Dowcipy





Blade - 06 maja 2009 9:04
[MadMan18] - Podejrzewam, e moja dziewczyna mnie zdradza. Czy da si to potwierdzi/zaprzeczy - na przykad u ginekologa?
[Vixen]- A co on ma tam zobaczy? Licznik odwiedzin?

- Co za rnica, jakie nogi? Wane, eby barszcz umiaa smaczny gotowa!
- Ja dobry barszcz gotuj...
- Ja te!
- I ja te smaczny!
- C - wobec tego pokazujcie cycki, bd wybiera...

Kolega opowiada, e na Ursynowie w latach 70-tych, w nowych blokach budowali tak cienkie ciany, e jak sobie tam sprowadzi kiedy w nocy panienk i powiedzia do niej szeptem: "Boe, jak mam na Ciebie ochot", to zza 3 ssiadujcych z nim cian usysza:
- Nie, dzisiaj nie... Boli mnie gowa...

[tiiit] laseczka wesza do baru. Podszed do niej ysy kole i rzecze w te sowa:
- Wow, ale zostaniesz dzisiaj ostro wybzykana.
- Haha - odpowiada laseczka - a skd ty to moesz wiedzie?
- Wiem, bo jestem silniejszy ni ty.

Ankieter do przechodnia:
- A jaki jest pana stosunek do wadz kraju?
- Wie pan, taki, jak do ony... Troch kocham, troch si boj, troch chc innej...

Maestwo w ku:
- Patrz, stan mi!
- To dawaj, przysu sie do mnie szybko....
- Ciszej, eby nie pozna ci po glosie!

Do creczki przyszed wieczorem kolega w celu nadrabiania zalegoci w
biologii, natychmiast zajli si nauk w pokoiku na grze. Rodzice
dziewczyny ogldali TV na parterze. Po pewnym czasie mama do tatusia:
- Sprawd no stary, co te dzieciaki tak cicho tam siedz.
Tatu po chwili podpatrywania przez dziurk od klucza wraca i mwi:
- Ucz si grzecznie.
Po nastpnej godzinie matka znw nalega:
- Sprawd no jeszcze co tam sie dzieje?! Tak cicho tam...
Tatu po chwili wraca:
- Ucz si grzecznie.
Pnoc w nocy kolega wci siedzi u creczki, mamusia nie mogc usn
szturcha starego:
- Stary, stary id sprawd jeszcze, bo boj si o nasz Kasi...
Ojciec dla witego spokoju idzie na gre i kuka przez dziurk, kuka i
kuka... A w kocu wpada wywalajc drzwi, apie goego kolesia za
mord i tucze bez opamietania, krzyczc:
- Nic matce nie mwiem jak caowae moj crk, nic jej nie
powiedziaem jak j bzyke, ale teraz, to mnie w.....e - ku...a w
firank wycierasz?!

Monolog przy wdce:
- Wy to wszyscy jestecie debile! adnych celw nie macie w yciu! adnych
marze. Ja to mam marzenie! Wielkie marzenie! Po pierwsze - zarobi ogromn
kup szmalu! Po drugie - kupi sonia...
pauza
- Obszy go futrem...
dusza pauza i gboki wdech
- I zatuc pa, jak mamuta!!!




artro219 - 06 maja 2009 9:15
Dresy to najtroskliwsi ludzie jakich znam. Zawsze jak przechodz obok nich pytaj czy mam jaki problem.
***
Szef- czowiek, ktry nigdy nie widzi jak pracujesz, ale zawsze zauway kiedy odpoczywasz.
**
NESCAFE - wiodcy producent soikw do buki tartej ...
***
Spytaem dzi on:
- Wczoraj w nocy, gdy si kochalimy, udawaa...?
- Nie - odpowiedziaa - naprawd spaam.
***
Pracownicy w firmie urlopy dziel na dwie kategorie:
- urlop wasny,
- urlop przeoonego.
***
Modlitwa kobiety przed posikiem:
"I spraw, Panie Boe, by te wszystkie kalorie poszy w cycki!"
***
News z WSI24:
Cud na pierwszym koncercie Joli Rutowicz!
Sparaliowany chopiec wsta z wzka I wyszed.
***
Wraz z wprowadzeniem nowego hasa - "Place liza", personal KFC wycofa papier toaletowy z firmowych ubikacji.
***
Zagadka.
Na ce ley facet, na plecach ma plecak, wok lataj muchy.
Pytanie: Co jest w plecaku?
Odpowied: Spadochron.
***
Uwaga! Zagin ratlerek bez jednej apy. Znaki szczeglne: upada, kiedy zaczyna sika.
**
Producenci lodw modl si, eby lato byo upalne, producenci kremw modl si o to, aby lato byo soneczne, producenci parasoli modl si o deszczowe lato, a producenci wdki si nie modl - nie maj czasu, musz produkowa.
***
Przecitna amerykaska kobieta ma wymiary 90-60-90......
Z tym,e oni licz w calach...
***
Gra wstpna jest bez sensu.To tak jakby trbi przez 15 minut przed wjazdem do garau.
***
Dzieci s jak pierdnicia, DA si wytrzyma tylko z wasnymi.
***
Facet powinien by jak bajka - mie dobry koniec.
**
- Zenek, ty flegmatyku jeden, jak chcesz zosta fotografem? Dlaczego zdjcie limaka jest nieostre?
- Poooruszy si ...
***
Nowa woda koloska: dziki aromatowi nawozu, poczonego z delikatnymi nutami koskiego potu, zapewni ci wolne miejsce w dowolnym rodku transportu publicznego.
***
Czowiek uczy si podpatrujc zwierzta. Tai-chi wymyli mnich obserwujcy walk czapli ze mij. Jog z kolei wymyli inny mnich, gdy zobaczy psa licego sobie jajka.
***
- Gienia! Jak to jest?! Ja cigle pij I pij, a ty cigle brzydka I brzydka!
***
Na dobrym filmie w cigu dwch godzin gwny bohater zdy pann pozna, wyrwa, wyobraca I rzuci. W yciu tak nie jest... Chyba, e na wyjedzie integracyjnym z firmy.
***
Jeli oenisz si z miss to tak, jakby kupi mercedesa klasy S. Masz pewno, e produkt zosta sprawdzony przez co najmniej piciu specjalistw.
**
Ostatnio pojawia si moliwo pacenia komrk za przejazd pocigiem do Woomina. Jeden przejazd - jedna komrka.
***
Gdyby nie Radio Maryja czowiek nigdy by si nie dowiedzia jak wiele pienidzy potrzeba do ycia w ubstwie.
***
- Jaka jest rnica midzy dwulatkiem a dorosym facetem?
- Dwulatka mona zostawi samego z niani.
***
Podawanie wysokoci pensji w wartoci brutto jest jak podawanie dugoci czonka razem z krgosupem...
***
Uczeni skrzyowali buraka, marchew, groszek, ziemniaka I... wini.
Wyszed obiad.
***
Zbierz dziesi nakrtek do Coca-Coli, pitnacie paczek Po LM'ach, 3 opakowania do czekolady, puste butelki, plastikowe kubeczki I w ogle we ty k*rwa posprztaj w tym pokoju!
***
Kynolog odwiedzi znajomych, ktrym niedawno urodziy si trojaczki. Dugo przyglda si malestwom, Po czym wskazujc palcem:
- Ja bym zostawi tego.
***
- Kocha pan swoj on?
- Oczywicie! A co ona gorsza do innych?!
***
Kobieta jest przeciwiestwem psa.
Pies wszystko rozumie, ale nic nie moe powiedzie...
***
Mwi, e chiskie produkty s do [tiiit]. Bzdura! Gruszka do lewatywy, ktr wczoraj kupiem do [tiiit] cakowicie si nie nadaje.
***
Marek Jurek jednak dosta si do Sejmu. Jak si okazao, bdc marszakiem, dorobi sobie dodatkow par kluczy...
***
Zauwayem, e jeli wiato w kiblu wycza si z dwikiem "Eeee" to znaczy, e kto tam jest.



FirebirdTransAm - 06 maja 2009 11:54

Kobieta jest przeciwiestwem psa.
Pies wszystko rozumie, ale nic nie moe powiedzie...
***



Zauwayem, e jeli wiato w kiblu wycza si z dwikiem "Eeee" to znaczy, e kto tam jest.
Nie moge



Zoty - 06 maja 2009 12:29
W gbinach jednego z jezior w Alabamie znaleziono ciao Murzyna.
Byo cakowicie oplecione acuchami.
Miejscowy dziennikarz pyta szeryfa:
- Co Pan myli o tej sprawie?
- Myl, e to typowe dla czarnuchw z naszej okolicy.
- Chcia przepyn jezioro, ukradszy wicej acuchw ni mg unie.

Radziecki statek podpywa do afrykaskiego portu. Marynarz rzuca lin cumownicz na brzeg, krzyczc do Murzyna stojcego na nabrzeu:
- Dieri linu!
Murzyn nie rozumie. Rosjanin krzyczy:
- Dieri linu!
Murzyn stoi bez ruchu. Rosjanin pyta:
- Gawari pa ruski?
Cisza.
- Parlez vous francais?
Cisza.
- Sprechen Sie Deutsch?
Cisza.
- Do you speak English?
- Yes, I do.
- No to dieri linu!




FirebirdTransAm - 06 maja 2009 13:43
Mort: jad autobusem, troch ludzi jest, przede mn siedzi kole, czyta jakie notatki
Mort: nad nim stoi taka pink power dziewczyna, solara, ppek na wierzchu, z wielk zot torb i co przy mocniejszym bujniciu typ dostawa t torb w gow
Mort: kole po nastym razie patrzy na ni, ona nic bo smsa pisze, no to wsta, myl bdzie dym, ale on z umiechem "Jak mogem nie ustpi pani miejsca!!"
Mort: laska z gupim tekstem, e nie trzeba, ale siada, a on wtedy "Przecie dla kobiety w ciy musi si znale miejsce" i panna caa czerwona si zrobia i co tam mwi, e wcale nie jest w ciy, a on, e przecie brzuszek ju wida, o miesic si pyta, chopiec, czy dziewczynka, czy imi wybrane, a si p autobusu zainteresowao
Mort: panna wytrzymaa dwa przystanki i ze zami w oczach wysiada

:D

Wilku: co porabiasz ?
Kumpel: udao mi si podczy syntezator mowy do gg ^^
Kumpel: teraz mi czyta to co piszesz
Wilku: s twoi starzy w domu?
Kumpel: siedz w pokoju obok, a bo co?
Wilku: Ku*wa Ku*wa ch*j ch*j

:D

mastah: Jestem naprawd spaczony...
mastah: Jad sobie dzisiaj samochodem i widz jaki bilboard
mastah: Hydrozagadka:
mastah: I wielkie litery BRO + i tutaj rysunek dzika
mastah: A ja si k*rwa zastanawiam, co to za zwierze ten war..

:D

karwiec: kurde mama kazaa mi pozmywa bo inaczej nie bdziesz moga do mnie przyj...
Lil: haha no to musiae si troszk napracowa
karwiec: nie. jutro do mnie nie wpadasz...

:D

p: wczoraj by tragiczny dzie
p: cay dzie trbili w TV o tej tragedii w Kamieniu Pomorskim
t: wiem, widziaem
p: ale wieczorem to ju przegili
p: na Polsacie, temat o tragedii
p: na TVN i Polonii to samo
p: wczyem jedynk...
p: a tam dobranocka, Straaka Sama pucili

:D

i haso z wczoraj z apteki:
wchodzi babka, podchodzi do okienka, i mwi: poprosz ibuprom
-jaki?
-taki dla dzieci w syropie

:D



FirebirdTransAm - 06 maja 2009 13:44
mokry: oglnie to ja lekarzem jestem...
mokry: i przychodzi do mnie ostatnio pacjent i mwi, e ma problem
mokry: kole student na 100%
mokry: mwi, eby powiedzia o co chodzi
mokry: to on mi si zaczyna ali, e w akademiku mieszka itd
mokry: i przechodzi do sedna, e si moczy
mokry: ja tak myl i mwi, e jest pewnie jaki powd tego- jakie sny czy co
mokry: a on taka mina skwaszona i mwi, e jak nie powie dokadnie to mu nie pomog
mokry: on popatrzy na lewo na prawo czy nikogo nie ma i mwi
mokry: ni mi si, e id ciemnym korytarzem i s ognie itd taki klimat straszny
mokry: dochodz do koca i wchodz do ciemnej sali a tam Lucyfer
mokry: i Lucyfer krzyczy: Za swe ze czyny - oddaj mi szczyny!
mokry: i on budzi si wtedy w ku i jest total zmoczony
mokry: niestety - nie wytrzymaem i padem ze miechu




Inte - 06 maja 2009 14:08

(...)
Mort: laska z gupim tekstem, e nie trzeba, ale siada, a on wtedy "Przecie dla kobiety w ciy musi si znale miejsce" i panna caa czerwona si zrobia i co tam mwi, e wcale nie jest w ciy, a on, e przecie brzuszek ju wida, o miesic si pyta, chopiec, czy dziewczynka, czy imi wybrane, a si p autobusu zainteresowao
Mort: panna wytrzymaa dwa przystanki i ze zami w oczach wysiada

to bydobry wstp ;p

mokry: i Lucyfer krzyczy: Za swe ze czyny - oddaj mi szczyny!



FirebirdTransAm - 06 maja 2009 14:18

chciae mnie udusi?

sam to przezyem



FirebirdTransAm - 06 maja 2009 14:39
michal90: skumaj...
markosias: no ?
michal90: wyszedem z pokoju i daem na chwilk kompa mojemu kumplowi, a ten ustawil mi opis na gg "jestem pedaem i jestem z tego dumny"
markosias: i ?
michal90: i 17 osb napisao "Tak? zawsze ci o to podejrzewaem ale gupio mi byo spyta"

:D

MichaS: syszaa o takiej akcji DZIEWICTWO - mam ale nie dam???
gosia: pierwsze sysz
MichaS: i za to Ci lubi xD

:D

mim: jad dzisiaj do klientki do domu na serwis
mim: patrz: a na LCD, w prawym dolnym rogu naklejony plaster (tak z 5cm)
mim: "po co to?" - pytam. "Pknity?"
mim: "Nie, jaka ikonka mi wyskakiwaa, wic zakleiam" - odpowiedziaa klientka
mim: Udawiem si herbat...

:D

Heremis: Ale miaem po*ebany sen :/
Siwy: Co Ci si nio
Heremis: nio mi si, e jestem niewidomy, bo mi kodekw brakowao :/

:D

heretyczka: nic nie ma za darmo ;x
Xaan: jak to nie
Xaan: ?
Future: a owki z ikei?

:D

napalona_kasia: ej musz ci co powiedzie, tylko nie mw nikomu
goraca_asia: miao
napalona_kasia: tak naprawd nazywam si Marcin
goraca_asia: no hej, Jakub jestem

:D

amanda99: siemaaa, z kad klikacie?
Loki: z tond
ramirez: z tamtond
Vesuvio: Ze wszond.
Dis: Z nienacka
bercik: Z komputra
amanda99: dziwne miasta amanda99: to nie ma rzadnych ziomkuw z wawy?

:D

Ja: Jade se busem, i wchodzi jaka babcia
Ja: Podchodzi jaki paker, i j grzecznie prowadzi na siedzonko
Ja:i on wtedy do niej
Pati:
Ja: babcia sie nie krpuje, niech se babcia [tiiit] :D

:D



Siw-y - 06 maja 2009 17:07

Uwaga! Zagin ratlerek bez jednej apy. Znaki szczeglne: upada, kiedy zaczyna sika.
wyobraziem to sobie


Heremis: Ale miaem po*ebany sen :/
Siwy: Co Ci si nio
Heremis: nio mi si, e jestem niewidomy, bo mi kodekw brakowao :/





FirebirdTransAm - 06 maja 2009 18:47

Uwaga! Zagin ratlerek bez jednej apy. Znaki szczeglne: upada, kiedy zaczyna sika.

wyobraziem to sobie


hehe ja te, po czym wypluem kartofla na st :P



Blade - 06 maja 2009 19:38
Podekscytowany ginekolog zaczepia koleg chirurga:
- Suchaj, mam u siebie pacjentk, ktra ma echtaczk jak grapefruit. Chod, to Ci poka.
- Ale nie mam czasu, operacje mam zaraz.
- Ale chod, to tylko chwila.
Potem id do gabinetu i patrz na pacjentk.
Chirurg mwi:
- No wiesz, specjalista nie jestem, ale wg mnie ta echtaczka wyglda normalnie.
- No ale we sprbuj.

Poszed facet z buldogiem do parku, a tam odbyway si wycigi hartw. Buldog mwi do faceta:
- Zapisz mnie prosz. na pewno wygram! Zobaczysz...
- Co ty buldog, nie dasz rady.
- Mwi ci, e dam. Prosz zapisz mnie.
Wic zapisa facet buldoga na wycigi. Po chwili wszystkie psy stany na starcie, a wrd nich buldog. Sdzia da zna, otworzyy si boksy i psy wystartoway. Pierwsze okrenie i buldog przebiega lini mety ostatni. Waciciel zaniepokojony wydziera si z trybun:
- No i co? Jeste ostatni!
- spoko spoko
Drugie okrenie i pies znw przebiega przez met na samym kocu. Facet si wydziera:
- Buldog, co jest?!
- spoko spoko
Przed ostatnim okreniem pies znw ostatni przebieg lini mety. facet krzyczy:
- Buldog, co jest? Dasz rad?!
- Dam, spoko spoko
Na ostatniej prostej pies znw by najgorszy i przybieg na met ostatni. Po wycigu podchodzi do niego pan:
- No i co? Mwie, e dasz rad. Co jest buldog?
- k...wa, nie wiem.

Z zeszytow szkolnych:

# Kasia to moja siostra cioteczna, Jurek te.
# Dziewczynka podbiega do Karuska i pooya mu pysk na kolanach.
# Mickiewicz spotyka wielu ludzi, od ktrych zawsze co wynosi.
# Pan Szekspir opisa Hamleta i Oferme.
# Mieszkaa w kamienicy pani Kolichowskiej, ktra bya stara, trzypitrowa i obdrapana.
# Po wejciu do pokoju w oczy rzuca si Kociuszko z szabl w rku.
# Stosunek chopa do ziemi by przywizany.
# Skawiski rozwin paczk i zobaczy lecego pana Tadeusza.
# Wiatr wia tak silny, e powywraca dzwony na lew stron.
# Beethoven by guchy, ale przynajmniej widzia co komponowa.
# Matk Juliusza Sowackiego bya Salmonella Sowacka.
# W tym wierszu nie mogem znale podmiotu lirycznego, ktry schowa si za obrazkiem.
# Adler gromadzi pienidze, poniewa chcia wyjecha z synem w podr dookoa wiata, albo gdzie dalej.
# Aleksander Gowacki to panieskie nazwisko Bolesawa Prusa.
# Baryka zakopa precjoza wraz z on i synkiem.
# Danuka wesza na aw i zacza gra na lutownicy.
# Kiedy ojciec wraca z koniem do domu, to chopcy pchali mu do pyska skrki od chleba.
# Nauka przychodzia mu z trudnoci, wic j skoczy i umar na suchoty.
# Santiago mia 80 lat i daleko do domu.
# Sonet zawiera ndzny opis wsi.
# limakowi ciko byo bronowa, poniewa kamienie waziy mu w zby.
# Wie bya samowystarczalna: kobiety dostarczay mleka, misa i skr.
# Zygier mia ospowata sylwetk kulturysty a jego wyupiaste oczy adnie przylegay do twarzy.



Zoty - 07 maja 2009 7:03
Po burzy topola przydrona zwalia si w poprzek gocica.
Nadjeda furmanka. Zsiada z niej kilku ydw. Zaczynaj debatowa, jak by t przeszkod usun. Padaj rnorakie propozycje, sentencje, cytaty z Talmudu...
W pewniej chwili zjawia si wz naadowany sianem. Z wozu zazi wieniak, chwyta rkami pie topoli i odtrca j na bok.
yd-talmudysta mruczy pod nosem:
- Te mi sztuka! Si!..



Mastah - 10 maja 2009 11:18
- Pani syn notorycznie ciga na wszystkich klaswkach!
- Nic na to nie poradz. Zdiagnozowano u niego zesp Torrenta.

* * * * *

Stirlitz zauway plakat z napisem: "Bd jak Andrea Bocelli! Bd jak Stevie Wonder! Bd jak Louis Braille!"
"Rwnanie z trzema niewidomymi", pomyla Stirlitz.

* * * * *

- Jak ustali kolejno wszystkich czci Harrego Pottera?
- Po rozmiarze piersi Hermiony :C

* * * * *

Po czym pozna, e dziewczyna jest atrakcyjna i ma wzicie?
Bo zaczynaj za ni "ptaki" kluczem lata.

* * * * *

Rozmawiaj dwie koleanki na ulicy.
- Miaa wczoraj ochot na seks, a m niestety nie podj tematu.
- No!... Ale skd o tym wiesz?
- Bo ptak ci o**ra!

* * * * *

Dlaczego na wsiach, najczciej to kobiety skubi gsi?
Bo lubi konkretne ptaki trzyma w rkach. 

* * * * *

- Czym si rni biaa kobieta od czarnej?
- Biaa jest na okadce CKM a czarna na okadce National Geografic....

* * * * *

Siedzi sobie dwch dziadkw na aweczce w parku i rozmawiaj:
- Suchaj zenek, mi to si wydaje e moja stara nie yje...
- A po czym to poznajesz?
- Wiesz seks niby taki sam, ale w domu nie posprztane...

* * * * *

- Ta wieprzowina to aby wiea?
- Ba! Wczoraj jeszcze kaszlaa!

* * * * *

W korytarzu Ministerstwa Finansw jaki facet macha studolarwk przy szparze pod drzwiami. W kocu zaczepia go przechodzcy urzdnik:
- Panie, co pan robisz?
- Od miesica usiuj si umwi na spotkanie z ministrem.
A tak... moe chocia zapach go z gabinetu wywabi.

* * * * *

Pewien Rosjanin zosta obserwatorem ONZ w Angoli. Nuda straszna. Od sowa do sowa, dogadali si z Ukraicem, wzili granaty i poszli na ryby. Dochodz do rzeki, podszed do nich jaki Murzyn i zapyta, co zamierzaj. aman angielszczyzn czy francuszczyzn jako wyjanili. Murzyn - przeraony. Wrzasku narobi, zaraz si zbiega caa wioska i zacza im pada do ng, eby "rybacy" zaniechali swoich zamiarw. Ci jednak poszli dalej.
Doszli nad do wysoki, ale nieprzesadnie, brzeg. Zanucili "Katiusz" i cisnli granat.
Granat przepisowo wybuch. W tym momencie okazao si, e tubylcy mieli racj jak jasna cholera. Z rzeki wyonio si stado przeraonych hipopotamw i krokodyli. Rybacy ledwo uszli z yciem.

* * * * *

- Kiedy kobieta jest za gruba na seks?
- Kiedy z wierzchu si nie utrzymasz, od tyu - nie dosigniesz, a na jedzca - nie zaryzykujesz.

* * * * *

Bufetowy ochrzania kelnera:
- Przesta wywala pijanych klientw na zewntrz!
- Dlaczego?
- Bo pracujesz w wagonie restauracyjnym!

* * * * *

W celi jeden wizie pyta drugiego, z zawodu weterynarza:
- Za co siedzisz?
- Ach, wykastrowaem jednego takiego ogiera...
- I to jest zabronione? W twoim zawodzie?...
- Bo to by taki ogier... biurowy, u mojej ony w pracy

* * * * *

Gdy nauczycielka wchodzi do klasy widzi napis kred na tablicy " Mam najwikszego...!"
Rozpoznaje bez problemw pismo jednego ze swoich uczniw i oznajmia mu:
"Kowalski, zostaniesz dzisiaj po lekcjach za ten wybryk. Ju ja Ci znajd zajcie!"
Kowalski na przerwie z dum do kolegw:
- Widzicie, dobra reklama to podstawa...

* * * * *

Dzwonek u Kowalskiej. Ta otwiera drzwi.
- Dzie dobry, my z gazowni...
- A to dobrze si skada - cieszy si Kowalska - Co mi ostatnio peda gazu blokuje. Panowie zobacz, wz stoi w garau...

* * * * *

Mama stoi z maym chopczykiem przed zamknitymi drzwiami gabinetu lekarskiego.
- Zamknite – stwierdza zrezygnowana mama
- Kulwa ma... – may na to – ...znacy, znowu na dalmo si myem?!

* * * * *

Nowak wypenia z nudw krzywk w gazetce przyniesionej z apteki i wysya rozwizanie na podany adres. Ku jego zdziwieniu po jakim czasie przychodzi zawiadomienie:
"Gratulacje! Zosta Pan wylosowany jako zwycica - Krzywki aptekarskiej numer 346 - Wygrana to bezpatny kupon dla 2 osb na operacj wyrostka robaczkowego w dowolnie przez wybranej Pana klinice“

* * * * *

Wracaj dwa Transformersy z imprezy. Wychodzc z klubu jeden pyta drugiego :
- Stary, to co? Skadamy si na takswk?

* * * * *

- Pani syn notorycznie ciga na wszystkich klaswkach!
- Nic na to nie poradz. Zdiagnozowano u niego zesp Torrenta.

* * * * *

Badacze zjawisk paranormalnych doszli do wniosku, e populacja kotw byaby znacznie liczniejsza, gdyby nie czynnik psi...

* * * * *

* * * * *

- Czym si rni programista od polityka?
- Programicie si paci za dziaajce programy.

* * * * *

- Szeregowy Iwanow, czy to prawda, e wczoraj wrcilicie z przepustki pijani w sztok i kradzionym samochodem?
- Tak jest, panie majorze.
- Won do aresztu!
- Tak jest, panie majorze. Pozwol sobie tylko przypomnie, e to was odwoziem, panie majorze.

* * * * *

Powiadaj, e z pracy nie odchodzi si, trzaskajc drzwiami. Wiadomo, referencje, dalsza kariera, te sprawy. I tego si ostatnio posuchaem. Poegnaem si uprzejmie ze wszystkimi, yczyem powodzenia w dalszej karierze...Tylko potem nie wytrzymaem i przyczepiem gum do ucia pen zapalniczk do grnej cianki w pracowej mikrofalwce.

* * * * *

Poniedziaek. Biuro. Sekretarka ostatni dzie w pracy. W gabinecie szefa wane spotkanie. Nagle otwieraj si drzwi, sekretarka zaglda i pyta:
- Iwan Iwanicz, wy od samego rana jestecie w biurze?
- Tak, a co?
- Po prostu kto zostawi obsrany sedes...
Z tymi sowami sekretarka zamyka drzwi i wychodzi z biura.
Zapanowaa dusza chwila ciszy...

* * * * *

Jaki czas temu w jednostce bombowcw strategicznych zapowiedziano powane wiczenia. Wcznie z wylotem z kompletem uzbrojenia bojowego. Przyjechaa wizytacja wanych szyszek, cznie z jakim generaem, bohaterem Wielkiej Wojny Ojczynianej. Delegacja stoi sobie spokojnie na lotnisku, obok pasa startowego, obserwuj puk podczas wiczenia "Alarmowe poderwanie jednostki". Samoloty startuj parami, jedna szybko za drug, nawracaj. Nagle... od jednego z samolotw co si oderwao. Podobne do bomby. Caa delegacja przeraona zaiwania do roww, tylko jeden genera zosta. I chichota jeszcze do tego. Bomba upada, par razy si odbia, pobujaa i uspokoia. Oficerowie wyleli z rowu. Brudni, jak winie, bo to po deszczu byo. Podchodz do generaa, pytaj:
- Towarzyszu generale, dlaczego nie uciekalicie, a jakby wybucha?
- A po co si chowa? To to jdrwka.

* * * * *

- Po czym pozna dwie zakochane omiornice
- Na spacerze trzymaj si za rczki ... i za rczki i za rczki i za rczki i za rczki i za rczki i za rczki i jeszcze za rczki ...

* * * * *

Rok 2010. Ojciec siedzi przed telewizorem. Do pokoju wchodzi syn.
- Tato, co ogldasz? LPR 1? LPR 2? Czy LPR Polonia?

* * * * *

- Co robi, eby nie straci wosw?
- Niech pani przyszyje wewntrz peruki karteczk z adresem...

* * * * *

- Laska mnie rzucia. A jeszcze na dodatek przysaa fotki, jak si puszcza z moim kumplem...
- I co?
- Posaem te fotki jej ojcu na maila...

* * * * *

- O, zobacz, suknia lubna! Przymierz!
- Nie...
- No co ty? Przecie to twj rozmiar...
- Oj, wstydz si...
- Czego tu si wstydzi? Zamkniesz si w kabinie i przymierzysz...
- Sawek, k*rwa, daj spokj z sukni! Ja si od wczoraj nie goliem!

* * * * *

- John, po co bierzesz pistolet, karabinek i bazook?
- Tu jest Ameryka i mam prawo do samoobrony!
- Kurna, John, ty idziesz do dentysty!

* * * * *

- Co powoduje nietrzewy kierowca drogiego samochodu u gliniarza z drogwki?
- Praktycznie rzecz biorc, erekcj.

* * * * *

- John, po co bierzesz pistolet, karabinek i bazook?
- Tu jest Ameryka i mam prawo do samoobrony!
- Kurna, John, ty idziesz do dentysty!

* * * * *

Amerykanin, Niemiec i Rosjanin przekrzykuj si, ktry z nich szybciej buduje.
Amerykanin:
- Jak my zaczynamy budowa most 1 stycznia to 31 grudnia ju moemy po nim jedzi!!!
Niemiec:
- Jak my zaczynamy budowa szpital 1 stycznia to 31 stycznia przyjmujemy ju pierwszych chorych!!!
Rosjanin:
- Jak my zaczynamy budowa browar w poniedziaek o 9 rano, to o 10-tej ju wszyscy pijani jestemy...

* * * * *

...I spotkali si w kocu Ilia Muromiec i Mamaj Potny na otwartym polu w pojedynku na mier i ycie.
I uderzy Mamaj Ili pierwszy i wcisn go po kolana w ziemi.
I drugi raz Mamaj uderzy. I wcisn Ilj w ziemi po pas.
Po trzecim uderzeniu Mamaja Ilia siedzia w ziemi niemal po szyj.
Z trudem wykopa si spod ziemi Ilia Muromiec i uderzy z caych si Mamaja Potnego w gow - Mamaj stoi.
Zamachn si Ilia drugi raz i uderzy Mamaja - ten dalej stoi.
Zebra Ilia wszystkie siy i trzeci raz uderzy Mamaja - ten stoi...

* * * * *

Niewielka grupa Emo planuje wsplnie popeni samobjstwo.
Chc zaatakowa du grup skinheadw.

* * * * *

Wedug statystyk mio od pierwszego wejrzenia jest zwykle po drugiej butelce.

* * * * *

Ankieter do przechodnia:
- A jaki jest pana stosunek do wadz kraju?
- Wie pan, taki, jak do ony... Troch kocham, troch si boj, troch chc innej...

* * * * *

Dwch zalanych w trupa facetw wraca przez wiosk do domu. Nagle jeden mwi:
- Ty, patrz! Do twojej chaty przez okno prbuje wle zodziej!
- A niech wazi... ona pomyli, e to ja i tak mu po gbie nakadzie, e zapomni po co przyszed...

* * * * *

- Stary, co ty taki zaamany?
- A, wczoraj za ostatni kas wysaem do starych esemesa, eby mi kas na komputer przesali...
- Wszystko jasne... Nie przesali...
- Gorzej! Przysali mi komputer!

* * * * *

Kobiety mona podzieli na dwa typy:
- Och, jaka ona gupiutka...
- Nie mog, co za kretynka!

* * * * *

- Czy mona teciow zabi wat?
- Mona. Wystarczy zawin w ni elazko...

* * * * *

- Co to takiego: mae, szare i way 3 kilo?
- Mysz z nadwag.

* * * * *

- Co to jest: najpierw si do ciebie przystawia, a potem chce pienidzy?
- Kanar w autobusie.

* * * * *

[tiiit] laseczka wesza do baru. Podszed do niej ysy kole i rzecze w te sowa:
- Wow, ale zostaniesz dzisiaj ostro wybzykana.
- Haha - odpowiada laseczka - a skd ty to moesz wiedzie?
- Wiem, bo jestem silniejszy ni ty.

* * * * *

Ju sam nie wiem czy jestem piratem czy piromaniakiem.
Nie potrafi przesta wypala pyt!

* * * * *

Podczas odkrcenia wody w kranie, zdaem sobie spraw, e internet nie jest najwaniejsz rzecz w domu ...

* * * * *

On: ale dlaczego nie krzyczysz podczas orgazmu?
Ona: przecie niczego si nie baam.

* * * * *

Patrzc na japoskie terenwki stwierdzam, e japoskie bezdroa wygldaj jak polska autostrada...

W knajpie spotyka si dwch kupli:
- Syszae, pono Staszek nie yje!
- Tak, wiem o tym doskonale... Wyobra sobie, e Staszek jecha samochodem obok mojego domu i nagle wyskoczy mu pod koa kot. Staszek nie chcia przejecha zwierzaka wiec szarpn kierownica w bok, wjecha na krawnik, auto wyleciao w powietrze, przeturlao sie po moim ogrodzie, Staszek wylecia z samochodu i przez szyb wpad do mojej sypialni...
- Daj spokj, przecie to straszne tak zgin!
- Ale nie, on wci jeszcze y. Lea tak cay we krwi w tym rozbitym szkle i nagle zauway tak star, zabytkow szaf. Wycign rk i chwyci si szafy, eby wsta. Niestety szafa z caym impetem przewrcia si na niego i pogruchotaa mu koci...
- Rany, jaka okropna mier!
- Nie, nie, utrzyma si przy yciu. Jako wypezn spod szafy i doczoga si do schodw. Tam chwyci si porczy i prbowa podnie, ale porcz nie wytrzymaa ciaru jego ciaa i urwaa si pod nim. Staszek spad z pierwszego pitra na st w korytarzu, a poamane kawaki porczy powbijay mu si w ciao...
- Psiakrew, strasznie zgin!- No co ty, to go nie zabio. Spad tu obok drzwi do kuchni, czoga si do rodka i prbuje podcign na kuchence, ale zahaczy o duy garnek z gotujc si wod i chlust! Czowieku, cay wrztek wyldowa na nim i poparzy mu ciao...
- Cholera, przeraajca taka mier!
- Ale nie, wci jeszcze oddycha. Mao tego, w pewnym momencie zauway telefon. Prbowa dosign suchawki, eby wezwa pomoc, ale zamiast tego wetkn palce do gniazdka elektrycznego. eby ty to widzia, woda w poczeniu z prdem wywoaa istny ywio i Staszkiem szarpno napicie rzucajc jego ciaem o cian...
- O rany, okropnie tak umrze!
- Daj spokj, on wtedy jeszcze nie umar...
- To waciwie jak on zgin?
- Zastrzeliem go!
- Zastrzelie go?
- Ku*wa, czowieku, przecie on by mi rozpierdoli ca chaup!



People_Hate_Me - 10 maja 2009 19:13
na ostatnim umarem!!



M@ster - 11 maja 2009 6:10
pewnie byo ale warto jeszcze raz przeczyta

Na akademii medycznej w Biaymstoku skacowani studenci maj zajcia z anatomii i pierwszy raz maj by wiadkami sekcji zwok. Stoj wok ka z ciaem. Prowadzcy zajcia nagym ruchem ciga przecierado i oczom wszystkich ukazuje si topielec w drugim tygodniu rozkadu. Donie studenciakw wdruj w kierunku ust, a profesor ze stoickim spokojem zaczyna wykad:
- Podczas tych zaj dowiecie si jakie s dwie najwaniejsze rzeczy cechujce lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia.
Po tych sowach lekarz wpycha palec w d*p topielca, po czym go wyjmuje i, ku obrzydzeniu studentw, oblizuje.
- Teraz - mwi - wszyscy, ktrym zaley na zaliczeniu maj to powtrzy!
Studenci medycyny (jak pisa Cornugon) to sami twardziele. Podchodz i robi co im profesor kaza: palec w d*p, palec w buzi. Co drugi nie daje rady i po wszystkim wymiotuje. Gdy wszyscy skoczyli profesor mwi:
- I tak dochodzimy, do drugiej istotnej cechy dobrego lekarza: umiejtnoci obserwacji. Ja wsadziem rodkowy palec, a oblizaem wskazujcy. Na przyszo prosz o wicej uwagi.



mcbeth - 11 maja 2009 7:28

maj by wiadkami sekcji zwok. Stoj wok ka z ciaem.
W prosektorium s stoy prosektoryjne a nie 'ka' .



Steve - 11 maja 2009 9:08
Dodatkowo dwutygodniowy topielec to nie zajcia z anatomii, to ju medycyna sdowa.



M@ster - 11 maja 2009 17:50
czepiacie si jest sporo wersji a ja si bd trzyma swojej



cwaniaq - 11 maja 2009 18:00
No, czepiacie si, a dowcip wymiatacz



Gib - 11 maja 2009 18:35
...I spotkali si w kocu Ilia Muromiec i Mamaj Potny na otwartym polu w pojedynku na mier i ycie.
I uderzy Mamaj Ili pierwszy i wcisn go po kolana w ziemi.
I drugi raz Mamaj uderzy. I wcisn Ilj w ziemi po pas.
Po trzecim uderzeniu Mamaja Ilia siedzia w ziemi niemal po szyj.
Z trudem wykopa si spod ziemi Ilia Muromiec i uderzy z caych si Mamaja Potnego w gow - Mamaj stoi.
Zamachn si Ilia drugi raz i uderzy Mamaja - ten dalej stoi.
Zebra Ilia wszystkie siy i trzeci raz uderzy Mamaja - ten stoi...

tego nie kumam



wvx - 11 maja 2009 22:41
hehe te nie kumam, ale najlepsze e ja si nazywam Mamaj



Prusiak - 12 maja 2009 7:14
Maz siedzi w nocy w neci i oglada pornostrony, myslac ze zona spi. Zona jednak sie przebudzila wstala , stanela za nim i tez oglada.
Nagle mowi:
- stop! pokaz poprzednie zdjecie! nie, jeszcze wczesniejsze!
M przewija ekran na poprzednie zdjecie i slyszy:
- o! takie zasony chce do kuchni!



Gib - 12 maja 2009 10:40
Ju wiem, komu si nie wkleio:
...I spotkali si w kocu Ilia Muromiec i Mamaj Potny na otwartym polu w pojedynku na mier i ycie.
I uderzy Mamaj Ili pierwszy i wcisn go po kolana w ziemi.
I drugi raz Mamaj uderzy. I wcisn Ilj w ziemi po pas.
Po trzecim uderzeniu Mamaja Ilia siedzia w ziemi niemal po szyj.
Z trudem wykopa si spod ziemi Ilia Muromiec i uderzy z caych si Mamaja Potnego w gow - Mamaj stoi.
Zamachn si Ilia drugi raz i uderzy Mamaja - ten dalej stoi.
Zebra Ilia wszystkie siy i trzeci raz uderzy Mamaja - ten stoi...

...tylko uszy z d*py stercz...



cwaniaq - 12 maja 2009 11:16

- o! takie zasony chce do kuchni!
Tylko baba tak potrafi.



FirebirdTransAm - 12 maja 2009 13:36
Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy.
- Jaki rozmiar? - pyta sprzedawca.
- No, nie wiem. Nie miaem pojcia, e jest jaka numeracja.
- Prosz, tam za zasonk jest taka deseczka z dziurkami, taka jak si mierzy wierta i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlaz facet za zasonk. Po pitnastu minutach wychodzi i mwi:
- Rozmyliem si. Chc kupi deseczk..

:D

- Koleanka pije?
- Nie.
- Dlaczego?
- Mam problemy z nogami.
- Uginaj si?
- Nie, rozkadaj...

:D

Pewna pani wybieraa si samolotem w odwiedziny do crki.
Bdc ju na lotnisku w kolejce do kontroli ustawia si tu za ksidzem.
- Ojcze... - zwrcia si do niego szeptem przed sam kontrol - miaabym prob...
- Tak droga pani? - zachci j ojczulek.
- Kupiam dla mojej crki jedn z tych najnowszych golarek dla kobiet.
Ksidz rozumie, u nich to majtek kosztuje.Przy tych zaostrzonych przepisach znajd to na sto procent przy mnie i zarekwiruj. Nooo wic, jakby ksidz by taki miy i schowa ten drobiazg pod sutann, to na pewno nie bd tam u ksidza sprawdza.
- Oczywicie pomog pani - zadeklarowa si ksidz - ale uprzedzam, e w moim fachu wielu rzeczy mi nie wolno, na przykad nie wypada mi kama.
- Jako to bdzie - stwierdzia optymistycznie kobieta.
Podczas kontroli spytano ksidza, czy ma przy sobie co zabronionego. Po chwili zastanowienia odpowiedzia on spokojnie:
- Od gowy do pasa nie mam przy sobie nic niebezpiecznego...
- A od pas w d? - spyta zdziwiony urzdnik celny.
- A tam, mam faktycznie co specjalnego. Ale tylko dla pa. Przyznam si panu, e jeszcze nieuywane. Przepucili go rechoczc.



Mastah - 14 maja 2009 16:34
Stary rekin uczy synka jedzenia:
- Widzisz czowieka w wodzie to podpywasz, wystawiasz petw grzbietow, okrasz go raz. . . .
Potem okrasz go drugi raz, potem trzeci.
Na koniec okrasz go czwarty raz i moesz go zje.
- Tato! A nie mona od razu ?
- Skoro wolisz z gwnem......

------------

Zajc spotka w lesie wilka, ten uhahany, zadowolony, mowi do zajca, ze na polanie jest lisica, zablokowaa si miedzy drzewami z wypitym tykiem, wiec mona sobie drgala zasadzi wiec, eby zajc lecia, jak chce jeszcze si zaapa. Na drugi dzie spotykaj si znowu i wilk pyta zajca jak byo, zajc na to:
- no szukaem i szukaam, ale adnego drgala znale nie moglem, to za to, napchaem jej do d... szyszek

-------------

Rudy kocur z trudem przebijajcy si przez zaspy,
z wysikiem odrywajc swoj zmroon msko od lodu krzyczy na cae gardo:
- No I ku**a gdzie ?!
Pytam was - gdzie jest ta pier****na wiosna do ku**y ndzy ?
Co za poj**any kraj?! Gdzie te dziewczyny, przebiniegi, wiergolenie skowronkw ?!
Choby wierkanie wrbli, choby krakanie wron - gdzie to Ku**a wszystko jest ?!
A odwil kiedy wreszcie przyjdzie ?
nieg z nieba napie**ala jakby ich tam w grze poj**ao !
Niby pono wiosna ju jest, ku**a - garstwo I oszustwo na kadym kroku, ku**aaaa . . . .

A ludzie syszc kocie krzyki umiechaj si do siebie I mwi agodnie :
- Syszysz jak si drze ? Wiosna idzie... Kotw nie oszukasz..

--------------

Po trzydziestu latach maestwa, jeli masz jeszcze ochot caowa wasn on, to tylko dlatego, e cigle masz nadziej, i zamieni si z powrotem w ab i pjdzie sobie w choler, w to swoje ukochane bocko...

-------------

Graj trzy blondynki w pokera jedna mwi:
- Szach mat!!
- co ty idiotko?! przecie to nie siatkwka!

-------------

Idzie dwch milicjantw. Wycigaj kanapki, jeden w tym momencie przeszed
na drug stron jezdni. Drugi idzie za nim i go pyta:
- Dlaczego przeszede ? - Na to tamten :
- Bo dentysta kaza mi je drug stron.

-------------

- Wiesz Zbigniew, ta dziewczyna co j tu przyprowadzie to bardzo fajna, mia, adna i modziutka, ale szczerze powiedziawszy jak wysyaam Cie po osiemnastk miaam na myli mietan....



Steve - 14 maja 2009 21:24
....
- Tato! A nie mona od razu ?
- Skoro wolisz z gwnem......




Szydo - 15 maja 2009 8:53
> Pewnego dnia pewna starsza dama przysza do Deutsche Bank z torb
> pena pienidzy. Podesza do stanowiska i poprosia o prywatn
> rozmow z prezesem banku, gdy chciaa otworzy konto, a "prosz
> zrozumie, chodzi o wielka sum pienidzy"... Po dugotrwaych
> dyskusjach pozwolono starszej pani spotka si z prezesem, bo w kocu
> nasz klient - nasz pan.
> Prezes spyta o kwot, jak starsza pani zamierzaa wpaci.
> Ona za odpowiedziaa, e chodzi o 50 milionw EURO. Po czym
> otworzya torb, eby go przekona, i tak jest w rzeczywistoci..
>
> Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pienidzy.
> "Szanowna pani, jestem zaskoczony iloci pienidzy, jak ma pani
> przy sobie! Jak pani tego dokonaa?"
> Klientka na to: "Cakiem prosto. Zakadam si".
> "Zakada si pani? - pyta prezes - Ale o co?".
> Starsza pani odpowiada: C, o wszystko co moliwe. Na przykad
> mog si z panem zaoy o 25.000 EUR, e paskie jaja s
> kwadratowe!
>
> "Prezes zamia si gono i powiedzia:
> "Przecie to mieszne! W ten sposb nie mogaby pani nigdy tak duo
> zarobi."
> "C, przecie powiedziaam, ze w ten sposb zarobiam moje
> pienidze. Byby pan gotowy zaoy si ze mn?"
> "Ale oczywicie - odpowiedzia prezes (w kocu szo o mnstwo
> pienidzy). Zakadam si, o 25 000 EUR, ze moje jaja nie s
> kwadratowe"
>
> Starsza pani odpowiada: "Zakad stoi, ale poniewa stawk s due
> pienidze, czy mog przyj jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem,
> eby sprawdzi naocznie i przy wiadku?"
> "Jasne", prezes wykaza zrozumienie.
> Ca noc prezes by niesamowicie nerwowy i spdzi wiele godzin na
> sprawdzeniu, czy jego jaja znajduj si w swojej dotychczasowej
> formie. Z jednej i drugiej strony. W kocu przy pomocy gupiego testu
> osign 100- procentow pewno. Wygra ten zakad !
> Nastpnego ranka o 10.00 przysza starsza dama ze swoim prawnikiem do
> banku.
> Przedstawia sobie obu panw i powtrzya, i chodzi o zakad,
> ktrego stawka jest 25 000 EUR.
> Prezes zaakceptowa zakad, i jego jaja nie s kwadratowe.
> W celu przekonania si o tym fakcie, poprosia go dama o opuszczenie
> spodni.
> Prezes opuci spodnie. Starsza pani nachylia si, spojrzaa
> uwanie i spytaa ostronie, czy moe dotkn jaj.
> "No dobrze - odpowiedzia prezes. - 25 000 EUR s tego warte i mog
> zrozumie, e chce si pani do koca przekona."
> Starsza pani ponownie si nachylia i wzia "pieczki" w swoje
> donie.
> Wtedy prezes zauway, ze prawnik zaczyna uderza gow w cian.
> Prezes pyta wiec kobiet: "Co si stao z tym pani prawnikiem?"
> Na to ona: "Nic, zaoyam si z nim tylko o 100.000 EURO, e
> dzisiaj o godz. 10.00 bd trzymaa w doniach jaja prezesa Deutsche
> Bank".



People_Hate_Me - 15 maja 2009 9:47
Postanowiem wzi krtki urlop. Uzmysowiem sobie jednak, e przecie
wszystko ju wykorzystaem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzie (lub
dwa?). Pomylaem, e najszybciej zmikcz bossowe serce, gdy zrobico tak
gupiego, e ten zacznie si nade mn litowa! No, bo przecie przemczony
jestem, przepracowany i... zaczyna mi odbija. Samo ycie.
Nastpnego dnia przyszedem troch wczeniej do pracy. Rozejrzaemsi dookoa i... Mam!
Odbiem si od podogi i poszybowaem w kierunku yrandola, zapaemgo
mocno i wisz! Wchodzi kolega z biurka obok - i rozdziawia gb
patrzc na mnie (drewniany wzrok ma kole, czy co?).
- Ciiiii - szepcz konspiracyjnie. - Rn psychola, bo chc kilka dniwolnego. Gram arwk, rozumiesz?
Kilka sekund pniej wchodzi szef. Ju od progu huczy basem, co ja tamrobi gry.
- Ja jestem arwka! - wypiszczaem.
- No co ty? Pogrzao ci! We lepiej kilka dni wolnego, niech Ci gwkaodpocznie!
Wdzicznie sfrunem na podog i zaczynam si pakowa. Ktem okawidz,
e kolega te zaczyna si pakowa! Szef zainteresowany pyta go:
- A pan dokd?
Kolega odpowiada:
- No do domu.. Przecie po ciemku nie bd pracowa...



mackie76 - 15 maja 2009 13:17
W pierwszej klasie pani wita nowych uczniw i widzi, e trzech jest identycznych. Pyta si:
- Czy wy jestecie trojaczkami?
- Tak - odpowiadaj dzieci.
- A jak si nazywacie?
- Krzysio - mwi piskliwym gosem pierwsze dziecko.
- Zdzisio - mwi piskliwym gosem drugie dziecko.
- Wadysaw - mwi grubym basem trzecie dziecko.
Pani pyta - a dlaczego wy dwaj macie takie cienkie gosy, a ty taki gruby?
- Bo mama miaa tylko dwa cycki i ja musiaem pi piwo.



pressgirl - 15 maja 2009 17:56

Przecie po ciemku nie bd pracowa...


Bo mama miaa tylko dwa cycki i ja musiaem pi piwo.




Inte - 17 maja 2009 15:52
Facet kupi sobie fajny duy telewizor, przynis do domu,
ona patrzy, a na pudle sporo jakich znaczkw informacyjnych.
- Kochanie co oznacza ten kieliszek na opakowaniu? - pyta ona.
- To znaczy, e zakup trzeba opi.

...

<boogeyman> I pomyle, e Artur si dzi eni... a jeszcze wczoraj raczkowao to na czworakach po podwrku, taplao si w kauach, gaworzyo...
<presto> czyli wieczr kawalerski mia udany

...

Do radzieckich kosmonautw przychodzi genera:
- No, towarzysze, jutro lecicie na soce.
- Na soce? Ale tam gorco, spali nas.
- Partia o tym pomylaa, polecicie noc.

...

Hiphopolowiec zowi zota rybk.
Oczywiscie jak mwi tradycja i takie tam, mia yczenie, itp.
W kocu rybka mwi:
- Ok, twoje yczenie speni si.
- Kiedy? - pyta go.
- W nocy, gdy zasniesz, wszystko si speni.
Kolo zadowolony wielce pobiegl wiec do domu.
Kiedy ju spa, obudzio go stukanie do drzwi.
Otwiera drzwi i widzi ponacy krzy na placu przed domem.
Obok szes zakapturzonych, ubranych na biao osb.
Przywdca grupy podszed do niego, i trzymaj w rku lin pyta :
- To ty chopcze chciaes buja si jak czarni ?!

...



Mastah - 17 maja 2009 23:01
Ksiadz na kazaniu przytoczyl historie o Dobrym Samrytanine. O tym jak to ani ksiadz, ani pomocnik ze swiatyni nie zatrzymali sie by pomoc ograbionemu Zydowi itd. Aby sprawdzic czy wierni dobrze zrozumieli przeslanie kasiadz zapytal:
- Czy wiecie dlaczego ksiadz sie nie zatrzymal?
Glos gdzies z ostatnich rzedow:
- Bo zorientowal sie, ze ktos juz tego czlowieka okradl wczesniej...

* * * *

Ksiadz na mszy:
- Moi drodzy. Pogodzilem sie juz z faktem, ze zamiast pieniedzy wrzucacie na tac guziki.
Ale moglibyscie przynajmniej wrzucac swoje, a nie odrywac od poduszek z siedzen...

* * * *

To, e Euro 2012 nie odbywa si w Krakowie i w Chorzowie to wina Platformy, a to e Euro odbywa si w Poznaniu, Wrocawiu i w Gdasku to zasuga dugofalowej (cho przerwanej) polityki PiS.

* * * *

Zezwolono na reklamowanie kokainy w telewizji, pierwszy filmik reklamowy zaczyna si od sw :
"Kiedy uywaem zwykego proszku..."

* * * *

Wczoraj maonka uraczya mnie wiadomoci
"kochany, byam dzisiaj u lekarza, bdziemy mieli dziecko"
i tak si zastanawiam, czy jeli pjd do mechanika to bd mia samochd ?

* * * *

Dziesi przykaza ma 279 sw.
Deklaracja Niepodlegoci Stanw Zjednoczonych 300 sw
Dyrektywa Unii Europejskiej w sprawie przewozu cukierkw karmelkowych 25 911 sw

* * * *

Gos dziewczynki z podwrka w kierunku otwartego okna:
- Aaaa!...Mamo!... A Jacek mi wsadzi patyk do oka!
Gos ojca sprzed telewizora:
- Mama wysza!... A Jackowi powiedz, e jak jeszcze raz tak zrobi to na niego wicej nie spojrzysz!

* * * * *

Ojciec i syn jad samochodem. Syn prowadzi.
- I jak, tato? Umiem ju prowadzi?
- A widziae t laseczk w mini na chodniku?
- Nie... Nie widziaem...
- Znaczy, e jeszcze nie umiesz, synku, nie umiesz...

* * * * *

- Ala, zapomniaem telefon zabra od ciebie. Wycz, bo bd dzwonili cay dzie...
- SMS-a dostae. Od Piotra Pawowskiego. Pisze, e "tsknia za tob ca noc"...
- Aha... Rzeczy moje zebraa?
- Taa... Le w korytarzu...

* * * * *

[Roman] - Najwaniejsze, eby dzieciakw nie dopuszcza na nasza-klasa.pl, fotka.pl i podobne strony!
[Beerdrinker] - I na odwrt - ludzi z naszej-klasy i fotki.pl nie dopuszcza do dzieciakw...
[Wasyl] - No i jednoczenie dzieciakw z naszej-klasy i fotki.pl nie dopuszcza do ludzi...

* * * * *

S optymici.
S niepoprawni optymici.
Ale jest te taka kategoria optymistycznych ludzi, ktra nie da si zakwalifikowa do adnej grupy - to ludzie, ktrzy pisz na forach: "Zarzucie mi ten kawaek na maila. Czekam. "

* * * * *

Ostatnio do biura wstawili nam klatk z chomikami.
Okazao si, e pitnacie chomikw z powodzeniem moe zastpi niszczark. Wprawdzie pracuj wolniej, ale jako niszczenia po prostu doskonaa...

* * * *

Profesor podczas wykadu wcieka si na spnialskich:
- To nie s wykady, to jest Wdrwka Ludw!
W tym momencie, mocno spniony wpada na sal czarnoskry student. Prof wydaje si e wybuchnie, ale w kocu uspakaja si ze sowami:
- Panu wybaczam, pan z daleka...

* * * * *

Inny profesor te si wcieka:
- Teraz kady idiota chce studiowa medycyn. Za moich czasw byem jedynym z caego miasteczka!

* * * * *

Stra Poarna w Warszawie. Telefon.
- Czy to stra? Melduj niekontrolowany, fizyko-chemiczny proces utleniania, poczony z emitowaniem duych iloci promieniowania cieplnego, widzialnego i podczerwonego. Towarzysz temu emisje akustyczne oraz zapachowe...
Pracownik centrali przysania rk mikrofon i zwraca si do kolegi:
- Wysyaj dwa wozy. Znowu pali si na Polibudzie...

* * * * *

Pocztek wykadu z anatomii u znanego wiedeskiego profesora, Juliusa Tandlera:
"Panie i Panowie! Czowiek ma w swoim ciele wiele naturalnych otworw, a przed kadym z nich czychaj jacy specjalici..."

* * * * *

Pna noc. Pijany facio wraca do domu - caa twarz wymazana szmink, pudrem, malinki na policzkach... Na progu wita go ona:
- A to to co takiego?
- Nie uwierzysz kochanie! Spotkaem klowna...

* * * * *

- Co to za dziecina, ktra ma si w rodku?
- Dziesicina.

* * * * *

Zapytaem raz Lovecrafta, cthulha godzina...

* * * * *

W przyrodzie nic nie ginie. Jeli spnisz si na wasny lub, to na wasnym pogrzebie bdziesz grubo przed czasem...

* * * * *

- Podstaw naszego zwizku musi by zaufanie. Ja ci ufam, a ty mi?
- Ja tobie te.
- Dobrze, chc to na pimie.

* * * *

Byem wczoraj w wielobranowym. Na stoisku z butami woam sprzedawc i pytam:
- Macie rozmiar 43 z tego modelu?
Facet wychodzi na zaplecze, wraca i mwi:
- Mamy 42, moe by?
- Jasne - mwi. - Wezm take tasak i banda.

* * * *

Z kryzysem finansowym jest jak z pik non - wszyscy si teraz na nim znaj. Sowem mamy przewalone.

* * * * *

Gdy pjdziesz do wojska to na pocztku masz przewalone. Czogasz si po glebie, zero wyj, jeste mieciem. Potem jest przysiga i dalej masz ju luzik. W maestwie jest to samo, tylko w odwrotnej kolejnoci.

* * * * *

Jestemy twardym narodem. Tylko Polak moe za...la 3000 kilometrw autokarem po to, aby pstrykn sobie fotk do "Naszej Klasy".

* * * * *

Zastanawiam si w jaki sposb Fiat pomoe Chryslerowi w jego problemach z awaryjnoci.
To proste - Panda to jedyne auto zastpcze, ktre mieci si w schowku Grand Voyagera.

* * * *

Pewien facet przychodzi do swojego doradcy inwestycyjnego i mwi:
- chciabym zaoy ma firm. Jak to zrobi ?
- To proste - niech Pan kupi du firm i poczeka...

* * * * *

I zobaczy Bg, e to byo pikne.
I nazwa to "cycki".

* * * * *

Jeeli wasz komputer zapa wirusa, sformatujcie twardy dysk. Nie dajcie wirusowi tej radoci zrobienia tego samemu.

* * * * *

Jeeli wasze zby s nie do biae, zanim staniecie przed lustrem, wysmarujcie mord wglem.

* * * * *

- Wadimirze Wadimirowiczu. Dlaczego wojska rosyjskie nie mog sobie da rady z Czeczeni, na przykad jednym, zdecydowanym uderzeniem?
- Wyjani na przykadzie. Wyobracie sobie wielki, krowi placek.
- Wyobraziem.
- A teraz wyobracie sobie, e walnlicie w to z caej siy pici.

* * * * *

Sprzedam baz danych przekupnych gliniarzy z drogwki. Ponad 10.000 nazwisk. Cenniki aktualne na kwiecie 2009.

* * * * *

Onanici, pamitajcie: noc z kobiet to zdrada samego siebie.

* * * * *

Dialog narkomanw:
- Podaj liter od 1 do 10.
- roda.
- Pogio ci? roda jest gdzie w Ameryce.

*******

Rozmowa w sklepie spoywczym w czasie kryzysu:
- Czy moe mi Pani zway p kilo misa ?
- Prosz przynie, zwa...

**************************************************

Jedzie Papie z Warszawy do Czstochowy bez obstaw, jedynie z kierowca PapaMobila. W pewnym momencie papie zwraca si do kierowcy:
- Chopcze bo mi sie nudzi, chod sie zamienimy. Prawo jazdy mam, a nudzi mi si to chocia kawaek drogi si przejade.
- No ale ekscelencjo ja jestem kierowc i ochranieem wic nie mog tak!
- A tam. Ja tu rzdz wic Ty id tam na gr,a ja poprowadz mobile.
Tak te si stao. Papie ruszy w trase. Niedugo pniej Pan policjant wystawi "suszark" i kaza zjecha pojazdowi na bok. Podszed do drzwi, okienko si opucio i Pan policjant wzi si do speniania swojego obowizku:
- Dzie... Dzie... Dzie... Dzie... Dzie... Ja zaraz przyjde !
i tak powrci do radiowozu i dzwoni do komendanta:
- Pa.. Pa.. Panie komendancie ! Wie.. Wie... Wie pan kogo za... zapaem ?!
- No a kogo moge zapa ?! Radnego pewnie jakiego!
- Nie... Nie.. Wyej !
- Co polityka ?!
- Burmistrza ?
- Wyej !
- Ministra ?!
- Wy.. wyej !
- Prezydenta ?!
- Je.. Jeszcze wyej Panie komendancie !
- No to ja nie wiem... Papiea albo kogo ?!
- Pa.. pa.. Panie komendancie... Papie to u niego kieruje !



Prusiak - 18 maja 2009 8:30
Tatu tumaczy synkowi zasady urozmaiconego poycia seksualnego. Gestykuluje, miota si po pododze, wygina niewidzialn partnerk na
wszystkie strony, obrazowo ze szczegami przedstawia kad moliw i niemoliw pozycj. Synek tymczasem siedzi skulony na fotelu, czerwony jak burak, uszy mu pon, rumiece wypezy na buzi, gow coraz bardziej wtula w ramiona, jeszcze troch i zemdleje. W kocu udaje mu si przerwa
oszalaemu rodzicowi i mwi:
- Ale tatusiu, przesta ju prosz! Mwiem ci, e mam jutro w szkole histori, wiesz wojny, zabory i takie tam, a ty miae mi tylko wytumaczy co to jest NAJEDCA!



palczak - 19 maja 2009 20:57
Kobitka skary si ssiadowi:
- M chrapie w nocy! Nie mam ju siy!
- Jest sposb – mwi ssiad. - Jak tylko zachrapie, nogi mu szeroko rozsu, a wtedy przestanie.
Nastpnego ranka kobiecina biegnie do ssiada:
- Dzikuj, wszystko zrobiam, jak powiedziae i stary przesta chrapa! Jeste lekarzem, ssiad?
- No nie... Z zawodu em zdun. Kominy i piece stawiam.
- A jak zdun wyleczy chrapanie?
- Jake nogi rozsuna, to mu jajka opady i dup przytkay. Cugu zabrako...



Gib - 21 maja 2009 12:43
mam nadziej e nie byo:
Rekomendacja

Jan Kowalski jest moim pomocnikiem do spraw programowania, zawsze
ciko pracujcym. Jest samodzielnym pracownikiem nigdy nie
narzekajcym na warunki pracy. Nigdy nie zdarzyo si, eby Jan K.
odmwi, gdy kto potrzebuje jego pomocy. Poza tym zawsze
koczy prace w okrelonym terminie. Czsto ubiega si o dodatkowe
zadania i powica si im cay, omijajc nawet swoje wasne
przerwy niadaniowe. Jan K. jest czowiekiem, ktry nie ma
w sobie nic z prnoci. Doskonale umiejtnoci s potwierdzeniem jego
wiedzy o programowaniu. Gboko wierze, ze mj pomocnik, Jan K. moe
by zaklasyfikowany jako bardzo dobry pracownik, ktry nie powinien
zosta zastpiony przez kogo innego. Rekomenduje, eby Jan K. zosta
awansowany. Jestem pewien, ze czas powicony tej decyzji nie okae si
stracony, co na pewno zaowocuje dla dobra firmy w najbliszym czasie.

Zacznik:

Ten idiota sta nade mn cay czas jak pisaem te rekomendacje.
Uprzejmie prosz o ponowne przeczytanie tylko nieparzystych linijek
rekomendacji.



CezaR83 - 21 maja 2009 15:06
Uprzejmie prosz o nieprzysyanie do mnie kolejnych instrukcji dotyczcych sposobw powiekszania penisa.
Postapiem ju wczeniej zgodnie z waszymi wskazwkami i skutki przeszy moje najmielsze oczekiwania.
Jeeli mog o co prosi, to prosz o przysanie mi teraz wskazwek dotyczcych sposobu powikszenia ust mojej ony...

Niedzielne popoudnie.
Dwa mode maestwa spdzaj czas przy grillu w ogrodzie.
Z maego dziecicego namiociku, rozbitego w drugim kcie dziaki, wychodzi kilkuletnia dziewczynka i zblia si do swojej matki z pytaniem na ucho:
- Mamusiu, czy ja mog zaj w ci?
- Ale skd creczko!... Jeste jeszcze za malutka.
Dziewczynka podskakujc radonie na jednej nodze wraca do namiociku i mwi:
- Krzysiu, moemy kontynuowa!


- Jake nogi rozsuna, to mu jajka opady i dup przytkay. Cugu zabrako...




krzych - 22 maja 2009 20:14

Nie udajemy si w adne miejsce i mwimy do was z latarni morskiej A-853




Mastah - 23 maja 2009 13:22
Zatoczony autobus. Mimo to jaka babka z olbrzymim plecakiem upiera si i wsiada. Jedzie na stopniu. cisk, tok. Autobus dojeda do przystanku. Drzwi si otwieraj, babka, czemu o swoich babskich sprawach zamylona, wypada. Ley na chodniku na brzuchu, plecak w niebo wypity jak dupa modlcego si muzumanina, a nastpny pasaer, do tej pory cierpicy z powodu plecakowych sprzczek wbijajcych si tu i wdzie, z przeksem zauwaa:
- Co? Spadochron si nie otworzy?

----------------------------\

Zgadnij o kogo chodzi:

1. Brodaty.
2. Gruby.
3. miesznie si ubiera.
4. Rzadko odpowiada na poczt.
5. Masz zerowe szanse, by dosta od niego to, czego chcesz.
6. Nie wiesz, skd si bierze to, co on ma.
7. Nikt nie wie, przed kim on jest odpowiedzialny.
8. Musi pracowa, gdy inni maj wolne.
9. Nie ma ony.
10. Nawet ateici modl si, by do nich przyszed.
11. Nigdy nie znajdzie innej pracy - obecna jest zbyt specyficzna.

To Dziadek Mrz czy admin, oto jest pytanie...

------------------------------

Podobno Nowi Ruscy graj w pana kartami kredytowymi. Po grze kady musi spaci kredyt z kart, ktre ma na rku.

------------------------------

Prbowaem dodzwoni si wczoraj z biura do serwisu, ale cigle pod numerem - podanym na stronie jako telefon - zgasza si sygna faksu... Nic to - wydrukowaem na kartce A4 duy napis: "Podniecie suchawk!" i wysaem im to. Po dwch minutach dzwoni mj telefon. Odbieram - sysz sygna faksu. Wciskam "Odbierz". Faks wypluwa kartk z tekstem: "Prosz wybaczy, ale gospodarzy nie ma, a ja nie mam pozwolenia na rozmowy z ludmi. Z powaaniem PANASONIC KX-FT902."



krzych - 24 maja 2009 23:21
Spotyka si dwch kumpli, jeden mwi:
- Stary, ale si wczoraj przejzyczyem!
- Co si stao?
- Wiesz, byem z on w sklepie zoologicznym i chciaem powiedzie
fajna rybka, a powiedzialem fajna cipk*!
Na to drugi:
- Stary to jeszcze nic! - Wchodz po pracy do domu, ona daje mi
obiad i chciaem powiedzie:
- Kochanie czy mogaby poda mi sl?
- A co powiedziaes?
- ycie mi zmarnowaa Ty stara ku*wo!

PS. Dawno temu znalem w dluzszej wersji, ale niestety nie pamietam zbyt dokladnie (moze juz znacie zatem )



Blade - 25 maja 2009 7:24
Jeeli skrzyowa srok, jenota i mola, powstanie stworzenie, ktre lubi byskotki, poysk biaego koloru i futra. Znaczy, prototyp kobiety.

Kolumbijscy dealrzy narkotykw s przeraeni szerzcym si wrd nastolatkw alkoholizmem.

Dzisiaj radio "Echo Moskwy" przeprowadzio sond, do jakiej skrajnoci posunli by si ludzie, byleby nie dosta zwolnienia z pracy. I tak, 50% zgodzioby si na obnienie pensji, 40% na seks z szefem i 10% na seks z psem szefa. I ani jeden nie chcia po prostu lepiej pracowa.

- Uwaliam egzamin na prawko....
- Teori czy jazd?
- Pieszego....

- Halo, centrala? Prosz poczy mnie z on!
- Jaki numer?
- Co ja, Turek, eby numerowa?!

Zaspokojonej seksualnie zakonnicy ze wiec szuka...

Ilu lobbystw trzeba, eby zmieni dyrektyw definiujc arwk?

Kumpel odprowadza kumpla na dworzec. Po krtkim, mskim poegnaniu ten odjedajcy woa z okna ruszajcego ju pocigu:
- Jeszcze raz dziki za wszystko... A ta twoja ona to jest naprawd super w ku! No naprawd mistrzyni, cholera!
Nastpnie zamyka on okno, siada spokojnie w przedziale i zaczyna czyta gazet. Jeden z podrnych nie wytrzymuje i pyta:
- Czy ja si nie przesyszaem? Powiedzia pan do kolegi, e jego ona jest dobra w ku?!
- Ach, wie pan jak to jest. Takie poegnania s jak pogrzeby. Trzeba prawi komplementy, nawet jeli nie zawsze odpowiada to prawdzie.

Z ciekawoci zainstalowaem sobie simsy 3 (wiem, wiem, siara jak hui ), stworzyem kolesia, kupiem mu chaup itd.
Przysza moja maowina i patrzy.
ona: To ty?
Ja: No
ona: A to twj dom?
Ja: Uhm
ona A gdzie ja jestem?
Ja: Nie ma ci. Tam jestem szczliwy.

Podczas nieobecnoci ony facet postanawia zrobi jej niespodziank-
i pomalowa desk w toalecie. Po skoczonej robocie udaje si do kuchni, eby przygotowa sobie zasuony posiek. ona wraca wczeniej ni planowaa i - rzecz jasna - najpierw pdzi do kibelka.
Siada...no i deska jej si przykleja. Nijak nie daje si oderwa.
ona wcieka i w panice, facetowi udaje si j wreszcie jako zapakowa do samochodu jad do lekarza. W gabinecie demonstruj problem lekarzowi. Facet pyta:
- Widzia pan kiedykolwiek co takiego?
Na to lekarz:
- Owszem. Ale jeszcze nigdy w ramce.

Sycylijski

- Mauricio, zarne wini?
- Si.
- A prosiaki?
- Nie.
- Niedobrze... Dorosn - mci si bd.

Na play nudystw rozmawiaj dwie przyjaciki:
- Podobaj mi si tutejsi kieszonkowcy. Wczoraj jak jeden szuka mojej portmonetki to trzy razy doszam.

- Dima, co ty tam z Tani robisz?
- Nic, mamo, przyjanimy si tylko...
- Dima, zapamitaj: z przyjacimi si tak nie postpuje!

Przychodzi sekretarka na rozmow o prace. Szef pyta
- Jakie ma Pani dowiadczenie?
- Stosunkowo niewielkie...



jacobs - 26 maja 2009 22:33
- Czym si rni austriackie wino od austriackiej dziewczyny?

- Niczym, i jedno i drugie najlepiej dojrzewa w piwnicy...



Blade - 29 maja 2009 9:53
Jasio przybiega do mamy i mwi:
> - Mamo, mamo, widziaem jak tatu robi cos z pokojwk.
> - Tak, a co takiego?
> - Najpierw ja caowa, a potem dotyka... Potem poszli do gabinetu,
> rozebra ja i wsadzi....
> - Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, eby wszyscy
> wiedzieli.
> Nadesza niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi eby
> zaczal mowic. Jasio:
> - No wiec tatu caowa i dotyka pokojwk, pniej zabra ja do
> gabinetu, rozebra i wsadzi.... Wsadzi... Mamo jak si nazywa to co
> ssiesz szoferowi?



CezaR83 - 30 maja 2009 17:33
Z naszego Forum (Mazdy2)
Po co Paniom Elekt.Szyby z tyu?


Ja ma elektrycznie opuszczane szyby z tyu i bardzo sobie to chwal, np gdy trzeba wypuci z auta much

Podgrzewane fotele te sie przydaj:

a teraz baaardzo doceniam podgrzewany fotel, zawsze mi przypomina przykadanie w dziecinstwie plecw do pieca :-) baaardzo przyjemny bonus na zimne poranki.


Ostro trenuj "kto pierwszy wycignie wszystkich gdy zapali sie zielone" no ale nie mam tu jakiego mega momentu obrotowego i trzeba nadrabia wrodzonymi zdolnociami :-)


No i zapinajcie dzieci w fotelikach bo mi raz dzieci wypado z fotelika przy wejciu w zakrt, ja tylko chciaam zdy pki jest jeszcze zielone... smutny strasznie sportowe ma skrcanie to auteczko...

No i polizg ju przerobiam, sunam prosto na auto przede mn hamulce nie reagoway (znaczy abeesy dziaay) ale udao si bez problemu skrci i wjecha na wysepk z boku, uff, straszna lizgawka-niespodzianka bya...




Xavier - 02 cze 2009 15:59
Tak mi si skojarzyo... akurat pora kolacji.

Co chcesz na kolacj?
- Obojtne, co zrobisz to zjem.
- Obojtne, to co, nie wiesz na co masz ochot?!
- Mam ochot na schabowego ze smaonymi ziemniakami.
- Jasne, tobie si wydaje, e ja nie mam co robi, pojawiasz si
askawie o sidmej z pracy, a ja do tego czasu musiaam nastawiam
pranie i odrobiam lekcje z dziemi. Gadaj co chcesz na kolacj!
- Przecie ci mwiem, schabowego.
- Suchaj, ja nie mam nastroju do artw, nie mgby zje czego
jak normalny czowiek
- OK. zrb mi placki ziemniaczane.
- O w p do smej, ciebie pogio ju cakiem! A i tak nie ma
ziemniakw, gdyby przyszed wczeniej do domu, to mgby je kupi.
- Mogem je spokojnie kupi wracajc z pracy, market jest otwarty do
dziewitej trzeba byo powiedzie.
- Ciekawe dlaczego akurat ty miaby je kupowa, skoro ja to robi
cae ycie?! A tak dla cisoci ziemniaki mielimy wczoraj,
przecie nie bdziemy ich arli w kady dzie.
- Pytaa na co mam ochot, to ci mwi.
- Przesta z tym.. "e si pytaam". Ostatni raz pytam co chcesz na
kolacj.
- Jaki mam wybr.
- No tak, to cay ty, ja si ciebie o co pytam, a ty odpowiadasz
pytaniem!
- . to moe . tosty?
- Oczywicie, ty jeste do tego zdolny, aby mi wyre ostatnie
cztery kromki chleba tostowego dobrze wiedzc, e innego nie mog
je! Na kolacje zrobi ci spaghetti, albo odgrzeje jaki sos z
misem z zamraarki. Wreszcie si zdecyduj!
- To ja . moe . bym zjad . ten sos dawno nie jadem.
- Sos, jasne, ciekawe dlaczego nie chcesz spaghetti?!
- Dobrze, zrb mi spaghetti.
- No wreszcie, z ciebie co wycign . Posypa ci to serem?
- Nie, przecie wiesz, e ju od lat nie dodaj sera.
- A to ciekawe, to ja si zrywam i lec po ten ser, eby ci go doda
do spaghetti, a ty mi meldujesz, e go nie dodajesz. Ciekawa jestem
od kiedy?!
- Od dziesiciu lat, jeszcze ciebie nie znaem, jak ostatni raz nim
posypaem spaghetti.
- OK! To ja ci zrobi to spaghetti, o smej wieczorem, ja tego je
nie bd, dzieci te. Zjesz sam! Tak jak by nie mg zje tego
sosu z zamraarki.
- Oczywicie, e mog, podgrzej mi go.
- I co nie moge tak od razu powiedzie?! To ja tu musz p
godziny wyciga z ciebie co askawie by zjad na kolacj!
- .
- Masz tu ten swj sos, ciekawa jestem co ja teraz zrobi z tym
serem?!



check - 03 cze 2009 21:59
Wielki, ogromny, wielopitrowy supermarket, w ktrym kupicie wszystko.
Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawc, dajc mu jeden dzie okresu prbnego eby go przetestowa.
Po zamkniciu wzywa szef nowego sprzedawc do biura:
- No to ile dzi zrobi pan transakcji? - pyta sprzedawc.
- Jedn, szefie.
- Co? Jedn?! Nasi sprzedawcy maj rednio od szedziesiciu do siedemdziesiciu transakcji w cigu dnia!
Co pan robi przez cay dzie? A waciwie to ile pan utargowa?
- Trzysta osiemdziesit tysicy dolarw.
Szefa zatkao.
- Trzy...sta osiem...dziesit tysicy? Na Boga, co pan sprzeda?!
- No, na pocztku sprzedaem may haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesit tysicy?
- Potem przekonaem klienta eby wzi jeszcze redni i duy haczyk. Nastpnie przekonaem go, e powinien wzi jeszcze yk. Sprzedaem mu trzy rodzaje: cienk, redni i grub. Wdalimy si w rozmow. Spytaem gdzie bdzie owi. Powiedzia, e na Missouri, dwadziecia mil na pnoc. W zwizku z tym sprzedaem mu jeszcze porzdn wiatrwk, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, poniewa tam mocno wieje. Przekonaem go, e na brzegu ryby nie bior, no i tak poszlimy wybra d motorow. Spytaem go jakie ma auto i wydusiem z niego, e do mae aby odwie d, w zwizku z czym sprzedaem mu przyczep.
- I wszystko to sprzeda pan czowiekowi, ktry przyszed sobie kupi jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszed z zamiarem kupienia podpasek dla swojej ony. Zaproponowaem mu, e skoro w weekend nici z seksu to moe pojechaby przynajmniej na ryby...



FirebirdTransAm - 04 cze 2009 5:50

- ycie mi zmarnowaa Ty stara ku*wo!


- I wszystko to sprzeda pan czowiekowi, ktry przyszed sobie kupi jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszed z zamiarem kupienia podpasek dla swojej ony. Zaproponowaem mu, e skoro w weekend nici z seksu to moe pojechaby przynajmniej na ryby...


no nie wytrzymam



FirebirdTransAm - 04 cze 2009 5:55
Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, ktry siedzi przy barze mocno przygnbiony. Podchodzi wic do niego i pyta, w czym rzecz.
- Pamitasz t liczn dziewczyn ode mnie z pracy, z ktr chciaem si umwi, ale nie mogem nawet do niej podej, bo za kadym razem, kiedy j widziaem, to mi stawa?
- No pamitam.
- W kocu zebraem si na odwag i poprosiem, eby si ze mna umwia. I ona si zgodzia.
- Super! To kiedy randka?
- Bylimy umwieni dzi wieczorem. Ale baem si, e znw mi stanie. Wic przykleiem go sobie plastrem do nogi, eby w razie czego nie byo wida.
- No i dobrze! Gdzie problem?
- Poszedem do niej, zadzwoniem, a ona otworzya w takiej cieniutkiej, przezroczystej sukience...
- No i...?!
- Kopnem j w twarz...



Lukano - 04 cze 2009 6:52
Stoi na poboczu BMW, a obok kark w dresie.
Zatrzymuje si obok niego z piskiem drugie podobne, wychyla si ogolony eb i zgaduje:
- Zepsu si?
- No
- Podnosie mask?
- No, nic.
- A trzaskae drzwiami?
- Te nie pomaga.
- Wytrzyj szyby!
- Ni hu hu, nie pomaga.
- No to ja nic ci ju wicej nie pomog...
---------------------------------------------------
Dziadek da Jasiowi 20 z na urodziny. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mwi:
- Jasiu, podzikuj dziadziusiowi.
- Ale jak?
- Powiedz tak, jak ja mwi, gdy tatu daje pieniki.
Jasiu zwraca si do dziadzia:
- Czemu tak mao?



Blade - 06 cze 2009 13:52
Metro w Londynie:
- Halo, halo, zapomnia pan walizki!
-ALLAH AKBAR!!!



Micha88 - 07 cze 2009 11:51
W dawnych czasach armie Angielska i Szkocka potykay si w nastpujcy sposb: obie ustawiay si na przeciwlegych wzgrzach by o wicie zbiec w gbok dolink i tam wzajemnie si pozabija. Pewnego ranka o wicie w dolince, w ktrej miao doj do walk, panowaa mga. Mga tak gsta, ze mona ja byo noem kroi. W zwizku w tym dowdcy obu armii zdecydowali si odpuci sobie potyczk
i poczeka do nastpnego ranka. Podczas gdy obie armie odpoczyway na przeciwlegych wzgrzach, z dou, z mgy, dobieg gos z silnym szkockim akcentem:
“Jeden Szkot pokona 10 Anglikw”
Syszc to angielski genera wysa do doliny 10 ludzi. Z mgy dao si sysze odgos krtkiej, acz intensywnej walki. aden z Anglikw nie powrci. Godzin pniej dao si sysze ten sam gos:
“Jeden Szkot pokona 50 Anglikw”
Tym razem genera wysa 50 onierzy. I po raz kolejny po krtkiej i intensywnej, przynajmniej z odgosw, walce aden z Anglikw nie powrci. Godzin pniej ten sam gos:
“Jeden Szkot pokona 100 Anglikw”
I tak jak poprzednio, 100 najlepszych onierzy zbiego do dolinki. Odgos zderzajcych si mieczy, jki, zawodzenie… I aden Anglik nie powrci. Po godzinie:
“Jeden Szkot pokona nawet 1000 Anglikw”.
Tym razem angielski genera nie zdziery – zebra 1000 swoim najbardziej elitarnych i najlepiej wyszkolonych onierzy i ju mia zamiar wyda rozkaz wymarszu gdy na skraju mgy zauway ze co si rusza. Gdy ‘co’ podpezo bliej okazao si, ze to angielski onierz – zalany krwi i obity jak sofa welurem. Ledwo co czowieka przypomina. Podczogaa si ta krwawa miazga do generaa i rzecze:
“Nie wysyaj tam adnych wicej ludzi, to puapka! … Ich tam jest dwch!



Mania - 07 cze 2009 14:18
<i8b4uUnderground> d-_-b
<BonyNoMore> jak zrobie odwrcone b?
<BonyNoMore> czekaj
<BonyNoMore> niewane

<Magda?> laska?
<BuBa> czemu nie
<Magda?> pytam czy masz dziewczyne

<maxis> na oni rysuj na tych papierach toaletowych
<adam> ozdbka taka
<maxis> czowiek myli e krwawi z odbytu
<maxis> a to [tiiit] truskawka

<Palemka> - Czym si rni byle popierdka od prawdziwego mczyzny?
<Palemka> - Popierdka mwi "stanik zapinany z przodu", a prawdziwy mczyzna - "stanik rozpinany z przodu".
<DoubleGJ> prawdziwy facet nie rozpina, prawdziwy facet zdziera
<goegoe> prawdziwy facet nie nosi stanika



CezaR83 - 07 cze 2009 22:03
rodek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce i do domu,
jednak
nogi odmawiaj mu posuszestwa. Pod barem stoi jedna takswka,
wic facet sprawdza swj portfel i wylicza e ma 15z. Podchodzi wic
do takswkarza i pyta:
-Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
-O tej porze to 20.
-A za 15 nie da rady?
-Za 15 nie opaca mi si silnika odpala.
-Panie niech Pan si zlituje, pno jest, zimno, ja jestem
wcity,do domu daleko.
-Facet spadaj i nie zawracaj mi gowy.
Wic nie byo wyjcia facet poszed na pieszo do domu.
Nastpnego dnia idzie ten sam facet ulic i widzi dug kolejk
takswek
a na samym kocu kolejki stoi ten niemiy takswkarz. Facet
podchodzi
wic do pierwszej takswki i mwi:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi taksiarz.
- Ja dam panu 50z za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan laske.
- Spadaj zboku bo zaraz ci dowale.
Facet podchodzi do 2 takswki:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi taksiarz.
- Ja dam panu 50z za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan laske.
- Spadaj zboku bo nie rcze za siebie.
Facet podchodzi do kadej takswki i sytuacja powtarzaa si.
Podchodzi do ostatniej takswki - tej spod baru - i mwi do
kierowcy:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z. - mwi takswkarz.
- Ja dam panu 50z za kurs ale pod warunkiem e ruszy pan powoli i pomacha do wszystkich swoich kolegw takswkarzy.

ona do ma
- Poznajesz czowieka na fotografii?
- Tak.
- OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola

autentyk:
Dziecko pod blokiem (3-4 lata dziewczynka):
- mamaaaaaaa!! maammmmmaa!!
- coo?
- a Micha mnie cignie za nog, mog mu przy*eba??



Devo_Y - 09 cze 2009 8:55
Koleanka blondynki dostaa od niej fax. Za chwil otrzymuje go po raz
drugi, potem trzeci.... Po 20-tej kopii zdenerwowana dzwoni do blondynki
na komrk. - Czemu wysyasz wci te sam kartk?
- Bo mi, k...a, cigle doem wraca...

Pani wsiada do samochodu na kursie nauki jazdy po raz pierwszy. Patrzy na
peday i z przeraeniem w oczach mwi do instruktora:
- Boe, tu s trzy peday a ja mam tylko dwie nogi...

Dwie blondynki ogldaj film porno. Nagle jedna si rozpakaa.
- Aniu, dlaczego paczesz?
- Bo mylaam, e si z ni oeni! - buuuuu...

- Dlaczego blondynki kc si wsiadajc na motor?
- Bo kada chce siedzie przy oknie.

Rozbiy si dwie blondynki maluchem na drzewie. Wysiadaj. Pierwsza,
otwiera klap z przodu i mwi:
- Chyba zgubiymy silnik...
Druga otwiera ty i mwi:
- Nie martw si, mamy zapasowy.

Dyrektor do wieo zatrudnionej sekretarki - blondynki:
- Wysaa pani faks do Nowakowskiego?
- Tak, panie dyrektorze.
- To teraz prosz jeszcze wysa do Nowaka.
- Nie mamy wicej faksw...

Blondynka zatrudnia si w restauracji, po cikim dniu pracy zmywa
naczynia - ostro drapie noem po patelni. W tym czasie wchodzi szef i z
przeraeniem krzyczy:
- Nie drap mi k...a po teflonie!
Na to blondynka:
- Sam jeste, k...a poteflon!

Szef do sprztaczki blondynki:
- Pani Jadziu, prosz posprzta wind.
- Na kadym pitrze?

wita. Dwie blondynki jada po choink. Wjedaj do lasu, wychodz z
samochodu. Po kilku godzinach brnicia w niegu jedna z nich mwi:
- Wiesz, co? Zimno mi... Moe wemy pierwsz lepsz choink, nawet,
jeli bdzie bez bombek?!



artro219 - 09 cze 2009 9:00
Prawa Szczliwego Pracownika

1. Lepiej umrze na zawa w penym socu, ni z powodu braku tlenu w
ciemnej [tiiit], w ktr si ochoczo wchodzio.
2. Jedyne wyczerpanie na jakie moesz sobie pozwoli w pracy, to
wyczerpanie baterii w Twoim subowym telefonie komrkowym.
3. Wolnemu czowiekowi popiech nie przystoi.
4. Kontakty subowe s jak kontakty w cianie. Zawsze panuje w nich
napicie i jest tylko kwesti czasu, kiedy kto Ci kopnie.
5. Kiedy szef mwi, e w Ciebie wierzy, nie czuj si jak Bg, a raczej
jak UFO.
6. Najlepsze, moliwe zawodowe zaangaowanie, to zaangaowanie
podwykonawcy, ktry wykona ca robot za Ciebie.
7. Dla normalnego pracownika dugo czasu przebywania w pomieszczeniu
nalecym do firmy powinna by odwrotnie proporcjonalna do wielkoci
pomieszczenia (chyba, e w Twojej firmie sala konferencyjna jest
mniejsza ni kibel).
8. Jeli twj szef mwi o celach, ju wkrtce poczujesz si jak w
wizieniu.
9. Pamitaj: od powicenia jest koci, a nie firma.



damian - 10 cze 2009 15:13
- Czym si rni zajc latajcy od zajca nie latajcego?
- Latajcy ma ora na plecach.



Grzyby - 10 cze 2009 16:31
wietne



damian - 10 cze 2009 17:36
no , jak dzi to usyszaem na esce to cay dzie w robocie si miaem jak gupi sam do siebie, jak tylko sobie to przypomniaem



CezaR83 - 10 cze 2009 20:50
Mczyzna oglda si nago w lustrze, nagle jego czonek zaczyna si
podnosi.
- Spokojnie....... spokojnie....., to tylko ja!

- Dlaczego warto kocha si z zezowat kobiet na onie natury?
- Bo przynajmniej ubrania przypilnuje.

- Dlaczego krliki nie robi haasu w czasie seksu?
- Bo maj puchate jajka.

- Tato, czym rni si mczyzna od kobiety?
- Synku, u mnie, mczyzny, rozmiar nogi to 45, u mamy 36. Tak wic midzy
nogami rnica.



Mania - 13 cze 2009 8:56
> > Dziewczyna z chopakiem wpadli do pubu na par drinkw. Siedz,
> > dobrze Si bawi, i nagle ona zaczyna mwi o nowym drinku. Im
> > wicej o nim mwi,Tym bardziej si podnieca i w kocu namawia
> > chopaka, aby zamwi sobie Takiego drinka. Chopak si zgadza.
> > Barman podaje drinka i umieszcza na stole nastpujce skadniki:
> > solniczk, kieliszek mietankowego likieru Baileys oraz kieliszek
> > soku z limonki. Chopak patrzy na skadniki z gupi min, wic
> > dziewczyna mu tumaczy:- Po pierwsze, sypiesz troch soli na jzyk,
> > po drugie - wypijasz kieliszek Baileysa i trzymasz w ustach, a
> > nastpnie zapijasz wszystko sokiem z limonki. Brzmi niezbyt
> > apetycznie, ale on pragnie pokaza, e jest prawdziwym mczyzn:
> > Sypie sl na jzyk - sone, ale OK. Dalej idzie likier -
> > gadki,aromatyczny, bardzo przyjemny... Wporzo! W kocu bierze
> > kieliszek z limonk...W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie
> > ostry smak soku z limonki,w drugiej sekundzie Baileys si zwaa, w
> > trzeciej-sono-zwaono-gorzki smak daje mu w przeyk. To wywouje,
> > oczywicie, odruch wymiotny, ale nie chcc sprawi dziewczynie
> > przykroci, przeyka z trudem. Kiedy udaje mu si opanowa,
> obraca si do dziewczyny.
> - Jak si ten cholerny drink nazywa???????
> - "Zemsta za Loda" ......



Dudson - 15 cze 2009 10:28
dzisiaj to mi rozwalio strukture ...

Jakie s trzy najpopularniejsze sowa na wiecie

Made in China !!!



CezaR83 - 15 cze 2009 21:15
Przychodzi Mody Asystent ds. Personalnych (Rekrutacji) do swojego szefa z pokanym plikiem dokumentw:
- Zrobiem wstpna selekcj. To s dokumenty osb, z ktrymi warto si spotka, speniaj wszystkie kryteria.
Szef bierze plik dokumentw, pewna rk odmierza poow i sru do kosza. Druga cz oddaje podwadnemu:
- Z tymi ludmi si spotkamy .
Oniemiay Asystent pyta:
- Jak to?... Ale oni wszyscy speniaj kryteria...
- Prosz Pana - przerywa szef - nam tu nie potrzeba ludzi, ktrzy maj pecha.
----------------------------------
Kolega do kolegi:
- Wiesz, czuj si strasznie. Normalnie mam kaca moralniaka...
- Co si stao?
- Byem wczoraj na imprezce. Byy trzy panienki, a ja dwie z nich "puknem"
- Boisz si, co powiesz onie?
- Nieee... Nie to. Ta trzecia patrzya na mnie z takim alem w oczach...



violinek - 18 cze 2009 11:05
Edit by mod:
Polecam dokadniejsz lektur regulaminu.
Szanujmy uczucia religijne innych.




Strona 30 z 38 • Znalelimy 5720 wynikw • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38
  • zogi cholesterolowe wapienne
  • sterownik do g force fx5200
  • liczenie tygodni ciy in vitro
  • czy amortyzatory maja wplyw na wysokosc auta
  • dj lipsky in da mix 2010
  • © 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates