Dowcipy





krakusik mx-3 - 14 mar 2009 18:07
Pamietnik przedszkolaka

*DZIE 1*
...dzisiaj znw mama zaprowadzia mnie do przedszkola, chocia ca drog musiaa mnie cign. Czy ci doroli naprawd nie mog zrozumie, e czowiek czasami pragnie odpocz od tego wrzasku i cikiej harwki. Na przykad wczoraj przez cay dzie robilimy boto na podwrku, przez co dzisiaj czuem si wykoczony. Ba, ale co to kogo obchodzi. Jak si ma prawie pi lat to ju si jest powanym czowiekiem, a starzy traktuj mnie cigle jak dzieciaka. Jak sikam w majtki to wcale nie znaczy e jestem dziecko! Po prostu czasami nie zd dobiec do kibla. No ale dosy tych narzeka. Nie byo ostatecznie tak le, najpierw z modym Gazk rzucalimy klockami w dziewczyny. Ten kto trafi w gow dostawa premi. Wygrabym, ale te gupie dziewuchy wogle nie znaj si na sporcie: od razu poleciay na skarg do pani. Cae szczcie e zaraz szlimy na obiad, bo w tym kcie chybabym z nudw umar. Po obiedzie pani pokazaa nam alfabet. No [tiiit] [tiiit] sprawa. Mona sobie wszystko zapisa i potem nic nie trzeba pamita. W praktyce jednak okazao si e wcale nie jest to takie genialne. Pani pokazaa nam liter to j sobie zapisaem, no a skoro zapisaem to mogem j zapomnie, tyle tylko e jak ju zapomniaem to nie wiedziaem co zapisaem. Popieprzone to wszystko...

*DZIE 2*
..wczoraj mama znw zawioza mnie w wzku do przedszkola.Dobra by z niej bya baba,tylko ma sabe przyspieszenie pod grke.Mody gazka si chwali,e jego mama jak si spieszy , to wyprzedza nawet rowerowcw.Co tam.Gruby Artur ma jeszcze gorzej.On ju musi chodzi do przedszkola piechot.Gruby Artur jest zreszt cakiem gupi.Przez cae dnie nic nie robi ,tylko zaglda dziewczynom pod sukienki.Naprawd nie wiem ,co w tym ciekawego.Jak kiedy zajrzaem cioci Basi to zobaczyem tylko majtki.,a pod nie ju nie zagldaem.Zreszt jak kiedy wujek Bogu prbowa zajrze to dosta od cioci po pysku.Tata mwi e jak si ludzie bij to zawsze chodzi o pienidze. Dziwne miejsce na przechowywanie portfela . No dobra , musz koczy bo idzie pani,eby zabra mnie z kta......

*DZIE 3*
...i znowu siedz w przedszkolu jak ten palant, a za oknem liczna pogoda. Ju bym tak nie narzeka, eby chocia pani pozwolia nam na 5 minut wyj, ale NIE!!! Na podwrku jest boto i si utaplamy. Mnie si do tej pory zdawao e to zaleta. Miesza boto mog godzinami, chyba politykiem zostan bo ostatnio syszaem jak kto mwil e caa ta polityka to nieze boto. Politykiem to bym chcia zosta jeszcze z jednego powodu. Mama mwia, e oni cay dzie nic nie robi tylko pierdz w stoek, a maj z tego kup forsy. Jako e ostatnio moje kieszonkowe ulego nadspodziewanemu zamroeniu z okazji wylania do kibla mamy perfum eby z butelki zrobi psiukawk, postanowiem z chopakami troch podreperowa swj budet. Mody Gazka przynis stoek, Gruby Artur i ja objedlimy si fasolwy i umwilimy si u Grzesia Klapidupy. Pierdzielimy w ten stoek cay dzie, a jedyne comy zarobili, to Gruby Artur w tyek od swojej mamy bo tak si nad e waln bka z kleksem. Forsy te adnej nie dostalimy, tylko Grzesio przez tydzie musia wietrzy pokj bo si tam wej nie dao. To chyba jednak tylko politycy tak potrafi. My mamy jeszcze za mao wprawy. Swoj drog to w tym sejmie musi by niezy smrd, jak tyle politykw w jednym miejscu. Zreszt co jaki czas sycha e jest jaka mierdzca sprawa i e rozszed si smrd. Sie chopaki powicaj.... No dobra, do tego leakowania, trzeba si troch pobawi...

*DZIE 4*
ycie modego czowieka jest naprawd cikie. Zawsze mona dosta w tyek, nawet jak si jest niewinnym. Inna sprawa e troch winny byem, ale to by nieszczliwy zbieg okolicznoci. Byo to tak: tata by w pracy a mama wysza gdzie po zakupy. Przyszed do mnie mody Gazka, Gruby Artur i Maniek zwany Letkim (zupenie nie wiem dlaczego). Bawilimy si w kuchni w faraona, i mielimy zrobi mumi. Nikt nie chcia si zgosi wic wybralimy na mumi Maka. Maniek nie protestowa, bo on jeszcze nie bardzo umie mwi. Owijalimy go tam samoprzylepn, a tu nagle, gdy ju bylimy w poowie Maniek zacz si drze "mamatijakupaja". Mwi to zawsze wtedy kiedy chcia kup, no to go zaczlimy rozwija. Tyle e ta tama jako nie bardzo chciaa go puci. Gazka wymyli, e skoro nie moemy uwolni go caego to chocia rozkleimy mu spodnie i zaniesiemy do kibla eby zrobi swoje. Tyle, e jak ju zdjem Makowi gacie to on nagle zacz. Nie zdylibymy go donie do kibla wic wstawilimy go do zlewu. Ja zapaem za szklank i podstawiem j przed niego eby nie zasika mamie garnkw a Gruby Artur apa klocki. No i pech chcia, e jeden mu wypad i wlecia wprost do grochwki ktra staa na kuchni. Prbowalimy go wyowi sitkiem do herbaty, ale si nie udao, chyba sie rozpuci. Mylaem e to bdzie najgorsze, ale nie, tata zjad i nawet si nie skrzywi. Wkurzy si o co innego: Artur po wszystkim wytar rce w cierk. Nie wiedziaem co z ni zrobi wic wrzuciem j do kibla i spuciem wod. W tym momencie sedes zamieni si w wulkan. Chciaem go troch przetka, najpierw rk, potem szczoteczk do zbw mamy, ale nic nie pomogo. No to nawrzucalimy tam papieru eby nie byo wida cierki i wrcilimy do kuchni peni nadziei e tata i mama nic nie zauwa. Niestety, cud si nie zdarzy. Nastpnym razem zaczn od pochowania mamie i tacie wszystkich paskw do spodni...

*DZIE 5*
Dzi od samego rana postanowiem by dobrym czowiekiem. Chciaem zrobi co dla ludzkoci. Jako e najblisza ludzko to moja mama i tata, postanowiem im zrobi niadanie. Kroi chleba jeszcze nie umiem, do patelni nie dosigam, ale co jednak zrobi trzeba. Pogrzebaem w szafkach i znalazem kisiel malinowy. Nie bardzo wiedziaem jak si to robi wic poleciaem do modego Gazki, bo ten kujon ju si troch nauczy czyta i mg przeczyta instrukcj. Okazao si e wystarczy do kubka wsypa trzy czubate yki cukru i to co jest w torebce, a potem zala wrzc wod. Z wod bym sobie poradzi, ale przekopaem cay dom i okazao si e nigdzie nie ma ani jednej czubatej yki. Inna sprawa e ja nawet nie wiem jak taka czubata yka wyglda, wic daem sobie spokj. Swoj dobro przeniosem na obiad. Chciaem troch pomc mamie. Mama powiedziaa e na obiad bd ryby i mog jej pomaga obtacza te ryby w mce. Wszystko szo super dopki nie wrci z pracy tata. Strasznie si gdzie spieszy i powiedzia e je nie bdzie. To po to ja si tak dla tej ludzkoci mcz? Ze zoci a mi zy napyny do oczu i zakrcio mnie w nosie. Tata wanie podszed w swoim nowym garniturze eby poegna si z mam, a ja w tym momencie kichnem: prosto w talerz z mk! Chyba pobiem rekord szybkoci w zamykaniu si w azience, bo tato ostatnio to co nerwowy, a jak si zdenerwuje to bardzo szybko biega. No c, nie opaca si powica, nikt tego nie ceni...

*DZIE 6*
Chyba musz zmieni swj stosunek do Grubego Artura. Okaza si bardzo mdrym czowiekiem. Zaczo si od tego jak modemu Gazce zaklinowao si gwno w tyku. Siedzia w kiblu z p godziny i gdyby mu mama nie pomoga widelcem to chyba by tam siedzia do mierci. No wanie, teraz ju wiem jak wyglda usrana mier o ktrej tyle si syszy od dorosych. Tak mi si wydaje e to musi by straszna choroba i duo ludzi na ni zapada. Kiedy jak mi si udao spinaczem otworzy taty biurko to nawet widziaem kaset na ktrej chyba byy sfilmowane przypadki tej choroby, bo na okadce byy jakie panie z tak porozciganymi otworami w tykach, e to co Gazka zrobi to by may piku w porwnaniu z tym co one musiay przej. Nawet pamitam nazw acisk tej choroby, bo bya nadrukowana na kasecie: Anale Perwersjum czy jako tak. Co jeszcze zauwayem na tej kasecie to to, e tym paniom poodpaday siurki. Jak powiedziaem o tym Gazce to si troch przestraszy, ale kolektywnie sprawdzilimy czy jemu to grozi i okazao si e jemu trzyma si dosy mocno. W kadym razie mielimy go co tydzie kontrolowa. To bya tajemnica, ale w jaki sposb dowiedzia si o tym Gruby Artur. Zacz si z nas mia winia jedna, i powiedzia e dziewczyny bez siurkw si RODZ!!! Zaczlimy mu tumaczy e jest gupi, bo jakby miay wtedy sika, ale potem przypomniaem sobie e i Baka Smalec i Jolka z jednym zbem i nawet ta ruda Mariola jak sikaj do piaskownicy to kucaj. Kurde frans, faktycznie z nimi co jest nie tak. Poszlimy z modym Gazk do Baki Smalec i kategorycznie zadalimy eby pokazaa nam siurka. Faktycznie, zamiast niego miaa tylko jak szpark. No prosz, czowiek cae ycie si uczy, a gupi umiera...

*DZIE 7*
Dzis dowiedziaiem si o sobie bardzo niemiej rzeczy. A wszystko przez Grzesia Klapidup, Grubego Artura i mojego tat, ale od pocztku. Dzi po obiedzie przylecia do mnie Grzesio i zacz mi opowiada co mu si przytrafio. Bawi si z chopakami w chowanego i w nagym przypywie geniuszu schowa sie do skrzynki na piasek przed klatk, wtedy zobaczy przez szpar jak do skrzynki podeszo trzech panw w dresach, wygodnie sobie na niej usiedli i zaczli co popija. Grzesio przez nich przesiedzia w skrzyni trzy godziny, ale nie auje, bo dowiedzia si bardzo ciekawych rzeczy i pozna par fajnych przeklestw. Opowiedzia mi wszystko i musz przyzna e jedna rzecz mnie bardzo zainteresowaa. Podobno kada dziewczyna ma przy sobie kakao tylko nie kademu daje. By moe Grzesio co przekrci, ale jak si go dopytywaem to przysiga e tak wanie powiedzieli. A faceci byli na pewno bardzo mdrzy bo byli cakiem ysi, a mama mwi e jak komu wychodz wosy to musi by bardzo mdry. Interesowao mnie to dlatego e strasznie lubi kakao, wic jakbym je od jakiej dziewczyny wycygani to by byo fajnie. Tyle e najwyraniej te dziewuchy to straszne sknery. Mylaem, mylaem, a w kocu wymyliem, e spytam o rad Grubego Artura. On z wszystkich chopakw najlepiej zna si na kobietach. Gruby Artur powiedzia mi, e jak chc co od dziewczyny to musz by kurtularny i powiedzie jej jaki kontplement. Nie bardzo wiedziaem co to znaczy wic Arturo wyjani e po prostu trzeba je prosi i zawsze mwi e co maj adne. Nie bardzo mi to pasowao, ale w kocu Gruby Artur to fachowiec; to on pierwszy odkry e dziewczyny nie maj siurkw. Pamitajc o wskazwkach przystpiem do dziaania. Akurat w pobliu nie byo adnej innej dziewczyny jak tylko siostra modego Gazki. Wprawdzie jest ju stara bo koczy gimnazjum, ale kiedy bya moda to bya z niej cakiem nieza laska, widziaem j na zdjciach. Uoyem sobie przemow i podszedem do niej. Pamitajc nauki Grubego Artura powiedziaem, e syszaem e ma adne kakao i czy mogaby mnie poczstowa. No i klops, nie podzielia si, franca jedna. Jeszcze mnie tak zwymylaa, e gdybym to powtrzy to do koca ycia nie obejrzabym dobranocki. No i na koniec powiedziaa e jestem zboczony: to ju mnie troch ubodo! Jak poszedem z reklamacjami do Artura, to on stwierdzi e miaa racj, przecie kakao jest mde, jest na nim korzuch no i wogle jest do kitu. Wtedy sobie uwiadomiem e nie znam nikogo kto lubiby kakao. No i masz. Faktycznie jestem zboczony. Syszaem e to mona leczy, tylko nie wiem gdzie. Postanowiem porozmawia z tat: w kocu jest lekarzem i powinien wiedzie takie rzeczy. Tyle, e jak spytaem go gdzie mog si wyleczy ze zboczenia, to najpierw zrobi oczy wielkie jak cycki cioci Basi, a potem posadzi na stole i zacz opowiada jakie koszmarne bzdety o pszczkach i kwiatkach, o tym e jak si ludzie cauj to si kochaj i odwrotnie i tym podobne wistwa ktrych a si sucha nie dao. Doszedem do wniosku e tata jest bardziej zboczony ni ja, a skoro on si z tego nie leczy, a wrcz przeciwnie, jeszcze leczy innych, to i ja nie musz si martwi. Chocia, jeli to dziedziczne, a tata o tym nie wie to moe musz go uwiadomi? Nie wiem, musz to sobie jeszcze przemyle...

*DZIE 8*
...jak to na wojence adnie gdy przedszkolak w dziur wpadnie. Tak sobie dzi piewaem cay dzie bo dzisiaj bawilimy si w wojn. Zebraa si caa paczka: ja, mody Gazka, Grzesiu Klapidupa, Gruby Artur, Letki Maniek i na dokadk par dziewczyn. Podzielilimy si sprawiedliwie na dwie druyny tzn. chopaki kontra dziewczyny plus Letki Maniek i przystpilimy do dziaa zaczepno obronnych. Nasz kwater ulokowalimy w garau Grubego Artura i na pocztek si okopalimy. Okop nie by gboki, ale w kucki mona byo tam si niele broni. Potem przygotowalimy amunicj: Gruby Artur proponowa kamienie, ale doszedem do wniosku e konwencje midzynarodowe nie dopuszczaj tego typu amunicji do wojen podwrkowych, wic stano na kulkach z bota. Nastpnie przygotowalimy bro osonow, czyli wiaderka z suchym piachem i czekalimy na nieprzyjaciela. Nieprzyjaciel jak to nieprzyjaciel zjawi si niespodzianie i wcale nie w przyjacielskich zamiarach: mianowicie przylecia tata Grubego Artura i zacz wrzeszcze e mamy natychmiast zasypa nasz okop, bo on nie bdzie mg wyjecha z garau. Nie zdylimy mu wytumaczy e wojna wymaga powice bo w biegu ciko si mwi i mona sobie jzyk przyci. Cae szczcie e tata Artura jest trzy razy grubszy ni Artur, wic nas nie dogoni. Tym razem okopalimy si w piaskownicy. Na atak nieprzyjaciela nie trzeba byo dugo czeka, dziewczyny wyskoczyy z wrzaskiem z pobliskich krzakw i zaczy nas obrzuca grudkami ziemi. Pierwszy atak odparlimy bez problemw, ale okazao si e nasze kulki bota wyschy i ciko je rzuca rkami; potrzebowalimy jakiej wyrzutni. Gruby Artur wpad na pomys i za chwil przybieg z biustonoszem swojej mamy. W tym momencie nasze szanse wzrosy niepomiernie, bo mama Artura ma taki kaliber e mona strzela nawet arbuzami. Oddzia Letkiego Maka doszed do wniosku e frontalnym atakiem nic nie wskra i zacz ucieka si do podstpw. Bronilimy si dzielnie dopki do naszych okopw nie wpady skarpetki taty Letkiego Maka. Wtedy wysalimy lampamentariusza w osobie Grzesia Klapidupy eby podpisa pakt o zakazie uywania broni chemicznej. Przy okazji podpisa te pakt o zakazie uywania broni biologicznej (dziewczyny miay cay soik mrwek) jak i atomowej (Baka Smalec wycigna ze mietnika pieluchy swojej modszej siostry). Grzesio podpisaby pewnie jeszcze par paktw bo jako jedyny z nas umie co napisa, ale niestety wichry dziejowe w osobie mojej mamy zadecydoway inaczej tzn. zawoay mnie na obiad. Na wojnie to si ma apetyt....

*DZIE 9*
...kto by pomyla e w przedszkolu mona si dowiedzie czego ciekawego!?! Dzi nasza pani przyprowadzia jakiego pana ktry zacz nam opowiada o nauce. Wprawdzie duo nie skorzystaem, ale midzy jednym a drugim staniem w kcie usyszaem e nauka ma mczennikw. I to e oni s bardzo sawni i wszyscy o nich mwi z szacunkiem i za to e si tak mcz dla tej nauki to potem wszyscy s im wdziczni. Jak tak patrz na swojego brata to on te jest mczennik, bo tak si codziennie mczy nad lekcjami, ale niedoczekanie jego ebym zacz o nim mwi z szacunkiem. Podzieliem si swoimi przemyleniami z tat, a on mi wytumaczy e to nie do koca tak. Mczennik to taki ktry cierpi za pokazywanie swojej wiedzy. No to te mam kandydata. Kiedy Grzesiu Klapidupa chcia pokaza e ju umie pisa, wic napisa mazakiem na szafie DUPA, mczennikiem okaza si chwil potem, bo mazak okaza si niezmywalny. Niestety znowu co le zrozumiaem bo mama omal nie pada na zawa ze miechu jak usyszaa e mwi do Grzesia "prosz pana Klapidupy". Okazao si e mczennikiem mona te zosta kiedy powica si swoje zdrowie lub ycie dla eksperymentu. No to zaraz przypomniao mi si jak mody Gazka powici si dla dla sprawdzenia czy kotu jest przyjemnie na karuzeli. Jego powicenie si polegao na tym, e dosta od ojca pasem kiedy ten wszed do kuchni i zobaczy kota w mikrofalwce. Ale kot by wniebowzity bo jeszcze przez jaki czas miacza i skaka z radoci jak gupi. W kadym razie eksperyment si powid. Tyle e tata mwi e to te nie wystarczyo eby zosta mczennikiem. Kurde frans, czy wszystko co ci doroli robi i mwi musi by takie skomplikowane. Mam nadziej nie dorosn zbyt szybko...

*DZIE 10*
Ale numer! W zyciu nie mylaem e w przedszkolu moe by tak ciekawie! Ale po kolei. Dzi jak tylko mama przycigna mnie do przedszkola, pani ogosia e zabiera nas na wycieczk. I to eby byo jeszcze straszniej ta wycieczka miaa by na wie do jakiego gospodarstwa, ebymy sobie poogldali jak wygldaj ywe zwierzta. To ju nie mona byo i do zoo? Tam jest znacznie bezpieczniej bo te zwierzaki stoj w klatkach, a nie a po ce bez adnego nadzoru. No ale skoro to pani decyzja to trudno. Wsiedlimy do pocigu i po godzinie bylimy na miejscu. No kto by si spodziewa e ta wie jest a tak daleko za miastem. No ale do rzeczy. My ustawilimy si w parach na ce a pani poleciaa porozmawia z szefem tego caego baaganu ktry nazywa si pan Rolnik. Na odchodne powiedziaa e moemy podej pooglda sobie krwki. Podeszlimy, i zamarlimy z przeraenia - tam nie byo ani jednej krowy, same byki, a co gorsza prawie kady z nas mia na sobie co czerwonego. Szybko zaczlimy zdejmowa wszystkie czerwone rzeczy: skarpetki, koszulki i tak dalej. W kocu co niektrzy nie bardzo ju mieli co zdj, bo okazao si e Baka Smalec wszystko ma czerwone, cznie z majtkami. By jeszcze jeden problem z Grubym Arturem, bo jemu byo gorco, a jak jest mu gorco to ma ca czerwon gb. Na szczcie Grzesio znalaz jaki kubeek ktry zaoylimy Arturowi na gow i poczulimy si troch bezpieczniej. Po chwili wrcia pani i oczywicie zacza wrzeszcze e mamy si ubiera z powrotem. Po naszych gorcych protestach wyszo na jaw, e nie tylko byki maj rogi, krowy te. Troch si uspokoilimy, ale dla pewnoci pucilimy Kak przodem, a Grubego Artura nie czycilimy zbyt mocno (ten kubeek by po wglu). Mimo wszystko te krowy tak si dziwnie na nas spod byka patrzyy. Po tej przygodzie przeszlimy sobie do mieszkania z krowami ktre nazywao si obora. Tam dowiedzielimy si mnstwa poytecznych rzeczy: po pierwsze, e krowa nie daje mleka jak si j pompuje za ogon, po drugie e to co wtedy ta krowa daje to wcale nie jest mleko, po trzecie, e tego co ta krowa wtedy daje nie powinno si pi bo si potem strasznie nieprzyjemnie odbija, i po czwarte e jak ju krowa skoczy dawa to co to trzeba si szybko odsun i nie zaglda pod ogon bo si bdzie, jak Gruby Artur, cay dzie mierdziao krowi kup. Przy okazji dowiedzielimy si e winie jedz wszystko, cznie z moim workiem na kapcie, i e krowy na ce zostawiaj miny polizgowe (Mariolka nawet na jedn trafia). Dowiedzielibymy si pewnie znacznie wicej, ale najpierw pani zabronia nam szuka gdzie w kurze siedz jajka, a potem przyleciaa pani Rolnikowa i zacza krzycze e j w oborze jakie demony atakuj. Na szczcie nie byy to demony, tylko Letki Maniek wlaz w bak po mleku i krzycza e nie moe si wydosta, a e pani Rolnikowa nie zna tego narzecza to mylaa e to diabe. Trzeba byo zabra bak z Makiem do warsztatu mechanicznego, eby j porozcinali, a my wrocilimy do przedszkola. Jednak na wsi nie jest tak strasznie. Nikt nie zgin.

*DZIE 11*
...jak ciko czowiekowi w wieku przedszkolnym rozwija swj talent. Wczoraj naprzykad wymylilimy e zaoymy zesp. Jeszcze nie bardzo wiedzielimy kto na czym bdzie gra, ale to ustali si pniej. Najwikszy problem by z nazw. Za adne skarby wiata nic nie przychodzio nam do gowy. W kocu Grzesiu Klapidupa stwierdzi e pamita jak fajn nazw, ale wanie ucieka mu z gowy. Domylilimy si e daleko uciec nie moga, wic powiesilimy Grzesia za nogi na wieszaku eby mu wrcia. Niestety natychmiast zala go taki tok ucieknitych wczeniej myli, e a posza mu krew z nosa. Kiedy ju wrcia mu przytomno powiedzia e sobie przypomnia: mielimy si nazwa NECROCANIBALISTIC VOMITORIUM *). Nazwa bya bardzo fajna, ale okazao si e Grze przeczyta j w jakim komiksie, i e taki zesp ju by. No to klapa, wymylamy co innego. Ja wymyliem KARTOFEL BOFEL ale chopaki powiedzieli e to gupia nazwa. W kocu pomoga nam siostra Gazki: od tej pory nasz oficjaln nazw byo FAT ARTURUM AND LIGHT MANIECK. Zupenie nie wiem co to znaczy, bo to po jakiemu murzysku, ale bardzo fajnie brzmi. Potem zaczlimy przydziela sobie instrumenty. Gruby Artur wzi perkusj, ja cymbaki, Gazka gitar swojej siostry a Letkiego Maka dalimy na wokal, bo jak piewa to brzmiao to mniej wicej tak jak te zagraniczne zespoy. Natychmiast zaczlimy nagrywa kaset demo i pewnie nasza piosenka pod tytuem "zjedz swojego jea" staaby si przebojem, ale przyleciaa ssiadka i zacza opiernicza mam e u nas jest taki haas e jej m nie syszy wasnej wiertarki. No to mama zabraa nam perkusj, magnetofon i jeszcze nas ochrzania za pogite garnki bo Artur strasznie mocno uderza. Ciekaw jestem co powie siostra Gazki jak zobaczy e zostaa jej tylko jedna struna w gitarze. I miej tu czowieku talent....

*) komiks nazywa si "Wilq" - polecam

*DZIE 12*
Ale jaja, niech ja skonam! Gruby Artur si zakocha. I to w kim, w tej rudej Marioli! Musz przyzna e na pocztku to mielimy z niego niez nabitk, ale pniej zaczlimy chopakowi wspczu, chodzi smtny, nie bawi si, nie miesza z nami bota, no po prostu cie czowieka (dosy duy cie zreszt). W kocu postanowilimy chopakowi pomc! Najpierw staralimy si go uzdrowi: tumaczylimy jak komu dobremu, e dziewczyny s gupie, nie umiej si bawi a co gorsza jak si takiej spodobasz to bedziesz si musia z ni oeni i caowa, normalnie ohyda. A do tego jeszcze dziewczyny s takie e chc mie dzieci. Ale Artur powiedzia e oeni si moe, caowa si nie zamierza, bo to facet rzdzi w domu, a do roli rodzica jest ju gotowy. No trudno jego problem. No to zaczlimy myle co zrobi eby Mariola chocia na niego popatrzya. A jak na zo to jej chyba okulary bardzo zmtniay bo patrzya i rozmawiaa ze wszystkimi, tylko nie z Arturem chocia to zawsze jego najbardziej wida. Zamontowalimy mu nawet arwk na czapce, ale to nic nie pomogo, Mariola zawsze patrzya si w inn stron. Jak ju zawiody wszystkie sposoby, to poszlimy po porad do starszych. Najpierw siostra modego Gazki tumaczya nam e jak chce si poderwa dziewczyn to trzeba by Romanem Tycznym, kupowa kwiatki i chodzi do kina. Do kina to Artur jeszcze by poszed, ale kupowa kwiatki? Jakby na klombach mao tego sadzili. A ju zmiana nazwiska i imienia zupenie nie wchodzi w gr. No c, tym razem poszlimy do duego Freda eby nam co poradzi. On powiedzia e po primo trza mie gadkie, po sekundo fulkasy, a po tercjo to trza sie my bo jak spod napleta jedzie to adna laska pay nie wymlaska. Zupenie nie wiedzielimy co to znaczy, ale na wszelki wypadek umylimy Artura bardzo dokadnie. Potem mielimy problem z gadk, bo Artur jako dziwnie si przy Marioli zapowietrza, wic wymylilimy e wemiemy Grzesia, zapakujemy do torby i to on bdzie mwi a Gruby Artur tylko rusza ustami, a w tej torbie niby bd te fulkasy. Potem dalimy mu swoje kieszonkowe eby mg i do kina i pomoglimy zanie torb z Grzesiem pod drzwi Marioli. Zadzwonilimy i szybko ucieklimy. Potem si okazao, e Artur przear ca nasz kas na lodach i si od tego rozchorowa, a Mariola nie wiedzie czemu lata teraz cay czas za Grzesiem Klapidup i biedny Grzesio boi si wyj z domu. Ach ta mio to niebezpieczna rzecz...

*DZIE 13*
...czasem to mona si gupio przestraszy. Jako e dzi niedziela przyjechaa do nas w odwiedziny ciocia Basia ze swoim synkiem Puckiem (swoj drog jakby mi dali na imi Nepomucen to bym si chyba pod ziemi zapad). Pucek jest jeszcze may ale cakiem do rzeczy go, cakiem przypad mi do gustu. Pogadalimy se troch o sprawach zawodowych i okazao si e na mieszaniu bota zna si cakiem niele, nawet opisa mi now, bardzo ciekaw metod doboru proporcji ziemi do wody, i ju mielimy i si bawi kiedy moja mama wpada na genialny pomys e pjdziemy do kocioa. Jako niespecjalnie lubi tam chodzi, ludzie bez adnego powodu wstaj, klkaj, siadaj i zupenie znienacka piewaj (eby chocia co adnego, ale czasem to tak wyj, e si tylko rozgldam czy gdzie wilki si nie zjawi). Potem jeszcze daj kas na bilet, a kiedy ksidz wreszcie powie "Idcie ofiary do domu" wychodz i si ciesz e zrobili dobry uczynek. Nie wiem co dobrego w tym wszystkim, ale skoro tak lubi to pies ich trca. I tu wysza caa historia, bo Pucek jeszcze w yciu nie by w kociele i co wicej nigdy o czym takim nie sysza, wic ja, jako znacznie od niego starszy (cae ptora roku) postanowiem dyskretnie si nim opiekowa. Poszlimy we czwrk, tzn. ja, mama, ciocia Basia i Pucek. Heca zacza si ju przed kocioem bo Pucek zacz si dopytywa co to za zamek, i czy tam przypadkiem nie mieszka Gargamel. Oczywicie wszyscy zapewnilimy go e nie, ale to go nie przekonao. Potem rozbecza si jak usysza nasz chr kocielny bo ubzdurao mu si e tam jednak mieszka Gargamel i wanie gotuje Smerfy na zup a la Smerf, i to one tak aonie lamentuj. Tylko zdylimy go uspokoi Pucek wpad w histeri bo zobaczy jak nasz ksidz wylecia z pmiskiem eby zebra kas za wstp. Prawd powiedziawszy wcale mu si nie dziwi, gdybym nie wiedzia co to za checa te bym si przestraszy, tym bardziej e nasz ksidz chodzi ubrany na czarno, a z fizjonomii to taki podobny do Gargamela jakby tym rysownikom pozowa. Ciocia i mama zapay Pucka dopiero przy trzecim skrzyowaniu. Prboway go zacign z powrotem, ale w yciu by im si nie udao gdybym mu nie wytumaczy e to troch gupio da kas za wstp, a potem wyj przed kocem. Jak wrcilimy to akurat by ten moment jak ksidz sobie kielona wyciera eby se alpag waln, ale jak zwykle ludzie s niecierpliwi; nie poczekali a skoczy, tylko od razu polecieli tam do tego stou eby da i im. Pucek nagle nabra odwagi i te chcia lecie ale ciocia przetumaczya mu e jest za mody. No to Pucio si wnerwi i powiada e skoro tak, to niech mu zwrc za jego bilet. Niestety kasa za wejcie nie zwraca, bo tam nawet nie ma kasy. Zysk jednak by z tego taki, e jak Pucek polecia do stou eby sie upomina o swoje to zobaczy, e ksidz nie daje ludziom pi, tylko jakie biae tabletki. No c, nikogo z nas nie bola ani brzuch, ani gardo, wic tabletki nie byy nam potrzebne. Ksidz jeszcze sobie troch pogada, w kocu kaza wszystkim i do domu. No c, musz przyzna e tym razem byo ciekawiej ni zwykle, ale biorc pod uwag min mojej mamy po wyjciu, chyba nieprdko znowu pjdziemy z Puckiem do kocioa. A szkoda ...




ivo - 15 mar 2009 9:16
Czytaem to, kiedy byem w podstawwce, ale dobre jest, wic popakaem si raz jeszcze



Angel - 15 mar 2009 16:22
dobre



rysio8891 - 16 mar 2009 13:49
Po czym pozna zakonnice bez majtek?
Po upieu na sandaach...




CezaR83 - 16 mar 2009 13:57
TXTy z Wiejskich DYSKOTEK

> - Pierdolniem w lin?
>
> - Zakurwim dsa?
>
> - Podobasz mi si, nie spierdol tego.
>
> - Anioku bardzo si potuka jak spadaa z nieba?
>
> - [tiiit] jeste dupa z ryja.
>
> - Cze maleka, nawet nie wiesz jakie masz szczcie. Dzisiaj znw wyrywam.
>
> - Zajebalem sie w tobie na [tiiit]!
>
> - Zajebaem si w tobie w [tiiit], bdziesz moj szmat?
>
> - Kochom cie z coy pydy i chciobym sie z tobom prowodza
>
> - Hej bejbi, wijesz si jak liana i tak se rozkminiam, e brak ci Tarzana

>
> - Co tak stoisz jak widy w gnoju?! Zataczymy?
>
> - Jeste brana pod uwage uwage, nie spierdol tego
>
> - Cze... Zgadnij jak masz na imi?
>
> - Nawet nie wiem jakie masz IQ, ale juz mi sie podobasz!
>
> - Dokd kopytkujesz pikna gazelo?
>
> - adne buty... Poykasz?
>
> - Studiuj lotnictwo i kosmonautyk... Za chwile ci przelec
>
>
> - Hej, nie bol ci nogi?
> - Nie, a dlaczego?
> - Bo cay czas chodzisz mi po gowie!
>
>
> - Zatanczymy malenka?
> - Tera nie, ale sie dowiaduj.



Siw-y - 16 mar 2009 15:01

- adne buty... Poykasz?




Angel - 16 mar 2009 20:05

> - Hej bejbi, wijesz si jak liana i tak se rozkminiam, e brak ci Tarzana

> - Dokd kopytkujesz pikna gazelo?



BlackM3 - 17 mar 2009 18:32
Przychodzi syn dresiarza do domu. Ojciec do niego:
• Yo, may jak tam w budzie?
• Wiesz ojciec, Dostaem dzisiaj 5 jedynek.
• O, to Jasiu, bdzie wpie*ol!
• Wiem, mam ju adresy!

O trzeciej w nocy, przed egzaminem, do profesora dzwoni telefon:
- Halo, pisz ju? - pyta miy gos w suchawce
- Taa - odpowiada profesor
- A my kur*a si jeszcze uczymy.

Na awce w parku siedzi chopaczek i zajada cukierek za cukierkiem.
Siedzcy po przeciwnej stronie alejki starszy jegomo mwi:
- Chopcze, jak bdziesz jad tyle sodyczy, to bardzo szybko powypadaj ci zby.
Malec popatrzy na gocia i odpowiedzia:
- Mj dziadek doy 105 lat i mia wszystkie zby.
- Tak? A te jad tyle cukierkw?
- Nie, on si po prostu nie wpier*ala w nie swoje sprawy.

Rozmowa kwalifikacyjna na kierunek: nauki polityczne.
Profesor rozmawia z kandydatk.
- Co pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez ministr Gilowsk?
Dziewczyna milczy.
- No to co pani wie o polityce spoecznej rzadu Jaroslawa Kaczyskiego?
Dziewczyna milczy.
- A wie pani chocia, kto to jest Kaczyski? Syszaa pani, e ma brata bliniaka?
Dziewczyna milczy....
- A skd pani pochodzi?
- Z Bieszczad, panie profesorze.
Profesor podszed do okna, wyglda na ulice, chwil si zastanawia mwi do siebie:
- Ku*wa moe by tak to wszystko pierdo* i wyjecha w Bieszczady...?



Gib - 17 mar 2009 21:08
BlackM3 ten ostatni to ju pare razy by ale jest wietny.



CezaR83 - 17 mar 2009 21:26
Po dwudziestu latach maestwa para ley w ku i nagle ona czuje, e m
zaczyna j pieci, co ju si bardzo dawno nie zdarzao. Prawie jak
askotki jego palce zaczy od jej szyi, biegy w d delikatnie wzdu
krgosupa do bioder. Potem pieci jej ramiona i szyj, dotyka jej piersi,
by zatrzyma si powyej podbrzusza. Potem kontynuowa, umieszczajc sw
do po wewntrznej stronie jej Lewego ramienia, znw pieci lew stron
jej biustu i obsuwa do wzdu jej poladkw, uda i nog, a po kostk.
Kontynuowa po wewntrznej stronie lewej nogi unoszc pieszczoty a do
najwyszego punktu uda. Och... W ten sam sposb delikatnymi ruchami doni
pieci jej praw stron i gdy ona czua si ju rozpalona do ostatnich
granic... Nagle przesta. Przekrci si na plecy i zacz oglda
telewizj. ona ledwie apic oddech powiedziaa sodkim szeptem: "To byo
cudowne, dlaczego przestae?" "Znalazem pilota" - odpowiedzia



deejaybialy - 18 mar 2009 13:18
znalezione na innym forum ;-)

Ona i On w ku. Akcja. On na grze, w tym czasie ona delikatnie dotyka jego gowy.
On:„Co robisz?"
Ona: „Szukam rogw"
On: (zdziwiony) „Jakich znowu rogw?"
Ona: „Bo jeste diabelnie dobry..."
Zmiana akcji. Ona na grze. Teraz On szuka czego na jej gowie.
Ona: „Czego szukasz?"
On: „Rogw"
Ona: (zadowolona) „Te jestem diabelnie dobra?"
On: „Nie, cika jak krowa..."

Podczas lotu samolotem pasaer mwi do ssiada,
Niedobrze mi,chyba bde wymiotowa,co zrobi,
Nacinij pan ten guzik nad gow,
A po co,
Wtedy u stwardessy zapali si wiateko,
To ja cholera le sie czuje ,ledwo yje,a ona nie potrafi sama sobie wiata zapali. :???:



CezaR83 - 18 mar 2009 15:52
Kilka wariacji na temat znanej bajki
4/8

Bajka pierwsza:

Idzie Czerwony Kapturek przez las a tu nagle wyskakuje wilk i wola:

- Stj gupia cipo!

Na to Kapturek:

- Ale czemu ty mnie tak brzydko przezywasz, ja jestem grzecznym Czerwonym Kapturkiem i id do babci zanie jej koszyczek z jedzeniem.

- A gdzie koszyczek?

- ?!! O ja gupia ci*a, koszyczka zapomniaam

Bajka druga

Idzie Czerwony Kapturek przez las do babci i myli:

- Oj, eby tylko nie spotka wilka, bo jak mwia babcia pewnie mnie zgwaci...

Nagle, z krzakw wyskakuje wilk. Czerwony Kapturek przeraony tym co si zaraz stanie (wg sow. babci), powoli ciga majtki, a wilk na to:

- Co ty, co ty... [tiiit] tu przysza???? Dawaj koszyczek!!!!

Bajka trzecia

Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, a tu zza krzakw wyskakuje Wilk.

- Cze Wilku! - krzyczy Czerwony Kapturek.

- Co jest, nie boisz si - pyta zdziwiony Wilk.

- A czego mam si ba: pienidzy nie mam,
a pieprzy si lubi...

Bajka czwarta

Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, a tu zza krzakw wyskakuje Wilk. Czerwony Kapturek zatrzymuje si i zaczyna si trz ze strachu.

- Boisz si Czerwony Kapturku? - pyta si Wilk.

- Oj, bardzo si boje...

- Nie martw si, zap mnie za ogon, to wyprowadz ci z lasu.

Czerwony Kapturek zapa Wilka za ogon, i tak, jak Wilk obieca wyprowadza Czerwonego Kapturka z lasu. [...] Po pewnym czasie dochodz na skraj lasu, gdzie przebija si soce, w promieniach ktrego Wilk zamienia si w piknego modzieca.

- I jak Czerwony Kapturku, dalej si boisz? - pyta si Modzieniec.

- Nie, ju si nie boje - odpowiada nadal trochei si trzsc.

- NO TO CZEMU MNIE TRZYMASZ ZA OGON???



Steve - 18 mar 2009 22:12
Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka wilka siedzcego na brzegu drogi.
-Wilku czemu masz takie due oczy ?
- Ty Maa, dasz mi si wysra czy nie ?



CezaR83 - 18 mar 2009 22:47
Wanie miaem dopisa reszte...

Bajka pita

Wilk spotka w lesie Czerwonego Kapturka.
- Zjem ci - mwi.
- Wilku, zanim mnie zjesz, pokochaj mnie troch - prosi Czerwony Kapturek. Tak tez si stao. Wilk zabiera si do zjedzenia C.K.
- Wilku, byo tak dobrze! Pokochaj mnie jeszcze raz!
Wilk ponownie spenia jej prob, jeszcze raz i kilka razy. Na drugi
dzie nad grobem wilka niedwied wygasza mow poegnalna:
- Odszed nasz drogi brat... A niech mi tu kto jeszcze wpuci te kur** do lasu!

Bajka szsta

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zobaczy j wilk i woa zza krzakw:

- O, idzie gupia dziwka!
- Wilku nie mw tak na mnie. Jestem Czerwony Kapturek, mam czerwon czapeczk, czerwon bluzeczk, czerwon spdniczk, czerwone buciki...

O, cholera!... Ja rzeczywicie wygldam, jak gupia dziwka!

Bajka sidma

Idzie sobie Czerwony Kapturek. Idzie, idzie. A tu wilka nie ma. Szuka, woa, wilka ni widu, ni sychu. Gupia sprawa - myli - bez wilka bajka niewana. W kocu dotar Czerwony Kapturek. do babci, ale tu te nie ma wilka. Babcia zdenerwowana, wilk dawno powinien tu by i j zje - a tak to bajka moe nie wyj. Dzwoni po leniczego. Leniczy przyjecha w te pdy. Radz co robi, wilka nie ma, bajka niewana a dzieci suchaj. Postanowili poszuka wilka w lesie. Chodz, woaj. Wreszcie patrz, a na polance ley wilk. Rozwalony, prawie si nie rusza. Caa trojka skoczya do wilka:

- Te, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapie, babci nie zjade, co jest?
Wilk na to:
- Dajcie wy mi wszyscy spokj. Jestem kompletnie [tiiit]***. Ca noc taczyem z Costnerem.

Bajka sma

Idzie Czerwony Kapturek ciek, patrzy
a z krzakw wystaje gowa Wilka.

- Wilku czemu masz takie wielkie oczy?
- Kurde, nawet si spokojnie wysra nie mona...



marakus - 19 mar 2009 8:53
No to jeszcze:

Idzie Kapturek przez las, a tu z krzakw wyskakuje Wilk:
- A teraz Kapturku pocauj Ci tam, gdzie jeszcze nigdy nikt Ci nie caowa...
- No chyba k.... w koszyk



Blade - 19 mar 2009 9:42

Idzie Kapturek przez las, a tu z krzakw wyskakuje Wilk:
- A teraz Kapturku pocauj Ci tam, gdzie jeszcze nigdy nikt Ci nie caowa...
- No chyba k.... w koszyk


stare, sam wrzucaem



kocio - 19 mar 2009 10:11
Okolicznoci wiadome, ju po wszystkim, Czerwony Kapturek poprawia rozwichrzone wosy, kapturek w nieadzie, kiecka lekko podarta, wilk ley rozwalony na trawie i pali papierosa..
Czerwony uderza w tekst:
- Te, wilk, a ty mnie tak tego, a ty w ogle to zdrowy jeste?
- Taaa, jasne, zdrowy, zawiadczenie nawet mam!
- To moesz ju podrze..



Troll Bagienny - 19 mar 2009 10:52
Drogowka zatrzymuje blondynke.
Policjant: Czy ma pani gasnice?
Blondynka: Tak.
Policjant: A trojkat?
Blondynka: Niestety nie, wczoraj zgoliam.

Trzech kolegw miao yciowy cel, a mianowicie pojecha kiedy nad Amazonk. W kocu dopili swego i dotarli na miejsce, rozbili namioty i rozmawiaj:]
"moe pjdziemy si co napi ?"- pyta jeden z nich pozostaych kompanw
na to drugi z nich odpowiada :"super pomys, przecie mijalimy bar"
na to trzeci : "idcie sami, ja nie mam kasy"
Nad ranem wracaj, otwieraj namiot, patrz a tam ich koledze tylko gowa wystaje ju z paszczy krokodyla. W tym momcie jeden z nich mwi :
"ty zobacz kasy nie mia, eby si z nami napi, a piwr to sobie Lacoste kupi



artro219 - 19 mar 2009 12:31
Jak pijemy:

Anorektyk - nie zagryza
Bankowiec - pije na raty
Egzorcysta - pije duszkiem
Grabarz - pije na umr
Higienistka - pije tylko czyst
Ichtiolog - pije pod ledzika
Kamerzysta - pije, a mu si film urwie
Ksidz - pije na amen
Laborant - pije, a zobaczy biae myszki
Lekarz - pije na zdrowie!
Matematyk - pije na potg
Ornitolog - pije na spa
Pediatra - po maluchu!
Perfekcjonista - raz, a dobrze
Pilot - nawala si jak messerschmit
Syndyk - pije do upadego
Tenisista - pije setami
Wampir - daje w szyj
Wdkarz - zalewa robaka
Czonkini Koa Gospody Wiejskich - pije, taczy i haftuje



fasola1980 - 19 mar 2009 14:19

"ty zobacz kasy nie mia, eby si z nami napi, a piwr to sobie Lacoste kupi
zaraz si zkur..........e z krzesa



CezaR83 - 20 mar 2009 17:56
>Wnuczek pyta dziadka:
>- Dziadku, jak to jest, jestes juz pod dziewiecdziesiatke, a ciagle kobiety
>za toba szaleja, co noc inna przychodzi?
>- A bo ja wiem - odpowiedzial dziadek i w zamysleniu oblizal brwi.
>-----------------------------
>------------------------------
>Na rosyjskiej wsi rozmawiaja dwie kobiety:
>- Wczoraj byl u mnie Iwan.
>- I co?
>- Nic. Posiedzial, pomilczal, popieprzyl mnie troche, ale czego chcial, nie
>powiedzial.
>------------------------------
>Pozycja na czarodzieja: pieprzysz ca noc i znikasz.
>-----------------------------
>Wchodzi dres do fryzjera: Opie*dol mnie krtko.
>A fryzjer:
>- Ty chu*u!
>------------------------------
>Jeden facet mia tak niskie mieszkanie, e jad tylko naleniki
>--------------------------------
>Wchodzi facet z karabinem do autobusu i krzyczy:
>- Gdzie jest Zenek ! Dajcie mi Zenka ! Przeraeni pasaerowie wskazuj na
>pewnego mczyzn i mwi:
>- To jest Zenek!!
>W tej chwili ten z karabinem podchodzi do gocia i mwi:
>- Zenek kryj si ! I puci serie po pasaerach
>-----------------------------
>Narzeczeni poszli do kancelarii parafialnej zamwi lub. Chopak bierze na
>bok ksidza i pyta: "Ile to bdzie kosztowa?" Ksidz: "Synu, nie mamy
>stawek, wszystko zaley od osoby panny modej i tego, na ile wyceniasz
swoje
>szczcie". Chopak popatrzy na ksidza, potem na narzeczon, westchn i
>da ksidzu 5 z. Ksidz popatrzy na chopaka, potem na dziewczyn,
>westchn i wyda chopakowi 3 z reszty.
>---------------------------
>Wsiadaj facet i blondynka do windy Go pyta panienk:
>- Na drugie?
>- Agnieszka.
>----------------------------
>Stoi dwch pijaczkw przed klatk z lwami. Nagle jeden z lww przeraliwie
>zarycza w stron pijaczkw.
>- Ja id do domu - powiedzia pierwszy. Drugi na to
>- Ja zostaj na film... :-)
>-----------------------
>Chodnikiem biegnie przeraona kobieta, a za ni gronie sapic wielki
>mczyzna. W kocu ona nie ma ju si. Staje, odwraca si do niego i
>krzyczy:
>- Poddaje si, niech mnie pan gwaci, tylko nie zabija!
>- Gwa si pani sama, ja si piesz na pocig!
>------------------------
>Na egzamin wchodzi brzydka kobieta. Profesor popatrzy si na ni z
>obrzydzeniem i mwi:
>- Prosz stan za szaf, bym mg pani obiektywnie oceni.
>-------------------------
>Jest pocztek roku akademickiego. Student postanawia, e tym razem solennie
>bdzie przygotowywa si do zaj, uczy systematycznie itd. Ale intuicja
>podpowiada mu:
>- Stary, daj spokj. Wystarczy jak zaczniesz w okolicy wit, spokojnie do
>sesji wszystkiego si nauczysz.
>Student tak te zrobi. Nadeszy wita. Student po wigilijnej kolacji
>postanowi troch si pouczy, a intuicja podpowiada mu:
>- Przesta, przecie s wita. Jak zajrzysz do ksiek dwa tygodnie przed
>sesj, to spoko, na pewno zakujesz.
>Ju trzy dni przed sesj, gorczka egzaminacyjna w peni, student siga po
>podrczniki, a intuicja na to:
>- Co ty? Niczego si nie nauczysz przez dwa dni. Wejdziesz na egzamin i
>na pewno zdasz, jak ci podejd pytania.
>Dzie egzaminu. Student przepuszcza kolejne osoby, jak mu kae intuicja. W
>kocu intuicja podpowiada mu:
>- Wejd teraz!
>Student wszed, wyciga rk po pytania, intuicja mwi:
>- Nie te, we nastpne.
>Student wzi, otworzy i mwi:
>- O, kurcze...
>A intuicja na to:
>- O kur*a...
>----------------------------
>Na statku stary bosman zaciga si fajk. Podchodzi do niego marynarz:
>- Panie bosmanie, uywamy tego samego tytoniu, a jednak aromat z paskiej
>fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?
>Bosman na to:
>- Ha, chopcze, mam na to pewien stary sposb: do tytoniu dodaj zawsze
par
>wosw onowych modej dziewczyny... Zawinli do portu, po powrocie na
>pokad marynarz podchodzi do bosmana, wrcza mu fajk mwic:
>- No, niech pan teraz sprbuje, zrobiem jak pan radzi! Bosman wciga dym,
>rozsmakowuje si nim przez chwil i wypuszcza majestatycznie przez nos:
>- Za blisko d u p y rwiesz...
>-----------------------------
>Na komisariat przyszed zakrwawiony kangur.
>- Co si stao? - pyta policjant.
>- Torb mi w autobusie wyrwali!
>--------------------------



fasola1980 - 20 mar 2009 19:10

>Facet siedzi na porodowce i czeka az jego zona urodzi, czeka 2 godziny, 5
>godzin i nic, po 10 godzinach wychodzi lekarz i trzyma dziecko za nozke.
>Nagle uderza dzieckiem o podloge pozniej o sciane
>- Co pan robi - mowi przestraszony facet
>- Zartowalem - mowi lekarz, zmarlo przy porodzie

Nie mog zrozumie co w tym miesznego.... ?????? , chopie nie spotkao Ci widz nic podobnego....nie ycz Ci tego,moe inaczej by rozpatrywa tak tandetny humor...



CezaR83 - 20 mar 2009 23:43
Wiesz co... w sumie masz racje, powiem ci tylko tyle ze wpisaem hurtem tak jak dostaje rne inne rzeczy na @ i nie wszystkim przypada to i tamto do gustu... po prostu istnieje co takiego jak "czarny humor" ale i tak sorry!



FirebirdTransAm - 21 mar 2009 17:06

>- Zartowalem - mowi lekarz, zmarlo przy porodzie

troszke nietaktowne ... ale dobre



kocio - 21 mar 2009 19:13
No jak ju jestemy przy czarnym humorze..

Knajpa kategorii "mordownia", przy stoliku dwch goci z fioletowymi nosami:
- Wiesz - mwi jeden - Moja baba w poprzednim yciu to bya dziwk.
- Skd wiesz? - pyta drugi
- Wczoraj choler udusiem.



Giero - 21 mar 2009 20:22
Przychodzi facet do spowiedzi. Ksidz pyta:
-Pijesz?
-A masz?

Do znakomitego lekarza specjalisty przychodz rodzice pewnego modego
czowieka i biadol:- Panie doktorze, nie moemy odcign syna od
komputera.- No c - wyrokuje lekarz - trzeba bdzie go leczy.- Ale
czym?!
- Normalnie! Dziewcztami, papierosami, piwem..

Pewnie bye ale mao ze miechu sie nie poszczaem

Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw, ktry ewidentnie czy oko z [tiiit].
Dowodem na to by przeprowadzony eksperyment: Pacjenta najpierw ukuto
ig w dup,i natychmiast w oku pojawia si za. Nastpnie t sam ig wbili
mu w oko a pacjent natychmiast si zesra .

Do starszego pacjenta podchodzi pielgniarka:
- Ile pan ma lat - pyta
- 82 odpowiada pacjent
- Nie daabym panu?? mwi pielgniarka
- Nie miabym prosi.....

Cze tato, wrciem!!!
Ojciec siedzcy przed komputerem, nie odrywajc wzroku od monitora pyta:
- A gdzie ty by? - W wojsku tato...

Spotyka si dwch ksiy.
- Kto mi ukrad rower - skary si pierwszy.
- Wiem jak go odzyska - radzi drugi - jutro podczas mszy wymie dziesi
przykaza i obserwuj twarze wiernych. Na sowa "Nie kradnij" jeden z nich
na pewno si zaczerwieni. Po mszy spotykaj si ponownie.
- No i co z tym rowerem?
- Zrobiem tak jak mwie.
- I kto okaza si zodziejem?
- Nikt, kiedy doszedem do "Nie cudzo" przypomniaem sobie, gdzie zostawiem rower.

ona do ma:
Wychodz do znajomej na pi minut.
Jak by mg, to przemieszaj bigos co p godziny

Wypadek samochodowy. Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z
wybauszonymi oczami, a policjant zwraca si do niego z ojcowskim
pouczeniem w te sowa: - No i widzi pan? Pan zapi pas i nawet pan nie
dranity, a pana kobita nie zapia i teraz si wala tam w krzakach z penisem w zbach...

Producent broni umar i poszed do nieba. Przy wejciu wita go osobicie
Pan Bg:
- Witaj, czowieku. Czy robie w yciu co zego?
- Bro Boe!

Facet przychodzi do baru z ma mapk na ramieniu i zamawia drinka. Po
chwili mapka zaczyna skaka po caym barze, podkrada oliwki z baru i je
zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je rwnie paaszuje. Zaraz potem
wskakuje na st bilardowy, bierze jedn bil i ku zdumieniu wszystkich -
poyka j. Barman krzyczy do faceta:
- Widzia pan, co zrobia paska mapa?!
- Nie, co?
- Wanie zjada jedn bil z mojego stou bilardowego!
- To mnie nie dziwi. Ona je wszystko w zasigu jej wzroku. Przepraszam za
moj mapk, zapac za wszystko. Facet koczy drinka, paci i wychodzi z
mapk. Dwa tygodnie pniej znw przychodzi do baru z mapk na
ramieniu, zamawia drinka a mapa zaczyna znowu hasa po barze. Kiedy facet koczy
drinka, mapka znajduje wisienk na talerzyku. Bierze j, wsadza sobie w
tyek, wyjmuje, a nastpnie zjada. Barman jest wyranie zdegustowany:
- Widzia pan, co zrobia tym razem?!
- Nie, co?
- Wzia wisienk, wsadzia sobie w tyek i zjada!
- To mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasigu wzroku. Ale odkd pokna
bil, najpierw wszystko mierzy.

W przedziale siedzi Polak,Czech, zakonnica i modelka.
Pocig wjedza do tunelu, jest zupenie ciemno i cicho.
Nagle sychac jak kto dostaje w ryja.
Pocig wyjedza z tunelu, Czech trzyma si za policzek.
Zakonnica myli : Czech zapa modelk za kolano i dosta w ryja.
Modelka myli: Czech chcia mnie zapa za kolano, pomyli si, zapa zakonnice i dosta w ryja.
Czech myli: cham Polak zapa modelk za kolano, ona chciaa go uderzy, on sie uchyli i ja dostaem w ryja.
Polak mysli: ale c*uj z tego Czecha.W nastepnym tunelu znowu mu przy*irdol



CezaR83 - 21 mar 2009 21:23
dobre z t @


a pana kobita nie zapia i teraz si wala tam w krzakach z penisem w zbach...

aaa tego nie bede opowiada Kobietom...



majes - 21 mar 2009 22:29
List od uzytkowniczki:
Dzien dobry.Chce skopiowac film na dyskietke, gdy dam kopiuj pojawia
mi sie komunikat, ze na dysku A nie ma wystarczajaco miejsca. Potem
daje "skopiuj skrt" i wtedy mi sie film miesci na dyskietce. Problem
jednak powstaje, gdy chce go uruchomic na innym komputerze, dlatego,
ze  pojawia mi sie komunikat "skrt nie zostal znaleziony",
rwnoczesnie na moim komputerze ten film normalnie uruchamiam. Co z
tym moge zrobic?

Odpowiedz informatyka:
Droga uzytkowniczko, do swojej torebki nie zmiesci Pani swojego futra.
Karteczka z tym, ze futro ma pani w szafie, do torebki sie jednak zmiesci.
Tak, wiec dopki jest Pani w domu a przeczyta Pani karteczke z
torebki, ze futro jest w szafie, bez problemu je Pani tam znajdzie.
Gorzej, gdy, bedac u przyjacilki wyciagnie Pani karteczke z torebki i
przeczyta, ze w szafie ma Pani futro. W szafie u przyjacilki moze
Pani dlugo szukac, ale tego futra tam Pani na pewno nie znajdzie.
Jeszcze podpowiedz:
Torebka = dyskietka
Futro = film
Karteczka = skrt
Szafa = komputer
mol w szafie = wirus komputerowy
Sasiad w szafie = hacker

M do zony:
- Suchaj! Jak nie bdziesz jczaa podczas seksu, to sowo daj - rozwiod
si z Tob!
ona wzia to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy nastpnym stosunku pyta ma:
- Ju mam jcze?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko gono.
Za jaki czas m prawie w ekstazie:
- Teraz jcz, teraz!
ona:
- Olaboga!! Dzieci butw nie maj na zim, ja w starej sukience chodz, cukier podroa...



Troll Bagienny - 23 mar 2009 13:31
Po dwudziestu latach maestwa para ley w ku i nagle ona czuje, e
m zaczyna j pieci, co ju si bardzo dawno nie zdarzao.
Prawie jak askotki jego palce zaczy od jej szyi, biegy w d delikatnie wzdu krgosupa do bioder.
Potem pieci jej ramiona i szyj, dotyka jej piersi, by zatrzyma si
powyej podbrzusza.
Potem kontynuowa, umieszczajc sw do po wewntrznej stronie jej lewego ramienia, znw pieci lew stron jej biustu i obsuwa do wzdu jej poladkw, uda i nog, a po kostk.
Kontynuowa po wewntrznej stronie lewej nogi unoszc pieszczoty a do
najwyszego punktu uda.
Och... W ten sam sposb delikatnymi ruchami doni pieci jej praw stron
i gdy ona czua si ju rozpalona do ostatnich granic...
Nagle przesta.
Przekrci si na plecy i zacz oglda telewizj.
ona ledwie apic oddech powiedziaa sodkim szeptem:
-"To byo cudowne, dlaczego przestae?"
-"Znalazem pilota" - odpowiedzia.



artro219 - 23 mar 2009 13:35
Umie 5 szympansw w jednym pokoju. Zawie banana przy suficie i ustaw
drabin tak by umoliwiaa dotarcie do banana. Zainstaluj system, ktry
bdzie wylewa lodowat wod w caym pomieszczeniu, gdy tylko ktry z
szympansw zacznie wspina si po drabinie. Szympansy szybko naucz si,
e nie naley wdrapywa si na drabin.

Po jakim czasie wycz system "zlewania lodowata wod" Teraz zastp
jednego z szympansw nowym. Ten ostatni wejdzie po drabinie i nie
wiedzc czemu dostanie wp....ol od pozostaych.

Nastpnie zastp jeszcze jednego ze starych szympansw nowym. Ten te
dostanie wp...ll i to szympans nr. 6 (ten, ktry by przed nim
wprowadzony) bdzie bi najmocniej.

Kontynuuj wymian starych szympansw na nowych, a bd sami nowi.
Zauwaysz, e aden z nich nie bdzie si stara wchodzi na drabin,
jeeli trafi si jeden, ktry o tym choby pomyli, to na pewno dostanie
wp...l od pozostaych. Najgorsze jest to, e aden z nich nie wie
dlaczego.

Tak wanie wykuwa si kultura korporacyjna firmy. Teraz, gdy znany jest
mechanizm procesu, zrozumiaym jest dlaczego przypiesza si wymian
"dinozaurw" na modych, dynamicznych, dlaczego nie dostajesz bananw i
dlaczego wielu twoich wsppracownikw chtnie ci przyp...li .



Radek89 - 23 mar 2009 13:40
Pijany facet podchodzi w barze do piknej samotnej kobiety:
-Wpada mi w oko, maleka. Tylko pamitaj, nie spie**ol tego!



Ada - 23 mar 2009 19:30
Przychodzi facet do apteki i wrcza recept.
Zakopotana aptekarka dugo oglda j i wyta wzrok poniewa na recepcie napisane jest co takiego:
"CCNWCMKJ DMJSINS". W kocu rezygnuje i prosi o pomoc koleg, Pana Czesia.
Ten bez zastanowienia bierze lekarstwo z szafki i podaje facetowi, na co ze zdziwieniem patrzy aptekarka.
Po zaatwieniu wszystkich formalnoci i wyjciu faceta, pyta:
- Panie Czesiu, skd Pan wiedzia co tu jest napisane?
Na to Pan Czesiu:
- A, to mj znajomy lekarz napisa
- "Cze Czesiu, Nie Wiem Co Mu Ku..a Jest, Daj Mu Jaki Syrop i Niech Spi...ala".



Giero - 24 mar 2009 12:24
Parka w ku: On do niej:
- Kochanie moe dzisiaj na jedca?
- Jaki najedca??
- Germaski ku*wa oprawca!!

Podczas imprezy na Ksiycu w pewnej chwili kto mwi:
- wiesz co, Armstrong? Niby wszystko jest, rozpalony grill, piwo, dziewczyny ale jako atmosfery nie ma.........

Kilka mdroi:
A wistak siedzi, bo wiewirka bya nieletnia...

Ludzie, ktrzy pij s dla mnie niczym.....niczym bracia!

Mylisz, e moesz wszystko? Trzanij drzwiami obrotowymi!!

Jestem jak din - gdzie otworz butelk, tam jestem!

Nie pij, gdy prowadzisz
- Za duo si rozlewa...

Trzy fazy otyoci mskiej:
a) nie wida, jak wisi;
b) nie wida, jak stoi;
c) nie wida kto cignie.

- W yciu nie uwierz, e za komuny na pkach by tylko ocet i olej... Moe w jakich maych sklepach, ale w Carrefourze????

- Co moe by gorszego od kamyczka w bucie?
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.

wiatem rzdzi mio. Ja na przykad kocham wypi.

Adam i Ewa spaceruj po raju
- Adam, kochasz mnie?
- A co tu robi...

- Pomylaem, eby si oeni.
- No i co?
- No i nic. Pomylaem, pomylaem i mi przeszo.

W barze siedzi mody mczyzna i dziewczyna.
Koleanka si spieszy? - zagaduje mczyzna.
Nie, koleanka si nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna.
- Koleanka napije si kawy?
- Tak, napij si kawy...
- Koleanka wolna?
- Nie, matka...
- Matka? A koleanka moe zadzwoni do domu i powiedzie, e zostaa zgwacona w barze?
- Tak, koleanka moe zadzwoni do domu i powiedzie, e j zgwacili 10 razy.
- 10 razy???!!!
- Kolega si spieszy?



FirebirdTransAm - 26 mar 2009 7:10

- 10 razy?!
- Kolega si spieszy?





wolfik - 26 mar 2009 20:54
Stare ale dobre:

PRZEPIS NA KOMPOT PO WOJSKOWEMU

Do 10-cio litrowego wiadra wlewamy wod a nastpnie wrzucamy landrynk celem rozpuszczenia.
Tak otrzymany koncentrat rozcieczamy wod w stosunku 1/20



Siw-y - 26 mar 2009 21:02

Do 10-cio litrowego wiadra wlewamy wod a nastpnie wrzucamy landrynk celem rozpuszczenia.
Tak otrzymany koncentrat rozcieczamy wod w stosunku 1/20

Przecie to piekielnie sodkie bdzie



CezaR83 - 28 mar 2009 9:22
May Jasio przechodzi obok sypialni rodzicw idc po szklank wody. Syszc jki i stkania zajrza do rodzicw i zasta rodzicw uprawiajcych .Zanim ojciec zdy zareagowa Jasiu zawoa:

- O! Ja chc na konika! Tato mog Ci wskoczy na plecy?

Ojciec zadowolony, e nie bdzie musia odpowiada na inne pytania, zgodzi si z widzc w tym moliwo dokoczenia tego, co zacz.

Synek wskoczy mu na plecy i zacza si jazda. Wkrtce mama zacza jcze i stka coraz goniej i szybciej. Jasio woa:

- Tato, trzymaj si teraz mocno ! W tym momencie ja i listonosz zawsze przypieszamy!

Jzek, stary wdkarz, chce zaprosi Staska na ryby:

- Stasik jedz ze mn w sobot na ryby ..
- Jzek, ale co ty mi proponujesz, przecie ja nigdy w
yciu adnej ryby nie zowiem, bo nie umiem...
- A co tu umie? Nalewasz i pijesz...

Szpakowski i Szaranowicz komentuj zawody w zaliczaniu panienek :

-Prosz pastwa i przed pastwem jako pierwszy zawodnik wystpi Niemiec .
-I zaczyna tak ostro wzi si do roboty 1-erwsza,2-uga,3,5,10,15,20-esta PADL!!! .
-Bardzo dobry wynik , ale poczekajmy na nastpnego zawodnika Francuza.
-I zaczyna tak ostro wzi si tez odrazu do roboty 1-erwsza ,2,3,5,10,20,30,40,50 PADL!!!
Tak prosz pastwa fenomenalny wynik ale poczekajmy na ostatniego zawodnika HISZPANA zwanego szybkim lopezem .
-Lopez momentalnie ciga spodnie i JEDZIE 1-erwsza,2,3,4,5,10,15,20,30,40,50,100-etna!!!,200 ! 1 Sektor 2 SEKTOR!!!
3 SEKTOR!!! WLADEEEEEkkkkkkkk SPIEEEEEERRRRDDDDDAAAAAAaallllllllamyyyyyy!!



artro219 - 28 mar 2009 9:33
W celu rozproszenia nudy w samolocie postpujemy zgodnie z poniszym schematem:

1.Wyjmujemy laptopa z torby i kadziemy na kolanach;
2. Powoli i spokojnie otwieramy go;
3. Wczamy;
4. Upewniamy si, ze osoba obok nas patrzy na ekran;
5. Wczamy Internet Explorer;
6. Zamykamy oczy, wznosimy gow ku niebu i poruszamy bezgonie wargami;
7. Bierzemy gboki wdech i klikamy na nastpujcy link:

http://www.thecleverest.com/countdown.swf

8. Widok miny osoby siedzcej obok i zagldajcej nam przez rami - * b e z c e n n y *



stu21 - 29 mar 2009 18:55
czym rni sie ci....piritka ogolona od nieogolonej??
Ogolona jest jak lizak a nieogolona te tylko spod szafy



Blade - 30 mar 2009 9:12
Jak kobiety rozumiej mskie postpowanie:

Podarowa mi ksik - sugeruje, e jestem idiotk.

Podarowa mi dwie ksiki - sugeruje, e jestem idiotk, i e moja matka te jest idiotk.

Podarowa mi trzy ksiki - sugeruje, e przeprowadzi si ze wszystkimi swoimi rzeczami.

Podarowa mi kwiaty - sugeruje, e jestem przecitna - znaczy pomyla sobie: "Jej, jak kadej przecitnej idiotce wystarczy da kwiaty i si zamknie".

Zaprosi mnie do restauracji - tylko po to, ebym znw si napia i taczya nago na stole.

Podarowa mi bilet na wycieczk na Malediwy - ebym pojechaa na lotnisko, zapominajc paszportu i pienidzy i wysza przy wszystkich na idiotk.

Podarowa mi butelk drogiego, francuskiego wina - sam je bdzie pi, a dla mnie pobiegnie po wdk. A ja bd musiaa czeka na niego jak idiotka.

Zaprosi mnie do kasyna - bo gupi maj szczcie.

Podarowa mi suszark - eby mnie prd w wannie zabi.

Podarowa mi rzeb jakiego mao znanego rzebiarza, ebym ja, jak idiotka, nie moga przyjacikom opowiedzie, kto j wykona.

Podarowa mi naszyjnik, ebym ja zaczepia nim kiedy za jaki gwd i oderwaa sobie gow.

Podarowa mi buty na paskim obcasie - chce mnie poniy.

Kupi mi buty na wysokim obcasie - chce, ebym poamaa sobie nogi, zostaa inwalidk i eby mg mi potem buty ortopedyczne ze znik kupowa.

Napisa na chodniku pod moimi oknami: "Kocham ci, Zosiu!". Jeszcze mu to przypomn. A Zok zatuk.

Na kartce walentynkowej napisa, e czeka na mnie cae ycie - sugeruje, e spniam si na spotkanie. Albo, e jestem bardzo stara.

Podarowa mi pyt z piosenkami Ich Troje - chce, ebym chodzia zapakana i nikomu oprcz niego nie bya potrzebna.

Podarowa mi aparat cyfrowy, ebym zwariowaa czytajc instrukcj.

* * *
Moja teciowa czua kujcy bl pod lew piersi. - Nie mona tego lekceway - powiedziaem. - Lepiej sprawd. Okazao si, e to kolano.
* * *
O zmarych mwi si tylko dobrze albo wcale.
Na przykad: "On zmar. I dobrze".
* * *
Jeli chodzi o testowanie wibratorw, ocena "zadowalajcy" jest lepsza ni "dobry".
* * *
Katolicy twierdz, e czowiek nie powinien by pyszny. Ludoercy s nieco innego zdania.
* * *
Taniec indyjski - jedn rk wkrcasz arwk, drug gaszczesz psa.
* * *
Czym rni si seks analny od oralnego? Kierunkiem atakowania przewodu pokarmowego.
* * *
Testowane na zwierztach - napis na opakowaniu od prezerwatyw

Do odka wpada tanie wino. Zaraz potem wdka na niego spada, od razu z pretensj:
- Ty, bylejaki, posu si!
- Kto tu jest bylejaki?! Wya na zewntrz, to to sobie wyjanimy!

Sanatorium. Basen. Przychodzi pielgniarka z menzurk, nabiera wody, wychodzi. Jeden z kuracjuszy zaciekawiony pyta:
- Siostro, ale o co chodzi?
- Zbiorcza oglnosanatoryjna analiza moczu.



Troll Bagienny - 02 kwi 2009 22:20
Jasiu przyjecha do Magosi, jednak jego rodzicom zepsu si samochd, wic zosta u dziewczynki na noc. Magosia mieszkaa z ojcem i mieli tylko jedno pitrowe ko.
Mimo to, Magosia bardzo chciaa pobaraszkowac z Jasiem. Jednak zmartwiona Magosia mwi, e jak bdzie krzycze, to ojciec si zbudzi, na to Ja powiedzia eby "wtedy" krzyczaa "pczek" to ojciec si nie kapnie. Nastpnie zajeli grne zko. W szczytowym momencie Magosia zacza krzycze "pczek, pczek", na to rozbudzony i wkurzony ojciec: "skoczcie wreszcie je te pczki bo mi lukier na gow kapie!!"



Zoty - 03 kwi 2009 10:54
Parka w ku: On do niej:
- Kochanie moe dzisiaj na jedca?
- Jaki najedca??
- Germaski kur** oprawca!!



artro219 - 03 kwi 2009 10:57
Kodeks Drogowy na wesoo

1. Pamietaj, ze celem kazdego kierowcy jest byc pierwszym,
cokolwiek to oznacza.

2. Im szybciej przejedziesz na czerwonym swietle, tym mniejsze prawdopodobienstwo, ze ktos cie stuknie z boku.

3. Wlaczenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twj zamiar
wykonania manewru. Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.

4. Nigdy nie wymuszaj pierwszenstwa, ani nie zajezdzaj drogi
starszemu samochodowi. Tamten gosc prawdopodobnie nie ma nic do stracenia.

5. Predkosc w km/h widniejaca na znakach drogowych jest jedynie wielkoscia sugerowana dla przecietnych kierowcw. Prawdziwy kierowca dopasowuje predkosc do mozliwosci wlasnego samochodu.

6. Nigdy nie utrzymuj takiego odstepu do poprzedzajacego
pojazdu, aby moglo tam wjechac inne auto.

7. Hamowac nalezy w ostatniej chwili i tak mocno, aby
bezwzglednie zadzialal ABS, powodujac odprezajacy masaz stopy. W przypadku aut bez ABS-u cwiczymy rozciaganie nogi.

8. Nie faworyzuj mniejszosci. Wpuszczajac przed siebie auto
wyjezdzajace z podporzadkowanej uszczesliwiasz jednego, a wkurzasz dziesiatki jadacych za Toba.

9. Pamietaj, ze wsrd pieszych, ktrych przepuszczasz na pasach lub wysepce tramwajowej moze byc terrorysta.

10. Zauwaz, ze, jezeli zaparkujesz samochd na srodku trawnika, na pewno zaden pies nie zrobi w tym miejscu kupy.

11. Jezeli nie potrafisz prowadzic samochodu jednoczesnie
nadajac sms-a, jedzac hamburgera, pijac Cole i zmieniajac cd - nigdy nie zostaniesz sales representative.

12. Blondynka napotkana za kierownica innego pojazdu jest
rwnowazna 100 czarnym kotom przebiegajacym droga.

13. Wyrzucanie smieci za okno samochodu urozmaica krajobraz oraz nadaje sens istnieniu sluzb porzadkowych.

14. Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to, aby
ulatwic Ci zycie, ale po to by pokazac, iz odpowiednie sluzby sa na biezaco z postepem technicznym.

15. Pamietaj, ze zmienne warunki pogodowe nie sa w zadnym
wypadku powodem dla zmiany powyzszych regul. A sa one naturalnym czynnikiem wzrostu gospodarczego w biznesie samochodowym oraz medycznym.



krst_j - 03 kwi 2009 11:27

12. Blondynka napotkana za kierownica innego pojazdu jest
rwnowazna 100 czarnym kotom przebiegajacym droga.


Hotel, recepcjonista do nowo przybyej pary:
- Urlopik?
- Tak…
- A dzieci pastwo posiadaj
- Posiadaj!
- A to tym razem pastwo nie zabrali?
- Nie zabrali…
- Tylko we dwoje?… Romantyczny wypad!!!
- Tak…
- A kto zosta z dziemi?
- ona!

Przychodzi facet do lekarza i mwi:
- Panie doktorze, od jakiego czasu mam pewnien problem z moim czonkiem. Gdy wieczorem id spa, wyglda on normalnie, ale gdy rano si budz jest on niesamowicie oblizgy.
- Hmm... - mwi doktor - Szczerze mwic nie miaem jeszcze do czynienia z takim przypadkiem, ale mam pewien pomys: Niech Pan po prostu go poobserwuje, szczeglnie w nocy. Jak poradzi doktor tak facio zrobi... Pooy si do ka, obok ona oglda TV. Ale czonek nic, wci wyglda ok. Wic facet myli sobie: - Udam e pi, moe co si wydarzy.
Gdy tak udawa, ona przeczya na pornola i go oglda. W pewnej chwili woa:
- No, to to jest ch*j, a nie to tu (ptfu) g*no...

Co ma seks wsplnego z tlenem ?

Niby nic... ale jeli przez duszy czas brakuje Ci i jednego i drugiego to masz powany problem...



CezaR83 - 03 kwi 2009 16:35
Dwie blondynki jada po choink. Wjedaj do lasu, wychodz z samochodu.
Po kilku godzinach brnicia w niegu jedna z nich mwi:
- Wiesz co? Zimno mi... Moe wemy pierwsza lepsza choink, nawet jeli bdzie bez bombek.

Husky Co bdzie jak si skrzyuje blondynk z psem husky Ano... s dwie moliwoci: albo wyjdzie nam blondynka [tiiit] odporna na mrz albo husky, ktry bdzie najlepiej cign w caym zaprzgu.

M pyta on : - Skd wracasz? - Z salonu piknoci! - By zamknity?!

Bg mwi do Adama: - Adam daj ebro! - Nie dam! - No Adam daaaj!!! - Nie dam! - No prosz Adam daj!! - Nie dam, mam jakie ze przeczucie.........

Para zakochanych spaceruje po parku:

- Kochany, pocaluj mnie jak Romeo piekn Julie...
- To znaczy?
- Hmm... a moze przytul jak Abelard sw Heloize...
- Czyli jak?
- Jak, jak, jak,..., Srak [tiiit]! Czytales cos w ogole kiedys?
- Tak! Nasz Szkape. Pocigniesz?

Blondynka u doktora:

- Niech mi pan pomoe! Trzmiel mnie udli!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maci...
- A jak go pan doktor zapie? Przecie on ju polecia!
- Nie! Posmaruj to miejsce, gdzie pani udli!
- Aaaa! To byo w parku, przy fontannie, na awce pod drzewem.
- Kretynko! Posmaruj t cz ciaa, w ktr ci uci!
- To trzeba byo od razu tak mwi! W palec mnie udli.
Boe, jak to boli!
- Ktry to konkretnie?
- A skd mam wiedzie? Wszystkie trzmiele wygldaj podobnie...

Starsza kobieta udaa si do kocioa, ale zapomniaa raca.
Kopot duy,bez paciorkw ani rusz.... Tymczasem w awce przed ni zasiad stary,suchy i przygarbiony dziadek. Przesuwajc do po jego krgosupie, sprytna kobieta postanowia wykorzysta jego wystajce krgi jako paciorki........
Gdy ju skoczya, dziadek odwrci si i teatralnym szeptem
powiedzia:
-Teraz medalik ucauj;)



caldezonia - 06 kwi 2009 6:39
Ten lekarz jest niesamowity! W kilka sekund wyleczy moj on z wszystkich dolegliwoci!
- Jak to zrobi?
- Powiedzia, e to objawy nadchodzcej staroci...

Kowalscy postanowili pj do opery. Kiedy w kocu trzeba...
Ubrali si odwitnie w garnitur i sukni wieczorow. Ustawili si po bilety w kolejce pod kas. Przed nimi go zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa poprosz...
Kowalski jest nastpny:
- Zygmunt i Regina. Dla nas tez dwa...



Zoty - 06 kwi 2009 9:08
Spotyka si dwch pijaczkw lekko na fali i jeden mwi do drugiego:
-id sobie wczoraj uliczk cichutko,puciutko,normalnie nikogo na caej ulicy. nagle mnie co up w plecy! obracam si,patrze a tam asfalt...



artro219 - 06 kwi 2009 9:14
ona czyta jaki "kobietnik" i nagle w jednem z artykuw wyczytaa:
"Kady seks ma swj pocztek w gowie..." - szybko dzieli si wic t informacj z mem:
- Kochanie, tu pisze, e "kady seks ma swj pocztek w gowie"!
- No wanie, to dlaczego nigdy nie chcesz wzi do buzi ?!



Zoty - 06 kwi 2009 11:21
Mwi ona do ma:
- Wiesz co, za co si nie wemiesz to wszystko
sknocisz... Jeste taki pierdoa. Jeste taki
pierdoa, e jakby zrobili konkurs na
najwikszego pierdo to zajby drugie
miejsce.
- Dlaczego drugie? - pyta m.
- Bo taki jeste pierdoa...



Troll Bagienny - 06 kwi 2009 18:11
Jedzie piciu Niemcw samochodem marki Audi Quatro. Przekraczaj granic wosk. Celnik oglda dokumenty i orzeka:
- Jeden z was nie moe przekroczy granicy!
- Dlaczego? - pytaj Niemcy.
- Bo to jest Audi Quatro.
- Ale samochd jest zarejestrowany dla piciu osb! - ripostuj Niemcy.
- Nic z tego, nazwa mwi quatro, wic tylko czterech.
Wkurzony kierowca Audi mwi:
- Suchaj kretynie, chc mwi z twoim przeoonym, moe on nie jest tak gupi jak ty!
- Oczywicie - odpowiada celnik - ale bdziesz musia poczeka, a skoczy kci si z dwoma pasaerami Fiata Uno.



Tigereq - 06 kwi 2009 19:53
Moe by, ale jest wietny :

Ona, koleankom w pracy:
Wczoraj wybraam si na imprez z moimi koleankami. Powiedziaam mojemu mowi, ze wrc o pnocy. ‘Obiecuje ci kochanie, nie wroce ani minuty pniej’- powiedziaam i wybyam. Ale impreza bya cudowna! Drinki, balety, znw drinki, znw balety, i jeszcze wicej drinkw, byo tak fajnie, ze zapomniaam o godzinie… Kiedy wrciam do domu bya 3 nad ranem. Wchodz do domu, po cichutku otwierajc drzwi, a tu sysz t wcieka kukuk w zegarze jak zakukaa 3 razy. Kiedy si zorientowaam, ze mj m si
obudzi przy tym kukaniu, dokoczyam sama kukajc jeszcze 9 razy… Byam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chocia pijana w cztery [tiiit],nagle taki dobry pomys przyszed mi do glowy - po prostu uniknam awantury z mem…!
Szybciutko pooyam si do zka, mylc jaka to ja jestem inteligenta! Ha ! !

On, po powrocie z pracy, podczas kolacji, zapyta:
- o ktrej wrcia z imprezy?
- o samiutkiej pnocy, tak jak Ci obiecaam.
On od razu nic nie powiedzia, nawet nie wyglda na podejrzliwego.
“Oh, jak dobrze, jestem uratowana….” - pomylaa i prawie otara pot z czoa.

On po chwili spojrza na ni serio, mwic:
Wiesz, musimy zmieni ten nasz zegar z kukuk. Zblada ze strachu, ale pyta pokornym gosem:
- Taaaak? A dlaczego, kochanie?
A on na to:
Widzisz, dzi w nocy, kukuka zakukaa 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobia - krzykna ‘O k…wa!’ znw zakukaa 4 razy, zwymiotowaa w korytarzu, zakukaa jeszcze 3 razy i pada napodog ze miechu.
Kukna jeszcze raz, nadepna na kota i rozwalia stolik w salonie. A potem, powalia si koo mnie,zakukaa ostatni raz, pucia gonego bka i zacza chrapa……..

_________________________________________________________________
3ma si ! :

Byli sobie stary facet i baba. Pewnego dnia babie zachciao si seksi, no wic czyni zaloty, cuda nie widy, eby zacign go do ka. A on nic.
No to baba idzie do lekarza, i mwi:
• Panie, doktorze, ja chc a on nie. Co robi?!
• Spokojnie, mam na to sposb. Na minut przed tym zanim pani m wrci do domu, niech pani zdejmie gacie stanie tyem do drzwi, pochyli si i wypnie tyek, a zaraz obudzi sie w nim dzikie seksualne zwierze. Inaczej by nie moe!
No wic jak powiedzia tak baba zrobia. Wypita czeka... no i w kocu styrany maonek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i zapi**dala ile si w nogach do najbliszego baru. Przybiega, siada, zamawia setk, pierwsz, drug trzeci, itd.
Ju dwie butelki poszy a on chce jeszcze, no to barman na to:
• Panie czemu pan tak pijesz, ju trzecia butelka, no powiedz pan czemu?
• Panie! Ja wracam styrany do domu po caym dniu pracy, wchodz na pitro, otwieram drzwi... a tam troll, metr na ptora, szrama na p pyska, broda do kolan i mu z mordy lina cieknie...



Szydo - 06 kwi 2009 21:11
W klasztorze nagle otwieraj si drzwi i z rozpdem do
rodka wpada moda zakonnica. Biegnie prosto do matki przeoonej:
- Matko przeoona, matko przeoona, zgwacili mnie, co
robi
- Zje cytryn - odpowiada matka przeoona
- Pomoe???
- Pomoe, nie pomoe... ale przynajmniej ten umiech zniknie.



Blade - 07 kwi 2009 7:07
M posuwa on od tyu, ta marudzi:
- Nudno, rutyna.... Wziby polewa mi wod po plecach, bym miaa wraenie, e kochamy si na deszczu...
OK. Poszed po wod, zapina, polewa...
- Deszcz jest, ale piorunw nie ma...
OK. Zacz bawi si przecznikiem od wiata.
- A huk?
Wkurzy si, hukn on w eb i krzykn:
- A kto by si je*@ w tak pogod?!

Wanie wyleczyem sobie trdowato.
Przybij Trjk!

Spytaem dzi ony: - Wczoraj w nocy, gdy si kochalimy, udawaa... - Nie - odpowiedziaa - naprawd spaam.

Gdy zamierzam przespa si z dziewczyn dla bezpieczestwa zakadam fakt, e ma ona rzeczk.
W ten sposb nie musz jej mwi, e ja mam rzeczk.

Jestem taki brzydki, e wasn rk musz gwaci...



Zoty - 07 kwi 2009 12:52
W sypialni ona do ma
- Rniesz mnie jak zwyk dziwk.
Powiedzia by ze dwa sowa
- Wyej dup



Troll Bagienny - 08 kwi 2009 21:30
Dwch narkomanw gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochl, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by byo, jakbym ja sobie ten cay gar naraz zapoda?
- We przesta. Poszaby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawiyby ci si krwawe lady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci t chochl przypier*oli...



Giero - 09 kwi 2009 10:27
z busha:

<Octa> to co wy waciwie robicie na tym AGH-u?
<dcm_Marecheq> grillujemy, pijemy spirytus z Ukrainy
<Octa> a w zimie?
<dcm_Marecheq> w zimie nie grillujemy

<anettka_20> czesc fajny nick
<gumbas> no dziks
<gumbas>
<anettka_20> skad klikasz
<gumbas> z klawiatury
<anettka_20> ale ja sie pytam o miasto
<gumbas> zielona gra a Ty??
<anettka_20> no ja tesz
<anettka_20> a uczysh sie gdzies czy pracujesh
<gumbas> pracuje sobie
<anettka_20> a mozna wiedziec gdzie
<gumbas> wykadam woszczyzn
<anettka_20> ooo woskiego uczysh?
<anettka_20> zawsz echcialam pojechac do wloch
<gumbas> wykadam w warzywniaku
<anettka_20> jak w warzywniaku ty jakis dziwny jestes
<gumbas> oj no normalnie ale mniejsza z tym
<anettka_20> to umiesz wloski czy nie umiesh
<gumbas> nie umiem a co?
<anettka_20> a nic myslalam ze umiesz to bys mnie nauczyl
<anettka_20> a angielski znasz
<gumbas> no toche znam, a co???
<anettka_20> bo gadam tera z z jendym anglikiem i nie wiem co mam mu pisas
<anettka_20> jak mam zapytac ile ma lat
<gumbas> no to proste
<gumbas> how old are you
<anettka_20> ok
<anettka_20> a jak napisac ze ja mam 20
<gumbas> ale po co skoro masz w nicku??
<anettka_20> a racja
<anettka_20> JA NIE ZNAM DOBRZE ANGILSKIEGO DLATEGO TAK DZIWNIE PISZE
<gumbas> jasne
<gumbas> napisz mu
<gumbas> I DON'T KNOW ENGLISH GOOD, BUT MY WET PUSSY WAITING FOR U
<anettka_20> ok dzieki
<anettka_20> a co znaczy
<anettka_20> TELL ME ABOUT YOURSELF
<gumbas> no chce zebys mu npisa cos o sobie?
<anettka_20> aha
<anettka_20> ale co mu napisac
<gumbas> no nie wiem, napisz mi jaka jestes a ja Ci bede tlumaczyl oka??
<anettka_20> niom
<anettka_20> wlosy ciemny blad
<gumbas> pisz I'M DUMB BLONDE
<anettka_20> dumb to ciemny
<gumbas> oj tak... uwierz mi... naprawde
<anettka_20> jestem wysoka i szczupla i mam zielone oczka
<gumbas> pisz I'M SHORT AND THIN, AND I HAVE TWO EYES
<anettka_20> oka kochany jestes
<anettka_20> a co znaczy I HAVE GOOD BODY
<gumbas> no chyba gosc mowi, ze sprzedaje damska bielizne
<anettka_20> napisz mi, ze by cos napisal po poslku
<anettka_20> polsku
<gumbas> napisz TELL ME SOMETHING NASTY BOY
<anettka_20> co znaczy oral
<gumbas> oral?? hmmm
<gumbas> on chyba chce ebys go pocaowaa...
<anettka_20> ale to po polsku
<gumbas> nie po francusku
<anettka_20> czyli jak z jezyczkiem
<gumbas> no mozna i z jezyczkiem
<anettka_20> a co znaczy I WANNA STICK MY COCK INTO U
<gumbas> hmmm koles mwi ze lubi konie
<anettka_20> oooo to super napisz ze tez bardzo je lubie
<gumbas> YES STICK YOUR COCK INSIDE MY PUSSY
<anettka_20> cock to konik?
<gumbas> nooooo
<anettka_20> fajnie juz troche umie anglika hihi
<gumbas> no bo bystra jestes
<anettka_20> no
<anettka_20> dobra misiek ja musze spadac
<anettka_20> busssska
<gumbas> no pa



M@ster - 09 kwi 2009 14:43
Ssiad mwi do bacy:
- Baco, tam za stodo, na waszych deskach, chopaki gwac wasz crk!
Baca przeraony biegnie natychmiast za stodo, po chwili wraca umiechnity i mwi:
- Aaaaa... wiedzioem, ze artowoe, to wcale nie moje deski.

Facet baraszkuje w ku z pikna blondynk. Nagle dziewczyna pyta:
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywicie, e nie!
- Dziki Bogu! Nie chciaabym znowu tego zapa.

Magosia ma pierwsza miesiczk, nie wie biedna co si stao i pokazuje Jasiowi swj
problem. Jasiu oglda z wielkim zainteresowaniem, i rzecze:
- Nie wiem, Magoka, na mj gust, to Ci jaja urwao.

Do pewnej rodziny przyjechali gocie. Wszyscy siedz przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cay gos mwi:
- Mamo, a mi si chce sika!
- To id si wysikaj, ale na drugi raz mw, e ci si chce gwizda.
Przychodzi pniej:
- Mamo, mi si chce gwizda!
- To id sobie pogwizda.
W nocy synek pi z dziadkiem, ktry o niczym nie wie. Dziecko budzi si w rodku nocy i mwi:
- Dziadku, mi si chce gwizda!
- Nie wolno teraz gwizda, bo jest noc.
- Ale mi si naprawd chce gwizda!
- Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz.
- Ale ja ju nie mog!
- To zagwid mi tak po cichutku i do ucha.



havok - 11 kwi 2009 11:03
- Pomyle, ssiedzie, e wasz Maniu si dzi eni! A jeszcze wczoraj raczkowao to na czworakach po podwrku, taplao si w kauach, gaworzyo...
- Wieczr kawalerski wczoraj mia.

Kumple rozmawiaj pod budk z piwem o kasie, a raczej o jej braku:
- A taki jeden mj znajomy - nawija smtnie jeden - to wygra kiedy miliona w Lotka...
- I co on z tak kas zrobi? - pyta drugi z byskiem w oku
- Poow wyda na dziwki, wd i balety...
- A drug poow? - interesuje si inny
- Ach, drug poow to jako bezsensownie przepie*doli...

Idzie Zenek do domu i czuje, e co jest nie tak. Chyba o czym zapomnia. A to byo wane. Znowu bdzie chryja. Jak zwykle. Otwiera drzwi...
ona krzta si przy kuchni. Cauje j w policzek, czeka na pretensje, ale zamiast tego te dostaje causa. Hmm... nic? Kurde, przecie co mia zrobi, jest tego pewien! To moe dzieci... Wchodzi do pokoiku, dzieci witaj go radonie, czyli te nie to. Ale przecie czuje wyranie, e o czym zapomnia, o czym bardzo wanym! Co to ku*wa byo? Myli... myli...
Olnienie!
O, esz w dup, idioto!
...
- W knajpie nie byem!

W autobusie:
- Prosz bilet do kontroli.
- Nie mam. A pan mi pokae swj bilet?
- Przecie jestem kontrolerem!
- A ja, k*rwa, elektrykiem. Mog nie paci za prd?



Radek89 - 11 kwi 2009 11:43
Nie wiem czy byo ... ale moe akurat nie:

Przychodzi facet do baru i widzi fajn dziewczyn ale nie omieli si do niej podej.
Pije 1 setke.
Pije 2 setke.
Dziewczyna idzie do wc.
Pije 3 setke.
Dziewczyna wychodzi i siada przy stoliku.
Pije 4 setke, podchodzi do niej i mwi
-Czeeeeeeeee, sraa??????

...................

Pewnej nocy may chopiec przyapa rodzicw podczas seksu i zapyta:
- Tato, co robisz mamie?
Ojciec na to:
- Synku, wkadam malutkie dziecko w mam.
Nastpnego dnia ojciec wraca z pracy i patrzy, a jego syn siedzi na ganku i pacze. Ojciec siada obok niego i pyta, co si stao. Chopiec na to:
- Wiesz tato, wczoraj w nocy woye mojego malutkiego brata w mam, a dzi rano przyszed mleczarz i go zjad.



FirebirdTransAm - 11 kwi 2009 15:14
wiea porcja:

Co mwi blondynka patrzc na kontakt?
- winko, kto ci tu zamurowa?

Kochanie co by zrobia jakbym wygra w totka?
- Wziabym poow i ci zostawia.
- Ok, trafiem trojk, masz tu 5 zeta i wyp***dalaj.

Jest spotkanie do pierwszej komunii w. Ksidz rozdaje powicone race. Jasio w kocu dostaje swj i zaczyna si nim bawi. Ksidz do Jasia:
- Jasiu nie wolno bawi si racem.
- Dlaczego?-pyta Jasio.
- Bo w kadym tym koraliku jest anioek.
- No to anioki! Karuzela.

U nas na mieszkaniu, gdy w lodwce nie mielimy ju nic i nikt nie mia pienidzy, zajadalimy kromki chleba z napisami wykonanymi keczupem, typu: "ser, szynka, jajko"




bajer0 - 14 kwi 2009 20:32
Rozmawiaja dwaj kolesie.
Jeden pyta drugego:
- Sluchaj, a wy czasami cos tam tego kombinujecie w te druga dziurke z kobita?
Na co drugi odpowiada:
- Po co??!! Zeby w ciaze zaszla??!!

Kumplowi z pracy ostatnio jego znajomy opowiedzial anegdote z zycia wzieta.
Spacerowal sobie z zona, z naprzeciwka szla ladna dziewczyna. Facet wodzi za nia wzrokiem, zona pyta:
- adna, co?
Na co go odpowiada:
- Eeee, nie moja liga.




pdrog - 16 kwi 2009 11:42
Prawdziwy mczyzna nie je miodu......

Prawdziwy mczyzna uje pszczoy



Zoty - 17 kwi 2009 7:01
Po duej imprezie budz si studenci i sycha tak rozmow:
- coooo dzi mamy?
- wtorek chybaaaa...
- nie tak dokladnieeee sesja zimowa czy letnia?

Przez pustyni idzie Ja - turysta. Nagle zobaczy lamp, potar j i
wyskoczy din
- No dobra, speni twoje trzy yczenia!
- OK, chc do Kaliforni.
Din bierze go za rk i prowadzi
- Ale ja chc szybko!
- To biegnijmy! - odpar din.

Tata odprowadza crk do przedszkola. Idc mijaj dwa bzykajce si psy.
Crka pyta:
- Tato? Co te pieski robi?
Ojciec nie wie, co odpowiedzie dziecku, wic wymyla na poczekaniu:
- Bo wiesz, ten piesek na grze zwichn sobie apk i ten drugi pomaga mu doj do domku.
- Wiesz tato? To zupenie jak w yciu. Ty komu pomagasz a ten kto ******li ci prosto w dup.



Angel - 18 kwi 2009 12:03
Project Manager usiad w samolocie obok maej dziewczynki. Manager zagada do dziewczynki i spyta czy ma ochot troch z nim porozmawia. Dziewczynka zamkna spokojnie ksik ktr czytaa i powiedziaa:
"ok. Bardzo chtnie. Wic o czym bdziemy rozmawia?"
Manager na to : "moe o logistyce?"
"OK" odpowiedziaa. "to bardzo interesujcy temat. Mam jednak wpierw pytanie: jak to si dzieje e ko, krowa i jele jedz to samo, czyli traw. Jele wydala mae suche kuleczki, krowa due, paskie, rzadkie placki, a ko wysuszone klumpy. Moe potrafi mi Pan wytumaczy co jest tego przyczyn?"
"Nie mam pojcia" - odpowiedzia manager po chwili zastanowienia. Na to dziewczynka odpowiedziaa: "czy czuje si Pan zatem naprawd wystarczajco kompetentny by rozmawia o logistyce skoro temat zwykego gwna przekracza Pask wiedz..."



Radek89 - 18 kwi 2009 18:39
Kawa mao poprawny ale miejemy si nie z tragedii tylk oz dowcipu :

Poszli dwaj ydzi na lody

Jeden dosta dwie kulki,
a drugi z automatu



Inte - 19 kwi 2009 9:10
(...)
radku, napisaby co a nie edytujesz posta i ja wychodze na idiot



Radek89 - 19 kwi 2009 11:03
radku, napisaby co a nie edytujesz posta i ja wychodze na idiot oczko



Inte - 19 kwi 2009 22:10
Wczesny ranek, do drzwi pewnego mieszkania kto ostro si dobija.
Zaspany waciciel mieszkania zrywa si na rwne nogi, biegnie do azienki, zakada cokolwiek i czem prdzej do drzwi.
Otwiera, przeciera zaspane oczy, a tam... listonosz.
Ten zmierzy wzrokiem wp przytomnego gocia i pada na ziemie miejc si do ez.
Waciciel na niego patrzy ze zdziwieniem i mwi:
- Panie co pan, rano mnie budzisz a teraz jak idiota si miejesz! O co chodzi?
Listonosz nadal na ziemi, ze miechu oddechu nie moe zapa.
Wk..ny facet nie wytrzyma:
- Panie o co chodzi, bo zaraz strace cieprliwo!
Listonosz wstaje i ze zami w oczach:
- Jeszcze nigdy nie widziaem, eby kto zapi szlafrok na dwa guziki i jajo!

...

M z on jedz zupe, nagle ona oblaa sobie bluzke i mwi
-No nie wygldam jak winia
-No i jeszcze zup si oblaa

...

- Mamo jak to jest? Ty jeste biaa, tatu jest biay a ja jestem czarny.
- Synu, bya taka impreza, e ciesz si, e nie szczekasz...

...

Leci para gejw samolotem...jednemu sie zachciao i mwi do drugiego
- cho si pobzykamy
- no co ty, tu jest za duo ludzi...
- ale nikt nie zwraca uwagi.Sam popatrz...
Gej wsta i gono zapyta
- Czy ma kto z pastwa dugopis ?!!!!
Zaden z pasaerw si nie odezwa wic chopita zabray si za siebie.W trakcie wysiadania stuardesa zauwaya ze jeden facet jest obrzygan..
- Dlaczego nie poprosi pan o torebk
- Nie jestem gupi... jeden poprosi o dugopis to go wyruchali...

...

Piknego, sonecznego dnia goc wybra si z on do Zoo. ona, bardzo atrakcyjna kobieta - makija, letnia, rowa, kusa sukieneczka, spita paseczkiem, rajstopki samonone...
Gdy szli pomidzy klatkami map, zobaczyli goryla, ktry na ich widok jakby oszala, zacz skaka po kratach, chrzka, zwisa na jednej apie, drug walc si w czaszk, najwyraniej niesamowicie podniecony. M, zauwaywszy to podniecenie mapy, zaproponowa onie, eby podrani zwierz jeszcze bardziej i zacz podsuwa jej pomysy : obli usta... , zakr tyeczkiem ... ona wykonywaa jego instrukcje, a goryl zacz wydawa takie dwiki, e chyba by zmarego obudzi. "Rozepnij pasek..." (goryl niema rozgina kraty z napicia), "Unie sukienk nad rajstopy" (goryl kompletnie oszala).
Nagle facet zaapa on za wosy, otworzy drzwi klatki, wrzuci on do rodka, zatrzasn drzwi i krzykn z wyrzutem:
- A teraz mu wytumacz, e boli ci gowa !



CezaR83 - 20 kwi 2009 8:33
w kocu go znalazem...

Policjant wraca zmczony z pracy i nagle papuga woa
-Niebieski, Nebieski
- Co
- Ty dupku
Policjant zdenerwowanyidzie do domu na nastpny dzie wraca z pracy i syszy
-Niebieski, Niebieski
- Co
- Ty dupku
Policjant zdenerwowany wraca do domu. Nastpnego dnia:
-Niebieski, Niebieski
- Co
-Ty dupku
Policjant zdenerwowany polecia an gr do ssiadki i mwi
-Prosz Pani. Jesli jeszcze raz pani papuga wyzwie mnie od dupka, Pani zapaci wielk kar a papuga zostanie wysana do schroniska. Nastpnego dnia policjant wraca taki pewny siebie i nagle syszy
- Niebieski, Niebieski
-Co!!
- Ty wiesz co ...



Grzyby - 20 kwi 2009 8:36

rajstopki samonone
poczochy jak ju
A kawa stary

Ale z jajem jest niezy



FirebirdTransAm - 20 kwi 2009 13:51
Dzwoni przedstawiciel banku do klienta:

-Dzie dobry, z tej strony Bank Dominet

- Eee.. przepraszam, DO CZEGO ten bank, bo nie syszaem?!

:D:D

-Babciu, widziaa moje tabletki, bo nie mog ich znale? Byo na nich napisane LSD

-Kur*a, pier*ol tabletki, widziae tego smoka w kuchni?!?

:D:D



paww99 - 20 kwi 2009 18:20
-Co to jest kobieta?

-Zoliwa narol na pochwie.



shady - 22 kwi 2009 7:52
List nastolatki do psychologa dyurnego Bravo Girl:

Panie doktorze, do moich drzwi zadzwoni dzwonek. Otworzyam. Przed drzwiami sta mody mczyzna i zapyta mnie: ,,Czy rodzice s w domu?"
Zgodnie z prawd odpowiedziaam, e nie.
Rzuci si na mnie, zadar mi spdniczk i zern dwa razy.
Bardzo prosz o odpowied, czego on mg chcie od moich rodzicw?



artro219 - 22 kwi 2009 8:24
Spotykaj si trzy rozwdki: Amerykanka, Rosjanka (jeszcze z ZSRR) i Polka wspominaj swoje rozwody.

Amerykanka mwi:"
Mj Johnny - jak mnie zdradzi -niczego si nie spodziewa. udawaam, e o niczym nie wiem, ale wynajam prywatnego detektywa.
Detektyw zrobi mu mnstwo zdj, ja te zdjcia wziam na uroczysto jego urodzin i wrczyam mu je jako prezent przed wszystkimi czonkami klubu golfowego. Musia w dowd przeprosin przepisa na mnie udziay w fabryce konserw, akcje z pl naftowych i nasz posiado w Nebrasce.
Jak mnie drugi raz zdradzi, to znw wynajam prywatnego detektywa ten narobi zdj, ja te zdjcia wziam i zaniosam na zebranie zarzdu jego spki. To go wykopali z zarzdu. Na przeprosiny musia przepisa na mnie nasz posiado, kolekcje klejnotw rodzinnych, stadnin koni i reszt akcji. A jak mnie trzeci raz zdradzi, to si rozwiodam, bo to przecie wstyd z takim goodupcem y.

Na to mwi Rosjanka:
Witja - jak mnie pierwszy raz zdradzi, to wziam star Soczkin ta go spia, przesuchaa i o wszystkim mi powiedziaa. No to poszam do jego brygadzisty i poskaryam mu si. Wytknli go palcami na zebraniu aktywu robotniczego, zmusili do samokrytyki i publicznego przyrzeczenia poprawy.
Jak mnie drugi raz zdradzi, to napisaam skarg na okrgowy zjazd partii - to go wyrzucili z partii. A jak mnie kolejny raz zdradzi, to si musiaam rozwie, bo to wstyd z bezpartyjnym y.

Na to Polka:
Jak mnie mj Franek pierwszy raz zdradzi, to ja go dwa razy. Jak mnie drugi raz zdradzi, to ja go cztery razy Ale jak mnie trzeci raz zdradzi, to musiaam si rozwie, bo przez tego palanta przecie [tiiit] bym zostaa.....



Gib - 22 kwi 2009 10:20
Dlaczego kobiety zachodz w ci?
Za kar ze nie bior do buzi.



Grzyby - 22 kwi 2009 15:13
ona i m si bzykaj.
Mino 15 minut, 30 minut, potem 45 minut. Spocili si oboje niezmiernie.
W kocu ona spoglda na ma i mwi:
- Co si dzieje, kochanie? Te nie potrafisz wyobrazi sobie nikogo innego??

ona do ma:
- Co by zrobi, gdyby zasta mnie w ku z innym mczyzn?
- Wyrzucibym przez okno jego i jego lask...
- Jak lask?
- Bia. Tak, co niewidomi uywaj...

Prdzej czy pniej i tak wyjdziesz za m, creczko. Albo znajdziesz dobrego czowieka, albo kiepsk prezerwatyw...

Wychodzi baca przed chaup. Spoglda na stadko owieczek pascych w ogrodzeniu.
Umiecha si.
- Jak sutan, normalnie jak sutan...

W barze facet zapoznaje si z niemod ale bardzo pocigajc pani w wieku okoo 50 lat...
Wypili, pogadali... W pewnej chwili ona pyta:
- Kochae si kiedy z matk i crk jednoczenie?
- Nie...
- A chciaby ?
- Kobieto, jeszcze pytasz?!
- No to farciarz jeste, idziemy do mnie.
Doszli do domu, pani otwiera drzwi woajc:
- Mamusiu, a mamusia juz pi?

- Jaka jest najwiksza rnica midzy kobietami a mczyznami??
- To, co maj na myli, mwic: "Zuyem/am cae opakowanie chusteczek ogldajc ten film".

- Cze, co sycha?
- Przepraszam, ale nie mog teraz rozmawia, jestem bardzo zajty.
- To co ty robisz?
- Wypeniam obowizek maeski.
- Przecie nie jeste onaty!
- A, cudzy wypeniam

Staroytni Grecy wozili Minotaurowi w ofierze cudne dziewice. Po drodze odbyway si takie balangi, e po przybyciu na miejsce dziewice domagay si dalszego cigu imprezy, wina i samego Minotaura.
Minotaur zaszywa si po ktach labiryntu i szlocha: - Co to jest, labirynt czy burdel?!

ona odwiedza w wizieniu ma:
- Heku, musz ci si do czego przyzna... Zdradziam ci!
- Wiesz, Agatko... Ja te ci zdradziem!
- Ale ja tego nie chciaam Heku, tak jako wyszo!
- Wyobra sobie, Agatko, e ja te tego nie chciaem...

Noc wita. M z on w ku. ona syszy przez sen:
- Kochanie, to wobec tego moe seksik?
ona zaspanym gosem:
- Zmczona jestem, gowa mnie boli... A i okres lada dzie dostan...
M:
- pij, pij... Ja nie do ciebie. Przez telefon rozmawiam...

- Kochanie, naprawd nie wypado a tak le? - pyta chopak dziewczyn "po wszystkim".
- Niee, no co ty, ja ju taka od dziecka jestem, nawet najmniejsze gupstewko mnie cieszy!

- Moja ona znowu urodzia - pospnie obwieci Wania kompanom. - To ju pite dziecko! Jeli urodzi jeszcze jedna - chyba bd si musia powiesi!
Dwa lata pniej ona Wanii znowu ley na porodwce. Przyjaciele przypominaj Wani o jego postanowieniu sprzed dwch lat.
- Prawie wypeniem to postanowienie - odpowiada Wania. - Wbiem hak w cian, przywizaem lin, zrobiem ptl, stanem na stoku, woyem gow w ptl i...
- I co?
- W ostatnim momencie pomylaem sobie: a moe ja wieszam nie tego czowieka???

Sonda uliczna:
- Czy pani zdaniem uywanie poprawnej polszczyzny i pewno, e uywa si tylko tych sw, ktrych faktycznie chce si uy, jest wana na co dzie?
- Nie, nie przywizuj do tego waginy.

- Wasia ma on jak traktor...
- Tak cignie?
- Nie, stale co tam warczy.

Zenek po pracy poszed na piwko. Kiedy lekko podchmielony wrci do domu, zasta w przedpokoju on w masce i stroju sado-macho, ktr od tyu ostro zapina ssiad. Wpierdzieli ssiadowi, on wyrzuci na klatk schodow a sam wycign piwko z lodwki i zasiad przed telewizorem. Pstrykajc kanaami zastanawia si co zrobi z t dziwn sytuacj. W kocu rozejrza si po pokoju, wsta, przeprosi ssiada, wpuci ssiadk z powrotem do rodka i poszed do swojego mieszkania.

W poradni maeskiej.
Lekarz pyta ma:
- Na licie, ktr daem ci do wypenienia, na pytanie ’’ile razy w tygodniu uprawiasz seks’’ odpowiedziae: ’’dwa razy w tygodniu’’, twoja ona natomiast odpowiedziaa ’’kilka razy w cigu nocy’’.
- To prawda - odpowiedzia m - i tak pozostanie, dopki nie spacimy hipoteki.

Jedzie sobie dentelmen w - nie bjmy si tego sowa - sile wieku z modziutk on do teatru.
Spojrzawszy na zrobion na bstwo, gboko wydekoltowan on, wiedziony nagym impulsem skrci w krzaki i zacz si do niej dobiera.
- Co ty robisz, do teatru jedziemy! - zaprotestowaa ona.
- Teatr stoi i bdzie sta, a ten tutaj - niekoniecznie.



liberum - 22 kwi 2009 15:22
Podobny do tego co napisa Gibsong stronke wczeniej. Pytanie zagadka:
Co to jest cia?

Inaczej zemsta dyrygenta. Nie chciao bawi si paeczk, trzeba nosi bben



Blade - 24 kwi 2009 19:42
- czym sie roznia teledyski dody i filmy porno?

- w filmach porno jest lepsza muzyka



artro219 - 28 kwi 2009 13:21
Na stacji benzynowej Nowy Ruski usiuje zatankowa. Znalaz instrukcj od samochodu, nawet jako otworzy wlew i czyta dalej:
"Wyj pistolet"
No dobra, wyj.
"Woy do baku."
OK, woy.
"Nacisn spust."
Pogrzeb w czwartek.



FirebirdTransAm - 28 kwi 2009 16:13
Przylatuje Real Madryt zagra z reprezentacj Polski mecz towarzyski. Wysiadaj na lotnisku, ale okazuje si, e zapomnieli zabra ze sob koszulki, nikt o tym nie pamita oprcz Ronaldo.
- Dobra chopaki, zagram sam...
- Jak to sam? Przecie nie dasz rady!
- Spokojnie, postaram si.
Mija pierwsze 45 min, telefon do szatni do Ronaldo...
- Ronaldo ile jest?
- Spokojnie chlopki, prowadz 1:0.
Mija 90 min, telefon do szatni do Ronaldo...
- Ronaldo ile jest?
- 1:1.
- Ale jak to 1:1?
- No normalnie, w 80 min. dostaem czerwon kartk, a w 93 min. Rasiak strzeli gola!




FirebirdTransAm - 28 kwi 2009 16:14
Syn pyta taty:
- Tato, kto to jest alkoholik?
- Widzisz te 4 drzewka synu? Alkoholik widzi 8.
- Ale tato, tam s 2 drzewka.




Ada - 30 kwi 2009 16:44
<ja>ty skimn to...
<joshua>??
<ja>wracam dzis z psem od grubego juz ciemno bylo
<ja> ide abrahama i podbija do mnie taki kolo 2x2 w bluzie arki morda jak u bulldoga
<ja>chwycil mnie za ramie i do mnie: dawaj kur... komore!!
<joshua> i co zrobiles?
<ja>a co moglem zrobic?
<ja> dalem mu telefon no co ja sie bede z takim klucil
<ja>dalem mu ten telefon a on dalej trzyma mnie za reke i wybiera jakis numer i dzwoni
<joshua>??
<ja>czesc mamo ja nie bede na kolacji bo przegralismy z tymi pedalami 2 do 1 ide sie przejsc z chopakami
<ja>nie martw sie o mnie wroce dizsiaj do domu
<ja>oddal mi telefon i poszedl w [tiiit]..
<joshua>LOL!! xD
<ja> stalem kur... dobre 10min jak tepak na srodku ulicy kminiac co sie stalo... O_o

----------------------------------------------------------------------------------

<amy> ech, kiedy wynajd komputery, ktre na dwik sowa "Kurw@!" posusznie cofn ostatni wykonan czynno... `.`



FirebirdTransAm - 30 kwi 2009 17:54

na dwik sowa "Kurw@!" posusznie cofn ostatni wykonan czynno... `.`


do mnie: dawaj kur... komore!


stalem kur... dobre 10min jak tepak na srodku ulicy kminiac co sie stalo...




Blade - 30 kwi 2009 18:11
- Kochanie? Musz szybko straci 20 kg. Co mam zrobi?
- Utnij sobie nog



Fedu - 04 maja 2009 14:50
Przed lubem:

On: Hura! Nareszcie! Ju si nie mogem doczeka!
Ona: Moesz ode mnie odej?
On: Nawet o tym nie myl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywicie!
Ona: Bdziesz mnie zdradza?
On: Nie, skd ci to przyszo do gowy?
Ona: Bdziesz mnie szanowa?
On: Bd!
Ona: Bdziesz mnie bi?
On: W adnym wypadku!
Ona: Mog ci ufa?

P.S.
Po przeczytaniu prosz przeczyta od dou do gry

-------------------------------------------------------------

Kobieta mwi do ekspedientki:
- poprosz ogrka
- caego czy w plasterki?
- a co pani myli, ze ja mam :cenzura: na etony

--------------------------------------------------------------

0 - 20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta.
20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gorca i wilgotna.
30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskonaa.
40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dwch wojnach wiatowych, wykorzystana ale wci pikna.
50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie chce tam jecha.

---------------------------------------------------------------

Brunetka mwi do blondynki:
- Ostatnio znwu podroaa benzyna.
- Nic nie szkodzi ja i tak zawsze tankuj za 50 z.

---------------------------------------------------------------

Pani zapytaa dzieci kim s ich rodzice i ile zarabiaj.
Zgasza si Ola i mwi:
- Moja mama jest prostytutk. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad no i mamy kup kasy.
Nastpnie zgasza si Karol i mwi:
- Mj tato jest policjantem. Zawsze moe sobie dorobi na boku, wic nie narzekamy na brak kasy.
W kocu zgasza si Jasiu i mwi:
- Mj tato jest kierowc TIR-a i gdyby nie k**wy i policjanci to te mielibymy kup kasy.

----------------------------------------------------------------

Jak podwoi warto Malucha?
- Zatankowa do pena...

----------------------------------------------------------------

Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie. Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie dlonia o scian i mwi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybys mi tak zrobia laseczke...
- Tutaj? jestes nienormalny.
- Noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie...
- Nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzuci mieci, albo jakis sasiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto...
- Nie, a jak ktos bedzie wychodzi...
- No dawaj nie bad taka...
- Powiedzialam ci ze nie i koniec!
- No we, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia.
-nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi:
- Tata mwi e ju wyrzucilimy mieci i masz mu zrobi t lask do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mwi, e zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego domofonu bo jest k**wa 3 rano !

----------------------------------------------

Kobieta wstydzi si 5 razy:
Pierwszy raz kiedy robi to pierwszy raz.
Drugi raz kiedy pierwszy raz ze swoim mem.
Trzeci raz gdy pierwszy raz nie ze swoim mem.
Czwarty raz gdy pierwszy raz bierze za to pienidze.
Pity raz gdy pierwszy raz za to paci.



Angel - 04 maja 2009 14:57

Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie. Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie dlonia o scian i mwi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybys mi tak zrobia laseczke...
- Tutaj? jestes nienormalny.
- Noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie...
- Nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzuci mieci, albo jakis sasiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto...
- Nie, a jak ktos bedzie wychodzi...
- No dawaj nie bad taka...
- Powiedzialam ci ze nie i koniec!
- No we, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia.
-nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi:
- Tata mwi e ju wyrzucilimy mieci i masz mu zrobi t lask do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mwi, e zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego domofonu bo jest k**wa 3 rano !

stare, ale zawsze kiedy to czytam mam banana na twarzy



katoda - 04 maja 2009 17:45

Kobieta wstydzi si 5 razy:
Pierwszy raz kiedy robi to pierwszy raz.
Drugi raz kiedy pierwszy raz ze swoim mem.
Trzeci raz gdy pierwszy raz nie ze swoim mem.
Czwarty raz gdy pierwszy raz bierze za to pienidze.
Pity raz gdy pierwszy raz za to paci.

A mczyzna wstydzi si w yciu tylko dwa razy:
pierwszy raz, kiedy drugi raz nie moe
i drugi raz, kiedy pierwszy raz nie moe




Strona 29 z 38 • Znalelimy 5656 wynikw • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38
  • zogi cholesterolowe wapienne
  • sterownik do g force fx5200
  • liczenie tygodni ciy in vitro
  • czy amortyzatory maja wplyw na wysokosc auta
  • dj lipsky in da mix 2010
  • © 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates