Dowcipy





michal_krakoof - 30 pa 2003 22:31
Siedz w celi: nekrofil, sadysta, pedofil, zoofil i masochista. Nagle zoofil mowi
-ale bym se wyruchal kotka
-ale takiego malego- dodal pedofil
-a potem wyrwali bysmy mu nozki- dodal sadysta
-a jak by sie wykrwawil na smierc to ja go jeszcze raz- powiedzial nekrofil
-miau- mruknal masochista
_________________

Zajaczek i niedzwiadek poginaja przez las. Ida sobie, ida az w pewnym momencie zajaczek stwierdza ze musi udac sie na strone.
Oddalil sie nieznacznie i mis slyszy:
- raz....dwa... trzy... cztery.... piec... szesc...siedem....
Wrac a, a mis pyta:
- Te zajac, ja rozumien ze robienie siku to bardzo zajmujace zajecie ale jeszcze nigdy nie slyszalem zeby ktos przy tym liczyl??? Poco ci to?
- Bo widzisz misiu to jest tak ja jestem perfekcjonista i wszystko musi miec swoja kolejnosc. Dlatego wszystko numeruje, albo licze. I tak:
na 1. odpinam futerko
na 2. wyciagam fiucika
na 3. odciagam skorke
na 4. sikam
na 5. naciagam skorke
na 6. chowam fiucika
na 7. zapinam futerko.
Misiowi pomysl sie nawet spodobal i po pewnym czasie tez poszedl na strone i zajaczek uslyszal: raz... dwa... trzy... cztery...
piec .. trzy....piec...
trzy... .piec....
trzy....piec. ..





Globy - 27 gru 2003 21:51
Elegancko ubrana kobieta weszla do ekskluzywnego salonu Daewoo.
Od razu jej uwage przyciagnal piekny, czarny, blyszczacy, sportowy
Matiz II. Wsrd szumu klimatyzacji i kojacych dzwiekw muzyki w
salonie podeszla do samochodu, otworzyla drzwi i nachylila sie nad fotelem obitym czarnym miekkim welurem. Kiedy go delikatnie dotknela,
nagle... niespodziewanie... wymknal jej sie glosny pierd!
Wyraznie zawstydzona szybko sie wyprostowala i obrcila sie, zeby sprawdzic czy ktos tego nie uslyszal! Okazalo sie, ze caly czas tuz za jej
plecami stal sprzedawca.
- W czym moge pani pomc? - zapytal z grobowa mina.
Kobieta szybko rzucila pytanie, aby zatuszowac wpadke:
- Ile kosztuje ten samochd?
- Jesli spierdziala sie pani tylko dotykajac go, to po uslyszeniu
ceny z pewnoscia sie pani zesra.



pldiego - 28 gru 2003 2:23
ooooo Jezu



Go - 28 gru 2003 21:24
no dawno si tak nie miaem
wyle to do salonu firmowego !





oscar - 02 cze 2004 22:44
Na dworcu PKP policjant podchodzi do kasy i prosi o bilet do Koluszek:
- Normalny? - pyta kasjerka.
- A co, wygladam na idiote?

Do studenta siedzacego w parku na lawce podchodzi policjant.
- Co pan robi na tej lawce?
- Kontempluje.
- Jak ci przyloze w morde, to zaraz bedziesz prosto plul!

Policjant zatrzymuje pijanego kierowce:
- Dmuchnij pan !
- A gdzie boli ?

Wieczorem zona pyta policjanta:
- Wziales prysznic?
- No tak! Ile razy cos zginie, zawsze jest na mnie!

- Franek! Sprawdz czy w naszym radiowozie dziala lewy kierunkowskaz - mowi milicjant do kolegi.
- Dziala... nie dziala... dziala... nie dziala...

Placi pani mandat - mowi dwoch policjantow, zatrzymujac samochod, jadacy z nadmierna predkoscia.
- A czy nie moglabym zaplacic w naturze?
- Co to znaczy "w naturze"?
- No , wiecie, musialabym zdjac majtki i wam dac ...
Policjant odwraca si do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci sa majtki?
- Nie !
- Mnie tez nie...



Krasnal - 03 cze 2004 0:07
heheheheheheheh dobre dobre

A moe taki klubowy :
Pyt.: Czy wiecie jaka jest definicja "mieszanych uczu"??

Odp.: Mieszane uczucia s wtedy, gdy Twoja teciowa wypada z drogi w przepa prowadzc Twoj Madzie



Dubus - 11 cze 2004 18:51
Strudzony Arab zajezdza do oazy i skarzy sie kowalowi:
- Moj wielblad strasznie wolno biega. Co robic?
Kowal do praktykantow:
- Na warsztat go!
Chlopcy stawiaja wielblada na warsztacie, a kowal dwoma ceglami uderza
zwierze po jego narzadach. Wielblad zbiega z warsztatu i gna przed siebie jak
szalony.
- Jak ja go teraz dogonie? - martwi sie Arab.
- Na warsztat go! - wola kowal.



b2 - 12 cze 2004 16:12
Pani w przedszkolu postanowia z okacji dnia dziecka zrobi konkurs z nagrodami, kazaa wic podopiecznym przynie swoje domowe zwierztka i pokaza, jakie umiej sztuczki. Najciekawsza oczywicie zwyciy...Zosia przyniosa kotka...Rzucaa mu kebek weny a kotek bawi si kbkiem, skaka, kula go - po prostu pysznie.
May Kazio przyszed z psem, ktremu rzuca patyk a psina go zrcznie aportowaa. Te pysznie - stwierdzia przedszkolanka.
- A co masz dla nas, Jasiu? - zapytaa.
-wa - odpowiedzia may Janek
- a co on potrafi?
- zaraz pokae - to powiedziawszy Jasio wzi zwierz, chwyci za "ogon" i zacz krci sobie nad gow (jak szalikiem na meczu ). szybciej i szybciej...
Zdumiona przedszkolanka prosi, by przesta, bo zwierze si mczy...Jasiu tylko na to
- zaraz bdzie sztuczka - i jeb wem o cian, raz i drugi i trzeci, i potem znowu krcenie nad gow...z wa zaczo wydobywa si zowieszcze "SZSZSZSZSZSZSZSZ............''
- Jasiu przesta katowa to zwierz!!! - krzyczy zbulwersowana przedszkolanka, na to Jasiu, e zaraz bdzie sztuczka, jeszcze troch. I znw jeb wem o cian, i raz i drugi i trzeci. Zacz go wygina, przeciga z caej siy sobie po plecach, splata, na koniec znowu krci...z wa coraz goniejsze "SZSZSZSZSZSZSZ..........."
- Jasiu do ! i w tym momencie jasiu po raz kolejny waln zwierzakiem o podog...w na to "SZSZSZSZSZSZ.....", "SZSZSZSZSZSZSZSZSZSZSZ...."
...............SZSZSZSZSZA DZIEWECZKA DO LASECZKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Dubus - 12 cze 2004 18:39
Mwi jedna blondynka do drugiej:
- Wiesz, dostaam hemoroidy.
- Tak ? A gdzie ?
- W [tiiit] !
- Dobra ! Jak kupi co fajnego, te ci nie powiem gdzie !



Solo - 14 cze 2004 14:21
...



Xionc - 15 cze 2004 14:28
siedz dwie blondynki i bawi si klockami.
przysza trzecia i spucia im wod ;-)



_MarSs_ - 17 cze 2004 8:08
Siedzi sobie gosc na rybach, w pewnym momencie ma branie. Wyciaga, a tam taka niewielka zlota rybka. Przyjrzal sie jej i stwierdzil, ze taka malizna to on sobie glowy nie bedzie zawracal i juz chce ja wrzucic o wody, gdy nagle rybka sie odzywa:
- Czekaj! Ja jestem zlota rybka i spelnie Twoje zyczenie.
- Wiesz co, ale ja juz mam wszystko o czym mozna tylko marzyc, wiec dzieki, ale Cie wrzuce do wody.
- Nie, tak nie moze byc, tradycji musi stac sie zadosc. Sluchaj postawie Ci taka chate, ze ludzie w promieniu 100 km beda Ci zazdroscic.
- Kiedy ja juz mam taka chate !
- No to dam Ci bryke jakiej nikt w Polsce nie ma.
- Tez juz mam taka !
Rybka chwile sie zastanawia i pyta:
- A jak z Twoim zyciem seksualnym, tzn. jak czesto to robisz ?
- Ze dwa razy w tygodniu.
- To ja Ci zalatwie, ze bedziesz mial dwa razy dziennie !
- Eee tam, ksiedzu nie wypada .

-----------------

Po przeszo czterdziestu latach pracy w zawodzie listonosza przyszed czas
na emerytur. Okoliczni mieszkacy, kady na swj sposb, postanawiaj
podzikowa mczynie za wieloletni prac. Kiedy przychodzi do pierwszego
domu, otrzymuje czek na sto zotych. W kolejnym domu dostaje pudeko
kubaskich cygar,w trzecim - butelk drogiej whisky. Kiedy dochodzi do
czwartegodomu, drzwi otwiera pikna, skpo odziana blondynka.
Zaprasza go do rodka, zaciga do sypialni i tam uprawiaj seks przez
godzin. Potem kobieta przygotowuje krlewski posiek, a na koniec podaje
kaw z banknotem dziesiciozotowym pod filiank.
Zaciekawiony listonosz pyta blondynk:
- To, co pani dla mnie zrobia, byo wspaniae, ale po co ta dycha?
Kobieta wyjania mu:
- Zastanawialimy si z mem, jak niespodziank panu
zrobi w ostatnim dniu pracy i m powiedzia:
"Pieprz go... Daj mu dych".
- No, a posiek wymyliam sama!

---------------

Malzenstwo jedzie pociagiem. Oprocz nich w przedziale Anglik czyta gazete.
Zona wyciaga kanapki... jedza. Po chwili mowi do meza:
- Ty, znasz angielski... poczestuj go.
Maz traca Anglika i zagaja:
- A sandwich?
- No, thanks.
Jada... kobieta wyciaga termos...
- Ty, moze on sie herbaty napije?
Ma:
- A cup of tea?
- No, thanks.
Jada... kobieta mowi:
- Ty, ale my jestesmy niewychowani... tyle czasu jedziemy razem i si nie przedstawilismy... przedstaw nas natychmiast.
Maz traca Anglika:
- My wife....
Anglik odwrocil wzrok... popatrzyl...:
- No, thanks!!!



Pietruch - 17 cze 2004 11:09
To moze ja zapodam cos od siebie

Kiedy, nie tak dawno temu y sobie pewien mody go, ktry lubi je kapust z grochem. Oczywicie wiadomo jaka reakcja nastpowaa w jego organizmie, krtko po spoyciu owej skdind wyszukanej potrawy. Pewnego dnia spotka dziewczyn i si w niej zakocha, ze wzajemnoci. Kiedy zdecydowali si pobra, mody czowiek uzmysowi sobie e nie moe ju wicej je grochu z kapust, i bdzie to jego powicenie za znalezienie szczcia osobistego. Po krtkim czasie oeni si. Trzy miesice miny i mody czowiek powracajc do domu z pracy, przechodzi koo restauracji. Nie mg nie zauway pocigajcego i miego dla nosa zapachu grochu z kapust, a zakrcio mu si w gowie, nie namylajc si dugo wszed do knajpki i zamwi jeden za drugim a trzy talerze swojego przysmaku, wiedzc, e ma do domu jeszcze kawaek drogi, wic efekt tej potrawy powinien zostawi na wieym powietrzu. Oczywicie po drodze sobie wesoo popierdywa, przybywajc pod swoje drzwi cakiem bezpiecznie, e nic z gazw ju nie zostao w odku.
ona przywitaa go od progu i wygldaa na podekscytowan:
- Kochanie mam dla ciebie niespodziank, ktr dostaniesz przy obiedzie!
Po czym zakrcia mu chusteczk na gowie, i niewidzcego nic pocigna do stou. Musia jej obieca, e absolutnie nie bdzie podglda, a ona nie zdejmie mu chusteczki z oczu. Gdy ona ju miaa odsoni mu oczy, w tym samym momencie zadzwoni telefon. M si ucieszy, bo nagle poczu e znowu ma ochot na wypuszczenie nastpnego, ona jeszcze raz kazaa mu obieca e nie bdzie podglda i posza odebra telefon, on wykorzysta ten moment podnis jedn nog i z ulg wyda odstrza. Nie tylko, e by on gony ale rwnie i mierdzia jak tuzin zgnitych jajek. Facet mia problemy przez moment ze znalezieniem tchu, wic pomaca za serwetk i rozdmucha powietrze wok siebie, po tym jednym poczu si znacznie lepiej, ale nastpny ju czeka, nie zastanawiajc si dugo, m podnis drug nog i sruuuuu, nastpny wylecia mu z hukiem. Tym razem by on jeszcze bardziej mierdzcy, wic musia si odwachlowywa rkami przez dobr chwil zanim smrd opuci go. I znowu poczu, e mu si zbiera, tym razem pierdn tak gono, e byo sycha pobrzkiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywidy. Cay czas przysuchiwa si czy ona ju koczy rozmow i dotrzymujc przyrzeczenia nie podglda co ona przygotowaa mu na obiad. Przez nastpne 10- minut m podpierdywa sobie, a e smrd by za kadym razem okropny, wic musia si odgania od niego serwetk. Kiedy usysza e ona odkada suchawk szybko pooy serwetk na kolanach, umiechajc si z zadowolenia i udajc niewinnego. ona przepraszajc, e tak dugo musia czeka i upewniajc si, e nie podglda, zdja mu chusteczk z oczu i wykrzyknea radonie:
NIESPODZIANKA!!!
Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczy st zastawiony a przy nim tuzin goci siedzcych i czekajcych na rozpoczcie imprezy imieninowej.

---------------------------------------------------------------------------------------

Uciekaj partyzanci, goni ich Niemcy. Wpadli do obory, patrz skra z krowy ley na somie, no to bach, Franek poszed w przd, Jzek w ty i udaj krow. Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierz, a e to gospodarny nard, to postanowili co z tym zrobi. Franek (ten z przodu) z przeraeniem szepce do Jzka:
- Jezus Maria, oni kube siana nios, co robi ?
- Jedz Franiu jedz, bo si wyda.
Wcieky Franio zear co mu dali i widzi, e id z dokadk.
- Jezus Maria, oni drugi kube siana nios, co robi ?
- Jedz Franiu jedz, bo si wyda.
Zear, a za chwil:
- Rany Boskie oni z wiadrem wody id. Co robi ?
- Pij Franiu pij, bo si wyda.
Wypi, i jak gupi rechocze. Pyta si Jzek:
- Ty, Franek z czego tak rechoczesz ?
- Trzymaj si mocno Jziu. Oni byka prowadz !

---------------------------------------------------------------------------------------

Do dziau rekrutacji w filharmonii zgasza si pewien mczyzna.
- Umie pan gra na jakim instrumencie? - Pyta kadrowa.
- Nie.
- To po co mi pan gow zawraca.
- Umiem wypierdza z nut kad melodi.
- Jak to?
- Prosz o jakie nuty.
Kadrowa podaje mu par arkuszy zapisanych nutkami. Facet przeglda je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjk. Kadrowa nie wie co zrobi wic prosi gocia, by porozmawia z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrow. W kocu dyrektor pyta:
- A pit symfoni Beethovena wypierdzi pan?
- Mog zobaczy nuty ?
- Prosz.
Mczyzna studiuje nuty, w kocu mwi:
- Nie, niestety tego kawaka nie mog zagra.
- Dlaczego?
- Bo tu (pokazuje palcem grup nut), tu i tu mog si zesra.
---------------------------------------------------------------------------------------

Podjeda krasnoludek swoim samochodzikiem pod CPN i mwi:
- Poprosz trzy kropelki benzynki.
- I co jeszcze, moe troszk pierdn w oponki ?
---------------------------------------------------------------------------------------

Jedzie chop furmank z sianem koo autostrady. Nagle wyprzedza go motocyklista bez gowy. Jedzie jeszcze kawaek i znowu wyprzedza go motocyklista bez gowy. Powtarza si to par razy, a w kocu chop wola do baby:
- Stacha, kosa nam si przekrzywia !



Pietruch - 17 cze 2004 11:24
I jeszcze troche A co jak szalec to szalec

Do pracy przy hodowli zwierzt zgasza si pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Moe zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - e rozumiem mow zwierzt.
- Taa ? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodmy do krwek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodz do krwek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziaa ?
- e daje 10 litrow mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde ! Ale chodmy do winek.
Wchodz do winek a tu "Chron,chron!"
- A ta co powiedziaa ?
- e daje 5 prosit a wy wpisujecie 3.
- O ja pier.... Chodmy jeszcze do baranw.
W drodze przez podwrko mijaj koz a ta: "Meeeee!"
- Pan jej nie sucha - szybko mwi dyrektor - to byo dawno i byem wtedy pijany...

---------------------------------------------------------------------------------------

Dawno, dawno temu by sobie mody czowiek, ktry obieca sobie zosta wielkim pisarzem. Mwi: "Chc pisa rzeczy, ktre bdzie czyta cay wiat, rzeczy, ktre porusz ludzi a do gbi, rzeczy, ktre bd sprawiay, e bd krzycze, paka, zwija si z blu i wciekoci!"
Teraz pracuje on dla Microsoftu piszc komunikaty o bdach.

---------------------------------------------------------------------------------------
Dzwoni telefon. Pies odbiera i mwi:
- Hau !
- Halo ?
- Hau !
- Nic nie rozumiem.
- Hau !
- Prosz mwic wyraniej !
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula !
---------------------------------------------------------------------------------------
Dyrektor firmy do przebywajcego na wczasach pracownika napisa pismo.
- PPPPPPP - W odpowiedzi otrzyma list od tego pracownika - DUPA.
Po powrocie dyrektor zaprasza go na dywanik. To ja pisz elegancko: Po Przyznan Premi Prosz Przyjecha Popiesznym Pocigiem, a Pan mi tu wulgaryzmy ? - Ja ? Ale ja odpisaem Dzikuj Uprzejmie Przyjad Autobusem.

---------------------------------------------------------------------------------------

Franek i Kowalski owi ryby. Kowalski co chwil co wyciga, a Franek nic.
- Jak ty to robisz, Kowalski? - pyta z zazdroci Franek.
- Bo ja, widzisz, api na robaki, ktre maj po dziesi centymetrw.
- A skd je masz?
- Normalnie! Dwiecie dwadziecia wolt do ziemi i wya takie due glisty.
- Ja te tak zrobi!
Spotykaj si po tygodniu. Franek ma na gowie banda, a pod oczami siniaki.
- Co ci si stao? - pyta Kowalski.
- Tak em zrobi jak ty. Puciem dwiecie dwadziecia wolt, wyszy robaki po dziesi centymetrw. Daem piset wolt i wiesz ? Wyszy robaki po trzydzieci centymetrw. Pomylaem, e jak dam tysic wolt, to wyjd jeszcze wiksze. I daem tysic wolt do ziemi.
- I co, wyszy wiksze?
- Nie, wyszli grnicy !

---------------------------------------------------------------------------------------

Seryjny morderca cignie kobiet do lasu. Kobieta krzyczy przeraona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo si boj!
- A co ja mam powiedzie ? Bd wraca sam...
---------------------------------------------------------------------------------------
Jedzie sobie Arab przez pustyni na wielbdzie. Nagle wielbd stan i ani rusz nie chce i dalej. Zrozpaczony Arab,prbuje bata,perswazji wszystko na nic. Wielbd stoi i nie chce i ani kroku. Co byo robi. Arab zsiad z wierzchowca zacz go pcha. Ciko mu to szo ale jako go dopcha do najbliszej oazy. Tam,pod palm ujrza baraczek a na nim napis: - CAMEL SERVICE Ltd - .Uradowany wielce wszed do rodka.Na spotkanie wyszed mu brodaty mechanik w poplamionym smarami kombinezonie. Obejrza dokadnie wielbda i zawyrokowa: - W tym typie wielbdw, jest to czsta usterka. Ale zaraz zreperujemy. - Po czym zwrci si do pomocnika - Jzek,wprowad gada na kana ! - Gdy Jzek wykona polecenie mechanik zszed po stopniach na d obejrza wielbda od spodu i zakomenderowa: - Podaj no mi klucz francuski ! - otrzymawszy go z caej siy uderzy nim zwierzaka w jdra. Wielbd zawy rozpaczliwie, wyrwa si z warsztatu i z obdem w oczach pogna przed siebie. - Zreperowane ! - owiadczy mechanik wrczajc Arabowi rachunek za usug.
- Pikna robota,wyszepta Arab z uznaniem,ale jak,na Allaha mam teraz zapa mojego wielbda ?. Ju prawie go nie wida w oddali ! Ale to dla nas drobiazg stary - poklepa Araba po plecach mechanik - wa Pan na kana!

---------------------------------------------------------------------------------------

Posza fama, e w pewnym miasteczku jest cudowne rdeko, ktre leczy uomnoci. I tak zebrali si przy nim lepy, garbaty i sparaliowany na wzku. lepy przemy oczy i krzykn:
- O rany, ludzie, ja widz !
Garbaty wykpa si w rdeku i krzykn:
- O rany, ludzie, nie mam garba !
Na to sparaliowany wjecha z wzkiem do wody i krzykn:
- O rany, ludzie, mam nowe opony !

---------------------------------------------------------------------------------------

Kanibale zapali 3 biaych turystw: Ruskiego, Amerykanina i Polaka. Odbywa si rada plemienna, z ktrego co zrobi (tj. w jaki sposb go skonsumuj). Rusek - najgoniej protestowa, e on jako obywatel CCCP itd... wic nie mylc dugo przeznaczyli go na zup.
Amerykani:
- Jestem obywatelem USA, musz porozumie si z konsulatem !
- Upiec go !
- A ty skad jestes ? - pyta wdz Polaka.
- Z po.. po.. z Polski.
- Polska ! Tam studiuje mj syn ! Bd moim gociem bracie. Co bdziesz jad ? Zup, czy miso ?
---------------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi koles do konfesjonalu i mowi:
-ojcze zgrzeszylem przeruchalem nieletnia
-synu nie przejmuj sie pozna dziecko troche zycia zmow 10 zdrowasiek i bedziesz rozgrzeszony
Przychodzi nastepny i mowi :
-ojcze zgrzeszylem przeruchalem staruszke
-pewnie ta staruszka byla umierajaca dobrze uczyniles dajac jej na koniec zycia troche radosci zmow 10 zdrowasiek i bedziesz rozgrzeszony
Przychodzi trzeci i mowi :
-ojcze zgrzeszylem zrobilem lache ksiedzu z sasiedniej parafii
ksiadz :
-pamietaj synu tu jest twoja parafia tu masz swego ksiedza

---------------------------------------------------------------------------------------

Zapa rybak zot rybk. Rybka mwi do niego: - Wypu mnie a speni twoje trzy yczenia. Rybak pomyla i mwi: - No dobra zota rybko. Po pierwsze chc aby ta woda w tym wiadrze zamienia si w wdk ! Po drugie chc aby ta caa woda w tym morzu zamienia si w wdk ! - Dugo si zastanawia co powiedzie jako trzecie,a w kocu mwi: - Ok - rybka, postaw jeszcze flaszk i bdziemy kwita !

---------------------------------------------------------------------------------------
Dwch facetw owi ryby. Jednemu z nich bierze co chwil, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzyma:
- Prosz mi powiedzie, na jak przynt pan owi?
- api na pastylki na syfilis - zadrwi ten drugi.
Pechowy zostawia sprzt na brzegu, wskakuje do swojej "Syrenki" i jedzie do najbliszej apteki.
- Poprosz 4 opakowania pastylek na syfilis.
- A co, zapa pan? - zainteresowa si yczliwie aptekarz.
- Jeszcze nie, ale znam super miejsce!
---------------------------------------------------------------------------------------

Dobra starczy tego



Go - 17 cze 2004 15:21
- Jakie opakowania s najdrosze? - Pudeka do gier
komputerowych. - Na giedzie gra bez pudeka kosztuje 25 z, a z pudekiem 150 z.



Go - 17 cze 2004 22:12
Stao si tak e razem z Niedwiedziem zamieszka Zajczek...
Zajczek cae wieczory imprezowa i wieczorem wraca do domu i robi rozrub, za co Niedwied pra go okrutnie. Pewnego dnia przychodzi zajczek do niedwiedzia i mwi:
- Te niedwied mam prob, dzis mam impreze, jak zwykle wrce nawalony i prosibym Cie eby mimo i jak zwykle bede robi burde nie bi mnie. Chodzi mi tylko o ten jeden wieczr bo jutro mam randk i nie moge isc z obitym ryjem...
Niedzwiedz zastanowi si chwil i po namyle zgodzi si na ten ukad i obieca nie la dzi zajca
Na drugi dzie Zajaczek budzi si cay obolay, przetrcone apki, oczy popodbijane i powyrywane futerko... i od razu uderza z pretensjami do niedzwiedzia.
- Wiesz co niedzwiedz z Toba to sie umawia, przecie Ci prosiem, mielimy ukad, jak ja teraz si poka!
Niedzwiedz spojrzal na Zajca i spokojnym gosem mwi:
- wparowae do domu wywalajc drzwi z kopa... wytrzymaem
- pobudzie moje dzieci w srodku nocy... odpuciem
- nawrzucae mojej onie od takich czy innych... wytrzymalem
- rozwaliles ca kuchnie... nic nie powiedzialem
- ale jak nasrae mi na klate, wsadzie w to pi zapaek i powiedziae ze jeyk nocuje z nami to [tiiit] przesadzie!!

POZDRAWIAM
ReServeD626



Globy - 18 cze 2004 20:47
Mama-goralka mowi do swej corki:
- Sluchaj no coreczko, ty jus jestes ino w takim wieku, co moga sie za toba chlopcy ogladac. Musisz se zapamietac jedno - wybierz chlopca, ktory jest ino ekonomicny, cysty i nierusany.
- Dobrze mamo.
Corka po jakims czasie przyprowadzila swojego chlopaka do domu. Wieczorem zerwala sie wichura, wiec matka mowi do niego:
- Synku, ty dzis zostanies u nas na nocke, co bys nie musial ino w te wiatry do domecku wracac. Poscieles se u cory w pokoju.
Poszedl chlopak z dziewczyna na gore i mowi:
- Ty wies, co my bedziem dwa lozecka rozscielac, przespim sie na jednym.
Rozlozyli posciel:
- Po co brudzic posciel, mozem sie przespac na jednej ino polowie, w tym rowecku na srodku lozecka - ty sie bokiem polozys, i ja sie poloze i bedzie nam wygodnie.
Polozyli sie do lozka, chlopak zrobil co trzeba. Rano przylatuje corka do matki:
- Mamo, mamo, ten chlopak jak trzeba! Cysciusienki, bo ino na jednej polowie lozecka spalismy, ekonomicny, bo poscieli nie chcial brudzic i nierusany, bo jeszcze folie mial nalozona.



misiolot - 19 cze 2004 17:56
Raj. Pan Bg do Adama:
- Suchaj stary, tobie potrzebna jest baba!
Wyciga kolorowy katalog: - Wybierz sobie std jak. O, na przykad ta! Super figura! Potrafi bardzo dobrze gotowa, wietna w ku i nigdy nie miewa migrny!
Adamowi w kcikach ust pojawia si lina.
Schrypnitym gosem pyta:
- Co musiabym Ci da za ni?
Pan Bg spogldajc na swoje stopy:
- No, musiaby mi da swoj praw nog.
Adam rozwaa w spokoju t propozycj obgryzajc paznokcie.
- Ale tu s te inne! – przerwa niezrczne milczenie Pan Bg
- Zobacz t..Wprawdzie nie wyglda ju tak dobrze..i preferuje kuchni wegetariask ale..
- Co chcesz za ni ?– spyta konkretnie Adam.
- Prawa rka wystarczy... – dosta konkretn odpowied.
Adam pogry si we wasnych, ponurych rozmylaniach. Czu podwiadomie, e kobieta dobrze by mu zrobia. Samotnie spdzone lata nawet w raju nie nale do przyjemnoci. Jednak cena jakiej da Bg wydawaa mu si wygrowana. Perspektywa utraty nogi lub rki przeraaa go... W kocu zebra si w sobie i zapyta:
- Panie Boe, a co bym dosta za ...na przykad... jedno ebro...?



Globy - 20 cze 2004 9:29
Jozef Glemp umarl i poszedl do nieba. Spotkal sie z Panem Bogiem, popatrzyl na to wszystko i mysli: "Skromnie tutaj". Wstaje rano nastepnego dnia, patrzy, a tu tylko chleb i woda. Mysli sobie "No, na obiad to pewnie cos lepszego". Jednak na obiad znowu to samo. Wreszcie po trzech dniach z rzedu Glemp do Boga:
- Panie Boze, a jak to jest w piekle?
- Zejdzmy, pokaze ci.
Zeszli do piekla, a tam muza gra, najlepszego zarcia w opor, wszyscy sie bawia, kupa ludzi. Wrocili do nieba, natepnego dnia Glemp patrzy, a na sniadanie znowu chleb i woda. Wreszcie zirytowany mowi do Boga:
- Panie Boze, dlaczego u nas sa takie skromne warunki, a w piekle taka zabawa panuje?
- Jozek, a czy dla dwoch to sie oplaca gotowac?



Pietruch - 20 cze 2004 10:24
Ten kawal pisze z glowy wiec moge troche spalic, bo nie pamietam dokladnie

Student poszedl do nieba i Bog mowi do niego:
-Mozesz sobie wybrac styl zycia, zwykle albo jak student i mozesz zrobic tylko jedna zmiane.
Student mysli sobie zobacze najpierw jak jest normalnie, a pozniej sobie zmienie jak bedzie slabo.
Zyje sobie tak normalnie w niebie, imprezy, piwo,dziewczyny i wogole full wypas, ale codziennie wieczorem przychodzi diabel i wbija w [tiiit] gwozdzia.
Zyje sobie tak dalej, ale powoli zaczyna go bolec dupa od tych gwozdzi i mysli sobie wykozystam ta zmiane.
I zyje sobie jak student- jeszcze wiecej imprez, piwa, kobiet zabawy i co najciekawsze nie przychodzi diabel. Mija tydzien, dwa, trzy a diabla nie ma..
Pewnego ranka studenta budzi diabel z wiadrem gwozdzi i mowi:
-NO STUDENT DAWAJ [tiiit] -SESJA!!!



luca - 21 cze 2004 12:36
Czwrka przyjaci gra w golfa. Przy jedenastym doku jeden z nich opuszcza
gr i wychodzi do toalety. Pozostaa trjka w oczekiwaniu na jego powrt
zaczyna rozmawia o swoich synach. Pierwszy:
- Jestem dumny ze swojego syna. Wiecie, co ostatnio zrobi? Kupi swojemu
koledze samochd!
- Ja te musz przyzna, e jestem z mojego syna bardzo dumny - mwi
drugi. - Wiecie, co on kupi koledze? Ogromn d motorow!
- To jeszcze nic, wiecie, co mj kupi swojemu koledze? Dom z wielkim
ogrodem, kortami i basenem! - chwali si trzeci.
Wreszcie czwarty facet wraca i pyta pozostaych o temat rozmowy.
- A wiesz, gadamy sobie o naszych synach. Wspaniae te nasze dzieciaki. A co
z twoim?
- Co ja mog powiedzie? Dumny z niego raczej nie jestem, bo to gej. Ale z
drugiej strony musz przyzna, e jako sobie radzi w yciu. Wiecie, co
dosta w prezencie od swoich ostatnich trzech partnerw? Dom, samochd i
d motorow!



luca - 23 cze 2004 8:28
Z forum Onetu:

Wraca zmczony grabarz do domu, ledwie ywy, pada z
ng
ona pyta: Co ci Stefciu, ile miae pogrzebw dzisiaj?!
A on: Jeden, ale chowalimy naczelnika urzdu skarbowego.
- No i co z tego ?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopalimy, to si zerway takie brawa, e musielimy bisowa potem 7 razy



XsiX - 25 cze 2004 8:27
Jak odrni gatunki niedwiedzia? (metoda praktyczna)

Najpierw trzeba znale niedwiedzia, podej do niego po cichutku i
kopn go w jaja, oczywicie z caej siy. Nastpnie spierdalamy i teraz:
- jeli spierdalamy a niedwied nie goni nas to jest to mi pluszowy
- jeli spierdalamy na drzewo a niedwied wchodzi za nami to jest to niedwied brunatny.
- jeli spierdalamy na drzewo a niedwied zaczyna nim trz tak, e spadamy w jego apska, to jest to niedwied Grizzly
- jeli spierdalamy na drzewo a niedwied wspina si za nami i wpieprza licie to jest to mi koala
- jeli spierdalamy i nigdzie nie ma drzew to jest to niedwied polarny...
A jak spierdalamy, a niedwied zaczyna paka, to jest to mis Kolargol - najwiksza [tiiit] wrd niedwiedzi



panstasio - 25 cze 2004 8:41
przychodzi facet do burdelu i oglada menu.... patrzy a obok burdelmamy na blacie stoi klatka z chomikiem i cena na nim 1000$....
zaciekawiony pyta co jest z tym chomikiem a burdel mama na to:
-wie pan to jest super duper [tiiit] chomik... robi laske jak zadna inna kobieta... ale mowi oplaca sie..
facet mysli chwile a poniewaz kasy ma jak lodu wziol wyplacil a co.... wszystkiego trza sprobowac.... poszeld do pokoiku a za chwile skapo ubrana chostessa przynosi klatke i zamyka za soba drzwi...
[tiiit] to bylo najpiekniejsza godzina w zyciu tego faceta.. bylo mu [tiiit] poprostu... wybiega do burdel mamy i mowi ze musi miec tego chomika.. burdelmama twardo ze go nie sprzeda ale facet sie targowal i poszedl chomik do zyda za 125000$
facet [tiiit] do domu .. a tu zona otwiera drzwi i sie pyta uradowana cala obrana w zloto co jej nowego kupil......
a on stanal w progu i mowi:
kochanie to jest chomik wez go prosze do kuchni lazienki i pokoju naucz prac spratac i gotowac i [tiiit]!!!



Tomi - 27 cze 2004 15:45
Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowce:
- Synku chcesz orzeszka?
-Poprosze .
Na drugi dzien to samo ,kierowca mowi do babci:
-Niech pani tez zje .
-Chlopcze ja juz nie mam zebow .
Trzeci dzien i znowu :
-Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
-Babciu ,a skad masz takie dobre orzeszki?
-Z Toffifee



termis - 28 cze 2004 19:53
Jedzie facet BMW i zapa gum.
Zatrzyma si na poboczu i zmienia koo.
Podjeda mercedes wysiada gociu i si pyta: - Co pan robi?
- Odkrcam koo - odpowiada facet.
Ten z mercedesa bierze kamie wali w szyb i mwi:
-To ja wezm radio.

Siedzi maa dziewczynka na awce w parku i nagle krzyczy: ku*** ma. Obok przechodzia starsza pani i syszc dziewczynk podchodzi do niej i pyta si dlaczego tak brzydko si wyraa. Na to dziewczynka, eby usiada obok niej a ona jej powie co si stao. Gdy babcia usyszaa co dziewczynka miaa do powiedzenia sama gono rykna: KU*** MA. Obok przechodzi starszy pan i syszc karygodne zachowanie babci oburzy si wielce. Babcia poprosia go aby usiad obok niej i powiedziaa mu co cichutko. Na to dziadek zerwa si z awki i wrzasn: KU*** MA. Pytanie: Co powiedziaa dziewczynka babci a babcia dziadkowi? Odpowied: awka jest wieo malowana.



Xionc - 02 lip 2004 17:09
an:

Przychodzi eskimos do baru:
-Whisky!
-Z lodem?
-A przyjeb ci?

tu:
Wpada facet do domu o 4 rano i w progu wita go ona:
-A O KTREJ TO SI DO DOMU WRACA?!?!?!?!
-jakie wraca, po gitare wpadem...



Kruk11 - 07 lip 2004 11:34
Facet w parku gra z psem w pokera.
podchodzi drugi:
- Ooo jaki mdry pies.
- Taki mdry to on nie jest, bo jak dostanie dobre karty to macha ogonem



vtk - 09 lip 2004 13:57
Kierownikw dzielimy na 5 grup:
1. pedaw
2. superpedaw
3. antypedaw
4. pedaw - magikw
5. pedaw - pirotechnikw

*******************************************
A oto dlaczego:
-kierownik pedal mwi: "Ja ci Kowalski wypierdol..."
-kierownik superpeda mwi: "Ja was wszystkich wypierdol!"
-kierownik antypeda mwi: "Ja si Kowalski z tob [tiiit] nie bd."
-kierownik peda - magik mwi: "Ja ci Kowalski tak wypierdol, e ty nawet
tego nie zauwaysz!"
-kierownik peda - pirotechnik mwi: "Ja ci Kowalski wypierdol z hukiem!"

Jest jeszcze kierownik peda - McGyver: "Ja ci Kowalski
wypierdol w kosmos goymi rkami!"

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Pozycja na czarodzieja: pieprzysz ca noc i znikasz.

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Blondynka wsiadajc do windy zauwaa drug blondynk i pyta:
- Na drugie?
A ta jej odpowiada:
- Beata

---------------------------------------------------------------------------------------------------
Id dwie blondynki brzegiem rzeki. Zatrzymuje je policjant.
- Dowody prosz!
Chlup, chlup...
--------------------------------------------------------------------------------------------------

wicej kawaw kiedy indziej. Enjoy!



Globy - 10 lip 2004 22:22
Maz i zona po 15-tu latach malzenstwa klepali ostra biede. Maz byl kierowca, nie raz mijal przy drodze fajne laski i pomyslal, ze moze by tak i jego zonka zarobila na utrzymanie domu. Pojechali na ruchliwa trase i maz mowi:
- Stara, bede stal w krzakach i cie ubezpieczal jakby co. Bierz po 150 zl.
OK, stoi zonka przy drodze, zatrzymal sie gosc TIR-em, przebiega zona do meza:
- Ty, ale on ma tylko 50 zl.
- To za taka kase w reke mozesz mu wziasc.
Poszla do ciezarowki, zaczela sie zabawa i okazalo sie, ze kierowca nosi w spodniach powazny sprzet. Przybiega podniecona zona znowu do meza:
- Wiesz co, ty jestes kierowca i on jest kierowca, pozycz mu stowe.



ReServeD626 - 11 lip 2004 22:03
FIRST
Wraca chopak do domu i zastaje swoj dziewczyn pakujc si, pyta jej:
- Kochanie co si stao, co Ty robisz, czemu si pakujesz?
ONA na to:
- wyprowadzam si, odchodz od ciebie!
ON:
- ale dlaczego co si stao?!
ONA:
- bo Ty [tiiit] pedofil jeste
ON na to:
- uuuuu ! mocne sowa jak na dziewiciolatk

SECEND
Wania zowi zot rybk, ktra przemwia ludzkim gosem:
-wypu mnie a spni Twoje yczenie
Wania zastanowi si chwil i zgodzi si na ten ukad, wic rybka pyta:
-wic co mog Ci ofiarowa, chcesz mo wille?
Wania pomya i stwierdzi:
-nieee tam a po co mi willa
Ryba na to:
-to moe mazde millenie;P by chcia?
Wania na to:
- eee tam nie potrzebuje...
Na to Ryba podirytowana delikatnie:
-to moe order chway?
Na to Wania z byskiem w oku:
-aaa chtnie taki order to jest cos...
Nagle zahuczao, bysno, pierdolno ze dwa razy i Wania otwiera oczy, patrzy...
w jednym rku granat w drugim te a na niego jedzie batalia 10 czogw
Wania z przeraeniem w oczach:
O [tiiit] POMIERTNY DAA

POZDRAWIAM

ReServeD626



AleXandeR - 11 lip 2004 22:23
Facet wraca do domu swoim nowym samochodem, szczliwy niemoebnie i cay podekscytowany zakupem. W poowie drogi midzy salonem i domem co go tkno.
- Musiaem o czym zapomnie - pomyla i pocz przeszukiwa wszystkie kieszenie, schowki i zakamarki w swoim ubraniu. Niczego nie znalaz, ale myl nie przestaa go przeladowa. Kiedy dojecha do celu, z domu wybiega crka. Przywitaa si, wycaowaa tatusia i pyta:
- A gdzie mama?



Czerwone MX-3 - 24 lip 2004 0:10
W rodku miasta nawalony gociu sika przy do ludnym chodniku. Jaka przechodzca kobita patrzc na niego z obrzydzeniem:<br>
-Co za bydle!<br>
On:<br>
-Spokojnie... Mocno go trzymam.



Globy - 29 lip 2004 16:59
Szef mija swojego pracownika, a ten odpowiada mu:
- Dobry wieczor!
Sytuacja powtarza sie kilkakrotnie, az zdziwiony szef postanowil pogadac z sekretarka.
- Pani Basiu, czy temu Nowakowi cos dolega? Zawsze jak mnie mija, mowi 'Dobry wieczor'.
- Nie mam pojecia, panie prezesie, ale porozmawiam z nim.
Spotkali sie:
- Czemu zawsze gdy mijasz szefa, mowisz mu 'Dobry wieczor'?
- Jak widze tego [tiiit], to mi sie w oczach sciemnia.



AleXandeR - 30 lip 2004 2:18
Jedzie sobie dziadek maluszkiem nagle wyprzedza go BMW 5 daje po hamulcach i bumm. Ty bejcy skasowany. Wysiada 2 ysych koksw, chwytaj starszego pana i mwi "No dziadek, zagapie si a takie uszkodzenie to conajmniej 5 tysiaczkw. Kouj kas albo le z tob". Dziadek na to "Ale ponowie o co chodzi ja nie mam takiej kasy. Ale nie ma problemu, zadzwoni po wnuczka i on si za mnie rozliczy". No to dreski day mu komrke i dziadek dzwoni. Po parunastu minutach podjeda pikne BMW 7 i wysiada z niej 4 napakowanych klesi (oczywicie te ysych), podchodz, ogldaj, po czym jeden zwraca si do starszego pana - "No co dziadku. Stae sobie spokojnie przed wiatami a ci w tej bejcy cofali i nie patrzyli w lusterko. No to musz ci kupi nowy samochd"

pisane z pamici wic nie jest w 100% zgodne z oryginaem.



Morder - 30 lip 2004 6:07
ja znaem co w tym stylu na zakoczenie "co dziadek ? cofali i [tiiit] ?"



kara - 04 sie 2004 9:19
Rozmawia dwch studentw:
- Gdzie idziesz?
- Na wdk.
- Dobra, namwie mnie!



luca - 05 sie 2004 20:35
Kiedy Pinokio zorientowa si, e jest z drewna?
Jak wali konia i si zapali.



Kruk11 - 20 sie 2004 13:41
Co bida z dokami ostatnio...

Poszed facet na rymy gdzie zawsze cicho i super braly,
siedzi se sam w spokoju i gdzie z daleka syszy jak echo
"spierdalaj"
powtarzajce si cyklicznie i coraz goniejsze.
Nagle patrzy a tu kole poswa kajakiem i wiosuje patelniami.
- Panie, czemu pan wiosujesz patelniami
- Spierdalaj



Kruk11 - 20 sie 2004 13:46
Romeo i Julia, Verona, romantyczny nastrj, ksiyc i rozgwiedona noc:

Julia: Romeo, czy nie pragnby, abym wzia w donie tw
msko i piecia j, tak by odczuwa niezwyk rozkosz?

Romeo: Co Ci przychodzi do gowy, mia moja! Jake miaaby
uywa swych przeczystych doni w takim celu! Nie, nie, nigdy!

J: Romeo, ukochany, a czy nie chciaby, abym uja tw
msko i woya j sobie midzy uda, tak by osign rozkosz
nieznan dotd adnemu czowiekowi?

R: Przenigdy! Nie pozwolibym na to, by Twoje uda, tak
delikatne i gadkie, tak jasne i nieskazitelne, dotykaa tak
nieczysta cz mojego ciaa. Nie ukochana, nigdy!

J: Och, kochany, a czy nie pragnby woy go w moje usta,
osigajc stan, w ktrym ciao i duch oszalej wprost z rozkoszy?

R: Nigdy! Nie mgbym nawet pomyle o zbrukaniu twych
sodkich ust, z ktrych pyn sowa najpikniejsze i ktre
opiewaj Twoj mio do mnie!

J: No dobrze, Romeo, ale musimy chyba pomyle o jakim innym sposobie, bo ju mnie strasznie dupa boli!



Kubutek - 20 sie 2004 18:57
Ruski mafioso wybra si na ryby i jak to ruski mafioso mia ze dwa zote acuchy (po p kilo kady) na szyi, na kadym palcu zloty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarw - oczywicie same setki. Wzi ze sob trzy flaszki. Zimno byo wiec obrci je po kolei. Oczywicie upi si i usn.

Budzi si, a tu nie ma acuchw, sygnetw, ani dolarw. Zadzwoni z komrki po swoich ludzi i nie mino pol. godziny, a podjechay cztery czarne mercedesy, w kadym po piciu ludzi, wszyscy z kaachami. Stwierdzili, ze to najprawdopodobniej kto z okolicznej wsi obrobi szefa.

Wpadaj do wsi i pytaj o sotysa.
Kto z miejscowych wskaza dom po rodku wsi. Wpadaj do sotysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa zote acuchy na kadym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarwek. Przeadowali bron i pytaj skd to wszystko ma.

Sotys mwi:
- No nie uwierzycie chopaki. Id sobie przez las z psem na spacerze, a tu nad brzegiem jeziora ley jaki facet w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiem, na koniec zerznem w dup i poszedem do domu.

Chopaki patrz pytajcym wzrokiem na szefa. Szef podchodzi do sotysa, przyglda si chwile byskotkom i mwi:
- To nie moje.



Kubutek - 20 sie 2004 18:58
No i moe jeszcze taka ciekawostka - podobno autentyk





Carrrlos - 20 sie 2004 19:55
Anestezjolog pyta pacjenta na chwil przed zabiegiem:
A:- znieczulenie prywatnie czy z NFZ (Narodowy Fundusz Zdrowia)?
P: - z funduszu prosz.
A: - aAaAaA aAaAaA, ach pij ...... aAaAaAaAaA



spec - 21 sie 2004 8:58
A ZNACIE TO??????????? WPADA M DO DOMU I WYDZIERA SI OD PROGU : ONO WYGRAEM W TOTKA WYGRAEM!!!!!!!!!!!!!! UBIERAJ SIE!!!!!!!!!!!
-WIC ONA PYTA ALZ MISIU GDZIE IDZIEMY???????????
-DO KINA?????????????
DO TEATRU???????? A MOE NA KOLACJ???????????????????????????
ONO UBIERAJ SI I WYP............



AleXandeR - 21 sie 2004 12:52
Elegancko ubrany sprzedawca podchodzi do faceta na ulicy i pyta:
- Prosz pana, czy zechce pan kupi butelk tego pynu do pukania ust za 500z?
- Oszala pan ?! - odpowiada zapytany - To to rozbj w biay dzie !
Sprzedawca si obruszy:
- Poniewa pana zirytowaem, oferuj pyn poow taniej, za 250 z.
- Musisz by szalony czowieku, zostaw mnie w spokoju !
Sprzedawca wyciga dwie czekoladki i podaje jedn zirytowanemu mczynie:
- Przepraszam, e pana zdenerwowaem pana, moe w ramach przeprosin przyjmie pan tego cukierka.
Facet bierze czekoladk, odwija j, kosztuje i nagle wypluwa:
- Przecie to smakuje jak gwno !
- Oczywicie - odpowiada sprzedawca - czy chce pan kupi pyn do pukania ust ?



AleXandeR - 21 sie 2004 12:55
Siedzi Jasiu na krawniku i beczy. zy mu ciurkiem lec przez palce. Przechodzi jaki dziadek i pyta: - Synku, czemu paczesz??
Jasiu na to - pacz, bo nie mog robi tych rzeczy, ktre robi starsi chopcy...
Dziadek usiad obok niego i te zacz paka



nor - 23 sie 2004 12:40
stary rybak zlowil zlota rybke
rybka mowi powiedz dziadku zyczenie to Ci je spelnie
rybak odpowiada ze jest juz stary i nie ma zyczen
rybka upiera sie ze nie moze odejsc bez spelnienia zyczenia
i prosi aby rybak jednak jakies zyczenie wymyslil
na to rybak mysli i po chwili mowi:
NIECH W CZECZENII BEDZIE POKOJ
rybka mowi wymysl cos innego bo nie wiem gdzie jest ta czeczenia
rybak mysli i mowi niech moja zona bedzie ladniejsza
rybka prosi o zdjecie zony
patrzy i mowi do rybaka:
przynies atlas bedziemy szukac czeczenii



aadamj - 23 sie 2004 19:17
Policjant w ksigarni:
- Prosz o co gboko intelektualnego, pobudzajcego do mylenia.
- Moe Kafk?
- Dzikuj, ju piem.

Telewizja radziecka krci film o dobroci Stalina.
Do Stalina podchodzi dziecko:
- Wujek! Daj cukierka!
Stalin:
- Spier.....!
W tym momencie kamera najeda na wielk plansz z napisem:
A MG ZABI!!!

Przyszed facet do burdelu
- Dzie dobry, chcialbym zamwi sobie panienk.
- Prosz, tu jest cennik - mowi burdelmama.
- Ale ja nie mam tyle pienidzy...
- Niech pan pokae ile ma.
- ...
- Uuuu, za t forse to adnej panienki pan nie dostanie, jedynie moe by pan Marian
- No jak ma by to niech bdzie - odparl facet.
Zeszli do kotlowni, do palacza Mariana
- Panie Marianie, klient do pana!
Pan Marian odstawil wiadro z wglem, szufle, zdjl spodnie i wypi si w strone klienta. Klient spojrza z niesmakiem na brudnego tlustego i zaronitego Mariana, prbuje si do niego dobra, ale nie bardzo wie jak.
Mwi wic:
- Ty, moe by mi pomg?
Na co Marian odwrci gow, wyplu papierosa, zatrzepota rzsami i powiedzia ochrypym basem:
- KOCHAM CI...

W ogrodzie kto notorycznie wyera jabka z drzew. Ogrodnik postanowi zaczai si na zodzieja. Gdy w nocy co zaczo szeleci w gaziach, ogrodnik podkrad si do jabonki i ujrza na niej ciemn posta. Niewiele mylc, zapa zodzieja za jaja i pyta:
- Gadaj, kto ty?! - Odpowiedziaa cisza. ciska wic mocniej:
- Gadaj, pkim dobry, kto ty??!!!! - Dalej cisza... cisn z caej siy:
- Gadaj draniu, kto ty ???!!!!!!!!!! Zduszony gos wyjka:
- ....Jzek..... nie...mo...wa.... ze wsi........

Egzamin z medycyny z rozpoznawania narzdw. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rk. W niej narzdy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkada rk, rozpoznaje nerk, wyjmuje j, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w kocu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie moe nic rozpozna, w kocu mwi:
- Kiebasa!
- Panie jaka kiebasa, czy pan zwariowa?!
- No przecie mwi, e kiebasa.
- Prosz wyj.
Student wyjmuje ze skrzynki kiebas. Zakopotani egzaminatorzy postanawiaj da mu w kocu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mwi do drugiego:
- Panie docencie, czym mymy wczoraj t wdk zagryzali?!

Odbywa si musztra. onierze stoj w szeregu. Kapral daje komend:
- Praw nog do gry podnie!
Kowalskiemu si pomylio i podnis do gry lew nog. Kapral patrzy si wzdu szeregu i krzyczy:
- Co za dure podnis obie nogi?!



aadamj - 23 sie 2004 19:21
Przyszed facet do sklepu zoologicznego i prosi o omiornic. Sprzedawca podaje mu zapakowan omiornic i yeczk do herbaty. Mocno zdziwiony klient pyta, po co mu ta yeczka.
- Naley jej uy, jak si omiornica do czego przyssie.
Facet zabra omiornic do domu. Przychodzi nastpnego dnia z pracy, a tu omiornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2. i 3. dnia. 4. dnia facet przychodzi do domu, a tu omiornica obejmuje wszystkimi omioma koczynami krzeso i nie zamierza si odessa. Wzi wic yeczk i prbuje... Najpierw jedn koczyn... Z trudem udaje mu si odczepi, potem drug, trzeci, ale w midzyczasie omiornica znw przysysa si pierwsz ap. Mocno wkurzony go prbuje raz po raz, ale zawsze omiornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu z reklamacj:
- Panie, ta yeczka do niczego si nie nadaje! dam zwrotu pienidzy!
A sprzedawca:
- Jak to? Niemoliwe! Niech pan przyniesie j razem z krzesem, to sprbujemy razem.
Nie przekonany facet przychodzi nastpnego dnia do sklepu z omiornic przyssan do krzesa. Bierze yeczk i zaczyna odkleja koczyny, ale sprzedawca na to:
- Eee, nie tak! Niech mi pan poda t yeczk!
Wzi yeczk i pac omiornic w eb. A omiornica (apic si wszystkimi omioma koczynami za gow):
- Au!! Moja gowa!!



nor - 25 sie 2004 7:40
co wiedziec trzeba z analizy matematycznej i wielowymiarowki
>
> > Dresy tworz przestrze dresow. Dresem tworzcym przestrze dresow,
> czyli
> > dresorem jest dres pomnoony przez odwrotno dugoci wasnego
bejsbola.
> > Dresy cechuje asocjacyjno (chtnie cza si w grupy, przy czym
obojtne
> > jest, czy przechodnia bij razem dres1 i dres2, a dres3 pomaga, czy
te
> > odwrotnie). Wana cech jest take komutatywno, co znaczy, e dresy
mog
> > bi naprzemiennie.
> > Wanym aksjomatem jest postulowanie istnienia dresa zerowego (mao
> > trenowa), oraz dresa przeciwnego (w kadym stadzie trafi si czarna
> owca).
> > Dziaania dresw (i na dresach) tworz dresow przestrze funkcyjn.
Mona
> > udowodni, e kada funkcja dresowa jest rozwijalna w szereg, jednak
> > przeprowadzenie takiego dowodu jest w najwyszym stopniu niewskazane.
> Rwnie
> > niepodane jest dowodzenie, e kada funkcja dresowa w przestrzeni
> dresowej
> > (ob.) jest bejsbolizowalna.
> > Bejsbolowa niezaleno dresowa. Mwimy, ze dresy s bejsbolowo
> niezalene,
> > jeeli nie musza poycza kija od kolegi. Ilo dresw bejsbolowo
> > niezalenych nazywamy wymiarem przestrzeni dresowej. Bar jest to
zbir
> > dresw bejsbolowo niezalenych. Rozkad dresa w barze jest
jednoznaczny.
> > Dresowe przestrzenie bejsboliczne.
> > Aksjomatyk d.p.b po raz pierwszy sformuowali Haustodt i Chtachet
(nie
> > mieli ju drugiej okazji). Znamienne jest take to, e znany badacz
> > topologii dresw, Japoczyk Taki-Bourbaki nazwa d.p.b przestrzeniami
> > polskimi.
> > Def. Niech X bdzie pewnym zbiorem dresw (x), a P zbiorem
przechodniw
> (p).
> > Funkcj x(p), odwzorowujc P na R (reanimacje) tak, e kady x
zawiera
> si
> > w R (przychodzi dobi ofiar), przy czym x jest nieujemny w sensie
> > Wassermanna, speniajc warunki:
> > 1 Symetrii: nie ma znaczenia, czy przechodnia bije dres1, czy dres2;
> > 2 Nierwnoci si: dwa dresy: dres1, bijcy przechodnia x i y, oraz
dres2,
> > bijcy przechodnia y i z, SA razem co najmniej tak samo silni (a moe
i
> > silniejsi) ni dres bijcy przechodniw x i z.
> > 3 Tosamoci pooenia: jeeli przechodzie bity jest jednoczenie
przez
> > dwch dresw, to znaczy, e s oni w tym samym miejscu, nazywamy
> bejsbolow
> > odlegoci cmentarn.
> > Jeeli spenione s tylko warunki 1 i 2, to funkcje te nazywamy
bejsbolow
> > odlegoci kalek (przechodzie p zdy uciec przed drugim dresem,
ale
> > okupi to cikim uszkodzeniem ciaa).
> > Cigi Dresy'ego
> > Cig dresw nazywa si cigiem Dresy'ego, gdy dla kadego silnego
> > (niezerowego) dresa w cigu alkoholowym mona znale dwu silnych
> > przechodniw, ktrzy i tak nie daliby mu (z dokadnoci do znaku)
rady.
> > wiczenia:
> > 1 Pokaza, e p.d.b jest zupena.
> > 2 Pokaza, e na granicy cigu Dresy'ego rzadko kiedy stoj WOPici.



Kubutek - 27 sie 2004 11:05
Pewna para w rednim wieku z pnocnej czci USA zatsknia w
rodku mronej zimy do ciepa i zdecydowaa si pojecha na d,
na Floryd i mieszka w tym hotelu, w ktrym spdzia noc
polubn 20 lat wczeniej.
M mia duszy urlop i pojecha o dzie wczeniej.
Po zameldowaniu si w recepcji odkry, e w pokoju jest komputer
i postanowi wysa maila do ony.
Niestety pomyli si o jedn liter. Mail znalaz si w ten
sposb w Houston u wdowy po pastorze, ktra wanie wrcia do
domu z pogrzebu ma i chciaa sprawdzi, czy w poczcie
elektronicznej s jakie kondolencje od rodziny
i przyjaci.
Jej syn znalaz j zemdlon przed komputerem i przeczyta na
ekranie:

Do: Moja ukochana ona
Temat: Jestem ju na miejscu
Wiem, e jeste zdziwiona otrzymaniem wiadomoci ode mnie. Teraz
maj tu komputery i mona wysa maila do najbliszych. Wanie
zameldowaem si.
Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro.
Ciesz si na spotkanie. Mam nadziej, e Twoja podr bdzie
rwnie bezproblemowa, jak moja.

PS: Tu na dole jest naprawd gorco.



Kubutek - 27 sie 2004 13:00
No to jeszcze jedno - chyba nawet lepsze ni tamto

Koniec roku szkolnego. Pod wieczr matka zaglda do pokoju
creczki i znajduje na ku nastpujcy licik:

Droga Mamo!
Nareszcie koniec szkoy. Dla mnie ju na zawsze. Jestem od
dawna zakochana i postanowilimy z moim chopakiem wreszcie "si urwa". Wiem,
e Tobie si to nie spodoba ale on jest taki sodki! Te jego
tatuae i piercing na kadym kawaku ciaa... A ten jego motocykl! Ali
(tak nazywa si mj miy) twierdzi, e jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest
kompletnie na moim punkcie zwariowany. Mwi, e go uratowaam, bo ten
alkohol by go w kocu zabi... Aha, i najwaniejsze. Bdziesz
miaa wnuka!
Tak si ciesz!
Kolega Alego ma gdzie w lesie drewnian chatk. Trzeba j
wyremontowa i nie ma w niej wiata ani wody, ale to bdzie
nasz nowy dom. Nie martw si! Bdziemy mieli z czego y. Ali ma kapitalny
pomys. Bdziemy uprawia marihuan i sprzedawa j w miecie. Ma by z tego
kupa forsy. Tak si ciesz! I nie martw si prosz. Wkrtce bd miaa 14 lat i naprawd
mog na siebie sama uwaa. Mam tylko nadziej, e szybko
pojawi si ta szczepionka przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogo...

Twoja ukochana creczka.

P.S. Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i ogldamy telewizj.
Chciaam Ci tylko uwiadomi, e s gorsze rzeczy ni to wiadectwo, ktre znajdziesz na nocnym stoliku.

Buziaczki!!!



marioch - 27 sie 2004 13:59
Szefowa dzialu personalnego duzej firmy ... zmarla. Przychodzi do
Perlowych Bram, stuka. Wychodzi sw. Piotr i mowi.
- wiesz niedawno wprowadzilismy nowe rozwiazanie: kazdy kto do
nas przychodzi musi najpierw isc do Piekla na 24 h, potem do Nieba na
24 h i dopiero wtedy wybiera. Dzis idziesz do Piekla. I tak Szefowa
sie znalazla
w Piekle. Patrzy a tam mnostwo znajomych - inne szefowe dzialow
personalnych, ksiegowi, dyrektorzy, prezesi itd. wszyscy pija szampana,
graja w golfa, tenisa, polo itd. 24 h szybko minely. Niebo. A tam
chmurki,
harfy, ptaszki, spiewy. No bardzo milo. 24 h tez szybko minely.
Nastepnego dnia szefowa staje przed sw. Piotrem.

- no i co wybierasz?
Szefowa mowi, ze przykro jej, w Niebie jest fajnie, ale ona jednak
woli Pieklo. Sw Piotr na to
- Niech tak sie stanie.
W Piekle tymczasem szefowa wita ... jakis paskudny diabel, a
wszyscy znajomi wychudzeni i w lachmanach lupia kamienie kilofami.
Szefowa roztrzesiona pyta diabla:

- No ale wczoraj byl szampan, zabawa. To musi byc jaka pomylka,
prawda?
- Skad. Wczoraj Cie rekrutowalismy. A dzis do roboty!



joasia - 29 sie 2004 13:53
Blondynka na CPN zatrzasna w samochodzie kluczyki, a ze miaa uchylon lekko szyb wic pobiega do sprzedawcy i poprosia o kawaek drutu aby moga otworzy drzwi. Prbuje i prbuje a nieopodal niej ze miechu zwija si drugi sprzedawca z CPNu. Ten pierwszy pyta si drugiego :
- dlaczego si tak miejesz ... zamiast pomc jej?
- no bo popatrz co ona robi - odpowiada - w rodku siedzi druga blondynka i mwi jej drucik w prawo ... drucik w lewo ...



Globy - 29 sie 2004 15:40
<lol2>

Inna wersja o NFZ:

Przychodzi facet do kliniki, gdzie lecza impotencje i widzi w jednej sali super laski, kupa mlodych dziewczyn w mini opiekujacych sie starszymi panami, az sama choroba przechodzi. Idzie dalej, a w nastepnej sali podstarzale pielegniareczki i zmarnowani dziadziusiowe. Pyta sie ordynatora:
- A dlaczego tutaj taka roznica standardow leczenia?
- No bo w jednej sali jest klinika prywatna, w drugiej NFZ.



SANEONE - 30 sie 2004 8:52
Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starcw. Kadego wieczoru, po kolacji Henryk wychodzi do ogrodu, siada na swoim ulubionym fotelu i wspomina swoje ycie. Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkaa go w ogrodzie .
Przysiada si i zaczeli rozmawia . Po krtkiej konwersacji Henryk zwraca si do Stefanii z pytaniem:
- Wiesz o czym ju calkiem zapomniaem?
- O czym
- O seksie.
- Ty stary pierniku ! Nie stanaby ci nawet gdybys mia przyoony pistolet do gowy !
- Wiem ale byo by mio gdyby ktos potrzyma go chocia w rce.
I Stefania zgodzia si. Rozpia Henrykowi rozporek i wzi a jego pomarszczonego fiutka do rki. Od tego czas co wieczr spotykali si w ogrodzie. Jednak pewnego dnia Stefania nie zasta a Henryka w umwionym miejscu . Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek atwo) pocza go szuka.
Znalaza Henryka w najdalszym kacie ogrodu a jego fiutka trzymaa w rku 89-letnia Zofia . Stefania nie wytrzymaa i krzyknea ze zami w oczach :
- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?!
- Parkinsona.



Smirnoff - 30 sie 2004 18:01
Co robimy po zapaniu gumy?
MʯCZYZNA
1. Powinnimy poczu szarpnicie.
2. Przejecha jeszcze okoo 1 km, nasuchujc i obserwujc przejedajce samochody - czy ktry nie zapa gumy.
3. Zatrzyma si na rodku jezdni, wysi i obejrze wszystkie koa.
4. Zakl i pokaza palec omijajcym i trbicym kierowcom.
5. Zjecha na pobocze i wysi.
6. Wsi z powrotem do toczcego si samochodu.
7. Zacign rczny i wczy wiata awaryjne.
8. Wysi wprost w gbok kau.
9. Zakl i pokaza palec przejedajcym samochodom.
10. Wyj z baganika skrzynk z narzdziami, teczk, zakupy, jakie papiery, szmaty, blachy, kawaek deski i inne mieci.
11. Wyj lewarek, klucz do k i koo zapasowe.
12. Zakl na brud i smary, pokaza palec przejedajcej i trbicej ciarwce.
13. Zdj marynark, zaoy rkawk.
14. Wyjani kierowcy ciarwki, e to nie byo do niego i e moe schowa swoj wielk yk do opon i jecha dalej.
15. Podoy lewarek, ukradkiem pokazujc palec odjedajcej ciarwce.
16. Zacz podnosi samochd.
17. Zakl na wgnieciony prg.
18. Opuci samochd, ustawi lewarek poprawnie.
19. Podnie samochd.
20. Sprbowa odkrci koo.
21. Zakl i pokaza palec przejedajcym samochodom.
22. Opuci samochd.
23. Poluzowa ruby trzymajce koo.
24. Podnie samochd.
25. Odkrci koo i rzuci je na jezdni.
26. Dogoni toczce si koo i przerzuci je na pobocze.
27. Zakl i pokaza palec przejedajcym samochodom.
28. Sprbowa zaoy zapaswk.
29. Rzuci wizank na pknite spodnie i pokaza palec przejedajcym samochodom.
30. Zaoy zapaswk, przykrci ruby.
31. Wrzuci lewarek, klucz do k, teczk, narzdzia, rkawice i reszt mieci do baganika.
32. Z triumfem na twarzy pomacha przejedajcym samochodom, a potem i tak pokaza im palec.
33. Wsi do samochodu, zwolni rczny, wyczy awaryjne, ruszy.
34. Przejecha 200 m, zatrzyma si, cofn.
35. Wrzuci przebite koo do baganika.
36. Zakl z powodu niezaoonych rkawic, pokaza palec przejedajcym samochodom.
37. Wsi, ruszy, po 5 km usysze dziwny dwik, zatrzyma si.
38. Wysi, przej z powrotem ok. 500 m,
39. Znale odkrcon rub.
40. Wrci do samochodu, dokrci wszystkie ruby we wszystkich koach.
41. Zakl i pokaza palec przejedajcym samochodom.
42. Wsi, ruszy, przejecha 10 km, zapa nastpn gum.
KOBIETA
1. Powinna poczu szarpnicie.
2. Zatrzyma si na poboczu, wczy awaryjne.
3. Wyjrze przez okno.
4. Zauway przebite koo.
5. Zrobi zdumion i uraon min.
6. Wyj z torebki komrk.
7. Zadzwoni po ma, przyjaciela albo pomoc drogow.



Smirnoff - 30 sie 2004 18:10
Najnowszy test na prawo jazdy

1) Czy wa drogowy na obszarze zabudowanym moe porusza si z prdkoci przekraczajc prdko dwiku ?
a) moe z atwoci
b) tak, jeeli nastpuje podwjna kompresja mieszanki paliwowo-powietrznej w cylindrach
c) nie, z powodu metalowych k

2) Kierowca uciekajcy policji powinien :
a) wykona redukcj biegu na niszy i doda gazu w celu ogromnego przyspieszenia
b) wykona redukcj biegu na wyszy i zacign hamulec rczny w celu natychmiastowej zmiany obranego kierunku jazdy
c) zatrzyma si, wysi z auta i uciec do lasu
d) spowodowa wypadek celem utrudnienia pocigu

3) Widzc znak pionowy "ustp pierwszestwa przejazdu" kierujcy powinien :
a) nie rozgldajc si przejecha na caym gazie przez skrzyowanie
b) wrzuci bieg wsteczny i objecha skomplikowane skrzyowanie chodnikiem midzy pieszymi
c) zatrzyma si przed skrzyowaniem i oczyci toki z nagromadzonej w nich sadzy

4) Kierujcy pojazdem widzc niebieskie wiato w sygnalizacji miejskiej powinien :
a) ruszy z piskiem opon
b) nie przejmowa si, gdy to tylko jadcy pocig
c) pieszy te jest uczestnikiem ruchu drogowego
d) nie zwraca szczeglnej uwagi, gdy to tylko rolnik wiozcy buraki do skupu

5) Jadcy TIR-em przejedajc przez skrzyowanie z sygnalizacj dwikow powinien :
a) nie zmienia pasa ruchu i porusza si z maksymaln prdkoci, gdy tylko on jest uprzywilejowany
b) stara si potrci jak najwicej uczestnikw ruchu drogowego
c) kontrolowa desk rozdzielcz i ledzi prac wszystkich przyrzdw pomiarowych oraz ogumienia pojazdu

6) Jakie wyrniamy typy hamulcw ?
a) tarczowe, chodzone kefirem
b) bbnowe, bdce zarazem napdem dla pompy olejowej
c) powietrzne, foliowe
d) azbestowe, wietlne
e) w pojazdach spalinowych ze wzgldu na bezpieczestwo uywanie hamulcw jest kategorycznie zabronione

7) Jeeli kierujcy pojazdem poruszajcy si drog 16-to pasmow odczuje nag potrzeb oprnienia jelit powinien :
a) oprni niezwocznie jelita na siedzenie pasaera i popchn je nogami
b) wstrzymywa si a do dotarcia do celu, znajdujcego si 600 mil morskich dalej
c) przewietrzy pojazd
d) zaciska zwieracze jak najmocniej potrafi

8 ) Kierowca wybierajcy si w podr samochodem po Antarktydzie powinien :
a) oprni bak pojazdu z benzyny i wla nafty w celu niskiego zuycia paliwa
b) pozby si ukadu wydechowego pojazdu
c) wywierci kilka dziur w bloku silnika celem lepszego chodzenia
d) udekorowa karoseri pojazdu adnymi nalepkami

9) Do czego suy antyradar w pojedzie spalinowym ?
a) do suchania radia
b) do rozmowy o pogodzie z innymi uytkownikami drogi
c) nie, karpie zdecydowanie nie s pod ochron
d) uderzenie w plecy szpadlem jest wskazane ze wzgldw zdrowotnych

10 ) W razie nagego ataku kaszlu kierujcy pojazdem powinien :
a) zatrzyma pojazd i pobiec do domu
b) kaszle na przedni szyb
c) uda si czym prdzej do weterynarza

11) Z jak maksymaln prdkoci mona porusza si w Chinach ?
a) 16 km/s
b) 420 km/h
c) 25,8 mm/10s
d) 610 km/24h

12) Jeeli pojazd mechaniczny, wielotokowy, o ogromnej mocy znamionowej o napdzie na dwie osie, rozpdzony do prdkoci 240 km/h uderzy czoowo w jadcy z maksymaln prdkoci motorower to :
a) pknie mu metalowy zderzak
b) zniszczeniu ulegnie blok silnika
c) wywrci si motorower
d) prowadzcemu motorower pkniciu ulegnie wizadeko

13) Kierujcy pojazdem marki MOTORYNKA z silnikiem czterocylindrowym rzdowym o duej kompresji znajdujcy si na liskiej, oblanej malank nawierzchni powinien :
a) doda duo gazu i puci sprzgo
b) przewrci si na plecy
c) rozpdzi si do maksymalnej prdkoci i uderzy w stojcy nieopodal rozrzutnik obornika
d) rzuci motorower i czmychn

14) Kierowca jadcy spychaczem widzc pijaka lecego na jezdni powinien :
a) przejecha go, gdy uly jego cierpieniom
b) wysi z pojazdu i kopn go w brzuch
c) spyta o drog

15) Do czego suy silnik w samochodzie :
a) do zrzucania go z bloku na gowy losowo wybrancych przechodniw
b) do suchania jego pracy
c) do zadawania gupich pyta
d) UFO jest najlepszym przyjacielem czowieka

16) Rolnik wiozcy sztachety z gwodziami cignikiem marki Ursus C 456, nabierajcy ogromnych prdkoci po opuszczeniu skrzyowania powinien :
a) z rykiem silnika oddala si w dal sin
b) pi wdk za kierownic
c) sprawdzi stan oleju pod mask maszyny

17) Kierowca majcy we krwi 67,8 promila alkoholu, poruszajcy si pojazdem osigajcym ogromne prdkoci i przyspieszenia powinien :
a) nie zwaa na dawk pobranego alkoholu i sukcesywnie przyspiesza
b) pomagajc sobie rodkowym palcem zwrci pobrany alkohol na przyrzdy w maszynie
c) przy ogromnych prdkociach skupi si na obrotomierzu pojazdu

18 ) Rolnik prowadzcy potny amerykaski cignik z czterema przyczepami wypenionymi po brzegi gnojowic powinien :
a) cay czas uywa klaksonu i wiate drogowych
b) wystawi gow za szyb i zwraca na siebie uwag piskiem z ust
c) po przekroczeniu prdkoci wiata nagle odczepi przyczepy, umoliwiajc im swobodn penetracj drogi
d) po wjedzie na teren zabudowany natychmiast opuci pojazd po wczeniejszym zablokowaniu pedau gazu

19) Czy jakiekolwiek samochody produkowane w Polsce maj moliwo obsugi kultywatora i glebogryzarki :
a) oczywicie maj je wszystkie
b) nie wszystkie, jedynie Porsche
c) uwaam, e zawd ginekologa jest bardzo ciekawy

20 ) Po zabronowaniu pola rolnik powinien :
a) natychmiast uda si do sklepu celem nabycia napojw alkoholizowanych
b) porzuci wartociowy cignik na polu i uda si na spoczynek
c) nie wycza silnika i wsucha si w jego znamienit prac

21) Kierowca dipa marki Hummer, poruszajcy si drog szybkiego ruchu o niemiosiernym zatoczeniu powinien :
a) nigdy nie zwraca uwagi na klaksony innych kierowcw i gna jak najdalej
b) podgosi na cay gos radio i zadzwoni z komrki na Audio - Tele
c) zacign rczny hamulec i stan na rodku drogi celem wystudzenia silnika
d) cieszy si piknem natury

22) Kierowca sportowy o potnych umiejtnociach prowadzenia pojazdu, poruszajcy si drog wolnego ruchu o ograniczeniu prdkoci do 17km\s powinien :
a) z rykiem silnika przeby jak najwikszy dystans
b) wyjaowi siedzenia od ogni bengalskich
c) usun sobie zwieracze kleszczami

23) Jeeli w samochodzie marki McLaren pkniciu ulegnie pasek zbaty to :
a) toki bd mogy wykonywa swobodne ruchy, co przyniesie poczwrny wzrost mocy w omawianym pojedzie
b) silnik zatrzyma si, ale tylko na chwilk, potem nabierze niewyobraalnie duych obrotw co spowoduje cakowit utrat kontroli nad maszyn
c) zganie radio w pojedzie

24) Potnie zbudowany motocyklista poruszajcy si w terenie zabudowanym motocyklem marki WSK - T1000 powinien :
a) cigle jecha na tylnym kole zwikszajc obroty maszyny
b) zatyka rur wydechow rk w celu tumienia ogromnej iloci wydzielanego twarogu
c) wykonywa co 300 metrw ogromne wirae
d) w trakcie jazdy przecza biegi doni robic jaskki na [jakim?] siedzeniu

25) Do czego suy korbowd w silniku :
a) do wprawiania silnika w drgania
b) do robienia piskw przednim koem
c) jest nieprzydatny, gdy to tylko ozdoba wau korbowego

26) Motocyklista przekraczajcy swym potnym Ogarem barier dwiku powinien :
a) szczeglnie uwanie obserwowa szprychy w tylnym kole
b) przygotowa si na przeskok w inny wymiar wiatoprzestrzeni
c) zmwi Zdrowa Mario i skuli si za owiewk
d) przed tym wyczynem oprni pcherz ze zbdnych pynw ustrojowych

27) Czy rozgrzanym do czerwonoci w piecu parowym haczykiem mona zatrzyma pojazd spalinowy z turbin toczc tlen do baganika dachowego ?
a) oczywicie, mona bez trudu
b) jedynie pojazdy z napdem na dwie osie z chodzeniem uryn
c) mlaskanie przy posiku jest niewskazane

28 ) Czy w jakimkolwiek aucie podczas jazdy mona puci bka ?
a) tylko w maym fiacie wyposaonym w koo zapasowe
b) tak, ale pod warunkiem, e tato zrobi to pierwszy
c) jedynie w spychaczach siodowych

29) Czy do kierowcy, ktry otrzyma 15 strzaw w gow z bliskiej odlegoci nale wzywa pogotowie ratunkowe ?
a) tylko jeeli oddycha
b) nie, jeeli czuje si wspaniale i chce i po wiee buki
c) tak, lecz po wczeniejszym udzieleniu mu pomocy metod usta - odbyt
d) Marcin nigdy nie mia wypadku

30 ) Co jest w stanie uszkodzi rozpdzone koo zamachowe ?
a) mona je uszkodzi rk
b) macica muflona
c) poladki tapira
d) ten przedmiot jest niezniszczalny

31) Czy twarg na ustach kierowcy sprzyja w prowadzeniu pojazdu ?
a) tak, lecz tylko w Wielkanoc
b) jedynie w trakcie puszczania ogni bengalskich
c) dziaka zim jest nieprzytulna

32) Czy szybujcy szybowcem pan z wyranie rozwinit klatk piersiow i poladkami po oderwaniu si skrzyde szybowca powinien :
a) rykn gromkim miechem i wysmarka nos w dywan
b) odpali dodatkowe silniki o potnych mocach wylotowych i lecie bez skrzyde
c) moliwie gadko i spokojnie stara si wyldowa na mikkim podou np. na elbetonie
d) wyskoczy z szybowca, uoy si wygodnie na pasie startowym i uwanie obserwowa penetrujce niebo samoloty bezskrzydowe

34) Czy do wykonywania piskw motocyklem posiadajcym silnik najnowszej generacji bez tokw i korbowodw kierujcy powinien posiada pozwolenie na handel w dni witeczne w miejscach publicznych ?
a) tak, powinien posiada dokumenty o tymczasowym braku lewej pkuli mzgu
b) Polsat odbiera mi cakiem dobrze, ale TVN to mi co zakca
c) nie naley bronowa pola w zim

35) Czy pani o niemiosiernie wielkich umiejtnociach prowadzenia spychacza na biegu jaowym na caym gazie powinna :
a) cay czas trzyma gaz, a zapali si kontrolka "spychacz frunie"
b) woy sobie palec w pup i zagi
c) prosimy nie karmi martwych zwierzt gnojowic
d) jelenie wyposzone z lasu prykaj bardzo gono



Kubutek - 31 sie 2004 12:19
Polskie realia na polskich drogach......

http://fun.from.hell.pl/2004-08-26/kazd ... darzyc.wmv



Kubutek - 01 wrz 2004 11:44
W samochodzie jedzie dwch pedalw, zatrzymuja sie na czerwonym
swietle. Obok nich przejezdzal facet na motorze i zarysowal lakier na
zderzaku. Po chwili otwiera sie szyba wyglada przez nia jeden z pedalw
i mwi:
- Gieniu dzwon po policje!
Gosciu mwi:
- To jest taka niewidoczna ryska a pan mi tu z policja wyjezdza... a w
dodatku jest na plastikowym zderzaku!
- Gieniu dzwon po policje!
Gosciu sie zdenerwowal i zaczal szukac portfela wyjal 100zl i chcial
mu je dac .
- Gieniu dzwon po policje!
Facet wyjmuje z portfela wiecej pieniedzy .
- Ma tu pan 200 zl - to wystarczy na zderzak .
- Gieniu dzwon po policje!
Facet wreszcie wyjal 500 zl i daje je pedalowi .
Ten swoje:
- Gieniu dzwon po policje!
W koncu koles, wkurzony wykrzyknal:
- To***** wam w [tiiit]!
- Gieniu, nie dzwon! Pan sie chce dogadac!



Kubutek - 02 wrz 2004 18:58
Dwch facetw. Wieloletni przyjaciele od dziecinstwa. Jednak jeden z nich niestety jest czesciowo sparalizowany, potrzebuje troche pomocy w codziennym zyciu. Pewnego dnia siedza u niego na werandzie, sparalizowany mwi:
- Wiesz co, mam pytanie - czy naprawde jestes moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy sie od dziecka, wiesz, ze zrobilbym dla ciebie wszystko!
- Wiem, mj przyjacielu, wiem. Mialbym wiec do ciebie mala prosbe, czy przynislbys mi z pietra skarpetki? Robi sie troche chlodno, a jak wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobic.
- Stary, w ogle nie ma o czym mwic. Skoczylbym dla ciebie w ogien.
- Dziekuje ci mj przyjacielu. Facet idzie na pietro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemialy.Przed oczami rozposciera mu sie cudowny widok - dwie crki jego przyjaciela, mlode, piekne jak marzenie,ubrane jedynie w bielizne.Facet nie moze oderwac wzroku, targaja nim wyrzuty sumienia - w koncu to crki jego najlepszego przyjaciela, jednak w koncu poddaje sie instynktom i mwi:
- Wasz ojciec przyslal mnie, zebym sie z wami przespal.
- Niemozliwe! - mwi jedna.
- Nieprawdopodobne! - mwi druga.
- No cz, jesli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnie.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzieki, stary!



durca - 03 wrz 2004 18:08
Chopak w aptece kupuje prezerwatywy, przebiera w nich, dobiera rozmiary i po kolei wymienia rne smaki:

- Poprosz truskawkow, bananow, o i malinow te poprosz...

Na co stojca za nim 80-letnia babcia:

- Panie!!! Bdziesz si pan [tiiit] czy kompot gotowa??



durca - 06 wrz 2004 20:16
Mody, przystojny lekarz zaczyna badanie ginekologiczne, zakada
jednorazow rkawiczk, wkada palce... Nagle dzwoni telefon lekarza
wic jedn rk odbiera, a jako e czas to pienidz, drug kontynuuje
badanie:
- Halo! Tu Heniek... ze studiw... jestem w twoim miecie.
- Nie moe by. Przyjedaj, trzeba to obla.
- A jak do ciebie dojecha? Dzwonie z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, pniej w lewo, bdzie rondo, na
rondzie w prawo, nastpne rondo i dalej to prosto, prosto i jeste u mnie...
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mog prosi...?



SANEONE - 08 wrz 2004 12:57
Niedwied sporzdzi list zwierzt, ktre chce zje. Oczywicie dowiedziay si o tym zwierzta z lasu i wpady w panik. Nazajutrz do niedwiedzia przyszed jele i pyta:
- Niedwiedziu, jestem na licie?
- Tak.
- No tak, rozumiem. Suchaj, daj mi jeden dzie, ebym poegna si z rodzin. A potem mnie zjesz.
Niedwied si zgodzi i zjad jelenia dopiero na drugi dzie. Jako nastpny przyszed wilk i pyta:
- Niedwiedziu, czy jestem na licie?
- Jak najbardziej.
- Ojej, straszne. Suchaj, pozwl mi y jeszcze jeden dzie, a ja poegnam si z najbliszymi. A potem mnie zjesz.
I znowu ugodowy niedwied zjad swoj ofiar dopiero na drugi dzie. Potem do niedwiedzia przyszed zajczek i pyta:
- Suchaj, czy jestem na licie?
- Tak, jeste.
- A nie mgby mnie skreli?
- Nie ma sprawy.

Zamknli gocia do wizienia na 20 lat, siedzia sam w celi, nie mia co robi, ale po latach zapa mrwk. Wyuczy j taczy, piewa, robi fikoki, zrobi jej may parasolik i ubranko. wiczy j i wiczy, powica jej cay czas. W kocu wyszed na wolno i zabra mrwk ze sob. Nie wiedzia co z sob zrobi wic poszed do dobrej restauracji co wreszcie porzdnie zje. Ale nie mia pienidzy. Podchodzi kelner:
- Sucham pana?
- Prosz pana, chciabym zje co naprawd super, ale nie mam pienidzy...
- Och, bardzo mi przykro, ale wobec tego...
- Ale zrbmy tak: da mi pan dobry obiad, a ja pana w zamian czym zadziwi. Zao si, e tego pan jeszcze nie widzia!
- No, niech bdzie. Co to takiego?
- Prosz pana, niech pan popatrzy, tu na stole jest mrwka...
Kelner ciera mrwk serwet mwic:
- O, najmocniej przepraszam...

Przychodzi facet z babk do knajpy i zostawiaj w szatni ubrania. Szatniarz odbierajc rzeczy pyta:
- Na jeden numerek?
- Nie... na kaw...

Na awce, przed bram cmentarza, siedzi dwch staruszkw.
- A ty, Stasiu, ile masz lat?
- Osiemdziesit. A ty?
- Dziewidziesit trzy...
- O, to tobie si nawet nie opaca do domu wraca.

-A ty czemu dzisiaj nic nie robisz? - pyta murarz swego pomocnika.
- Rce mi dr po wczorajszym...
- No to przesiewaj piasek.



Kruk11 - 08 wrz 2004 15:46
Taki mao mieszny dowcip, ale...

Pewnego dnia szef duego biura zauway nowego pracownika.
Kaza mu przyj do swego pokoju.
- Jak si nazywasz?
- Jurek - odpar nowy.
Szef si skrzywi:
- Suchaj, nie dociekam, gdzie wczeniej pracowae i w jakiej atmosferze,
ale ja nie zwracam si do nikogo w mojej firmie po imieniu.
To rodzi poufao i moe zniszczy mj autorytet. Zwracam si do
pracownikw tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski. Jeli wszystko jasne,
to jakie jest twoje nazwisko?
- Kochany - westchn nowy. - Nazywam si Jerzy Kochany.
- Dobra, Jurek, omwmy nastpn spraw.



Dubus - 09 wrz 2004 16:49
Pewien policjant postanowi si doksztaci, w zwizku z czym zapisa si do biblioteki.
Pierwsz ksik, ktr wypoyczy bya ksizka telefoniczna.Przy nastpnej wizycie
bibliotekarka pyta policjanta:

-No i jak si ksika panu podobaa?

-No wie pani, akcja niezbyt wartka, ale ilu bohaterw!



b2 - 13 wrz 2004 6:50
Przychodzi gosc do sklepu zoologicznego:
- Chcialbym groznego psa - dostrzega innego faceta ogladajacego rottweilera
- o, takiego, jak ten!
- Niestety, prosze pana - odpowiada sprzedawca - ten okaz to swietny pies
obronny, ale juz sprzedalem go tamtemu klientowi.
Gosc jest niepocieszony. Zamysla sie chwilke przy ladzie.
Sprzedawca nachyla sie ku niemu i szepce:
- Ale mam cos lepszego! Niech pan poczeka jak wyjdzie ten z rottweilerem...
- po chwili, gdy juz zostali sami - O, patrz pan!
- Co, [tiiit]! Przeciez to chomik!
- Aaaa! Owszem, chomik. Ale jaki chomik! Uwaga...
sprzedawca wydaje polecenie:
- Chomik, na stol! - w jednej sekundzie
chomik [tiiit] stol w drobny mak
- Chomik, na drzwi! - to samo robi z drzwiami...
Klient az rozdziawia gebe z wrazenia - A widzisz pan?! To lepsze niz setka
rottweilerw!
Biore! - gosc decyduje sie momentalnie, placi, zabiera chomika.
W domu kladzie go na podlodze i wola:
- Chomik, stol! - chomik nic
- Chomik, drzwi! - to samo...
Gosc wkurwiony dzwoni do sklepu:
-Panie, cos mi pan [tiiit] za bubel wcisnal! Wydaje polecenia ten zre
marchewke jakby nie slyszal!
-No bo widzi pan, do niego trzeba specjalnych polecen. Ja mowilem: na stol!
Na drzwi. Na. Rozumiesz pan? Na! On tak juz wytresowany.
Ledwie odlozyl sluchawke, slyszy, ze zona wraca. Stara wchodzi do pokoju i mwi:
-Na [tiiit] ci ten chomik?!?




Strona 1 z 38 • Znalelimy 3221 wynikw • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 » precision uszczelniacz walu przod silnika
»
partner z Cukrzyca problem ciąża
»
problem ze wrzucaniem biegu carisma
»
za co w tdi odpowiada silnik krokowy waudi
»
Toshiba a110-334 problemy z dzwiekiem

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates