernej szuka? - mwi lekarz.
- Sy-sy-syn wczy si i chu-chu-chuligani.
- No, ale jeszcze nikogo nie zabi, nie?
- No-no-no iii... sz-sz-szczam w nocy do --zka.
- Sprbujemy zaradzi. Prosz yka nervosal dwa razy dziennie i przyj za dwa tygodnie.
Po dwch tygodniach kole przychodzi. Rozemiany, dinsy czerwone, sweterek w romby.
- Co sycha? - pyta medyk.
- Wporzo.
- Jak ona?
- Puszcza si. Ale gdzie teraz szuka wiernej?
- Synalek?
- Rozrabia. Ale nikogo nie zabi.
- A jak tam w nocy?
- Szczam. Ale do rana zawsze zdy wyschn!



banan11 - 27 wrz 2007 16:31
- Panie Doktorze, mam kopoty z zaniciem.
- Prosz bra te czopki, bardzo szybko dziaaj.
Przy nastpnej wizycie pacjent prosi:
- A mgbym dosta co sabszego? Bo jak si budz to mam jeszcze palec w d*...

Wchodzi facet do apteki i cichutkim gosem mwi:
- Nerwosol poprosz...
- Co prosz?
- NERWOSOL KUR**!!!

Przychodzi hipochondryk do lekarza i mwi:
- Panie doktorze, ona mnie zdradza, a nie rosn mi rogi.
- Prosz pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
- Uff, a ju mylaem, e mam niedobr wapnia.

Przychodzi facet do apteki:
- Poprosze jakies lekarstwo na zachannosc.. tylko duzo, duzo, DUZO!!!!

Wychodzi TIR-wka z samochodu i na poegnianie mwi do
kierowcy : .BD ZDRW!

Przychodzi baba do lekarza caa oblepiona muchami. Lekarz pyta:
- Dlaczego pani do mnie przysza?
- Zostaam zmuszona



Jacol - 27 wrz 2007 19:27

Wchodzi facet do apteki i cichutkim gosem mwi:
- Nerwosol poprosz...
- Co prosz?
- NERWOSOL KUR**!





banan11 - 28 wrz 2007 12:37
Rzymskie legiony wracaj ze zwyciskiej wojny. onierze w galowych
mundurach pr꿱 pier, wyczyszczona bro lni w socu, proporce
powiewaj na wietrze. Dug na kilka kilometrw kolumn koczy zota
lektyka, w ktrej podruje Cezar. Dzielni wojownicy maszeruj duktem,
wzdu ktrego ustawiono setki krzyy. Na kadym z nich dogorywa
zbuntowany niewolnik, przestpca lub chrzecijanin... W pewnym momencie
Cezar usysza szept dobiegajcy z jednego z przydronych krzyy.
- Sta! - krzykn boski imperator, rozkaz powtrzyli setnicy i kolumna
wojska zatrzymaa si. Cezar wyskoczy z lektyki i podszed do krzya.
- Przynie drabin! - rozkaza po chwili.
- Drabina, drabina, przynie drabin - powtarzali setnicy, a znalaza
si drabina dla Cezara. Boski wspi si po szczeblach i przyoy ucho
do ust umierajcego niewolnika.
- Co powiedziae? - zapyta.
- Wody, najpierw wody... - wyszepta ukrzyowany.
- Wody! - rozkaza Cezar.
- Wody, wody, wody! - powtrzyli setnicy, a wreszcie znalaz si bukak
z wod.
Niewolnik ugasi pragnienie.
- Co powiedziae?! - niecierpliwi si Cezar.
- Powiedziaem, e zaje*ista defilada...



Misiek-Bechatw - 28 wrz 2007 15:46
Wiecie jaki jest szczyt skpstwa

Puci komu sygna na Skype !



iwusiam32 - 28 wrz 2007 16:50
Ostanie badania naukowe ujawnily, ze piwo zawiera zenskie hormony.
Eksperyment przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 100 mezczyzn. Aby
sprawdzic, czy rzeczywiscie piwo zawiera zenskie hormony, kazdy z nich
dostal 11 0.5 litrowych butelek celem wprowadzenia ich zawartosci do
organizmu.
Czas badania wynosil ok. 3 godzin.
Oto wyniki eksperymentu:
- u 75% stwierdzono zaburzenia myslenia i mowy,
- 100% nie potrafilo prowadzic samochodu,
- u 90% zauwazono tendencje do tycia,
- 80% chcialo wydac pieniadze na byle co,
- 75% trudno bylo zrozumiec,
- 95% musiaa usi, eby si wysika



iwusiam32 - 30 wrz 2007 17:03
Zmarlo sie czlowiekowi.
Budzi sie juz po tamtej stronie.
Sceneria jak z filmu SF.
Wyrasta przed nim jakas postac.
- Gdzie ja jestem?-pyta umarlak.
- W piekle.-odpowiada postac.
- Jak to? Przeciez nie takim juz grzesznikiem bylem w zyciu.
- Nie boj sie. To tam na ziemskim padole wam naopowiadali glupot o
piekle. A to wcale nie tak.
Powiedz mi tam w zyciu paliles papierosy?
- Tak.
- No to tu w kazdy poniedzialek jest dzien palaczy. Pal ile wlezie. Nie
martw sie o jakiegos tam raka pluc. Ty juz przeciez umarles.
A gorzale chlales?
- Pewnie! Jak wiekszosc.
- A u nas wlasnie we wtorki jest dzien chlania. Pij ile chcesz i co chcesz.
Zadna tam watroba i nerki ci nie groza. Ty juz przeciez umarles.
Sluchaj! A jak tam u ciebie z babami tego....bylo?
- Normalnie. Lubilem te klocki.
- Swietnie! W srody mamy dzien seksu. Ruchaj kogo chcesz i ile chcesz.
Nie martw sie o jakies tam AIDS-y, syfy i co tam jeszcze. Ty przeciez
umarles.
Znaczy z tym sprawa jasna.
Powiedz mi zatem, czy interesowali cie kiedys mezczyzni?
- Uchowaj boze!
- Taaaaaaa... No to w czwartki czeka cie jednak pieklo.



banan11 - 01 pa 2007 7:23
Wraca dresiarz z Paryza i opowiada swojej zonie, co tam widzial:
- Wiesz Zocha, ide, patrze, a tu wielki plac! Patrze na lewo... Ochu..c mozna! Patrze przed siebie... O zesz kur.a mac! Patrze na prawo... O ja cie pier...e...
Zocha zaczyna plakac.
Dres pyta:
- Zocha, co Ci sie stalo?
Ta odpowiada:
- O Boze, jak tam musi byc pieknie...



Artiks - 01 pa 2007 12:24
Babciu widziaa moje tabletki? byy oznaczone lsd..
-[tiiit] tabletki, widziae [tiiit] smoka w kuchni ?!



Grzyby - 01 pa 2007 13:19

Babciu widziaa moje tabletki? byy oznaczone lsd..
-[tiiit] tabletki, widziae [tiiit] smoka w kuchni ?!





tekknoraver - 04 pa 2007 12:52

Wraca dresiarz z Paryza i opowiada swojej zonie, co tam widzial:
- Wiesz Zocha, ide, patrze, a tu wielki plac! Patrze na lewo... Ochu..c mozna! Patrze przed siebie... O zesz kur.a mac! Patrze na prawo... O ja cie pier...e...
Zocha zaczyna plakac.
Dres pyta:
- Zocha, co Ci sie stalo?
Ta odpowiada:
- O Boze, jak tam musi byc pieknie...

Dobre dobre P



Xavier - 04 pa 2007 19:53
ZAPROSZENIE NA WARSZTATY DLA MʯCZYZN !

Kurs jest dwudniowy i obejmuje nastpujce zagadnienia:

DZIE PIERWSZY

1. JAK WYKONA KOSTKI LODU?
Instrukcja krok po kroku wraz z prezentacja.

2. PAPIER TOALETOWY - CZY WYRASTA NA UCHWYTACH?
Dyskusja.

3. RӯNICE POMIDZY KOSZEM NA PRANIE A PODOG.
wiczenia praktyczne z pomoc zdj i wykresw.

4. NACZYNIA I SZTUCE: CZY LEWITUJ, SAMODZIELNIE KIERUJC SI DO ZMYWARKI ALBO ZLEWU?
Debata panelowa z udziaem ekspertw.

5. PILOT DO TELEWIZORA - UTRATA PILOTA
Linia pomocy i grupy wsparcia.

6. NAUKA ODNAJDYWANIA RZECZY
Otwarte forum tematyczne - Strategia szukania we waciwych miejscach a przewracanie domu do gry nogami w takt rytmicznego pokrzykiwania.

7. ZAPAMITYWANIE WANYCH DAT I POWIADAMIANIE W WYPADKU SPӬNIENIA
Pamitaj o zabraniu wasnego kalendarza lub telefonu komrkowego.

DZIE DRUGI

1. PUSTE KARTONY I BUTELKI - LODWKA CZY KOSZ?
Dyskusja w grupach i wiczenia praktyczne.

2. ZDROWIE - PRZYNOSZENIE JEJ KWIATW NIE JEST GRONE DLA ZDROWIA.
Prezentacja PowerPoint.

3. PRAWDZIWI MʯCZYNI PYTAJ O KIERUNEK, KIEDY SI ZGUBI.
Wspomnienia tych, ktrzy przeyli

4. CZY MONA SIEDZIE CICHO, GDY ONA PROWADZI.
Gra na symulatorze.

5. DOROSE YCIE - PODSTAWOWE RӯNICE POMIDZY TWOJ MATK A TWOJ PARTNERK.
wiczenia praktyczne i odgrywanie rl.

6. JAK BY IDEALNYM PARTNEREM NA ZAKUPACH.
wiczenia relaksacyjne, medytacja i techniki oddechowe.

7. TECHNIKI PRZEYCIA - JAK Y, BDC CAY CZAS W BDZIE.
Dostpni indywidualni psychoterapeuci.

8. CHOINKA - CZY MUSI STA DO WIELKANOCY.
Telekonferencja z udziaem witego Mikoaja.
......

Kto jedzie?



Misiek-Bechatw - 04 pa 2007 20:13
Wbiega Jasiu ze szkoy do domu z paczem ...
Mama pyta - Jasiu czemu paczesz ?
Jasiu - bo wszyscy w szkole si ze mnie miej e mam "ojca dyrektora"



slav - 04 pa 2007 20:40
Xavier , zjaebis..
musze pokazac zonce



ravo - 04 pa 2007 20:42
Kto jedzie?



Malutki - 05 pa 2007 10:29

6. JAK BY IDEALNYM PARTNEREM NA ZAKUPACH.
wiczenia relaksacyjne, medytacja i techniki oddechowe.

chyba si zapisz



Globy - 05 pa 2007 11:11
Poplakalem sie ze smiechu



banan11 - 05 pa 2007 13:27
Najlepsza metoda na wku …..nie barmana:

- whisky.

- z lodem?

- nie, bez loda



Dr_Astic - 05 pa 2007 13:51

4. CZY MONA SIEDZIE CICHO, GDY ONA PROWADZI.
Gra na symulatorze.

Jakie yciowe! Mog by ekspertem?


Najlepsza metoda na wku …..nie barmana:
- whisky.
- z lodem?
- nie, bez loda

Wypraktykuj w najbliszym czasie



banan11 - 05 pa 2007 18:46

Najlepsza metoda na wku …..nie barmana:
- whisky.
- z lodem?
- nie, bez loda

Wypraktykuj w najbliszym czasie



cob_ra - 06 pa 2007 10:21

Dr_Astic napisa:
banan11 napisa:
Najlepsza metoda na wku …..nie barmana:
- whisky.
- z lodem?
- nie, bez loda

Wypraktykuj w najbliszym czasie

Gorzej jak trafisz na chtnego





iwusiam32 - 06 pa 2007 11:51
Kaznodzieja wygasza niedzielne kazanie na temat przebaczenia. Po pomiennej przemowie pyta zgromadzonych
- Ilu z was bracia przebaczy swoim wrogom?
Mniej wicej poowa wiernych podnosi rce do gry. Niezadowolony kaznodzieja kontynuuje kazanie. Mija 20 minut i znowu pyta
- Ilu z was bracia przebaczy swoim wrogom?
Tym razem zgasza si jakie 80% osb. Kaznodzieja zawiedziony wraca do kazania. 30 minut mino. W kocu przerywa i pyta
- Ilu z was bracia przebaczy swoim wrogom?
Poniewa wszyscy ju myl o obiedzie wszyscy podnosz rce do gry... wszyscy oprcz staruszki z drugiego rzdu. Kaznodzieja pyta jej
- Dlaczego nie chce pani przebaczy wrogom?"
- Nie mam adnych
- Jakie to niezwyke, ile pani ma lat?
- 98.
- Niech pani wyjdzie na rodek i powie wszystkim, jak to moliwe eby nie mie adnych wrogw.
Staruszka niemiao wychodzi na rodek bierze do rki mikrofon i mwi
- Przeyam wszystkich sku.....nw.



iwusiam32 - 06 pa 2007 12:03
Co facet chce usysze od swojej ony?

1. Kochany, jeste pewien, ze wypie ju wystarczajco duo?
2.Jak cudownie puszczasz baki. Zrb to jeszcze raz dla mnie.
3.Postanowiam od dzisiaj chodzi po domu nago.
4. Wyskocz pomalowa plot w ogrdku.
5.Czy nie powiniene teraz by z kolegami w pubie?
6.Tak mnie podniecasz, kiedy jeste pijany!
7.Oczywicie kochanie, za rok tez bdziemy mieli rocznice lubu. Id
obejrze mecz z kolegami.
8. Suchaj, zarabiam wystarczajco duo. Po co ty masz pracowa? Lepiej naucz si grac w pokera.
9.Kochanie, nasza seksowna ssiadka zaoya nowa minispdniczk. Musisz to zobaczy.
10. Nie i jeszcze raz nie! Ja wezm samochd i wymieni olej!
11.Kochany, co powiesz na to: wypoyczymy jakie dobre porno, kupimy skrzynk piwa, a ja zawoam moje koleanki na seks grupowy?
12.Zapisaam si na jog, aby wyprbowa wszystkie pozycje z kamasutry.



CheZZy - 06 pa 2007 12:38
Jak cudownie puszczasz baki. Zrb to jeszcze raz dla mnie.



bodi - 06 pa 2007 19:57
Nowak wraca pijany przez park. Nagle zatacza sie i wpada na drzewo.
-Przepraszam pana...
Idzie dalej i po chwili znowu zderza sie z pniem.
-Najmocniej przepraszam.
Kiedy sytuacja powtarza sie jeszcze kilka razy, poobijany i zirytowany siada na lawce i mowi:
-Poczekam, az ta holota przejdzie...

Dwaj mezczyzni niosa ciezkie meble na dziesiate pietro.
Nagle jeden mowi:
-Mam dla ciebie dwie wiadomosci: dobra i zla.
Dobra to taka, ze jestesmy juz na osmym pietrze.
-A ta zla? - pyta drugi.
-To nie ten budynek.



Misiek-Bechatw - 06 pa 2007 21:10

Dwaj mezczyzni niosa ciezkie meble na dziesiate pietro.
Nagle jeden mowi:
-Mam dla ciebie dwie wiadomosci: dobra i zla.
Dobra to taka, ze jestesmy juz na osmym pietrze.
-A ta zla? - pyta drugi.
-To nie ten budynek.





Misiek-Bechatw - 06 pa 2007 21:11
Spotyka si dwch kumpli i jeden mwi do drugiego
-Na co czekasz ?
-Na telefon !
-Od kogo ?
-A ... obojtnie



CheZZy - 07 pa 2007 16:45
Czym si rni kura od blondynki?
- Blondynka ma 51 wzw mzgowych a kura 50.
- Po co blondynce ten jeden?
- eby nie sraa na podwrku.

Brunetka i blondynka id przez park. Brunetka nagle mwi:
- Och, popatrz na tego biednego zdechego ptaszka!
Blondynka spojrzaa w niebo i spytaa:
- Gdzie?

Wpada Kowalski do domu i wrzeszczy od progu:
-"Zoska, Zoska, w totolotka wygralem, pakuj sie ! "
-'A co, wyjezdzamy?'
-"Nie, wypier*alaj ! "

Do przedszkola dla dzieci upoledzonych przyjeda z gospodarsk wizyt Lech Kaczyski. Pani pyta dzieci, kto to jest. Niestety, nikt nie wie. W kocu Jasio niemiao podnosi rk. Nauczycielka zachca go:
- No, Jasiu, miao, miao, kto to jest?
- Nowy?

W ramach kampanii antynarkotykowej w szkoach Giertych wycofa ze spisu lektur "Nasza szkap" Pytanie brzmi dlaczego? Bo nie do e Marycha to jeszcze Konopnicka

Pynie Prosiaczek z Puchatkiem dk po jeziorze. Zachd soca, cieplutko, zero wiatru, ptaszki piewaj, kwiatki na brzegu kwitn...
Puchatek nagle JEB! Prosiaczka w ryjek. Prosiaczek rymn na dno dki i skamle przez wybite zbki:
- Sa so? Sa so?
- A bo co k...a za piknie byo...

hrabina w obecnoci hrabiego pucia bka. zaczerwieniona mwi:
- wolaabym, eby to zostao midzy nami
hrabia: wolabym, eby to si rozeszo

W murzynskiej wiosce rodzi sie biale dziecko.
Poruszenie, konsternacja, rodzice ida do szamana.
- Szamanie, jestesmy oboje czarni a dziecko sie urodzilo biale, jak to
moze byc?
- A robiliscie to po murzynsku?
- Tak, tak, po murzynsku!
- Od tylu po murzynsku?
- Od tylu po murzynsku!
- A palec w d... byl?
- Nie bylo.
- No to tedy sie swiatlo dostalo!



banan11 - 08 pa 2007 11:13
rodek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce i do domu, jednak nogi odmawiaj mu posuszestwa. Pod barem stoi jedna takswka, wic facet sprawdza swj portfel i wylicza, e ma 15z.
Podchodzi, wic do takswkarza i pyta:
- Panie, ile za kurs na Sienkiewicza?
- O tej porze to 20.
- A za 15 nie da rady?
- Za 15 nie opaca mi si silnika odpala.
- Panie niech Pan si zlituje, pno jest, zimno, ja jestem wcity, do domu daleko.
- Facet spadaj i nie zawracaj mi gowy.
Wic nie byo wyjcia facet poszed na pieszo do domu. Nastpnego dnia idzie ten sam facet ulic i widzi dug kolejk takswek a na samym kocu kolejki stoi ten niemiy takswkarz. Facet podchodzi, wic do pierwszej takswki i mwi:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi taksiarz.
- Ja dam panu 50z za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku, bo zaraz ci dowal.
Facet podchodzi do 2 takswki: Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi taksiarz.
- Ja dam panu 50z za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku, bo nie rcz za siebie.
Facet podchodzi do kadej takswki i sytuacja powtarza si.
Podchodzi do ostatniej takswki - tej spod baru - i mwi do kierowcy:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi takswkarz.
- Ja dam panu 50z za kurs, ale pod warunkiem, e ruszy pan powoli i
pomacha do wszystkich swoich kolegw takswkarzy…



banan11 - 08 pa 2007 11:13
Co nam pokazali prezydenci?
Kwaniewski - jak mamy rzdzi;
Jaruzelski - jak mamy nie rzdzi;
Wasa - e kady moe rzdzi;
Kaczyski - e jednak nie kady.



323fba - 08 pa 2007 11:38

rodek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce i do domu, jednak nogi odmawiaj mu posuszestwa. Pod barem stoi jedna takswka, wic facet sprawdza swj portfel i wylicza, e ma 15z.
Podchodzi, wic do takswkarza i pyta:
- Panie, ile za kurs na Sienkiewicza?
- O tej porze to 20.
- A za 15 nie da rady?
- Za 15 nie opaca mi si silnika odpala.
- Panie niech Pan si zlituje, pno jest, zimno, ja jestem wcity, do domu daleko.
- Facet spadaj i nie zawracaj mi gowy.
Wic nie byo wyjcia facet poszed na pieszo do domu. Nastpnego dnia idzie ten sam facet ulic i widzi dug kolejk takswek a na samym kocu kolejki stoi ten niemiy takswkarz. Facet podchodzi, wic do pierwszej takswki i mwi:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi taksiarz.
- Ja dam panu 50z za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku, bo zaraz ci dowal.
Facet podchodzi do 2 takswki: Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi taksiarz.
- Ja dam panu 50z za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku, bo nie rcz za siebie.
Facet podchodzi do kadej takswki i sytuacja powtarza si.
Podchodzi do ostatniej takswki - tej spod baru - i mwi do kierowcy:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi takswkarz.
- Ja dam panu 50z za kurs, ale pod warunkiem, e ruszy pan powoli i
pomacha do wszystkich swoich kolegw takswkarzy…

wymikam!!



Dr_Astic - 08 pa 2007 14:31
Jedzie Ziobro samochodem i potrci 2 pieszych na przejciu.
Przychodzi do sdziego i si pyta:
- Co z tym zrobimy ?
Sdzia Sie zastanowi i odpowiada:
- Myl, e ten, ktry gow rozbi przedni szyb moe dosta 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia.
- A ten drugi, co odlecia w krzaki - 8 lat za prb ucieczki.




BratCukierka - 08 pa 2007 14:42

Jedzie Ziobro samochodem i potrci 2 pieszych na przejciu.
Przychodzi do sdziego i si pyta:
- Co z tym zrobimy ?
Sdzia Sie zastanowi i odpowiada:
- Myl, e ten, ktry gow rozbi przedni szyb moe dosta 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia.
- A ten drugi, co odlecia w krzaki - 8 lat za prb ucieczki.





waldii - 08 pa 2007 20:13

rodek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce i do domu, jednak nogi odmawiaj mu posuszestwa. Pod barem stoi jedna takswka, wic facet sprawdza swj portfel i wylicza, e ma 15z.
Podchodzi, wic do takswkarza i pyta:
- Panie, ile za kurs na Sienkiewicza?
- O tej porze to 20.
- A za 15 nie da rady?
- Za 15 nie opaca mi si silnika odpala.
- Panie niech Pan si zlituje, pno jest, zimno, ja jestem wcity, do domu daleko.
- Facet spadaj i nie zawracaj mi gowy.
Wic nie byo wyjcia facet poszed na pieszo do domu. Nastpnego dnia idzie ten sam facet ulic i widzi dug kolejk takswek a na samym kocu kolejki stoi ten niemiy takswkarz. Facet podchodzi, wic do pierwszej takswki i mwi:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi taksiarz.
- Ja dam panu 50z za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku, bo zaraz ci dowal.
Facet podchodzi do 2 takswki: Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi taksiarz.
- Ja dam panu 50z za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku, bo nie rcz za siebie.
Facet podchodzi do kadej takswki i sytuacja powtarza si.
Podchodzi do ostatniej takswki - tej spod baru - i mwi do kierowcy:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi takswkarz.
- Ja dam panu 50z za kurs, ale pod warunkiem, e ruszy pan powoli i
pomacha do wszystkich swoich kolegw takswkarzy…


wiem,ze mi nie uwierzycie ale ok.10lat temu zrobilem z kumplami taki numer taksiarzowi i jakis rok pozniej powstal dowcip podobny do tego.Niesamowite to jest jak sie takie rzeczy roznosza.



andrev001 - 09 pa 2007 4:57
waldii Ja Ci wierz, bo syszaem t histori od mojego taty, ktry w Rzeszowie jest takswkarzem



waldii - 09 pa 2007 19:53

waldii Ja Ci wierz, bo syszaem t histori od mojego taty, ktry w Rzeszowie jest takswkarzem




Misiek-Bechatw - 09 pa 2007 20:30
spotyka si dwch kumpli i jeden do drugiego mwi ...
ej, badaj akcje
ogladam se w nocy pornola, walac konia
nagle matka wchodzi do pokoju
jedyne co zdazylem zrobic to zmienic kanal
no i moja matka zastaje mnie z "interesem" w reku patrzacego na przemowienie Lecha Kaczynskiego



Xavier - 09 pa 2007 21:25
Rok 1961.
Mwi pomocnik do majstra:
- Panie majster, sysza Pan? Ruskie w kosmos polecieli!
- Wszystkie?
- Nie, jeden.
- To co mi dup zawracasz...

2007....Ech.....eby tak bliniacy....



andrev001 - 10 pa 2007 4:31

spotyka si dwch kumpli i jeden do drugiego mwi ...
ej, badaj akcje
ogladam se w nocy pornola, walac konia
nagle matka wchodzi do pokoju
jedyne co zdazylem zrobic to zmienic kanal
no i moja matka zastaje mnie z "interesem" w reku patrzacego na przemowienie Lecha Kaczynskiego


bash.org.pl



Misiek-Bechatw - 10 pa 2007 17:22

bash.org.pl jzyk

dokadnie



banan11 - 10 pa 2007 21:18
NA CZASIE
----------------------------
pan Olek by chory
i lea w eczku.
I przyszed pan doktor:
co ci jest Oleczku?
popiem jak zwykle, czepiaj si dranie,
zmyl mi pan chorob, wtedy dra przestanie.
znam ja Oleczku te twoje wybryki,
zmyl ci chorob: cierpisz na tropiki.
a jak si nawalisz, to mw e przyczyna
jest nie w tobie przecie, lecz na Filipinach!!!!



Artiks - 11 pa 2007 6:44
Dlaczego babciu masz takie wielkie oczy Bo od tygodnia szukam dowodu P.s.
a potem przybieg wilk o imieniu Irasiad i zear niedobrego Czerwonego (komucha) Kapturka



copSS - 11 pa 2007 21:12
Siedz trzy myszy w pubie i przechwalaj si, z ktrej jest wikszy @@@rak.
- ja to porcjuj trutk na gryzonie i wcigam nosem -mwi pierwsza
- ja to wicz bicepsy na puapkach - wtrca druga
Na to trzeci zbiera si i wychodzi nic nie mwic ....
Dwie pozostae zdziwione pytaj gdzie idzie?? na to ona
- id do domu posun kota!!

mam nadzieje ze nie bylo



Widelec - 13 pa 2007 18:40
byo



PARTYBOY - 15 pa 2007 11:43
W wagoniku kolejki na Kasprowy turysta konwersuje z gralem:
- Baco, a co by byo, gdyby ta lina si urwaa?
- A to by byo.... trzeci roz w tym tygodniu...



nor - 15 pa 2007 12:47
Jaka jest teraz najpopularniejsza wdka?

Ziobrwka

A wiecie jaki jest jej skad?

Saby adwokat na kaczych jajach.



shady - 15 pa 2007 14:33

Babciu widziaa moje tabletki? byy oznaczone lsd..
-[tiiit] tabletki, widziae [tiiit] smoka w kuchni ?!





shady - 15 pa 2007 14:50
<kasia> cze, poklikamy
<jebie_twij_star> zobacz moj nick
<kasia> no widze i co ?
<jebie_twij_star> nie rozumiesz...
<kasia> nie, ale moze sie lepiej poznamy
<jebie_twij_star> ja cie znam
<kasia> z kad ?
<jebie_twij_star> popatrz na moj nick...
<kasia> tata ?



Jacol - 15 pa 2007 17:17

<kasia> cze, poklikamy
<jebie_twij_star> zobacz moj nick
<kasia> no widze i co ?
<jebie_twij_star> nie rozumiesz...
<kasia> nie, ale moze sie lepiej poznamy
<jebie_twij_star> ja cie znam
<kasia> z kad ?
<jebie_twij_star> popatrz na moj nick...
<kasia> tata ?



bash.org.pl



bananmin - 15 pa 2007 19:45
Noc polubna dziedzica i jego nastoletniej modej onki.
na ou pani moda i dziedzic w zbileniu, a nad nimi sucy z pochodn
dziedzic si ostro stara, a onka nawet nie jknie ley jak gaz
w pewnym momencie dziedzic wstaje i mwi:
"Moe suga sprubuje?"
suga sie dopad i jazda
nagle rozlegy sie jki i wszaski pani modej
A dziedzic na to:
Widzisz hamie tak sie wieci !



shady - 15 pa 2007 22:58

Widzisz hamie tak sie wieci !




Dr_Astic - 16 pa 2007 12:11

Widzisz hamie tak sie wieci !
Ten dowcip ma dusza brod niz Nostradamus



Grzyby - 16 pa 2007 13:56
Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw czcy oko bezporednio z [tiiit].

Kiedy ukuli pacjenta ig w dup, w jego oku pojawia si za.

Kiedy wbili t sam ig w oko, pacjent si zesra ...




Siw-y - 16 pa 2007 14:00

Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw czcy oko bezporednio z [tiiit].

Kiedy ukuli pacjenta ig w dup, w jego oku pojawia si za.

Kiedy wbili t sam ig w oko, pacjent si zesra ...





bananmin - 16 pa 2007 17:19

Kiedy wbili t sam ig w oko, pacjent si zesra ...




cob_ra - 16 pa 2007 17:19

Grzyby napisa:
Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw czcy oko bezporednio z [tiiit].

Kiedy ukuli pacjenta ig w dup, w jego oku pojawia si za.

Kiedy wbili t sam ig w oko, pacjent si zesra ...






bananmin - 16 pa 2007 17:27
A to byo?:
Dwch Rosjan opio si paliwa rakietowego, nabili sie niele
na drugi dzie jeden z nich dzwoni do drugiego i mwi :
Wania ty sra ?
Wania : nie sra
No to nie [tiiit], bo ja dzwonie z Tokio



Mr.M - 17 pa 2007 8:17
Moskwa, rok 1967. Do wielkiego, czerwonego plakatu z napisem: „Ju 60 lat komunizmu w Zwizku Radzieckim” podchodzi student i wycignitym z kieszeni kawakiem wgla drzewnego dopisuje: „I chwat’it’!” („I wystarczy”). Dosownie po kilku sekundach dopada go dwch dziwnych panw i bez ceregieli pakuj go do czarnej wogi. Nazajutrz zaczyna si rozprawa sdowa. Sdzia pyta:
– Tawariszcz studient, skaitie nam, skolko wam liet?
Student odpowiada:
– Dwadcat’ czetyrie.
Sdzia kiwa gow i stwierdza:
– Nu, i chwat’it.



malutka - 18 pa 2007 9:03
INSTRUKCJA POBYTU NA SPOTKANIACH INTEGRACYJNYCH:

Drodzy Koledzy!
W zwizku z bardzo bliskim ju szkoleniem w Rowach, czuj si w obowizku podj kolejny raz t syzyfow prac i zaapelowa do Waszego czowieczestwa, resztek instynktu samozachowawczego i sumienia (trudny wyraz, zjawisko sumienia nie jest wrd Was powszechne, wiem). Jak wiecie szkolenie jest przeznaczone dla pracownikw dziaw sprzeday ze wszystkich spek grupy APATOR Znaczy to, e oprcz nas bd tam rwnie normalni ludzie. Dlatego prosz o przestrzeganie paru zasad, ktre pozwol nam przebrn jako przez ten kolejny ciki yciowy egzamin:
- nie awanturujemy si zaraz po przyjedzie o warunki zakwaterowania czy miejsce przy stole. Delikatnie zwracamy uwag osobom odpowiedzialnym za zaistnia sytuacj i grzecznie proponujemy zmian.
- nie upijamy si do nieprzytomnoci.
- nie wolno w adnym wypadku publicznie bi lub ly Waldka S .
- nie przewracamy stow, krzese i aw.
- nie zasypiamy na krzele, awce, fotelu ani na stole w trakcie trwania szkolenia cy integracji. Zakaz te dotyczy rwnie pleneru. Pilnujemy sie nawzajem i jak kogo ogarnie sabo grzecznie, spokojnie i dyskretnie ewakuujemy koleg na z gry upatrzone pozycje.
- nie uywamy cay czas wyrazw wulgarnych (np. zamiast powiedzie "k..a czy masz jeszcze te w dup [tiiit] papierosy, bo mi wanie k..a wyszy do ch..a zaje...ego" mona powiedzie "czy mgby mnie poczstowa papierosem albo zamiast powiedzie "do ch..a! Widziae t su.. z..., na pewno wali si jak dzika, o ja pier..." mona powiedzie "widziae jaka fajna dziewczyna przyjechaa z firmy..."
- nie bijemy sie midzy sob, a ewentualne ktnie naley przeprowadza cicho i nie woa nikogo na arbitra
- nie ryczymy jak dzikie zwierzta
- nie wycieramy podogi kolegami z pracy ani ze spek
- nie pytamy kolegw, ktrzy mwi rzeczy, ktre WYDAJ si nam absolutnie bezsensowne "gupi si robisz?"
- nie opowiadamy nikomu gupot i nie zanudzamy opowieciami o naszych pijackich bd seksualnych osigniciach
- z Zarzdem rozmawiamy TYLKO na trzewo ! Staramy si podczas rozmowy nie opowiada gupot o naszych niesychanych moliwociach, umiejtnociach i osigniciach- przyszych jak i minionych. W adnym wypadku nie roztaczamy przed Zarzdem wizji pojemnoci rynku w poszczeglnych grupach asortymentowych. Podczas rozmowy nie naley trzyma rk w kieszeniach, pali i wydmuchiwa dymu prosto w twarz rozmwcy, ani drapa si po genitaliach (ani swoich ani cudzych). Nie naley rwnie obejmowa rozmwcy ramieniem. Pamitamy, e Czonek Zarzdu naszej firmy nie jest "lunym spoko ziomem".
- w adnym wypadku nie kiwamy rk na Czonka Zarzdu Naszej Firmy.
- nie zmieniamy, klnc na czym wiat stoi, regulaminu gier i konkursw przygotowanych dla nas prze pracownikw firmy szkolcej.
- jeeli ktry z uczestnikw szkolenia nie bdzie chcia pi kadej kolejki, nie ryczymy na ca sal "nie chlasz? - to po ch..j e tu przyjecha"
- nie gwidemy na obsug, nie domagamy si gromkim gosem wdy, arcia czy usugi seksualnej.
- nie wolno uniemoliwia wejcia/ wyjcia z zajmowanego wsplnie z kolegami domku/ pokoju poprzez odbywanie tam dugotrwaego stosunku pciowego.
- nie wolno oddawa moczu do umywalek ani pojemnikw na mieci. Mona to uczyni do klozetu lub pisuaru.
- jeeli w trakcie zabawy kto wyczy prd, bo ju najwyszy czas i spa, naley jak najszybciej poda mi szklank zimnej wody
- przed pytanie "czy jest tu co do wypier..nia?", przed wykonaniem "tpnicia w Bytomiu" bd "pionizacji" sprawdzamy czy jestemy we waciwym domku/pkoju. Nie wyamujemy drzwi wejciowych do w/w obiektw "bo tam na pewno si schowa!"
- szkody powstae podczas kretyskich, pijackich wybrykw bd pokrywane z Waszego uposaenia, bez dyskusji.
- bdc pod silnym wpywem alkoholu nie przechadzamy si rodkiem orodka wczasowego i nie informujemy caego otoczenia, e jest luno
- chcc odbi partnerk w tacu ( o ile dojdzie do zabawy tanecznej) nie przypalamy nikogo papierosem ani nie odpychamy jak chopca.
- to nieprawda, e wszystkie kobiety, ktre bd na szkoleniu maj ochot pobzyka si z Wami i nie naley rwnie wygasza komentarzy w stylu: "ku..a! T to bym je....."
- zabraniam aenia i robienia setek zdj w trakcie szkolenia i integracji. W szczeglnoci zakaz ten dotyczy Sebastiana. Jemu nie wolno dotyka aparatu w ogle!
- nie odbywamy dugotrwaych i gonych stosunkw pciowych w pomieszczeniu, w ktrym przebywaj jeszcze inne, postronne osoby, ktre pragn odpocz.
- nie obraamy si wzajemnie i nie snujemy gupawych opowieci o rezultatach nieudanych eksperymentw niemieckich na ludnoci polskiej.
- przed rozpoczciem darcia mordy z treci, ktra ma zachci napotkan kobiet do natychmiastowego odbycia stosunku pciowego naley si rozejrze i oszacowa audytorium. Naprawd nie wszyscy maj ochot tego sucha.
Zdaj sobie spraw z faktu, i powyej podjte sprawy nie wyczerpuj bardzo szerokiego wachlarza Waszych moliwoci. Jednake jeeli narobicie sobie i mi wstydu, i zaprezentujemy si w obliczu koleanek i kolegw z grupy APATOR, nie jako zgrany kolektyw sympatycznych ludzi, lecz jako banda wyzutych z resztek czowieczestwa, zezwierzconych skurwy..w i pijakw to dugo nie bdzie adnego wyjazdowego szkolenia.
Pozdrawiam

Radoslaw Pietrasik

Project Manager



Siw-y - 18 pa 2007 9:13
malutka czyby Ci na jakie szkolenie wysyaj

jak by to troch zredagowa to i do regulaminu zlotu mona by podklei



Grzyby - 18 pa 2007 9:28

Jednake jeeli narobicie sobie i mi wstydu, i zaprezentujemy si w obliczu koleanek i kolegw z grupy APATOR, nie jako zgrany kolektyw sympatycznych ludzi, lecz jako banda wyzutych z resztek czowieczestwa, zezwierzconych skurwy..w i pijakw to dugo nie bdzie adnego wyjazdowego szkolenia

Cao jest rewelacyjna - nieze numery musz tam odchodzi



darekk86 - 18 pa 2007 9:30
Jak to czytalem to naprawde jakbym czytal regulamin zlotu w Rykach Moze warto by to wykorzystac?



Ada - 18 pa 2007 10:58
Spostrzeenia co do sowotwrstwa bliniakw:

1. wyrwane z kontekstu -> powiedzia co powiedzia, ale myla inaczej

2. skrt mylowy -> oszkalowaem wszystkich naokoo, ale miaem na myli tylko jednego, ale nie powiem kogo

3. kuchnia polityczna -> kupczenie stanowiskami to normalna procedura i robi to wszyscy, mamy pecha bo nas przyapali

4. wyksztaciuchy, elity itp -> wszyscy ktrzy s przeciwko nam

5. ukad -> nie wiemy gdzie jest i co robi, ale na pewno jest

6. szara sie -> bliej nieokrelone co, prawdopodobnie ukad ewoluowa

--------

7. Wolska -> kraj nad morzem Batyckim, na wschd od Niemiec.

8. Rzd na 4 lata -> rzd na kilka tygodni

9. Weksel -> dokument legalny lub nielegalny (w zalenoci czy
wystawca jest czy nie w koalicji)

10. Irale -> brat Irasiada

11. Postpowanie haniebne -> postpowanie niezgodne z lini partii

12. Prosz Pani -> dawniej Prosz Pani

13. "dlatego, bo ..." - dawniej "dlatego, e ..."

14. "z ziemi woskiej do Polski" -> "z ziemi polskiej do wolski"

15. obiat -> posiek potocznie i niepoprawnie nazywany obiadem

16. "Witamy Biskupa Rzyma" -> dawniej "Rzymu"

17. "Jestem optymistom..." -> dawniej "optymist"

18. tanie pastwo -> pastwo, ktre mocno zwiksza wydatki, eby je potem ci

19. zasb kadrowy -> ukad kolesi z partii, ktrzy maj pewn nominacj i nie maj adnych kompetencji na stanowisko ktre zajm

-------------

ciemny lud -> artobliwy skrt okrelajcy obywateli polskich,
zamierzajcych odda gos w nadchodzcych wyborach

polityka zagraniczna -> jakie gadanie bezsensu, jedenie z reklamwkami po wiecie, generalnie trzeba wsadzi tam kogo kto zna ze dwa jzyki i jako to bdzie

wizyta zagraniczna -> wietna okazja do zmniejszenia roli Polski na
wiecie, omieszenia kraju i siebie i zrobienia paru gaf

------------

wcieky atak -> pojawienie si w prasie artykuu krytycznego
wzgldem pomysw partii rzdzcej

brutalny atak -> polemiczna wypowied polityka partii opozycyjnej

medialny atak -> pojawienie si w mediach wypowiedzi niezgodnych z
lini postpowania partii rzdzcej

poraajce dokumenty, dowody -> dokumenty lub dowody ktre nigdy nie
ujrz wiata dziennego (moe ich w ogle nie by), ale mona z
ich pomoc oszkalowac par osb

twarde dowody -> dowody ktre s wycznie w gowie Jacka K.,
przed sdem okazuje si, e ich nie ma

wiadkowie -> osoby ktre nic o danej sprawie nie wiedza i na pewno
nic nie potwierdza.

----------

1.Warcho - koalicjant
2 Czowiek marnej reputacji - koalicjant
3.Cham - koalicjant

----------

Siy specjalne - kady kto ma kamer i mikrofon.
Inwigilacja - pojawienie si kogokolwiek bliej ni 1 km od J.Kaczyskiego.

---------

"bedzieby (mlask) cion wydatki (siorb)
bo pastwo zgodne z tym co zaoone byo (mlask) bedzie pastwem
tanim ( mlask)
( siorb, mlask, siorb, siorb)
KONIEC WYPOWIEDZI.



Morder - 18 pa 2007 11:30

Noc polubna dziedzica i jego nastoletniej modej onki.
na ou pani moda i dziedzic w zbileniu, a nad nimi sucy z pochodn
dziedzic si ostro stara, a onka nawet nie jknie ley jak gaz
w pewnym momencie dziedzic wstaje i mwi:
"Moe suga sprubuje?"
suga sie dopad i jazda
nagle rozlegy sie jki i wszaski pani modej
A dziedzic na to:
Widzisz hamie tak sie wieci !


o [tiiit], padem



malutka - 18 pa 2007 11:34

Cao jest rewelacyjna - nieze numery musz tam odchodzi
przeslal mi to szef ale co najlepsze w stopce jest adres firmy telefony NIP REGON....ten mail chyba jest prawdziwy



Kota - 18 pa 2007 18:57
Policjant rozwizuje krzywk. Zatrzymuje si przy hale:Najwikszy ptak na trzy litery. Chwilk myli, drapie si za uchem, po czym pisze z dum : MJ

Spotyka si dwch ssiadw. Jeden mwi do drugiego:
- Suchaj stary, nie wiem co mam zrobi, mj kot zaatwia mi si na dywan.
- Jak to?
- No, zaatwia si na dywan, potem jedzi tykiem po pododze i rozsmarowuje to wszdzie, nie wiem ju co mam robi. Moe ty by co poradzi?
- Wiesz co, zwi dywan i oklej podog papierem ciernym.
Spotykaj si ponownie po dwch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomysodawca.
- O czowieku, rewelacja! Jak kocisko rozpdzio si w przedpokoju, to do lodwki ju tylko oczy dojechay!



Misiek-Bechatw - 20 pa 2007 14:37
Jeli chcesz aby Polska bya pikna jak Fotyga, wielka jak Kaczyscy i tolerancyjna jak Rydzyk to w niedziele zosta w domu ... mordo Ty moja !



nemi - 22 pa 2007 6:32
Jarek! Nie martw si: wiat jest pikny - zrobisz prawo jazdy, zaoysz konto, kupisz komputer, pjdziesz na kurs, gdzie poznasz uroczego agenta CBA.



Dr_Astic - 22 pa 2007 11:05

Spotyka si dwch ssiadw. Jeden mwi do drugiego:
- Suchaj stary, nie wiem co mam zrobi, mj kot zaatwia mi si na dywan.
- Jak to?
- No, zaatwia si na dywan, potem jedzi tykiem po pododze i rozsmarowuje to wszdzie, nie wiem ju co mam robi. Moe ty by co poradzi?
- Wiesz co, zwi dywan i oklej podog papierem ciernym.
Spotykaj si ponownie po dwch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomysodawca.
- O czowieku, rewelacja! Jak kocisko rozpdzio si w przedpokoju, to do lodwki ju tylko oczy dojechay!
O w mord!
Padem i kwicz ze miechu



Dr_Astic - 25 pa 2007 11:43
Zesp naukowcw bada kameleona.
Postawili zatem zwierz na czerwonym kawaku materiau
- w mgnieniu oka kameleon sta si czerwony.
Nastpnie, naukowcy postawili kameleona na tym kawaku
materiau - kameleon sta si ty.
Podobne testy przeprowadzono dla materiaw o rnych kolorach
- zielonym, niebieskim, brzowym.
Na koniec eksperymentu naukowcy rozsypali kolorowe konfetti i postawili na nim kameleona.
Ku zdziwieniu naukowcw kameleon westchn ciko, odwrci eb w ich stron i powiedzia:
- Wecie wy si, ku%#a, ode mnie odpie#$%lcie...




Xavier - 26 pa 2007 8:02
Co dla poborowych....
http://sznik.jogger.pl/2007/10/25/list-z-wojska/




Siw-y - 26 pa 2007 8:09
Najpierw byo mi troche gupio, bo trza si w wyrku do 6-tej wylegiwa, e a nieprzyzwoicie czowiekowi...



Jacol - 26 pa 2007 9:05
Wasza crka Marysia



bananmin - 29 pa 2007 21:48
Dwch 80 letnich dziadkw wybrao si a odwiedziny do 85 letniego ssiada
weszli do domu siedli i rozmawiaj
w pewnym momencie gospodarz mwi:
cholera moe Wam kawe zrobie?
wypili, gadaj , w pewnym momencie gospodarz znw mwi :
cholera moe Wam kawe zrobie?
wypili gadaj , a gospodarz mwi:
cholera moe Wam kawe zrobie?
Wypili tak po dziesi kaw , a drodze do domu jeden staruszek mwi do drugiego
widziae jak tem Wojciech na krtk pami....
nawet nam kawy nie zrobi



banan11 - 31 pa 2007 8:36
Pacjent przychodzi do psychoterapeuty:
- Mam ostatnimi czasy, panie doktorze, problemy z postrzeganiem wiata.
Doktor wyciga z szuflady reprodukcj obrazu "Trzej bohaterowie" i pyta:
- Co Pan tu widzi?
- Widz trzech pedaw.
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Stoi trzech mczyzn, adnej kobiety, nie moe by inaczej - to peday.
Z drugiej szuflady doktor wyciga obraz leccego klucza urawi.
- A co teraz Pan widzi? - pyta.
- Klucz leccych pedaw.
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Lec a kady kademu w du* zaglda...
Doktor zafrasowany chowa obrazki i pyta:
- A jak mnie Pan postrzega?
- Wedug mnie, Pan te peda!
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Siedzi sobie Pan tutaj, obrazki pedaw oglda...



nemi - 31 pa 2007 13:15
Przy piwku trzech kolesi dzieli si wraeniami z ostatnich imprez:
- Tak si narnem - mwi pierwszy - e jak rano otworzyem oczy, patrz - dom mj, spogldam niej - gara mj, tylko samochd w garau inny. Okazao si, e cudzym przyjechaem.
- To nic - mwi drugi. - Budz si rano, otwieram oczy, patrz: ona. Odwracam si na drugi bok, patrz: ley jaka laska. Tak si dzie wczeniej nawaliem, e jak d.. z do wasnego, maeskiego oa zacignem!
- A ja - smtnie mwi trzeci - budz si, otwieram oczy, patrz: le na trawniku, bez majtek, a na moim fiucie siedzi wielka czarna wrona i dziobie mnie w jajca. A ja miaem tak sucho w ryju, e nawet "Sio, ty k...o!" nie mogem powiedzie!

***

Malec poszed z mam po raz pierwszy na wystp synnego skrzypka. W pewnym momencie szepcze jej do ucha:
- Czy jak ten pan przepiuje t skrzyneczk, to pjdziemy do domu?

***

Stare, ale mona sobie przypomnie:

W jednym z moskiewskich przedszkoli pani pyta dzieci:
- W jakim kraju dzieci maj najadniejsze zabawki?
- W Zwizku Radzieckim! - odpowiadaj chrem dzieci.
- A w jakim kraju dzieci maj najadniejsze ubranka?
- W Zwizku Radzieckim! - znw odpowiadaj dzieci.
- A w jakim kraju yj najbardziej szczliwi ludzie?
- W Zwizku Radzieckim! - jeszcze raz odpowiadaj dzieci.
Nagle nauczycielka zauwaa, e jedno z dzieci stoi w kcie i pacze.
- Wowa, dlaczego paczesz?
- Bo ja tak bardzo chciabym mieszka w Zwizku Radzieckim...

***

Pewnego razu rosyjski rybak zowi du ryb i mylc o rekordzie zmierzy j. Co si okazao od gowy do ogona ryba miaa 90 cm., a od ogona do gowy 60 cm. Napisa wic do Moskwy, do Akademii Nauk list z pytaniem czy to jest moliwe. Po dwu tygodniach otrzyma odpowied:
- To jest moliwe w przyrodzie, albowiem od wtorku do czwartku s 2 dni, a od czwartku do wtorku 5 dni.

***

Na rozprawie sdzia
pyta oskaronego
- Dlaczego uciek pan z wizienia?
- Bo chciaem si oeni.
- No to ma pan dziwne poczucie wolnoci.

***

- Jaka jest twoja dziewczyna?
- Wspaniaa, ale ma jedn wad.
- Jak?
- Nie umie piewa.
- Czy to dua wada?
- Tak, bo ona cigle piewa.

***

Pan hrabia zmar. Po jakim czasie pani hrabina, przyzwyczajona do seksu oralnego, mwi do lokaja Jana:
- Janie, musisz mi zrobi minetk.
Biedny Jan dla dobra sprawy zrobi hrabinie minetk, a hrabina w chwili najwikszej rozkoszy pucia bka. Zaenowana prbuje si tumaczy z tej niemiej sytuacji, a Jan na to:
- Tak, tak pani hrabino, biednemu zawsze wiatr w oczy...

***

Saper pyta dowdc:
- Panie kapitanie, co robi gdy si nastpi na min?
- Procedura jest standardowa: wznie si 30 metrw i rozprzestrzeni wszerz na okoo 50 metrw.

***

- Co to znaczy rozdarcie wewntrzne?
- Jak w trakcie imprezy z paskudnym arciem i mas alkoholu jeste w toalecie i nie wiesz czy siada czy klka.

***

Restauracja na play nudystw.
- Przepraszam - zwraca si do nagiego kelnera klient - czy mgby pan odpowiada bardziej wyranie? Nie rozumiem ani sowa.
- Chciabym, plosse pana, ale mam pene usta dlobnych.

***

- adne buty, prosz ksidza. Zamszowe?
- Nie. Za swoje.

***

- Na czym polega globalna wioska?
- Na tym, e ludzie z caej Polski na Onecie zachowuj si jak na wsi.

***

- Kiedy kobieta przeywa szokujcy seks?
- Kiedy zamiast orgazmu przychodzi m.

***

Synek Billa Gatesa pyta ojca:
- Tato, chciabym wreszcie zasmakowa seksu, ale nie wiem jak zaproponowa to kobiecie.
- Synu! Musisz jej kupi wielki bukiet piknych r, zaprosi j do wykwintnej restauracji na dobr kolacj i markowe wino, pniej zabra j ekskluzywnym samochodem do drogiego hotelu...
W tym momencie wtrca si crka:
- Tatusiu, a co z romantycznym spacerem nad brzegiem jeziora, zbieraniem polnych kwiatw w wietle ksiyca, szeptaniem czuych swek?
- To wszystko, creczko, wymylili ci wredni linuksiarze, eby podupczy za darmo.

***

ona mwi do ma:
- Kochanie, nasza suca mwi, e jest w ciy.
- Bredzi. Nie ma takiego lekarza, ktry by to stwierdzi ju na trzeci dzie.



Piotrek - 31 pa 2007 16:49
Podchodzi pijany facet do takswki, patrzy na baganik i pyta si takswkarza:
- Panie, zmieszcz si tam dwie flaszki ytniej?
- Zmieszcz si.
- A talerz bigosu?
- Pewnie.
- 5 piw?
- No jasne.
- A torcik czekoladowy?
- Torcik si zmieci.
- Soik ledzi?
- Wejdzie.
- A butelka szampana?
- Zmieci si.
- 15 kanapek?
- Te si zmieci.
- Otwieraj pan!
Takswkarz otworzy baganik, a facet:
-

Kole podrywa lask, rozmowa si krci, i w pewnym
momencie mwi:
- powiedz 'O'
- O
- o, dobrze, mj rozmiar



malutka - 31 pa 2007 19:19

- o, dobrze, mj rozmiar




chuchErro - 01 lis 2007 16:18

Kole podrywa lask, rozmowa si krci, i w pewnym
momencie mwi:
- powiedz 'O'
- O
- o, dobrze, mj rozmiar


zaaaaajebiste!!!



Riki - 01 lis 2007 20:15

- o, dobrze, mj rozmiar




darekk86 - 01 lis 2007 20:33
no kurcze, zdradziliscie moj stary sposob na podryw...
hehe
Ale kawal jest swietny, tylko ciut juz stary No ale moze nadal skuteczny...



Artiks - 02 lis 2007 7:35
Wchodz dwie zakonnice do warzywniaka.
Zakonnica I: Poprosz dwa ogrki.
Zakonnica II: (szepczc)We kiszone bd z wytryskiem.



KyRy - 02 lis 2007 7:38





banan11 - 02 lis 2007 8:14
Midzynarodowy wycig kolarski. Peleton wanie zblia si do ostatniego odcinka wycigu. Lecz nagle... Co to?! Kto, nie wiadomo dlaczego rozla na tor beczk oleju, teraz na zakrcie czeka na kolarzy dua liska plama. Ale si bdzie dziao! Wpadaj pierwsi zawodnicy. Oto wanie reprezentant Rosji z gromkim okrzykiem i gracj rzuconej cegy pdzi na spotkanie Matuszki Ziemi. Zaraz po nim Niemiec atakuje kierownic roweru, bierze szturmem, przelatuje nad ni i po krtkiej powietrznej walce solidnie grzmoci o ziemi.
Sekundy pniej Anglik ze stoickim spokojem, flegmatycznie zsuwa si z roweru i zajmuje pozycj horyzontaln pod koami swego bicykla. Nastpnie Francuz, jak na prawdziwego kochanka przystao, chwil balansuje wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekujc go tsknie ulic. Woch zdy tylko krzykn "Mamma mia!" i ju ley rozpaszczony na asfalcie jak dobra pizza na patelni. Amerykanin chwil walczy prbujc utrzyma si na siodeku wierzgajcego roweru, jednak podobnie jak poprzednicy zostaje zmieciony z rumaka niczym kowboj na rodeo. Wszyscy daj pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjedajc zreszt jako jeden z ostatnich, wzi si i zwyczajnie wyje*a...



Grzyby - 02 lis 2007 8:16
banan11, znam ten kawa od dawna a zawsze jak go sysz/widz to ryj ze miechu


Wszyscy daj pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjedajc zreszt jako jeden z ostatnich, wzi si i zwyczajnie wyje*a...
zakoczenie jest MOCARNE



Riki - 02 lis 2007 8:39

Wszyscy daj pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjedajc zreszt jako jeden z ostatnich, wzi si i zwyczajnie wyje*a...




shady - 09 lis 2007 2:49

[...]. Zastanawiam si na mazda RX-8. Jednak przeraaj mnie informacje dotyczce spalania.[...] Czy da si do takiego auta zaoy gaz [...] i jakie koszta takiej instalacji? pozdrawiam. osobicie wol celice ale Rx-8 atwiej znale




Jacol - 09 lis 2007 8:44

mierzwa2 napisa:

[...]. Zastanawiam si na mazda RX-8. Jednak przeraaj mnie informacje dotyczce spalania.[...] Czy da si do takiego auta zaoy gaz [...] i jakie koszta takiej instalacji? pozdrawiam. osobicie wol celice ale Rx-8 atwiej znale






Grzyby - 09 lis 2007 11:17
Gdy mezczyznie le - szuka zony.
Gdy mezczyznie dobrze - zona jego szuka.

Wojsko uczy dyscypliny, wytrwalosci, radzenia sobie ze stresem i dziaania w grupie. Ale przede wszystkim uczy, ze po mydo naley kuca, a nie sie schyla.

Alkohol nie rozwiaze twoich problemow... A z drugiej strony, mleko w sumie tez nie..

Jezeli spotkales kobiete swoich marzen, to o pozostalych marzeniach mozesz smialo zapomniec.

Zycie jest piekne! Jesli prawidlowo dobierze sie Srodki antydepresyjne...

Studentem jestem i nikt, kto ma wodke, nie jest mi obcy.

W dniu wczorajszym z powodu silnych mrozow w Suwalkach odwolano koncert grupy "ICH TROJE". Ktory to juz raz przyroda staje w obronie ludzi...

Wszystko sie kiedys konczy... oprocz "Mody na sukces".

Boksera obrazic moze kazdy, ale nie kazdy zdazy przeprosic.

Prostytutka po lacinie? - persona non gratis

Terrorysci, ktorzy zajeli fabryke wodek i likierow piaty dzien nie moga sformulowac da.

Malzenstwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz palace, palmy,wielblady. Potem znikaja kolejno palace i palmy, a na koncu zostajesz sam na sam z wielbladem.

Zona do meza :
- Ach, jaki piekny dzien, az sie chce odetchnac pelna piersia!
- Trudno, oddychaj tym, co masz.

- Chyba moj sasiad znowu ostatnio bimber pedzil..
- Skad ten wniosek
- Jego kroliki znow spraly mojego dobermana.

Czajkowski, Freddie Mercury, George Michael, Elton John...
Czy naprawde jestescie pewni, ze chcecie poslac swojego syna do szkoly muzycznej?!

Po randce:
- Czy odprowadzisz mnie do domu, Romanie?
- Tak, wzrokiem...

Nie tyle grozny jest rosyjski czolg, co jego pijana zaloga.

Pewne francuskie pismo dla mezczyzn oglosilo konkurs na najlepszy opis poranka. Pierwsze miejsce zajal autor takiej wypowiedzi: "Wstaje, jem sniadanie, biore prysznic, ubieram sie i jade do domu".

Dwa psy biegaj po parku. Jeden z nich nagle stan i rzuciwszy -
"Poczekaj chwil" - pobieg do najgrubszego drzewa w okolicy. Minut,
dwie uwanie obwchiwa drzewo z kadej strony, po czym spokojnie
wrci do przyjaciela.
- Co robie? - pyta si go drugi pies.
- Nic szczeglnego. Przeczytaem tylko swoj poczt...

Siedzi dwch facetow w knajpie, rozmawiaj i pija piwo, w pewnej chwili jeden pyta:
- powiedz mi Kaziu, czy ty robisz to z ona czasami w t drug dziurk?
- co ty, eby w ci zasza?



Xavier - 09 lis 2007 12:11

Jezeli spotkales kobiete swoich marzen, to o pozostalych marzeniach mozesz smialo zapomniec.
Grzyby . Samo ycie.....



shady - 09 lis 2007 12:15

Studentem jestem i nikt, kto ma wodke, nie jest mi obcy.



Prostytutka po lacinie? - persona non gratis

Terrorysci, ktorzy zajeli fabryke wodek i likierow piaty dzien nie moga sformulowac da.



Pewne francuskie pismo dla mezczyzn oglosilo konkurs na najlepszy opis poranka. Pierwsze miejsce zajal autor takiej wypowiedzi: "Wstaje, jem sniadanie, biore prysznic, ubieram sie i jade do domu".


Siedzi dwch facetow w knajpie, rozmawiaj i pija piwo, w pewnej chwili jeden pyta:
- powiedz mi Kaziu, czy ty robisz to z ona czasami w t drug dziurk?
- co ty, eby w ci zasza?





wvx - 09 lis 2007 14:33
http://bash.org.pl/top/p/2/

lee i kwicze, a boj si zaglda na pozostae strony



nemi - 09 lis 2007 14:44

lee i kwicze, a boj si zaglda na pozostae strony
http://kretyn.com



waldii - 09 lis 2007 20:48
<PB_NH> wlasnie sie dowiedzialem jaka jest teraz najwieksza obelga wsrod gimnazjalitow
<PB_NH> "Twoja stara klaszcze u Rubika"



Angel - 10 lis 2007 12:05
Poranek po imprezie w Kanie Galilejskiej, wszyscy le skacowani
- Wylijcie kogo po wod
- K***a tylko nie Jezusa...



shady - 10 lis 2007 12:06
Angel



Badyl - 11 lis 2007 18:44
<kumbajn> kumpel mojego kumpla zrobi taki myk na komisji wojskowej...
<kumbajn> par godzin przed stawieniem si, wzi n, wyduba lalce oko i wsadzi sobie w odbyt...
<kumbajn> na komisji powiedziano mu, zeby cign gacie i odwrci si do lekarza 'tyem'
<kumbajn> gdy to uczyni, lekarz kaza mu lekko rozszerzy dup... ten zrobiwszy to odsoni swoje trzecie oko i powiedzia:
<kumbajn> "Widz ci"
<zoolwix> Przelol...
<kumbajn> oczywicie kategoria E.



shady - 11 lis 2007 23:56

ale osobiscie wolal bym poszukac innego sposobu niz oko w [tiiit] zeby nie dostac kat. A



Xavier - 12 lis 2007 6:49

ale osobiscie wolal bym poszukac innego sposobu niz oko w [tiiit] zeby nie dostac kat. A
Mona postpi banalnie....i na studia.



Xavier - 12 lis 2007 6:51

gdy to uczyni, lekarz kaza mu lekko rozszerzy dup... ten zrobiwszy to odsoni swoje trzecie oko i powiedzia:
<kumbajn> "Widz ci"

Dobrze, e nie dali mu przydziau do zwiadu....




Strona 16 z 38 • Znalelimy 4399 wynikw • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38
  • zogi cholesterolowe wapienne
  • sterownik do g force fx5200
  • liczenie tygodni ciy in vitro
  • czy amortyzatory maja wplyw na wysokosc auta
  • dj lipsky in da mix 2010
  • © 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates